Dodaj do ulubionych

podatek od bekania i wzdęć

13.06.22, 07:41
Nowa Zelandia jako pierwszy kraj na świecie wprowadziła podatek od emisji gazów cieplarnianych w odniesieniu do zwierząt hodowlanych. Strach pomyśleć co planuje Australia, zważywszy że pani premier Jacynda spotkała się parę dni temu ze swoim przyjacielem Albo, nowym premierem Australii.
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Re: podatek od bekania i wzdęć 13.06.22, 07:48
      boomerang napisał:

      " Nowa Zelandia jako pierwszy kraj na świecie wprowadziła podatek od emisji gazów cieplarnianych w odniesieniu do zwierząt hodowlanych."

      Lepiej o tym nie pisac bo to moze zainspirowac lewakowskiego Melanchona, ktory sie zbliza niebezpiecznie do wladzy. Jak sie dorwie to bedzie 1 dla nas a 19 dla panstwa. I kazdy dostanie w dupes, oh pardon nupes.

      PF

      • boomerang Re: podatek od bekania i wzdęć 13.06.22, 08:57
        To bardzo ciekawy tekst piosenki, o dziwo autorstwa cichego George'a, w którym pojawiają się nazwiska premiera (Wilson) i lidera opozycji (Heath), co było podobno wkładem upolitycznionego Johna. Gdzie była wtedy cenzura?
    • j-k a zwierzeta niehodowlane - to. pies ? 13.06.22, 15:17
      boomerang napisał:
      > Nowa Zelandia jako pierwszy kraj na świecie wprowadziła podatek od emisji gazów
      > cieplarnianych w odniesieniu do zwierząt hodowlanych.


      a zwierzeta niehodowlane - to. pies ?

      dlaczego takie kangury (populacja ca. 50 mln) maja byc zwolnione z podatku ?
    • stefan4 Re: podatek od bekania i wzdęć 13.06.22, 15:57
      boomerang:
      > Nowa Zelandia jako pierwszy kraj na świecie wprowadziła podatek od emisji gazów
      > cieplarnianych w odniesieniu do zwierząt hodowlanych.

      Właściwie to niezbyt rozumiem sens tego podatku. Zwierzęta hodowlane nie mogą wyemitować do atmosfery więcej węgla (w CH4 i w CO2 łącznie), niż go zjedzą w paszy; a w paszy nie może go być więcej, niż przedtem rośliny związały z atmosfery. Wobec tego metanowy węgiel jest w cyklu, z którego nie może się wyrwać. Z CO2 byłoby tak samo, gdybyśmy spalali tylko drewno i gałęzie; kiedy spalamy paliwa kopalne, to uwalniamy do atmosfery węgiel, którego w niej nie było już na długo, zanim zaistniały ssaki. To może wiec zmienić warunki na przedssacze, więc takie, do jakich ssaki nie są przystosowane.

      Co do metanu, to możemy tylko mieć pretensję do krówek, że uwalniają ten węgiel w dość przykrej postaci, bo metan zatrzymuje więcej ciepła niż dwutlenek węgla. Ale za to łatwo sam się unieszkodliwia, łączy się z tlenem do CO2 i wody. Czyli robi to samo, co my, kiedy sobie gotujemy na gazie — gdybyśmy mogli się w to włączyć na tym etapie, to mielibyśmy źródło energii, bo te reakcje są egzotermiczne.

      Problem jest tylko z takimi źródłami metanu, jakich w Australii chyba nie ma: z metanem dawno temu uwięzionym w lodzie i uwalniającym się w wyniku topnienia lodowców. Ale tu krówki znowu nie są winne...

      - Stefan
      • tapatik Re: podatek od bekania i wzdęć 13.06.22, 22:01
        W jakiejś książce wyczytałem, że problemem krówek jest dieta. Jeśli krówki żrą trawę na pastwisku, to wytwarzają bardzo mało metanu, natomiast człowiek zaczął dawać im pasze sojowe i kukurydziane. No i te pasze powodują wytwarzanie dużych ilości metanu przez krowy.
        Dodatkowo mięso krów karmionych naturalnie jest zdrowsze, bo ma lepszy stosunek kwasów Omega.
        • stefan4 Re: podatek od bekania i wzdęć 13.06.22, 23:47
          tapatik:
          > Jeśli krówki żrą trawę na pastwisku, to wytwarzają bardzo mało metanu,
          > natomiast człowiek zaczął dawać im pasze sojowe i kukurydziane.

          Czyli też roślinne. Żadna z tych roślin nie czerpie węgla z zasobów kopalnych, zawsze tylko z powietrza. Wobec tego ten fakt nie zaburza cyklu metanowego. Węgiel, który krowy wydalają w postaci metanu i potem przesiada się z metanu do dwutlenku węgla, pochodzi z atmosfery.

          Odpuśćcie krowom, to nie ich sprawka.

          tapatik:
          > Dodatkowo mięso krów karmionych naturalnie jest zdrowsze

          Obrzydliwe. Jak można zarżnąć czującą istotę i delektować się smakiem trupa?

          - Stefan

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka