bush nie ma prawa do prowadzenia wojny

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 01:20
Ameryka nie ma prawa wywoływać wojny zawsze wtedy, kiedy uzna to za słuszne.
W ten sposób to 11 września można uznać za "uderzenie wyprzedzające". Jeżeli
Ameryka atakuje inne kraje, to daje pełne prawo do wyrzynania jankesów w pień
milionami. I do tego w końcu doprowadzi.
    • marcus_crassus zajac tez ma prawo wyrznac wilki milionami 06.11.04, 01:24
      no i sprobuj zajac swoje prawo wcielic w czyn :))))))

      :D

      i takiego wala :)
      • Gość: earthman Re: zajac tez ma prawo wyrznac wilki milionami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 01:34
        Poczekaj, może ogłupiony do reszty amerykański wilk rzuci się na koreańskiego
        zająca. Albo szybciej, kiedy Iran skończy wreszcie budować swoją bombę. Albo
        kiedy następny samolot nie spadnie na Sears Tower, tylko Three Mile Island.
        Zajączki będę próbowały tak długo, że w końcu im się uda. To będzie piękny
        dzień.
    • Gość: tomek Re: bush nie ma prawa do prowadzenia wojny IP: *.proxy.aol.com 06.11.04, 01:29
      czlowieku, gdybys choc troszeczke znal histoprie tobys nie pisal takich rzeczy.
      W 1933 i 1934 roku Pilsudski chcial zaatakowac hitlerowskie Niemcy
      zapobiegowczo. zachod Europy zbyl ten pomysl okreslac Pisludskiego agresywnym
      dyktatorem, burzycielem pokoju i wogole szalonym czlowiekiem. Skonczylo sie na
      tym ze 200 milionow ludzi zginelo w drugiej wojnie swiatowej. Wiec moze zamiast
      podskakiwac, protestowac i sie wydzierac na agresje Busha, buszolomow itd... to
      moze wypada sie chwile zastanowic czy te ataki na Afganistan i Irak tak
      naprawde "in long term" nie okaza sie zbawienne dla bezpieczenstwa zachodniej
      cywilizacji . Jak w 2050 Twoje dzieci beda zmuszone przyjac islam albo zostana
      wyrzniete w przez wladcow Islamskiej Europy to wtedy bedzie dla Ciebie za pozno
      aby sie opamietac i pomyslec ze trzeba bylo stac za Bushem 50 lat wczesniej.
      tylko ze niestety bardzo malo ludzi uczy sie z historii.
      • Gość: earthman Re: bush nie ma prawa do prowadzenia wojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 01:37
        Czyli jeżeli w 2040 roku większość mieszkańców Francji i Belgii będą stanowili
        muzułmanie, urzędujący wówczas prezydent będzie miał pełne
        prawo "zapobiegawczo" je zaatakować? Albo w ogóle całą Unię Europejską - tak na
        wszelki wypadek. A dlaczego nie cały świat?
        • Gość: tomek Re: bush nie ma prawa do prowadzenia wojny IP: *.proxy.aol.com 06.11.04, 01:40
          Jezeli bede wysadzac samoloty albo bomby na terytorium USA to pewnie ze tak.
        • Gość: lewaki.do.paki Zacznij polski "earthmanie" budowac ziemianke, IP: 206.54.158.* 06.11.04, 01:43
          w ktorej zamieszkasz - o ile przerzyjesz - jesli stanie sie to, o czym marzysz.
          Jestes tak durny i zaslepiony, ze wystawiasz smutne swiadectwo narodowi, z
          ktorego sie wywodzisz.
      • Gość: lewaki.do.paki 'Kolejnego-goscia' cechuje typowa dla lewactwa .. IP: 206.54.158.* 06.11.04, 01:38
        krotkowzrocznosc, brak optyki i falszywie pojete "dobro ogołu".
        Całe szczescie, ze złotouste czyraki i podobni politycy z doskoku, nie
        kształtuja polityki zagranicznej USA.

        Gosiu, idz lepiej na pacyfe, potup ze złosci i spal kukłe Busha na otarcie łez.
        Dzis, 20 lat po reaganowskim 'niet' dla Sowjetow, wolno Ci to robic w wolnym,
        aczkolwiek dalej niezdrowym kraju. Ale Ty i tak tego nie pojmiesz.
        • Gość: kolejnygość Re: 'Kolejnego-goscia' cechuje typowa dla lewact IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 02:00
          A co ma Bush do Reagana? Jakoś nie przypominam sobie, żeby Reagan najechał
          jakikolwiek kraj. Czyli - zasługi Reagana dla zburzenia Żelaznej Kurtyny
          usprawiedliwają prowadzenie przez Busha wojny gdzie tylko zechce? Oto argument!
          • Gość: Lewaki.do.paki Re: 'Kolejnego-goscia' cechuje typowa dla lewact IP: 206.54.158.* 06.11.04, 02:06
            Krotkowzrocznosc = krotka pamiec historyczna (albo tez niewiedza, co Cie
            kompromituje w kwestiach amerykanskiej historii).

            Desant na Grenade, chciazby, kolejny-gosciu: skuteczne przepedzenie
            kubanskiej/marksistowskiej choloty z tej karaibskiej wyspy. Chcesz wiecej ?

            "Poczytaj mi mamo !", chcialoby sie rzec, zanim zabierzesz sie do pisania. Moze
            ona bedzie wiecej wiedziala, niz Ty.
            • Gość: kolejnygość Re: 'Kolejnego-goscia' cechuje typowa dla lewact IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 02:16
              No więc uprzejmie informuję, co sam zawarłeś w swojej wypowiedzi, że Grenada
              nie jest państwem, należy do archipelagu Karaibów. Ponawiam pytanie - co to ma
              wspólnego z Bushem? A od matki się odpie.. gnojku.
              • Gość: lewaki.do.paki Re:'Kolejnego-goscia' cechuje typowa dla lewactwa IP: 206.54.158.* 06.11.04, 02:31
                Wedlug Ciebie, "archipelag Karaibów" jest państwem ??? A Grenada to pewnie
                fatamorgana, albo jaka czesc Francji albo Anglii ? Do szkoly chodziles,
                geografie miales, czy wtedy wagarowales ?

                Kolejny-gosciu, nie sciemniaj i nie kompromituj sie jeszcze bardziej.

                Wielce uczony (w Polsce - wiadomo, wszyscy pieknie wyksztalceni, politycznie
                obyci) kolejny-gosciu. Cytuje za "przewodnik.onet.pl":
                __________________________________
                GRENADA
                Podstawowe informacje
                Stolica: Saint George's
                Obszar: 340 km2
                Ludność: 89 018
                Języki: angielski, francuski dialekt patois
                Religia: katolicy 53%, anglikanie 13,8%, inni protestanci 33,2%
                Waluta: 1 dolar wschodniokaraibski (EC$) = 100 centów
                Źródła energii: paliwa kopalne 100% (1998)
                ___________________________________

                Gość portalu: kolejnygość napisał(a): >>>A od matki się odpie.. gnojku.

                Oj, kaprysne lewacze dziecie. Toz ja wlasnie zakladam, ze Twoja matka WIECEJ od
                Ciebie wie i wyrazam w tym do niej szacunek (z reguly, rodzice sa madrzejsi miz
                ich nieopierzone latorosle). Nie potrafiles zrozumiec nawet tak prostego
                przeslania, a probujesz pisac o WIELKICH rzeczach na tym forum. TYPOWE LEWACKIE
                KONFUZJE.

                Z A B I E R Z S I E Z A K S I A Z K I, MLODZIENCZE, i wypij
                herbatke na ostudzenie lewiczego zapalu!
                • Gość: kolejnygość o wielkich rzeczach?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 02:45
                  No i widzisz, matołku, przerzuciłeś się na geografię, bo co możesz od Bushu
                  jeszcze napisać? USA i kościół są wielkie strukturalnie, ale składają się z
                  milionów małych ch..ków, więc tej wielkości niewiele. Największe ch..ki siedzą
                  w Białym Domu i Watykanie, ale i tak rozmiarami nie imponują. Jesteś gotów
                  prowadzić kilometrowe dyskusje nie odpowiadając na podstawowy zarzut - Bush
                  rozpoczął wojnie łamiąc prawo międzynarodowe i w ten sposób stał się
                  zbrodniarzem wojennym. Odnieś się bezpośrednio do tego, zamiast cofać się do
                  reagana, hitlera czy oceniać poziom wykształcenia Polaków, matołku.
                  • Gość: lewaki.do.paki Re: o wielkich rzeczach?! IP: 206.54.158.* 06.11.04, 03:26
                    By dyskutowac, trzeba wiedziec, mlodziencze. A ty dales konkretne dowody, ze
                    nie wiesz. Szkoda czasu na pyskowki z Toba. Do rzeczowej dywagacji nie masz
                    niestety podstaw.

                    Ale mlodosc ma swoje szczeniackie prawa. Gadaj wiec do slupa.
                    • Gość: kolejnygość Re: o wielkich rzeczach?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 03:34
                      No i znowu nic na temat. Czyli nie dyskutujesz, bo widocznie nie wiesz. Zero
                      odniesienia do konkretów. Tak, masz rację, ten temat uważam za zamknięty,
                      zabity dechami jak twój łeb. Co, babunię ruskie przerżnęli i teraz cierpisz,
                      ćwierćsowieto? Życie bywa ciężkie. Nie do zobaczenia, matołku.
                      • Gość: Lewaki.to.paki Czy lewactwo zawsze było takie ułomne i ... IP: 206.54.158.* 06.11.04, 03:40
                        inwektywy brało za argumenty ? Załosny jestes, młodziencze. Prawdziwie zal mi
                        Cie. Wspołczuje tym nad Wisła taaaakich znawcow zagadnien wspołczesnych. Z
                        takim krzykaczym znawstwem ten kraj nierychło dorobi sie elit.
                      • Gość: lewaki.do.paki Czy mozna dyskutowac z lewackim mlodziencem, IP: 206.54.158.* 06.11.04, 04:06
                        ktory na "dzien dobry" rzuca hasło: "GOD FUCK AMERICA!"

                        Nie mozna. Zatem z "kolenym-gosciem" sie nie dyskutuje, bo nie ma z kim.

                • Gość: Tysprowda Re:'Kolejnego-goscia' cechuje typowa dla lewactw IP: 193.188.161.* 06.11.04, 14:05
                  To ty buszolomie nie wiesz nawet, ze Grenada nalezy do Anglii, a?

                  Ales tys glupis, boj sie boga....
    • Gość: jojo Re: bush nie ma prawa do prowadzenia wojny IP: *.ny325.east.verizon.net 06.11.04, 02:06
      pocaluj w dupe Ameryke bambrze z kraju ,ktorego co piaty Amerykanin zna z racji
      jego popularnosci,nie zapomnij zalozyc na pysk maski,abys Ameryki dupy slina
      swoja brudna nie zanieczyscil,OK???
      • Gość: kolejnygość Re: bush nie ma prawa do prowadzenia wojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 02:17
        pie..swoją starą-maciorę w odbyt, bo mordę ma końskim kutasem zajętą,
        sku..synie
        • Gość: jojo Re: bush nie ma prawa do prowadzenia wojny IP: *.ny325.east.verizon.net 06.11.04, 02:40
          my tez mamy twoja nacje z obory gleboko w dupie,gnijcie smierdziele w gnoju,z
          ktorego sie nigdy na wierzch nie wygramolicie,odpady swiata
          wspolczesnego,ku..,zlodzieje i pijaki !!!
    • Gość: Robak Re: bush nie ma prawa do prowadzenia wojny IP: *.arc.nasa.gov 06.11.04, 02:24
      ale sie Ameryka przestraszy tego !!!

      Gowniarz pisak.... szczekaj psie dalej na Ksiezyc...
      • Gość: jojo Re: bush nie ma prawa do prowadzenia wojny IP: *.ny325.east.verizon.net 06.11.04, 02:46
        zostaw tego psa ,niech dalej szczeka z lancuchem na pysku swoim do budy
        pokomunistycznej przywiazanym,takie bydlo nie powinno tu ryja otwierac !!!
        • Gość: kolejnygość Re: bush nie ma prawa do prowadzenia wojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 02:55
          toteż twoja jebnięta rodzina ryja tu na szczęście nie otwiera
    • Gość: earthman Korea, Iran czy po prostu kolejny zamach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 03:01
      Dzisiaj Amerykanie oczywiście są pewni swego i nie boją się nikogo, bo
      wszystkich uważają za psów. Ale zanim zaczniecie się śmiać, zastanówcie się
      logicznie - jeśli zaślepiony Bush najedzie Koreę Północną, to czy ta nie
      rozpieprzy Korei Płd. i Japonii wraz z mieszkającymi tam - poza Azjatami -
      Amerykanami? Czy jeżeli Iran skończy bombę, którą ma już gotową w 70%, to czy
      zawaha się uderzyć na Izrael i armię amerykańską w Iraku? I czy jeżeli ktoś
      znowu porwie samolot, nie wpadnie na ten genialny pomysł, żeby zamiast na
      drapacz chmur skierować go na elektrownię atomową? Żadne państwo nie zwycięży
      USA militarnie. Ale nawet jego najwięksi zwolennicy powinni być świadomi, że
      tysiące Amerykanów mogą zginąć - czy to się już nie zdarzyło? I czy 10 września
      2001 roku nie można by było poczytać podobnej gadki o "szczekaniu psów"? A
      jednak się stało. Nie powiedziane, że tak będzie. Ale jest to możliwe.
      • kropekuk Jest mozliwe i dlatego uderzenia prewencyjne sa 06.11.04, 03:06
        niezbedne. Czy mogac dac bandziorowi prewencyjnie w morde, by sie nogami
        nakryl, bedziesz czekac, az wyciagnie noz?
        • Gość: jojo Re: Jest mozliwe i dlatego uderzenia prewencyjne IP: *.ny325.east.verizon.net 06.11.04, 03:15
          ja tez kocham to bydlo arabskie...ale serce moje tylko Ameryce poswiecam,kraju
          ktory mi chleb codzienny daje i prace przede wszystkim,dzieki czemu dzieci moje
          maja buty,hamburgery i szkoly odpowiednie ,GOD BLESS AMERICA !!!
          • kropekuk :):) 06.11.04, 03:27

            • Gość: jojo Re: :):) IP: *.ny325.east.verizon.net 06.11.04, 03:31
              ja to ponial po naszemu,pzdr.
              • Gość: kolejnygość GOD FUCK AMERICA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 03:35
                • Gość: Lewaki.do.paki Wyłazi z Ciebie cały twoj polski prymitywizm. IP: 206.54.158.* 06.11.04, 03:41
                • Gość: jojo Re: GOD FUCK AMERICA! IP: *.ny325.east.verizon.net 06.11.04, 03:41
                  SAME TO YOUR FUCKED COUNTRY,GNIJCIE DALEJ MENDY W MATERACACH SWOICH DO ZASRANEJ
                  SMIERCI WASZEJ I NIE OCZEKUJCIE NA ZNIESIENIE WIZ DO SWIATA<MY SIE NIGDY NA TO
                  NIE
                  ZGODZIMY,PROMISE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Gerard Co to znaczy prawo do prowadzenia wojny? IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 06.11.04, 03:14
      Jesli masz na mysli jakies prawo boskie to masz prawo do obrony, zwane inaczej
      wojna obronna. Jest to uznane przez chrzescijanstwo, islam, hinduizm, taoizm i
      generalnie wiekszosc kultur tzw. pierwotnych. Oczywiscie problem jest w
      interpretacji, kiedy jest to wojna obronna.
      Inny koncept to wojna sprawiedliwa, rowniez oparty na religijnie pojetej
      moralnosci walki o moralnie uznane zasady. Oczywiscie problem jest jaka religie
      uznamy za moralna i jaka czesc moralnosci wykorzystamy do uzasadnienia wojny.
      Im glebiej zanurzasz sie w pojecie i historie wojen tym wieksze sa problemy.
      Ja natomiast mam logiczne rozwiazanie dylematu. Otoz twierdze, ze pokoj wygrywa
      silniejszy. Wojna jest wiec tu sprawa oboczna, wazna tylko do uzasadnienia
      pokoju pod dyktando zwyciezcy.
    • kropka_leje Nie ma? To mu je odbierz. 06.11.04, 03:33
      Zrob cos pozytecznego, zamiast wypisywac brednie.
      • Gość: kolejnygość Re: Nie ma? To mu je odbierz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 03:38
        To że Bush prowadzi wojnę, nie znaczy, że ma do tego prawo - złamał je,
        rozpoczynając wojnę, bo nie dostał zgody ONZ. A co do odniesień osobistych -
        twoi starzy nie zrobili kiedyś tam po pijaku nic pożytecznego, bo tylko
        kropka_leje, i żyją (albo zdechli), to po co ja mam coś pożytecznego robić?
        • Gość: Gerard Ty wiesz, ze USA moze zlikwidowac ONZ. Wystarczy IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 06.11.04, 03:54
          wycofanie sie Ameryki z ONZ i organizacja ta nie ma sensu. Przez 60 lat jej
          istnienia wszystkie akcje zbrojne zaaprobowane przez Rade Bezpieczenstwa byly
          wykonane dzieki uczestnictwie w nich wojsk Stanow Zj. Mowisz o prawie
          miedzynarodowym jakby bylo ono nadrzedne nad prawami krajow czlonkow ONZ. Tak
          jednak nie jest. ONZ nie jest federacja, unia, lub innego typu supranarodowym
          tworem. Jest tylko klubem dyskusyjnym i bez poparcia USA nie ma praktycznie
          mocy wykonawczej. Darfur jest kolejnym tego przykladem.
          ONZ nie moze wiec nakazac lub zakazac interwencji jakiegokolwiek panstwa
          gdziekolwiek. Nie ma bowiem podrzednosci suwerennych panstw w stosunku do cial
          miedzynarodowych. Pierwszym takim tworem jest tworzaca sie Unia Europejska.
          Zobaczymy czy bedzie istniec za dziesiec lat.
          W polityce zawsze i wszedzie decyduje sila. Ladnie mowic o prawie, moralnosci i
          porozumieniu zamiast bezprawiu, rozpasaniu i konflikcie. Niemniej wszystkie te
          pojecia tez zakladaja, ze ludzie rozumieja je tak samo. A tak nie jest
          (niestety). USA podjely decyzje na podstawie stosowanego przez wiele panstw
          uderzenia zapobiegawczego. Prezydent USA (zgodnie z Konstytucja) ma prawo wydac
          decyzje ataku i to wlasnie zrobil. A teraz, skoro uwazasz, ze ONZ jest tak
          wazna organizacja to powinna byc rezolucja potepiajaca taka decyzje Busha i
          stawienie go przed Trybunalem Haskim.
          Mamy jednak problem. Milosevic jest w Hadze bo wystapil przeciw decyzji USA.
          Prosze znalezc panstwo, ktore moze wystapic przeciw decyzji Busha.
          • Gość: kolejnygość Re: Ty wiesz, ze USA moze zlikwidowac ONZ. Wystar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 04:13
            Zamiast bić pianę, zapytam prosto. Jutro Bush uznaje, ża powinien zapobiegawczo
            najechać Polskę - zaciągasz się na ochotnika do US Army, czubie?
            • kropekuk A po kiego Bushowi Polska? Po kiego ona nawet 06.11.04, 04:35
              Putinowi? I kto przy zdrowych zmyslach wezmie sobie na kark prawie 40 milionow
              grymasnych, wiecznie skrzywdzonych i roszczeniowo nastawionych Polakow? No,
              KTO? I co wy tam macie, co by bylo kuszace dla okupanta? Nieoplacalne kopalnie,
              wyciete lasy, zanieczyszczone rzeki? Coz, mozesz spac spokojnie...
            • Gość: Gerard Podaj przyklad chociaz jednej wojny miedzy IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 06.11.04, 04:35
              dwoma demokratycznymi panstwami? Polska jest demokratyczna, USA tez. Oba
              panstwa sa w NATO. Czy slyszales o tym aby czlonek NATO najechal innego czlonka
              NATO? Bush nie wydaje polecen, ktore nie sa wsparte ustaleniami z partiami
              politycznymi, doradcami, lobbyistami, Kongresem, sojusznikami itd. Czy Ty wiesz
              co to znaczy demokracja? I gdzie Ty chodziles do szkoly, ze nie wiesz prostych
              rzeczy o USA? Zali mi Twojej matki. Jest jedna na 100 kobiet ktora rodzi idiote.

              "Mam tylko jedna pretensje do Boga.Czemu stwarza glupcow?" (Moj kolega z INP)
              • Gość: kolejnygość Re: Podaj przyklad chociaz jednej wojny miedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 05:09
                Mam odpowiedź dla twojego kumpla, którą zresztą powinien znać. Czyni to na
                swoje podobieństwo.
          • Gość: jojo Re: Ty wiesz, ze USA moze zlikwidowac ONZ. Wystar IP: *.ny325.east.verizon.net 06.11.04, 04:15
            co pisac i co myslec,odpowiedz i prosba : GOD BLESS AMERICA !!!
            • Gość: kolejnygość O tak. Najlepiej od tylca, bez zabezpieczenia! :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 04:20
              • Gość: jojo Re: O tak. Najlepiej od tylca, bez zabezpieczenia IP: *.ny325.east.verizon.net 06.11.04, 04:24
                lubisz to pedale ??? Mam psa ktore polacke dupy na na zawolanie rabie,are you
                ready ???
                • Gość: kolejnygość Re: O tak. Najlepiej od tylca, bez zabezpieczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 04:36
                  Nie, to hameryka lubi być je..a w odbyt przez amerykańskiego boga (tego, co to
                  się go bush radzi, kogo dzisiaj zabić) - oto wzorcowa para pedałów, a ty im
                  kutasy liżesz.
                  • Gość: Gerard Skad Ty sie wziales na tym forum. Wyrzucili z pubu IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 06.11.04, 05:06
                    drobnego pijaczka? Ukradles komus PC czy co?
                    • Gość: kolejnygość Re: Skad Ty sie wziales na tym forum. Wyrzucili z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 05:11
                      Tak, tobie. Nie zauważyłeś, ciemniaku?
                      • Gość: Gerard gratuluje. Napisales pierwsze spojne zdanie. Nie IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 06.11.04, 05:49
                        ma w nim logiki ale gramatycznie poprawne. Nie odpowiedziales na pytanie o
                        konflikt miedzy panstwamai demokratycznymi lub panstwami NATO. Dowcip masz jak
                        Murzyni w getcie a wiedza to nieznane slowo, co?
                        • Gość: kolejnygość Re: gratuluje. Napisales pierwsze spojne zdanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 06:41
                          Murzynom w getcie do pięt nie dorastasz, więc się od nich odwal. Odpowiem
                          pytaniem, bo nie widzę tego dokładnie - czego miałby ewentualnie dowieść brak
                          przykładu na wojnę między dwiema demokracjami? A jeśli chodzi o przykład,
                          proszę bardzo - w 1815 roku Waszyngton spłonął podczas najazdu Anglików.
                          Zadowolony?
    • marszalek_jarzebowski To jest właśnie imperializm 06.11.04, 05:09
      Z którym nasza partia walczy do dziś. Jednyna nadzieja w braterskim Związku
      Radzieckim. Proletariusze wszystkich krajów łączcie się.
      • Gość: Gerard niech zyje. niech zyje. niech zyje (dlugie oklaski IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 06.11.04, 05:34
        • Gość: Tysprowda Re: niech zyje. niech zyje. niech zyje (dlugie ok IP: 193.188.161.* 06.11.04, 14:10
          Co prowda to prowda.

          tak bylo z przemowieniami Bushniewa, buszolomie Gerard.
    • Gość: Tysprowda Re: bush nie ma prawa do prowadzenia wojny IP: 193.188.161.* 06.11.04, 14:14
      Co prowda to prowda.

      Ze Bush nie ma zadnego prawa do zadnej wojny.

      Ale buszolomy ktorzy z natury maja nature bandytow, jak Busha Nostra i Saddama
      Nostra, beda w zaparte popierac Bushkrieg.

      Pod jednym pprwadzie warunkiem: ze tak jak Bush, beda siedzieli w kacie i
      innych kaza zabijac.

      Nie zmienia to faktu, ze buszolomy cierpia na zboczenie zwane buszewizmem,
      ktore ma zrodlo w bolszewizmie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja