watto
30.10.04, 20:52
Wszyscy spodziewali sie, że przed wyborami będzie jakis zamach, który przestraszy i rozjuszy Jankesów tak, że będą głosowali na Busha.
Zamachu nie ma... ale jest kaseta "Osamy", na której "Osama" przyznaje sie do zamachu na WTC (choć zaraz po zamachach prawdziwy Osama zaprzeczył jakimkolwiek związkom z 911 i oskarżył siły wewnetrzne w USA o organizacje prowokacji)...
Łau... tak oczywiste przekręty przechodzą tylko dzięki głupocie Jankesów i stalinizmowi amerykanskich mediów.
Już wczesniej pojawiła sie fałszywka, gdzie rzekomy Osama nawet z daleka nie przypominał prawdziwego Osamy.
Zmieniali nawet sobowtóry Saddama. Choć ten ostatni jest już tak żenujący, że nie przypomina nawet sobowtóra Saddama, o samym Saddamie nie wspominając.