Dodaj do ulubionych

papużka zrobiła mi lockdown - co robić?

04.12.21, 03:20
Dzika papużka z gatunku rainbow lorikeet (lorysa) uziemiła mnie w domu nosząc dwa jajka. Najpierw przylatywała bo czekała tu na nią miseczka z rozcieńczonym wodą miodem. Lorysy żywią się nektarem kwiatów australijskich krzewów, takich jak banksia albo bottlebrush, z których rodzą się szyszki. Później znalazła sobie u mnie kryjówkę do spania, a teraz zniosła tam 2 jajka, ale wysiaduje tylko jedno. Miseczki napełniam jej ręką w grubej gumowej rękawicy, po tym jak mnie kilka razy udziobała do krwi. Przez rękawicę co prawda też boli, ale przynajmniej nie ma rany. Na 4 miesiące zostałem uziemiony przez papużkę w domu, a mogłem tego uniknąć gdybym zidentyfikował prawidłowo jej płeć, co nie jest łatwe.
Obserwuj wątek
    • senioryta13 Re: sliczna 04.12.21, 05:46
      boomerang napisał:
      > Dzika papużka z gatunku rainbow lorikeet (lorysa) uziemiła mnie w domu nosząc d
      > wa jajka. Najpierw przylatywała bo czekała tu na nią miseczka z rozcieńczonym w
      > odą miodem.

      Pewnie z gatunku leniwych, nie widze gniazdka.
      Podrzuc jej to jajko, szkoda, zeby sie pisklak zmarnowal.
      • boomerang Re: sliczna 04.12.21, 05:50
        ona siedzi na jednym jajku, a drugie odrzuciła - w odróżnieniu od ludzi, papużki mogą sobie pozwolić na połowiczną aborcję i same tym zarządzają bez udziału pośredników
        • senioryta13 Re: sliczna 04.12.21, 06:03
          boomerang napisał:
          > ona siedzi na jednym jajku, a drugie odrzuciła

          pisales o dwoch, widze jedno, domyslilam sie, gdzie sie drugie zapodzialo.
          Zawsze uwazalam, ze nasze golebie lekcewaza kolejne pokolenie, szykujac na gniazdko zaledwie kilka patyczkow, a tu widze slicznotke w jajku zupelnie bez gniazdka.
          • boomerang Re: sliczna 04.12.21, 06:12
            ślicznotka decyduje, ja nie mam niczego do gadania... kupiłem jej budkę, zauważyła ją od razu, spojrzała na mnie i zapytała WTF? po czym powędrowała prosto do swojej kryjówki
            • senioryta13 Re: sliczna 04.12.21, 06:45
              boomerang napisał:
              > ślicznotka decyduje, ja nie mam niczego do gadania... kupiłem jej budkę, zauważ
              > yła ją od razu, spojrzała na mnie i zapytała WTF? po czym powędrowała prosto do
              > swojej kryjówki

              Nie trzeba bylo nektarkiem wabic.
              A gdzie Pan Papuga ?
              • boavista4 Re: sliczna 04.12.21, 07:07
                Zdjęcie 3 . Wyjechaliśmy z naszej farmy i na drodze znaleźliśmy ranną papugę (zdjęcie 1 i 2), zawieźliśmy ja na policje , która ja przekazała do kliniki . Powiedzieli nam, że jest to chroniony gatunek papug, zdolnych do nauczenia ludzkiej mowy. Za bezprawne posiadanie takiej papugi grozi kara do 1000 dolarów USA. Na ostatnim zdjęciu urząd policji w Brasilandia.
              • boomerang Re: sliczna 04.12.21, 07:24
                ona chce być single mother, tak zadecydowała... inna sprawa że zaopiekowałem się nią gdy ją inne papużki z jej gatunku odganiały od koryta i wtedy ona weszła do środka, gdzie miodek na nią czekał, nie bała się, pewnie aż tak zdeterminowana była... ale pomimo tego jest wciąż dzika, bo dziobie rękę która ja żywi
                • de_oakville Re: sliczna 04.12.21, 12:50
                  boomerang napisał:

                  > ale pomimo tego jest wciąż dzika, bo dziobie rękę która ja żywi

                  Dziobie bo ma "ptasi móżdżek", to nie jej wina. Pies ma "lepszy" mózg od papugi i pewnie by nie gryzl reki, ktora go zywi, choc nie kazdy pies, bo w niejednym agresja bierze gore. A "homo sapiens"? Tez bywa z tym roznie.
                • senioryta13 Re: sliczna 04.12.21, 14:13
                  boomerang napisał:

                  > ona chce być single mother, tak zadecydowała... inna sprawa że zaopiekowałem si
                  > ę nią gdy ją inne papużki z jej gatunku odganiały od koryta i wtedy ona weszła
                  > do środka, gdzie miodek na nią czekał, nie bała się, pewnie aż tak zdeterminowa
                  > na była...

                  alez masz fantazje. Ty akurat wiesz, co ona mysli.
                  Jak dla mnie, papuzka, nie dosc, ze ladna to jeszcze sprytna, zostawila koryto , z pewnoscia juz puste i sama zajela miejsce przy misce z nektarem.

                  >ale pomimo tego jest wciąż dzika, bo dziobie rękę która ja żywi

                  widocznie nie lubi cie of pierwszego spojrzenia
                  • boomerang Re: sliczna 04.12.21, 21:28
                    > widocznie nie lubi cie of pierwszego spojrzenia

                    Każdego tak traktuje, bo kieruje nią specyficzna papuzia logika. Dziobie gdy siedzi na jajku, a jak wyjdzie na balkon to nawet da się pogłaskać. Codziennie zostawia jajka i leci sobie gdzieś na pół godziny. Korzystając z okazji przystroiłem jej kryjówkę gałązkami z kwiatami krzewu bottlebrush.
                    • 1.melord Re: sliczna 05.12.21, 01:40
                      Lorikeet...u mnie trwa "rywalizacja" miedzy moja zona a sasiadka.
                      Moja dokarmia chlebem z nasionami slonecznika posmarowany miodem,sasiadka jablkami.
                      Rano ok 8-9 zlatuje sie stado 15-20 szt. i zaczyna sie walka o chleb,wrzask jak cholera.
                      Kiedy skoncza z miodem przenosza sie do sasiadki na jablka.
                      Wsrod tego stada jest kilka bardziej oswojonych i jedza z reki winogrona, ktorymi je "rozpieszczam"...nie atakuja(bite)

                      Najgorsze sa wieksze biale cackatoo.
                      Jesli nie dostana odpowiednio duzo,sa zlosliwe i niszcza ogrodowe kwiaty,szczegolnie wiszace w doniczkach.
                      Najgorszy jednak jest ich wrzask,skoro swit,ktorym postwia na nogi caly dom...pogonilem kiedys ,psa swojego napuscilem (lorys nie atakuje)trwalo to z tydzien i teraz mamy spokoj,wyniosly sie gdzies.

                      ps. na szczescie zakonczyl sie okres legowy magpies,ktore potrafia atakowac ludzi,przebywajacy w poblizu ich gniazd.
                      www.youtube.com/watch?v=yvtWswhO3Hk
                      • boomerang Re: sliczna 05.12.21, 03:18
                        Magpaje zawsze atakują od tyłu. Można się uchronić zakładając okulary na tył głowy.

                        Co do kakadu, to są to niszczyciele, ale lorysy, z 10x od nich mniejsze się ich nie boją. Parka bojowych lorys potrafi wygonić od koryta tuzin kakadu.
    • kochany-pershing Re: papużka zrobiła mi lockdown - co robić? 05.12.21, 01:03
      Papugi w ogrodzie zawsze oznaczaja klopoty. Dziobia owoce, dziobia wszystko co da sie podziobac. Poniszcza, pokrzycza i poleca dalej. Zwlaszcza te wieksze moga spowodowac spore straty.. Uwazaj na przewody (np. do anteny). Uwielbiaja dziobac plastic - np. uszczelki wokol okien. Bogu dzieki magpies uwielbiaja male papuzie pisklaczki na sniadanie.
      • boomerang Re: papużka zrobiła mi lockdown - co robić? 05.12.21, 03:46
        Nigdy mnie nie ciągnęło do tego żeby mieć dzikie zwierzątko w klatce. Do ptaków zbliżył mnie lockdown. Zacząłem tej zimy karmić magpaje z ręki, nasionami słonecznika. One lubią słonecznik choć są mięsożerne. Wtedy przyszły kakadu, a po nich lorysy. Lorysom wystawiałem wodę na patelni do smażenia paelli i lubiłem patrzeć jak się kąpią, ciesząc jak dzieci. Wystawiałem im też miseczkę z rozcieńczonym wodą miodem i zauważyłem że jedną lorysę parki lorys odganiały od miseczki. Ona zwykła była spać samotnie na poręczy balkonu, przyklejona plecami do ceglanej ściany. Zastanawiałem się czy jej nie za zimno. Którąś zimową przedwieczorną porą weszła mi z balkonu do pokoju i noc spędziła z własnego wyboru na printerze. Później zaczęła regularnie przylatywać spać na tym printerze, aż znalazła sobie kryjówkę przy podłodze, gdzie w niedługim czasie zniosła 2 jajka. Wylatuje kiedy chce, wraca kiedy chce. Ona tu rządzi, czego najlepszym dowodem jest że udziobała mnie już 4 razy do krwi. Ostatnio dziobie mnie w gumową rękawicę, co boli tak samo, ale bez krwi. Czy ja ją, dzikiego ptaka, zniewalam?
        • kochany-pershing Re: papużka zrobiła mi lockdown - co robić? 05.12.21, 10:42
          Zle zrobiles. Biedne weze poszczules psami! A co ci one zlego zrobily? To bardzo pozyteczne zwierzaki w ogrodzie. Tak samo jak echinda. One nigdy nie zaczepiaja czlowieka, zawsze schodza grzecznie z drogi, a porzdek z myszami, szczurami i innymi karaluchami masz bankowo. Tak samo z jaszczurkami wszelkiej masci. Oj koniaczek niezle narozrabiales!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka