Dodaj do ulubionych

Bonaparte - krytyczne spojrzenie.

20.07.22, 17:30
Moim zdaniem bonaparte to bardzo mroczna postać.
Ziemia, po której Napoleon przeszedł, stawała się czerwona od krwi.
Ostrożnie szacuje się, że ma on na sumieniu trzy miliony zabitych (skutek wojen jakie wywołał).
Ilu rannych i kalek ma na swoim koncie, można tylko spekulować. Pięć milionów? Sześć?
Był on również autorem zbiorowych mordów na ludności cywilnej oraz na afrykańskich niewolnikach w krajach kolonialnych.
ciekawostkihistoryczne.pl/2017/02/15/ten-krwawy-tyran-doprowadzil-do-smierci-milionow-ludzi-nadal-uwaza-sie-go-za-bohatera/
A NATO trzeba wziąść jeszcze jedną poprawkę - nie dysponował on takimi zaawansowanymi technicznie metodami zabijania jak hitler czy stalin.
Gdyby je posiadal byc moze ofiar byłoby jeszcze więcej :-( !
Obserwuj wątek
    • pies.na.czarnych Re: Bonaparte - krytyczne spojrzenie. 20.07.22, 22:49
      Dlatego w polskim hymnie narodowym robi za przewodnika.
    • caesar_pl Re: Bonaparte - krytyczne spojrzenie. 20.07.22, 22:53
      Dlatego Zachód szczególnie Niemcy i UK Napoleona nienawidzą.
    • de_oakville Re: Bonaparte - krytyczne spojrzenie. 21.07.22, 03:15
      "Bóg jest z Napoleonem, Napoleon z nami"

      (Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz", ksiega pt. "Rok 1812")


      Na tych wersach sie wychowalem i one juz we mnie na zawsze pozostana.
      Na wieki wiekow amen. Podobnie jak sympatia do Wałęsy, Tuska czy Adamowicza.
      Zaden duch dawnego przeciwnika Napoleona - "Kutuzowa" czy "Kutazowa" mi jej nie zmąci.
      • stefan4 Re: Bonaparte - krytyczne spojrzenie. 21.07.22, 07:08
        de_oakville:
        > Na tych wersach sie wychowalem i one juz we mnie na zawsze pozostana.

        To ja mam inaczej. Od chwili, kiedy w dzieciństwie po raz pierwszy usłyszałem o tym typie, próbowałem dowiedzieć się, co on takiego dobrego zrobił dla świata, albo dla Polski, albo choćby dla Francji. I nigdy nie dostałem satysfakcjonującej odpowiedzi. Zawsze tylko albo o Mickiewiczu, albo o jakiejś Jeszczepolsce, która jakoby nie zginęła (nie mającej nic wspólnego z Polską za oknem), albo o tym, co on rzekomo ,,chciał'', ale mu nie dali.

        Najbardziej zadziwia mnie jednak uznanie dla Buonapartego ze strony Francuzów. Przecież on im skasował republikę, którą dopiero co z trudem i krwawo wywalczyli; i znienawidzony absolutyzm królewski zastąpił superabsolutyzmem cesarskim; po czym wplątał Francję w serię krwawych wojen ze wszystkimi. Polski podziw dla Napoleona jest przy francuskim jak lekkie upośledzenie umysłowe przy totalnym zidioceniu.

        - Stefan
        • stasi1 Re: Bonaparte - krytyczne spojrzenie. 21.07.22, 08:53
          Akurat ta republika przed Napoleonem wcale nie była lepsza dla Francuzów niż monarchia. Na pewno wprowadził ten swój kodeks . Dla nas mógłby więcej. Gdyby dał naszemu księstwu warszawskiemu więcej ziemi, a mógł, pewnie też na tym lepiej by wyszedł.
          • stefan4 Re: Bonaparte - krytyczne spojrzenie. 21.07.22, 10:10
            stasi1:
            > Akurat ta republika przed Napoleonem wcale nie była lepsza dla Francuzów niż
            > monarchia.

            Była bardzo zła. Ale do dzisiaj 14 lipca, dzień zburzenia Bastylii, jest najważniejszym świętem narodowym i mało który Francuz powie Ci, że niesłusznie. W dodatku Rewolucja Francuska istotnie wpłynęła na odblokowanie przeszkód w rozwoju społecznym i gospodarczym z czasów monarchii. Napoleońska próba restauracji monarchii ostatecznie nie powiodła się, na szczęście dla Francuzów.

            stasi1:
            > Gdyby dał naszemu księstwu warszawskiemu więcej ziemi, a mógł, pewnie też
            > na tym lepiej by wyszedł.

            Co by mu wtedy lepiej wyszło? Co by Francji lepiej wyszło? Co nam by lepiej wyszło? Kto by obronił te więcej ziemi Księstwa Warszawskiego przed Rosją i resztą koalicji antynapoleońskiej? Przecież i tak spadlibyśmy na bruk, tyle że z trochę wyższego piętra.

            - Stefan
            • stasi1 Re: Bonaparte - krytyczne spojrzenie. 24.07.22, 08:51
              Przecież po Napoleonie Francja była monarchią.
              Z tym wiekszym księstwem mielibyśmy wiecej wojska więc jednak może napolen by pokonał Rosję?
        • polski_francuz Bonaparte - bezkrytyczne spojrzenie. 21.07.22, 10:00
          stefan4 napisał:


          "Najbardziej zadziwia mnie jednak uznanie dla Buonapartego ze strony Francuzów. Przecież on im skasował republikę, którą dopiero co z trudem i krwawo wywalczyli; i znienawidzony absolutyzm królewski zastąpił superabsolutyzmem cesarskim; po czym wplątał Francję w serię krwawych wojen ze wszystkimi."


          Mial wielka ambicje i zrobil Francje (na jakis czas to prawda) mocarstwem europejskiem. Ba, zaatakowal Rosje i to byl akt odwagi. Byle tez zdolnym generalem. Mam do niego osobisty stosunek, bo jeden z moich przodkow z Litwy byl lejtnantem (porucznikiem?) w armii cesarza jak szla na rosje. Szkoda, ze nie wygral.

          "Dal nam przyklad jak zwyciezac mamy.". Jak? Ano sprytnie sniac o potedze, majac ambicje. Trudno go nie szanowac. I widze cesarza tak jak kolega z Kanady: z wielkim szacunkiem.

          PF

          • prze.nick Re: Bonaparte - bezkrytyczne spojrzenie. 21.07.22, 10:16
            Dosyć często pojawiają się spekulacje że wojna Napoleona z Aleksandrem I wyglądała inaczej niż nam się obecnie o tym mówi. Na dowód tego pokazuje się wybitą w 1912 roku w Rosji okolicznościową monetę na której są obaj władcy i mowa jest o ich braterstwie.

            www.reddit.com/r/CulturalLayer/comments/8iij3t/emperors_napoleon_and_alexander_depicted_on_the/

            Są pewne problemy z wytłumaczeniem dlaczego Napoleon nie szedł na stolicę Petersburg tylko na Moskwę.
            Drugą interesującą sprawą jest dlaczego Polacy którzy wsparli Napoleona za karę dostali od Aleksandra I więcej praw w Kongresówce niż Rosjanie w Imperium oraz dlaczego car obiecał Polakom odbudowę Rzeczpospolitej w granicach przedrozbiorowych.
            • stefan4 Re: Bonaparte - bezkrytyczne spojrzenie. 21.07.22, 11:04
              prze.nick:
              > Dosyć często pojawiają się spekulacje że wojna Napoleona z Aleksandrem I
              > wyglądała inaczej niż nam się obecnie o tym mówi. Na dowód tego pokazuje się
              > wybitą w 1912 roku w Rosji okolicznościową monetę na której są obaj władcy
              > i mowa jest o ich braterstwie.

              Od roku 1807 (pokój w Tylży) do roku 1812 Rosja i Francja jadły sobie z dziubków i wspólnie zwalczały Anglię. Napoleon złamał sojusz z Aleksandrem I i ruszył na Moskwę — pewnie uważał się już za tak potężnego, że sojusznika nie potrzebował. Dokładnie to samo i w taki sam sposób uczynił Hitler 130 lat później.

              prze.nick:
              > Drugą interesującą sprawą jest dlaczego Polacy którzy wsparli Napoleona za karę
              > dostali od Aleksandra I więcej praw w Kongresówce niż Rosjanie w Imperium oraz
              > dlaczego car obiecał Polakom odbudowę Rzeczpospolitej w granicach
              > przedrozbiorowych.

              Aleksander I nie widział powodu, żeby jedno z państw, których był niepodzielnym władcą, przerabiać na inny kraj. Królestwo Polskie miało prawo do różnych polskich symboli. Takich jak własna konstytucja; Sejm nie mający wielkiego znaczenia realnego; wojsko przysięgające na wierność polskiemu królowi, czyli Aleksandrowi; własną walutę; własne szkolnictwo. Dopiero, kiedy okazało się, że te odrębności nie służą domowi Romanowów, zostały jedna za drugą zniesione, ale to już na skutek Powstania Listopadowego.

              - Stefan
              • prze.nick Re: Bonaparte - bezkrytyczne spojrzenie. 21.07.22, 11:14
                Oficjalną historię to ja dobrze znam ale w linku który podałem jest kolejny link do źródła rosyjskiego z pamiątkowym medalem rosyjskim wydanym w 1912 na którym są obaj Napoleon i Aleksander I oraz niwa jest o jedności i braterstwie.
                Stalin z Hitlerem też zawarli sojusz ale nie sądzę że w 2039 Hitler będzie honorowany na rosyjskim medalu.

                • prze.nick Re: Bonaparte - bezkrytyczne spojrzenie. 21.07.22, 11:15
                  Zamiast niwa miało być oczywiście mowa.
                  • buldog2 Re: Bonaparte - bezkrytyczne spojrzenie. 21.07.22, 11:50
                    Tak, to prawda. Każdy sojusz PISu i jego sowieckich właścicieli, także Aleksandra, wygląda tak samo.
                • stefan4 Re: Bonaparte - bezkrytyczne spojrzenie. 21.07.22, 12:56
                  prze.nick:
                  > Oficjalną historię to ja dobrze znam

                  A ja nie bardzo...

                  prze.nick:
                  > ale w linku który podałem jest kolejny link do źródła rosyjskiego z pamiątkowym
                  > medalem rosyjskim wydanym w 1912 na którym są obaj Napoleon i Aleksander I
                  > oraz niwa jest o jedności i braterstwie.

                  Podałeś link do kolejnego linku, którym jest jakiś prywatny blog. Ale na szczęście tam jest podane źródło: wejść należy nie w te linki do linków do linków, tylko od razu w źródło:
                      www.1812.rsl.ru/materials/artefacts/736/?timezone_id=128
                  Jak tam klikniesz na ,,Увеличить изображение '', to dostaniesz powiększenie obu stron medalionu, będziesz mógł się im dobrze przyjrzeć. Na rewersie tam jest wieniec ze wstęgami, na których są napisy; ja nie potrafię ich przeczytać, ale wg tego, co podaje opis medalionu, są to nazwy pól bitew Francuzów i Rosjan: Witebsk, Smoleńsk, Borodino, Moskwa, Wiaźma, Berezyna i inn. Bitew, a nie miejsc współdziałania, które były, ale nie zostały uwiecznione na medalionie.

                  Co do ,,jedności i braterstwa'' — żadnego braterstwa tam nie ma, tu już poniosła Cię fantazja. Jest jedność, ale ona równie dobrze może się odnosić do zjednoczonego narodu, który przed stuleciem oparł sie obcej nawałnicy, czy jak to tam dwudziestowieczny rosyjski patriota mógł sobie formułować. Nie ma mowy o jedności z Francją. Dokładniej, ten napis brzmi (już w transkrypcji na współczesną ortografię):
                      ,,В единении сила: промысел Божий, твердость монарха, любовь к родине народа''
                  czyli:
                      ,,W jednoczeniu się jest siła: opatrzność Boża, twardość monarchy, miłość do ojczyzny narodu''
                  Zauważ, że jednego ,,monarchy'', a nie dwóch monarchów w braterskim związku.

                  Na awersie dwaj faceci stoją na przeciw siebie i czujnie patrzą sobie w oczy. Tak się zwykle nie przedstawia przyjaźni ani współpracy, tak się przedstawia wrogość. Gdyby to był medalion na cześć współdziałania Napoleona z Aleksandrem, to powinni patrzeć w tą samą stronę.

                  - Stefan
                  • prze.nick Re: Bonaparte - bezkrytyczne spojrzenie. 21.07.22, 13:13
                    O tym medalu mówi się już naprawdę od dawna i co ciekawe zaczęli o tym mówić sami Rosjanie (w kontekście Wielkiej Tartarii). O tym że np Napoleon I i III to ta sama osoba również często się mówi i patrząc na ich życiorysy trudno nie oprzeć się wrażeniu że są prawie identyczne za wyjątkiem dat oczywiście.
                    Niektórzy twierdzą (Fomenko) że chronologia wydarzeń została sfałszowana aby pewne wydarzenia ukryć. Jeśli chodzi o lata 1812 do 1816 to ponoć są zapiski że nastąpiło katastrofalne załamanie pogody i np w Ameryce Północnej latem panowały ujemne temperatury.
                    Rosjanie z kolei mówią o wieku drzew na Syberii które nie przekraczają 200 lat oraz o dziwnych okrągłych w kształcie jeziorach.
                    • stefan4 Re: Bonaparte - bezkrytyczne spojrzenie. 21.07.22, 13:27
                      prze.nick:
                      > Niektórzy twierdzą (Fomenko) że chronologia wydarzeń została sfałszowana aby
                      > pewne wydarzenia ukryć.[...] np w Ameryce Północnej latem panowały ujemne
                      > temperatury. Rosjanie z kolei mówią o wieku drzew na Syberii które nie przekraczają
                      > 200 lat oraz o dziwnych okrągłych w kształcie jeziorach.

                      My myślimy, że dinozaury rzucały w ludzi kamieniami przed miliardami lat, a tu się okazuje, że reptilianie pochodzą z czasów Napoleona z Ameryki Północnej. Jako stworzenia chłodnokrwiste spowodowały przerażający spadek temperatury i tak odmłodziły syberyjskie drzewa, że aż jeziorom oczy zrobiły się okrągłe ze zdziwienia. I dlatego Napoleon Bonaparte razem z Aleksandrem I Romanowem spalili Moskwę, a potem poszli na jednego, ale wrócili już osobno, bo jeden chciał pić Moskowskuju stolicznuju, a drugi cognac Napoleon, więc o to się pokłócili.

                      Założysz się, że w interśmieciu znajdę link, który potwierdzi taką wersję wydarzeń?

                      - Stefan
                      • prze.nick Re: Bonaparte - bezkrytyczne spojrzenie. 21.07.22, 13:44
                        Róbta co chceta jak mawia klasyk.
                        Fomenko jest matematykiem i używał matematycznych narzędzi w swoich badaniach.
                        Historia zawsze mnie interesowała ale często oficjalne wersje były nielogiczne. Stąd moje detektywistyczne zainteresowanie znalezieniem lepszych logicznie rozwiązań.
                        • prze.nick Re: Bonaparte - bezkrytyczne spojrzenie. 21.07.22, 22:28
                          Jakby nie było Bonaparte z pewnością miał tutaj rację:
                          www.cytaty.info/cytat/historia-to-uzgodniony-zestaw-klamstw.htm

                          Napoleon Bonaparte
                          Cytat

                          Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.
          • stefan4 Re: Bonaparte - bezkrytyczne spojrzenie. 21.07.22, 10:33
            polski_francuz:
            > Mial wielka ambicje i zrobil Francje (na jakis czas to prawda) mocarstwem
            > europejskiem. Ba, zaatakowal Rosje i to byl akt odwagi.

            To tak jak Hitler, nie? Też uczynił swój kraj na jakiś czas (usuwam nawias, bo te słowa są tu najważniejsze) wielkim mocarstwem, również zaatakował Rosję w akcie odwagi.

            polski_francuz:
            > "Dal nam przyklad jak zwyciezac mamy.". Jak? Ano sprytnie sniac o potedze

            Bardzo chcę, żebyśmy zwyciężali, ale, na litość boską, nie tak, nie tak... Żeby poziom życia się podnosił, żebyśmy zachwycili świat burzliwym rozwojem nauki i sztuki. I żebyśmy potrafili w burzliwym kotle wschodnioeuropejskim ze wszystkimi żyć w zgodzie, na nikogo nie napadać i tak się urządzić, żeby nikomu nie opłacało się napaść na nas. Wiem, że to nierealne, ale mówiłeś o marzeniach.

            A tu masz opinię niejakiego Tuwima Juliana o polskich bonapartowsko-hitlerowskich snach o potędze:

                Moi mocarni i dziejowi
                Nieraz wzdychali, zazdrościli:
                „Gdybyż to nam... w dziejowej chwili.,
                Gdybyż naszemu narodowi
                Takiego wodza i geniusza!...
                "Wróg? Niemiec? Owszem, proszę pana,
                Ale uchylam kapelusza.
                Szatan? Bodajby i szatana
                Takiego mieć, proszę ja pana,
                Bo to potęga — a nam trzeba
                Potęgi, jeszcze raz potęgi —
                I naprzód, ufni w pomoc nieba,
                Naprzód — po nasze ideały!
                Czytał pan przecież wieszczów księgi,
                Więc wie pan: wiara wzrusza skały,
                Słowo jest czynu testamentem...
                A Szopen! Gdyby naród cały
                Zapalił się tym ogniem świętym
                "Wiary w potęgę! Gdyby znalazł
                Taką jednostkę — oczywiście
                Polaka, Piasta, proszę pana —
                I zrzucił z nas niewiary balast,
                O, wtedy zobaczylibyście,
                Co może naród twardy, karny,
                Gotowy, zwarty i mocarny!"...
                — Znam, proszę pana, te „zwycięskie
                Narody". Wiem też, ku przestrodze,
                Co taki naród z takim wodzem
                Na „historycznej" swojej drodze
                Potrafi zdziałać.
                Wolę — klęskę,
                Niż żeby w Polsce miał być panem
                I zaprowadzić ład pogański
                Antychryst zmotoryzowany
                I chmurnych durniów rząd tyrański.
                A cóż to, panie, za ideał:
                Ten sam szubrawiec w polskim sosie?
                Pięknie by wieszczów polskich wcielał!
                (Szopena sądziłby po nosie.)
                I gdyby nawet był Polakiem,
                Z całą wyższością swego rodu
                Nad owym, germańskiego chowu,
                Dichterem, z nożem za kubrakiem,
                Denkerem z jaskiniowym przodkiem,
                Jeszcze by wtedy był łajdakiem,
                Jeszcze by większym był wyrodkiem.

            - Stefan
            • de_oakville Re: Bonaparte - bezkrytyczne spojrzenie. 21.07.22, 12:13
              Nie zapominajmy jeszcze o jednym fakcie. Przedrewolucyjna Francja byla wtedy przodujacym krajem Europy i scięła głowę swojego krola i jego małzonki - Marii Antoniny, Austriaczki, ktora byla corka Marii Teresy, cesarzowej Austrii (wspolczesnej czy bylej, nie wazne). Podobno krolowa Francji zachowala sie bohatersko wstepujac na szafot. Ale te wydarzenia spowodowaly, ze inne mocarstwa europejskie zjednoczyly sie przeciwko Francji bo ich wladcy byli przerazeni mozliwoscia czegos podobnego u siebie. I Francja przeciwstawila sie ich sojuszowi i wysylanym zolnierzom dzieki Napoleonowi i jego wojennemu geniuszowi ("ojczyzna w niebezpieczenstwie"). Owczesny swiat byl przerazony "sila rozpedu" Napoleona i bitnoscia Francuzow. Pogrom armii pruskiej pod Jeną i Auerstedt (1806), wkroczenie Francuzow wkrotce do Berlina (w oczach mieszkancow miasta niedowierzanie, ze ta "zbieranina" zolnierzy nie "noszacych nawet peruk" pokonala swietnie wyszkolona i doskonale ubrana armie pruska, niestety zbyt powolna i sztampowa w dzialaniach - jak brzmialy wnioski i wyciagniete nauki dla poprawy na przyszlosc). A w Polsce i na Litwie? W "Panu Tadeuszu" widac wyraznie jego stosunek zarowno do Rosjan jak i do Francuzow. Zdecydowanie na korzysc tych drugich. Mieszkancow bylego PRL-u nie powinno to zbytnio dziwic.
            • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Bonaparte - bezkrytyczne spojrzenie. 21.07.22, 17:28
              "To tak jak Hitler, nie? Też uczynił swój kraj na jakiś czas (usuwam nawias, bo te słowa są tu najważniejsze) wielkim mocarstwem, również zaatakował Rosję w akcie odwagi."

              Stefan4 - poniżej odpowiadam na twój powyższy wpis.

              Bardzo słusznie prawisz Kolego
              Brawo Kolego !
            • polski_francuz Historia idzie w przed a nie do tylu 21.07.22, 22:53
              stefan4 napisał:


              " To tak jak Hitler, nie? Też uczynił swój kraj na jakiś czas (usuwam nawias, bo te słowa są tu najważniejsze) wielkim mocarstwem, również zaatakował Rosję w akcie odwagi."

              Dodajmy (pisze to tez dla tworcy watku), ze Hitler byl Austriakiem i sie mscil za przegrana w 1 ws. A Napoleon? No coz, pochodzil z Korsyki, ktora Francja przejela od kilkadziesieciu lat od Wloch (za jego czasow) i sie jakos starala znalezc godne miejsce we Francji.

              Niezbyt widze tam zemste za cos. Raczej chec waloryzowania swojej Ojczyzny. Tak jak Pan Adam waloryzuje polska Litwe w "Panu Tadeuszu".

              Druga sprawa. Niemiecki atak na Polske byl barbarzynstwem i mial miejsce blisko 150 lat po wojnach napoleonskich. 150 lat to 6 pokolen (liczac po 25 lat/pokolenie). Inne czasy, inni ludzie, inne doswiadczenia. Zejscie Niemiec do poziomu hitlerowskiego mozna jedynie porownac do tegorocznego ataku Ukrainy przez rosje. Nie z tego swiata i nie z naszej historii europejskiej. Ale to byly realizacje idei, ktore powstaly w niezbyt inteligentnych mozgach Hitlera i putina.

              PF
              • stefan4 Re: Historia idzie w przed a nie do tylu 22.07.22, 10:19
                polski_francuz:
                > Niezbyt widze tam zemste za cos.

                Nie, raczej nieopanowaną żądzę władzy, krwiożerczość i pogardę dla życia ludzkiego.

                polski_francuz:
                > Raczej chec waloryzowania swojej Ojczyzny. Tak jak Pan Adam waloryzuje
                > polska Litwe w "Panu Tadeuszu".

                No, nie tak samo. Panu Adamowi można zarzucić różne rzeczy, ale na pewno nie wymordowanie kilku milionów ludzi. Mickewicz był naiwnym i niezbyt rozgarniętym politycznie romantykiem; Napoleon był mordercą na wielką skalę.

                Tylko jedno ich łączy, mianowicie antyskuteczność ich wysiłków ,,waloryzacyjnych''. Po wojnach napoleońskich przez długi czas Francja szła od klęski do klęski. Polska podobnie, po roku owym, który lud kiedyś tam ponoć zwał rokiem urodzaju...

                - Stefan
                • polski_francuz Re: Historia idzie w przed a nie do tylu 22.07.22, 20:20
                  stefan4 napisał:

                  " Nie, raczej nieopanowaną żądzę władzy, krwiożerczość i pogardę dla życia ludzkiego."

                  Ambicja polityczna - zgoda, pogarda dla zycia ludzkiego - no coz to byl zolnierz. I trzebaby sie zapytac jaki jest ich stosunek do zycia? Pewnie nim ryzykuja i wiedza, ze zeby zwyciezyc trzeba zabijac.

                  "No, nie tak samo. Panu Adamowi można zarzucić różne rzeczy, ale na pewno nie wymordowanie kilku milionów ludzi. Mickewicz był naiwnym i niezbyt rozgarniętym politycznie romantykiem; Napoleon był mordercą na wielką skalę."


                  Kochali pewnie swoja Ojczyzna. kazdy na swoj sposob. I sposob poetycki jest bardzo inny niz ten zolnierski.


                  " Tylko jedno ich łączy, mianowicie antyskuteczność ich wysiłków ,,waloryzacyjnych''. Po wojnach napoleońskich przez długi czas Francja szła od klęski do klęski. Polska podobnie, po roku owym, który lud kiedyś tam ponoć zwał rokiem urodzaju..."

                  Trudno przescignac Napoleona w ambicji. Byla wielka, przeogromna. Co do Polski, to moze nam zabraklo generala na jego skale.

                  PF
                  • stefan4 Re: Historia idzie w przed a nie do tylu 22.07.22, 20:28
                    polski_francuz:
                    > Trudno przescignac Napoleona w ambicji. Byla wielka, przeogromna. Co do Polski,
                    > to moze nam zabraklo generala na jego skale.

                    Tuwim pisał:
                        Wolę — klęskę,
                        Niż żeby w Polsce miał być panem
                        I zaprowadzić ład pogański
                        Antychryst zmotoryzowany
                        I chmurnych durniów rząd tyrański

                    Oczywiście o Hitlerze. Ale to samo stosuje się mutatis mutandis do Napoleona i innych ambitnych złoczyńców.

                    - Stefan
          • melikles Re: Bonaparte - bezkrytyczne spojrzenie. 21.07.22, 11:11
            Francuzi dość szybko przekonali się, że republika pod przewodem jakobinów i Robespierre'a niewiele ma wspólnego z wolnościa, równością i braterstwem.

            Napoleon przywrócił porządek w kraju i skanalizował zradykalizowany rewolucyjnie lud ze spraw wewnętrznych na zewnętrzne, czyli wziął setki tysięcy w kamasze i zaczął podbijać Europę. Z francuskiego punktu widzenia słusznie, bo inaczej Francja wyrżnęła by się sama się w wojnach domowych.

            Ale najważniejszym chyba jego dokonaniem było nowoczesne prawodawstwo i stworzenie nowoczesnego państwa burżuazyjnego, które zastąpiło archaiczny feudalizm Burbonów i bałagan pierwszej republiki.

            A Francja mocarstwem europejskim była już długo wcześniej, co najmniej od czasów Ludwika XIV, a jakby się postarać to od czasów Outremere.
            • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Bonaparte - bezkrytyczne spojrzenie. 21.07.22, 17:31
              "Napoleon przywrócił porządek w kraju i skanalizował zradykalizowany rewolucyjnie lud ze spraw wewnętrznych na zewnętrzne, czyli wziął setki tysięcy w kamasze i zaczął podbijać Europę. Z francuskiego punktu widzenia słusznie,
              bo inaczej Francja wyrżnęła by się sama się w wojnach domowych".

              Melikles - poniżej odpowiadam na twój powyższy wpis.

              Ta "polityka" bonapartego o której piszesz kosztowała życie miliony ofiar wojen rozkręconych przez bonaparatego.



              Dla mnie jest to bardzo negatywne, zasługujące na największe potępienie.
            • pijatyka Re: stworzenie nowoczesnego państwa 21.07.22, 21:31

              Wszystko racja, ale przy całej postępowości postrepublikańskich reform sam koncept cesarstwa był już wtedy anachroniczny (nie szkodzi, że inne przetrwały jeszcze kolejny wiek); można było w większym stopniu wzorować się na Ameryce, a nie na europejskich satrapiach.
          • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Bonaparte - bezkrytyczne spojrzenie. 21.07.22, 17:27
            "Mial wielka ambicje i zrobil Francje (na jakis czas to prawda) mocarstwem europejskiem. Ba, zaatakowal Rosje i to byl akt odwagi.........."

            Polski_francuz - poniżej odpowiadam na twój powyższy wpis.

            Dokładnie to samo co piszesz o bonapartym można powiedziec o hitlerze - i co hitlera też należy czcić?


            Ponadto to że bonaparte rozkręcił wojnę w Europie (i nie tylko) kosztowało życie miliony ludzi - moim zdaniem powinien być sądzony tak jak faszyści byli sądzeni w Norymberdze a nie deportowany na Św. Helenę.

            To co zrobił bonaparte z Europą to było czyste barbarzyństwo, kult wojny i przemocy.
        • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Bonaparte - krytyczne spojrzenie. 21.07.22, 17:23
          "To ja mam inaczej......
          Najbardziej zadziwia mnie jednak uznanie dla Buonapartego ze strony Francuzów......
          ......Polski podziw dla Napoleona jest przy francuskim jak lekkie upośledzenie umysłowe przy totalnym zidioceniu".

          Stefan4-poniżej odpowiadam na twój powyższy wpis.

          Bardzo słusznie prawisz.
          Ja ze swej strony dodam jeszcze, że wojny jakie bonaparte zafundował światu powinny być określane mianem pierwszej wojny światowej (wojny te objęły bowiem dużą część Europy aż po Moskwę, częściowo Afrykę oraz Haiti).

          Dziwie się też, że nie spotkał bonapartego taki los jak faszystowskich zbrodniarzy w Norymberdze.

          Biorąc pod uwagę piekło wojny jakie rozpętał bonaparte i liczne ofiary uważam za niekorzystne to, że w polskim hymnie zawarte są wersy, sugerujące, że była to pozytywna postać ("dał nam przykład bonaparte").
    • de_oakville Jest koniak "Napoleon", nie ma piwa "Hitler" 21.07.22, 12:46
      Koniak "Napoleon" dobrze sie ludziom kojarzy. Nie pija go "byle kto" i "byle gdzie". To trunek dla "arystokracji". Piwa "Hitler" jeszcze nie ma. Ale gdyby nawet kiedys otwarto taki browar w roku 2050, to pewnie pito by je "byle gdzie", nawet "siedzac na murku" tak jak wielu "ausländerow" w RFN-ie pijalo zawsze znakomite niemieckie piwa z puszek ( ja kiedys na wczasach na Węgrzech, gdzie w porownaniu z PRL-em byla "Ameryka", pijalem RFN-owskie piwo "Dab" i inne).
    • prze.nick Re: Bonaparte - krytyczne spojrzenie. 21.07.22, 22:34
      Ani słowa o tych którzy te wojny Napoleonowi finansowali?
      A jak mawiał Napoleon:
      www.aforyzmy.com.pl/pieniadze-i-bogactwo/zeby-prowadzic-wojne-potrzeba-trzech-rzeczy-pieniedzy-pieniedzy-i-pieniedzy
      Żeby prowadzić wojnę potrzeba trzech rzeczy: pieniędzy, pieniędzy i pieniędzy.
      Napoleon Bonaparte

      W tym przypadku nie sposób wspomnieć o tych którzy dorobili sie na Napoleonie i trzęśli potem całym światem
      pl.wikipedia.org/wiki/Nathan_Mayer_Rothschild
      • prze.nick Re: Bonaparte - krytyczne spojrzenie. 21.07.22, 22:41
        In 1815, Rothschild made his famous statement: "I care not what puppet is placed upon the throne of England to rule the Empire on which the sun never sets. The man who controls the British money supply controls the British Empire, and I control the British money supply."
        • prze.nick Re: Bonaparte - krytyczne spojrzenie. 21.07.22, 22:43
          Znalazłem kiedyś wzmiankę że przy podziale łupów na kongresie wiedeńskim w 1815 do oczu skoczyli sobie właśnie wspomniany Rotszyld z Aleksandrem I.
          • stefan4 Re: Bonaparte - krytyczne spojrzenie. 22.07.22, 10:10
            prze.nick:
            > wspomniany Rotszyld z Aleksandrem I.

            Jeśli to Anglik, to nie czyta się go ,,Rotszyld'' tylko ,,Rosczajld''. Tak jak ,,wroth child '' = zagniewane dziecko. Kiedy to pierwszy raz usłyszałem, to w ogóle nie skumałem, o czym rozmówca nawija.

            - Stefan
            • prze.nick Re: Bonaparte - krytyczne spojrzenie. 22.07.22, 10:20
              Rothschild to z języka niemieckiego (pochodzą z Frankfurtu nad Menem) = roth+schield = czerwony szyld/tarcza
              • prze.nick Re: Bonaparte - krytyczne spojrzenie. 22.07.22, 10:24
                Roth+shild oczywiście
                • prze.nick Re: Bonaparte - krytyczne spojrzenie. 22.07.22, 10:25
                  Jeszcze raz Roth+schild
                  • petronella.kozlowska rot + Schild 24.07.22, 11:31
                    www.deutsche-biographie.de/sfz108438.html
                    Według biografii niemieckiej rodzina posiadała dom "Pod czerwoną tarczą" od którego powstało jej nazwisko.
                    Domy wówczas miały różne nazwy wymalowane na fasadach, ponieważ nie istniała numeracja.
      • prze.nick Re: Bonaparte - krytyczne spojrzenie. 22.07.22, 10:51
        A więc w Paryżu Napoleona finansował Jacob Rothschild a w Londynie Wellingtona Nathan Rothschild.
        www.ieri.be/en/publications/wp/2019/juillet/banksters-and-warmongers
    • j-k Bonaparte - Wieki Wodz. 21.07.22, 23:22
      ale jak kazdy dyktator - nie potrafil stawiac sobie granic.

      1. Nie powinien ruszac Hiszpanii - nie byla mua wroga, ani nie stanowila zagrozenia.

      2. Powinien skopac Prusy, wbic je do piwnicy i odtworzyc cala Rzeczpospolita - i na jej granicach 20 lat zostac.
      • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: Bonaparte - Wieki Wodz. 23.07.22, 10:34
        "ale jak kazdy dyktator - nie potrafil stawiac sobie granic.
        1. Nie powinien ruszac Hiszpanii ..........."

        J-k - powyżej cytuję twój wpis i odpowiadam na niego.

        A ja uważam, że w ogóle nie powinien rozpoczynać wojen jakie wywołał i spowodował śmierć milionów ludzi :-( !
        • j-k Bonaparte - Wieki Wodz. cd. 31.08.22, 16:33
          dwukropek_salambek_dwukropek13 napisał:
          > A ja uważam, że w ogóle nie powinien rozpoczynać wojen jakie wywołał i spowodow
          > ał śmierć milionów ludzi :-( !


          powinien. bo Anglie i Rosje trzeba bylo oslabic ,a Prusom dokopac i wbic je do piwnicy.

          Tylko niepotrzebnie szedl na Rosje. Powinien odtworzyc dawna Rzeczpospolita i zatrzymac sie u jej granic
    • de_oakville "Dał nam przykład Bonaparte" 23.07.22, 11:35
      Kiedy w PRL-u, w roku 1968 była "nagonka na Żydów" ("studenci do nauki, robotnicy do fabryk, Żydzi do Izraela") pisano w prasie, ze "syjonisci", mieszkajacy w Polsce czcili podobno zwyciestwa Dayana nad Arabami, spiewajac na melodie polskiego hymnu:

      "Przejdziem Syjam, przejdziem Gazę,
      będziemy Żydami,
      Dał nam przykład Mosze Dayan
      jak zwyciężac mamy."


      A gdyby w roku 1939 Polacy zwyciężyli, "nie oddali ani guzika" i w rezultacie "poili konie w Szprewie", to niewykluczone, ze zamieniono by w hymnie Bonapartego na Rydza Śmigłego.

      "Przejdziem Wartę, przejdziem Odrę,
      będziem Polakami,
      Dał nam przykład Rydz nasz Śmigły
      jak zwyciężac mamy."


      Na kogo możnaby jeszcze ewentualnie zamienić dziś Bonapartego? Może jednak Dał nam przykład Lech Wałęsa jak zwyciężac mamy." Ten to pokojowo i rozsądnie, a wiec z dzisiejszego punktu widzenia najlepiej.

      Zwolennicy PiSu by sie jednak nie zgodzili i chcieliby pewnie "Dał nam przykład Lech Kaczyński",
      a nie Wałęsa.

      Pamietam bardzo dobrze, ze kiedy mieszkalem w PRL-u w okresie strajkow w Stoczni Gdanskiej i pozniej,
      to ciagle mowilo sie tylko o Wałęsie, Gwieździe, Rulewskim czy Walentynowicz, natomiast nigdy nie slyszalem
      o Kaczyńskim. Byli to wtedy ludzie z tzw. "drugiej linii", zupelnie nieznani, ktorzy "wyplyneli na powierzchnie"
      dopiero wowczas, kiedy rezultat zmagan byl juz przesadzony.

      Najlepiej wiec zostawic Bonapartego w spokoju, bo o niego nikt nie bedzie w dzisiejszej Polsce "darł kotów".



      • de_oakville Re: "Dał nam przykład Bonaparte" 23.07.22, 11:38
        de_oakville napisał:


        > "Przejdziem Syjam, przejdziem Gazę,

        Naturalnie "Synaj" nie "Syjam".
        • pijatyka Re: Naturalnie "Synaj" nie "Syjam" 31.08.22, 16:16

          Sjoniści do Syjamu

          Freud ;)
      • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: "Dał nam przykład Bonaparte" 23.07.22, 11:49
        De_oakville - odpowiadam na twój wpis.

        Twoje uwagi co do P.L.Wałesy i Panów Kaczyńskich moim zdaniem bardzo trafne.

        "Najlepiej wiec zostawic Bonapartego w spokoju, bo o niego nikt nie bedzie w dzisiejszej Polsce "darł kotów"."
        - ja osobiście uważam, że z hymnu polskiego powinna zostać usunięta zwrotka w której zawarta jest sugestia ("dał nam przykład...") nt zbrodniarza bonapartego, że jest on postacią, na którą należałoby się powoływać jako na pozytywna postać.
        Ja "drę koty" w tej sprawie.
      • stefan4 Re: "Dał nam przykład Bonaparte" 23.07.22, 12:04
        de_oakville:
        > "Przejdziem Synaj, przejdziem Gazę,
        > będziemy Żydami,
        > Dał nam przykład Mosze Dayan
        > jak zwyciężac mamy."


        To ustępuje wersyfikacyjnie temu naszemu nieszczęsnemu hymnowi odwetowemu. Bo tam jest rym między wierszami 1 i 3 ( Wartę — Bonaparte), a tu nie ma. Ale się da naprawić:
            "Przejdziem Synaj, przejdziem Gazę,
            będziemy Żydami,
            Mosze Dayan nam pokazał,
            jak zwyciężać mamy."


        de_oakville:
        > Najlepiej wiec zostawic Bonapartego w spokoju, bo o niego nikt nie bedzie w dzisiejszej
        > Polsce "darł kotów".

        Właśnie je drzemy. Zobacz, ile już nadarliśmy...

        - Stefan
        • dwukropek_salambek_dwukropek13 Re: "Dał nam przykład Bonaparte" 23.07.22, 12:15
          Stefan - oj drzemy te koty ! Oj - drzemy !
          • de_oakville Dleczego darze sympatia Napoleona 24.07.22, 12:37
            Dlaczego darze taka sympatia Napoleona? Bo darze sympatia Francuzow, lubie Paryz i widok z placu Trocadero
            na "Pole Marsowe" i Wieze Eiffla. A na drugim koncu Pola Marsowego widac budynek "Ecole Militaire", w ktorej studiowal kiedys miedzy innymi general Władyslaw Sikorski. Podoba mi sie pozlacana kopula "Les Invalides", gdzie znajduje sie grob Napoleona. Francja to byl przyjaciel w przeciwienstwie do panstw osciennych Polski. Nie wnikam tu czy postawa tych panstw byla rowniez sprowokowana postawa samych Polakow czy nie. Ledwosmy sie podniesli "z kolan" w roku 1989, obrosli w piorka na "kroplowce" Unii, a juz wielu politykow promieniuje "butą" - wyczytalem dzis, ze "nie bedzie silniejszej armii w Europie". Powracaja wiecc mentalne czasy Rydza-Śmiglego.
            "Pole Marsowe" jest rowniez w Sankt Petersburgu. Ale kojarzy mi sie ono bardziej z wierszem Mickiewicza
            pt. "Przegląd wojska"

            wolnelektury.pl/katalog/lektura/dziady-dziadow-czesci-iii-ustep-przeglad-wojska.html
            Niewielki fragment wiersza:

            "Wszyscy odeszli: widze i aktory.
            Na placu pustym, samotnym zostało
            Dwadzieście trupów: ten ubrany biało,
            Żołnierz od jazdy; tamtego ubiory
            Nie zgadniesz jakie, tak do śniegu wbity
            I stratowany końskimi kopyty.
            Ci zmarzli, stojąc przed frontem jak słupy,
            Wskazując pułkom drogę i cel biegu;
            Ten się zmyliwszy w piechoty szeregu,
            Dostał w łeb kolbą i padł między trupy."


            Moim "guru" w sprawach napoleonskich byl dawno dawno temu Waldemar Łysiak. Jest on znanym wielbicielem czasow Napoleona, aczkolwiek jego obecne poglady na inne tematy bardzo rozczarowuja ludzi mojego pokroju.
            W informacji na jego temat w Wikipedii wystarczy przeczytac rozdzial pt. "Poglądy".

            pl.wikipedia.org/wiki/Waldemar_%C5%81ysiak
            Łysiaka darzylem zawsze w przeszlosci sympatia, a poniewaz zawsze "pierwsze wrażenie sie liczy" to nawet po rozczarowaniu, duza czesc sympatii pozostaje.

            Prasa polonijna w Kanadzie zamiescila ostatnio taki to artykul:


            "ZA CO NAS BOŻE UKARAŁEŚ
            BY JERZY KLECHTA ON 21 JULY, 2022GŁOS SCEPTYKA Z POLSKI
            Z cyklu: Głos sceptyka z Polski
            Odnieść można wrażenie, że dzisiejszy kraj nasz ukochany w niewielkim stopniu różni się od tego, który przed wielu laty rozpadł się rzucając w ramiona zaborcom. Dziś nie rzucamy się w ramiona obcym. Sami, dobrowolnie Rzeczpospolitą zamieniamy na rozpadający się domek z kart. Można śpiewać ojczyźniane pieśni i jednocześnie zdradzać to, co w dzisiejszym świecie jest najważniejsze. A najważniejsza – jeśli o Europie mowa – jest gospodarka, wartość rodzimego pieniądza, jedność z innymi krajami europejskimi, słowem mądrość w rządzeniu. Nie spełniamy tych zasad choć rządzący wypinają piersi do orderów jakby zdobyli Mont Everest. W gronie rządzących dominuje pycha. Gdy ich, każdego z rządzących poskrobiemy, to widać, że w ich głowach dominuje martwota. Nawet gdybyśmy mieli wodza geniusza, on sam nie da rady rządzić tak wielkim krajem jak Polska. My zaś mamy wodza jakiego mamy. Rodzi się pytanie: za co, Boże, tak nas ukarałeś?"


Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka