Dodaj do ulubionych

Szczere czy krodyle?

09.08.21, 09:44
Pierwsze strony wszystkich gazet grzmia o Mesjaszu fultobolu, znaczy sie o Messim, ktory odchodzi ze swego klubu w Barcelonie. Zmieniac prace zdarza sie. Po 21 latach ciezkich robot, tez sie zdarza, chociaz to rzadko by byc tak dlugo wiernym pracodawcy. Mozna sie wzruszyc do lez przy odejsciu? Pewnie ze mozna. Ale jednak cos mi nie gra. Co?



Ano zarobki. Jak sie zarabia 20 mln €/rok to jest kilka razy tyle ile wiekszosc z ludzi zarobi w calym swoim zyciu. I lzy niezbyt mi pasuja. Jak sie kocha Barcelone do lez to mozna (bylo) zrezygnowac z kilku/nastu milionow i zostac. Czyli krodyle lzy? Ale moze swiat Mesjasza futbolu jest troche inny i jego wzruszenie bylo szczere?

W kazdym razie Paryzanie sie ciesza, ze dostana gwiazde. Na szczescie finansowana nie z moich podatkow. Bobym sie rozplakal z zalu:)

PF
Obserwuj wątek
    • 1.melord Re: Szczere czy krodyle? 09.08.21, 14:34
      krokodyle....przez 21 lat(polkarski ewenement) wyrwal z Barcelony olbrzymie pieniadze.
      ile mu lat grania zostalo?
      mogl zaproponowac klubowi "glupi" milion euro na rok by nie dokladal ze swoich i zakonczyc kariere w Barcelonie a nie szwedac sie na koniec kariery po obcych landach...

      Gordon Gekko-greed is good
      • polski_francuz Re: Szczere czy krodyle? 09.08.21, 19:06
        1.melord napisał(a):


        " mogl zaproponowac klubowi "glupi" milion euro na rok by nie dokladal ze swoich i zakonczyc kariere w Barcelonie a nie szwedac sie na koniec kariery po obcych landach..."


        Sluchajac francuskiego radia zrozumialem, ze Messi jest wart swoich milionow. Ma wielka wartosc medialna i stal sie symbolem dla kazdego kibica. Ta wartosc sie przeklada na sponsorowanie kluby, transmisje TV itp itd. A wiec albo mu agent (chyba jego tata) kazal albo sam zrozumial, ze trzeba sie "ladnie" pozegnac z Barcelona.

        Czy przyjdzie do omanskiego PSG w el Pariggi? Zobaczymy:)

        PF
        • peace2u Re: Szczere czy krodyle? 09.08.21, 19:43
          W krajach europejskich w tym roku nastąpiło tąpnięcie oglądalności Ligi Mistrzów. Ligę francuską w Polsce transmituje Canal+ i Eleven Sports. Dużej oglądalności Messi raczej nie zrobi. Wielkie kluby/pralnie pieniędzy szejków różnej maści idą w ślepy zaułek.
          • polski_francuz Re: Szczere czy krodyle? 09.08.21, 22:04
            peace2u napisał(a):

            " W krajach europejskich w tym roku nastąpiło tąpnięcie oglądalności Ligi Mistrzów. Ligę francuską w Polsce transmituje Canal+ i Eleven Sports. Dużej oglądalności Messi raczej nie zrobi. Wielkie kluby/pralnie pieniędzy szejków różnej maści idą w ślepy zaułek."


            Ten rok jest szczegolny bo nie ma widzow na trybunach. Miejmy nadzieje, ze to sie zmieni. Jest tez duzo kibicow TV. I mozna, jakos, z nich wyciagac pieniadze. Analizy ekonomisty, ktory analizowal odejscie z Barcelony/przejscie do PSG Messiego na RTL, szly w tym kierunku. Jako zdaniem klub moze wyjsc na swoje.

            Przyznam sie, ze i mnie zadziwiaja te sumy i ta ekonomia.

            PF

            PF
            • peace2u Re: Szczere czy krodyle? 09.08.21, 22:18
              jest ogromne tąpnięcie nie tylko na trybunach ale i w oglądalności w mediach. Dodatkowo płatne serwisy nie przyjęły sie tak jakby kluby i media chciały. To będzie oznaczać spadek dochodów i kłopoty finansowe klubów
              Coś o problemach we Francji sprzed kilku dni
              satkurier.pl/news/206807/canal-wylaczy-rmc-sport-z-satelity-przez-piractwo.html
              a tutaj stan praw do rozgrywek na polskim rynku medialnym
              satkurier.pl/news/206762/ligi-pilkarskie-w-telewizji-gdzie-transmisje.html
              • polski_francuz Re: Szczere czy krodyle? 09.08.21, 22:35
                peace2u napisał(a):

                " jest ogromne tąpnięcie nie tylko na trybunach ale i w oglądalności w mediach."

                Zerknalem na artykul o sytuacji we Francji. I problemem jest streaming czyli darmowe ogladanie meczow. I chyba poprzez hackerow wlasnie.

                Widze zatem, ze powrot widzow na stadiony jest dla klubow coraz bardziej krytyczny.

                PF
                • peace2u Re: Szczere czy krodyle? 09.08.21, 22:42
                  www.sport.pl/pilka/7,65041,27150176,najgorszy-final-ligi-mistrzow-w-historii-potwierdzaja-sie-slowa.html

                  Michał Kiedrowski
                  31.05.2021 22:12
                  To był finał Ligi Mistrzów, który miał w Europie najmniejszą liczbę widzów w historii. Wskazują na to dane z największych krajów Starego Kontynentu

                  Piłka nożna traci widzów w zastraszającym tempie. Coraz mniej ludzi ogląda nawet te mecze, które dla kibiców należały do tej pory do kategorii obowiązkowych. Już dwa lata temu, gdy po raz pierwszy UEFA zdecydowała, że stawia na kibiców premium i prawa do transmisji sprzedała w wielu krajach stacjom płatnym na wyłączność, nastąpiło tąpnięcie w liczbie widzów, a od tamtego czasu jest już tylko gorzej.


                  Finał Ligi Mistrzów nawet na Wyspach furory nie zrobił
                  Sobotni finał Ligi Mistrzów między Chelsea i Manchesterem City nie zrobił furory nawet na Wyspach. Jak informuje brytyjski dziennikarz Liam Hamilton w szczytowym momencie mecz w kanale BT Sports oglądało 3,5 mln widzów. Dwa lata temu, gdy finał też był wewnątrzangielską sprawą, tzw. peak wyniósł 6,19 mln!


                  W 2019 r., gdy Liverpool pokonał Tottenham, średnia liczba widzów całej transmisji łącznie z dwugodzinnym studiem przedmeczowym wyniosła 3,3 mln widzów. W ostatnią sobotę program w tej samej formule zgromadził raptem 1,5 mln widzów na tym samym kanale.

                  Angielski finał Ligi Mistrzów niespecjalnie zainteresował resztę Europy
                  W innych dużych krajach europejskich też nie było dobrze z oglądalnością. W Hiszpanii finał obejrzało ledwie 953 tys. widzów w płatnym kanale Movistar. Ubiegłoroczny finał, choć rozegrany bez publiczności i w wakacje – mimo tak fatalnych okoliczności zgromadził 1,08 mln widzów. Tegoroczny miał prawdopodobnie najmniejszą widownię w historii hiszpańskiej telewizji.

                  Tak samo było w Niemczech. Oczywiście nie ma porównania do ubiegłorocznego finału, który miał 13,83 mln widzów. Wiadomo: był w telewizji publicznej i grał Bayern. Teraz jednak Niemcy jako widownia zawiedli kompletnie – 1,1 mln widzów płatnym kanale SKY. Dwa lata temu, gdy po Puchar Europy sięgał inny niemiecki trener – Juergen Klopp z Liverpoolem widzów było o wiele więcej - 1,9 mln.

                  Najniższa oglądalność finału Ligi Mistrzów również w Polsce
                  Najniższą oglądalność w historii zaliczył finał również w Polsce. Chodzi oczywiście o otwartą telewizję, bo programy Polsat Premium nie są objęte pomiarem firmy Nielsen. Jak informuje na Twitterze dziennikarz Mariusz Wójcicki, mecz Chelsea – Man City oglądało w publicznej Jedynce 2,36 mln widzów.


                  W ubiegłym roku wynik był dużo lepszy – wiadomo, że z powodu triumfu Roberta Lewandowskiego – 4,73 mln. Dwa lata temu – gdy mecz był również w Polsacie i TVP Sport – 3,16 mln, a trzy lata temu – 3 mln w TVP i 145 tys. W Canal+ Sport.

                  Holandia i Włochy dopełniają czarnego obrazu
                  Bardzo słaby wynik zaliczył też finał w otwartej telewizji we Włoszech. Spotkanie w Channel 5 obejrzało 4,8 mln widzów. Widownia z poprzednich lat:

                  2020: 5,65 mln
                  2019: 5,66 mln
                  2018: 6,85 mln
                  Najniższy poziom oglądalności finał Ligi Mistrzów zaliczył również w Holandii. Spotkanie zgromadziło 1,1 mln widzów. Ubiegłoroczny finał miał 1,84, a ten dwa lata temu – 1,74.

                  Czarnego obrazu dopełniła Francja. Spotkanie zgromadziło 3,7 mln widzów w kanale naziemnym RMC Story i płatnym RMC Sport. Tam finał nie był najgorszy w historii, bo wcześniej bardzo niską oglądalność miał w 2019 r. - 2,5 mln widzów. W ubiegłym roku, z powodu obecności w finale PSG, mecz oglądało 11,4 mln Francuzów.

                  Potwierdzają się słowa Florentino Pereza: Trzeba ratować piłkę nożną
                  Niska oglądalność tegorocznego finału Ligi Mistrzów potwierdza niedawne słowa Florentino Pereza, prezesa Realu Madryt, o tym, że piłka nożna traci kibiców z roku na rok, oglądalność maleje, a ceny praw do transmisji spadają.

                  Oczywiście, wątpliwe, by Superliga poprawiła ten problem, skoro spadek oglądalności dotknął samego finału - można powiedzieć najwyższego szczytu profesjonalnych rozgrywek na świecie.



              • peace2u Re: Szczere czy krodyle? 09.08.21, 22:35
                dodam jeszcze że od tego sezonu wchodzi do Polski nowy gracz medialny - streamingowy skandynawski Viaplay z prawami do między innymi bundesligi i za rok Premiership za jedyne 34 złote za miesiąc. Nie wróże im powodzenia ale jak chcą wtopić kasę na prawa do transmisji to ich sprawa. Im szybciej się wyniosą tym lepiej dla zwykłych kibiców.
      • polski_francuz Mezczyzni nie placza? 09.08.21, 22:06
        felusiak1 napisał:

        "Nie 20 milionow a 92 miliony plus 34 miliony z reklam. Jego talent, jego praca i jego pieniadze. Nie rozumiem dlaczego przypisujesz mu niskie motywy."

        Staram sie go zrozumiec. Plakanie publiczne wysportowanego mlodego czlowieka nie jest rzecza czesta.

        PF
        • herr7 Re: Mezczyzni nie placza? 10.08.21, 08:49
          polski_francuz napisał:


          > Staram sie go zrozumiec. Plakanie publiczne wysportowanego mlodego czlowieka ni
          > e jest rzecza czesta.
          >
          > PF

          W kulturze południowców męski płacz jest dopuszczalnym, a czasem wręcz koniecznym zachowaniem. Czy płacz do kamery jest szczery? Oczywiście że nie. Messi jako zawodnik musiał nabyć kwalifikacji aktorskich, w tym zawodzie niezbędnych.

          Czy bankructwo Barcelony mnie martwi? Absolutnie. Mieliśmy od kilkunastu lat do czynienia ze zjawiskiem porównywalnym do "tulipanowej gorączki". Przez te lata FIFA i UEFA stały się instytucjami skrajnie skorumpowanymi. Tam od dawna nie ma już sportu - liczą się jedynie pieniądze. Powstanie Ligi Mistrzów położyło futbol na łopatki, gdyż jest to rywalizacja kilku potentatów i reszty. Ta reszta jest jedynie tłem i nigdy daleko nie awansuje.
          Żeby potentaci mogli funkcjonować to każdy z nich potrzebuje bardzo długiej ławki, a to oznacza że wielu bardzo dobrych piłkarzy głównie grzeje ławę, a przez to zatrzymuje się w rozwoju. Skutkiem wprowadzenia Ligi Mistrzów jest spadek poziomu gry, gdyż piłkarze muszą rozgrywać więcej meczów, zwykle o wysoką stawkę. Spadek poziomu gry był widoczny podczas ostatnich Mistrzostw Europy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka