Gość: Cep
IP: *.aster.pl
07.11.04, 07:37
Wg niektórych - zdecydowanie nie. W artykule <The re-election of Israel's enemy> publicysta "Haaretza" Gideon Levy twierdzi, że nastepne cztery lata Busha mogą wyrządzić Izraelowi szkody nie do naprawienia. Dlatego, że zamiast powściągać Izrael w jego działaniach na terytoriach okupowanych i doprowadzić do jego wyjścia z nich (co mogłoby się wg autora zdecydowanie przyczynić do schłodzenia sytuacji na Bliskim Wschodzie i tym samym osłabić światowy islamski terroryzm - odbierając mu najbardziej nośne hasła), Bush ponownie zezwoli Izraelowi na działania na terytoriach zgodnie z jego (Izraela) oceną sytuacji. Tymczasem prawdziwy przyjaciel, pisze Levy, ratowałby Izrael przed nim samym:
< A true friend would save Israel from itself, as some European leaders are trying to do by means of the criticism they hurl at Israeli government policy. In a situation in which Israel is not restraining itself, restraint imposed from the outside is a supreme national interest, even if it involves exerting pressure that at times can be brutal. >
Cały artykuł pod:
www.haaretz.com/hasen/spages/498284.html