kod_matrixa
22.07.22, 17:29
Dziś UE jest za słaba, aby sprostać wyzwaniom globalnym. Zważywszy na sojusz polityczno-gospodarczy Niemiec i Rosji oraz fakt, że ci pierwsi zaczynają być dla Europy z ww. powodów zagrożeniem, tym bardziej wskazana jest silniejsza pozycja USA w Europie. Zarówno wojskowa, jak i polityczno-gospodarcza.
Parcie Niemiec do centralizacji Europy jest swego rodzaju europejskim nacjonalizmem, a raczej niemieckim, tyle, że przykrytym dwunastoma gwiazdkami. Wyrugowanie UK z UE osłabiło Unię mocno, nie tylko gospodarczo, ale i militarnie.
To co wyprawiają Niemcy i Francja ws Ukrainy jest mocno niepokojące dla całej Europy. Skoro sam Tusk (Lewica również) jakiś czas temu ostro krytykował Niemcy, to już mówi samo przez się.
Jeśli Europejczycy , a zwłaszcza ci że wschodniej flanki NATO (np. Polska) mają być bezpieczni, to w interesie całej Europy jest ścisła współpraca z USA i Kanada i to na wielu płaszczyznach.
Tu powinna być silna współpraca i jedność wśród całej polskiej sceny politycznej, od lewaka do prawaka. Trzeba z jednakową mocną wyrywać ruskie chwasty, czy to Scholz i Macron z jednej strony czy Orban i Lepen z drugiej.