Dodaj do ulubionych

Global warming, where are you?!!!

29.06.21, 01:48
W grudniu 2017 troche posniezylo na Wschodnim Wybrzeżu, kilka dużych lotnisk zamknietych z powodu śnieżycy, Trump grzmial wtedy z Biego Domu: Global warming, where are you?!!

Lato 2019, najwoeksze pozary lasów w zanotowanej historii Australii.

Lato 2019, lato 2020, rok po roku najwieksze pozary lasów w zanotowanej historii Kalifornii.

Lato 2021, najwyzsze termeratury w zanotowanej histori Kanady.

Global warming, where are you?!
Obserwuj wątek
    • a.jej.rkoniak Re: Global warming, where are you?!!! 29.06.21, 03:25
      większość pożarów w Australii to podpalenia
      wielki zasięg to z kolei zasługa zieleniaków, którzy protestują przeciwko prewencyjnym wypalaniom dolnej warstwy w lasach.
      Jest tutaj taki menel paleontolog, który wieszczył - aż strach powtórzyć. Warragamba Dam miała wyschnąć i pozbawić SydneY wody. Od tej pory yapora wypełniła się do czubka i się przelewała. Obecne ma jakieś 95-96% wypełnienia. Lake Ezre pełne wody, rzeki i jeyiora pełne wody i ryb. Kilka lat temu były suche....
      O pożarach zainicjowanych przez rdzennych nie ma zapisów. Bo oni nie wpadli na pomysł wynalezienia pisma.
      • 1.melord Re: Global warming, where are you?!!! 29.06.21, 04:00
        bmc3i napisal:

        >Lato 2019, najwoeksze pozary lasów w zanotowanej historii Australii.

        to byl najwiekszy show jaki urzadzila australijska TV w historii....
        Stacje TV licytowaly sie w ilosci spalonych "h" ,ilosci martwej zwiezyny , pokazywano te same ujecia scian ognia bez przerwy sugerujace ,ze tak pali sie w calej Australii

        Faktem niestety jest,ze coraz wiecej jest strat materialnych ,ofiar rowniez, gdyz....
        ludzie pchaja sie z budowa w ten podatny na pozary teren, podobnie jak inni na tereny zalewowe rzek i narzekaja na powodzie czy tez nad brzeg oceanu i podmywa ich fala sztormowa.

        Pozary bushu powtarzaja sie rokrocznie w mniejszej lub wiekszej skali od tysiecy lat,wywolywane glownie przez pioruny..... zdarzaja sie rowniez podpalenia.
        Zaadaptowala sie do tego roslinnosc i zwierzyna ktora wyczuwa ogien i ucieka...nie wszystka coprawda zdazy ale do reprodukcji pozostaje wystarczjaco duzo.

        ps. 2 tyg temu? mielismy najzimniejszy dzien w Sydney od 35 lat....stopien nizej i juz 120 lat czy cos?
      • bmc3i Re: Global warming, where are you?!!! 29.06.21, 06:04
        a.jej.rkoniak napisał(a):

        > większość pożarów w Australii to podpalenia
        > wielki zasięg to z kolei zasługa zieleniaków, którzy protestują przeciwko pre
        > wencyjnym wypalaniom dolnej warstwy w lasach.
        > Jest tutaj taki menel paleontolog, który wieszczył - aż strach powtórzyć. Warra
        > gamba Dam miała wyschnąć i pozbawić SydneY wody. Od tej pory yapora wypełniła s
        > ię do czubka i się przelewała. Obecne ma jakieś 95-96% wypełnienia. Lake Ezre p
        > ełne wody, rzeki i jeyiora pełne wody i ryb. Kilka lat temu były suche....
        > O pożarach zainicjowanych przez rdzennych nie ma zapisów. Bo oni nie wpadli na
        > pomysł wynalezienia pisma.


        I stąd sie bierze "najwiekszosc tego pozaru w historii"? Z tego co pamietam, w Australi wystepuje co roku "se:on pozarów", ale czegos takiego wg lokalnych i ogolnokrajowych mediów nigdy do tamtego roku jeszcze nie bylo.

        W Ameryce natoniast, wg trumpoidów, kalifornijskie lasy co roku ostatnio podpalali Żydzi i inne Rotchildy za pomocą umieszczonych w kosmosie laserów.

        Zastanawiam sie jedynie jaka kabała wywolala temperatury 46*C/116*F w Kanadzie. Nie mowiac o pożarach na Syberii i niespotykanych temparaturach w Petersburgu.
        • a.jej.rkoniak Re: Global warming, where are you?!!! 29.06.21, 13:11
          SMH dzisiaj pisze o zakazie publikacji raportu dotyczącego wielkiego pożaru na płn+zach od Sydney. Niby zostawiają koronerowi. Wygląda na to, że pozar został spowodowany niewłaściwym paleniem "strategicznym" przez straż ochotnniczą.
          Dzisiaj ponownie przelała się Warragamba.
          Są pożary i są celowe wypalania operacyjne i strategiczne, czego obcy nie rozumieją. Tutaj fajczy się ciągle. I nie ma to nic wspólnego z klimatem. Niestety trzebaby grabić lasy na okrągło. Wystarczą dwa lata deszczowe, wszystko aż kipi, potem usych i się pali. Palą się tereny bez dróg, bez dojazdu, gasić można tylko z góry. Osiągnięciem było uratowanie części Wollemi pines. Czy wiesz, że w Zach Australii jest wiocha gdzie przez pół roku panowały skrajne upały? W 19 wieku, przed rewolucją przemysłową.
    • felusiak1 Re: Global warming, where are you?!!! 29.06.21, 07:57
      Towarzysz bumcyk uprawia propagandę.
      Jego ludzie wygrali wybory. Jago czlowiek jest prezydentem, jego ludzie maja wiekszość w obu izbach Kongresu a on nie potrafi sie cieszyć z sukcesu. Sukcesem pewnie byloby gdyby udalo mu się wysmarować gównem wszystkich, ktorzy nie glosowali na jego idoli, wyrzucić ich z pracy i zagłodzić. Taki patriota.
      • bmc3i Re: Global warming, where are you?!!! 03.07.21, 20:25
        felusiak1 napisał:

        > Towarzysz bumcyk uprawia propagandę.
        > Jego ludzie wygrali wybory. Jago czlowiek jest prezydentem, jego ludzie maja wi
        > ekszość w obu izbach Kongresu a on nie potrafi sie cieszyć z sukcesu. Sukcesem
        > pewnie byloby gdyby udalo mu się wysmarować gównem wszystkich, ktorzy nie gloso
        > wali na jego idoli, wyrzucić ich z pracy i zagłodzić. Taki patriota.
        >


        Wszystko Ci sie z dupą kojarzy. Ale jest nadzieja, przestanie Ci sie z nią kojarzyć, jak Ci ją przypiecze. Np przez zabranie Ci property przez morze.
        • bmc3i Re: Global warming, where are you?!!! 29.06.21, 19:34
          a.jej.rkoniak napisał(a):

          > w nocy miałem 8.6, w dzień 13,1
          > przyjdzie lato, będzie cieplej, jak każdego roku


          Sa jednak miejsca na świecie, w których upały są anomalią jakbyś nie zauważył. Przynajmniej dotąd były. Tymczasem w tym roku mamy wysyp takich miejsc na świecie.
          • amunicyjny1 Re: Global warming, where are you?!!! 29.06.21, 19:40
            Sa jednak miejsca na świecie, w których upały są anomalią jakbyś nie zauważył. Przynajmniej dotąd były. Tymczasem w tym roku mamy wysyp takich miejsc na świecie.

            Sa jednak miejsca na świecie, w których upały są anomalią jakbyś nie zauważył. Przynajmniej dotąd były. Tymczasem w tym roku mamy wysyp takich miejsc na świecie.


            W historii ziemi, czy krótkiej jak pierdnięcie historii pomiarów temperatury?
            • bmc3i Re: Global warming, where are you?!!! 29.06.21, 21:04
              amunicyjny1 napisał(a):

              > Sa jednak miejsca na świecie, w których upały są anomalią jakbyś nie zauważył.
              > Przynajmniej dotąd były. Tymczasem w tym roku mamy wysyp takich miejsc na świec
              > ie.
              >
              > W historii ziemi, czy krótkiej jak pierdnięcie historii pomiarów temperatury?
              >
              >


              To bez jakiegokolwoek znaczenia, jesli anomalie są masowe w tym samym czasie.
      • bmc3i Re: Global warming, where are you?!!! 29.06.21, 19:02
        polski_francuz napisał:

        > bmc3i napisał:
        >
        > "Global warming, where are you?!"
        >
        > Ponoc w Oregonie dochodzi dzis do 40°C=104 °F
        >
        > PF


        A najsmutniejsze ze wyznawcy "where are you global warming", nie przyjmują do wiadomości wzrostu średniej temperatury globalnej.
    • de_oakville Re: Global warming, where are you?!!! 29.06.21, 13:38
      Najbardziej global warming widac w Arktyce. Wielu tego nie widzi lub nie chce widziec. Koń majacy klapki na oczach, widzi tylko to co przed nim na prostej. To, co z boku "nie istnieje". Niektorzy, ktorzy nie chorowali na Covid-19 nie wierza w niego i pewnie rowniez pytaja: "Covid, where are you?" To niewiarygodne, ale sa tacy.
    • senioryta13 Re: Global warming, where are you?!!! 29.06.21, 16:11
      nie masz zielonego pojecia w temacie a probujesz tylko cwaniakowac.
      poczytaj sobie ' bajke ' na dobranc :

      "Kolorado, najpotężniejsza rzeka amerykańskiego Zachodu nie dociera już do swojego ujścia. Cała jej woda zużywana jest przez ludzi, zanim dopłynie do morza. Czy można to jeszcze naprawić?

      Tama Morelos w Meksyku – na niej kończy się dziś rzeka Kolorado. W tym miejscu woda kierowana jest do kanału, którym płynie do domów pobliskiego miasta Mexicali oraz do gospodarstw rolnych w dolinie Mexicali. Do dawnego koryta nie trafia niemal nic. Patrząc z wysokiej tamy na południe, w stronę ujścia, widzimy teren suchy i jałowy. Aż trudno uwierzyć, że obszar ten był kiedyś jednym z najpiękniejszych miejsc Ameryki Północnej. Na początku XX wieku przyrodnik Aldo Leopold opisał je jako „niesamowitą dżunglę”. Dziś jest to przerażająca pustynia.
      Jak można było doprowadzić do takiej dewastacji? Do granicy z Meksykiem dopływa tylko 10 proc. wody rzeki Kolorado. Cała reszta zużywana jest przez Stany Zjednoczone.
      Amerykanie po prostu wysysają rzekę. Piją jej wodę mieszkańcy Los Angeles, Las Vegas, Phoenix,Tucson, Denver. Jedzą ją: w pomidorach, melonach, stekach. Noszą ją nawet na sobie pod postacią bawełnianych
      ubrań....."


      --
      where the words do not match the action, that is a lie
        • senioryta13 Re: Global warming, where are you?!!! 02.07.21, 22:07
          swiblowo napisała:
          > To rzeczywiscie jest wielki problem. Ludzie sa tacy zarloczni na luksus.

          Jest nas po prostu za duzo, kazdy musi jesc....a bedzie nas jeszcze wiecej. Wiaterek i sloneczko nie wystarczy aby zapewnic nam podstawowy standard zycia.
          A jezioro Aralskie ? zamienilo sie juz w pustynie, gdzie slonce grzeje niemilosiernie i podnosi globalna temperature.


          --
          where the words do not match the action, that is a lie
      • polski_francuz Zasolone pary 29.06.21, 19:07
        engine8 napisał(a):

        " kicking buildings this time. "

        Sa raczej na rzeczy. Poprzez przedwczesne rdzewienie. Moze zamiast zelbetow trza robic tibety? Ale ile to bedzie kosztowac?

        W kazdy razie signorita przezyla i moze nam dawac lekcje:)

        PF

        PF

    • bmc3i Obawy o "wieczną zmarźlinę" 02.07.21, 19:15
      Istnieją aktualnie obawy o wieczną zmarźlinę na Syberii, gdyź ta w razie roztopienia się ma rzekomo uwolnić do atmosfery ogromne ilości metanu, co przyśpieszy tempo ocieplania się klimatu Ziemi.
      • elka-sulzerowa2 Re: Obawy o "wieczną zmarźlinę" 02.07.21, 20:24
        bmc3i napisał:

        > Istnieją aktualnie obawy o wieczną zmarźlinę na Syberii, gdyź ta w razie roztop
        > ienia się ma rzekomo uwolnić do atmosfery ogromne ilości metanu, co przyśpieszy
        > tempo ocieplania się klimatu Ziemi.
        >

        A ile ciemnych ciolkow bedzie w stanie zrozumiec o czym mowisz? Ich zadnica wszak jeszcze nie czuje pieczenia. Gdy zadnica zacznie puszczac dymek ... ciemne ciolki beda obwiniac wszystkich innych.
        Taka juz uposledzona uroda uposledzonych ciolkow.
    • buldog2 Re: Global warming, where are you?!!! 02.07.21, 22:52
      Ilość pożarów w Australii czy gdzie indziej świadczy najprędzej o wzmożonej aktywności lewackich bojówek. Albo piromanów z jednostek straży pożarnej (zjawisko znane, można skorelować z czym kto chce, np. fazami Księżyca)
    • senioryta13 Re: koniec swiata 03.07.21, 01:18
      .....wkrotce,
      cale szczescie , ze ktos odwazny podzielil sie z nami moze ostatnia juz wiadomoscia :

      www.tokfm.pl/Tokfm/7,103086,27282084,spokoj-w-ktorym-tkwimy-jest-nieuzasadniony-dlaczego-nowy.html#s=BoxOpImg6
      --
      where the words do not match the action, that is a lie
      • senioryta13 Re: Global warming, where are you?!!! 03.07.21, 23:37
        szwampuch58 napisał:

        > next.gazeta.pl/next/7,168930,27282665,ue-konczy-z-jednorazowym-plastikiem-od-3-lipca-wchodzi-zakaz.html#s=BoxOpImg8
        > Prawaki do boju,hehehe

        Pomyliles watki, chodzi im o czyste plaze.
        Butelki plastikowe na wode, male, duze, malenkie, wieksze, no w roznych rozmiarach , miliony i tak beda produkowane, a potem do kosza, i kolo kosza. Przeciez sa butelki/pojemniki wielokrotnego uzytku, ale dla tych co maszeruja na protestach, jest bez znaczenia.
        Ja i tak sporadycznie uzywam plastykow, wiec mnie te widelce i tak nie ruszaja.

        --
        where the words do not match the action, that is a lie
        • bmc3i Re: Global warming, where are you?!!! 04.07.21, 00:31
          senioryta13 napisał:

          > szwampuch58 napisał:
          >
          > > next.gazeta.pl/next/7,168930,27282665,ue-konczy-z-jednorazowym-plastikiem-od-3-lipca-wchodzi-zakaz.html#s=BoxOpImg8
          > > Prawaki do boju,hehehe
          >
          > Pomyliles watki, chodzi im o czyste plaze.
          > Butelki plastikowe na wode, male, duze, malenkie, wieksze, no w roznych rozmiar
          > ach , miliony i tak beda produkowane, a potem do kosza, i kolo kosza. Przeciez
          > sa butelki/pojemniki wielokrotnego uzytku, ale dla tych co maszeruja na protest
          > ach, jest bez znaczenia.
          > Ja i tak sporadycznie uzywam plastykow, wiec mnie te widelce i tak nie ruszaja.
          >
          > --
          > where the words do not match the action, that is a lie


          Problem w tym ze duza czesc tych plastykow z koszy na smieci, i tak w koncu ląduje w morzach.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka