Dodaj do ulubionych

Egoizm zwycieza

08.12.21, 09:28
Jest wiele dyskusji na forum dotyczacych demokracji i w czym i jak sie ona przejawia w wyborach, klimatu czy jest az taki wazny i w koncu, nieustajaca krytyka imigracji i jej tragicznych, dla wielu, skutkow. Pewnie echo tych dyskusji dotarly gdzie trzeba i urzadzono sondaz dla troche ponad 10000 osob w wielu 30 - 50 lat.

I co? Ano najwazniejszy jest dla nich portfel, ktory chudnie z wysokimi cenami wydatkow i straszy zejsciem do klasy biednych. Troche slaba jest tez sluzba zdrowia (hm, moze pielegniarki z Polski?) i straszy i inne greckie literki a takze emerytura. Dopiero po tym przychodzi troska o klimat. I na koncu dziesiatki sa lewaccy czy islamscy ekstremisci.

Wnioski? Ano sprawy trzeba widziec, tak jak nas juz uczyl jeden prezio: "it's economy stupid" a jak portfel jest OK wowczas przychodzi zdrowie, szczegolnie z wiekiem.

A ze mamy wlasnie fale zimna za oknami, to moge ten brak troski o klimat zrozumiec.

PF

Obserwuj wątek
    • felusiak1 Re: Egoizm zwycieza 08.12.21, 10:16
      Co was trapi zapytał derszpigiel i dal do wyboru całą gamę bolaczek. Respondenci pisali numerki przy każdej bolączce, która pierwsza, ktora druga, trzecia itd. I w zasadzie wszystko boli. Jedno bardzo a drgie prawie, prawie bardzo itd. I wyszlo coś czego nie można ugryźć, bo wszystko boli.

      news.gallup.com/poll/1675/most-important-problem.aspx
      • polski_francuz Re: Egoizm zwycieza 08.12.21, 10:32
        felusiak1 napisał:

        "Co was trapi zapytał derszpigiel i dal do wyboru całą gamę bolaczek".

        U was inny problem, jak mowi Gallup: trapi was leader i, dosc podobnie do Niemcow, Corona. Mnie tez trapi jeden leader, ktory lideruje z ukrycia. Ale inni czytelnicy Spiegla widza tylko swoj portfel.

        PF
        • gerlalt Re: Egoizm zwycieza 08.12.21, 10:40
          Polecam maść na ból dupy i tran na demencję. Jak Kaczyński może kierować z tylnego siedzenia skoro jest nie inteligentny i ogólnie nie. PD wynurzył się na chwilę ze spieglowego szamba i to czuć.
        • felusiak1 Re: Egoizm zwycieza 08.12.21, 17:18
          Czy do ciebie nie dociera, ze z tego sondażu nic nie wynika? Nie wiadomo co niemcow naprawde boli.
          Zastanawialeś się jak wygladalyby wyniki jesli z calej gamy bolaczek mozna bylo wskazać tylko na jedna?
          Jak myslisz, jaki procent wskazalby jako najwieksza bolaczke Rente, Klimawandel und Extremismus?
      • yurek_1111 Re: Egoizm zwycieza 08.12.21, 15:18
        felusiak1:Co was trapi zapytał derszpigiel i dal do wyboru całą gamę bolaczek.

        Raczej od razu w tytule artykułu derszpiegel zasugerował tok myślenia:
        "Troska o klimat,coronavirusa,opieke ale przede wszystkim o własne portfele "
        i tym tropem poszedł PF i wyszło mu ze niemiaszki to egoiści...
        A derszpiegel wbija do główek schwabowskie idee, "nie będziesz miał NIC i będziesz szczęśliwy", mnie pociesza fakt, ze sądząc po wynikach sondażu, to za mojego życia do urzeczywistnienia idei Schwaba nie dojdzie, a potem jak na ludzkiego egoiste przystało, hołduje dla hasła "a po nas choćby las "...:)
      • de_oakville Re: Autokrytyka 08.12.21, 12:13
        Wiekszosc tu piszacych nie rozumie, co to jest "Der Spiegel"' i o czym pisze. Oni zawsze sadza innych po sobie.

        "Man soll nicht von sich auf andere schließen."
        ("Don't judge others by your own standards.")


        Zamiast tylko opisywac swoje wlasne standardy i innych do nich przekonywac, wola "pluc" na tych, ktorzy ich nie podzielaja.
    • j-k o pielegniarkach z Polski - zapomnij :) 08.12.21, 13:53
      polski_francuz napisał:
      (hm, moze pielegniarki z Polski?)


      o pielegniarkach z Polski - zapomnij :)

      juz od dwna sa sciagane (wrecz) do Reichu przez wyspecjalizowne instytucje.

      plakaty zachecajace do tego - wszedzie widoczne.
    • felusiak1 Egoizm? 08.12.21, 19:40
      polski_francuz napisał: Ano najwazniejszy jest dla nich portfel.

      A dla ciebie nie jest ważny? Nie przejmujesz się, ze twoja emerytura coraz mniej kupuje a twoje oszczędności topnieja w oczach? I czy jest to egoizm czy chęć ochrony siebie i rodziny ? Tego rodzaju reakcje są instynktowne.
      • engine8 Re: Egoizm? 08.12.21, 20:51
        Ci wszysccy ktorzy wytykaja innym ze dla nich jest najwazniejszy portfel wcale swojego dla innych nie otwieraj szerzej i nie siegaja glebiej.. Laywiej okazac palcem tego drugiego.
        A dali sie opetac teoriom klimtycznym ze to my klimat w 100% zniszczylismy i my go musimy naprawic za wszelka cene -a cena jest przekladanie kasy z naszego portfela do innego.
        A klimat jak sie sam zmienial tak i sam sie bedzie zmienial bez wzgledu na to czy my go niszczymy czy odbudowujemy.
        Nie twierdze ze my na klimat wplywu ni emamy ale stosunkow niewielki. Pokazlo to jak zatrzymalismy przemyslii i zycie prawie na rok w 2020 i jaki byl tego efekt? Niemierzalny czyli prawie zero? Jak zatrzymamy sie na 30 lat co bedziemy miec nie jedno a 30 zer.
        Wpadamy z jedej skrajnosci w druga i z klimatem i z covidem i i sprwami socjanymi i wieloma innymi - bo to sie sprzedaje i ktos pociagajacy z tylu za sznurki na tym niezle zarabia.
        Egoizm wcale nie jest taki zly bo ten stymuluje aby sie troszczyc o siebie i swoj rodzine. Jego odwrotnosc i rozdawnictwo demotywuje bo mozna miec i nie trzeba na to pracowac.
      • polski_francuz Finanse a pandemia 08.12.21, 21:33
        felusiak1 napisał:


        "A dla ciebie nie jest ważny? Nie przejmujesz się, ze twoja emerytura coraz mniej kupuje a twoje oszczędności topnieja w oczach?"

        Kilkumiesieczny lockdown spowodowal, ze sie niewiele wydawalo. I oszczednosci troche wzrosly. Tak, ze inflacji jeszcze nie widze i nie czuje.

        Druga sprawa, zanim zaczniemy powaznie o niej myslec to "lancuch dostawczy", ktory sie zerwal z powodu pandemii tez (chniskie porty w lockdownie, statek ktory zablokowal kanal Sueski...). Trzeba dojsc powoli do konkluzji z pandemia: czy szczepionki podolaja wariantom wirusa, czy ludzie sie dadza przekonac co do szczepien...Poko co jeszcze sa turbulencje i do konkluzji nie doszlismy.

        PF
        • senioryta13 Re: Finanse a pandemia 09.12.21, 12:08
          polski_francuz napisał:
          > Tak, ze inflacji jeszcze nie widze i nie czuje.

          Przeciez ja widac w pierwszym lepszym sklepie.

          > Druga sprawa, zanim zaczniemy powaznie o niej myslec to "lancuch dostawczy",
          > ktory sie zerwal z powodu pandemii tez (chniskie porty w lockdownie, statek ktory
          > zablokowal kanal Sueski...).

          chinskie porty byly w lockdownie juz w lutym 2020 r. Po ich otwarciu nikt nie slyszal o problemach jakie mamy obecnie. No , ale jak sie nie pracuje i panstwo placi za siedzienie w domu wiecej, to robota 'rosnie ' i potem nie mozna jej przerobic, co jest w pelni zrozumiale.
    • jorl9 Re: Egoizm zwycieza 08.12.21, 20:35
      felusiak1 napisał:

      > A dla ciebie nie jest ważny? Nie przejmujesz się, ze twoja emerytura coraz mnie
      > j kupuje a twoje oszczędności topnieja w oczach? I czy jest to egoizm czy chęć
      > ochrony siebie i rodziny ? Tego rodzaju reakcje są instynktowne.

      Instynktownie to moze tak ale ja inzynier wiec pomyslalem na ten temat analitycznie.
      A wiec jest jasne ze przez ta cholerna corone to i inflacja troche wieksza jak bez niej jest, co najmniej u mnie w Niemczech. A wiec moje oszczednosci sie o te kilka % zmiejsza przez to bo je oczywiscie mam w bankach na minimalny %.
      Ale ja widze to tez tak. Przez ta corone oszczedzam sporo pieniedzy. Jak? Ano bo nie moge jezdzic po Swiecie a to zamierzalem robic jak te 2 lata temu juz do konca na emeryture przeszedlem.
      Np. mialem z moja corka i wnuczka jechac w wnuczki ferie, poczatek lutego 2022 na statek, na rejs Dubai, Katar itd. ja dla wszystkich ta podroz finansowalem, dobre 5tys euro. I co? Musielismy zrezygnowac, wlasnie odeslali mi zaliczka ktora wplacilem. A wiec "zaoszczedzilem" pieniadze, przymusowo ale to jakos tam w czescieinflacje wyrownuje. Takie wyrownywanie strat z inflacji mam wiecej. Drgie szczepienie mialem na poczatku czerwca na 20.6, 2 ty<godnie i 1 dzien pozniej, kupilem juz bilet na samolot na moje kajaki do Grecji, na tydzien. Kajaki i noclegi zamowione, pojechalem z radosci na lotnisko i tam sie okazalo ze musze przed lotem do Grecji wypelnic druk coronkowy. Niestety nie pozniej jak 24h przed lotem, fakt, moglem spojrzec na ich strone i bym wiedzial, ale tak bylem ucieszony wolnoscia po szczepieniu ze sadzilem ze certyfikat szczepienia starczy. Chcialem przesunac lot na nastepny dzien, z doplata ale zrezygnowalem. Dlaczego? Bo dostalem cholerny katar, to po szczepieniu u mnie tak jest. Jako ze nie jechalem lezec na plazy a codziennie do kajaku i wioslowac katar byl za duza przeszkoda. A ze kupilem bilet na samolot bez opcji duzego zwrotu, stracilem z 400 Euro. Przez corone. Ale nie stracilem 900 euro ktore mialem tam do zaplacenia w Grecji. Czyli "dzieki" coronie "zarobilem z 900 euro. Znowu oszczednosc.
      Juz abstrahuje ile bym jezdzil w tych 2 latach, "dzieki" coronie zaoszczedzilem.
      Oczywiscie wolalbym nie zaoszczedzic w ten sposob no ale jest jak jest.

      Teraz mam zamowiony bal sylwestrowy w hotelu w Polsce, w Niemczech nic nie ma, naturalnie z moja qrwa/kochanka, pierwszy w coronie, narazie nie odwoluja ale kto wie czy znowu nie zaoszczedze. Wrrrrr..
      Tez taka mala rzecz, spotykam sie z corka co kilka dni w restauracji w czasie jej przerwy obiadowej w pracy. Niedaleko mojego fitnesstudia ja ma, restauracja niewiele kosztuje, szybki obiad za nas, ja place ale znowu przez korone czesto oszczedzam.
      Tez fitnesstudio bylo miesiacami zamkniete, znowu cholera oszczedzam bo wtedy nie place oczywiscie. Teraz 45euro/miesiac.


      Paskudne te oszczedzanie coronkowe ale realnie sie oszczedza. Jak czytam to w Niemczech wlasnie oszczednosci ludzi w czasie corony rosna jak na drozdzach.

      Tak ze ta coronkowa inflacje sie coronkowymi oszczednosciami pokrywa z naddatkiem nawet, co najmniej u mnie.

      Zeby nie bylo, wqrwiaja mnie te oszczednosci ale one sa po prostu, to fakt.
      • boomerang Re: Egoizm zwycieza 08.12.21, 21:12
        > ale ja inzynier wiec pomyslalem na ten temat analitycznie.
        A wiec jest jasne ze przez ta cholerna corone to i inflacja troche wieksza


        Inflacja przez coronavirusa? Zwalniam was z myślenia, inżynierze.

        >A wiec moje oszczednosci sie o te kilka % zmiejsza przez to bo je oczywiscie mam w bankach na minimalny %.
        a nie boicie się, inżynierze, że wam się o 50% zmniejszą?

        > wqrwiaja mnie te oszczednosci ale one sa po prostu, to fakt.
        czas ruszyć głową, inżynierze, i zainwestować te oszczędności.
            • polski_francuz Re: Wiara w skutecznosc panstwa 08.12.21, 22:39
              boomerang napisał:


              " i może dlatego Niemcy ostatnio przegrywają z Polakami, no a samochody niemieckie już są gorsze od chińskich"

              Panstwo to duzy organizm i troche czasu zabiera bo rozwiazac ten czy inny problem czy te czy inna bolaczke.

              PF
                • engine8 Re: Wiara w skutecznosc panstwa 10.12.21, 01:23
                  No wlasnie..
                  Co sie takiego popieprzylo z Nissanem?
                  Zauwaylem ze brakuje prawie wszystkich marek a Nissan mial promocje i mozna byl je kupic taniej niz MSRP i to bylo dziwne bo auto na pozor niezle wyglada?

                  Kia i Hyundai. Ciagle nie znalazly kogos kto by ich zastapil na samym dole jesli chodzi o reputacje i prestiz.
                  Pomimo ze daja 10 letnia gwarancje na glowne podzespoly to jednak trudno sie im przebic.
                  A Hyundai poszedl droga Toyoty/Lexus, Hondy/Acura i Nissan/Infinity i wymyslil nowa marke - Genesis aby stanac w szranki z europejskimi konkurentami.
                  Sasiad nawet sprzedal Audi Q7 i zamienil na nowego Genesis GV70.. Wyglada bardzo dobrze i super wyposazony i osiagi ma super. (Zeby to jeszcze nie byl Hyundai).
                  Mowil ze super auto - ale zona jezdzi ostatnio
                  Ale po miesiacu widze ze pozdejmowal wszystkie napisy Genesis a auto okleil folia koloru jakiegi Genesis nie uzywa... :) Jak ktos nie wie to trudno zgadnac co to za auto.
                  Boje sie zapytac czy to ze wstydu.

                  Czlowiekowi z SD co ocenia auta chyba w ramach promocji Kia sprzedala model Stinger - co to pretednowal do konkurencji z BMW, za duzo taniej.
                  Jezdzil tym niecaly rok i nawet chwalil ale sprzedal
                  Zapytany dlaczego mowil ze jak sie chwalil ze ma nowe auto wszyscy mu gratulowali i chcieli obejrzec a jak zobaczyli to miny sie robily jakies takie inne i bylo grzeczne
                  "a..... aaa Kia .... OK..."
                  Z Volvem tutaj bylo niezle dopoki sie nie zaprzedali chinczykom i teraz ludzi patrza krzywo
                  A Jaguar i Range Rover, pomimo ze sie tez zaprzedaly hindusom, to jakos marka nie ucierpiala i dalej popularne.
                  A VW jak byl VW tak jest VW i nic si enie zmienia.. ani sie tym nikt nie cieszy ani nie chwali ale i nie wstydzi. Po prostu VW - tani niemiecki produkt produkowany glownie w Meksyku
                  Trudno to rozgryzc.
                  • felusiak1 Re: Wiara w skutecznosc panstwa 10.12.21, 02:01
                    Volvo podupadlo bo leftyści przesiedli się na Priusa a teraz na Teslę. Jaguar i Rover ciagle zadowala tych z nosem do gory i z pieniedzmi. BMW jest popularne a nie wzialbym tego za darmo.
                    Widzę, ze w Kalifornii jest jak w Polsce. Prestiż. Marka ma znaczenie. Przecież taki inteligentny, wyksztalcony, obyty w swiecie i na salonach nie może pozwolić sobie na jazdę Hyudaiem. wstyd. A ja wezmę Hyundai albo Kia zamiast Toyoty, Nissana lub Hondy.
                    Ale najlepszy jest Ford 150. Nie do zdarcia.
                    • engine8 Re: Wiara w skutecznosc panstwa 10.12.21, 04:11
                      hehehehehe
                      Podobnie jeden moze powiedziec ze zona powinna byc pracowita, ugodowa i tania w utrzymaniu. A inny ze wzniejsze jest jak wyglada i ile przyciaga uwagi i jak jest dla niego atrakcyjna a ile na siebie wydaje to juz nie wazne. :)
                      Zycie i jego przyjemnosci to nie tylko rozsadek i logika ale i emocje.
                      Z samochodem podobnie.
                      Dla jednego to srodek transportu albo narzedzie a dla innych zabawka, hobby czy cos w tym rodzaju.
                      Ja wogole nie wybralbym ani Toyoty ani Hondy ani Nissana bo je mialem i sie "namialem" . A podobnie nie mam na liscie ani Hyundaia ani Kii ani Volvo ani Range Rover ani Jaguar.
                      Probowalem i te mnie nie ciesza ani mi do D nie pasuja a dlaczego wydawac kase na cos co ci sie nie podoba?
                      Od ponad 30 lat jedzimy tylko BMW (mielismy ich chyba 10) i pomimo roznych przymiarek i checi zmiany jakos nic innego nie pasuje do charakteru jazdy i oczekiwan od samochodu.
                      Uwazam ze to najbardzije zbalansowane auto jesli chodzi o komfort, osiagi i przyjemnosci jazdy - i takiej normalnej a takze bardzieje "spirytualnej".
                      Mnie nie przeszkadza co inni mysla na temat BMW i czy analizy pokazuja ze sa malo oszczedne czy drogie w utrzymaniu - mnie one pasowaly i pasuja a koszty nie sa najwazniejsze.
                      Jak przyjdzie czas wymienic na cos innego pewnie przynajemniej jeden ciagle bedzie BMW i pewnie tym razem SUV a co bedzie drugim to nie wiem... Moze jakis nowy elektryk.
                      Forda 150 tez mielismy jak byl potrzebny do prac remontowych ale jak przestal byc przydatny to stracil racje bytu.
                      W Kaliforni jest chyba troche inaczejniz w Polsce - tu ludzie kupuja to co chca bo maja za co. A co ich motywuje?
                      Jak ja przyjechalme do USA to kupilem auto na jakie mnie bylo w tym dniu i tyogdniu stac aby byl jakis transport. Pozniej je wymienilem tez na srodek transportu ale wlasciwy dla rodziny krory spelnil min wymagan. Potem juz wymienilem na wygodne na wycieczki ktore wymienilem na wygodne i przyjemne do jazdy a potem to zaczynaly byc istotne rzeczy nie koniecznie wazne - jak kola, siedzenia, kolor, wyglad, itp...i w koncy trafilem "na swoje"
                      Jedno co mnie roznii o znajomych Polakow to to ze nie kupuje auta ktore powinienem posiadac ze wzgledu na swoja zasobnosc i aby sie pokazac bo w moim sasiedztwie byl;by trudno konkurowac . Mm to co lubie i chce miec. Mam auta 10 i 18 letnie ktore ciagle doskonale spelnoja swoje funcje i sa trudne do zastapienia bo nowe model sa ju z dla mas ani dla entuzjastow jakim byly orginalne BMW.
                      Jedyna droga w gore dla mnie byloby Porsche 911 ale jeszcze nie jestem pewien czy w moim wieku to jeszcze wlasciwe auto. :))
                      • felusiak1 Re: Wiara w skutecznosc panstwa 10.12.21, 06:23
                        Ja nie mam auta. Mam samochod.
                        Kiedyś mialem Olds Delta 88. To byl wspanialy zaglowiec. No ale ja lubię duże samochody z ośmioma cylindrami. BMW ładne cacko ale straszna cegla.
                        Porsche jest dla bogatych hindusow w srednim wieku, ktorzy jadą 40 na godzinę a mnie szlag trafia. Nie z zazdrości. Samochod zawsze traktowalem jako narzedzie.
                        • senioryta13 Re: Wiara w skutecznosc panstwa 10.12.21, 14:06
                          felusiak1 napisał:
                          > Kiedyś mialem Olds Delta 88.

                          Takie to widzialam tylko sporadycznie, lub na filmach . Co Roku sa organizowane 'targi' starych samochodow, wiec mozna sobie ogladac te cadilaki, nieraz rozowe czy nawet niebieskie.

                          >BMW ładne cacko ale straszna cegla.

                          Maly.

                          > Porsche jest dla bogatych hindusow w srednim wieku, ktorzy jadą 40 na godzinę a
                          > mnie szlag trafia.

                          A to zapraszam na Floryde, tu widac cala plejade tych z gornej polki , wlacznie ze sportowymi nowosciami i panowie ostro naciskaja na gas, co slychac, bo samochodu to juz nie widzisz.


                          > Samochod zawsze traktowalem jako narzedzie.

                          Ja , jako kobieta zwracam uwage z jakiego materialu uszyta jest moja sukienka. Torebki zawsze nosilam ze skory.
                          Kiedys dom rowniez kupilam sobie nowy.
                          Tej Kia i podroby Hondy, nigdy, tylko dlatego, ze ta ostatnia 'podrobila ' nazwe.
                          Mam awersje tylko do tych dwoch marek.
                        • engine8 Re: Wiara w skutecznosc panstwa 10.12.21, 18:11
                          Ja mam 8 cylindrowe BMW ktore zachowuje sie tak ja chce anie tak jak auto chce :) A sa nawet 10 cylindrowe - ja akurat tej opcji nie wybralem.
                          Cegla to ja go tez nazywam ale dlatego ze jest solidne i ma pozytywnie sztywna konstrukcje (nie mylic ze sztywnym zawieszeniem i jazda) jakby wyrzezbione z jedego kawalka.
                          Porsche jest samochodem sportowym ktorym spokojnie mozna z ulicy wjechac na tor i sie poscigac a 911 mozna i do pracy jezdzic.
                          Ale na dluzsze wycieczki to juz nie za bardzo. BMW tez mozna wziac na tor ale to nie ta klasa na torze coporsche czy Corvetta. Nimniej jedank wlasciwe BMW i wosciwie przygotowne moze dac mase radosci tym co takie radosci cenia. I ja swoje mile ( i opony oraz hamulce) na torze wyjezdzilem
                          I to praktycznie jedyna opcja ktore spelnia wszytkie moje potrzeby.

                          Akurat tutaj Porsche i hindusi mi sie nie kojarza. Porsche kojarzy mi sie raczej z czlowiekiem ok 45 bialym albo azjata ktory z zasady mija wszystkich nie tylko na autostradzie ale i na ulicach. Dlaczego? Ano dlatego ze moze i chce. W koncu po to go kupil :)
                          Wkurza mnie jedynie opinia ze jak Porsche czy Ferrari czy inny sportowy egzotyk jedzie szybko to dlatego ze moze a jak BMW to dlatego ze "typowy BMW chuligan"

                          Ale mam sasiadke - typwy "Q-tip" po 80-ce co zapierd zoltm Porschem szybciej niz kto inny i sprawia jej to ogromna radosc jak wacham jej spaliny. Bo jak jaj widze ze stoi na skrzywaniu i ulica pusta to tylko mrugne i "rurrra" Na prostej mam przewage ale na najblizszym zakrecie ja musze przychamowac a babcia ruuuuura... z usmiechem. Zawsze jest to bezpieczne.
                          I to nie jaks niedolezna - widac ze to nie jest jej obce i kontroluje je super.
                          Takiej Babaci zazdroszcze - nie tak Porsche jak charakteru.

                          Bogaty hindus jezdzi mercedesem S500 a bogaty hindus lekarz plastyczny Bentleyem albo RR.


                          Dla mnie auto .. ok ok samochod...to zabawka, hobby i zajecie. Ale tez narzedzie dlatego wybor musi byc bardzo specyficzny.
                  • senioryta13 Re: Dobre 10.12.21, 05:44
                    engine8 napisał(a):
                    > Kia i Hyundai.
                    > Zapytany dlaczego mowil ze jak sie chwalil ze ma nowe auto wszyscy mu gratulowa
                    > li i chcieli obejrzec a jak zobaczyli to miny sie robily jakies takie inne i by
                    > lo grzeczne
                    > "a..... aaa Kia .... OK..."

                    W tym cos jest.
                    Jeszcze takimi nie jechalam i przez mysl mi nigdy nie przeszlo, ze moglabym.
                    Acura mnie w zupelnosci zadowala.
    • jorl9 Re: Egoizm zwycieza 09.12.21, 14:35
      boomerang napisał:


      > Inflacja przez coronavirusa? Zwalniam was z myślenia, inżynierze.

      Zaprzeczasz ze infalcja, teraz wieksza, jest przez corone???

      Oczywiscie ze jest przez corone a dokladnie przez dzialania rzadow w warunkach corony. Przeciez przez lockdowny, ograniczenia w turystyce, restauracjach, klubach itd ludzie tam dotad pracujacy nagle nie moga pracowac. Ale ci musza przeciez jesc, oplacach mieszkania a nagle nie maja dochodow bo klienci siedza po chalupach. Troche tez jest takich w przemysle ale glownie uslugi te wyzej opisane nagle stracily ogromna czesc swoich normalnych dochodow. I co mialy rzady zrobic? Zostawic ich samym sobie? Zeby to byla konieczna restrukuryzacja jaka czesto w gospodarce kapitalistycznej jest, mozna bylo ich zostawic, niech przechodza do innych dziedzin gospodarki. Ale przeciez te ich uslugi, jak sie corona skonczy, beda znowu potrzebne a wiec to argument aby ich podtrzymyac przy zyciu nawet jak nic nie robia. I dlatego rzady w roznych formach im pieniadze dawaly, Za darmo. Skad te pieniadze mialy brac? Mogly podatki podniesc ale to niepopularne, nastapil dodruk pieniedzy. No a to musi zwiekszac inflacje. Mozna inaczej spojrzec na ta sprawe, te uslugi nie dostaly kasy odemnie, bo nie moglem latac, restauracje, disco zamkniete, wiec mi pieniadze zostaly, wiec panstwo tym potrzebujacym dalo a odemnie kase na to wzielo wlasnie poprzez inflacje wieksza jak % na moich oszczednosciach. Jasne bez tego ze uslugi dostalem ale kase wydalem na nich inna droga.
      Dotarlo? Wiem ze za trudne a do tego za dlugie, po 2 zdaniach czytania drogi boom glowa Ciebie juz boli, wiem.


      > a nie boicie się, inżynierze, że wam się o 50% zmniejszą?

      Nie nie boje sie. Bo oszczednosci w Niemczech ludzie maja gdzies na poziomie 180% PKB.

      www.n-tv.de/wirtschaft/Deutsche-besitzen-Rekord-Vermoegen-article20383029.html

      To z 2018r ale teraz jest podobnie.
      5.857.000.000.000 Euro wtedy bylo majatku u Niemcow. I to nie tego smiesznego majatku jankesowskiego w postaci domow wygladajaych jak psie budy ale majace milion $ "wartosci" a faktycznie glownie gotowki. W artykule stoi o tym, cytat:

      Die Bundesbank berücksichtigt bei der Berechnung des Geldvermögens Bargeld, Bankeinlagen, Wertpapiere und Ansprüche an Versicherungen - nicht jedoch Immobilien.

      I tlumaczenie tego:
      Przy obliczaniu aktywów finansowych Bundesbank bierze pod uwagę gotówkę, depozyty bankowe, papiery wartościowe i należności od towarzystw ubezpieczeniowych - ale nie nieruchomości.


      Mozna doczytac ze akcje nieduzo w tym sa.

      I teraz pomyslmy ile tych pieniedzy moj rzad dodrukowal dla tych co w coronie ne zarabiali? mysle ze max 10% PKB, to i tak ogromna suma. Czyli z 180% PKB, tam sa i moje wlasnie pieniadze. Czyli rzad chce odemnie w tej formie dostac 10% moich oszczednosc w formie inflacjii. Na to sie godze, corona jak wojna, ale zadne 50%. Bo to by znaczylo ze rzad daje tym biedakom kase w wysokosci 90% PKB.




      > czas ruszyć głową, inżynierze, i zainwestować te oszczędności.

      Mam grac w totolotka? Na wyscigach konskich? Wyscigi konskie w rodzaju akcje? Olewam.

      A inwestycje w postaciu opracowania jakiegosc produktu, rzucenia go na rynek, i zarabiania potem na nim, zostawiam sobie na nastepne zycie. Chociaz to bym jako prawdziwa inwestycje nazwal. Reszta to kasyno dla zrozpaczonych bo biednych looserow.
      • jorl9 Errata 09.12.21, 14:43
        jorl9 napisał(a):


        > I teraz pomyslmy ile tych pieniedzy moj rzad dodrukowal dla tych co w coronie n
        > e zarabiali? mysle ze max 10% PKB, to i tak ogromna suma. Czyli z 180% PKB, tam
        > sa i moje wlasnie pieniadze. Czyli rzad chce odemnie w tej formie dostac 10% m
        > oich oszczednosc w formie inflacjii.
        Na to sie godze, corona jak wojna, ale zad
        > ne 50%. Bo to by znaczylo ze rzad daje tym biedakom kase w wysokosci 90% PKB.

        Oczywiscie jak rzad dodrukowal na 10% PKB a oszczednosci sa 180% PkB to chce odemnie 5,5..% moich oszcednosci. (10/180)*100%
        • boomerang Re: Errata 09.12.21, 22:48
          > Oczywiscie jak rzad dodrukowal na 10% PKB

          No a jeśli dodrukował 30% PKB?
          Rząd wciąż drukuje i co będzie jeśli dodrukuje 100% PKB? a co będzie jak PKB spadnie?
          • tuttifrutti1234 Re: Errata 09.12.21, 23:31
            boomerang napisał:

            > > Oczywiscie jak rzad dodrukowal na 10% PKB
            >
            > No a jeśli dodrukował 30% PKB?
            > Rząd wciąż drukuje i co będzie jeśli dodrukuje 100% PKB? a co będzie jak PKB sp
            > adnie?



            W Niemczech rząd nie ma możliwości dodrukowania pieniędzy i to nie ze względu na brak drukarni.
            Dyskusja, która się tutaj toczy, dotyczy chyba panowania króla Maciusia Pierwszego.
      • boomerang Re: Egoizm zwycieza 09.12.21, 22:38
        Gdybyście inżynierze naprawdę logicznie pomyśleli to nie uwierzylibyście w tę bajkę o kowidzie. Pomimo że jest to bajka o rozmiarach już większych niż biblijne, to jednak wciąż jest to bajka, ale dla fachowców majsterkujących przy ekonomii jest to świetne "excuse" żeby wreszcie podnieść stopę procentową po 12 latach zastoju (co prawda Trump zaczął podnosić, ale na końcu skapitulował). Ty te 12 lat zmarnowałeś trzymając oszczędności w banku na prawie zerowym procencie (o ile nie ujemnym), podczas gdy ceny nieruchomości, akcji na giełdzie, tych "technologicznych" pod kryptonimem MATMAA (dasz radę rozszyfrować?), oraz szeregu innych aktywów szły mocno w górę. Lud wymyślił nawet kryptowaluty żeby się ratować, przed tym co się szykuje, ale ty pozostawałeś uparty. Teraz inflacja, która wreszcie przychodzi, pochłonie spory procent twojej inwestycji w konta bankowe (10% to myślenie życzeniowe). Faktem jest jednak że to ty jesteś tym przykładnym obywatelem, o którym marzy każda władza, który trzyma pieniądze w banku. Gdyby władza miała samych takich obywateli jak ty, to o inflacji nie byłoby mowy. I tak trzymać, inżynierze.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka