borrrka
21.01.22, 12:19
To nikt inny, jak gensek Wowa.
Dopiero jego agresywne poczynania doprowadziły do konsolidacji sowków z Donbasu, tych najzwyklejszych Ukraińców z Kijowa i "banderowców" z ... Kanady.
Dziś mówią jednym głosem, choć nie jednym językiem.
Wowan dokonał tego, co nie udało się Chmielnickiemu, Mazepie i Petlurze.
Brawo ten czekista!
Nie ukrywam, że wolałbym bez "przechyłu" ku Banderze.
Ale to już jednolity Naród.