Dodaj do ulubionych

Co po wojnie?

15.05.22, 12:55
Wiele wskazuje, iż Ukraina wyjdzie zwycięsko z wojny z kacapstanem.
Jak w Biblii - Dawid załatwił Goliata.
Goliat kaputt, staje się coraz realniejsze.

Będzie to inny Kraj.
Nie europejski zaścianek, a poważny winner, w dodatku opływający w inwestycje.
Bolanda lat 90-tych, to pikuś w porównaniu z nadchodzącym boomem ukraińskim.

Dobrze sobie z tego zdać sprawę, bo o ile społeczeństwo bolandzkie "się sprawdziło", na pisowskich nieudaczników nie liczyłbym w najmniejszym stopniu:
tylko patrzeć, a naczelnik wróci do fraternizacji z Orbanem, albo ponownie zapała uczuciem do "przyjaciół Rosjan".

Mam oczywiście nadzieję na upadek PiS, ale mam też pewność, że jeśli pisi zostaną, zepsują historyczną szansę zmiany 18-wiecznego układu w Europie Wschodniej.
Bo to niezbyt lotni politycy nastawieni na upośledzony elektorat.

"Zagrożenie" wyczuwają również putinowskie trolle,.
Nie tylko te z pierwszej linii, produkujące się coraz bezczelniej pod artykułami GW.
Osobiście nie mam wątpliwości, iż niektóre nicki FS dorabiają u Wowy.
Obserwuj wątek
    • jk2007 Re: Co po wojnie? 15.05.22, 13:24
      Owszem, po zakończeniu wojny na Ukrainę popłynie strumień pieniędzy. A zyskać na tym mogą z racji logistycznych, geograficznych i kulturowych polskie firmy.
    • j-k ty masz szajbe ? na Punkcie Kaczora ? 15.05.22, 14:12
      borrrka napisał:
      > a naczelnik wróci do fraternizacji z Orbanem,

      albo ponownie zapała uczuciem do "przyjaciół Rosjan".


      Wieszcz Mickiewicz tez tak pisal - ale dziecko rozumie, ze chodzilo mu o ludzi - a nie o Wladze Rosji.
        • j-k Zrob i puknij sie w leb. 15.05.22, 14:58
          borrrka napisał:
          > Od dłuższego czasu uważam cię za ruskiego trolla, dorabiającego do emerytury.

          - lata mi to i powiewa.

          > Dotyczy wszystkich 5 nicków.

          zaloz niemoto okulary.

          bo juz dawno wyjasnialem, ze moim nickiem jest tu jedynie "j-k"

          ale ze na innych forach pisze pod nickiem "obrotowy"

          - to czasem ten nick mi przez pomylke wskoczy.

          Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
          • mateusz572 Re: Zrob i puknij sie w leb. 15.05.22, 15:04
            Ale wiesz powiem ci, że coś masz z ruskiego trolla. Cały czas usiłujesz straszyć tutaj wojną atomową. Powiem ci szczerze, że mam już tak dosyć straszenia tą wojną ze strony Rosji, że jest mi wszystko jedno, byle mafia na Kremlu odeszła w zaświaty.
            • j-k to tez mi lata i powiewa 15.05.22, 15:13
              mateusz572 napisał:

              > Ale wiesz powiem ci, że coś masz z ruskiego trolla. Cały czas usiłujesz straszy
              > ć tutaj wojną atomową.

              - nie ja strasze, - Rosja straszy.
              a ja jedynie biore te strachy powaznie - bo troche znam Rosje, a bylem tam wiele razy.
              - tak jak borrka - bywal na Ukrainie.

              Powiem ci szczerze, że mam już tak dosyć straszenia tą wojną ze strony Rosji,

              - to schowaj glowe w piasek jak strus - nie bedziesz tego straszenia widzial i slyszal.
    • borrrka Kontynuacja rządów PiS byłaby nieszczęściem 15.05.22, 15:09
      Dla stosunków polsko-ukraińskich.
      One dziś są w najlepszym stanie od czasów hetmana Sahajdacznego chyba.
      Dla obu Narodów jest to fantastyczną szansą.
      Niestety, pisowscy nieudacznicy nie dorastają do sytuacji i mogą wszystko zepsuć.
      Bo, że próby prowokacji ze strony Kremla będą na każdym kroku, to widać, słychać i czuć.
      Dziś wystarczy poczytać wpisy pod dowolnym artykułem o tematyce "ukraińskiej", by zrozumieć, że czekistowska praca wre!
      Bo imperium wyrosło na konflikcie polsko-ukraińskim.
      • borrrka Dodam jeszcze 15.05.22, 16:20
        Być może, wielu Bolandczykom wydaje się, że jest i będzie , jak na obrazku.
        Otóż raczej nie.
        Po wojnie Ukraina będzie równorzędnym partnerem, a nie ubogą krewną.
        Będzie cieszyła się szacunkiem na świecie, no w końcu pokonała Kacapstan.
        Będzie zasypywana inwestycjami i jeśli nie wykorzystamy swojego kwadransa, będzie potem żal.
        Ale wykorzystamy.
        • buldog2 Re: Dodam jeszcze 17.05.22, 19:47
          Na razie jestem mocno rozczarowany postawą i enuncjacjami władz i establishmentu Ukrainy. W warunkach pełnej cenzury wiszą takie filmy
          www.youtube.com/shorts/eZnBOpvKn1g - ⚡️ Nasz ojciec Bandera!
          youtu.be/UluUFsm1iDA?t=41 - oprawcy z Wołynia jako bohaterowie.

          I skandaliczny artykuł Szeptyckiego o tym, że mamy nie być Polakami, tylko uznać wyższość tożsamości kulturowej Ukrainy i być jakąś mieszanką polskości-ukraińskości.

          I skandaliczne wypowiedzi o tym, że szkoda, że rosyjska bomba atomowa nie spadnie na Polskę, tylko raczej na Ukrainę.

          I w wypowiedziach na yt - cenzurowanych - oświadczenia o wariantach przyszłych sojuszów, w których Polska pojawia się tylko raz (w wariancie UA - GB - PL), po to, by zapewnić Ukrainie dostęp do Europy. W innych wariantach (kiedy dostęp jest zapewniony inną drogą) Polski nie ma.
          Niestety, tak to jest.
      • felusiak1 Re: Kontynuacja rządów PiS byłaby nieszczęściem 15.05.22, 22:13
        borrka napisał: Niestety, pisowscy nieudacznicy nie dorastają do sytuacji i mogą wszystko zepsuć.

        To znaczy, ze jeszcze nie zepsuli ale mogą i to oznacza, że są nieudacznikami.
        Rysiek jeszcze nikogo nie zgwałcił ale ma instrument to moze zgwalcić.
        borrrka dlaczego schodzisz do rynsztoka ze swoimi "argumentami"?
    • yabbaryt Re: Co po wojnie? 15.05.22, 21:27
      Po zakończeniu wojny Ukraińcy powinni wystawić pomnik bohaterowi polsko-ukraińskiemu czyli Sławomirowi Nowakowi. To on będzie głównym architektem zwycięstwa Ukrainy. To on zarządzał ukraińską infrastrukturą drogową i przygotował ją do wojny. To dzięki niemu najtwardsze ruskie czołgi po wjechaniu na ukrainskie drogi albo tonęły w błocie albo traciły resory. To dzięki Sławkowi ruska ofensywa utknęła. Bez jego pracy Ruscy byliby juz we Lwowie.
    • felusiak1 Re: Co po wojnie? 15.05.22, 22:09
      borrrka napisał: na pisowskich nieudaczników

      Czy napewno nieudacznikow? Nie sadzę. Wygrywają wybory. Powiedziałbym, ze opozycja to nieudacznicy nie mogacy znaleźć gruntu pod nogami od 7 lat.

      borrka napisal: upośledzony elektorat

      Uposledzona jest opozycja, która nie potrafi przekonać do siebie. Mniemam, ze uposledzony odnosi się do ludzi, którzy są latwowierni, naiwni. Ludzi, których latwo zmanipulowac. A to oznacza, ze opozycja jest jeszcze bardziej uposledzona gdyż nie potrafi tego elektoratu zmanipulować. Tacy inteligentni, tacy madrzy a nie potrafią.
      • borrrka Mylisz sie, bądź błędnie interpretujesz 15.05.22, 22:19
        PiS działa na zasadzie korporacyjnej.
        Ot, takie wojsko wykonujące polecenia.
        Tu nie ma miejsca na mądry-głupi.

        Natomiast odbiorca - seweryn, absolwent "pińćset", jest bez cienia wątpliwości życiowym nieudacznikiem, któremu rzucono ochłap po latach niepowodzeń.
        I on gotów służyć.
        Bo wie, że w "prawdziwym" życiu, nawet produkując bambini, pińćset by nie dostał.
        • prze.nick Re: Mylisz sie, bądź błędnie interpretujesz 15.05.22, 22:28
          Idealizujesz platfusów a wcale za ich rządów tak różowo nie było
          www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/947593,gus-skrajne-ubostwo-bieda.html
          W 2015 r. wzrósł odsetek osób zagrożonych skrajnym ubóstwem, ale spadł odsetek osób o wydatkach poniżej tzw. relatywnej granicy ubóstwa - wynika z opublikowanego w poniedziałek raportu Głównego Urzędu Statystycznego "Polska w liczbach".
          Zgodnie z danymi GUS w latach 2010-2015 odsetek osób w gospodarstwach domowych, o wydatkach poniżej relatywnej granicy ubóstwa spadł z 17,4 proc. do 15,5 proc. Odsetek osób o wydatkach poniżej ustawowej granicy ubóstwa wzrósł jednak w tym czasie z 7,4 proc. do 12,2 proc., a odsetek osób o wydatkach poniżej granicy minimum egzystencji wzrósł z 5,8 proc. do 6,5 proc.
        • europitek Re: Mylisz sie, bądź błędnie interpretujesz 15.05.22, 23:48
          borrrka napisał:
          > PiS działa na zasadzie korporacyjnej.

          A o doktrynie Neumana słyszałeś?

          > Natomiast odbiorca - seweryn, absolwent "pińćset", jest bez cienia wątpliwości
          > życiowym nieudacznikiem, któremu rzucono ochłap po latach niepowodzeń.

          Zapomniałeś dodać frazę o "patologii".
          I jeszcze jedno, teraz "pińset" dostają wszyscy pogłównie. Znaczy, że "Kulczyki" też patologia i nieudaczniki.


      • buldog2 Re: Co po wojnie? 17.05.22, 19:52
        No niestety wiele jest prawdy w tym co piszesz.
        PISowcy to zwycięzcy, bo zależy im tylko na władzy, złodziejstwie i bezkarności, i co chcieli mieć, to zdobyli. Reszta nieważna.
    • europitek Re: Co po wojnie? 15.05.22, 23:37
      borrrka napisał:
      > tylko patrzeć, a naczelnik wróci do fraternizacji z Orbanem, albo ponownie
      > zapała uczuciem do "przyjaciół Rosjan".

      Człowieku! Przestań wypisywać głupstwa!
      Kaczor szykuje się na prawno-międzynarodową wojnę z Putinem o Smoleńsk i już wielokrotnie powtarzał, że ruscy zamordowali mu brata i szwagierkę (e nie wspomnę o grupie kumpli) a Ty nadal nawijasz tu swoje dyrdymały o jego prorosyjskości. Opamiętaj się, bo się kompromitujesz takimi oświadczeniami.

      Co do Orbana, może być różnie, gdyż to będzie zależało od rozwoju wydarzeń na Ukrainie i wokół kwestii gazowo-naftowych w Europie. Moim zdaniem, Orban zmieni śpiewkę, gdy znajdzie inne źródła dostaw surowców energetycznych niż Rosja. Jakieś 2-3 lata temu sam naciskał na naszych i Słowaków, żeby szybciej budowali interkonektory, które pozwalałyby na dostawę gazu ziemnego spoza Rosji.
      Dla Węgier uzależnienie od Rosji to problem większy niż dla Niemiec, a i możliwości jego rozwiązania mają mniejsze. Warto też pamiętać, że zaszłości historyczne nie za bardzo sprzyjają konszachtom w Rosją.

      > Mam oczywiście nadzieję na upadek PiS,

      To wiem, ale musisz poćwiczyć cierpliwość, bo szybko nie nastąpi.

      > ale mam też pewność, że jeśli pisi zostaną, zepsują historyczną szansę
      > zmiany 18-wiecznego układu w Europie Wschodniej

      Jak na razie to zaprzeczasz rzeczywistości - to pisiory wymyśliły i realizują nieograniczoną pomoc dla Ukrainy... i oni zbiorą jej owoce. Nie zepsują tego, bo to ich własny pomysł.

      > Bo to niezbyt lotni politycy nastawieni na upośledzony elektorat.

      To właśnie jest gadka, która prowadzi do wygranej PiS-u. To jest chwyt propagandowy, który może działać tylko na upośledzonych. A tych w Polsce coraz mniej.

      > Osobiście nie mam wątpliwości, iż niektóre nicki FS dorabiają u Wowy.

      Mało kto jest tu suwerenny ideowo.
        • europitek Re: Zdajesz sobie sprawę, że nie podzielam zdania 16.05.22, 22:35
          borrrka napisał:
          > A jednym rozbawiłeś do łez:)
          > To niby mam pisać, że pisi seweryn to elita, crème de la crème ?

          A jakie to ma znaczenie czy jest elitą czy nie? Ludzie to ludzie i elitarność nie jest im potrzebna do życia i korzystania z jego wygód.
          Ujmując sprawę teoretycznie demokracja to taki antyelitarny ustrój - elita z definicji jest zawsze w mniejszości.

          > Ja uważam ich za nieudaczników i tak piszę.

          Ależ proszę bardzo. Pamiętaj tylko, że brak umiaru w tym pisaniu odnosi skutek odwrotny od zamierzonego.
          • borrrka Re: Zdajesz sobie sprawę, że nie podzielam zdania 16.05.22, 22:39
            Powtarzam:

            Przedstawiam swoje własne zdanie.
            Dlatego nazywam rzeczy po imieniu, a nie tak jak (może) byłoby skuteczniej.
            Mnie seweryn obchodzi tyle, co zeszłoroczny śnieg.
            Po prawdzie nie sądzę , by czytywał GW.
            Mogę rozważać przyczyny głupoty "mas" w Bolandzie, ale widzę, że niemal wszyscy ludzie, których szanuję i z których zdaniem się liczę, są politycznymi przeciwnikami kaczego truchła.
            A już przyjęcie kryterium politycznej skuteczności jako miernika, jest mi całkiem obce.
            Nie interesuje mnie manipulacja plebsem.
            --
            • europitek Re: Zdajesz sobie sprawę, że nie podzielam zdania 16.05.22, 23:46
              borrrka napisał:
              > Przedstawiam swoje własne zdanie.
              > Dlatego nazywam rzeczy po imieniu, a nie tak jak (może) byłoby skuteczniej.

              W swoim imieniu też można zadbać o odpowiedni odbiór przez czytelnika/słuchacza.

              > Mnie seweryn obchodzi tyle, co zeszłoroczny śnieg.

              Zapewne z wzajemnością... i dlatego będziesz się zżymał bez końca, bo "seweryn" się nie zmieni.

              > Po prawdzie nie sądzę , by czytywał GW.

              Nie o to chodzi czy czytuje, ale o to jaki masz do niego stosunek.

              > Mogę rozważać przyczyny głupoty "mas" w Bolandzie, ale widzę, że niemal wszyscy
              > ludzie, których szanuję i z których zdaniem się liczę, są politycznymi przeciwnikami
              > kaczego truchła.

              To przeciwnie niż ja, bo całe życie robię po swojemu i liczę się tylko z dobrze uzasadnionymi tezami, a nie z autorytetami. Wnerwiam tym masę ludzi, w tym również rodzinę, bo nie odpuszczam żadnym mitologiom. Ostatnio podpadłem za obalanie mitu o wysokiej szkodliwości karmienia wszelkich ptaków chlebem.

              > A już przyjęcie kryterium politycznej skuteczności jako miernika, jest mi
              > całkiem obce.

              Też tak lubię, ale nie zawsze da się od tego uciec. Są takie okoliczności, gdy skuteczność jest najważniejsza, bo bez niej nic nie zmienisz.
              Nie mam zamiaru napadać na Ciebie za to, że piszesz co myślisz, ale pisz z sensem, czyli trzymając się faktów. Tak jak w przypadku Ukrainy.
      • bmc3i Re: Co po wojnie? 15.05.22, 23:59
        europitek napisał:

        > borrrka napisał:
        > > tylko patrzeć, a naczelnik wróci do fraternizacji z Orbanem, albo ponowni
        > e
        > > zapała uczuciem do "przyjaciół Rosjan".
        >
        > Człowieku! Przestań wypisywać głupstwa!
        > Kaczor szykuje się na prawno-międzynarodową wojnę z Putinem o Smoleńsk i już wi
        > elokrotnie powtarzał, że ruscy zamordowali mu brata i szwagierkę (e nie wspomnę
        > o grupie kumpli) a Ty nadal nawijasz tu swoje dyrdymały o jego prorosyjskości.
        > Opamiętaj się, bo się kompromitujesz takimi oświadczeniami.
        >
        > Co do Orbana, może być różnie, gdyż to będzie zależało od rozwoju wydarzeń na U
        > krainie i wokół kwestii gazowo-naftowych w Europie. Moim zdaniem, Orban zmieni
        > śpiewkę, gdy znajdzie inne źródła dostaw surowców energetycznych niż Rosja. Jak
        > ieś 2-3 lata temu sam naciskał na naszych i Słowaków, żeby szybciej budowali in
        > terkonektory, które pozwalałyby na dostawę gazu ziemnego spoza Rosji.
        > Dla Węgier uzależnienie od Rosji to problem większy niż dla Niemiec, a i możliw
        > ości jego rozwiązania mają mniejsze. Warto też pamiętać, że zaszłości historycz
        > ne nie za bardzo sprzyjają konszachtom w Rosją.


        PiS nie jest prorosyjski, przynajmniej nie jawnie, ale ma z tym zagwozdkę, bo fraternizuje się z wszystkimi skrajnie prawicowymi ruskimi onucami w Unii, w tym z Orbanem. Do tej pory jakby nie zdawał sobie sprawy z tego, albo przymykał na to oczy, ale ruski najazd na Ukrainę, i postawa tych wszystkich Salvinich, LePenów i Orbanów, zaczęła być w jawnej sprzeczności z potępieniem Putina i jego raszystowskiej polityki. PiS został wobec tego złapany w rozkroku. Bardzo zabolało, stąd ochłodzenie stosunków z bratankami, i wizyta nowej prezydentowej bratanków w Warszawie.

        > > Mam oczywiście nadzieję na upadek PiS,
        >
        > To wiem, ale musisz poćwiczyć cierpliwość, bo szybko nie nastąpi.

        :))
        Cenię Twoje poczucie humoru.


        > > Bo to niezbyt lotni politycy nastawieni na upośledzony elektorat.
        >
        > To właśnie jest gadka, która prowadzi do wygranej PiS-u. To jest chwyt propagan
        > dowy, który może działać tylko na upośledzonych. A tych w Polsce coraz mniej.


        Zgadzam się. Nie można skłonić nikogo do zmiany poglądów, rzucając w niego inwektywami.


        > > Osobiście nie mam wątpliwości, iż niektóre nicki FS dorabiają u Wowy.
        >
        > Mało kto jest tu suwerenny ideowo.

        Co to za bzdury? Twierdzisz że każdy na FS jest czyimś agentem?
        • borrrka Nie jestem agitatorem opozycji 16.05.22, 09:46
          Przedstawiam swoje własne zdanie.
          Dlatego nazywam rzeczy po imieniu, a nie tak jak (może) byłoby skuteczniej.
          Mnie seweryn obchodzi tyle, co zeszłoroczny śnieg.
          Po prawdzie nie sądzę , by czytywał GW.
          Mogę rozważać przyczyny głupoty "mas" w Bolandzie, ale widzę, że niemal wszyscy ludzie, których szanuję i z których zdaniem się liczę, są politycznymi przeciwnikami kaczego truchła.
          A już przyjęcie kryterium politycznej skuteczności jako miernika, jest mi całkiem obce.
          Nie interesuje mnie manipulacja plebsem.
        • europitek Re: Co po wojnie? 16.05.22, 23:17
          bmc3i napisał:
          > PiS nie jest prorosyjski, przynajmniej nie jawnie,

          A niejawnie jest? Macierewicz z Kaczorem codzieniie dzwonią do Putina z pokrzepiającymi rozmowami?
          Bądź poważny!
          "Zamach smoleński" i praktycznie nieograniczona pomoc Ukrainie to tylko dla zmyłki? Uganianie się po całej Europie z namawianiem na antyrosyjskie sankcje to ściema? Retoryka typu "bandycki napad Putina na Ukrainę" to
          kamuflaż?
          Bądź poważny!

          > ale ma z tym zagwozdkę, bo fraternizuje się z wszystkimi skrajnie prawicowymi
          > ruskimi onucami w Unii, w tym z Orbanem.

          Sojuszników możesz mieć tam, gdzie znajdziesz chętnych. Początkowo to byli tylko prawicowcy, bo na wiele spraw mieli podobne poglądy i wspólny interes w obronie przed naciskiem eurokracji i części państw Unii. Tak jak Putin wywołał kwestię akcesu Skandynawów do NATO, tak lewicowo-liberalna większość Unii wymusiła konsolidację prawicy. To naturalny proces.

          > Do tej pory jakby nie zdawał sobie sprawy z tego, albo przymykał na to oczy,
          > ale ruski najazd na Ukrainę, i postawa tych wszystkich Salvinich, LePenów
          > i Orbanów, zaczęła być w jawnej sprzeczności z potępieniem Putina i jego
          > raszystowskiej polityki. PiS został wobec tego złapany w rozkroku

          Każdy kryzys polityczny, a wojna już najdobitniej, ujawnia prawdziwe stanowiska w wielu kwestiach. Zmusza do bardziej jednoznacznego sformułowania swoich poglądów i stąd widać więcej. Warto jednak pamiętać, że tu duże znaczenie ma nie tylko jakaś sympatia do Rosji, ale gospodarcze uzależnienie, które przekłada się na decyzje polityczne. Nie wiem, czy Niemcy są bardziej prorosyjskie niż Węgry, ale ich stanowisko idzie na rękę Moskwie w wielu dziedzinach.

          > Bardzo zabolało, stąd ochłodzenie stosunków z bratankami, i wizyta nowej
          > prezydentowej bratanków w Warszawie.

          To naturalne, że próbują odzyskać trochę punktów. Zobaczymy co ta wizyta przyniesie.

          > > > Mam oczywiście nadzieję na upadek PiS,
          > >
          > > To wiem, ale musisz poćwiczyć cierpliwość, bo szybko nie nastąpi.
          >
          > :))
          > Cenię Twoje poczucie humoru.

          Ja też. Humor jest podstawową funkcją życiową.

          > Zgadzam się. Nie można skłonić nikogo do zmiany poglądów, rzucając w niego
          > inwektywami.

          Co więcej, widzowie też najczęściej oceniają to negatywnie.

          > > Mało kto jest tu suwerenny ideowo.
          >
          > Co to za bzdury? Twierdzisz że każdy na FS jest czyimś agentem?

          Jakie bzdury?
          "Mało kto" to nie "nikt". Poza tym, nic nie pisałem o agentach.
          Ludzie bezrefleksyjnie powielający cudze idee nie muszą być czyimiś agentami. W pierwszej lepszej sondzie ulicznej znajdziesz większość obiegowych opinii przyswojonych przez odpytywanych. Większość ludzi nie jest nawet w stanie uzasadnić swoich poglądów na wiele spraw, bo przyswaja je od innych mimowolnie, a nie dochodzi do nich na bazie przetrawienia swojej wiedzy w danym temacie. Często w takim temacie nie ma żadnej lub prawie żadnej wiedzy, ale czuje się pod presją społeczną wygłoszenia jakiejś opinii na zadany temat.
          Dlatego zapomnij o "agentach", których sobie dointerpretowałeś.
          • bmc3i Re: Co po wojnie? 17.05.22, 05:29
            europitek napisał:


            > Każdy kryzys polityczny, a wojna już najdobitniej, ujawnia prawdziwe stanowiska
            > w wielu kwestiach. Zmusza do bardziej jednoznacznego sformułowania swoich pogl
            > ądów i stąd widać więcej. Warto jednak pamiętać, że tu duże znaczenie ma nie ty
            > lko jakaś sympatia do Rosji, ale gospodarcze uzależnienie, które przekłada się
            > na decyzje polityczne. Nie wiem, czy Niemcy są bardziej prorosyjskie niż Węgry,
            > ale ich stanowisko idzie na rękę Moskwie w wielu dziedzinach.

            Zbiorczo. Nie wiem, czy PiS jest przybudówką Putina w Rosji, ale na pewno w mnóstwie działań prawnych i decyzji politycznych spełnia cele Putina w Polsce, i geopolityczne interesy Kremla w Unii Europejskiej. Trudno nie uznać osłabiania międzynarodowej pozycji Polski w UE i poza Unią oraz rozbijania jedności UE, za nie leżące dokładnie w centrum interesów Kremla. To może być oczywiście przypadkiem - PiS ma swoje interesy nad Wisłą i w Brukseli, Putin ma swoje i tu, i tam, i tylko przypadkowo mogą być zbieżne, albo też przypadkowo jedynie PiS realizując swoje interesy, realizuje rosyjskie.

            Z drugiej strony, Kreml wpływa na wiele partii politycznych w Europie zachodniej i w USA za pomocą swoich różnego rodzaju agentów wpływu. To aksjomat. Wobec tego było by nieracjonalnym, albo co najmniej naiwnym, sądzić, że w Polsce tego nie robi.

            Wracajac do sprawy LePenów i innych Orbanów, nie da się ukryć że przed wybuchem wojny, PiS znalazł sobie sojuszników w skrajnie prawicowych partiach i politykach europejskich, ktore z jednej strony chcą od wewnątrz rozbić Unię, z drugiej zaś dosłownie ściskają się z Putinem. Rózne Salvini, Orbany, i Le Peny. Stad m.in., wspólne spotkanie ich miedzynarodówki w Warszawie nie dawno. Orki zaatakwoały jednak Ukrainę, i nagle okazało się że Marie LePen dosłownie obcałowująca się na Kremlu z Putinem, i Orban włażący mu do dupy bez wazeliny i blokujący europejskie sankcje wobec Rosji, nagle stali się kłopotliwi dla PiSu. A wcześniej Kaczyński zdawał się przymykać na to oczy, albo inaczej nie zauważać. Wazniejsze było bowiem wspólne rozbijanie Unii.

            Że o wspieraniu przez PiS walczącego z NATO i z Unią Trumpa, nie wspomnę.

            > > > Mało kto jest tu suwerenny ideowo.
            > >
            > > Co to za bzdury? Twierdzisz że każdy na FS jest czyimś agentem?
            >
            > Jakie bzdury?
            > "Mało kto" to nie "nikt". Poza tym, nic nie pisałem o agentach.
            > Ludzie bezrefleksyjnie powielający cudze idee nie muszą być czyimiś agentami. W
            > pierwszej lepszej sondzie ulicznej znajdziesz większość obiegowych opinii przy
            > swojonych przez odpytywanych. Większość ludzi nie jest nawet w stanie uzasadnić
            > swoich poglądów na wiele spraw, bo przyswaja je od innych mimowolnie, a nie do
            > chodzi do nich na bazie przetrawienia swojej wiedzy w danym temacie. Często w t
            > akim temacie nie ma żadnej lub prawie żadnej wiedzy, ale czuje się pod presją s
            > połeczną wygłoszenia jakiejś opinii na zadany temat.
            > Dlatego zapomnij o "agentach", których sobie dointerpretowałeś.

            No chyba jednak nie. Napisałeś o braku suwerenności. "Mało kto jest tu suwerenny ideowo" - to znaczy że mało kto nie wykonuje tu czyichś poleceń, to bowiem oznacza brak suwerenności. Inną sprawą jest niezrozumienie, a inną sprawą jest brak suwerenności, wykonywanie czyichś poleceń, zamiast podejmowania swoich własnych (choćby nawet niezrozumiałych) decyzji.
      • borrrka Jako optymista myślę 16.05.22, 22:06
        Że będzie podobnie, jak z USA i Anglią.
        Ukraińcy przekonują się do pewnego sojuszu z Polską.
        Najlepiej w ramach NATO, ale niech to się nazywa "stosunki specjalne".
        Tyle wystarczy.

        Jako człowiek, który był polskim gastarbeiterem w kijowskiej firmie, nie widzę większych przeszkód.
        To jest realne.
        • europitek Re: Jako optymista myślę 16.05.22, 23:24
          borrrka napisał:
          > Ukraińcy przekonują się do pewnego sojuszu z Polską.
          > Najlepiej w ramach NATO, ale niech to się nazywa "stosunki specjalne".
          > Tyle wystarczy.

          Dużo zależy od wyniku tej wojny. Jeśli Moskwa dostanie lanie na tyle solidne, że nie będzie miała siły na zadzieranie nosa to Ukraina wejdzie za parę lat do NATO. Zakończenie tej wojny remisem lub mało przekonywującą wygraną tego nie zapewni.
          Dlatego już pisałem gdzie indziej: PRAĆ!!!
          • boavista4 Re: Jako optymista myślę 17.05.22, 04:54
            jestem pewny ze po wojnie Fauci zniknie!


            OSTATNIE NAGŁÓWKI

            Fauci mówi, że opuści Biały Dom, jeśli Trump wygra wybory w 2024 r.

            Dr Anthony Fauci roześmiał się i powiedział „nie”, gdy został zapytany, czy pozostanie na stanowisku głównego doradcy medycznego w Białym Domu, jeśli były prezydent Donald Trump wygra wybory w 2024 roku.
            • boavista4 Re: Jako optymista myślę 17.05.22, 05:13
              A według Trumpa „tymczasowe wstrzymanie” faktycznie oznacza, że ​​transakcja o wartości 44 miliardów dolarów jest całkowicie zerwana.

              „Nie ma mowy, żeby Elon Musk kupił Twittera po tak absurdalnej cenie, zwłaszcza że zdał sobie sprawę, że jest to firma w dużej mierze oparta na BOTSach lub kontach spamowych” – napisał Trump w piątek w poście Truth Social opublikowanym na Twitterze przez konserwatywny komentator Benny Johnson.
              • bmc3i Re: Jako optymista myślę 17.05.22, 05:44
                boavista4 napisał(a):

                > A według Trumpa „tymczasowe wstrzymanie” faktycznie oznacza, że ​​transakcja o
                > wartości 44 miliardów dolarów jest całkowicie zerwana.
                >
                > „Nie ma mowy, żeby Elon Musk kupił Twittera po tak absurdalnej cenie, zwłaszcza
                > że zdał sobie sprawę, że jest to firma w dużej mierze oparta na BOTSach lub ko
                > ntach spamowych” – napisał Trump w piątek w poście Truth Social opublikowanym n
                > a Twitterze przez konserwatywny komentator Benny Johnson.


                Nie powinieneś o tym napisać w specjalnie w tym celu założonym płaskoziemskim wątku pt. "Panika po sprywatyzowaniu Tweetera"?
            • bmc3i Re: Jako optymista myślę 17.05.22, 05:42
              boavista4 napisał(a):

              > jestem pewny ze po wojnie Fauci zniknie!
              >
              >
              > OSTATNIE NAGŁÓWKI
              >
              > Fauci mówi, że opuści Biały Dom, jeśli Trump wygra wybory w 2024 r.
              >
              > Dr Anthony Fauci roześmiał się i powiedział „nie”, gdy został zapytany, czy poz
              > ostanie na stanowisku głównego doradcy medycznego w Białym Domu, jeśli były pre
              > zydent Donald Trump wygra wybory w 2024 roku.


              Trudno aby został w administracji po zwycięstwie Trumpa, jeśli tuż przed porażką w wyborach 2020, Trump wywalił go z roboty.,

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka