Dodaj do ulubionych

Nowa chińska rewolucja

    • buldog2 Re: Nowa chińska rewolucja 12.08.22, 19:06
      Oczywiście, nie spłacają. Ale to wszystko dzieje się wewnątrz Chin, rozmaite inwestycje Chińczyków (mieszkania, całe puste miasta, inne inwestycje) wykonane zostały za pieniądze innych Chińczyków. Z punktu widzenia państwa tego typu jak Chiny można powiedzieć, że zostało przesunięcie środków od jednych Chińczyków do innych (coś jak +500). Program socjalny w wersji chińskiej. Oczywiście depozytariusze (banki, jakieś inne instytucje finansowe) oraz ich klienci (chodzi o właścicieli depozytów) będą narzekać (jeśli władza pozwoli), mogą nawet paść, bo się ich obrabowało z pieniędzy, ale dla tych władz znaczy to chyba niewiele. W latach 60. (czyli w skali historycznej niedawno) tylko w Wuhan rozstrzelano demonstrację 8 czy 10 tys. ludzi (różnie szacują, były też inne "sukcesy"), to nie poradzą sobie z oszukanymi ludźmi? Dadzą radę, a postawione miasta oraz inne inwestycje są, nikt z zewnątrz tego nie zabierze.
      • tanebo001 Re: Nowa chińska rewolucja 12.08.22, 19:28
        Ja wychwyciłem kilka ważnych kwestii - po pierwsze że jest tam umowa społeczna - dobrobyt za spokój. Czyli władza gwarantuje dobrobyt a nikt się nie buntuje. Po drugie - dobrobyt ma tam dwa źródła. Pierwsze to eksport chińskiego badziewia, a drugi to budownictwo. Dziwi mnie że poza budownictwem cienko tam z rynkiem wewnętrznym. Po trzecie ostatnie zdarzenia wskazują że czas chińskiego eksportu się kończy. Co się stanie jeśli równocześnie zawali się rynek wewnętrzny? Jeśli miliard chińczyków straci pracę w fabrykach apple to nie będą kupować mieszkań. Co wtedy?
        • buldog2 Re: Nowa chińska rewolucja 13.08.22, 10:24
          W Chinach co jakiś czas dokonuje się pacyfikacji społeczeństwa, w których populacja zmniejsza się o 10-20%. Taka cena za spokój i taka tradycja. W XX wieku zginęło też coś koło tego w procentach.
        • europitek Re: Nowa chińska rewolucja 13.08.22, 16:54
          tanebo001 napisał:
          > Co wtedy?

          Większość mieszkańców miast wróci do rodzinnych wiosek, z których wyemigrowali sami lub ich rodzice. Dziadkowie tam nadal są i "trzymają miejscówki".

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka