Dodaj do ulubionych

Dobry ruski, a ból fantomowy

22.06.22, 10:26
Tekst linku

Naprawdę świetny artykuł.
No, może tylko dla tych, co jakoś wierzyli w byt transcendentny, w dobrego ruskiego.
Termodynamicznie rzecz biorąc, "dobry ruski" jest jak smok:
możliwy, ale bardzo mało prawdopodobny (sentencja Stanisława Lema:)
Tak wg II zasada termodynamiki.

Tych, co wierzyli ... chmary!
I to częstokroć nie byle jakie nazwiska - naczelnik nasz ukochany, Andrzej Wajda, Redaktor Naczelny, wreszcie ... piszący te słowa.
Agresja kacapii pozbawiła mnie złudzeń do cna.

Dla mnie obytych z pobratymczym językiem:
Tzw. dobry ruski, gdy go spytasz o przynależność Krymu, odczuwa bół fantomowy.
Nawet, gdy jest znanym przeciwnikiem reżimu.
Obserwuj wątek
    • borrrka Kwintesencja - cytat z artykułu 22.06.22, 10:32
      Для того, щоб визначити, чи хороший руський перед тобою, достатньо отримати відповідь на запитання: "Чи згоден він, що всі колонії "російської імперії" мають право на свою державність, а росія повинна розвиватися як середня унітарна національна держава?".
    • buldog2 Re: Dobry ruski, a ból fantomowy 24.06.22, 01:11
      Takie tam gadanie.
      A to: eadaily.com/ru/news/2022/06/22/puti-othoda-the-national-interest-predlozhil-plan-uregulirovaniya-na-ukraine

      to bezprzykładna bezczelność. Po prostu skandal. Sowieci muszą mieć w NI niezłe wtyki. Może prowadzącego NI.
      • borrrka To dotyczy zupełnie innych zagadnień 24.06.22, 09:37
        Masa stwierdzeń pozbawionych jakiejś siły sprawczej.
        Dziecko wie, że władze ukraińskie nie zaakceptują takich koncepcji.

        Artykuł o "dobrych ruskich" porusza codzienne problemy każdej niemal ukraińskiej rodziny, bo tak szeroki zakres ma zerwanie z "ruskim mirem" - od języka, do ciotki w Moskwie z którą nie da się już normalnie rozmawiać.
        A i się nie chce rozmawiać, gdy rakiety lecą na głowę, a zidiociała?, wystraszona?, oszukana? ciotka pier..li o faszystach i banderowcach w Kijowie.
        • borrrka PS. Co ważniejsze? 24.06.22, 10:15
          Ktoś powie - ważne to są dostawy czołgów.
          No, ważne.
          Ale jestem głęboko przekonany, że Ukraińcy odniosą zwycięstwo, choć dużym kosztem.
          Ale w Polsce mało wiemy o stopniu przenikania się kultur, czy brutalniej mówiąc infiltracji przez "ruski mir" Ukrainy.
          I świetnym przykładem jest dzisiejsza dyskusja o Narodowej Akademii Muzycznej (Національна Музична Академія) w Kijowie im. Czajkowskiego, który w odróżnieniu od Gogola, czy choćby Bułhakowa niewiele miał wspólnego z Ukrainą.
          Zdania są różne, bo Czakowski "wielkim muzykiem był".

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka