Dodaj do ulubionych

Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu"

10.09.21, 04:08
Słuchało sie kiedyś w młodości potajemnie radia "Wolna Europa". Dzis mamy natomiast "Wolne Radio Europa".
Oto jedna z jego ostatnich audycji.

www.youtube.com/watch?v=zkcS8UU4JrY
Z wielka przyjemnoscia słucham zawsze komentarzy Elizy Michalik.

www.youtube.com/watch?v=MzPiTN8pbmA
Cóż z tego, ze Polska ma mądrych i światłych ludzi, kiedy "oświecony" przez TVP lud chętniej poleci, jak ćma, w kierunku zapalonej żarówki wierząc, że czeka go bardziej świetlana przyszłość. Może i czeka, a w dodadku "gorąca", z tym że przez bardzo krótki moment.

"Wielka Brytania ma Beatlesow, Szekspira, Londyn i bombe atomowa. Da sobie rade.
Polska nie posiada zadnej z tych rzeczy."
Tylko oparcie w Europie moze zapewnic jej dobra i bezpieczna przyszlosc.
Obserwuj wątek
    • polski_francuz 82 lat minelo 10.09.21, 08:11
      de_oakville napisał:


      " Cóż z tego, ze Polska ma mądrych i światłych ludzi, kiedy "oświecony" przez TVP lud chętniej poleci, jak ćma, w kierunku zapalonej żarówki wierząc, że czeka go bardziej świetlana przyszłość. Może i czeka, a w dodadku "gorąca", z tym że przez bardzo krótki moment."

      Brak poczucia realizmu. Dosc podobny do tego sprzed 82 lat (3 pokolenia minely) kiedy idioci u wladzy oszukiwali ludzi, ze zarzuca Niemcow czapkami. A po kilku tygodniach wojny uciekali jak tchorze do Rumunii. Eh, najgorsza wojna to ta z glupota swoich....

      PF
      • borrrka Uważam, że brak analogii 10.09.21, 09:00
        Mówiąc krótko, wobec zdrady sojuszników w 1939 sprawa była przegrana - klęska mogła być jedynie mniej, lub bardziej spektakularna.
        Obecnie mamy do czynienia z procesem autodestrukcji, nota bene opisanym dość trafnie w Transatlantyku Gombrowicza.
        Plus piramidalna głupota lumpeninteligencji i pazerność lumpenproletariatu.
        Czynników zewnętrznych brak.
        Jeśli już, to zdroworozsądkowe.

        Jak zwykle polecam apokalipsę "Blask" Rylskiego.
        • polski_francuz Re: Uważam, że brak analogii 11.09.21, 09:11
          borrrka napisał(a):

          " Mówiąc krótko, wobec zdrady sojuszników w 1939 sprawa była przegrana - klęska mogła być jedynie mniej, lub bardziej spektakularna."

          Zachowanie sojusznikow mozna bylo dosc latwo przewidziec. Nie sadze, zeby kiedykolwiek ktokolwiek w Londynie czy Paryzewie chcial kiedykolwiek umierac za Polske.

          Wracamy zatem wiec do braku realizmu. Analogicznego i wowczas i dzisiaj.

          PF
    • yabbaryt Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 10.09.21, 09:10
      Wielka Brytania ma Beatlesow, Szekspira, Londyn i bombe atomowa. Da sobie rade.
      Polska nie posiada zadnej z tych rzeczy." Tylko oparcie w Europie moze zapewnic jej dobra i bezpieczna przyszlosc.

      Polska posiada złoża węgla kamiennego i brunatnego które zaspokajają nasze potrzeby energetyczne na kilkaset lat i z których już wkrótce nie będziemy mogli korzystać bo unia walczy z dwutlenkiem węgla. W tej chwili w hurcie mamy jedne z najdroższych cen energii elektrycznej w UE, gdyż płacimy, wskutek podpisania przez premier Kopacz niekorzystnej wersji pakietu klimatycznego ogromne opłaty ze emisje dwutlenku węgla. Normalni ludzie jeszcze tego nie odczuwają, gdyż ceny energii elektrycznej dla odbiorców indywidualnych są zamrożone. A szkoda bo jak ceny prądu wzrosłyby o kilkaset procent i ludzie zaczęliby płacić nie setki a tysiące złotych za energie elektryczną to staliby się większymi eurorealistami. W tej chwili jedną z przyczyn wynikiem inflacji w Polsce są właśnie rosnące ceny energii elektrycznej w hurcie.
      • jorl9 Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 10.09.21, 09:16
        yabbaryt napisał:


        > Polska posiada złoża węgla kamiennego i brunatnego które zaspokajają nasze potr
        > zeby energetyczne na kilkaset lat i z których już wkrótce nie będziemy mogli ko
        > rzystać bo unia walczy z dwutlenkiem węgla. W tej chwili w hurcie mamy jedne z
        > najdroższych cen energii elektrycznej w UE, gdyż płacimy, wskutek podpisania pr
        > zez premier Kopacz niekorzystnej wersji pakietu klimatycznego ogromne opłaty ze
        > emisje dwutlenku węgla.

        A kto bierze te oplaty za CO2? No kto? Nie polski rzad? To moze je jakos oddac przeciez, pieniadze zostaja w Polsce za te CO2.
          • jorl9 Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 10.09.21, 09:46
            yabbaryt napisał:

            > tak ale musimy je wydawać na rożnego rodzaju niemieckie wiatraki, fotowoltaike
            > i inny badziew który musimy kupować za granicą.

            A elektrownie weglowe, jadrowe to sami w Polsce konstruujecie i produkujecie? Tak samo kupujecie na Zachodzie. Te ktore z PRL, wlasnej konstrukcji jeszcze dzialaja to juz zdychaja. Do tego mnostwo urzadzen musialo byc w nich dobudowane aby sterownie bylo lepsze filtry itd. I to wszystko import z Zachodu. Jak to roznica?

            I tak macie przerabane, niewazne jak sie obrocicie, dupa z tylu zawsze.

            A z weglem cos nie tak. Coraz wiekszy import macie wegla, dlaczego? Bo wasz polski juz jest na setkach metrow albo i kilometry, 150 lat wydobywania juz zalatwia sprawe.
            • yabbaryt Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 10.09.21, 11:04
              W warunkach polskich energia elektryczna powstająca ze spalania węgla jest najtańsza, dlatego nie spieszymy się z atomem. Znaczna część energii elektrycznej pochodzi ze spalania węgla brunatnego, którego złoża są płytko i wydobywa się odkrywkowo. Gorzej jest z węglem kamiennym i faktycznie kupujemy go w dużej częśći zagranicą ale i tak mamy tanią energię. Węgiel transportuje się statkami i mamy możliwość wyboru dostawcy. Nie jesteśmy uzależnieni od jednej rury i kaprysów od jednego dostawcy. Natomiast, w raz z postępem robotyzacji będzie mo0żna zredukować cenę węgla kamiennego eliminując pracę górników.
                • jorl9 Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 10.09.21, 11:16
                  yabbaryt napisał:

                  > co do elektrowni to kotły chyba potrafimy zrobić i to całkiem nieźle ale fakt k
                  > upujemy turbiny.

                  E tam, jakas elektrownia na wegiel brunatny gdzies u was powstala. I czytalem, jakas japonska firma zbudowala. od poczatku do konca.
                  Przeciez nie macie przemyslu z biurami konstrukcyjnymi praktycznie. Napewnie nie w przemysle ciezkim. Jak nawet cos tam jest to mnostwo importu w tym macie. Jak np. w pociagach PESA. Ogromna wiekszosc w pociagac urzadzen to z importu a blachy co sami robicie i tak sa produkowane na importowanych maszynach. A wiec w caly pociag waszej polskiej pracy inzynierskiej to jest pare %.

                  Rozstrzygajacy byl rok 1989. Wybraliscie wlasnie ten model, model likwidacji przemyslu wlasnego. A kadry byly. Ja pracowalem w przemysle komunistycznym, wyjechalem na Zachod usiadlem przy biurku w kapitalistycznym przedsiebiorstwie i od razu zaczelem konstruowac urzydzenia, a wiec wiedza byla. Zaden z moich kolegow, ktorzy w komunie konstruowali urzadzenia, a niektorzy byli dobrzy tez, po 1989r konstruowal urzadzenia.
                  Teraz mozecie tylko powoli budowac nowe, warunki kapitalistyczne istnieja rynek otwarty ale to trwa.
                  • yabbaryt Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 10.09.21, 14:50
                    Ponad 80% kotłów w energetyce zawodowej pracujących w Polsce jest zaprojektowanych i wyprodukowanych przez Rafako:

                    4 kotły w Elektrowni Opolu,
                    8 kotłów w Dolnej Odrze,
                    12 kotłów w Bełchatowie,
                    10 kotłów w Elektrowni Kozienice,
                    6 kotłów w Elektrowni Pątnów,
                    6 kotłów w Elektrowni Rybnik,
                    4 kotły w Jaworznie,
                    4 kotły w Turoszowie,
                    2 kotły w Siekierkach,
                    2 kotły w Elektrociepłowni Żerań,
                    kotły w wielu elektrociepłowniach (Wrocław, Łódź).


                    Przedsiębiorstwo oferuje także projektowanie i produkcję kotłów, w tym kotłów na parametry nadkrytyczne, kotłów fluidalnych oraz urządzeń ochrony środowiska, jak elektrofiltry, instalacje odsiarczania spalin oraz instalacje katalitycznego odazotowania spalin.
                    • polski_francuz Spalanie a klimat 10.09.21, 17:08
                      yabbaryt napisał:


                      " Przedsiębiorstwo oferuje także projektowanie i produkcję kotłów, w tym kotłów na parametry nadkrytyczne, kotłów fluidalnych oraz urządzeń ochrony środowiska, jak elektrofiltry, instalacje odsiarczania spalin oraz instalacje katalitycznego odazotowania spalin."

                      Spalanie do ogrzewania i produkcji elektrycznosci szkodzi klimatowi. To ze Polska ma wegiel brunatny i czarny na wiele sie nie zda. Trzeba, przynajmniej, na skale dziesieciolecia przejsc na inne zrodla energii.

                      Moze ktos wytlumaczy komu trzeba, ze utlenianie wegla to nie jest blogoslawiona przez Pana reakcja chemiczna.

                      PF


                      • felusiak1 Re: Spalanie a klimat 10.09.21, 17:49
                        Nie ma innych źrodel energii więc na co pragniesz przejść?
                        Tacy jak ty nie rozumieją nic aż do momentu kiedy nie stać ich na ogrzewanie zimą i kiedy zostają z jedną ekologiczną żarówką bo prąd jest drogi albo nie ma go w gniazdku bo sloneczko nie swieci i witerek nie wieje.
                        • polski_francuz Re: Spalanie a klimat 10.09.21, 17:59
                          felusiak1 napisał:

                          " Nie ma innych źrodel energii "

                          Alez sa.

                          Energia elektryczna obecnie sie uzyskuje z rozszczepiania jader atomow (w Stanach blisko 20 % energii elektrycznej), fotowoltaiczna, mechaniczna (ruch powietrza czy wody). Pracuje sie nad szczepianie jader czyli synteza jadrowa.

                          Ocieplanie moze pochodzic tez z geotermii.

                          PF

                          PF
                      • yabbaryt Re: Spalanie a klimat 11.09.21, 00:17
                        owszem jest taka teoryjka o ociepleniu klimatu wynikajacym z działalnosci człowieka. Promuja ja zwłaszcza państwa europejskie, którym wyczerpały sie własne złoża węgla. Ale twardych dowodów na tą teoryjkę to za bardzo nie ma.
                        • polski_francuz Teoryjka? 11.09.21, 09:17
                          yabbaryt napisał:

                          " owszem jest taka teoryjka o ociepleniu klimatu wynikajacym z działalnosci człowieka. Promuja ja zwłaszcza państwa europejskie, którym wyczerpały sie własne złoża węgla. Ale twardych dowodów na tą teoryjkę to za bardzo nie ma."

                          Zaczelo sie od upalow 50°C w Kanadzie a skonczylo na powodziach w Niemczech kosztujacych prawie 200 ofiar. I to tylko w tym roku. Srednia temperature podnosi sie coraz bardziej na calym swiecie.

                          I to jest teoryjka?

                          PF
                          • yabbaryt Re: Teoryjka? 11.09.21, 09:37
                            chcesz powiedziec, że kiedyś nie było upałów, albo nie było powodzi? Za czasów ? Mieszka I na terenie Polski uprawiano winorośl, potem w 17 wieku było tak zimno, po zamarźnietym Bałtyku mozna było przejechać saniami do Szwecji. To są naturalne cykle klimatyczne. Tak zwany wpływ człowieka na klimat to bardziej ideologia niz realna nauka. Mówi sie nawet o ordynarnych klamstwach klimatycznych. Ale ta ideologia słuzy silnym państwom, więć ma sile przebicia. Cyt:

                            Naukowcy nie są wcale zgodni co do tego faktu. Wielu wybitnych przedstawicieli świata nauki twierdzi, że działalność człowieka ma bardzo niewielki wpływ na klimat lub nie ma go wcale. Np. Komitet Nauk Geologicznych Polskiej Akademii Nauk w opublikowanym kilka lat temu stanowisku stwierdził: „Należy bezwzględnie zachować daleko idącą powściągliwość w przypisywaniu człowiekowi wyłącznej, czy choćby tylko dominującej, odpowiedzialności za zwiększoną emisję gazów cieplarnianych, gdyż prawdziwość takiego twierdzenia nie została udowodniona. (…)Błędne też mogą być decyzje polityków podejmowane o oparciu o niekompletny zespół danych. W takich warunkach łatwo o – przystrojony poprawnością polityczną – lobbing inspirowany przez kręgi zainteresowane na przykład sprzedażą szczególnie kosztownych, tak zwanych ekologicznych, technologii energetycznych.” Problem w tym, że zwolennicy hipotezy o wpływie człowieka na zmiany klimatu nie dopuszczają do jakiejkolwiek naukowej dyskusji. Traktują swoją hipotezę jak prawdę objawioną i próbują dyskredytować wszystkich, którzy twierdzą inaczej.
                            • polski_francuz Re: Teoryjka? 11.09.21, 09:50
                              yabbaryt napisał:

                              " chcesz powiedziec, że kiedyś nie było upałów, albo nie było powodzi? Za czasów Mieszka I na terenie Polski uprawiano winorośl, potem w 17 wieku było tak zimno, po zamarźnietym Bałtyku mozna było przejechać saniami do Szwecji."

                              Za Mieszka nie palono wegla a w 17 wieku nie bylo kilku mliardow samochodow spalajacych produkty ropy. Taka jest roznica. I do zmian naturalnych doszly zmiany klimatu spowodowane przez czlowieka. Tym bardziej, ze liczba ludzi z mliony przeszla na miliardy i ze ich akcje takie czy inne coraz bardzie waza na naszej matce - Ziemi.

                              Co do naukowcow to zawsze mieli teorie i kontra-teorie. Obecnie naukowcy zblizaja sie raczej do konsensusu w/s zwiazku ocieplenia klimatycznego z koncentracja tlenkow wegla bedacych produktami spalania weglowodorow.

                              Ale to temat na osobna dyskusje,o wiele wazniejsza od politycznej tepoty i glupoty pisowcow, ktora prowadzimy na tym watku.

                              PF
                              • yabbaryt Re: Teoryjka? 11.09.21, 10:17
                                No widzisz mimo tak ogromnej emisji dwutlenku wegla uprawa winorosli w obecnej Polsce na wieksza skale jest niemożliwa. Bo za zimno. A więc to moze byc koronny dowód, że teoryjka dotycząca androgenicznego ocieplenia klimatu jest do rzyci..
                              • polski_francuz I jeszcze lasy 11.09.21, 10:18
                                polski_francuz napisał:

                                " Za Mieszka nie palono wegla a w 17 wieku nie bylo kilku mliardow samochodow spalajacych produkty ropy. Taka jest roznica. I do zmian naturalnych doszly zmiany klimatu spowodowane przez czlowieka. "

                                Dodajmy, ze tlenki wegla byly za Mieszka i w czasach szwedzkiej agresji Czestochowy przetwarzane na tlen przez lasy. Dzisiaj lasow jest i mniej i te ktore sa umieraja (jak w Niemczech) albo sa palone przez idiote Bolsanaro w Brazylii.

                                Skonczmy na tym bo ranek mnie wzywa i sie niecierpliwi.

                                PF
                                • yabbaryt Re: I jeszcze lasy 11.09.21, 10:24
                                  Wiekszość biomasy, i fotosyntezy odbywa sie w oceanach. Jak wytniesz wszystkie lasy na kuli ziemskiej to nadal będzie zachodzić 90% fotosyntezy. Ale lasy oczywiscie trzeba chronić.
                                  Miłego poranka adieu.
                                  • herr7 Re: I jeszcze lasy 11.09.21, 13:38
                                    yabbaryt napisał:

                                    > Wiekszość biomasy, i fotosyntezy odbywa sie w oceanach. Jak wytniesz wszystkie
                                    > lasy na kuli ziemskiej to nadal będzie zachodzić 90% fotosyntezy. Ale lasy oczy
                                    > wiscie trzeba chronić.

                                    1.To nie tak. Fotosynteza zachodzi jedynie w warstwie powierzchniowej oceanu, tj. do głębokości kilkudziesięciu metrów, przy czym jej intensywność bardzo szybko spada, gdyż im jest głębiej tym dociera tam coraz mniej fotonów.
                                    2. Woda na przeważającej części oceanów zawiera bardzo niewiele substancji mineralnych głównie fosforu co ogranicza ich produktywność.
                                    3. Lasy tropikalne są bardzo ważnym źródłem tlenu, podobnie jak lasy borealne (tajga). Wraz ze wzrostem temperatur tajga będzie asymilować jeszcze więcej dwutlenku węgla niż obecnie.
                                    4. Uwalniający się z wiecznej zmarzliny metan będzie w większości utleniany do dwutlenku węgla, tak więc globalne ocieplenie na wyższych szerokościach geograficznych nie musi prowadzić do katastrofy.
                                    5. Wzrost temperatury spowoduje przekształcenie tundry w tajgę, a tym samym zwiększy się na tym obszarze również asymilacja dwutlenku węgla.
                                    6. Jeżeli stężenie dwutlenku węgla będzie tak niskie jak w epoce przedindustrialnej to czeka nas faza kolejnego oziębienia, a to oznacza lodowiec na szerokości geograficznej Warszawy.
                                • felusiak1 Re: I jeszcze lasy 11.09.21, 18:14
                                  Kolega PolFran uległ propagandzie głównie z derszpigiel
                                  Dzisiaj lasow jest więcej a nauka nie kieruje się konsensusem.
                                  Przy 150 ppm CO2 rośliny przestają rosnąć. Im wiecej CO2 tym lepiej rosną.
                                  Bardziej obawiałbym się oziebienia klimatu. I na twoim miejscu wziąlbym pod uwagę fakt, ze komputerowe modele, tysiace modeli nie znalazły potwierdzenia w rzeczywistości.
                                  Innymi slowy nie ma zadnego kryzusu klimatycznego ale jest politycznie motywowana nagonka na wolności obywatelskie.
                                • boomerang Re: I jeszcze lasy 12.09.21, 07:33
                                  Dodajmy, ze tlenki wegla byly za Mieszka i w czasach szwedzkiej agresji Czestochowy przetwarzane na tlen przez lasy.

                                  Ta, to były czasy gdy lasy żywiły się tlenkiem węgla CO. Dziś są bardziej wybredne.
                              • boomerang Re: Teoryjka? 12.09.21, 07:30
                                Obecnie naukowcy zblizaja sie raczej do konsensusu w/s zwiazku ocieplenia klimatycznego z koncentracja tlenkow wegla bedacych produktami spalania weglowodorow.

                                Już pomijam fakt że "konsensus" to słowo marksistowskie, ale ta koncentracja tlenku węgla (CO) to mnie zaniepokoiła. Mógłbyś podać jakiś namiar na tę koncentrację?
              • buldog2 Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 10.09.21, 17:22
                Bzdura, nie da się zautomatyzować kopalni węgla. Zresztą, niedługo i tak znikną razem ze górniczymi złodziejami związkowymi i ich spółkami nomenklaturowymi. Jak Solidarność zajęła się wydobyciem, to narobiła mnóstwo przekrętów - nie płaciła pensji, ZUS, podatków. Solidarnościowi złodzieje pasują do PIS.
    • jorl9 Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 10.09.21, 09:14
      polski_francuz napisał:


      > Brak poczucia realizmu. Dosc podobny do tego sprzed 82 lat (3 pokolenia minely)
      > kiedy idioci u wladzy oszukiwali ludzi, ze zarzuca Niemcow czapkami.

      Brak poczucia realizmu to Polacy wykazali nie w 1939r a w 1918r. Jak podpieradali ziemie na Wschodzie i Zachodzie, zgadza sie ze za podpuszczeniem Wilsona ale to ich nie tlumaczy.
      A Anglicy mowili w tym 1918r, nie badzcie za lapczywi, i Niemcy i Rosja linia Curzona np, teraz oslabione, wroca do swoich sil i upomna sie o te ziemie. Ale nie, chapac chapac a co bedzie jutro, niewazne.

      A propaganda z czapkami miala za cel aby jak juz Niemcy zazdaja oddania Pomorza itd doprowadzic do jak najwiekszej wojny bo bez niej juz Polska na zawsze by zostala zmniejszona. Calkiem zrozumiala strategia dla polskich elit w 1939r.
      Jeszcze raz to 1918r byl rozstrzygajacy a nie 1939r
    • jorl9 Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 10.09.21, 09:40
      de_oakville napisał:

      > Słuchało sie kiedyś w młodości potajemnie radia "Wolna Europa". Dzis mamy natom
      > iast "Wolne Radio Europa".
      > Oto jedna z jego ostatnich audycji.
      >
      > www.youtube.com/watch?v=zkcS8UU4JrY

      Ten klamca Sikorski. Odsluchalem tego do polowy, typowe PiSowskie gadanie. Bo zadnym slowem nie wspomniano ze wg prawa unijnego Polska musi dostawac kase z Unii a zeby jakiemus kasy nie dac musza sie na niedanie zgodzc wszystkie inne kraje unijne poza Polska w tym przypadku. I wystarczy zrobic tandem np. Poslka + Wegry aby smiac sie w kulak z Unii. Z tego rozwiazania Sikorski sie tez cieszyl, mogl jak byl przy rzadzie z Tuskiem to zlikwidowac i zmienic na to kasa sie nalezy jak wiekszosc krajow unii na to sie zgodzi. bez prawa weta. Jakos sam w Unii z tego korzystal, jak PiS z tego korzysta to mu sie nie podoba bo sam nie rzadzi.
      I te palanty w tym video, Sikorski i Olbrycht, ani slowa ze ta zasada z wetem ma byc zastapiona zasada wiekszosci i dopiero wtedy mozna Polsce nie dawac subwencji. Dlaczego o tym ani slowa?
      Tez wezmy kary za Turow. Jeden dzien 5 mil€ juz zebralo sie tego z 500mil€. O tym mowia ale nie mowia ze Polska nie placi a powinna. Niech zadaja placenia przez Polske, glosno, w TVN GW. Niech Tusk, pijaczyna w_k, czuzis tez to rzadaja. No jak? Dobrze robi Kaczynski ze nie placi, prawda? Bo nie placi, zreszta i inne kary tez.

      Sikorski byl na tasmach z tej restauracji. Jak sie smial ze glupi Cameron chce aby socjalami inaczej traktowac naplywowych jak tubylcow. Ze glupi, ze Polska to zawetuje bo prawo weta ma. Tu mu sie prawo weta podobalo. I osiagnal Brexit. Czyli z chciwisci osiagnal strategiczna szkowe dla Polski bo z UK w Unii by zadna federalizacja Unii nie bylaby mozliwa. A tak to jego, Sikorskiego, glupimi raczkami Unii sie bedzie fedarlizowala. naturalnie po wywaleniu Polski z Unii.
      Sikorski taki sam Ostblokowiec jak inni. Jak Tusk, Kaczynski.


      Tak samo ta glupia chciwa na subwencje baba Michalczyk. Troche ja posluchalem. Nie lubi PiSu bo zamiast jej daje piS biedakom 500+ a ona to klasa srednia i powinno sie ja wzmacniac. A nie biedakow. No i to 500+ spowodowalo ze sprzataczka Wielkiej Paniusi chce duzo wiecej na godzine.
      I ona tez nie chwali zmiany przydzielania kasy unijnej z tego systemu prawa weta na system wiekszosci. Dlaczego ani slowa o tym? Nie wie? To glupia. I to ma byc dziennikarka?
      Teraz pod tylkiem ogien bo nie bedzie dostawala sporo unijnej kasy, a napewno w sporej mierze zyje z tego.



      > moment.
      >
      > "Wielka Brytania ma Beatlesow, Szekspira, Londyn i bombe atomowa. Da sobie r
      > ade.
      > Polska nie posiada zadnej z tych rzeczy."
      Tylko oparcie w Europie moze zape
      > wnic jej dobra i bezpieczna przyszlosc.


      Znowu wylazi hipokryzja z tej glupiej baby. Bo powinna powiedziec ze Anglia po wyjsciu z Unii NIE musi placic jej kasy w formie subwencji, a Polska po wyjsciu z Unii nie bedzie dostawala subwencji. Znowu o Beatelsach bombie A ale o tym co ja boli cicho sza.

      Hipokryci oboje, i Sikorski i Michalczyk. I tacy sami tak naprawde jak piS. Dlatego niech sie nie ludza Tuski, i im sie zabierze kase.

      Przed przyjeciem Ostblokowcow do Unii chciano ich przyjc jako kraje drugiej kategorii. Bo z prawami weta, z chciwoscia na kase beda psuli Unie. I to dotyczy kazdych, Tuska, Kaczynskiego itd. Nie zrobiono tego wtedy i teraz ten blad trzeba naprawic. I w polowie pazdzierniak zmiana zasady przydzielania subwencji bedzie to zrobione. Czas najwyzszy.
      • jorl9 Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 10.09.21, 09:57
        jorl9 napisał(a):


        > Tak samo ta glupia chciwa na subwencje baba Michalczyk. Troche ja posluchalem.
        > Nie lubi PiSu bo zamiast jej daje piS biedakom 500+ a ona to klasa srednia i po
        > winno sie ja wzmacniac. A nie biedakow. No i to 500+ spowodowalo ze sprzataczka
        > Wielkiej Paniusi chce duzo wiecej na godzine.


        Mialem gdzies prze 10laty qrwe/kochanke ze Szczecina. opowiadala mi ze jezdzi, z duzo jej podobnymi nocnym pociagiem do Warszawy w niedz/poniedzialek na 5 dni i sprzata po chalupach takich Panius jak Michalczyk. Wracaja na weekend do Szczecina. Bo w Warszawie, tak bylo za PO, bylo duzo bogaciej a wlasnie dlatego ze lepszy dostep do funduszy unijnych. Syf jak cholera, nic dziwnego ze wolaly dawac d.py mi. Duzo wiecej kasy i przyjemniej jak zapychac u Michalczyk.
        A teraz przez Kaczynskiego 500+ to sprzatanie zawalilo. Tanie. To i wsciekla Paniusia.
    • jorl9 Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 10.09.21, 10:55
      de_oakville napisał:

      > Słuchało sie kiedyś w młodości potajemnie radia "Wolna Europa". Dzis mamy natom
      > iast "Wolne Radio Europa".
      > Oto jedna z jego ostatnich audycji.
      >
      > www.youtube.com/watch?v=zkcS8UU4JrY


      Posluchalem tych oszustow, Sikorskiego i Olbychta dalej. I jedna jeszcze sprawa.
      Sikorski powiedzial ze PiS mowi do Unii, "moga nam naskoczyc, na drzewo z nimi". Ale jakos nie wytlumaczyl, a powinien, dlaczego PiSowcy tak mowia. A mowia bo Polska sie z Wegrami umowila ze jak Unia bedzie chciala zabrac subwencje jakiemus to ten drugi nalozy weto. I PiS ma racje wysylajac Unie na drzewo, bo kasa musi plynac.
      Zreszta na drzewo i Sikorski Camerona wysylal. Na tasmach bylo slychac. I on doczekal sie Brexitu swoim wysylaniem na drzewo Camerona a Kaczynski likwidacja weta w dawaniu subwencji doczeka sie wyslania na drzewo Polske.

      Ale ci dwaj o tym ani slowa. PiSowcy wszyscy w Polsce jestescie.
    • jorl9 Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 10.09.21, 17:19
      yabbaryt napisał:

      > Ponad 80% kotłów w energetyce zawodowej pracujących w Polsce jest zaprojektowan
      > ych i wyprodukowanych przez Rafako:
      >
      > 4 kotły w Elektrowni Opolu,
      > 8 kotłów w Dolnej Odrze,
      > 12 kotłów w Bełchatowie,
      > 10 kotłów w Elektrowni Kozienice,
      > 6 kotłów w Elektrowni Pątnów,
      > 6 kotłów w Elektrowni Rybnik,
      > 4 kotły w Jaworznie,
      > 4 kotły w Turoszowie,
      > 2 kotły w Siekierkach,
      > 2 kotły w Elektrociepłowni Żerań,
      > kotły w wielu elektrociepłowniach (Wrocław, Łódź).

      Dziekuje zawsze lubie o przemysle poczytac. Moj zawod w koncu. Ale wiesz juz drogi jabb ze ja to dociekliwy jestem. I sobie strone Rafako przejrzalem.
      A wiec napewno zgoda ze ta firma przezyla 1989r, naturalnie z prostej przyczyny ze elektrownie PRLowskie tez musialy pracowac. Byloby cemno i glucho.

      Co widac w Rafako

      1. Sad chroni ich przed bankructwem. Restrukuryzacja.

      www.rafako.com.pl/o-nas/centrum-prasowe/komunikaty-prasowe/-/19042?nl=1#

      To juz wyglada niedobrze, prawda? PESA tez zostala uratowana przed bankructwem niedawno. Przez panstwo. Tak nie wyglada dobra firma napewno

      2. Moje slawne szukane subwencji. Dostaja?
      www.rafako.com.pl/o-nas/237

      Dostaja! Jak na taka dobra firme tez dziadowanie i mimo doplat bankructwo. A doplaty to maja do siebie ze nie trzeba zwracac, fajna sprawa, inaczej jak w normalnym kapitalizmie jak sie ma za malo wlasnej gotowki zaciaga sie w banku kredyt ktory trzeba splacac.
      Rafako nie podaje ile kasy z subwencji dostaje, co najmniej ja nie znalazlem na chybcika. A powinni mysle, jesli chodzi o unijne napewno.

      Pisza ze prowadza R&D, jasne inaczej unijnych pieniedzy by nie mogli dostac. Znam firmy gdzie kamera jedzie przez pomieszczenia, np. rosyjskie, gdzie widac, dla mnie jednoznaczne, znam sie na tym, siedza konstruktorzy. U Rafako nie pokazuja tego, szkoda, prawda? Chetnie wyposazenie, ludzi, bym obejrzal.

      3. Oferty pracy Rafako.

      pracodawcy.pracuj.pl/rafako-spolka-akcyjna,25619/oferty-pracy
      www.rafako.com.pl/kariera/praca-w-rafako
      Dyr sprzedazy i slusarze. Inzynierow zadnych, OK, bywa tak zwlaszcza jak restrukturyzacja to cienko z praca.

      Dyr sprzedarzy jasne ze trzeba, bankructwo, wiec trzeba sie szukac szansy w lepszym sprzedawcy. Ale to zapewne niewiele pomoze, sprzedawca troche moze pomoc ale podstawa sa inzynierowie ktorzy urzadzenia projektuja a potem sa budowane.


      4. Co jest wlasnego projektowania a co kupowane i instalowane?

      > Przedsiębiorstwo oferuje także projektowanie i produkcję kotłów, w tym kotłów n
      > a parametry nadkrytyczne, kotłów fluidalnych oraz urządzeń ochrony środowiska,
      > jak elektrofiltry, instalacje odsiarczania spalin oraz instalacje katalityczneg
      > o odazotowania spalin.

      No wlasnie co?


      Reasumujac, firma z komunizmu, jako ze energetyka dalej, ta stara, na PRLu w energetyce jedzie, ma zatrudnienie, ale jak widac po restrukturyzacji, sadach nie nadaza za przyszloscia.
      Dlatego mysle ze najnowsze elektrownie w Polsce to w calosci buduje jakas zachodnia firma. Cos takiego czytalem o Turowie. Maja swoje kotly, pasujace do reszty ich turbin itd, dlaczego maja experymentowac z Rafako?




      • jorl9 Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 10.09.21, 17:58
        jorl9 napisał(a):


        > Rafako nie podaje ile kasy z subwencji dostaje, co najmniej ja nie znalazlem na
        > chybcika. A powinni mysle, jesli chodzi o unijne napewno.


        Poszukalem dalej i naturalnie kwoty sa. Na rozne projekty:
        ...
        www.rafako.com.pl/o-nas/237/1166
        I cytat stamtad:

        Wartość projektu:
        Faza I – 100.000 zł brutto; Faza II-2.500.00 zł brutto; Faza III – 86.552.458,60 zł brutto
        Dofinansowanie projektu:
        100 % wartości projektu


        Prawie 90mil PLN i do tego 100% subwencji! Czyegos takiego nie widzialem jeszcze. Ze 100%

        www.rafako.com.pl/o-nas/237/1165
        I znowu cytat:

        Wartość projektu:
        11 647 934,38 zł w tym budżet RAFAKO S.A.: 2 267 290,91 zł
        Dofinansowanie projektu:
        5 083 749,22 zł

        5 milionow PLN dofinansowania, Rafako dal 2,2miliony, tez ladny % kasa za darmo.


        I dalej sa projekty....
        • yabbaryt Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 11.09.21, 07:26
          jorl ale jak sie ma to do faktu, że energetyka oparta na węglu jest w Polsce najtańsza. To znaczy byłaby najtańsza gdyby nie regulacje unijne. Dlatego polski rzad wyrzucił w błoto1,5 mld pln na budowę bloku węglowego Ostrołeka C. Ryzyka inwestycyjne okazały sie zbyt wysokie własnie z powodu zmieniajacych sie regulacji unijnych.
          Co do Rafako to nie znam szczegółow, pewnie byłoby wiecej kasy jakby w Polsce nie likwidowano naturalnego rynku dla tej firmy.
          Wyobraź sobie też sytuacje ze Rafako, byłoby firmą niemiecką prywatną ( a nie polską i postkomunistyczną) założona pod koniec XIX wieku. Napewno byłaby lepiej zarzadzana z powodu prywatnego własciciela. Na pewno zarobilaby bajońskie sumy za czasów trzeciej rzeszy na produkcji np kotłów wykorzystywanych do spalania ciał więźniów w obozach koncentracyjnych, na pewno część tego zarobionego złota znalazłaby sie w 1944 roku w bezpiecznych bankach Szwajcarii. Na pewno w w latach 1945-1948 ta fima miałaby raj, bo dzieki skitranemu zlotu mogłaby szybko bez żadnych planów Marszala odpalic produkcje kotłów energetycznych w całej zniszczonej Europie. To pozwoliłoby takiej firmie zdobyć dominujaca pozycje w Europie i uzyskac przewagę w wyścigu technologicznym, gdyz ogromne zyski pozwoliłyby na zoorganizowanie dużego działu R&D i doskonalenie swoich produktów. Ewentualnie przerzucenie sie na inne rynki takie jak wiatraki energetyczne, których rynek europejski jest wspierany przez dominujacą w UE pozycje Niemiec. I kasa która bula polskie firmy energetyczne ladowałaby w tej niemieckiej fiormie, bo teraz niemieckie wiatraki trzeba kupowac. Tak mniej więcej inne firmy niemieckie uzyskały przewagę konkurencyjną w Europie.
    • felusiak1 Wolę Ziemkiewicza 10.09.21, 18:15
      Przynajmniej lekko sie slucha.
      Szikorski jest niestrawny. Bozia nie dala mu mowy. Ale jego rozmowca jest na poziomie.
      A ta panienka bredzi o Polexicie. 12 minut slowotoku bez sensu.
      Nawet jesli PiS jest do doopy to opozycja jest do dziesieciu doop. I do tego stała sie otwarcie antypolska. A to smutne. To w końcu inteligentni i wyksztalceni ludzie, ktorym poteznie odbilo i nie potrafią wykaraskać się z matni. Obywatel Naczelnik zamieszkal w ich glowach, czynszu nie placi, nie chce się wyprowadzić i nie potrafią go wyrzucić.
      • eva15 Re: Wolę Ziemkiewicza 11.09.21, 23:01
        felusiak1 napisał:

        > Nawet jesli PiS jest do doopy to opozycja jest do dziesieciu doop. I do tego st
        > ała sie otwarcie antypolska. A to smutne. To w końcu inteligentni i wyksztalcen
        > i ludzie, ktorym poteznie odbilo i nie potrafią wykaraskać się z matni. Obywate
        > l Naczelnik zamieszkal w ich glowach, czynszu nie placi, nie chce się wyprowadz
        > ić i nie potrafią go wyrzucić.

        Bardzo celne i w dodatku dowcipne.
    • jorl9 Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 10.09.21, 18:17
      felusiak1 napisał:

      > Nie ma innych źrodel energii więc na co pragniesz przejść?

      Na teren Niemiec przychodzi ze slonca mnostwo razy wiecej energii jak sie w Niemczech zuzywa. I albo ogniwa sloneczne albo wiatr z wiatrakow. Ostatnio juz polowa energii elektrycznej w Niemczech pochodzi z tych wlasnie zrodel, no prawie. A jestesmy na poczatku dopiero.

      > Tacy jak ty nie rozumieją nic aż do momentu kiedy nie stać ich na ogrzewanie zi
      > mą


      Ja mam 55qm nowiutkie mieszkanie w bloku, mieszkam sam, starczy mi, i praktycznie zima nie musze ogrzewania wlaczac. A mam minimum 22°C w mieszkaniu. Po prostu dskonala izolacja, wietrzenie przez system odzyskiwania ciepla. Idzie naprawde.


      No ale jak sie zaoszczedzalo przy budowie i sie ma scianki w domu jak namiot to faktycznie ogromne ilosci energii trzeba. Zima do ogrzania latem do oziebienia. W zlym koncu oszczedzone drogi f1. Acha duza chalupa. Po co duza chalupa jak mieszkasz w jednym pokoju bo tylko na ogrzanie/ oziebienie jednego Ciebie stac? Reszta na magazyn smieci ktore sie moga przydac?






      >i kiedy zostają z jedną ekologiczną żarówką bo prąd jest drogi albo nie ma g
      > o w gniazdku bo sloneczko nie swieci i witerek nie wieje.



      Jak sloneczka i wiatru akurat nie ma maja sie wlaczac turbiny na gaz ziemny aby energie elektryczna uzupelnic. Startuja/hamuja w sekundach jak silniki samolotw turbosmiglowych, idelanie dopasowane do zmiennego sloneczka/wiatru. Bo weglowe/jadrowe juz nie nadaja sie do tego, sa za wolne, duzo za wolne.

      A jak odnawialnych bedzie jeszcze wiecej i sloneczko/wiatr akurat bedzie, bedzie sie wodor z nadwyzek pradu z nich wytwarzac, magazynowac jak teraz gaz ziemny i uzywac w tych turbinach do wytwarzania pradu jak sloneczka/wiatru nie bedzie.
      Po kolei wodor zastapi gaz ziemny. Krok po kroku.

      I won z energia jadrowa. Taka Francja ma mnostwo elektrownii jadrowych ale ma problem. Skad uran? Ano kradnie go z Nigru/Mali i dlatego tam wojska francuzkie stoja i walcza z islamistami. Niestety i niemieckie. Zreszta ta francuska napasc na Kadafiego to byla dlatego ze Kadafi probowal powstancami po sasiedzku syfic Francuzom w kradzeniu uranu z Nigru/Mali. I dlatego PF go bombardowal. A ze istnieje po niemiecku doskonale powiedzienie, na polski "klatwa zlych uczynkow" dostajemy w nagrode za ten francuski uran uciekinierow.
      Pan Bog nierychliwy ale sprawiedliwy.
      • yabbaryt Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 11.09.21, 07:50
        jorl ta cała energetyka oparta na źródłach typu wiatr i słońce, bez ruskiego gazu ziemnego nie pociagnie.
        Teraz działa to tak jak mówisz ale nie ma co liczyć, przy obecnym stanie techniki, że OZE bedzie zaspakajało 100% niemieckich potrzeb, gdyż energetyczna sprawność tego systemu okaże sie nieopłacalna. OZE maja dosyc słabą wydajność energetyczną na kazdy zainwestowany kilowat produkcje tych urzadzeń uzyskujesz około 15 KW. To jest tzw indeks EOREI. Dla energetyki weglowej obecnie taki indeks wynosi około 40. W tej chwili wasz system nie ponosi kosztów magazynowania energii z OZE. Ale jeżelibyście chcieli magazynowac nadwyżki z OZE to sprwność systemu mierzona EOREI drastycznie spadnie do wartoćci c.a 7-8 a to juz za mało aby podtrzymac cywilizację. Magazyny energii aby je wyprodukowac też wymagaja sporych nakładów energetycznych. I sprawa robi sie nieopłacalna. Oczywiście jest postęp w tej dziedzinie. Np do tej pory ogniwa fotowoltaiczne były oparte na krzemie. A produkcja krzemu z dwutlenku krzmu to najbardziej energochłonny proces w całej ludzkiej technice i nie przeskoczysz tego bo to wynika z entalpii reakcji chemicznych. Natomiast ostatnio dzieki polskim naukowcom a konkretnie Oldze Malinkiewicz z Saule Technologies pojawiaja sie fotoogniwa oparte na innym znacznie tańszym materiale mineralnym. Czy to podbije rynek to ja nie wiem. I nadal nie zmienia to faktu, że najwieksza wada OZE są ogromne koszta, energetyczne i ekonomiczne, magazynowania energii co czyni taki system nieopłacalnym.
        Faktycznie jedyna sensowną opcja dla zaspokajania zapotrzebowania energetycznego ludzkości wydaje sie obecnie energia atomowa. Zwłaszcza, jeżeli przejdziemy na reaktory powielajace czwartej generacji (na szybkie neutrony), gdzie nierozszczepialny uran 238 jest przerabiany na rozszczepialny pluton, to mamy zasobów na pare milionów lat.
    • yabbaryt Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 11.09.21, 08:08
      Co do bazsilności swiadków POEXITU to jest to kolejna propagandowa ściema. Aby byl Polexit to trzeba zrobic referendum, gdzie frekwencja musi byc na poziomie 50%. Do tej prory raz udało sie osiągnąć taka frekwencje własnie przy referendum za wstapieniem Polski do UE. Frekwencję uzyskano dzięki akcji Radia Maryja, gdy ojcie Rydzyk apelował do swoich słuchaczy aby POSZLI i zagłosowali na NIE. Bez tego nie byłoby wymaganej frekwencji. Bez zmiany obecnego prawa referendalnego gadanie o Polexicie nie ma zadnego sensu, gdyz mamy zbyt podzielone społeczeństwo w tej sprawie a uzyskanie wysokiej frekwencji jest niemozliwe.
      • felusiak1 Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 11.09.21, 18:45
        Lubię czytać racjonalne wpisy.
        Niestety wiekszość uniosła sie w opary absurdu i lata jak kot z pecherzem reagując na każdy propagandowy gniot plynący z mediow. Opinia felietonisty przyjmowana jest jako fakt i wylewu wody nie mozna powstrzymać. Ale za kilka dni inna opinia stanie sie faktem i stara woda wyschnie i nowa zacznie lać się struminiem nie do zatrzymania aż do pojawienia sie nowej wody.
      • bmc3i Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 12.09.21, 07:42
        yabbaryt napisał:

        > Co do bazsilności swiadków POEXITU to jest to kolejna propagandowa ściema. Aby
        > byl Polexit to trzeba zrobic referendum, gdzie frekwencja musi byc na poziomie
        > 50%. Do tej prory raz udało sie osiągnąć taka frekwencje własnie przy referendu
        > m za wstapieniem Polski do UE. Frekwencję uzyskano dzięki akcji Radia Maryja, g
        > dy ojcie Rydzyk apelował do swoich słuchaczy aby POSZLI i zagłosowali na NIE. B
        > ez tego nie byłoby wymaganej frekwencji. Bez zmiany obecnego prawa referendalne
        > go gadanie o Polexicie nie ma zadnego sensu, gdyz mamy zbyt podzielone społecze
        > ństwo w tej sprawie a uzyskanie wysokiej frekwencji jest niemozliwe.


        W sytuacji gdy według sondaży 70% Polaków popiera członkostwo w Unii Europejskiej, perspektywa wyjścia Polski z Unii rzeczywiscie wydaje sie mało realna. Ale od czego jest socjotechnika? TVP juz nad tym usilnie pracuje, a od niedawna co chwila zaczeły ukazywac się pojedyncze wypowiedzi wysoko postawionych funkcjonariuszy i polityków PiSu sugerujacych ze Polska powinna wyjśc "spod obcej władzy". Kropla drązy kamień.
    • yurek_1111 Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 11.09.21, 19:07
      de_oakville:Z wielka przyjemnoscia słucham zawsze komentarzy Elizy Michalik.

      Czy to ta co poglady i religie zmienia w zaleznosci od potrzeb?

      Dziwnych masz idoli , a to KAPUScinski który profesje mial wpisana w nazwisko, a to Walesa o ksywce bolek, a teraz ta przechrzta , która religie wyniesiona z domu, zamienila na sekte ewangelikow, która juz zamartwia sie sytuacja, która byc moze nigdy nie bedzie miec miejsca...
    • caesar_pl Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 11.09.21, 19:08
      Polexit bedzie na pewno.Uwazam ze w nastepnych 10 latach Polska pozegna sie z Unia.Taktyka PiS jest swietnie przemyslana - Niemcy winni naszej tragedii narodowej,Niemcy nas wykorzystuja,Niemcy sa wszedzie w naszym zyciu,Unia jest niemiecka, my nie chcemy jako Polacy byc od Niemcow uzaleznieni.Pytam sie krewnych w Polsce,co wy na to?Wzruszaja ramionami - pis daje na forse,i to coraz wieksza.Kto by tego nie chcial?A co kiedys bedzie?Wazne co mamy teraz.W Grecji bylo podobnie.14 tki,15 tki,16 tki....
      • yabbaryt Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 12.09.21, 06:25
        Ale w Grecji zadłużenie państwa to 120 % PKB. Tyczasem za rządów PiS zadłużenie państwa przed Covidem spadło z 54% do jakichs 45% PKB. Mimo 500+, 13 i 14-tek, Jednoczesnie mieliśmy najmniejsze podatki w ciagu ostatnich 30 lat i rekordowe wpływy do budżetu. A jeszcze w 2014 ten ryzy złodziej musiał nacjonalizowac ofe bo zadłuzenie roslo jak szalone. To pokazuje skale peowskiego złodziejstwa. Natomiast w czasie covidu fakt zadłuzylismy sie, bo Morawiecki całkiem skutecznie ratował firmy i miejsca pracy. Zadłużenie mamy na poziomie 60% pkb.
          • eva15 Jaka kradzież? 12.09.21, 22:35
            felusiak1 napisał:

            > Do tej pory zaden antypisowiec nie napomknal o najwiekszej kradziezy w dziejach
            > III RP.
            > Dla nich kradzież prywatnych pieniedzy z OFE to nic nagannego. Szafa gra, nie m
            > a sprawy.

            Jak kradzież prywatnych pieniędzy?
            • felusiak1 Re: Jaka kradzież? 12.09.21, 23:32
              W 2013 rząd ukradl 150 miliardow zlotych zgromadzonych na OFE aby pokryć gigantyczny deficyt budzetu. Rzecz jasna ani TVP ani TVN nie krytykowaly decyzji rzadu. To byl bardzo dobry rząd, ktory wszyscy lubili.
              W 2019 Morawiecki wspomnial o planach likwidacji OFE i worek sie otworzył.
              Newsweek: Rząd zlikwiduje OFE, zapłacimy wszyscy. Morawiecki szuka pieniędzy na obietnice prezesa PiS
              Money.pl: Likwidacja OFE. KO: to kradzież w biały dzień
              Gazeta Wroclawska: Rząd zabierze nam część oszczędności.
              Wyborcza: Skok PiS na pieniądze z OFE i nacjonalizacja spółek.

              W 2013 nie bylo takiej narracji.
                • eva15 Re: Jaka kradzież? 13.09.21, 01:31
                  40 procent40 procent ze składki emerytalnej, wynoszącej 19,52 procent miesięcznego wynagrodzenia pracownika, zabrano z ZUS-u i skierowano do inwestowania na rynku finansowym. W powszechnym systemie emerytalnym powstał ogromny ubytek. Żeby umożliwić ZUS-owi kontynuację wypłat bieżących świadczeń dla ponad 5 milionów emerytów, kolejne rządy musiały zdobywać dodatkowe pieniądze.

                  Rząd musiał coraz więcej pożyczać, by pokryć ubytek składki idącej z ZUS-u do OFE zamiast na wypłatę bieżących emerytur, a do tego płacić coraz wyższe odsetki od nowo powstałego długu. Sytuacja stała się krytyczna w 2010 roku, kiedy roczna składka ZUS-u do OFE wyniosła prawie 23 miliardy złotych, a łączny roczny koszt utrzymywania drugiego filara stanowił niemal 40 miliardów złotych.

                  Co było dalej?

                  Na koniec 2013 roku dług związany z OFE wyniósł ponad 330 miliardów złotych i stanowiło to połowę przyrostu zadłużenia publicznego powstałego od 1999 roku. Gdyby nie zmiany przeprowadzone w OFE w 2011 roku i w 2014 roku, to Polska stałaby się niewypłacalna z powodu lawinowo rosnącego długu wynikającego z funkcjonowania OFE.


                  kulturaliberalna.pl/2019/06/25/oreziak-ofe-ppk-emerytury-prywatyzacja/
                  • felusiak1 Re: Jaka kradzież? 13.09.21, 03:15
                    Ta pami nie przekonuje mnie szczególnie kiedy pomawia o bycie lobysta rynku finansowego.
                    Dodatkowo ona klamie w zywe oczy. Jeśli roczna skladka do OFE w 2010 wyniosla 23 mld zlotych to do ZUSu trafilo 37 miliardów i o tym ani slowa.
                    Ta pani usiluje przekonać czytelnika, ze ratowano system emerytalny co jest wierutnym klamstwem. Pieniądze OFE były ulokowane w obligacjach rzadowych figurujących jako dlug publiczny w finansach państwa. Po przejeciu rzad umorzyl dlug i zadlużenie państwa raptownie spadlo. I o to, tylko i wylacznie chodzilo. A ZUSowi dopisano 150 mld. Można powiedzieć, ze dodrukowano kupę pieniedzy.
                    • eva15 Re: Jaka kradzież? 13.09.21, 22:44
                      Feluś w tym temacie jesteś w mylnym błędzie - mówiąc klasykiem .

                      W USA, Niemczech i innych zachodnich krajach wpłaty na 2.prywatny filar emerytur są dobrowolne. W Polsce wymyślono diabelski system, typowy dla krajów skolonizowanych:

                      OFE -czyli zachodni kapitał finansowy- dostał prawo wyrwania części (początkowo bodaj 17,5%) wpłat do systemu rent państwowych . Czyli :
                      ZUSowi kradziono znaczną część składek wyprowadzając je do zachodnich banków i ich organizacji.
                      ZUS wskutek tego miał luki w wypłacaniu bieżących emerytur. Aby te luki wypełnić państwo musiało wypuścić obligacje. Te obligacje kupowały na tzw. wolnym rynku m.in. OFE. Trudno o większy cynizm i podwójne zarabianie.

                      Dziura budżetowa rosła i proporcjonalnie rosły dochody OFE.

                      Polska to jednak nie do końca 3.świat, paru ekonomistów z SHG pojęło tę cyniczną grę o kasę i rozpoczęło bunt.

                      PO oceniam nisko, to taka nowoczesna targowica ubrana w masę postępowych rzekomo haseł.

                      ALE - likwidację OFE zaliczam im na plus. W moich oczach jedyny, ale niezwykle ważny.
    • yabbaryt Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 12.09.21, 06:38
      Czy będzie polexit czy nie będzie to ja nie wiem. Ale mam wrażenie, że tzw europejskie elity chca sie Polski pozbyć, bo nasz kraj mocno odstaje od ideologicznych fundamentów na których buduje sie nowe EU. Mowi sie o powstaniu Stanów Zjednoczonych Europy w co ja nie wierzę. Bo to oznacza unie fiskalną a bogate państwa pólnocy takie jak Niemcy nie wrzuca do wspólnego wora podatkowego 30% swojego pkb i nie będa sie chcieli tymi podatkami dzielić z biedniejszym południem. Polska jako dośc duży, konserwatywny kraj, z silna tozsamoscią narodowa nie pasuje do unijnej koncepcji. Raczej UE prowadzi w Polsce ppolitykę rabunkowa i dba aby na naszym terenie nie pojawiły sie firmy konkurujace z firmami starej unii.
    • borrrka Tak sobie czytam... 12.09.21, 10:16
      Podzieliłbym te wpisy na wynikające z nieznajomości rzeczy i zaangażowane materialnie.

      Nieznajomość rzeczy, to opinie zza siedmiu mórz, pozbawione podstawowego elementu - ponoszenia konsekwencji takich, czy innych wydarzeń w Bolandzie i, wynikająca z tego, łatwość godzenia się na eksperymenty na krajowych królikach.

      "Zaangażowanie materialne" to osobiste korzyści z rzuconych ochłapów, takich, czy innych dodajmy.
      W tej kategorii mieści się i płatny troll, i absolwent "pińćset", i ktoś, komu szwagier z PiS załatwił robotę.
      Najbardziej groteskowy wypadek, jaki znam, to myśliwy, którem liberalnie nastawione władze gminne utrudniały strzelnie do zwierząt, dość obrzydliwe zajęcie w dzisiejszej Europie, nawiasem mówiąc.
      No, ale on na forum nie pisze.

      Osobną kategorią są folksdojcze, które za Boga nie odważyłyby się napisać takich mądrości w niemieckiej gazecie.
      Tu są tolerowani i nie mnie pytać dlaczego.
      • tuttifrutti1234 Re: Tak sobie czytam... 12.09.21, 18:20
        borrrka napisał(a):

        strzelnie do zwierząt, dość obrzydliwe zajęcie w dzisiejszej Europie, nawiasem mówiąc.



        twój wpis wynika z nieznajomości rzeczy:
        wobec braku naturalnych drapieżników w Europie (wilki nie są jeszcze niestety rozpowszechnione) na myśliwych ciąży obowiązek dbania o zdrowe proporcje w populacji zwierząt, pełnią rolę służby sanitarnej, w trudnych okresach dokarmiają zwierzynę, płacą odszkodowanie rolnikom za szkody w uprawach spowodowane przez zwierzynę, itd.itp.


      • tuttifrutti1234 Re: Tak sobie czytam... 12.09.21, 18:34
        borrrka napisał(a):

        > Osobną kategorią są folksdojcze, które za Boga nie odważyłyby się napisać takic
        > h mądrości w niemieckiej gazecie.
        > Tu są tolerowani i nie mnie pytać dlaczego.


        "Volksdeutschem" jest się poza granicami Niemiec.
        Mądrości zamieszczane np. na forum w SPON dorównują mądrościom na forach gazeta.pl.
        Znajduję tutaj potwierdzenie słuszności mojej decyzji omijania szerokim łukiem wszelkich skupisk polonijnych w Niemczech.
        Podobnie jak ten Samuel, który wyemigrował z Niemiec do USA w latach trzydziestych. Powiesił w korytarzu portret A.H. i gdy opanowała go tęsknota za ojczyzną, to spoglądał ba ten portret i przestawał tęsknić.
      • felusiak1 Re: Tak sobie czytam... 12.09.21, 19:06
        Wpis poczatkujacy ten watek pochodzi od kogoś zza siedmiu mórz, kogoś kto nie ponosi konsekwencji "takich, czy innych wydarzeń w Bolandzie" ale jest zasadny, gdyż podziela twoje zdanie a zatem autorowi nie zarzucasz nieznajomości.
        A kiedy ja, zza siedmiu mórz nieponoszacy konsekwencji napiszę coś co nie jest zgodne z twoimi pogladami to nie posiadam wiedzy i piszę tak jak pisze bo nie ponoszę konsekwencji.
        Umowmy się, jesteś stronniczy.
          • felusiak1 Re: Stronniczy, to mało powiedziane 12.09.21, 22:54
            borrrka napisal, ze PiS go razi co jest dosyć silną emocją i nie może być obiektywny. To jest tak jak na meczu. Sedzia kalosz za rzut karny przeciwko nam i kalosz za brak rzutu karnego przeciwko tamtym. Innymi slowy emocje mają wplyw na oczy i percepcję. Rozumiem to doskonale ale nie uznaję jako uzasadnioną postawę. Człowiek inteligentny powinien mysleć racjonalnie starajac się zdusić odczucia.
            Popatrz sam. oakvil w zasadzie nie napisal nic. Dal link do niesamowicie nudnego Sikorskiego usilujacego wlożyć swoje widzenie swiata w usta rozmowcy i pnią w okularach bredzacą o Polexicie.
            A to bliskie twojej duszy.
            Może problem w tym, ze nie odrozniasz politykowania od polityki. PiS uprawia politykę i politykuje. Opozycja politykuje i politykuje i politykuje. Tak mocno jej odbilo, ze zaplątuje sie we wlasnej retoryce w geste szuwary na co przykro patrzeć. Gotowa diablu duszę oddać za wladze. Tak pragnie wladzy.

            A ta europejska przyszlość nie wygląda tak rozowo. Coraz bardziej przypomina Zwiazek Sowiecki w sposobie narzucania woli. W kazdym kraju czlonkowskim mamy rzady wybrane demokratycznie a rzadzą biurokraci siedzacy w Komisariacie. Nikt ich nie wybrał. Maja potęzna wladzę i nie ma żadnego remedium na ich zapedy. I to ma być to czego polacy pragna? Jedna miara dla wszystkich bez wzgledu na różnice kulturowe?
    • jorl9 Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 13.09.21, 22:04
      felusiak1 napisał:


      > A ta europejska przyszlość nie wygląda tak rozowo. Coraz bardziej przypomina Zw
      > iazek Sowiecki w sposobie narzucania woli. W kazdym kraju czlonkowskim mamy rza
      > dy wybrane demokratycznie a rzadzą biurokraci siedzacy w Komisariacie. Nikt ich
      > nie wybrał. Maja potęzna wladzę i nie ma żadnego remedium na ich zapedy.


      Rozumien drogi f1 ze ten Twoj "komisariat" unijny to Komisja Europejska. A wiec jak twierdzisz ze ona ma jakokolwiek realna wladze to sie grubo mylisz. Zadnej wladzny nie ma poza mozliwoscia pohukiwania na kogos tam. I robienia groznej miny.

      Realna wladze to ma Rada Europejska czyli suma premierow albo preezydentow z kazdego kraju unijnego. Czyli teraz 27. A do tego i ich realna wladza jest do bani bo kazdy z tych krajow ma prawo weta do kazdej decyzji calej reszty.
      Doucz sie f1 zanim chcesz cos na temat Unii powiedziec bo pizdzisz.
      Wezmy ta niby realana wladze KE ktora poprzez TSUE wydala wyrok na Turow aby Polska natychmist zamknela elektrownie, jak nie za kazdy dzien Polska ma do placenia Unii 5mil €. Ten wyrok juz ma pare miesiecy, te 5milonow powinno byc placone przez Polske przeciez, kazdego dnia, by sie zebralo z dobre 100mil € bo eletrowna wbrew wyrokowi pracuje przeciez i co? Polska placi? Polska takie TSUE wraz z KE wysyla na drzewo i zadne tam pomroki straszych wladcow Europy z KE polski rzad nie obchodza. Zreszta sa inne juz wyroki, starsze, gdzie Polska ma placic i tak samo. KE, TSUE swoje, Polska na drzewo ich. I nie placi. I to ma byc Twoja Wladza Unii drogi f1? Wysmiewana przez Polske przeciez i do tego prawidlowo.
      Oczywiscie moglaby Unii wstrzymac subwencie ktore netto Polska przeciez na biezaca dostaje ale to sie nie daje. Dlaczego? Bo to skrocenie subwencji musi zatwierdzic Rada Europejska, czyli jak wyzej opisalem, szefowie rzadow 26 krajowe unijnych w stosunku do tego jednego. Np. Polski. A Polska ma uklad z Wgrami i jak Polsce mialyby pieniadze byc nie dane, Wegry wetuja, i odwrotnie. I to dziala doskonale caly czas.
      I KE moze nastepne kary poprzez TSUE nakladac, miliard € na sekunde za cos tam, i tak samo na drzewo z tymi smiesznymi Wladcami Europy.

      Jedyne ostatnio co KE robi to opoznia zatwierdzenie polskego i wegierskiego planu na koronkowe pieniadze. Ale sa terminy ktore KE lamie tym samym i bedzie musiala szybciej czy pozniej przekazac Radze Europejskiej do decyzji te plany na koronkowe pieniadze i dla Polski i Wegier. I wtedy jak np. Polsce 25 krajow nie bedzie chcialo dac tej kasy ale Wegre to zawetuja to Polska cale pieniadze musi dostac. Wbrew jakims wyrokom TSUE o dzienne kary. Takie sa prawa w Unii drogi f1.

      To narazie ten stan faktyczny, aktualny na dzien dzisiejszy dla wyjasnieja dla Ciebie dzialania tej Sowieckiej Unii
      Ktorzy wg Ciebie

      >Maja potęzna wladzę i nie ma żadnego remedium na ich zapedy

      Takich wladcow to smiechem mozna zaje.ac, naprawde drogi f1.
    • jorl9 Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 14.09.21, 11:38
      yabbaryt napisał:

      > jorl ta cała energetyka oparta na źródłach typu wiatr i słońce, bez ruskiego ga
      > zu ziemnego nie pociagnie.

      Teraz odnawialne, 2021 produkuja ca. 44% energii elektrycznej w Niemczech. A to jest dopiero poczatek przeciez. Miejsca na wiatraki i ogniwa sloneczne w Niemczech jest jeszcze mnostwo.
      Dodam ze odnawialne maja nie tylko produkowac bezposrednio do uzycia energie elektryczna a poprzez wodor zastapic gaz ziemny w ogrzewaniu, kuchniach w domu.Nie wiem ile tego wiecej trzeba ale np 5 krotner zwiekszenie zrodel odnawialnych to kwestia 20-30 lat tylko.


      > Teraz działa to tak jak mówisz ale nie ma co liczyć, przy obecnym stanie techni
      > ki, że OZE bedzie zaspakajało 100% niemieckich potrzeb, gdyż energetyczna spraw
      > ność tego systemu okaże sie nieopłacalna.

      Ty studiowales drogi jabb naprawde nauki scisle???


      > OZE maja dosyc słabą wydajność energe
      > tyczną na kazdy zainwestowany kilowat produkcje tych urzadzeń uzyskujesz około
      > 15 KW. To jest tzw indeks EOREI. Dla energetyki weglowej obecnie taki indeks wy
      > nosi około 40. W tej chwili wasz system nie ponosi kosztów magazynowania energi
      > i z OZE. Ale jeżelibyście chcieli magazynowac nadwyżki z OZE to sprwność system
      > u mierzona EOREI drastycznie spadnie do wartoćci c.a 7-8 a to juz za mało aby p
      > odtrzymac cywilizację.

      Bo tu juz komletny belkot fizycznie rzecz biorac.
      Sprawnosc energetyczne np. elektrowni weglowej to ilosc wytworzonej energii ceplnej z polaczenia atomow wegla C z tlenem do CO2. I jak wezmiemy 1 kg wegla dajacy przy spaleniu np. 30tys kJ (chyba tak jest co pamietam ze szkoly) po spaleniu, podgrzaniu wody turbiny i wytworzony z niego energii elektryczna w wysokosci np. 10tys kJ mamy sprawnosc energetyczna 10/30=33%. Reszta czyli te 67% podgrzewa jezioro, powietrze obok elektrowni.
      Teraz wezmy wiatraki. Powiedzmy ze wiatrak ma moc maxymalna czyli przy niezlych huraganie kiedy sie najszybciej kreci 1 MW. Ale huragany sa rzadko, wiatrak kreci sie czesto slabo albo i nie. I teraz, zaleznie od tego w jakiej okolicy jest, wytwarza srednio np. na rok liczac jakby sie ciagle krecil na max ale mialby 10 razy mniej mocy. Czyli juz tylko 100kW. To przeciez nie jest sprawnosc energetyczna jaka mamy w weglowej elektrowni. Energia sie nie marnuje na cieplo a po prostu z wiatru nie jest odbierana. A z wegla w weglowej elektrowni juz tak.
      To znaczy ze jak sie chce zastapic elektrowie weglowa o mocy 1 GW trzeba nastawiac wiatrakow o max mocy 10 GW. I wtedy ma sie tyle samo energii elektrycznej. No i? W czym problem 10GW wiatrakow w tym przypadku?

      > OZE maja dosyc słabą wydajność energe
      > tyczną na kazdy zainwestowany kilowat produkcje tych urzadzeń uzyskujesz około
      > 15 KW.

      A w tym cytacie co wytluscilem to juz napisales drogi jabb takie glupoty ze jak wyzej, jestes polonista a nie od scislych przedmiotow? Sadzac po tym zadanku sprzed miesiecy o luku mam coraz wieksze watpliwosci czy umiesz fizyke i matematyke na znosnym poziomie. Tu sie tez to objawia.


      Oczywiscie wlasnie dlatego ze energia ze zrodel odnawialnych ogromnie sie zmienia w ciagu nawet minut trzeba technicznie tu odpowiednio energetyke ustawic. Po to jest wlasnie wytwarzanie elektroliza czyli z wody H2O rozbijac na H i O czyli wodor i jego magazynowac. Po modyfikacjach infrastruktury na gaz ziemny w nich.

      Zreszta niedawno polozono kabel pomiedzy Niemcami i Norwegia mogacy przesylac dobrze ponad 1 GW mocy elektrycznej w obydwie strony. Po co? Bo Norwegia ma duzo elektrowni wodnych, te mozna stratowac i hamowac w niewielu minutach, mechaniczne zasuwy na tamach, i jak u nas w Niemczech, na polnocy oczywiscie beda nadwyzki energii elektrycznej z odnawialnych, wiatr akurat piekny czy slonce, bedzie sie do nich przesylac energie, jak u nas flauta, Norwedzy uruchomia turbiny wodne i my dostaniemy od nich energie. Powinno sie zerowac w dluzszym, np. rocznym okresie.

      I jak poprzednio pisalem, wodor, najpierw gaz ziemny do turbin wytwarzajacych energie elektryczna i sie wszystko dopina.

      Co do gazu z Rosji. Cos mi sie wydaje ze Rosja powinna dobrze myslec ze export, conajmniej do Niemiec, gazu ziemnego za 15..25 lat bardzo spadnie, potem zniknie.
      • jorl9 Wyjasnie/korekta 14.09.21, 11:49
        jorl9 napisał(a):

        > Zreszta niedawno polozono kabel pomiedzy Niemcami i Norwegia mogacy przesylac d
        > obrze ponad 1 GW mocy elektrycznej w obydwie strony.

        To co wyzej napisalem skrotowo. A dokladnie znaczy to ze mozna przesylac energie elektryczna liczona w MWh w obydwu kierunkach, bo mocy przesylac oczywiscie nie mozna a tylko energie, ale maxymalnie do tego ponad 1 GW mocy. Wiecej nie bo sie np. przepali to wszystko
        Dopisuje aby bylo fizycznie dokladnie.
      • yabbaryt Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 14.09.21, 14:08
        drogi jorlu
        Jestem zalatany i nie mam czasu wszystkiego tłumaczyć.
        Daltego podsyłam pare artykółow na temat wskaźnika EOREI dla różnych form pozyskiwania energii i ewentualnie jego magazynowania:

        energytransition.org/2014/09/renewables-ko-by-eroi/

        www.forbes.com/sites/jamesconca/2015/02/11/eroi-a-tool-to-predict-the-best-energy-mix/?sh=350d31b3a027
        • jorl9 Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 15.09.21, 11:25
          yabbaryt napisał:

          > drogi jorlu
          > Jestem zalatany i nie mam czasu wszystkiego tłumaczyć.
          > Daltego podsyłam pare artykółow na temat wskaźnika EOREI dla różnych form pozy
          > skiwania energii i ewentualnie jego magazynowania:
          >
          > energytransition.org/2014/09/renewables-ko-by-eroi/
          >
          > www.forbes.com/sites/jamesconca/2015/02/11/eroi-a-tool-to-predict-the-best-energy-mix/?sh=350d31b3a027


          No tak teraz jasne co niezdarnie chciales napisac poprzednio. Chodzi o wspolcznnik ile razy wiecej energii (elektrycznej) sie uzyska od tej co potrzeba wlozyc aby ja uzyskac. Wliczajac nie tylko nosniki energii a i energie na budowe urzadzen, serwis jak i demontaz po skonczeniu resursow. Termin:
          EROI -> Energy Returned on Energy Invested.

          Ale jak tak to wlasnie Twoje zadnie:

          > OZE maja dosyc słabą wydajność energe
          > tyczną na kazdy zainwestowany kilowat produkcje tych urzadzeń uzyskujesz około
          > 15 KW.

          Wlasnie swiadczy o Twojej nieznajomosci praw fizyki na poziomie szkoly sredniej. Bo powinienes napisac drogi jabb:

          > OZE maja dosyc słabą wydajność energe
          > tyczną na kazdy zainwestowany kilowatgodzine produkcje tych urzadzeń uzyskujesz około
          > 15 KWh.

          Dotarlo?

          No to teraz o tym EROI dla roznych systemow. Najpierw to Twoje lnki sa do artykulow sprzed ponad 6 lat. Stare. A to jest istotne, naprawde. Bo przy odnawialnych nie ma kosztow surowcow energetycznych, slonce, wiatr czyli tez slonce nic nie kostuje. Ale aby te urzadzenia zbudowc, wyprodukowac, zainstalowac servisowac potrzeba nakladow energii a wiec liczenie tego wspolczynnika ma oczywiscie sens.
          Ale to jest trudne, obarczone ogromnymi bledami bo niedokladnie mozna okreslic ile np. energii zuzyto do wytopienia stali na wiatrak. Czy do wyprodukowania ukladow scalonych w elektronice w nich itd. A wiec zaraz istnieje ogromne pole do manipulacji w zaleznosci co sie chce udowodnic.

          Wezmy wiatraki. Trzeba energii aby je wyprodukowac, i zainstalowac, jasne, servis zalezy od tego jak czesto sie psuja a to juz jest sporo w rekach ludzi je projektujacych. Akurat moge podac tutaj przypadek z mojego zycia zawodowego. Nasze urzadzenia dla klientow, tez czesto pracujace na dworze a nie w halach, standartowo mialy 3 lata gwarancji. Jeden wazny klient, ale mielismy u niego tez solidne marze, wymagal 5 lat gwarancji. W ramach gwarancji, jak urzadzenie sie popsulo, klient je wymontowywal ze swojej maszyny i nam odsylal. Mysmy musieli jemu dostarczyc w zamiast nowe i do tego zaplacic wczesniej ustalony w umowie z nim ryczalt za jego prace. Przyjrzelismy sie raz rynkowi na sensory, nasza dziedzina, tez dla turbin wiatrowych. Tam sie dowiedzielismy ze gwarancja jest wymagana 10 lat, duzo jak cholera. Jasne dlaczego, ma wiatrak sie dlugo krecic bez serwisu. Dobre wymagane, wlasnie ograniczajace zuzycie energii dostarczane systemowi.
          Wracajac do obliczen energii w produkcji urzadzen do odnawialnych zrodel. Cholerenie trudne do obliczenia, do tego zmenne w zaleznosci od firmy i w czasie. Ale dlatego wlasnie maja byc podatki na CO2 aby energie sztucznie podrozyc a to znaczy ze w kalkulacji cenowej np. wiatrakow automatycznie projektancji beda wybierali procesy ich produkcji jak i konstrukcji mniej energii zuzywajace. Bo wtedy ceny na wiatraki beda nizsze a w warunkach konkurencji panuje zawsze nacisk na jak najnizsza cene. Pieniadze posrednio ale skutecznie wymusza tu coraz lepszy EROI

          > Dla energetyki weglowej obecnie taki indeks wynosi około 40.

          To Twoje wegiel, tak twierdzisz drogi jabb. naprawde 40? Znowu cholernie zalezne od wielu czynnikow a poza tym wydaje mi sie ze wegiel i jego energetyczne koszty wydobycia i dostarczenia do elektrownii sa w tym nieuwzglednione. I jakos jestem pewien ze wydobywanie wegla w Polsce wymaga duzych energii. Tu tez jest ten wspolcznynik EROI, nie za dobry. Zapewne dlatego import wegla bo jest tanszy i dlatego ma lepszy EROI.

          Reasumujac drogi jabb, odnawialne zrodla energii sa dobre a do tego nie wymagaja rabowania surowcow z innych krajow co czesto wiaze sie z koniecznoscia do wysylania tam wojska a EROI przez wojsko tez jest pogarszany ale koniecze czesto. Jak francuskiego w Mali/Nigrze aby miec uran.


          • yabbaryt Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 19.09.21, 23:04
            jorl,
            Myślałem, że masz trochę większą wiedzę w tych sprawach ale widzę, że potrzebujesz korepetycji z podstaw wiedzy dotyczącej OZE (odnawialne źródła energii czyli w tym wypadku wiatr i słońce).
            Zaznaczam że nie jestem fachowcem w tych sprawach ale i nie jestem zupełnym ignorantem (w przeciwieństwie do ciebie).
            Otóż energia ze źródeł odnawialnych jest darmowa, ale to nie znaczy że jej pozyskiwanie jest darmowe. Wręcz przeciwnie ponieważ OZE występują przeważnie w formie rozproszonej albo w formie strumieni o niskiej gęstości energii, pozyskiwanie takiej energii jest dość drogie i materiałochłonne. Buduje się ogromne turbiny wiatrowe, które nie produkują zbyt wielkich mocy energetycznych, pokrywa się ogromne obszary ogniwami fotowoltaicznymi ale energia uzyskana nie jest zbyt wielka. Tak czy owak EOREI nie jest wcale najgorszy bo wynosi 15-18. Czyli uzyskujemy kilkanaście razy większą ilość energii niż wkładamy w procesy produkcyjne tych urządzeń.
            Tylko że OZE mają drugą bardzo istotną wadę. Mianowicie mocno zależą od pogody, pory roku czy pory dnia a strumienie płynącej energii niekoniecznie pokrywają się z bieżącym zapotrzebowaniem.
            Można przeciwdziałać temu na dwa sposoby. Pierwszy sposób to kompensowanie braków energii z OZE za pomocą klasycznych źródeł energii czyli najlepiej gazu. To Niemcy robią w tej chwili i jest to bardzo sprytny system.
            Ale jeżeli chcielibyście odejść od kompensowania OZE za pomocą ruskiego gazu, to musicie tą energie magazynować. Tylko te magazynowanie jest niezmiernie drogie i obniża dodatkowa wartość EOREI na tyle, że OZE tracą opłacalność ekonomiczną. I to postaraj się zrozumieć.
            Co do twoich uwag, że artykuł jest stary i w domyśle od sześciu lat wiele się zmieniło. No tak ty jesteś elektronikiem i twoja branża przeżywała ostatnio ogromny postęp . Ale to nie musi dotyczyć innych dziedzin nauki. Postęp w inżynierii materiałowej, fuzji jądrowej czy energetyce jest znacznie wolniejszy i nie sądzę aby tezy podane w artykule jakoś znacznie się zmieniły w ciągu ostatnich lat. Co do metodologii obliczeń EOREI to sadze że działa tu zasada Paretto (20-80).
    • jorl9 Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 14.09.21, 12:08
      jorl9 napisał(a):


      > Jedyne ostatnio co KE robi to opoznia zatwierdzenie polskego i wegierskiego pla
      > nu na koronkowe pieniadze. Ale sa terminy ktore KE lamie tym samym i bedzie mus
      > iala szybciej czy pozniej przekazac Radze Europejskiej do decyzji te plany na k
      > oronkowe pieniadze i dla Polski i Wegier. I wtedy jak np. Polsce 25 krajow nie
      > bedzie chcialo dac tej kasy ale Wegre to zawetuja to Polska cale pieniadze musi
      > dostac. Wbrew jakims wyrokom TSUE o dzienne kary. Takie sa prawa w Unii drogi
      > f1.

      Tu masz drogi f1 wywiad z europoslem wlasnie tez na temat KPO czyli koronkowych pieniedzy:

      www.youtube.com/watch?v=Zniy36wwHaE

      Wlasnie to samo mowi co ja pisze. Ci "wladcy" z Komisariatu musza polski plan KPO zatwierdzic jak nie ma zadnych merytorycznych powodow, a juz nie ma, sa wyjasnione, do tego sa ograniczeni czasowo. I nie maja nic do gadania. Fakt, nie mowi ze KE ma go przeslac do Rady Euroejskiej co ja wyzej napisalem i RE dopiero zwalnia go do placenia no ale jasne jest ze KE zadnej wladzy nie ma jak pizdzisz.

      Tez twierdzieles niedawno drogi f1 jak to Polska bedzie splacac koronkowe za innych. Ten posel mowi, koronkowych ma byc z 57mild € dla Polski, Polska do splacenie ma ich miec tylko kilkanascie miliardow €. Za Polske beda splacac tacy jak ja. Interes dla Polski prawda? Nie chcialbys takich pozyczek dostawac drogi f1? Ze 1/4 musiasz tylko splacic? No jak?
    • jorl9 Re: Bezsilni świadkowie procesu "Polexitu" 19.09.21, 19:42
      yabbaryt napisał:

      > Co do bazsilności swiadków POEXITU to jest to kolejna propagandowa ściema. Aby
      > byl Polexit to trzeba zrobic referendum, gdzie frekwencja musi byc na poziomie
      > 50%

      Naprawde jest dla Polexitu konieczne referendum??? A skad ta koniecznosc? Z punktu widzenia Unii jest to niepotrzebne, dla Unii tylko potrzebne jest pismo od rzadu polskiego, tak naprawde to nawet dla Unii nieistotne jest aby np. Sejm za Polexitem glosowal. No ale Sejm juz powinien glosowac mysle. I zwykla wiekszosc starczy.

      To ze Brexit byl po referendum, wstapienia Polski do Unii tez wcale nie znaczy ze dla Polexitu referendum musi byc.

      Poza tym mozecie miec taki miekki Polexit. Jak obetnie sie wam kase z subwencji jak i ta kowidowa, tak na stale, wsciekniecie sie i nie bedziecie wplacac swojej skladki do Unii a wtedy zlamiecie prawo, zaznaczam ze Unii jego nie zlamie, i jakos mysle ze wywala waszych poslow, urzednikow z Brukseli, wasz premier nie bedzie przez ochroniarza do gmachu w Brukseli wpuszczony i Polexit na zimno.
    • lubat Re: Tak się tylko zastanawiam 19.09.21, 21:26
      Czy Polexit miałby "minusy ujemne" tylko dla Polski? A Unia - zyskałaby, czy może straciła? Tak, wiem, że Polska więcej kasy pobiera z Unii, niż do niej wpłaca. Ale to jest w płaszczyźnie państwowej. Pozostaje jeszcze sfera zachodnich przedsiębiorstw większych i mniejszych, czy wręcz koncernów działających w Polsce i osiągających zyski, jakich nigdy by nie uzyskały ani w swoich krajach, ani w Polsce poza Unią. Właściciele i akcjonariusze tych firm potrafią wywierać wpływ na swoich polityków.
      No i straty polityczno - imidżowe. One są propagandowo bardzo ważne. No i może nie najważniejsze, ale nie można pominąć: Polexit by oznaczał lądowe odcięcie państw przybałtyckich od reszty UE. Można to zignorować? Przecież Putin na to tylko czeka;)
      • jorl9 Re: Tak się tylko zastanawiam 20.09.21, 11:49
        lubat napisał:

        > Czy Polexit miałby "minusy ujemne" tylko dla Polski? A Unia - zyskałaby, czy mo
        > że straciła? Tak, wiem, że Polska więcej kasy pobiera z Unii, niż do niej wpłac
        > a. Ale to jest w płaszczyźnie państwowej. Pozostaje jeszcze sfera zachodnich pr
        > zedsiębiorstw większych i mniejszych, czy wręcz koncernów działających w Polsce
        > i osiągających zyski, jakich nigdy by nie uzyskały ani w swoich krajach, ani w
        > Polsce poza Unią. Właściciele i akcjonariusze tych firm potrafią wywierać wpły
        > w na swoich polityków.

        Ach ta durna propaganda. O tych niebotycznych zyskach firm zachodnich w np. Polsce. A wiec moze dokladniej. Najpierw zdefiniujmy co znaczy zysk jakies tam firmy. Powiedzmy ze go obliczymy w % od obrotow czyli od wartosci sprzedanej. I wezmy np. VW ktory w Polsce produkuja jakies czesci do swoich samochodow i tez jakies montuje. I one wracaja do Niemiec/zachod Europy do klientow w dobrze powyzej 90%. Czyli w Polsce jest dawana tansza jak na Zachodzie praca, na tyle tansza ze wozenie wte i wewte, tez koszty, sie oplaca. I teraz pytanie czy firmy, jak VW maja przez ta mozliwosc produkcji w duzo tanszej Polsce wiekszy zyski, % od obrotow jakby byly produkowane w calosci w Niemczech? Jakos uwazam ze zysk tak liczony bylby podobny w obydwu wypadkach. Ale jest fakt ze przez produkcje w Polsce samochody VW sprzedawane w Niemczech sa tansze dla kupujacych jakby byly w calosci produkowane w Niemczech. Tak ze nie koncerny zarabiaja na tym a obywatele niemieccy/zachodni bo maja taniej. Wiec to wywozenie zyskow koncernow z wyzyskiwanej Polski to jest chwytliwa antyunijna propaganda ale dalej glupota.
        Nastepne to alternatywa w postaci Polska w Unii albo poza nia. O tym glownie mowa, prawda? A wiec Polska od zaczecia budowy kapitalizmu w 1989r do 2004 czyli cale 15lat nie byla w Unii. A zaraz po 1989r zaczelo sie budowanie fabryk w Polsce. Np. VW ze przy tym przykladze zostane. Ale i innych. I teraz jaka roznica dla koncernow zachodnich, VW np. czy Polska jest w Unii albo nie? Nie bo wogole nie weszla albo wyszla bo Polexit? Ano zmiana bo na granicy kontrole, byly cale 15lat do 2004 a wlasciwie i potem bo Shengen byl nawet pozniej. Fakt, przeplyw towarow utrudniony bo ciezarowki przez urzedy celne itd. Ale co w zamian? Ano w Polsce poza Unia duzo mniejsze zarobki liczac w Euro jak w Polsce w Unii i bezrobocie wieksze. A to znaczy ze sila robocza w fabrykach VW w Polsce sporo tansza. I twierdze, ze tansza tak ze z nadwyzka kompensujaca koszt na granicy, niewatpliwy.
        Do tego istnieja, oprocz subwencji nastepne zrodla dochodu dla Polakow jak Polska jest w Unii. I to wcale nie male. Polacy maja dostep do socjali, sluzby zdrowia, Kíndergeld dla dzieci w Polsce jak obywatele np. Niemiec. I korzystaja ze tego naprawde pelnymi garsciami.Z poza Unia juz byloby inaczej. Koszty socjali dla Polakow radykalnie w dol. Jasne mogliby pracowac w Niemczech ale na zasadach jak teraz sa ludze z Serbii, Poln Macedonii, na zasadzie, pracujesz, masz dochod, nie pracujesz won, zaden socjal. To poza bezposrednimi panstwowmi subwencjami dodatkowy, juz pozapanstwowy, chociaz z panstwych kas w Niemczech dochod Polakow ktory powoduje ze Polacy w Polsce, bo sporo tej kasy z socjali tam plynie podnosci poziom zycia Polakow jak i Euro/Pln. Uciecie tego przez Polexit wlasnie tez przyczyni sie do spadku kursu PLN/Euro a to wlasnie bedzie w VW fabrykach w Polsce spadek kosztow robocizny.
        Gospodarczo dla Niemiec rzecz biorac oplacaloby sie najbardziej wlasnie Polska poza Unia. Bo przy takim przejsciu na kpitalizm jaki w 1989r zrobiono Polska musi koniecznie miec Montownie im. Balcerowicza aby jakos ludzie zyli. Ale OK, po Polexicie wladze Polskie sie wsciekna i powiedza zadne Montownie im Balcerowicza, firmy niemieckie won z Polski. I co wtedy? Ano naturalnie im radykalniejsza zmiana tym wiekszy wstrzac. Dla obu gospodarek. I niemieckiej jak i polskiej. Ale dla Polskiej miliony bezrobotnych nagle dla Niemiec, szybko znalezienie innych dla Montowni im Balcerowicza. ja znam przemysl nimeiecki, szerzej kapitalistyczny, szybko by sie do teg dostosowal. mamy innych Ostblockowcow, Czechy. Slowacja, Rumunia, nawet Serbia tez juz ma fabrykiim. Balcerowicza, do tego otwiera sie Afryka na takie, juz tam ludzie sie w szkolach uczyli wiec i w fabrykach beda pracowli. U mnie w Euronews leci ciagle reklama Angoli, zachwalane tereny, woda ziemie, ludzie, chodzce stawiajce fabryki. I to sie zacznie.
        Poza tym niekoniecznie jest az tak dobrze miec tania sile robocza. Bo to hamuje automatyzacje. Przed kilknastu laty jeden szef fabryki w Niemczech, nasz klient, stad go znam, nawet nieduza, ze 100ludzi, konstruujaca i produkujace takie skomputryzowane maszyny do obrobki drzewa opowiedzial nam przy wizycie u nich cos ciekawego. Ano pokazal na zaczeta maszyne do automatyzowania budowy zbrojen w betonie na budowie. Powiedzial ze to jest jakis patent, przyznaje, ja nie mechanik, nie do konca zrozumialem jak to mialo pracowac ale opowiedzial ze zarzucil budowe tej maszyny bo pojawili sie tani Rmuni na budowach i sie ona ne oplacala.
        Tez byly proby budowy automatycznej maszyny do zbierania szparagow. Tez upadlo bo Ostblokowcy tansi. Tez przestawianie na samochody elektryczne spowoduje duzo mniejsze zapotrzebowanie na robotnikow. Samochody elektryczne maja sporo jak 10 razy mnie czesci jak spalinowe, baterie beda budowane automatyczne czyli moga byc w Niemczech budowany, jak malo ludzi trzeba moga duzo wiecej zarabiac, nie oplaca sie do Montowni im. Balcerowicza do Polski wozic. Wte i spowrotem.
        Nastepny wazny aspekt. Wyciaganie zdolnych i pracowitych ludzi z innych krajow do Niemiec. Jak Polska poza Unia bedzie prosciej, bo wieksza roznica w dochodych a jednoczesnie weryfikacja czy naprawde sa uzytecznie ostrzejsza. Jak sie okaze ze pomylka won do Polski. Teraz gorzej, ma pelne prawa socjalne, Unia.
        Reasumujac gospodarczo Polska sie dla Niemiec w Unii nie oplaca.

        No wiec pijawia sie pytanie dlaczego Polska przyjeta do Unii. Ano to jest daleko pomyslany plan. Chdzi o to ze trzeba utworzyc jedno panstwo Europy. I droga do tego jest wlasnie Unia i tez Polska w niej. I koszty Polski w Unii w stosunku do Polski poza Unia sa, tak uwazano na Zachodzie, teraz jako dobra inwestycja pomyslane. Ale nie wzieto pod uwage ze w Polsce pojawia sie politycy, chytrusy. ktorzy oczywiscie chca szeroko korzystac gospodarczo z Unii ale caly czas byc praktycznie suwerennym. Bo tworzenie jednego panstwa unijnego musi pozbawiac tych politykow tej wielkiej wladzy. A to jest zawsze, jak Swiat Swiatem niechetnie traktowane przez elity. Elity aby moc rzadzic w swoim grajdolku gotowe sa na nizszy poziom dobrobytu ludnosci, oni sie wyzywia zawsze. Dlatego np. panstewka niemieckie musialy byc sila zjednoczone przez Bismarcka, greckie panstwa tez nie chcialy sie zjednoczyc, niewazne dla nich ze ludnosc biedniejsza, oni chca miec wladze polityczna i rzadzic. A w Panstwie Unijnym ilosc stolkow do rzadazenia i zakres rzadzenia sie radykalnie dal nich zmniejszylby.
        I jak obserwuje propagande w Polsce, wiadra pomyj antyunijynch, antyniemieckich tworzona jest antyunijna struktura psychlogiczna. Tez te obchody wszystkich wojen itd, muzea sa wlasnie po to aby oddzielac Polakow od modelu Europejczyka. To jest jak jad i z tym Unia sobie nie poradzi tak prosto. Ale probuje. Np. sa zadania z Unii aby programy nauczania historii w Polsce odklamac, odpatriotyzowac. Tu sie Polacy bronia, zobaczymy czy zabranie subwencji, jak bedzie naturalnie, da mozliwosc radykalnej zmiany i to na wielu plaszczyznych w Polsce. Ja watpie, moi politycy nie do konca stracili nadzieje, uwazaja uderzenie po kieszeni bedzie takim wstrzasem dla Polakow ze da sie Polske na sciezka integracji unijnej wprowadzic.
        Pozyjemy zobaczymy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka