Dodaj do ulubionych

Rosyjski szantaż gazowy

11.10.21, 18:49

Węgiersko-rosyjskie porozumienie w sprawie dostaw rosyjskiego gazu omijających Ukrainę jest doskonałym przykładem hybrydowej (w tym "gazowej") wojny Kremla nie tylko przeciwko Ukrainie, ale także przeciwko UE. Rosja nadal zbliża się do realizacji swojego strategicznego celu, jakim jest ograniczenie (jeśli nie całkowita rezygnacja z) tranzytu gazu przez ukraiński system przesyłu gazu, zawierając umowy z krajami UE, w szczególności z Węgrami. Nowa umowa na dostawy gazu między Węgrami (MVM) a Rosją (Gazprom) została zawarta na 15 lat. „Gazprom” będzie dostarczał na Węgry 4,5 mld metrów sześciennych gazu rocznie dwoma szlakami: 3,5 mld metrów sześciennych przez Serbię i 1 mld metrów sześciennych przez Austrię.
Rosja stale dyktuje swoje warunki, w tym trasy dostaw energii, zwłaszcza w tych krajach, które są krytycznie uzależnione od dostaw rosyjskiego gazu. Gazprom nie tylko powoduje dalszy wzrost cen gazu w UE, ale także wysyła do Europy niezwykle przejrzyste sygnały, że dodatkowy gaz jest możliwy tylko poprzez Nord Stream 2. Jest to fakt oczywisty, o czym świadczy zarówno zmniejszenie eksportu przez rosyjskiego monopolistę w porównaniu z poprzednimi latami, jak i odmowa rezerwacji dodatkowych mocy w ukraińskim systemie przesyłu gazu.
Federacja Rosyjska oczekuje, że wykorzysta zainteresowanie Węgier gazem po korzystnej cenie, aby skłonić je do rezygnacji z tranzytu części importowanego gazu przez Ukrainę.
Kreml zaplanował transakcję gazową przez Serbię i Austrię jako cios dla gospodarki Ukrainy, a Budapeszt zagrał prosto w ręce Moskwy. Węgry wykorzystują tę sytuację w polityce zagranicznej do zbierania dywidend wyborczych przed wyborami parlamentarnymi, które odbędą się wiosną 2022 roku.
Rządy Węgier i Rosji mają szeroki wpływ na struktury biznesowe zaangażowane w negocjacje gazowe i wykorzystują ich działalność do realizacji swoich programów geopolitycznych.
Firmy zaangażowane w negocjacje "gazowe" to zarówno państwowe MVM Group i Gazprom, jak i prywatny MOL, w którego zarządzie zasiada wielu węgierskich byłych polityków i urzędników, a także WIEE Hungary Kft, spółka zależna Gazpromu na Węgrzech.
W kwietniu 2021 r. rząd węgierski przekazał wszystkie istniejące 5,24% akcji MOL-a funduszowi zarządzania aktywami Mol-Uj Europa Alapitvany, formalnie tracąc wpływ na zarządzanie operacyjne spółką (prawdopodobnie w celu pozostawienia jej pod kontrolą obecnego rządu po ewentualnej zmianie rządu w 2022 r.).
Nowy kontrakt gazowy zwiększy tylko wpływ Rosji na Węgry i wpłynie na bezpieczeństwo polityczne i procesy gospodarcze całej UE. Wszelkie dalsze działania Rosji na szlaku przesyłu gazu spowodują znaczny wzrost ryzyka politycznego i militarnego dla Węgier i całej UE.
Umowa pociągnie za sobą głęboki polityczny rozłam na Węgrzech między eurosceptycznym rządem a proeuropejską opozycją, a także wpłynie na obywateli węgierskich i ich poziom życia. Obecny reżim Putina już niewiele różni się od komunistycznego reżimu Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich w 1956 roku, który stłumił powstanie w Budapeszcie.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka