Dodaj do ulubionych

Durnie i duraki.

11.08.22, 08:22
Wszyscy wiedzieli, że USA przekażą Ukrainie długodystansowe rakiety do wyrzutni HIMARS. Tylko nie duraki Rosjanie.
Durnie to Ukraińcy, kiedy użyli ich pojedynczo - najpierw Krym, potem baza Iskandarów na Białorusi. Jakby mieli Rosjan za kompletnych duraków, którzy nie rozśrodkują swoich wyrzutni w zagrożonym zakresie. Mogli zaatakować co do godziny, razem kilka taktycznych baz.

Ech, ci durnie i duraki. Lubią tę wojnę.
Obserwuj wątek
    • szwampuch58 Re: Durnie i duraki. 11.08.22, 09:26
      "Lubią tę wojnę"....napisal super-duren z Polski
    • horpyna4 Re: Durnie i duraki. 11.08.22, 10:12
      Jesteś pewien, że użyli himarsów? Zaobserwowano lot pocisków? Bo jeżeli nie, to równie dobrze mogła być to działalność dywersyjna w tych miejscach. Na Krymie Ukraińców, a na Białorusi albo Ukraińców, albo Białorusinów.
      • haen2010 Re: Durnie i duraki. 11.08.22, 17:10
        Tylko HIMARS wystrzeliwuje w niewielkich czasowych odstępach rakiety o różnych trajektoriach lotu które spotykają się w punkcie docelowym. Jedna wyrzutnia.
        • buldog2 Re: Durnie i duraki. 11.08.22, 18:49
          Mogło być kilka wyrzutni, mógł być niezależny atak rakietą antyradarową, Rosjanie napisali, że znaleźli odłamki AGM-88 HARM, od niszczenia radarów.
          • haen2010 Re: Durnie i duraki. 11.08.22, 19:00
            Nie wierz w bajery. To HIMARS z rakietami do 300 km.
    • janusz.sobczak1 Re: Durnie i duraki. 12.08.22, 06:08
      Oczekiwanie od ruskiego robactwa inteligencji i rozsądku to przejaw dziecięcej naiwności.
    • pies.na.czarnych Re: Durnie i duraki. 12.08.22, 14:45
      Karpie cieszą się, że Święta nadchodzą.
    • j-k Hojry i hojraki. 12.08.22, 15:55
      radzilbym juz myslec - by budowac w Kijowie mosty pontonowe...

      - bo te "stacjonarne" - to zaraz moze szlag trafic.

      • yabbaryt Re: Hojry i hojraki. 13.08.22, 07:05
        Trafienie w most to nie jest taka łatwa sprawa. Trzeba mieć broń precyzyjnego rażenia.
        • haen2010 Re: Hojry i hojraki. 14.08.22, 11:49
          Oczywiście. To nawet widać jak Ukraińcy męczą się z mostami na dolnym Dnieprze. Poza tym Kijów ma jako pierwszy znakomitą ochronę antyrakietową. Każdy rząd dba przede wszystkim o własną dupę.
        • j-k Trafienie w most to jest dziecinada. 14.08.22, 18:48
          yabbaryt napisał:
          > Trafienie w most to nie jest taka łatwa sprawa.


          Trafienie w most to jest dziecinada.

          wez nie kpij - dobrze ?
          • yabbaryt Re: Trafienie w most to jest dziecinada. 15.08.22, 09:09
            Jak masz broń precyzyjnego rażenia to dziecinada. Jak jej nie masz to dupa blada.
            • j-k Trafienie (precyzyjne) w cel... 15.08.22, 09:22
              yabbaryt napisał:
              > Jak masz broń precyzyjnego rażenia to dziecinada. Jak jej nie masz to dupa blada.


              zakladam, ze obie strony maja tego zapasy na "czarna godzine" - wiec jeszcze wiele przed nami.
              • haen2010 Re: Trafienie (precyzyjne) w cel... 15.08.22, 11:10
                Oj, chyba nie tak wiele. Skomplikowana i droga produkcja. Bez komponentów z Doliny Krzemowej.

                Co innego pocisk konwencjonalny. Łuska albo proch do haubicy, głowica niszcząca, tego im nie zabraknie. Zużywają tego tysiące ton.
              • buldog2 Re: Trafienie (precyzyjne) w cel... 15.08.22, 12:10
                Zapasy na czarną godzinę na pewno są. Ale ile? 200 szt.? Wątpię. Stawiałbym na ok. 100.
                Teraz w miejscach, w których obrona jest silna, w cel trafia mniej, niż jedna na pięć rakiet.
                Do poważnego uszkodzenia jednego mostu potrzeba przynajmniej pięciu rakiet, czyli wystrzelić trzeba 30. Mostów jest 6-7 (jeden ciut za miastem). Czyli na to żeby je w jakimś stopniu zniszczyć trzeba ok. 200 rakiet. A i tak wiadomo, że będą szybko odbudowane.
                No to nie próbują.
                • haen2010 Re: Trafienie (precyzyjne) w cel... 15.08.22, 13:11
                  Dziwi mnie twoje zamiłowanie do detali tej wojny zwyczajnej, zaborczej. Włączenie do imperium Ukrainy jak Białorusi. Zgodnie z wizją Sołżenicyna.
                  Miało być szybko i bezboleśnie. Po przejebanej bitwie o Kijów mamy to, co mamy. Pół roku wojny Rosji z NATO, a właściwie z USA.
                  Czy naprawdę myślisz, że Rosja wybrała się na wojnę z NATO zamiast Ukrainy?
                  • j-k ja (tak) nie mysle... 15.08.22, 17:54
                    haen2010 napisał:
                    > Czy naprawdę myślisz, że Rosja wybrała się na wojnę z NATO zamiast Ukrainy?


                    ja (tak) nie mysle.
                    ale Rosja ma kilka tysiecy ladunkow atomowych.
                    i bez akceptowalnego (dla niej) rozwiazania - z Ukrainy sie nie wycofa.

                    wdepcze ja (Ukr-Ruine) - do podlogi.
                    • haen2010 Re: ja (tak) nie mysle... 16.08.22, 11:09
                      Ja do Buldoga z jego detalizmem wojny.
                      Ty, mój drogi rusofilu, zwyczajny zaślepiony głupek jesteś. Nie da się skasować 30 mln narodu w Europie. Nawet tymi Tactical Nuclear Weapon. Bo ryzykuje się całym "imperium".
                      Sam wiesz, że wystarczy jeden rozkaz do Tridentów i w tydzień nie ma Rosji po całości. To jest to, co nawet wariatów odstrasza. I nie sądzę by nawet Putin był w stanie uruchomić TNW. Nie pozwolą mu jego właśni generałowie. Już na pewno mają dość jego fanaberii.
                      Do poziomu Hitlera dużo mu brakuje.
                      • j-k Re: ja (tak) nie mysle... 17.08.22, 13:11
                        haen2010 napisał:

                        > Sam wiesz, że wystarczy jeden rozkaz do Tridentów i w tydzień nie ma Rosji po całości.

                        - jak rowniez polowy USA :)

                        To jest to, co nawet wariatów odstrasza. I nie sądzę by nawet Putin był
                        > w stanie uruchomić TNW. Nie pozwolą mu jego właśni generałowie.

                        - ja natomiast nie sadze, by Putin zaatakowal Ukraine po to - by wyjsc na tym stratny

                        lub , jeszcze gorzej, wyjsc z tej wojenki - z niczym.

                        cos chce tu ugrac.

                        - tylko nie bede udawal"mundrala" - jak inni na tym foro

                        i mowil, ze wiem co - bo nie wiem (co Putin chce ugrac)
                        • haen2010 Re: ja (tak) nie mysle... 17.08.22, 13:42
                          No to sobie poczekamy. Co najmniej do zimy. Zima rosyjska załatwiła Napoleona i Hitlera. W międzyczasie była rasputnica.
    • senioryta13 Re: Durnie i duraki. 15.08.22, 17:01
      haen2010

      > Ech, ci durnie i duraki. Lubią tę wojnę.


      Jak Swiat swiatem, takiego biznesu, Swiat jeszcze nie widzial, nie wiadomo tylko, jak dlugo my bedziemy jeszcze ogladac ten Swiat.

      --
      You know how I know Trump wasn't on Ghislane Maxwell's list? It wasn't leaked.
      • haen2010 Re: Durnie i duraki. 17.08.22, 09:24
        Owszem, widział. Pierwsza Wielka Wojna to konflikt główny o kolonie zamorskie. Tak się zapiekli, że rzeź trwała cztery lata i wszyscy zapomnieli o przyczynie. Woleli narrację o dwóch celnych strzałach gnoja Gavriło Principa, cudownie celnych.
        Ta Druga to nie był biznes. Wojna ideologii, bo przede wszystkim to był konflikt pomiędzy Europą wg Hitlera i komunizmem Stalina. Z całym systemem ludzi i podludzi, pominę Holocaust. W Europie zapadła żelazna kurtyna, od Szczecina do Triestu. W Europie wygrał Stalin, dzięki zidioceniu na starość prezydenta USA. Zresztą wkrótce wyzionął ducha i niewielu wspomina dobrze jego panowanie. W Europie.

        Z obu wojen wygranym był ten trzeci - USA. Do trzech razy sztuka w wojnie obecnej. Ogólny wniosek - Rosja ma przejebane w tej wojnie.




    • bywszy2 Re: Durnie i duraki.+ 17.08.22, 13:00
      bardzo mnie sie spodobala dyskusja strategow wojennych hajena z mezem docentki rusycystyki prawdziwe pie.dolenie kotka za pomoca mlotka - jak zwykle.
      Ot taka wzmianka na temat mostow pontonowych w Kijowie.
      dla poprawienia humorow strategow:
      www.bing.com/images/search?q=mosty+paryza&qpvt=mosty+paryza&form=IGRE&first=1&tsc=ImageHoverTitle
      a dla strategow o wyzszym wymaganiu intelektualnym wejdziemy pod dachy
      www.bing.com/videos/search?q=pod+dachami+paryza&view=detail&mid=600698D7ABA0431DA8F0600698D7ABA0431DA8F0&FORM=VIRE
      • haen2010 Re: Durnie i duraki.+ 17.08.22, 13:33
        To miłe, kiedy rosyjska lafirynda (a właściwie qrwa) usiłuje filozofować. Na moje oko, ze sto tysięcy trupów rosyjskich leczy kompleksy.
        Chociaż, kto wie? Może trzeba im parę milionów.
        • bywszy2 Re: Durnie i duraki.+ 17.08.22, 14:44
          A pan czy to pierwsze,czy to drugie?
          A może ta zawodowa?
          • haen2010 Re: Durnie i duraki.+ 20.08.22, 08:34
            Najgorszemu wrogowi nie życzę drugiego. Bo za wojnę wielkich "srategów" i generałów płacą nieszczęściem i życiem ludzie, którzy jej wcale nie chcieli.

            Powielenie kilkunastu tragedii Hiroszimy i Nagasaki oznacza koniec imperium rosyjskiego. W skali globu.
            Poza tym, jaki sens zamiany Ukrainy w strefę po Czarnobylu? Ani tam mieszkać, ani rabować, nawet grzybów zbierać.
    • 1.melord Re: Durnie i duraki. 20.08.22, 10:19
      Himars nie jest jakims aj waj....reklama dzwignia handlu
      Ukraincy posiadaja podobne,nawet lepsze(wieksza glowica) Uragan-1M....Hilmars 6 rakiet/Uragan 12
      Standardowe rakiety obu systemow maja podobny zasieg....do 90 Km,specjalne odmiany nawet do 120 i wiecej
      www.military-today.com/artillery/uragan_1m.htm

      Naprowadzanie rakiet obu systemow jest istotne(granica bledu uderzenia 5-10 m nie ma wiekszego znaczenia )
      Hirmasy naprowadzaja Amerykanie wykorzystujac satelity,Ukrainskie Uragany dzialaja jedynie do zasiegu krzywizny ziemi(horyzont) lub ciut dalej jesli dron poda wspolrzedne celu......wiec max 30-40 km
      (podobny problem maja polskie MSM broniace wybrzeza Baltyku)

      Oba i podobne systemy rakietowe innych panstw stworzono do atakowania celow statycznych,tzn lotnisk,baz,magazynow itd.
      Potrzebne sa wiec dokladne namiary by wprowadzic te dane do komputera,ktory rowniez zanalizuje predkosc i kierunek wiatru,temperature powietrza i jej wilgotnosc i podobne duperele.
      Do tego wszystkiego potrzebny jest dobry dron(mit Bayaktera prysnal przy dobrej ruskiej obronie plot) wiec pozostaja satelity.
      Tymi zarzadzaja Amerykanie i oni dostarczaja potrzebne dane.....bez nich Himars to odpowiednik starej "Katiuszy"

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka