Dodaj do ulubionych

Arestowycz przyszły prezydent Ukrainy...

09.09.22, 10:18
Wizja Kraju. Piąty Projekt dla Ukrainy. Ukraiński anty Dugin, filozof polityczny, konserwatysta kulturowy, który wbrew bajdurzeniom forumowych "znawców", odrzuca ukraiński nacjonalizm, który sam uważa za największe zagrożenie Ukrainy. Oczywiście można by widzieć u niego Ukraiński imperializm, ale to jest raczej nowoczesna wizja "stanów zjednoczonych" Ukrainy, związek dość niezależnych państw, włączających też terytoria po ewentualnym rozpadzie Rosji.

Mit Rusi jest fałszywy Ruś-Ukraina przyszła z północy, terytorium Ukrainy było w zasadzie wschodnimi prowincjami Białej Chorwacj, czyli zniszczyła tu te państwo, tworząc takie grecko-ruskie terytorium państwowo-polityczne bardziej religijnie niż etnicznie.

Po Polsku i dość składna synteza, widać, że stres wojny dał impuls do poszukiwania tożsamości, ideologii, siły, (chociaż generalnie bardziej lepi się propagandowo i kulturowo "coś" wśród elit imperialnego 7 milionowego Kijowa, bardziej etycznych, jako konkurencji vs do amoralnych kleptokratycznych elit imperialnej 20 milionowej Moskwy.)

Obserwuj wątek
    • yabbaryt Re: Arestowycz przyszły prezydent Ukrainy... 09.09.22, 11:58
      Posłuchałem ale pobieżnie. Moim zdaniem trąci utopią. Ukraina jest w praktyce państwem upadłym podtrzymywanym dzięki kroplówce zachodu. Takie państwo nie ma szans ani na samodzielna politykę ani tym bardziej na stworzenie własnego modelu cywilizacyjnego.
      Opieranie armii na lokalnych 'siczach'. Naprawdę trudno to skomentować bez ironicznego uśmiechu.
      Partia obecnie rządzącego prezydenta 'Sługa Narodu' należy do międzynarodówki liberalnej. Rząd ukraiński podpisał ostatnio konwencje stambulska.
      • ivergon Re: Arestowycz przyszły prezydent Ukrainy... 09.09.22, 12:50
        yabbaryt napisał:

        > Posłuchałem ale pobieżnie. Moim zdaniem trąci utopią. Ukraina jest w praktyce p
        > aństwem upadłym podtrzymywanym dzięki kroplówce zachodu. Takie państwo nie ma s
        > zans ani na samodzielna politykę ani tym bardziej na stworzenie własnego modelu
        > cywilizacyjnego.

        Ukraina jeśli się obroni pewnie będzie mogła liczyć, na odszkodowania w setkach miliardów które są zamrożone na zachodzie, więc teoretycznie dostępne. Jest też tam plan otwartości na migrację do Ukrainy, rodzaj drenażu mózgów czy kapitału ludzkiego, czyli byłby to konkrety.

        > Opieranie armii na lokalnych 'siczach'. Naprawdę trudno to skomentować bez iron
        > icznego uśmiechu.
        > Partia obecnie rządzącego prezydenta 'Sługa Narodu' należy do międzynarodówki l
        > iberalnej. Rząd ukraiński podpisał ostatnio konwencje stambulska. Jest to plan raczej autorski
        >

        To o siczach jako demokracjach wojennych porównywanych do "amerykańskiej gwardii narodowej" raczej jest przebraniem militaryzacji kraju, nic dziwnego armie zawodowe są drogie i nieliczne, największa motywacja jest u tych którzy bronią też swojego majątku czy swojej własności, żon, córek.

        Jest to plan bardziej Arestowycza, on tu wyrasta na głównego kreatora, stwórcę nowego ukraińskiego porządku, każdy porządek społeczny jest jakąś większą czy mniejszą utopią, a Ukraina to jest obszar na którym funkcjonowała utopia komunistyczna, jak w całym CCCP.
    • ivergon Re: Arestowycz przyszły prezydent Ukrainy... 09.09.22, 12:04
      ivergon napisał:

      > Mit Rusi jest fałszywy Ruś-Ukraina przyszła z północy, terytorium Ukrainy było
      > w zasadzie wschodnimi prowincjami Białej Chorwacj,
      czyli zniszczyła tu te państ
      > wo, tworząc takie grecko-ruskie terytorium państwowo-polityczne bardziej religi
      > jnie niż etnicznie.
      >

      Raczej nie ma tu znawców historii, co to była Biała Chorwacja (Północna) mapa raczej nie obejmuje całego jej terytorium, bo z innych opisów ze źródeł arabskich, pod inna nazwą Al-Firag, wałczyła ze zmiennym szczęściem z Baszkirami, Frankami i Bizancjum z którymi graniczyła, pozostałością jakiegoś większego grodu, są ruiny Stulska, a pod nazwą Artanija, nakładała podatki na pograniczne miasta Bizancjum.

      pl.wikipedia.org/wiki/Stulsko

      Obszar grodziska jest większy kilkanaście razy, od obszaru ówczesnego Kijowa, jest to miasto obudowane na jaskiniowym zamku typowym dla Grotingów/Spali.

      "grodzisko położone na wschodnim zboczu doliny Kłodnicy o powierzchni 250 ha (największe tego typu na Ukrainie), datowane wstępnie na IX-XI w. Odkrycia dokonał na początku lat 80 archeolog i doktorant historii Orest Korczyński (obecnie profesor), który w 1980 rozpoczął badania nad wczesnym osadnictwem w dorzeczu górnego Poddniestrza. Jeżeli datacja grodziska jest prawidłowa to zabytek ten wiąże się z lokowanymi przez Nestora nad Dniestrem wschodnimi Chorwatami lub Białymi Chorwatami (jak podaje prasa ukraińska: столиці Великої (Білої) Хорватії, stolicy Wielkiej (Białej) Chorwacji - o ile wielkość grodu może sugerować, że mógł to być główny ośrodek jakiegoś plemienia to jednak z kategorycznymi wnioskami należy zaczekać, do opublikowania wyników współczesnych badań ukraińskich archeologów). Atrakcją turystyczną są będące częścią grodziska, obecnie używane jako wiejskie piwnice, jaskinie wykute w miękkim piaskowcu tworzące podziemną sieć labiryntów"


      Ta temat jest pewnie za trudny... ale.
      • borrrka Oprócz Białej Chorwacji i Białej Serbii... 09.09.22, 13:39
        Warto wspomnieć o Białej Atlantydzie.
        Mają wiele wspólnego:)

        PS. Wystarczy dyskusji o "wikingu" Ruryku.
        Tu przynajmniej są jakieś podstawy podstawy, choć cieniutkie.
        • ivergon Re: Oprócz Białej Chorwacji i Białej Serbii... 09.09.22, 16:40
          borrrka napisał:

          > Warto wspomnieć o Białej Atlantydzie.
          > Mają wiele wspólnego:)
          >
          > PS. Wystarczy dyskusji o "wikingu" Ruryku.
          > Tu przynajmniej są jakieś podstawy podstawy, choć cieniutkie.

          O Białej Atlantydzie nie słyszałem, ta bez koloru zwykła Atlantyda to historia związku 10 państw sprzed ponad 3000 lat, a o wojnach Włodzimierza przeciw Chorwatom to piszą w ruskich kronikach, pod 980 rokiem, ruskie szuje oczywiście, były sprzymierzone z Niemcami.

          Co do Ruryka, to uważam, że to imię jest od nazwy obodryckiego grodu Reriku, który został zniszczony chyba w 810, a monopolizował handel wschód zachód na Bałtyku.
          Wyspa Rusów to po prostu Rugia, nie ma innej możliwości innej lokalizacji państwa Rusów obok Duńczyków i Szwedów jak go lokalizował Nestor, pod Reknicą byli po stronie Niemców 1000 letnia geograficzna skłonność do włażenia Niemcom w tyłek.

          "Kolejny akt militarny podboju Połabia nastąpił w 955 roku po wielkim i ostatecznym zwycięstwie armii cesarza Ottona I nad Węgrami nad rzeką Lech. W czasie działań wojennych (955) Gero zorganizował wsparcie Ranów dla sił niemieckich w bitwie nad Raksą (Rzeknicą). W tym celu udał się do sanktuarium Świętowita w Arkonie udając przed kapłanami porzucenie chrześcijaństwa na rzecz miejscowego kultu. Oszustwo i łatwowierność Ranów zapewniło stronie niemieckiej zwycięstwo, choć nie bez znaczenia była tu na pewno ich silna rywalizacja handlowa (handel niewolnikami i piractwo) z Obodrytami i Wolinianami oraz religijna – z redarskimi kapłanami Swarożyca z Radogoszczy. Celem dalszego skłócenia Połabian, Gero następnie w "podziękowaniu" ofiarował duże nadania ziemskie Ranom kosztem pokonanych Wieletów, co wywołało kolejne bratobójcze walki. Po kilku latach Gero wkroczył z własnymi wojskami między walczące strony, tym razem eksterminując Ranów. Tym sposobem osłabił obie strony konfliktu."
          • melikles Re: Oprócz Białej Chorwacji i Białej Serbii... 09.09.22, 22:55
            Reriku to bardzo słowiańska nazwa.

            A w ogóle Wielka Lechia rządziła Eurazją po zlodowaceniu.
            • ivergon Re: Oprócz Białej Chorwacji i Białej Serbii... 10.09.22, 12:07
              melikles napisał(a):

              > Reriku to bardzo słowiańska nazwa.
              >

              Rerik jest mutacją imienia nazwy Lelek, Rereg, Rarog, Lolek, Leleg, inna nazwa połabskich Redarów - Reregowie, Lelek wielkooki ptak zmierzchu, Rarog - sokół, ognisty ptak, generalnie nazwy bojowe, wojowników itd.

              > A w ogóle Wielka Lechia rządziła Eurazją po zlodowaceniu.
              >

              Antyczna historia kraju Środka Europy jest dość dobrze opisana w wielu źródłach też pisał o tym Długosz generalnie początkiem była epoka Decapolimu Jafeta (Iapeta-Lapeta śmiertelnik-śmierć, bóg śmierci).

              Potem była epoka scytyjska siedmiu królestw to samo opisane jest w Biblii, jako era synów Jafeta "był najprawdopodobniej najstarszym synem Noego i przodkiem rasy białej. Jego synami byli: Gomer (Kimerowie), Magog (kraj Mędrca/ców), Jawan (późniejsi Grecy), Meszech (to samo co nasz Meszek-Mieszek kraj Księżyca), Tubal (kraj gwiazdy polarnej którą wtedy była jeszcze Thuban (Alfa Draconis), Tiras kraj nad tą rzeką, i Madaj król Scytów".

              Noe to jest biblijna czapka, do obcej historii, zresztą przerobiona z jeszcze innej historii, gościa który był najwyższym człowiekiem w tamtejszej historii i przypłynął tam na błyszczącym-płonącym okręcie.

              Potem mamy bardziej epokę trzech władców niż królestw, synów Wulkana z wariantami tak zwany Trzygłów (trzy głownie), różnie to się zapisało w kulturze, peryferyjnie w folklorze na wschodzie jako trójgłowy smok Gory/nicz, pod wątki Obr Światogor - Kościej Nieśmiertelny, u nas wewnętrznie Król Duch, ale to jest historia wewnętrzna struktura władzy i ideologii dla dwóch królestw i zewnętrznie dla świata historia bogów i bohaterów, choć wewnętrznie władcy też mieli status tyle, że żywych bogów.

              Jak masz imię Idan'tyrsa (-tyrsos-szyszka) to imię nawiązuje do tego sytemu władzy, szyszka - tyrs, była kagankiem - pochodnią, główną niebiańską płonącą szyszką jest Słonce czy Księżyc.

              Skąd pierwszy człon imienia pewnie też greka, Idan -> "idea, ideał, idealny, idealista, idyla, należą do greckiego pnia, co ‘widzieć’ (i ‘wiedzieć’)" widzę szyszkę, obraz szyszki, greckie tłumaczenie tytułu Kagan, co jest czystą choć starą polska nazwą.

              No i tu dochodzimy do Lechitów w Biblii z przedrostkiem Ama-Lechitów(Lekitów), przedrostek jak w AmaZonki (miłe'żonki), czy AmaDoxi (miło'Sławianie), czyli AmaLachi, AmaLaki samo laki-lachi znaczy miej więcej to samo co kagańce, znicze, lichtarze, kandelabry te nazwy są aż do Indii, ama znaczy kochać-miło(wać) czcić, uwielbiać, miłośnicy-czciciele światła-ognia, sami nim będący, jak palisz na cmentarzu świeczkę co w innych krajach jest raczej niespotykane, to kultywujesz naszą starożytną religię.

              Arabowie opisywali Słowian nawet w X-XI wieku jako czcicieli ognia.

              ps. chyba jestem z pochodzenia grekiem bo tak jak oni, lubię wszystko sobie przetłumaczyć na swój język.
        • stefan4 Re: Oprócz Białej Chorwacji i Białej Serbii... 11.09.22, 17:30
          ivergon:
          > Raczej nie ma tu znawców historii, co to była Biała Chorwacja

          borrrka:
          > Warto wspomnieć o Białej Atlantydzie.
          > Mają wiele wspólnego:)

          A także o białych myszkach...
          Polecam też piosenkę o innych białych rzeczach.

          - Stefan
          • ivergon Re: Oprócz Białej Chorwacji i Białej Serbii... 11.09.22, 19:49
            stefan4 napisał:

            > ivergon:
            > > Raczej nie ma tu znawców historii, co to była Biała Chorwacja
            >
            > borrrka:
            > > Warto wspomnieć o Białej Atlantydzie.

            > A także o białych myszkach...
            > Polecam też youtube.com/watch?v=lgB3fPUbMrE piosenkę o innych
            > białych rzeczach.
            >
            > - Stefan
            >

            hehe ten świat jest mały motywy notoryczne w/w piosence nawet prawidłowo śnieżny orzeł i góry jury...

            No więc ten śnieżny orzeł 2000 lat temu był opisywany jako siewiarz (sewer) surowego wiatru północnego, puchem którym siał z skrzydeł burzy były płatki śniegu, rodził się ten boski wiatr w jaskini która znajdowała się w górach nAwarów (jury), Naw znaczy trup. Dlatego Suevi się sieją z tym wiatrem, nie rodzą.

            Ale wiadomo naukowo, że Awarowie przybyli z Chin, a na pewno każdy miał takie trzy Chinki za żony, no farciarze.

            • stefan4 Re: Oprócz Białej Chorwacji i Białej Serbii... 11.09.22, 21:45
              ivergon:
              > hehe ten świat jest mały motywy notoryczne w/w piosence nawet prawidłowo
              > śnieżny orzeł i góry jury...

              A ja myślałem, że to chodzi tylko o bezsenność... No dobra, w takim razie do roboty; może i mnie uda się dołożyć polanko do wielkiego stosu ułożonego przez badaczy Retrognostyki Lingwistycznej, który zaraz zapłonie Wielkim Ogniem Prawdy i zgorzeje do imentu.

              Otóż tam była mowa o białych wapiennych skałach Jury Krakowsko-Częstochowskiej (przez niektórych błędnie pisanej małą literą, chociaż to jest nazwa własna). A wapień zawiera w sobie pień, jako że jego biały kolor to pień rodowy Słowapian, których potem zaczęto skracać do Słowian, bardzo jurnych od tej Jury. I to właśnie w Jurze śnieżnobiały orzeł-albinos zorientował się, że nic mu po wapieniu i w proteście zmienił kolor na zwykły orłowaty i odleciał do Gniezna, gdzie w wielkim gniewie założył rodowe gniezdo. A tam go przydybali Lech, Czech i Rus, po czym rozjechali się na cztery strony świata. Tak, trzech ich było, a rozjechali się na cztery strony, bo jeden rozjechał się szerzej. A orzeł — po łacinie aquila — zaakwilił żałośnie i w tym swoim gnieździe zapłonął ogniem wiary, a teraz orze, jak może...

              Czy dobrze wyjaśniłem historię pradawnych Polaków, starszych od najstarszych Egipcjan we wsi?

              - Stefan
              • ivergon Re: Oprócz Białej Chorwacji i Białej Serbii... 12.09.22, 00:14
                stefan4 napisał:

                > ivergon:
                > > hehe ten świat jest mały motywy notoryczne w/w piosence nawet prawidłowo
                > > śnieżny orzeł i góry jury...
                >
                > A ja myślałem, że to chodzi tylko o bezsenność... No dobra, w takim razie do r
                > oboty; może i mnie uda się dołożyć polanko do wielkiego stosu ułożonego przez b
                > adaczy Retrognostyki Lingwistycznej, który zaraz zapłonie Wielkim Ogniem Prawdy
                > i zgorzeje do imentu.
                >
                > Otóż tam była mowa o białych wapiennych skałach Jury Krakowsko-Częstocho
                > wskiej (przez niektórych błędnie pisanej małą literą, chociaż to jest nazwa wła
                > sna).

                "Nazwą poprawną geograficznie jest Wyżyna Krakowsko-Częstochowska, określenie Jura zazwyczaj używane jest w języku potocznym, turystyce, czy też literaturze krajoznawczej. Wywodzi się ono z podobieństwa skał występujących na tym terenie do Jury Szwabskiej i Frankońskiej od których nazwę przybrał cały okres geologiczny."

                Przykazanie prawie biblijne nie będziesz uprawiał ostforschungu i plugawił obcymi nazwani gór Nawarów, inaczej zwanych Sarmackimi (Jaszczurczymi -Smoczymi). Amadoksi siedzą pod swoimi górami, a Nawarowie (Awarinowie) pod swoimi. Dokładne ich koordynaty są w starożytnych księgach geograficznych, ale to trzeba umieć liczyć.

                A wapień zawiera w sobie pień, jako że jego biały kolor to
                > pień rodowy Słowapian, których potem zaczęto skracać do Słowian,
                > bardzo jurnych od tej Jury. I to właśnie w Jurze śnieżnobiały o
                > rzeł-albinos zorientował się, że nic mu po wapieniu i w proteście zmienił kolor
                > na zwykły orłowaty i odleciał do Gniezna, gdzie w wielkim gniewi
                > e założył rodowe gniezdo. A tam go przydybali Lech, Czech i Rus, po czy
                > m rozjechali się na cztery strony świata. Tak, trzech ich było, a rozjechali s
                > ię na cztery strony, bo jeden rozjechał się szerzej. A orzeł — po
                > łacinie aquila — zaakwilił żałośnie i w tym swoim [
                > b]gnie[/b]ździe zapłonął ogniem wiary, a teraz orze, jak m[b]oże[
                > /b]...
                >

                J/w cały wywód o jurze jest ahistorycznny, nazywają ją tak jak widać wyżej dyletanci. W pierwszych legendach o Lechu i Czechu, nie było Rusa, i była to jedna osoba. Odwrócono w ogóle jasną kolejność znaną z dzieła Konstantyna VII Porfirogenety z 950 roku, o wędrówce Chorwatów z północy na południe, twierdząc, że Lech (mąż, lub król) który na imię miał Czech, przybył z Chorwacji południowej i zasiedlił Czechy.

                „V srbském jazyku jest země
                jiežto Charvaty jest jmě.
                V tej zemi bieše Lech,
                jemužto jmě bieše Čech.”


                > Czy dobrze wyjaśniłem historię pradawnych Polaków, starszych od najstarszych Eg
                > ipcjan we wsi?
                >
                > - Stefan
                >
                Nie za dobrze ani według starożytnej nauki, ani współczesnej.

                A ten spór to rozstrzygnęli naukowo Scytowie z Egipcjanami, już w starożytności co opisane jest również w starożytnym dziele Justynusa/Trogusa, jako, że Scytowie mieszkali na szczycie Ziemi, a Egipcjanie na jej dole to czy prawdziwa była teoria, że wszystko powstało z ognia, czy według drugiej teorii, Ziemia wyłoniła się po opadnięciu wód to szczyt Ziemi wyłonił się wcześniej i Ziemia musiała urodzić S(z)c(z)ytów wcześniej od znajdujących się na dole Egipcjan. Bo raz szczyt Ziemi musiał się wychłodzić szybciej niż dół, bo zawsze jest zimniejszy niż Egipt, w drugim wypadku wody też ze szczytu opadły szybciej, a z Egiptu najpóźniej, czyli Egipcjanie to najmłodszy naród.
                Egipcjanie uznali siłę tych argumentów i odtąd Scytów uważano za najstarszy naród, co Bibila potwierdza swoim autorytetem, naród to starodawny, naród niezwyciężony itd.

                ps. co do wapnia tu jest coś na rzeczy w garnku jak się wygotuje pozostaje głównie wapienny nawar, rodzaj kamienia (Lapici/Lapis), wiadomo jakie były wtedy trumny, popielnice to po prostu garnki. (nawar daw. «kamień na wewnętrznych ściankach naczyń używanych do grzania wody»)
    • ivergon Re: Europa 09.09.22, 13:01
      jk2007 napisał:

      > Mapa
      > ic.pics.livejournal.com/ifc/46678941/1973587/1973587_900.jpg


      Kiedy to będzie na "świętego dygdy" na razie to z tą mapą Rassiji z wygumkowaną Ukrainą jest mały problem, jest jakiś mały zwrot na froncie... jak dobrze pójdzie to może odbiją i Izyum.
    • buldog2 Re: Arestowycz przyszły prezydent Ukrainy... 09.09.22, 20:06
      To stek bzdur na użytek rządzącej grupy Zelenskiego. Radzę się douczyć, za niedługo w własnym wątku wkleję tłumaczenie artykułu na temat. Rzeczowego i napisanego przez człowieka, który sprawę zna i prostuje takie "rewelacje" sztabu wyborczego Zelenskiego i agenta Jermaka.
      • ivergon Re: Arestowycz przyszły prezydent Ukrainy... 09.09.22, 22:14
        buldog2 napisał:

        > To stek bzdur na użytek rządzącej grupy Zelenskiego. Radzę się douczyć, za nied
        > ługo w własnym wątku wkleję tłumaczenie artykułu na temat.

        Do czego ta żarliwa filipika, do filmiku laurki wobec Arestowycza? Tłumaczenie może i jest pożądane, bo cyrylica, grażdanka czy jak tam ten alfabet się nazwa, zwłaszcza w sowieckim propagandowym jest mało strawna.
    • buldog2 Re: Arestowycz przyszły prezydent Ukrainy... 11.09.22, 08:47
      Artykuł na temat:
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,173844477,173844477,Niebezpieczenstwo.html?p=174090790

      O Arestowiczu część II.
      • ivergon Re: Arestowycz przyszły prezydent Ukrainy... 11.09.22, 14:44
        buldog2 napisał:

        > Artykuł na temat:
        > forum.gazeta.pl/forum/w,567,173844477,173844477,Niebezpieczenstwo.html?p=174090790
        >
        > O Arestowiczu część II.
        >
        Przejrzałem w szoku nie jestem, można się takiego czegoś spodziewać...

        Co do roli Arystowycza to jest takie spostrzeżenie cytat niżej, tylko błędne, bo raczej jest agentem ukraińskim na obszarze "ruskiego mira" czyli ludzi rosyjskojęzycznych, bo to co on generalnie proponuje to Państwowość Ukrainy, naród jest pojęciem węższym można być patriotą Ukrainy i być obcej, czy mieszanej narodowości, no w oczywisty sposób adresowane jest to do kilku milionów ludzi rosyjskojęzycznych, którzy z dnia na dzień nie znikną.

        "A ta popularność prawdopodobnie byłaby mniejsza, gdyby Arestowicz był nikim. Dlatego ma certyfikat doradcy Kancelarii Prezydenta, w tym statusie jest zapraszany na wywiady przez rosyjskie „opozycyjne” media. Oczywistym jest, że otrzymał od Bankowej carte blanche na miękką, ale nachalną propagandę „ruskiego mira” – inaczej nie wpuszczono by go ani na Bankową, ani do ukraińskiej telewizji."

        To też jest zabawne w jaki sposób zaminowanie na szerokości 100km przejść z Ukrainy na Krym, miałoby samo w sobie powstrzymać inwazję na region Chersonia, sam lądowy pomost "Perekop" ma prawie 10km szerokości.
        Tam potrzebna była z 50 000 armia, dobrze wyposażona i okopana z odwodami, by to blokowała, bo tam na całej szerokości tych 100km, można było też się desantować na północnym brzegu, czyli powinny być też siły do likwidacji prób desantu.

        "Zeznania Kriwonosa są ważne także dlatego, że był osobiście odpowiedzialny za zaminowanie wszystkich przejść z Krymu. „W 2014 od marca do połowy maja, odpowiadałem za działania antysabotażowe w Obwodzie Chersońskim. I wiem o zaminowaniu wszystkich mostów, kładek, nawet żerdzi … I dlatego był to dla mnie szok, kiedy straciliśmy ogromny część terytorium… To zdrada… Myślę, że śledztwo po naszym zwycięstwie pokaże, kto jest winien tej klęski.”

        Czyli winny nie jest jakiś jeden kozioł ofiarny, tylko ukraiński sztab, czy prezydent, wystarczy na mapę popatrzyć, z innej strony, jest też możliwa akcja w drugą stronę, można też ten obszar płytkich wód przynajmniej w zachodniej części, przeciąć groblami i osuszyć czy poldery zrobić.
    • haen2010 Re: Arestowycz przyszły prezydent Ukrainy... 12.09.22, 11:09
      Pierdoły. Przyszłość Ukrainy i jej granice wyznaczą USA, NATO. Unia. Zmuszą do demokracji bez łajdactwa i korupcji. Nie doprowadzą Rosji to utraty kontroli nad obecnym imperium - bo mają atomówki.

      Jest to bardzo wiele, mam nadzieję, że Ukraińcy tego nie przesrają. Być może kroi się polityczny blok państw Ukrainy, Białorusi i Polski. To wielkie bezpieczeństwo dla Unii, ale nieprzyjemne dla Niemiec i Francji.

      Putin zrobił taki burdel w Europie, że ciężko będzie go posprzątać.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka