Dodaj do ulubionych

Dostawy z całego świata, czyli z Czech, Słowacji i

12.04.22, 09:44
Polski głównie, plotki czy fakty, poza tym mamy też coś z WB, Australii i chęci dostaw z Niemiec.

"Dostawy z całego świata
Na początku kwietnia pojawiła się informacja, że w przekazaniu Ukrainie przez sojuszników czołgów z epoki Związku Sowieckiego, głównie T-72, będą pośredniczyć Stany Zjednoczone.

Najwcześniej zapowiedź zrealizowały Czechy, które dostarczyły Ukraińcom czołgi typu T-72, bojowe wozy piechoty BMP-1 i armatohaubice 2S1 Goździk. Około dwa tygodnie temu ze Słowacji dotarły wyrzutnie pocisków przeciwlotniczych S-300. Bratysława przekazała także armatohaubice Zuzana o kalibrze 155mm.

Teraz zaczęły krążyć wiadomości, że Polska wysłała na Ukrainę pierwszą partię 100 czołgów T-72. Nieoficjalnie mówi się, że przekazaliśmy Ukraińcom też wyrzutnie BM-21 Grad. Na razie nikt nie potwierdza doniesień o nowych polskich dostawach. Wiadomo jednak, że wokół dostaw broni na Ukrainę od dłuższego czasu nie robi się większego rozgłosu. Minister spraw Zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba powiedział wręcz niedawno, że temat dostarczania broni potrzebuje ciszy.

W piątek 8 kwietnia informowano o przekazaniu 20 pojazdów MRAP typu Bushmaster z Australii. Wielka Brytania dostarczyła Ukrainie pojazdy MRAP typu Mastiff.

Nieoficjalnie mówi się też, że Niemcy chcą przekazać Ukrainie 100 haubic, wyprodukowanych przez niemieckiego producenta Krauss-Maffei Wegmann."


Ciekawe NATO to w zasadzie Anglosasi, Czechy, Słowacja, Polska (tzw., Zachodni Słowianie) oraz niemieckie chęci.
Obserwuj wątek
      • ivergon Re: Dostawy z całego świata, czyli z Czech, Słowa 12.04.22, 13:10
        privus napisał:

        > Jak zwykle.Zaczyna się na słowach i na nich się kończy, a życie przynosi swój s
        > cenariusz.

        Sam tu pisałem, że niech gadają, że nic nie dają, a by pchali tam samoloty i co tylko trzeba, liczą się czyny, jeśli Czechy i Słowacja przekazała sprzęt to pewnie Polska tym bardziej. Czy łącznie 100 kilkanaście t72 i kilkaset innych wozów bojowych da Ukraińcom coś co pozwoli im odbić terytoria, czy przejść do kontrofensywy, no nie jestem pewien chyba, że sowieci jeszcze bardziej będą się organizacyjnie sypać.

        Ale pojawiają się i takie słowa "- Jeśli Rosja faktycznie użyła w Mariupolu broni chemicznej, to prezydent Rosji musi wiedzieć, że wszystkie opcje są możliwe, jeśli chodzi o reakcję Zachodu - powiedział brytyjski wiceminister obrony James Heappey. Nie wykluczył nawet rozmieszczenia wojsk w Ukrainie."


        Co do 100 T72, tyle ma być obecnie zmodernizowanych z kontraktu za 1,7 miliarda zł, miało to starczyć na modernizację ok 300 sztuk T72, czy to te przekazano, czy te niezmodernizowane, trudno powiedzieć.
      • ivergon Re: Dostawy z całego świata, czyli z Czech, Słowa 12.04.22, 17:42
        boomerang napisał:

        > 20 pojazdów MRAP typu Bushmaster z Australii.
        >
        > To prawda. w piątek opuściła Australię pierwsza seria (4) Bushmasters dla Ukrai
        > ny. 10 osób mieści się w środku takiego mino-odpornego pojazdu.

        No nie jest to jakaś wielka liczba ale intencje też się liczą, przypomnę my chyba zakupiliśmy podobnej klasy transportery z demobilu trochę lżejsze 17 ton.
        "Inspektorat Uzbrojenia WP: zakup 300 pojazdów MRAP Cougar od USA będzie kosztował 27,5 mln USD"
          • bmc3i Re: Dostawy z całego świata, czyli z Czech, Słowa 13.04.22, 21:24
            europitek napisał:

            > 1.melord napisał(a):
            > > Dostawa broni podsyca kazdy konflikt,powstrzymuje proces negocjacji/rozej
            > mu
            > > /przerwania walk.
            >
            > Właśnie, dlaczego rosja dostarcza uzupełnienia swoim jednostkom. Nie chce negoc
            > jacji, rozejmu i przerwania walk?
            >

            Doskonałe pytanie.
              • 1.melord Re: Dostawy z całego świata, czyli z Czech, Słowa 18.04.22, 02:28
                europitek napisał:

                > Ale odpowiedzi zapytanego brak.

                zapytany nie siedzi 12-14 godz.dzien w dzien na forum,ma ciekawsze zajecia niz uzeranie sie z prymitywna propaganda,skoro i tak wytna.

                >>Właśnie, dlaczego rosja dostarcza uzupełnienia swoim jednostkom. Nie chce negocjacji, rozejmu i przerwania walk?

                Wlasnie dlatego Ukraina powinna dostarczac uzupelnienia(bron ,amunicja ,inne) ukrainskim jednostkom.
                Rowniez nie chce(Biden)negocjacji,rozejmu,przerwania walk.
                • bmc3i Re: Dostawy z całego świata, czyli z Czech, Słowa 18.04.22, 02:44
                  1.melord napisał(a):

                  > europitek napisał:
                  >
                  > > Ale odpowiedzi zapytanego brak.
                  >
                  > zapytany nie siedzi 12-14 godz.dzien w dzien na forum,ma ciekawsze zajecia niz
                  > uzeranie sie z prymitywna propaganda,skoro i tak wytna.
                  >
                  > >>Właśnie, dlaczego rosja dostarcza uzupełnienia swoim jednostkom. Nie
                  > chce negocjacji, rozejmu i przerwania walk?
                  >
                  > Wlasnie dlatego Ukraina powinna dostarczac uzupelnienia(bron ,amunicja ,inne) u
                  > krainskim jednostkom.
                  > Rowniez nie chce(Biden)negocjacji,rozejmu,przerwania walk.


                  Dzisiaj Żeleński powiedział ze jeśli upadnie Mariupol, nie będzie żadnych negocjacji. Ukraina nie zgodzi sie tez na żadne straty terytorialne bo to oznaczać bezie holokaust Ukraińców na wszystkich terenach zajętych przez Rosję.
                        • ivergon Re: Dostawy z całego świata, czyli z Czech, Słowa 18.04.22, 07:15
                          1.melord napisał(a):

                          > Czy ty naprawde nie widzisz kto faktycznie z kim walczy?

                          Rosjanie walczą w imię swoich urojeń, dość znamienne postrzeganie świata, przeciętni Rosjanie nie odróżniają języka polskiego od ukraińskiego, RPG z polską instrukcją uważają za broń amerykańską, opisaną w języku ukraińskim.

                          Rosjanie którzy zdobyli Polski RPG-76 Komar czytając Polskie napisy myślą że Amerykanie stworzyli nowy język "Treść instrukcji napisano oczywiście w jęz. polskim, co każdy internauta spostrzeże od razu. Rosjanie myśleli natomiast, że Amerykanie napisali instrukcję w języku ukraińskim... używając łacińskich znaków. "Że co?!" - śmieją się użytkownicy Twittera."

                          Rosja historycznie to w zasadzie coś powstałego w XV wieku, z ziemiami w promieniu 500km od Moskwy, reszta to głównie jej tatarsko-tureckie kolonie, ale oni ubrdali sobie ruski mir, czyli rosyjskojęzyczni i Rosjanie kulturowi, czyli człowiek sowiecki w praktyce, każdy może być Rosjaninem, gorzej, oni Ukraińców mogą mordować w imię tego, że uznają Ukraińców za Rosjan (którzy nie chcą być Rosjanami), na tej zasadzie to mogą i Polaków uznać za Rosjan.

                          "Ruski mir" zakłada trzy kategorie ludności. Pierwsza to Rosjanie etniczni, druga — nie Rosjanie, ale rosyjskojęzyczni, w obronie praw, których Rosja nieustanie "musi" stawać. To działanie wpisuje się np. w propagandowy przekaz o walce Rosji o prawa rosyjskojęzycznych mieszkańców wschodniej Ukrainy. Jest jeszcze trzecia kategoria (instrument tzw. "smart power"), czyli Rosjanie kulturowi — wystarczy, że czują się Rosjanami
                          — Ta ostatnia, niezwykle pojemna kategoria pozwala rozszerzyć "ruski mir" bezgranicznie i może objąć nim właściwie każdego — zwłaszcza kiedy deklarację przynależności do "ruskiego miru" składa się z lufą przy skroni — tłumaczy badaczka"


                          ... to jest inwazja sowieckiego debilizmu, co widać po postach ludzi sowieckich.
                        • bmc3i Re: Dostawy z całego świata, czyli z Czech, Słowa 18.04.22, 16:25
                          1.melord napisał(a):

                          > Czy ty naprawde nie widzisz kto faktycznie z kim walczy?

                          Widzę, tylko zdecydowanie mam inny obraz świata od Ciebie, zaczynając od dostrzegania szczepionek w szczepionkach, zamiast chipa wszczepianego szczepionkami przez Billa Gatesa Katiom, aby wykraść z ich głów przepis na sałatkę z ogórków kiszonych.
      • ivergon Re: Dostawy z całego świata, czyli z Czech, Słowa 13.04.22, 15:31
        bmc3i napisał:

        > Dzisiaj premier Słowacji powiedział, że jego kraj nie potrzebuje więcej migów,
        > i nie ma nic przeciwko przekazaniu MiG-29 Ukrainie.

        Mamy też takie deklaracje.

        "Wiceminister obrony USA Kathleen Hicks oświadczyła, że Stany Zjednoczone są gotowe rozpatrzyć możliwość dostarczenia Ukrainie broni, umożliwiającej atakowanie lotnisk na terenie Rosji – podał w środę Głos Ameryki.

        USA chcą rozszerzyć pakiet wsparcia dla Ukrainy o nowe rodzaje broni. We wtorek Biały Dom przekazał, że Stany Zjednoczone pracują nad przekazaniem Ukrainie zestawów artylerii. Okazuje się, że to nie wszystko. - Tak, nadal analizujemy rodzaje broni, o które proszą Ukraińcy, pod takim kątem, żeby miała ona trochę większy zasięg - cytuje Głos Ameryki słowa Hicks na spotkaniu z dziennikarzami specjalizującymi się w sprawach wojskowych, w odpowiedzi na pytanie, czy USA rozważają przekazanie Ukrainie broni pozwalającej na atakowanie wojskowych lotnisk w Rosji. "
        • bmc3i Re: Dostawy z całego świata, czyli z Czech, Słowa 13.04.22, 21:27

          >
          > "Wiceminister obrony USA Kathleen Hicks oświadczyła, że Stany Zjednoczone
          > są gotowe rozpatrzyć możliwość dostarczenia Ukrainie broni, umożliwiającej ata
          > kowanie lotnisk na terenie Rosji
          – podał w środę Głos Ameryki.
          >
          > USA chcą rozszerzyć pakiet wsparcia dla Ukrainy o nowe rodzaje broni. We wtorek
          > Biały Dom przekazał, że Stany Zjednoczone pracują nad przekazaniem Ukrainie
          > zestawów artylerii.
          Okazuje się, że to nie wszystko. - Tak, nadal analizuj
          > emy rodzaje broni, o które proszą Ukraińcy, pod takim kątem, żeby miała ona tro
          > chę większy zasięg - cytuje Głos Ameryki słowa Hicks na spotkaniu z dziennikarz
          > ami specjalizującymi się w sprawach wojskowych, w odpowiedzi na pytanie, czy US
          > A rozważają przekazanie Ukrainie broni pozwalającej na atakowanie wojskowych lo
          > tnisk w Rosji. "
          >



          I Kongres uchwalił kilka dnibtemu Lend Lease Ukraine 2022 Act, przewidujacy bezplatne przekazanie Ukrainie niezbędnego sprzetu.
    • jk2007 Dzwina wojna 13.04.22, 21:15
      Czemu Unia Europejska ciągle nie może uzgodnić embarga na rosyjską ropę naftową, aby odciąć Kreml od głównego źródła finansowania budżetu Rosji i jej machiny wojennej?
      • ivergon Re: Dzwina wojna, no nie do końca. 13.04.22, 21:27
        jk2007 napisał:

        > Czemu Unia Europejska ciągle nie może uzgodnić embarga na rosyjską ropę naftową
        > , aby odciąć Kreml od głównego źródła finansowania budżetu Rosji i jej machiny
        > wojennej?

        W końcu do tego dojdzie nie można z dnia na dzień zmienić źródeł dostaw, jest to bardziej kwestia miesięcy niż tygodni, tak samo zresztą jak z dostawami uzbrojenia i ich rodzaju, śmigłowce to coś nowego. Logika możliwości.

        "- Zatwierdziłem nowy pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy wart 800 mln dol., obejmuje on m.in. artylerię i śmigłowce - ogłosił prezydent USA Joe Biden."
        • europitek Re: Dzwina wojna, no nie do końca. 14.04.22, 00:54
          ivergon napisał:
          > W końcu do tego dojdzie nie można z dnia na dzień zmienić źródeł dostaw, jest
          > to bardziej kwestia miesięcy niż tygodni, tak samo zresztą jak z dostawami
          > uzbrojenia i ich rodzaju, śmigłowce to coś nowego.

          Prezydent Ukrainy już zdążył podziękować Bidenowi za te śmigłowce.

          > Logika możliwości.

          I chęć ich posiadania i wykorzystania.
          • ivergon Re: Dzwina wojna, no nie do końca. 14.04.22, 12:54
            europitek napisał:

            >
            > Prezydent Ukrainy już zdążył podziękować Bidenowi za te śmigłowce.
            >
            > > Logika możliwości.
            >
            > I chęć ich posiadania i wykorzystania.

            Jak się popatrzy na szczegóły ... nie urywa.

            "Chodzi m.in. o amerykańskie transportery opancerzone M113, śmigłowce Mi-17, haubice, drony Switchblade, a także wyrzutnie Javelin."

            Tego transportera M113 natłukli ok 80 000 sztuk, drogi nie jest może i dużo ich dostarczą, Mi17 czy Mi8 nie jest to
            Apacz.

            www.assemblymade.com/2019/07/how-much-does-a-m113-cost/
            • europitek Re: Dzwina wojna, no nie do końca. 14.04.22, 17:25
              Ale też trzeba brać pod uwagę, że to musi być sprzęt do natychmiastowego użytku, a nie po trzymiesięcznym szkoleniu. Co prawda radzieccy z czasie II wojny światowej wysyłali na front załogi czołgów po kilku dniach "szkolenia", ale to dawało w efekcie większe straty.

              Ten stary transporter oprócz ceny i dostępnej ilości ma też zaletę w postaci dość niskiej masy własnej, co w aktualnych warunkach terenowych może mieć spory wpływ na mobilność. Np. rosyjskie BTR-80 są cięższe o ok. 25% i jakoś ich nie widziałem na filmach z Ukrainy poza drogami i terenami utwardzonymi w miastach.
              Pewnie też staroć nie jest zbyt skomplikowany w obsłudze.
              • ivergon Re: Dzwina wojna, no nie do końca. 14.04.22, 23:22
                europitek napisał:


                > Ten stary transporter oprócz ceny i dostępnej ilości ma też zaletę w postaci do
                > ść niskiej masy własnej, co w aktualnych warunkach terenowych może mieć spory w
                > pływ na mobilność. Np. rosyjskie BTR-80 są cięższe o ok. 25% i jakoś ich nie wi
                > działem na filmach z Ukrainy poza drogami i terenami utwardzonymi w miastach.
                > Pewnie też staroć nie jest zbyt skomplikowany w obsłudze.

                Tani, masowy, prostej konstrukcji, opancerzony transporter, w sumie stosunek ceny do możliwości to rewelacja, pisałem tu o Toyota War, że na armię typu sowieckiego wystarczyła mobilność i Milany, rpg, i karabiny maszynowe na pikapach itp., prędkość ok 65km może nie jest rewelacyjna, ale opancerzenie dużo większe.
                Zobaczymy jak oni to będą tego używać, z tym transporterem, na pewno będzie to piechota zmotoryzowana, czyli 10 razy szybsza, od zwykłej piechoty i ważne co będzie miała ta piechota za broń w rękach.
    • bmc3i Heli, artyleria, bwp z USA 13.04.22, 22:13

      www.rp.pl/konflikty-zbrojne/art36075541-stany-zjednoczone-przekaza-ukrainie-artylerie-i-smiglowce-pomoc-o-wartosci-800-mln-dolarow
      Helikoptery, aminicja, bwp.... Lend Lease Ukraine.

      Wspomina sie o dostarczeniu Ukrainie takze amunicji pozwalajacej na uderzenia na rosyjskie lotniska, z ktorych prowadzone są ataki na Ukrainę. To by oznaczalo co? Pociski ATACSM? Grubo.
      • ivergon Re: Heli, artyleria, bwp z USA 13.04.22, 22:22
        bmc3i napisał:

        >

        > Helikoptery, aminicja, bwp.... Lend Lease Ukraine.
        >

        Praktyczne i symboliczne.

        > Wspomina sie o dostarczeniu Ukrainie takze amunicji pozwalajacej na uderzenia n
        > a rosyjskie lotniska, z ktorych prowadzone są ataki na Ukrainę. To by oznaczalo
        > co? Pociski ATACSM? Grubo.

        "ATACMS Block 1 jest podstawowym systemem ATACMS, o wysokiej efektywności przeciwko krytycznym celom jak lotniska, baterie obrony przeciwlotniczej, wyrzutnie pocisków balistycznych, strefy zaopatrzenia czy też centra łączności bądź dowodzenia. Zasięg 165 km - 300 km Masa głowicy 560 kg"

        Rzeczywiście byłoby grubo.
        • bmc3i Re: Heli, artyleria, bwp z USA 13.04.22, 22:28

          > > Wspomina sie o dostarczeniu Ukrainie takze amunicji pozwalajacej na uderz
          > enia n
          > > a rosyjskie lotniska, z ktorych prowadzone są ataki na Ukrainę. To by ozn
          > aczalo
          > > co? Pociski ATACSM? Grubo.
          >
          > "ATACMS Block 1 jest podstawowym systemem ATACMS, o wysokiej efektywności pr
          > zeciwko krytycznym celom jak lotniska, baterie obrony przeciwlotniczej, wyrzutn
          > ie pocisków balistycznych, strefy zaopatrzenia czy też centra łączności bądź do
          > wodzenia. Zasięg 165 km - 300 km Masa głowicy 560 kg"

          >
          > Rzeczywiście byłoby grubo.

          Napisalem ATACSM bo Amerykanie po wycofaniu w latach 90. lądowych Tomahawkow, raczej nie maja nic innego co mogloby dzialac z lądu, i mialoby wystarczająco duży zasieg stand off.
          • europitek Re: Heli, artyleria, bwp z USA 14.04.22, 01:45
            Teraz ważne będzie ile tego wyślą, jak szybko i ile czasu potrzeba na opanowanie tej nowej broni.

            Zastanawia mnie, dlaczego tak mało słychać o użyciu broni rakietowej przez Ukrainę. Przed wojną mieli ok. 90 wyrzutki i 500 rakiet Toczka-U, a spotkałem tylko kilka informacji o ich użyciu (lotnisko w Millerowce, okręt "Saratow" w Bierdiańsku, zestrzelona rakieta przez rosjan w Donbasie).
            • bmc3i Re: Heli, artyleria, bwp z USA 14.04.22, 04:25
              europitek napisał:

              > Teraz ważne będzie ile tego wyślą, jak szybko i ile czasu potrzeba na opanowani
              > e tej nowej broni.
              >
              > Zastanawia mnie, dlaczego tak mało słychać o użyciu broni rakietowej przez Ukra
              > inę. Przed wojną mieli ok. 90 wyrzutki i 500 rakiet Toczka-U, a spotkałem tylko
              > kilka informacji o ich użyciu (lotnisko w Millerowce, okręt "Saratow" w Bierd
              > iańsku, zestrzelona rakieta przez rosjan w Donbasie).


              Nie wiemy po pierwsze ile Rosjanie zdołali zniszczyć. Po drugie, Toczki to podobna technologia jak nasze Scudy w latach 80. Wg znanych wspomnień naszych artylerzystów, którzy jeździli na poligon do ZSRR strzelać scudami, pocisk poleciał w przeciwną stronę niż zaprogramowana, a oni mieli ćwiczenie zaliczone na piątkę. Na usprawiedliwienie naszych artylerzystów, oni nie jechali do sowietów z własnymi pociskami, lecz strzelali pociskami dostarczonymi przez ruskie nacialstwo.
              • europitek Re: Heli, artyleria, bwp z USA 14.04.22, 17:49
                bmc3i napisał:
                > Nie wiemy po pierwsze ile Rosjanie zdołali zniszczyć.

                Stawiałbym na to, że niezbyt dużo skoro do tej pory nie uporali się z ukraińskim lotnictwem i naziemną obroną powietrzną. Ukraińcy prawdopodobnie przygotowali się na te ataki i dużą część rakiet i wyrzutni ukryli je "na czarną godzinę". Zobaczymy, co będzie się działo w tej materii w czasie "wielkiej ofensywy" wojsk rosyjskich w Donbasie, bo duże zgrupowania byłyby niezłym celem dla takich mało dokładnych rakiet.


                > pocisk poleciał w przeciwną stronę niż zaprogramowana, a oni mieli ćwiczenie
                > zaliczone na piątkę.

                Ale poleciał! Najważniejsze, że mieli ze sobą odpowiednią ilość gorzały do wypicia z komendanturą radzieckiego poligonu.
                Wcale nie żartuję, bo kolegowałem się z gościem, który brał udział w podobnych ćwiczeniach i stąd wiem jak "załatwiano" oceny. To że rakieta poleciała w sobie wiadomym kierunku to nie jest jeszcze najgorsze. Gorzej jak po pewnym czasie zawróciła prosto w kierunku bunkra dowodzenia... nie wiadomo czy uciekać, czy zostać w nim, bo mogła spaść wszędzie.
                Tak się kończyło produkowanie ogromnych ilości amunicji, która potem zalegała latami w magazynach i "gniła". W LWP było podobnie - mogłeś dostać do strzelania amunicję starszą od ciebie.
                • bmc3i Re: Heli, artyleria, bwp z USA 15.04.22, 01:37
                  europitek napisał:

                  > bmc3i napisał:
                  > > Nie wiemy po pierwsze ile Rosjanie zdołali zniszczyć.
                  >
                  > Stawiałbym na to, że niezbyt dużo skoro do tej pory nie uporali się z ukraiński
                  > m lotnictwem i naziemną obroną powietrzną. Ukraińcy prawdopodobnie przygotowali
                  > się na te ataki i dużą część rakiet i wyrzutni ukryli je "na czarną godzinę".
                  > Zobaczymy, co będzie się działo w tej materii w czasie "wielkiej ofensywy" wojs
                  > k rosyjskich w Donbasie, bo duże zgrupowania byłyby niezłym celem dla takich ma
                  > ło dokładnych rakiet.


                  Wg Amerykanów, najlepszy czas dla ukraińskich uderzeń dalekiego zasięgu jest właśnie teraz. Teraz, gdy rosyjskie jednostki dopiero przygotowują się za linią frontu do uderzenia na wschodzie, a nie dopiero wówczas gdy będą już uderzać w Donbasie, walczyć z nimi na krótki dystans. Teoretycznie Ukraińcy mogliby uderzyć Toczkami na rosyjskie centra dowodzenia i łączności, paraliżując w ten sposób rosyjskie przygotowania. Pytanie czy mają wystarczająco precyzyjne do tego celu dane wywiadowcze.
                  • europitek Re: Heli, artyleria, bwp z USA 15.04.22, 06:11
                    bmc3i napisał:
                    > Wg Amerykanów, najlepszy czas dla ukraińskich uderzeń dalekiego zasięgu jest
                    > właśnie teraz.

                    Bo to książkowa sytuacja, gdy atakuje się rejony koncentracji wojsk przeciwnika, ponieważ (w sporym uproszczeniu) gdzie spadnie tam trafi.

                    > Teoretycznie Ukraińcy mogliby uderzyć Toczkami na rosyjskie centra dowodzenia
                    > i łączności, paraliżując w ten sposób rosyjskie przygotowania.

                    I w magazyny paliw, bo te trudno schować.

                    > Pytanie czy mają wystarczająco precyzyjne do tego celu dane wywiadowcze.

                    Koledzy z Zakałuża pomogą.

                    Swoją drogą, w zeszłym tygodniu mówiono o wielkiej rosyjskiej ofensywie za 3-4 dni a tu minął tydzień i nic. Może również pogoda nie sprzyja - może grunt mokry i grząski i znów musieliby przemieszczać się tylko drogami.
                    • bmc3i Re: Heli, artyleria, bwp z USA 15.04.22, 06:50
                      europitek napisał:


                      > Swoją drogą, w zeszłym tygodniu mówiono o wielkiej rosyjskiej ofensywie za 3-4
                      > dni a tu minął tydzień i nic. Może również pogoda nie sprzyja - może grunt mokr
                      > y i grząski i znów musieliby przemieszczać się tylko drogami.


                      Ja raczej słyszałem że jednostki wycofane spod Kijowa, są zbyt zmęczone i zdziesiątkowane, aby przywrócenie ich zdolności operacyjnej mogło trwać bardzo krótko. Swoją droga, na Tweeterze dostępne są już filmiki strzelających na Ukrainie czeskich Dan. To całkiem dobrze zmodernizowane armatohaubice. Nie tak nowoczesne jak polskie Kraby, ale na bezrybiu i rak ryba.
                      • europitek Re: Heli, artyleria, bwp z USA 15.04.22, 20:19
                        bmc3i napisał:
                        > Ja raczej słyszałem że jednostki wycofane spod Kijowa, są zbyt zmęczone
                        > i zdziesiątkowane, aby przywrócenie ich zdolności operacyjnej mogło trwać
                        > bardzo krótko.

                        Dzisiaj już był komunikat o ośmiu atakach odpartych w Donbasie.
                        Ledwo wczoraj pomarudziłem, a już dzisiaj proszę - mówisz i masz.

                        > czeskich Dan. To całkiem dobrze zmodernizowane armatohaubice.

                        Całkiem ładne te "czeszki".
                        • bmc3i Re: Heli, artyleria, bwp z USA 17.04.22, 01:54
                          europitek napisał:

                          > bmc3i napisał:
                          > > Ja raczej słyszałem że jednostki wycofane spod Kijowa, są zbyt zmęczone
                          > > i zdziesiątkowane, aby przywrócenie ich zdolności operacyjnej mogło trwać
                          > > bardzo krótko.
                          >
                          > Dzisiaj już był komunikat o ośmiu atakach odpartych w Donbasie.
                          > Ledwo wczoraj pomarudziłem, a już dzisiaj proszę - mówisz i masz.
                          >
                          > > czeskich Dan. To całkiem dobrze zmodernizowane armatohaubice.
                          >
                          > Całkiem ładne te "czeszki".

                          Tymczasem Niemcy wyasygnowały ponoć €1 mld na broń dla Ukrainy. Oficjalnie nie na bezpośredni zakup, lecz kwota ma być przekazana jakieś tam organizacji, która ma dokonać zakupu. Na pytanie, dlaczego rząd nie kupi po prostu sam broni dla Ukrainy, anonimowy członek rządu powiedzieć miał, że nie mogą mówić o rządowych dostawach broni, bo Rosjanie tego słuchają.

                          W niemieckim rządzie trwa ponoć spór. Jedni członkowie rządu domagają się jak najszybszych dostaw broni Ukrainie, inni ... wolą to robić w białych rękawiczkach.,
                          • europitek Re: Heli, artyleria, bwp z USA 17.04.22, 17:46
                            bmc3i napisał:
                            > Na pytanie, dlaczego rząd nie kupi po prostu sam broni dla Ukrainy,
                            > anonimowy członek rządu powiedzieć miał, że nie mogą mówić
                            > o rządowych dostawach broni, bo Rosjanie tego słuchają.

                            Po prostu kombinują jakby zjeść ciastko i mieć ciastko. Kluczą, mącą i zaciemniają, bo im się wydaje, że w ten sposób robią wielką politykę prze zakulisowe działania. A potem wychodzi jak z formatem normandzkim, który okazuje się bezsilny.

                            > W niemieckim rządzie trwa ponoć spór. Jedni członkowie rządu domagają się jak
                            > najszybszych dostaw broni Ukrainie, inni ... wolą to robić w białych rękawiczkach.

                            Obawa przed rosją to cena jaką teraz płacą za błędy Merkel. Ta obawa ogranicza im pole manewru na tyle silnie, że tracą pozycję politycznego lidera Unii, bo nie mogą robić tego co powinni robić. Będą się jeszcze przez długi czas bić sami ze sobą, żeby przezwyciężyć dotychczasowe dogmaty własnej polityki.
                            Może Niemcy powinny przejść do Unii Euroazjatyckiej i ZBiR-u (czyli już ZBiNR-u)?
                            • bmc3i Re: Heli, artyleria, bwp z USA 17.04.22, 18:17
                              europitek napisał:


                              > Obawa przed rosją to cena jaką teraz płacą za błędy Merkel. Ta obawa ogranicza
                              > im pole manewru na tyle silnie, że tracą pozycję politycznego lidera Unii, bo n
                              > ie mogą robić tego co powinni robić. Będą się jeszcze przez długi czas bić sami
                              > ze sobą, żeby przezwyciężyć dotychczasowe dogmaty własnej polityki.
                              > Może Niemcy powinny przejść do Unii Euroazjatyckiej i ZBiR-u (czyli już ZBiNR-u
                              > )?


                              Pamiętaj że Niemcy to wciąż najsilniejsza gospodarka całej Europy, najsilniejsza politycznie stolica kraju UE, i potencjalnie najsilniejsza europejska armia NATO. Naprawdę chciałbyś aby była w ZBiRz i w oficjalnym sojuszu z Rosją, a nawet w jakiejś unii z Rosją? Marzy Ci się drugie Rapallo?
                              • europitek Re: Heli, artyleria, bwp z USA 17.04.22, 18:47
                                bmc3i napisał:
                                > Pamiętaj że Niemcy to wciąż najsilniejsza gospodarka całej Europy, najsilniejsz
                                > a politycznie stolica kraju UE,

                                Ostatnio już nie tak bardzo silna, bo "wykryto" błędy poprzedniej ekipy a nowa dokłada swoje. Bez zblatowania z eurokracją byłoby im ciężko już teraz.

                                > i potencjalnie najsilniejsza europejska armia NATO.

                                Ale za ile lat? Jeśli będą się zbroić jak pomagają Ukrainie to jeszcze wiele lat będzie to "potencjalnie najsilniejsza". jeśli teraz zaczęli się nad tym zastanawiać to efekty (w zależności od dziedziny) będą za 5-10 lat.

                                > Naprawdę chciałbyś aby była w ZBiRz i w oficjalnym sojuszu z Rosją,
                                > a nawet w jakiejś unii z Rosją? Marzy Ci się drugie Rapallo?

                                Zadałeś niemądre pytania. Niczego takiego nie chciałbym i mi się nie marzy, ale takie sabotowanie działań sojuszników jest jak drogowskaz "idi na...", który gdzieś tu widziałem na prześmiewczej fotce (chyba montaż).
                                • bmc3i Re: Heli, artyleria, bwp z USA 17.04.22, 18:59
                                  europitek napisał:

                                  > bmc3i napisał:
                                  > > Pamiętaj że Niemcy to wciąż najsilniejsza gospodarka całej Europy, najsil
                                  > niejsz
                                  > > a politycznie stolica kraju UE,
                                  >
                                  > Ostatnio już nie tak bardzo silna, bo "wykryto" błędy poprzedniej ekipy a nowa
                                  > dokłada swoje. Bez zblatowania z eurokracją byłoby im ciężko już teraz.

                                  Berlin obok Paryż jest i będzie wiodącą polityczną siła EU.

                                  > > i potencjalnie najsilniejsza europejska armia NATO.
                                  >
                                  > Ale za ile lat? Jeśli będą się zbroić jak pomagają Ukrainie to jeszcze wiele la
                                  > t będzie to "potencjalnie najsilniejsza". jeśli teraz zaczęli się nad tym zasta
                                  > nawiać to efekty (w zależności od dziedziny) będą za 5-10 lat.

                                  Potencjalnie, ale przy zatwierdzonych właśnie wydatkach na zbrojenia w wysokości €100 mld rocznie - rok, najwyżej dwa. Dla porównania, polskie wydatki na Program Modernizacji Technicznej, to ok. $10 mld rocznie, i kupujemy ławeczki, tablice Mendelejewa oraz defiladowe ilości uzbrojenia.

                                  > > Naprawdę chciałbyś aby była w ZBiRz i w oficjalnym sojuszu z Rosją,
                                  > > a nawet w jakiejś unii z Rosją? Marzy Ci się drugie Rapallo?
                                  >
                                  > Zadałeś niemądre pytania. Niczego takiego nie chciałbym i mi się nie marzy, ale
                                  > takie sabotowanie działań sojuszników jest jak drogowskaz "idi na...", który g
                                  > dzieś tu widziałem na prześmiewczej fotce (chyba montaż).


                                  Wysłałeś Niemcy do ZBiRa. To nie oznacza nic innego.
                                  • europitek Re: Heli, artyleria, bwp z USA 17.04.22, 19:21
                                    bmc3i napisał:
                                    > Berlin obok Paryż jest i będzie wiodącą polityczną siła EU.

                                    Ale muszą na to pracować, bo nie ma nic za darmo i na zawsze. Im bardziej będą wydziwiać tym bardziej będzie ich pozycja słabsza.

                                    > Potencjalnie, ale przy zatwierdzonych właśnie wydatkach na zbrojenia
                                    > w wysokości €100 mld rocznie - rok, najwyżej dwa. Dla porównania, polskie
                                    > wydatki na Program Modernizacji Technicznej, to ok. $10 mld rocznie,

                                    Pieniądze nie walczą w polu. Nie da sie z nich strzelać lub na nie wskoczyć i pogalopować... Cobrj broni, zawet od własnych wytwórców nie kupuje się "z półki" tylko na zamówienie. Trzeba czekać aż producent wykona ten sprzęt, a przy dużych zamówieniach to trwa lata. Kontrakty też muszą być wynegocjowane, co pochłania sporo czasu.

                                    > i kupujemy ławeczki, tablice Mendelejewa oraz defiladowe ilości uzbrojenia.

                                    Ostatnio nabyliśmy defiladową ilość 250. "ławeczek".


                                    > Wysłałeś Niemcy do ZBiRa. To nie oznacza nic innego.

                                    Jak to się nazywa? Licentia poetica?
                                    • bmc3i Re: Heli, artyleria, bwp z USA 17.04.22, 19:55
                                      europitek napisał:

                                      > bmc3i napisał:
                                      > > Berlin obok Paryż jest i będzie wiodącą polityczną siła EU.
                                      >
                                      > Ale muszą na to pracować, bo nie ma nic za darmo i na zawsze. Im bardziej będą
                                      > wydziwiać tym bardziej będzie ich pozycja słabsza.
                                      >
                                      > > Potencjalnie, ale przy zatwierdzonych właśnie wydatkach na zbrojenia
                                      > > w wysokości €100 mld rocznie - rok, najwyżej dwa. Dla porównania, polskie
                                      > > wydatki na Program Modernizacji Technicznej, to ok. $10 mld rocznie,
                                      >
                                      > Pieniądze nie walczą w polu. Nie da sie z nich strzelać lub na nie wskoczyć i p
                                      > ogalopować... Cobrj broni, zawet od własnych wytwórców nie kupuje się "z półki"
                                      > tylko na zamówienie. Trzeba czekać aż producent wykona ten sprzęt, a przy duży
                                      > ch zamówieniach to trwa lata. Kontrakty też muszą być wynegocjowane, co pochłan
                                      > ia sporo czasu.


                                      Jak z tym raportem izby obrachunkowej Bundestagu sprzed kilku lat, który ujawnił że ze 100 Eurofighterów w posiadaniu Luftwaffe, w stanie lotnym jest 8. To było efektem polityki zmniejszania wydatków na Bundeswehrę przez ostatnie 30 lat, w ramach "teorii końca historii" Fukujamy, z lat 90. XX wieku. Ale 100 mld ojro rocznie nie da się wydać na ławeczki, chyba że metr po metrze załaweczkują całą wschodnią granicę Niemiec.

                                      > > i kupujemy ławeczki, tablice Mendelejewa oraz defiladowe ilości uzbrojeni
                                      > a.
                                      >
                                      > Ostatnio nabyliśmy defiladową ilość 250. "ławeczek".

                                      Ale to dopiero rok temu. $10 mld rocznie teoretycznie wydawaliśmy na MON od 2004 roku. Nieco później, może rok, czy dwa lata później, pisałem do MON w sprawie nowego systemu obrony obszaru powietrznego. W odpowiedzi zostałem poinformowany jednym zdaniem przez szefa departamentu, że "sprawa znajduje się na etapie analiz miedzy departamentami". To była połowa pierwszej dekady XXI wieku.... W którym roku zamówili 2 baterie Patriot?


                                      > > Wysłałeś Niemcy do ZBiRa. To nie oznacza nic innego.
                                      >
                                      > Jak to się nazywa? Licentia poetica?


                                      Słowa są ważne. Powtarzane, kształtują rzeczywistość. W takiej Ruandzie, zaczęło się na "karaluchach", skończyło na zbrodniach przeciw ludzkości.
                                      • europitek Re: Heli, artyleria, bwp z USA 17.04.22, 21:15
                                        bmc3i napisał:
                                        > Jak z tym raportem izby obrachunkowej Bundestagu sprzed kilku lat, który ujawni
                                        > ł że ze 100 Eurofighterów w posiadaniu Luftwaffe, w stanie lotnym jest 8. To by
                                        > ło efektem polityki zmniejszania wydatków na Bundeswehrę przez ostatnie 30 lat,
                                        > w ramach "teorii końca historii" Fukujamy, z lat 90. XX wieku.

                                        Całe szczęscie, że zabrakło mu fantazji, żeby ogłosić koniec końców, bo wtedy mogłoby być rzeczywiście źle.

                                        > Ale 100 mld ojro rocznie nie da się wydać na ławeczki, chyba że metr
                                        > po metrze załaweczkują całą wschodnią granicę Niemiec.

                                        Nie da się, ale też nie da się ich wydać na natychmiastowy zakup nowoczesnej broni z dostawą na bieżący rok. Nawet dzid by za tyle nie kupił.

                                        > > Ostatnio nabyliśmy defiladową ilość 250. "ławeczek".
                                        >
                                        > Ale to dopiero rok temu.

                                        Od kilku lat są różne duże zakupy, ale większość tego jest dopiero w realizacji. Nawet w PRL-u żadna fabryka broni nie produkowała "na magazyn" tylko pod konkretne zamówienie armii i u ruskich też tak było. Te 100 mld zacznie straszyć w polu za kilka lat, a jak zaczną coś kombinować z ulepszonymi wersjami czy specjalnymi wymaganiami to będzie jeszcze dłużej. Na razie Niemcy mogą tylko negocjować kontrakty i za kilka miesięcy lub rok je podpisywać. Dobrze będzie jak te pierwsze 100 mld doczeka się fizycznej realizacji do końca kadencji tego rządu.

                                        > $10 mld rocznie teoretycznie wydawaliśmy na MON od 200
                                        > 4 roku.

                                        W dwóch ostatnich latach po ok.14 mld.

                                        > Słowa są ważne. Powtarzane, kształtują rzeczywistość.

                                        Nie same słowa tylko sposób ich rozumienia. Tobie dzisiaj chyba dowcip szwankuje.
                                        • bmc3i Re: Heli, artyleria, bwp z USA 17.04.22, 21:39
                                          europitek napisał:

                                          > bmc3i napisał:

                                          > > Ale 100 mld ojro rocznie nie da się wydać na ławeczki, chyba że metr
                                          > > po metrze załaweczkują całą wschodnią granicę Niemiec.
                                          >
                                          > Nie da się, ale też nie da się ich wydać na natychmiastowy zakup nowoczesnej br
                                          > oni z dostawą na bieżący rok. Nawet dzid by za tyle nie kupił.

                                          Ano nie da się, ale przynajmniej coś się ruszyło/zmieniło w Niemczech pod tym względem.

                                          > > > Ostatnio nabyliśmy defiladową ilość 250. "ławeczek".
                                          > >
                                          > > Ale to dopiero rok temu.
                                          >
                                          > Od kilku lat są różne duże zakupy, ale większość tego jest dopiero w realizacji
                                          > . Nawet w PRL-u żadna fabryka broni nie produkowała "na magazyn" tylko pod konk
                                          > retne zamówienie armii i u ruskich też tak było. Te 100 mld zacznie straszyć w
                                          > polu za kilka lat, a jak zaczną coś kombinować z ulepszonymi wersjami czy specj
                                          > alnymi wymaganiami to będzie jeszcze dłużej. Na razie Niemcy mogą tylko negocjo
                                          > wać kontrakty i za kilka miesięcy lub rok je podpisywać. Dobrze będzie jak te p
                                          > ierwsze 100 mld doczeka się fizycznej realizacji do końca kadencji tego rządu.

                                          Po zdemolowaniu przez obecną wojnę parku maszynowego ruskich wojsk lądowych i wozdusznych sił, też będą potrzebować kilku lat na odtworzenie zdolności bojowej. Nie chcę powiedzieć że "mamy czas", ale lepiej późno niż wcale.


                                          > > $10 mld rocznie teoretycznie wydawaliśmy na MON od 200
                                          > > 4 roku.
                                          >
                                          > W dwóch ostatnich latach po ok.14 mld.


                                          I co kupiliśmy (oprócz ławeczek oczywiście)? Trochę pocisków i bomb laserowych dla F16, kilkanaście (dosłownie) Krabów, cztery helikoptery zop dla marynarki które zamiast szkolenia w czasie pokoju, mają wykonywać zadania Morskiego Pogotowia Ratowniczego (analogicznie powinniśmy powierzyć zadania TOPR-u Siłom Powietrznym), dwie baterie Patriot które wystarczą do obrony dwóch baz lotniczych i dwóch miast (a i to jedynie przed pierwszym atakiem), kilka wyrzutni własnych MLRS, kilka amerykańskich ATACSM, i zarżnęliśmy SMW. Abramsów tu nie liczę, bo jeszcze ani dolara na nie nie wydaliśmy.


                                          > > Słowa są ważne. Powtarzane, kształtują rzeczywistość.
                                          >
                                          > Nie same słowa tylko sposób ich rozumienia. Tobie dzisiaj chyba dowcip szwankuj
                                          > e.

                                          :)
                                          Amerykanie mówią you get what you get, and don't be upset, znaczy to mniej więcej tyle, że poruszasz się w takiej rzeczywistości jaką masz, i musisz poruszać się w niej jak możesz najlepiej. W naszej dyskusji oznacza to że musisz zaakceptować Niemcy takimi jakimi aktualnie są, z ich wadami i zaletami, i starając się wyciągnąć z tego jak najwięcej dla siebie, pamiętać, że lepszych dla siebie sąsiadów mieć nie będziesz.
                                          • europitek Re: Heli, artyleria, bwp z USA 17.04.22, 22:12
                                            bmc3i napisał:
                                            > Po zdemolowaniu przez obecną wojnę parku maszynowego ruskich wojsk lądowych
                                            > i wozdusznych sił, też będą potrzebować kilku lat na odtworzenie zdolności bojowej
                                            > . Nie chcę powiedzieć że "mamy czas", ale lepiej późno niż wcale.

                                            Dużo będzie zależało od zakresu i przestrzegania sankcji gospodarczych i politycznych. Odtwarzając swoje siły nie będą przecież produkować Mig-21 czy T-54, lecz możliwie nowoczesne konstrukcje. A do tego oprócz kasy potrzeba też nowoczesnych technologii (choćby siedzących w konkretnych urządzeniach), którymi Rosja nie dysponuje. Rosjanie będą podobnie jak 40-50 lat temu kopiować wszystko co się da, ale to nie będzie tak łatwe jak wtedy. Ostrość i przestrzeganie sankcji przez Zachód może znacząco spowolnić lub wręcz zahamować ten proces.

                                            > > W dwóch ostatnich latach po ok.14 mld.

                                            > I co kupiliśmy (oprócz ławeczek oczywiście)? Trochę pocisków i bomb laserowych
                                            > dla F16, kilkanaście (dosłownie) Krabów, cztery helikoptery zop dla marynarki k
                                            > tóre zamiast szkolenia w czasie pokoju, mają wykonywać zadania Morskiego Pogoto
                                            > wia Ratowniczego (analogicznie powinniśmy powierzyć zadania TOPR-u Siłom Powiet
                                            > rznym), dwie baterie Patriot które wystarczą do obrony dwóch baz lotniczych i d
                                            > wóch miast (a i to jedynie przed pierwszym atakiem), kilka wyrzutni własnych ML
                                            > RS, kilka amerykańskich ATACSM, i zarżnęliśmy SMW. Abramsów tu nie liczę, bo je
                                            > szcze ani dolara na nie nie wydaliśmy.

                                            Bez nerw - nie wszystko od razu. Jak sam widzisz wszystko wymaga czasu, a nie tylko pieniędzy.

                                            > W naszej dyskusji oznacza to że musisz zaakceptować Niemcy takimi
                                            > jakimi aktualnie są, z ich wadami i zaletami, i starając się wyciągnąć z tego
                                            > jak najwięcej dla siebie, pamiętać, że lepszych dla siebie sąsiadów mieć
                                            > nie będziesz.

                                            Nie. Najlepiej wykorzystywać istniejącą rzeczywistość to znaczy ją przetwarzać, aby jak najlepiej można było realizować własne potrzeby, a nie czekać co inni wymyślą i się do tego dopasowywać. Przykład masz bezpośredni z wizyty Morawieckiego i Nausedy w Berlinie, jak przed spotkaniem z kanclerzem Morawiecki publicznie opieprzył Scholza... i w efekcie wymusił na nim pewne ruchy początkowe w kierunku realnej pomocy Ukrainie, a nie opowiadania o niej.
                                            Jedynie przystosowywanie się do istniejącej rzeczywistości bez prób jej kształtowania to skazywanie się na płynięcie z prądem zdarzeń i zjadanie resztek ze stołów aktywnych graczy.
                                            • bmc3i Re: Heli, artyleria, bwp z USA 17.04.22, 23:59
                                              europitek napisał:

                                              >
                                              > Nie. Najlepiej wykorzystywać istniejącą rzeczywistość to znaczy ją przetwarzać,
                                              > aby jak najlepiej można było realizować własne potrzeby, a nie czekać co inni
                                              > wymyślą i się do tego dopasowywać. Przykład masz bezpośredni z wizyty Morawieck
                                              > iego i Nausedy w Berlinie, jak przed spotkaniem z kanclerzem Morawiecki publicz
                                              > nie opieprzył Scholza... i w efekcie wymusił na nim pewne ruchy początkowe w ki
                                              > erunku realnej pomocy Ukrainie, a nie opowiadania o niej.
                                              > Jedynie przystosowywanie się do istniejącej rzeczywistości bez prób jej kształt
                                              > owania to skazywanie się na płynięcie z prądem zdarzeń i zjadanie resztek ze st
                                              > ołów aktywnych graczy.


                                              Ale przystosowanie do rzeczywistości, nie może oznaczać "wstawania z kolan", czyli tupania nogą, tak jak to widzi obecna władza. Bo to nie tylko nie przynosi skutków, ale i jest wręcz kontr-produktywne. Nikt na świecie nie wystraszy się Twojego tupania, wręcz przeciwnie - zyskujesz miano niepoważnego, kogoś z kim nie sposób rozmawiać, i nikt nawet z Toba nie rozmawia o poważnych sprawach. Skutek kilkuletniego wstawania z kolan na niwie UE jest taki, że o ważnych sprawach z przedstawicielami Polski rozmawia się dopiero w trakcie głosowania. Nie zaś w czasie gdy głosowany akt prawny jest kształtowany. Wierz mi, tak naprawdę jest, i nie jest to wiedza z blogów, ani z prasy, lecz że tak powiem internal knowledge.

                                              Od kilku lat, nikt z Polakami nie rozmawia. Z polskim rządem, czy jego przedstawicielami w UE, rozmawia się wyłącznie w sprawach dotyczących bezpośrednio Polski. Nie zaś w sprawach okołounijnych. Polski rząd nie jest traktowany w UE jako partner. W instytucjach unijnych pracuje dużo Polaków. Nie jako przedstawiciele Polski (ci stanowią osobną grupę na garnuszku polskiego rządu, a nie UE), lecz jako pracownicy średniego szczebla samej UE. Ci często wstydzą się przyznawać do swojego obywatelstwa. UE ma ileś agencji zajmujących się wąskimi dziedzinami. Agencja taka czy inna, na podstawie danych z różnych instytucji krajów unijnych - prywatnych i rządowych - przygotowują różne raporty dla Komisji Europejskiej, czy Parlamentu Europejskiego, a potem podczas jakiejś tam debaty występuje przedstawiciel polskiego rządu, i w żywe oczy kłamie przedstawiając zupełnie inne dane niż wynikające z raportów przygotowanych przez agencje, na podstawie danych pochodzących z Polski. W tym czasami sprzeczne z raportami przygotowanymi przez polskich pracowników UE, na podstawie danych z polskich instytutów naukowych, polskich uniwersytetów, czy nawet polskich instytucji rządowych. Czasami wygląda to tak, że agencja taka czy inna przygotowuje raport w oparciu o dane przedstawione przez jakieś polskie ministerstwo, a potem minister tego samego ministerstwa występuje osobiście, i przedstawia zupełnie inne informacje niż wcześniej raportowane agencjom przez jego własne ministerstwo. A czasami ministerstwo wysyła do Brukseli czy Wiednia, jakiegoś kompletnego zółtodzioba, gówniarza przed trzydziestką, który przyjeżdża kompletnie nieprzygotowany i nie ma zielonego pojęcia o czym w ogóle mówi. Nie pracuje osobiście w UE, ale mam w rodzinie osoby tam pracujące, i gdy słucha się ich opowieści, to włos się jeży na głowie. Naprawdę można się wstydzić bycia Polakiem. Krótko mówiąc - wracając do tematu - w EU różne rzeczy załatwia się w kuluarach, a nie dopiero w głosowaniach, dlatego tam ważne są umiejętności koncyliacyjne, umiejętności negocjacyjne i umiejętność współpracy, a nie tupanie nogą.
      • bmc3i Re: Czy Stanom Zjednoczonym skończą się Javeliny 13.04.22, 22:40
        jk2007 napisał:

        > nim Rosji skończą się czołgi?”
        > USA wysłały już Ukrainie 7 tysięcy systemów przeciwpancernych Javelin, przez c
        > o zapasy własne Amerykanów kurczą się.
        > kresy.pl/wydarzenia/ekspert-usa-wyslaly-na-ukraine-juz-1-3-swoich-javelinow-i-1-4-stingerow/

        Finansowane przez Moskwe Kresy, sa ostatnim zrodlem informacji na ktorym mozna polegać.

        Stany zamierzaja wycofac ze sluzby Stingery i zastapic je zupelnie nowymi pociskami, a nie uzupelniac ich zapasy. Stad zakup ponad 400 polskich Piorunów celem ewaluacji.
        • ivergon Re: Czy Stanom Zjednoczonym skończą się Javeliny 14.04.22, 13:06
          bmc3i napisał:

          > jk2007 napisał:
          >
          > > nim Rosji skończą się czołgi?”
          > > USA wysłały już Ukrainie 7 tysięcy systemów przeciwpancernych Javelin, p
          > rzez c
          > > o zapasy własne Amerykanów kurczą się.

          > Stany zamierzaja wycofac ze sluzby Stingery i zastapic je zupelnie nowymi pocis
          > kami, a nie uzupelniac ich zapasy. Stad zakup ponad 400 polskich Piorunów celem
          > ewaluacji.

          Czołgi w magazynach są w dużym stopniu skanibalizowane, poza tym na wozy pancerne wystarczą granatniki dostali też NALW, od Szwedów 5000 granatników Pansarskott 86, od Niemców 2000 sztuk panzerfausty 3 itp., Ukraincom teraz bardziej przydało by się coś do ofensywy lądowej czyli czołgi i wozy pancerne.
          • bmc3i Re: Czy Stanom Zjednoczonym skończą się Javeliny 14.04.22, 18:09

            >
            > Czołgi w magazynach są w dużym stopniu skanibalizowane, poza tym na wozy pancer
            > ne wystarczą granatniki dostali też NALW, od Szwedów 5000 granatników Pansarsko
            > tt 86, od Niemców 2000 sztuk panzerfausty 3 itp., Ukraincom teraz bardziej przy
            > dało by się coś do ofensywy lądowej czyli czołgi i wozy pancerne.


            Zwlaszc!a ze co innego zachodnia Ukraina z lasami, krzakami i zagajnikami, a co innego wschodnia Ukraina, z wielkimi polami zboza i kukurydzy. Trudniej tam prowad!ic wojne na pół partyzancką, a latwiej operowac zgrupowaniami pancernymi.
            • ivergon Re: Czy Stanom Zjednoczonym skończą się Javeliny 14.04.22, 23:32
              Armia zmechanizowana czołgi, transportery opancerzone, ma kolosalną przewagę w ataku, zajmowaniu terenu, nie da się na piechotę, przegonić czołgów czy wozów bojowych, objuczony 20-40kg broni piechur idzie 6-8km/h, na transporterach można przewozić tony broni i amunicji z prędkością 10 razy większą, fizyki i techniki się nie da przeskoczyć. Ukraińcy muszą dostać sprzęt nie ma innego wyjścia.
                • ivergon Re: Czy Stanom Zjednoczonym skończą się Javeliny 15.04.22, 00:41
                  boavista4 napisał(a):

                  > Rosja pobita! Polacy na Kremlu! Wykrywacz Kłamców szefem Lublianki!!

                  Rosja sama się pobiła, no bez wątpienia na złość Polsce. Taki tekst z którym do końca się nie zgadzam, ale coś w tym jest. Rosja z etnograficznej Białorusi i Ukrainy walcząc z Polskimi kresami, na których mieszkało 6-8 milionów Polaków, zrobiła państwa narodowe, dzieci traktatu ryskiego.

                  www.rp.pl/historia-polski/art35886621-traktat-ryski-umowa-ociekajaca-krwia-ktorej-skutki-odczuwa-dzis-rosja
                  "Traktat Ryski. Umowa ociekająca krwią, której skutki odczuwa dziś Rosja
                  Postanowienia traktatu ryskiego były wyrokiem dla Polaków mieszkających za Zbruczem i otwarciem Sowietom drogi do szczucia Białorusinów przeciwko Polsce. 100 lat później skutki tego paktu najboleśniej odczuwa jednak Rosja.
                  (...)
                  W artykule drugim traktatu znalazł się fragment mówiący o uznaniu przez Polskę „niepodległej Białejrusi” oraz o granicy pomiędzy Polską, Ukrainą i Białorusią. Wymuszało to na Moskwie utrzymywanie fikcji w postaci odrębnych republik sowieckich ze stolicami w Charkowie i Mińsku. Sowieci przez pewien czas pokazowo ukrainizowali i białorutenizowali te republiki, by w 1937 r. gwałtownie się z tego wycofać.
                  (...)
                  Fikcja niezależnych republik została więc utrzymana. Ironią losu jest to, że 8 grudnia 1991 r. to przywódcy trzech republik wymienionych w traktacie ryskim – sowieckiej Rosji, Ukrainy i Białorusi – podpisali w Wiskulach w Puszczy Białowieskiej porozumienie o rozwiązaniu ZSRR. Białoruś i Ukraina stały się niepodległymi państwami. I choć dzisiaj Białorusią rządzi zależny od Rosji dyktator, a Ukraina toczy wojnę z Rosją, to jednak Rosja została odepchnięta daleko na wschód. Pomijając obwód kaliningradzki, czyli bastion zbudowany na gruzach części dawnych Prus, granica zachodnia Rosji została przesunięta mniej więcej tam, gdzie była w końcówce XVII w. Po 100 latach traktat ryski odbija się jej ogromną czkawką."
          • yabbaryt Re: Czy Stanom Zjednoczonym skończą się Javeliny 18.04.22, 10:28
            Ofensywa manewrowa to dla Ukrainców, w tej chwili opcja mało realna. Rosjanie posiadają ogromną przewagę materiałową: wielokrotnie więcej czołgów, BWP-ów i artylerii. Ukraińcy próbowali kontrataków po Kijowem ale byli za słabi aby rozciąć i okrążyć wojska rosyjskie. Wygrali atakując ruską logistykę i młócąc precyzyjnie artylerią. W Donbasie to może być trudniejsze tam jest step ale i z drugiej strony sporo terenów zurbanizowanych. Jeveliny czy NLAWy są dobre w obronie lub partyzanckich zasadzkach ale nie da się tym prowadzić ataków manewrowych. Ukraińcy potrzebują ‘game changer’ów’ dających im przewagę technologiczną. Amerykanie podsyłają im trochę takiej broni która pomoże Ukraińcom zredukować liczebną przewagę rosyjską. W dostawach amerykańskich znajdują się:
            po pierwsze radary artyleryjskie i haubice 155mm. Radary takie potrafią precyzyjnie namierzać pozycje wrogiej artylerii dzięki czemu można prowadzić skuteczny ogień kontrbateryjny i redukować liczbę rosyjskich armat. To powinno zwielokrotnić skuteczność ukraińskiej artylerii.
            Po drugie Ukraińcy dostaną drony Switchblade 600, czyli drony kamikadze, które mogą atakować rosyjskie czołgi kilkadziesiąt kilometrów za linia frontu. To powinno zdezorganizować i zdemolować zaplecze rosyjskiego frontu. Rosyjski sprzęt będzie niszczony zanim jeszcze dotrze na linie frontu. Tylko Yankesi trochę skąpią tego sprzętu. To powinno iść w tysiącach a nie w setkach sztuk. Ale miejmy nadzieje że to tylko początek dostaw.
            Mam jednak nadzieje, że nowe dostawy upuszczą z armii rosyjskiej sporo krwi i osłabią ją na tyle, że za jakiś czas będzie można przeprowadzić regularny kontratak. Ale to nie nastąpi zbyt szybko, Rosjanie uruchomiają zakonserwowane czołgi których mają tysiące. On na szczęście są coraz gorsze i starsze ale to nadal tysiące sztuk sprzętu.
            • ivergon Re: Czy Stanom Zjednoczonym skończą się Javeliny 18.04.22, 10:54
              yabbaryt napisał:

              > Ofensywa manewrowa to dla Ukrainców, w tej chwili opcja mało realna. Rosjanie
              > posiadają ogromną przewagę materiałową: wielokrotnie więcej czołgów, BWP-ów i a
              > rtylerii. Ukraińcy próbowali kontrataków po Kijowem ale byli za słabi aby rozci
              > ąć i okrążyć wojska rosyjskie.

              Są i takie pomysły, Amerykanie i Niemcy przekazują nam "zrównoważając" utratę, po 100-200 Abramsów czy Leopardów, a my w zamian T-72 czy Twarde Ukrainie. Na ile to jest zawansowana propozycja i czy nawet 500 czołgów T-72, i nawet 1000 M113, haubic (Dana, Zuzanna, bwp) itp., jest w stanie przeważyć siły rosyjskie, a to powinno się dziać natychmiast.

              "Teraz Berlin powinien udostępnić swoją broń państwom Europy Wschodniej, które z kolei mogłyby dostarczyć swoją Ukrainie. — Pomiędzy USA, Niemcami i Wielką Brytanią powinniśmy zrównoważyć możliwości wojskowe tych krajów, które posiadają sprzęt Układu Warszawskiego — powiedział Heappey. — Jest on natychmiast do dyspozycji Ukraińców i jest potrzebny w rozpoczynającej się właśnie fazie wojny — dodał."
      • ivergon coś w temacie Javeliny nie za bardzo już potrzebne 16.04.22, 15:31
        wyżej już doszedłem/doszliśmy do podobnego wniosku, można powstrzymywać czy dziesiątkować, te niszczycielskie sowieckie, samodzielne zmechanizowane grupy batalionowe, ale by je całkiem rozbić i odwojować teren trzeba ciężkiego sprzętu.

        "Christopher Miller, który pełnił obowiązki szefa Pentagonu w ostatnich miesiącach prezydentury Donalda Trumpa, opowiedział o swej wizycie dziennikarzom serwisu POLITICO. Po spotkaniach z przedstawicielami polskiego rządu Miller odniósł wrażenie, że "Polska zdecydowanie obawia się, że Rosja zaatakuje Polskę i kraje bałtyckie.
        (...)
        Na podstawie rozmów w Kijowie Miller uważa, że ukraińska armia szykuje się na zmianę w charakterze działań wojennych — z wojny partyzanckiej, polegającej na użyciu niewielkich, szybkich i zwrotnych oddziałów do punktowych ataków na rosyjskie kolumny transportowe i konkretne cele, np. punkty dowodzenia, do regularnej wojny, polegających na starciach dużych, ciężko uzbrojonych jednostek. Kijów uważa, twierdzi Miller, że taka wojna będzie trwać "długi czas".

        — Nie potrzebujemy więcej javelinów czy stingerów [wystrzeliwanych ręcznie rakiet przeciwczołgowych i przeciwlotniczych] — tak Miller opisuje stanowisko ukraińskich wojskowych. — Potrzebujemy cięższego sprzętu."
        • senioryta13 Re: bezmyslnosc 16.04.22, 18:49
          ivergon napisał:
          > — Nie potrzebujemy więcej javelinów czy stingerów [wystrzeliwanych ręcznie raki
          > et przeciwczołgowych i przeciwlotniczych] — tak Miller opisuje stanowisko ukrai
          > ńskich wojskowych. — Potrzebujemy cięższego sprzętu."[/i]



          To sie nazywa bezmyslnosc.
          • donvito52 Re: bezmyslnosc 17.04.22, 19:28
            Dlaczego ?
            Zapewne magazyny im przelewają się od lekkich przeciwpancernych i przeciwlotniczych pocisków.
            W końcu wszyscy im wysyłali/wysyłają.
        • europitek Re: coś w temacie Javeliny nie za bardzo już potr 16.04.22, 20:47
          ivergon napisał:
          > wyżej już doszedłem/doszliśmy do podobnego wniosku, można powstrzymywać czy dzi
          > esiątkować, te niszczycielskie sowieckie, samodzielne zmechanizowane grupy bata
          > lionowe, ale by je całkiem rozbić i odwojować teren trzeba ciężkiego sprzętu.

          Ciężki sprzęt jest potrzebny, ale również z piechotą. Myślę, że z aktualnych warunkach terenowych byłoby bardzo trudno samym tylko ciężkim sprzętem, bo chyba nadal jego poruszanie jest ograniczone do dróg. taka sytuacja jednak powinna się niedługo zmienić ma korzyść zmechu. Dużo będzie zależało od pogody.

          > "Christopher Miller, który pełnił obowiązki szefa Pentagonu w ostatnich mies
          > iącach prezydentury Donalda Trumpa, opowiedział o swej wizycie dziennikarzom se
          > rwisu POLITICO. Po spotkaniach z przedstawicielami polskiego rządu Miller odnió
          > sł wrażenie, że "Polska zdecydowanie obawia się, że Rosja zaatakuje Polskę i kr
          > aje bałtyckie.

          > — Nie potrzebujemy więcej javelinów czy stingerów [wystrzeliwanych ręcznie raki
          > et przeciwczołgowych i przeciwlotniczych] — tak Miller opisuje stanowisko ukrai
          > ńskich wojskowych. — Potrzebujemy cięższego sprzętu."


          Ukraińcy chcą się dobrze przygotować na zmianę warunków i dlatego od kilku dni bębnią o ciężkim sprzęcie. Z wypowiedzi rzecznika Pentagonu wynika, że zaraz po Świętach będą mieli sprzęt fizycznie u siebie.
          Z innych źródeł sprzęt już jedzie lub nawet dojechał.
          • senioryta13 Re: coś w temacie Javeliny nie za bardzo już potr 16.04.22, 21:07
            europitek napisał:
            > Ukraińcy chcą się dobrze przygotować na zmianę warunków i dlatego od kilku dni
            > bębnią o ciężkim sprzęcie.

            Przeciez o tym bebnia juz od samego poczatku i to z pretensjami.
            Tyle kobiet i dzieci zginelo niepotrzebnie.
            Zelenski codziennie ma wystep w innej tv swiata, nawet jutro, w Easter. W piatek postraszyl Swiat nuke , co tam, niech Swiat rowniez lyknie tego 'dobra' jaki on ma obecnie na co dzien.
          • ivergon Re: coś w temacie Javeliny nie za bardzo już potr 17.04.22, 09:11
            europitek napisał:

            > ivergon napisał:
            > > wyżej już doszedłem/doszliśmy do podobnego wniosku, można powstrzymywać c
            > zy dzi
            > > esiątkować, te niszczycielskie sowieckie, samodzielne zmechanizowane grup
            > y bata
            > > lionowe, ale by je całkiem rozbić i odwojować teren trzeba ciężkiego sprz
            > ętu.
            >
            > Ciężki sprzęt jest potrzebny, ale również z piechotą. Myślę, że z aktualnych wa
            > runkach terenowych byłoby bardzo trudno samym tylko ciężkim sprzętem, bo chyba
            > nadal jego poruszanie jest ograniczone do dróg. taka sytuacja jednak powinna si
            > ę niedługo zmienić ma korzyść zmechu. Dużo będzie zależało od pogody.

            Oczywiście są potrzebni ludzie do obsługi sprzętu i tacy którzy chcą walczyć, a nie są do tego zmuszeni przez dowódców, ale jak się ma czym walczyć co oczywiste i sprzęt jest dostatecznie potężny to i chęć do walki jest większa bo szanse w walce co najmniej są wyrównane.

            >
            > Ukraińcy chcą się dobrze przygotować na zmianę warunków i dlatego od kilku dni
            > bębnią o ciężkim sprzęcie. Z wypowiedzi rzecznika Pentagonu wynika, że zaraz po
            > Świętach będą mieli sprzęt fizycznie u siebie.
            > Z innych źródeł sprzęt już jedzie lub nawet dojechał.

            13 kwietnia były takie wypowiedzi w czasie też dokonanym, poza listą takiej broni, te o czołgach t72, nie wiem czy to kwestia luźnego tłumaczenia, bo parę państw to nie jest ścisła liczba państw, co oznacza też "głównie T-72" jakieś inne czołgi też?

            "Poza tym na liście sprzętu znalazło się:
            ...
            - 200 transporterów opancerzonych M113,
            - 500 pocisków Javelin i "tysiące" innych pocisków przeciwpancernych,
            - 100 pojazdów opancerzonych Humvee,
            - 11 śmigłowców Mi-17,
            ...

            Pakiet warty jest 800 mln dolarów. Dostarczanie poprzedniego pakietu na taką kwotę - ogłoszonego w połowie marca - zostanie dokończone w ciągu najbliższych dni.

            - Sekretarz (obrony Lloyd) Austin jasno wyraził się, że oczekuje działania z podobnym poczuciem pośpiechu również w tym przypadku - powiedział Kirby.

            Rzecznik Pentagonu zauważył również, że pomoc wojskową zwiększają też inne kraje.

            - Mogę powiedzieć wam, że jest przynajmniej parę (państw), które przekazują czołgi, głównie T-72 - powiedział. Jak dotąd jedynym krajem, który otwarcie przyznał się do wysyłki czołgów na Ukrainę są Czechy."
            • europitek Re: coś w temacie Javeliny nie za bardzo już potr 17.04.22, 18:21
              ivergon napisał:
              > 13 kwietnia były takie wypowiedzi w czasie też dokonanym,

              Te "pakiety" to już idą tak szybko jeden po drugim, że zaczynają się na siebie nakładać czasowo i to trochę zaciemnia obraz. Teraz ruszyła do USA silna ukraińska delegacja rządowa (premier, ministrowie), więc może chodzić o coś grubszego niż te transze "cykane' co tydzień.

              > - Sekretarz (obrony Lloyd) Austin jasno wyraził się, że oczekuje działania z po
              > dobnym poczuciem pośpiechu również w tym przypadku - powiedział Kirby.

              Czas ma tu istotne znaczenie. Gdzieś mi mignęła prognoza, że po 24 kwietnia może być zmiana pogody na bezdeszczową i dzień-dwa później może być szansa większa działalność. Myślę, że kremlowscy będą czekać na taką właśnie zmianę, bo już zobaczyli jak ładnie ich sprzęt tonie w miejscowym błotku. A to będzie jeszcze dostatecznie przed 9 maja, żeby zdążyć coś zawojować i potem nie zdążyć tego stracić.

              > - Mogę powiedzieć wam, że jest przynajmniej parę (państw), które przekazują
              > czołgi, głównie T-72 - powiedział. Jak dotąd jedynym krajem, który otwarcie pr
              > zyznał się do wysyłki czołgów na Ukrainę są Czechy.
              "

              Czesi, moim zdaniem, biorą odwet za wysadzenie przez Rosjan czeskiego magazynu amunicji kilka lat temu i dlatego są tak widoczni. Pewna ostentacja ich działań ma być odegraniem się na rosji - "wyślemy im czołgi i co nam zrobicie".
              W Polsce obecnie władze ostentacyjnie milczą w tym temacie i nawet dziennikarze potrafią uciszać polityków mówiących, że coś jest na rzeczy, czego byłem świadkiem w rządowej TV. To już wygląda na działania a la Kłamrow, bo pytani oficjele "nie zaprzeczają i nie potwierdzają" z jednoczesnym podkreślaniem, że w tym sprawach najlepiej nic nie ogłaszać.
              • bmc3i Re: coś w temacie Javeliny nie za bardzo już potr 17.04.22, 18:36
                europitek napisał:


                > W Polsce obecnie władze ostentacyjnie milczą w tym temacie i nawet dziennikarze
                > potrafią uciszać polityków mówiących, że coś jest na rzeczy, czego byłem świad
                > kiem w rządowej TV. To już wygląda na działania a la Kłamrow, bo pytani
                > oficjele "nie zaprzeczają i nie potwierdzają" z jednoczesnym podkreślaniem, że
                > w tym sprawach najlepiej nic nie ogłaszać.


                I trudno nie zgodzić się z tymj. Ruscy przecież oficjalnie zapowiedzieli, że transporty broni do Ukrainy, będą legitymowanym celem ataku. W tym przypadku trzeba dosłownie brać ruskie powiedzenie, tisze jediosz, dalsze zajediosz. Oby tylko cisza nie była przykrywką dla nic nie robienia.
                • europitek Re: coś w temacie Javeliny nie za bardzo już potr 17.04.22, 19:04
                  bmc3i napisał:
                  > I trudno nie zgodzić się z tymj. Ruscy przecież oficjalnie zapowiedzieli, że
                  > transporty broni do Ukrainy, będą legitymowanym celem ataku.

                  Teraz to już nie mają tak łatwo, bo znacząco oddalili się od linii dostaw, kiedy odeszli z okolic Kijowa. Żeby trafić w ruchome cele musieliby mieć dobre dane satelitarne o bieżącym położeniu celu, a o to nie będzie im łatwo.

                  > Oby tylko cisza nie była przykrywką dla nic nie robienia.

                  O to się nie martwię, bo za bardzo nasi grzmią w "ruskim niebezpieczeństwie", żeby cokolwiek odpuścili. Raczej trzeba by się martwić, żeby nie przesadzili.

                  Póki co mamy polsko-rosyjską wojenkę na pomniki przeciwnika w swoim własnym kraju. U na s co i rusz jakiś samorząd rozbiera pomnik żołnierzy radzieckich, a oni czają się z ciężkim sprzętem koło Katynia.
                  • bmc3i Re: coś w temacie Javeliny nie za bardzo już potr 17.04.22, 19:09
                    europitek napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    > > I trudno nie zgodzić się z tymj. Ruscy przecież oficjalnie zapowiedzieli,
                    > że
                    > > transporty broni do Ukrainy, będą legitymowanym celem ataku.
                    >
                    > Teraz to już nie mają tak łatwo, bo znacząco oddalili się od linii dostaw, kied
                    > y odeszli z okolic Kijowa. Żeby trafić w ruchome cele musieliby mieć dobre dane
                    > satelitarne o bieżącym położeniu celu, a o to nie będzie im łatwo.


                    Satelity ruscy mają, każda z nich srednio co 45 minut przelatuje nad Ukrainą, a lotnictwem z Białorusi mogą przeprowadzać ataki na transporty ruchu.

                    > > Oby tylko cisza nie była przykrywką dla nic nie robienia.
                    >
                    > O to się nie martwię, bo za bardzo nasi grzmią w "ruskim niebezpieczeństwie", ż
                    > eby cokolwiek odpuścili. Raczej trzeba by się martwić, żeby nie przesadzili.
                    >
                    > Póki co mamy polsko-rosyjską wojenkę na pomniki przeciwnika w swoim własnym kra
                    > ju. U na s co i rusz jakiś samorząd rozbiera pomnik żołnierzy radzieckich, a on
                    > i czają się z ciężkim sprzętem koło Katynia.


                    Bo nie rozumieją, albo nie chcą rozumieć, że jest różnica między pomnikiem, a nagrobkiem.
                    • europitek Re: coś w temacie Javeliny nie za bardzo już potr 17.04.22, 20:29
                      bmc3i napisał:
                      > Satelity ruscy mają, każda z nich srednio co 45 minut przelatuje nad Ukrainą, a
                      > lotnictwem z Białorusi mogą przeprowadzać ataki na transporty ruchu.

                      Mają i mogą,ale od dłuższego czasu tego nie robią. Nawet ataki na cele stacjonarne przeprowadzają w tym regionie za pośrednictwem rakiet.

                      > Bo nie rozumieją, albo nie chcą rozumieć, że jest różnica między pomnikiem,
                      > a nagrobkiem.

                      Każdy rozumie jak mu to jest propagandowo wygodne.
                      • bmc3i Re: coś w temacie Javeliny nie za bardzo już potr 17.04.22, 21:16
                        europitek napisał:

                        > bmc3i napisał:
                        > > Satelity ruscy mają, każda z nich srednio co 45 minut przelatuje nad Ukra
                        > iną, a
                        > > lotnictwem z Białorusi mogą przeprowadzać ataki na transporty ruchu.
                        >
                        > Mają i mogą,ale od dłuższego czasu tego nie robią. Nawet ataki na cele stacjona
                        > rne przeprowadzają w tym regionie za pośrednictwem rakiet.


                        Ponoć orkom skończyła się amunicja precyzyjna, a nie mogą jej naprodukować więcej z uwagi na zachodnie sankcje i związane z nimi odcięcie od zachodnich podzespołów elektronicznych. Pozostają im więc grawitacyjne głupiki, ale te wymagają niskiego latania co z kolei naraża pilotów na zestrzelenie przez manpady. A że sądząc po ich nalocie rocznym, ruscy nie mogą przebierać w dobrze wyszkolonych pilotach, przeto używają pociski manewrujace z lądu, powietrza i z Morza Czarnego. Te jednak - bez zaangażowania oddziałów specjalnych - nie są skuteczne w zwalczaniu celów ruchomych. Toteż atakują nimi cele stacjonarne, jak składy amunicji, rafinerie i osiedla mieszkaniowe.


                        > > Bo nie rozumieją, albo nie chcą rozumieć, że jest różnica między pomnikie
                        > m,
                        > > a nagrobkiem.
                        >
                        > Każdy rozumie jak mu to jest propagandowo wygodne.

                        Sugerujesz że różnica może tu być subiektywna jedynie.
                        • europitek Re: coś w temacie Javeliny nie za bardzo już potr 17.04.22, 22:27
                          bmc3i napisał:
                          > Ponoć orkom skończyła się amunicja precyzyjna, a nie mogą jej naprodukować więc
                          > ej z uwagi na zachodnie sankcje i związane z nimi odcięcie od zachodnich podzes
                          > połów elektronicznych. Pozostają im więc grawitacyjne głupiki, ale te wymagają
                          > niskiego latania co z kolei naraża pilotów na zestrzelenie przez manpady. A że
                          > sądząc po ich nalocie rocznym, ruscy nie mogą przebierać w dobrze wyszkolonych
                          > pilotach, przeto używają pociski manewrujace z lądu, powietrza i z Morza Czarne
                          > go. Te jednak - bez zaangażowania oddziałów specjalnych - nie są skuteczne w zw
                          > alczaniu celów ruchomych. Toteż atakują nimi cele stacjonarne, jak składy amuni
                          > cji, rafinerie i osiedla mieszkaniowe.

                          Więc jednak nie bardzo mają jak efektywnie dobierać się do transportów z uzbrojeniem. i nieprędko się to zmieni.

                          > > Każdy rozumie jak mu to jest propagandowo wygodne.
                          >
                          > Sugerujesz że różnica może tu być subiektywna

                          Jedynie częściowo tak, ale znaczenie ma też na jakiej podstawie faktograficznej ta propaganda jest budowana. Bo niekoniecznie muszą to być same kłamstwa.
      • boavista4 Re: Dostawy z całego świata, czyli z Czech, Słowa 17.04.22, 00:34
        To Ruski nie będą mieć sprzętu wojskowego, bo Odessa to ruski port ! To wielka strata dla Putlera !

        "Młody Mordechaj przyjeżdża samochodem na stację z benzyną i pyta się sprzedawcy:
        - A ile kosztuje kropla benzyny?
        - Nic nie kosztuje
        - A to proszę nakapać mi cały bak."

        Z cyrku w Charkowie uciekł niedźwiedź. Całe miasto poruszone. Policjanci uganiają się po ulicach z gotowymi do strzału karabinami.
        Chodnikiem biegnie wystraszony Żyd. Kupiec z przeciwka zastępuje mu drogę.
        - Dokąd tak śpieszysz?
        - Niedźwiedź!.. Cyrk!.. Policja!... Strzelby!
        - Więc dlaczego uciekasz? ? - dziwi się kupiec -Przecież nie jesteś niedźwiedziem!
        - To prawda... Ale zanim ktoś się zorientuje, zastrzelą Żyda... A potem idź i udowadniaj, że to nie ty jesteś niedźwiedziem.
        • europitek Re: Dostawy z całego świata, czyli z Czech, Słowa 17.04.22, 18:27
          boavista4 napisał(a):
          > "Młody Mordechaj przyjeżdża samochodem na stację z benzyną i pyta się
          > sprzedawcy:
          > - A ile kosztuje kropla benzyny?
          > - Nic nie kosztuje
          > - A to proszę nakapać mi cały bak."

          To przeróbka starego dowcipasa z krasnoludkami z końca lat 70.
          Różnica jest taka, że w tym starym krasnoludek, który przyszedł na stację z kanistrem pyta:
          - Ile kosztuje kropelka benzyny?
          A kiedy dostaje odpowiedź, że jest za darmo dopiero mówi:
          - Proszę mi nakapać do pełna.
    • mateusz572 Re: Dostawy z całego świata, czyli z Czech, Słowa 18.04.22, 11:53
      Martwi mnie, że Ukraińcy do tej pory nie mają czym odpowiedzieć na rosyjskie ataki rakietowe. Spadły rakiety na Lwów i adekwatnie Ukraińcy powinni odpowiedzieć na ten atak bo chyba mają dane skąd rakiety nadleciały, a przynajmniej zaatakować rakietami ruskich np. w okolicy Mariupola czy też inne zgrupowania wojsk. Widać jednak, że chyba Ukraińcy nie mają czym.
        • mateusz572 Re: Dostawy z całego świata, czyli z Czech, Słowa 18.04.22, 12:46
          yabbaryt napisał:

          > te uderzenia to czysty terroryzm i z punktu wojskowego nie ma sensu na to odpow
          > iadać. Zwłaszcza że ginie relatywnie mało ludzi a odium idzie na Rosje.

          Ja mam tylko taką nadzieję, że zachód szpikuje całą Ukrainę w precyzyjne wyrzutnie rakietowe dużo większego zasięgu i w odpowiednim momencie zostaną one użyte. I dobrze, że odbywa się to w zupełnej ciszy. Przecież te ruskie okręty na Morzu Czarnym kompletnie blokują Ukrainę. Czas najwyższy pogonić je.
          • bmc3i Re: Dostawy z całego świata, czyli z Czech, Słowa 18.04.22, 16:28
            mateusz572 napisał:

            > yabbaryt napisał:
            >
            > > te uderzenia to czysty terroryzm i z punktu wojskowego nie ma sensu na to
            > odpow
            > > iadać. Zwłaszcza że ginie relatywnie mało ludzi a odium idzie na Rosje.
            >
            > Ja mam tylko taką nadzieję, że zachód szpikuje całą Ukrainę w precyzyjne wyrzut
            > nie rakietowe dużo większego zasięgu i w odpowiednim momencie zostaną one użyte
            > . I dobrze, że odbywa się to w zupełnej ciszy. Przecież te ruskie okręty na Mor
            > zu Czarnym kompletnie blokują Ukrainę. Czas najwyższy pogonić je.

            Akurat sami Ukraińcy pogonili je dość skutecznie. Po wysłaniu Moskwy na specjalną operację podwodną, ponad połowa rosyjskiej Floty Czarnomorskiej wycofała się daleko na południe tego akwenu. Co nie oznacza ze okręty tej floty przerwały ostrzał Ukrainy pociskami manewrującymi.
              • ivergon Dostawy z całego świata Ukraina otrzymała myśliwce 20.04.22, 10:28
                "Rzecznik Departamentu Stanu John Kirby powiedział, że Ukraina otrzymała myśliwce, a także dodatkowe części do już posiadanych maszyn, aby wzmocnić swoje siły powietrzne.

                Kirby stwierdził, że Ukraina otrzymała myśliwce od innych krajów, nie wliczając w to Stanów Zjednoczonych.

                - Nie będę się wdawać w szczegóły - uciął rzecznik Departamentu Stanu, odmawiając podania liczby i typu samolotów oraz ich pochodzenia.

                Według jego słów Ukraina trzymała także części zamienne do wykorzystania w posiadanych już przez Siły Powietrzne samolotów.

                Kirby stwierdził, że ukraińskie siły „w tej chwili mają do dyspozycji więcej myśliwców niż dwa tygodnie temu” – powiedział dziennikarzom rzecznik.

                Zauważył, że Stany Zjednoczone „pomogły w przeładunku niektórych dodatkowych części zamiennych, ale nie przetransportowały całych samolotów”. Rzecznik nie ujawnił, który kraj lub kraje przekazały samoloty."

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka