Dodaj do ulubionych

Patrioty i patrioci.

24.11.22, 08:26
To ogromny skandal kiedy "patrioci polscy" odmawiają Niemcom przyjęcia tej ochrony polskiego nieba. Wiadomo, że Niemcy nie przekażą tej broni bezpośrednio Ukraińcom. Robią obecnie za "bachora" Europy. Nie pasuje im Wschód Europy z solidnym państwem Ukrainą. Oni nie boją się Rosji, boją się Europy po tej wojnie. Utraty dominacji, prawie mocarstwowej gdy chodzi o ekonomikę.

Żebym wyraził się jaśniej. Strategiczny sojusz RFN - Rosja napędzał ich gospodarkę. Przyszłość to wiele zagrożeń. Ale najbardziej boją się utraty dominacji na Wschodzie. Może z tej wojny wyrosnąć silna Ukraina połączona unią z Polską i także Białorusią. Prawie państwowość o dużym potencjale ludnościowym, ekonomicznym, militarnym pod kuratelą i gwarancjami USA. Mniejsza o Brytanię.

Takie sobie pierdoły geo - europejskie.

Obserwuj wątek
    • borrrka Zaledwie w zakresie energetycznym 24.11.22, 08:44
      Reszta, to mit propagandowy "wielkiego rynku" rosyjskiego.
      To nawet nie pierwsza piątka dla Rajchu, jakby nie liczyć.
      • haen2010 Re: Zaledwie w zakresie energetycznym 24.11.22, 09:26
        Czy ja piszę o produkcji mercedesów w Rosji? Piszę o rurach łączących RFN z Rosją. O inwestycjach Rosji i Rosjan w RFN i w Europie. Gigant forsa.
        • borrrka Powielsz mity propagandowe 24.11.22, 09:36
          Nierozsądne uzależnienie energetyczne od Rosji nazywasz "strategicznym partnerstwem'.
          To jak nazwać handel z Chinami, USA, Holandią?
          Liczby są jednoznaczne.
          • haen2010 Re: Powielsz mity propagandowe 24.11.22, 10:04
            Ja tylko o Europie. Przez trzy pokolenia USA były gwarancją bezpieczeństwa RFN. 85 lat. Było. minęło. Pojawiła się okazja, by skasować wreszcie zagrożenie ze strony Rosji. USA nie odpuszczą. NATO przeniesie się z Ramstein na wschód.
            • borrrka Pisałeś o jakimś wiodącym znaczeniu Rosji 24.11.22, 10:57
              Dla gospodarki niemieckiej.
              To "wiodące" miejsce to 14/15.
              Wybacz, ale trudno dopatrzeć się logicznej spójności, poza karygodnie głupim uzależnieniem od nośników energii.
    • stefan4 lepiej nie... 24.11.22, 10:50
      haen2010:
      > Może z tej wojny wyrosnąć silna Ukraina połączona unią z Polską i także
      > Białorusią. Prawie państwowość o dużym potencjale ludnościowym,
      > ekonomicznym, militarnym pod kuratelą i gwarancjami USA.

      Z wojen wyrastają zniszczenia, bandytyzmy, pogarda dla życia i innych wartości, militaryzm i patriotyzm. Jeśli z wojny wyrośnie silna  Ukraina, to będzie z nią problem; lepiej, żeby z niej wyrosła słaba  Ukraina, nabierająca stopniowo sił już w powojennych czasach pokojowych.

      Powojenna wspólna ,,prawie państwowość'' Polski z Ukrainą byłaby koszmarem dla Polski, dla Ukrainy i dla całej Europy. Sprzeczności interesów między wojennie zdewastowaną Ukrainą a Polską (której największymi problemami są PiS i inflacja) musiałyby w takim ,,prawie państwie'' doprowadzić do wrogości i nacjonalizmów. To ja już wolę ,,prawie państwowość'' europejską, pomagającą Ukrainie w odbudowie i przyjmującą ją w swoje ramiona po tej odbudowie.

      haen2010:
      > Takie sobie pierdoły geo - europejskie.

      No tak. Ja bym użył delikatniejszego terminu, ale skoro sam zaproponowałeś ten, to już się go trzymajmy.

      - Stefan
      • borrrka Pisanie o jakichś "uniach" z Polską 24.11.22, 11:04
        Uważam za prowokacyjne.
        Ukraina będzie w Unii Europejskiej i NATO - to jest dwustronna szansa na przyjazne stosunki.
        Mrzonki "jagiellońskie" zostawmy między bajkami, gdzie ich miejsce:).
      • szczypawka.jadowita Re: lepiej nie... 24.11.22, 18:29
        W odróżnieniu od Borrrki zgadzam się z powyższym. Dodam, przed wojną Ukraina miała ok. 1/5 PKB Polski przy, z grubsza, podobnej populacji. Obecnie przypuszczam, że ma niewiele ponad 10% polskiego PKB i zdewastowny przemysł, miasta, zdewastowaną infrastrukturę i wielkie wydatki wojskowe na długie lata. Obecna potęga militarna Ukrainy to wyłącznie skutek pomocy USA i reszty Zachodu, do tego pomocy wymagającej nieprzerwanej kontynuacji, bez niej siła armii ukraińskiej znika po niewielu miesiącach. Tym niemniej w warunkach utrzymywania pomocy z Zachodu Ukraina może uzyskać dużą pozycję polityczną, możliwą do wykorzystania także we wszelakiej rywalizacji z Polską. Enuncjacje polityków oraz komentatorów ukraińskich nie pozwalają mieć złudzeń odnośnie konstruktywnego twórczego rozwoju relacji z Polską. Polska to instrument do wykorzystania w budowie nowego imperium ukraińskiego, być może w ramach Europy, ale, prędzej, niezależnie od instytucji europejskich, w oparciu o ścisłe "strategiczne" związki z USA, może z Niemcami. Stosunek do GB jest ambiwalentny, może dwuznaczny, reszta się nie liczy.
      • haen2010 Re: lepiej nie... 25.11.22, 10:11
        Czyżbyś nie zauważył, że imigracja wojenna Ukraińców do Polski nie miała nic wspólnego z nacjonalizmem i zaszłościami. Ja owszem - spodobało się im życie w Polsce. Bariery językowe słabe, takie sprawy nawet popapranym politykom sprawiają duży kłopot. Po jednej i drugiej stronie.

        • stefan4 Re: lepiej nie... 25.11.22, 10:58
          haen2010:
          > Czyżbyś nie zauważył, że imigracja wojenna Ukraińców do Polski nie miała nic
          > wspólnego z nacjonalizmem i zaszłościami.

          Jasne. Ja nie obawiam się Ukrainy i życzę jej jak najlepiej. Obiwiam się tylko zwycięskiego triumfującego żołnierstwa. Nieważne z jakiego kraju; Polsce również nie życzę zwycięskiej wojny i rozgromienia wroga siłą polskiego oręża oraz bohaterskiej krwi przelanej za ojców i dziadów, itd. Czyli zgłaszałem wątpliwość co do ,,silnej Ukrainy wyrosłej z wojny'', tak samo jak wątpiłbym w ,,silną Polskę wyrosłą z wojny''. Właściwym czasem na nabieranie siły są czasy pokoju; siła wyrosła z wojny jest zawsze bandycka.

          Wydaje się, że w Rosji legenda zwycięskiej ,,wojny ojczyźnianej'' zakończonej zdobyciem Berlina zatruła umysły na conajmniej 80 lat, a może na dłużej. Nie mam powodu sądzić, że w Polsce czy w Ukrainie stałoby się inaczej.

          - Stefan
          • haen2010 Re: lepiej nie... 26.11.22, 10:02
            Wydaje się, że w Rosji legenda zwycięskiej ,,wojny ojczyźnianej'' zakończonej zdobyciem Berlina zatruła umysły na co najmniej 80 lat, a może na dłużej. Nie mam powodu sądzić, że w Polsce czy w Ukrainie stałoby się inaczej.

            Ja to widzę inaczej. W Polsce, "czystej" etnicznie zacznie żyć i mieszkać parę milionów Ukraińców. Na pełnych prawach, z paszportem UE wydanym przez polską administrację. Już dzisiaj widzę tę mniejszość tylko po akcencie w sklepie. Nie będą mieli do czego wracać, ich dorobek materialny zniszczony, ale to ciągle postkomuna, niewiele warta.

            To nie są zniszczenia II Wojny w wyniku masowych nalotów Aliantów. To łatwo odbudować. To kwestia forsy i inwestycji jak w Polsce rocznika 1990. Dziesięć lat, nie więcej.
    • szwampuch58 Re: Patrioty i patrioci. 24.11.22, 11:36
      Mokre sny ulanka nadwislanskiego o mocarstwie a tymczasem:
      wyborcza.pl/7,75398,29177356,blaszczak-i-patrioty-pis-woli-szczuc-na-niemcow-niz-zadbac.html
    • de_oakville Re: Patrioty i patrioci. 24.11.22, 12:02
      haen2010 napisał:

      > Ale najbardziej boją się utraty dominacji na
      > Wschodzie. Może z tej wojny wyrosnąć silna Ukraina połączona unią z Polską i t
      > akże Białorusią. Prawie państwowość o dużym potencjale ludnościowym, ekonomiczn
      > ym, militarnym pod kuratelą i gwarancjami USA.

      To oczywiste, ze dominacja USA, do dzis wielu Niemcow "w oczy kole". Przeciez marzeniem Niemcow od zarania poczatkow ich mocarstwowosci, natychmiast po zjednoczeniu w roku 1871, bylo "wejsc na szczyt swiata" i obalic dominacje najpierw Francji, a pózniej Anglii i ogólnie Anglo-Sasów. Troche im sie to nie udało, podobnie jak Rosji nie udało sie "ogarnac ludzki rod" przez "zwiazek nasz bratni." Czuja wiec z Rosja wspolnote mocarstw kiedys pokonanych i zmniejszonych terytorialnie. Ich pokonano militarnie, a Rosje gospodaczo i technologicznie.
      Ale z drugiej strony Niemcy to nie jest jakis gospodarczy "papierowy tygrys". To kraj solidny o ustalonej i trwalej pozycji gospodarczej, stabilny. Taka "duza Szwajcaria". Granit, a nie drewno i słoma. Ich pozycja polityczna moze czasem nawet "nurkowac", ale ich pozycja gospodarcza jest pewna i stała. I taka Polska jeszcze dlugo bedzie musiala "marzyc" o dorownaniu im w tej dziedzinie. Tak jak polska druzyna pilkarska o osiagnieciu pozycji druzyny niemieckiej. Ma wspaniale indywidua, ktore jednak w grze zespolowej nie potrafia dociagnac do niemieckiego poziomu (ogolnie biorac, nie jakis pojedynczy mecz jak wczoraj Niemcy-Japonia).
      • stefan4 Re: Patrioty i patrioci. 24.11.22, 16:26
        de_oakville:
        > podobnie jak Rosji nie udało sie "ogarnac ludzki rod" przez "zwiazek nasz bratni."

        Zaraz, ten związek bratni (który ze Związkiem Radzieckim nie miał związku) wymyślił polski tłumacz słów ,,Międzynarodówki'', a nie jej rosyjski tłumacz, a już na pewno nie francuski autor. Rosjanie śpiewali inaczej:
            Это есть наш последний
            И решительный бой;
            С Интернационалом
            Воспрянет род людской!

        czyli nie opiewali żadnego związku, ani niczego bratniego, ani ogarniania. ,,Воспрянет '' to znaczy podniesie się, powstanie.

        Zresztą to dziwne, bo w trzeciej linijce tego refrenu jest za dużo sylab, więc trzeba oszukiwać przy śpiewaniu. Pewnie dla zgubienia sylaby śpiewają ,,s internacjonałom '' zamiast ,,s internaci-onałom ''...

        - Stefan
        • de_oakville "Mać" i "syny" 25.11.22, 12:18
          stefan4 napisał:

          > Zaraz, ten związek bratni (który ze Związkiem Radzieckim nie miał związku) wymy
          > ślił polski tłumacz słów ,,Międzynarodówki'', a nie jej rosyjski tłumacz
          > , a już na pewno nie francuski autor.

          Natomiast w hymnie byłego Zwiazku Radzieckiego są powtarzające sie wersy
          mówiące o tym, że ZSRR jest "pełną nadziei ostoją przyjaźni narodów, szczęścia narodów oraz chwały narodów".

          Zawsze dziwiło mnie mnie jak taka wyjątkowo wulgarna mentalność "dołów" radzieckiego/rosyjskiego państwa ("nieludzka ziemia") rodziła takich "przesłodzonych" poetów "górnej elity" dla zamydlania oczu i sobie i innym oraz "piania ze szczęścia".

          Niemcy maja dobre powiedzenie na coś takiego:

          "Oben beglissen,
          Unten beschissen!"


          W jezyku polskim jest pelno wulgaryzmów pochodzenia rosyjskiego. Uzywajacych rosyjskich wyrazow, np. "mać", "syny" (po polsku przecież synowie).
          • stefan4 Re: "Mać" i "syny" 25.11.22, 19:03
            de_oakville:
            > W jezyku polskim jest pelno wulgaryzmów pochodzenia rosyjskiego. Uzywajacych
            > rosyjskich wyrazow, np. "mać", "syny" (po polsku przecież synowie).

            A po rosyjsku też nie ,,syny'' tylko ,,synowia''.

            Tu masz zresztą w powieści Chmielewskiej:
                Ta dama – upewnił się – to wasza mać?

            A tu masz modlitwę Piotra Skargi:
                błogosław Ojczyźnie naszej,
                by Tobie zawsze wierna,
                chwałę przynosiła Imieniowi Twemu
                a syny swe wiodła ku szczęśliwości.

            I jeszcze Simonides:
                Przechodniu, powiedz Sparcie, tu leżym jej syny

            Nie rusycyzmy tylko archaizmy.

            - Stefan
            • de_oakville Re: "Mać" i "syny" 25.11.22, 23:50
              stefan4 napisał:

              > A po rosyjsku też nie ,,syny'' tylko ,,synowia''.

              Rosyjskiego uczylem sie w PRL-u od 5-tej klasy podstawowki. Nie bylem nigdy "ekspertem" w tym jezyku, ale co nieco zapamietalem do dzis. W jednej z klas licealnych uczylismy sie na pamiec wiersza pt: "Czy Rosjanie chcą wojny?" ("Хотят ли русские войны?") . I w nim wlasnie zapamietalem owe "syny" po rosyjsku. Oto ow wiersz, znaleziony na internecie.

              "Хотят ли русские войны?
              Спросите вы у тишины
              Над ширью пашен и полей
              И у берёз и тополей
              Спросите вы у тех солдат
              Что под берёзами лежат
              И вам ответят их сыны
              Хотят ли русские
              Хотят ли русские
              Хотят ли русские войны!
              Не только за свою страну
              Солдаты гибли в ту войну
              А чтобы люди всей Земли
              Спокойно ночью спать могли
              Спросите тех, кто воевал
              Кто нас на Эльбе обнимал
              Мы этой памяти верны
              Хотят ли русские
              Хотят ли русские
              Хотят ли русские войны!
              Да, мы умеем воевать
              Но не хотим, чтобы опять
              Солдаты падали в бою
              На землю горькую свою
              Спросите вы у матерей
              Спросите у жены моей
              И вы тогда понять должны
              Хотят ли русские
              Хотят ли русские
              Хотят ли русские войны!
              Поймет и докер, и рыбак
              Поймет рабочий и батрак
              Поймет народ любой страны
              Хотят ли русские
              Хотят ли русские
              Хотят ли русские войны!"
              • stefan4 Re: "Mać" i "syny" 26.11.22, 09:10
                de_oakville:
                > W jednej z klas licealnych uczylismy sie na pamiec wiersza pt: "Czy Rosjanie chcą wojny?"
                > ("Хотят ли русские войны?") . I w nim wlasnie zapamietalem owe "syny" po rosyjsku.

                No właśnie, forma poetyczno-archaiczna, jak po polsku... Rosyjski Wikisłownik podaje сыновья́  jako oczywistą liczbę mnogą, oraz dodaje сыны́  po uwadze ,,Spotyka się także wariant deklinacji wg schematu [...]''. Polska Wiki o formie ,,syny'' nie wspomina, ale polska Wiki jest w ogóle mniej staranna od rosyjskiej. Podałem Ci 2 przykłady z literatury użycia formy ,,syny''; na życzenie łatwo znajdę więcej.

                - Stefan
                • de_oakville Re: "Mać" i "syny" 26.11.22, 11:15
                  Ciekawe, że ów archaizm zachował sie po dzis dzien tylko w niektórych "zwrotach". Najbardziej z nich znany to pewnie "sk.. syny". Bedę się jednak upierał przy rosyjskim pochodzeniu wielu polskich "mocnych słów", czyli przekleństw. Jestem w posiadaniu niewielkiej niemieckiej książeczki pt. "Russisch Slang. Das andere Russisch", ktorą zamowiłem przed 2014. Każdy jezyk warto poznać, a zainteresowanie rosyjskim (pewnie sentyment do czasow szkolnych) nawiedzilo mnie chwilowo przed rokiem 2014, kiedy wydawało się, że Rosja to
                  nareszcie jest i będzie normalny kraj. Ale wszystko szybko "prysło" kiedy Putin zajal Krym. Pozbyłem sie wtedy zludzen i kilku ksiazek, ktore wczesniej zamowilem (oddalem je za darmo na "Goodwill"). Jednak tę od "slangu" mam do tej pory. Podaje kilka interesujacych powiedzonek, które w polskim uchu brzmią bardzo "swojsko". Zauważyłem tylko, że po polsku "mnóstwo" to "od ch*ja", a po rosyjsku "do ch*ja".

                  сукин сын
                  ёб твою мать!
                  заебать (заебало меня всё!)
                  пошёл на хуй

                  Oraz "zabawny" wierszyk z tej ksiazki.

                  Полюбила парня я,
                  Оказался без хуя
                  Так на хуя мне без хуя,
                  Когда с хуем до хуя?!

                  • stefan4 Re: "Mać" i "syny" 26.11.22, 12:02
                    de_oakville:
                    > Bedę się jednak upierał przy rosyjskim pochodzeniu wielu polskich "mocnych słów",
                    > czyli przekleństw.

                    Ciekawe, w jakim stopniu same słowa składające się na bluzgi są pochodzenia rosyjskiego (w odróżnieniu choćby od wspólnego dziedzictwa słowiańskiego), a w jakim tylko nabrały wulgarnego wydźwięku pod wpływem rosyjskiego sąsiedztwa. Np. kiedyś słowo ,,mać'' oznaczało matkę bez żadnego negatywnego zabarwienia; ale stało się końcówką przekleństwa, prawdopodobnie istotnie z powodów rosyjskich.

                    A jak jest gdzie indziej? Np. czy jakieś zwykłe słowa angielskie funkcjonują jako bluzgi w Puerto Rico (kolonia USA) albo w Meksyku (dla którego USA to kłopotliwy sąsiad i zaborca)?

                    - Stefan
      • engine8t Re: Patrioty i patrioci. 24.11.22, 19:42
        No Amerykanie im przeszkodzili 2x w zajeciu europy sila a wiec teraz (dzieki pomocy ameryki) odzyskali sily i znow probuja ale ekonomia i idzie im to wiele lepiej zwlaszcza ze ze kraje Europy Wschodniej sie nie tylko nie bronia ale leza im w ... bez mydla.
        No ale Ameryka znow nie dosc ze sama sie wtraca i maci to jeszcze Polacy to odbieraja jako zachete do zajecia miejsca wsrod decydentow wiec jak ich tu lubic?
        • szczypawka.jadowita Re: Patrioty i patrioci. 24.11.22, 19:54
          Polska dzięki UE, w pierwszej kolejności Niemcom, awansowała gospodarczo i cywilizacyjnie do poziomu jakiego nie miała od stuleci. Dziwiłbym się gdyby Niemcy także nie zarabiały na współpracy, życzę im wszystkiego najlepszego.
          • engine8t Re: Patrioty i patrioci. 24.11.22, 22:55
            Polska "awansowala" ale za to oddala swoja suwerennsc. Nie da sie ukryc ze EU pod dyktando Niemiec jako "wiodacej Parti" dyktuja Polsce wszytko co oni uwazaj za wlasciwe i ekonomicznie i spolecznie i moralnie. A do tego maja zalozeniach aby dbac o to aby Polska nigdy nie byla partnerem na rowni ale zawsze krajem wspomagajacym "niemiecka unie" ktora nie kto inny jak Niemcy forsuja do federalizacji.

            Pytanie, czy lepszy na wolnosci kasek byle jaki czy tez w niewoli przysmaki?
            Jesli to drugie to po jaki ..... Pilska poswiecila tyly ludzi walczac w II WS zamiast poddac sie i staac sie jednym z Landow i wtedy od dawna "Polska" by "awansowala"
            • stefan4 Re: Patrioty i patrioci. 25.11.22, 08:46
              engine8t:
              > Polska "awansowala" ale za to oddala swoja suwerennsc.

              Nie kumam, w czym ,,suwerenność'' pod łapskiem PiSu miałaby być lepsza od suwerenności w rękach Unii Europejskiej.

              - Stefan
              • engine8t Re: Patrioty i patrioci. 25.11.22, 17:51
                No bo Ty po prostu nie kumasz.
                • stefan4 Re: Patrioty i patrioci. 25.11.22, 19:12
                  engine8t:
                  > No bo Ty po prostu nie kumasz.

                  No to mi wyjaśnij tak, żebym skumał, na co spokojnemu bezpartyjnemu obywatelowi suwerenność politycznych dygnitarzy partyjnych, budujących swoje fortuny na jego pracy?

                  Ich suwerenność, czyli niezależność od prawa, uczciwości i zdrowego rozsądku tylko wszystkim szkodzi. Jeśli suwerenność rządzącego nami reżimu ulegnie ograniczeniu, choćby pod naciskiem UE, to przecież wszyscy na tym skorzystamy. Chyba, że ktoś jest w rządzący układ zaangażowany, to wtedy straci.

                  - Stefan
                  • engine8t Re: Patrioty i patrioci. 25.11.22, 19:39
                    Ale przeciez WY mozecie ich - swoje wladze zmienic glosujac inaczej?

                    A tego ze sie oddacie w niewole EU nie macie szans aby juz zmienic.
                    • stefan4 Re: Patrioty i patrioci. 25.11.22, 20:09
                      engine8t:
                      > Ale przeciez WY mozecie ich - swoje wladze zmienic glosujac inaczej?

                      ,,WY''??!!
                      A ja, głupi, myślałem, że rozmawiam z kimś spomiędzy Odry i Buga, któremu nie trzeba wyjaśniać lokalnych uwarunkowań...

                      W takim razie, co Ciebie, cudzoziemcze, obchodzi suwerenność tutejszego Rządu i Partii?

                      - Stefan
            • borrrka To decyzje mieszkańców Polski 25.11.22, 10:17
              W żadnym razie osób żyjących poza Krajem.
    • gosc88 Re: Patrioty i patrioci. 24.11.22, 22:02
      haen2010 napisał:

      > To ogromny skandal kiedy "patrioci polscy" odmawiają Niemcom przyjęcia tej ochrony polskiego nieba.

      Wyglada, ze w/g "patriotow polskich" niebo ukrainskie jest bardziej zagrozone niz polskie - co za wspanialodusznosc !! Propozycja "patriotow polskich" jest nierealna bo wiedza oni tez, ze niemiecki operator Patriota nie moze operawac z terenu Ukrainy.
      • szwampuch58 Re: Patrioty i patrioci. 24.11.22, 22:26
        Kurdupel to szpion Kremla,zreszta nie jedyny w tym wolskim rzadzie
      • horpyna4 Re: Patrioty i patrioci. 25.11.22, 10:42
        Problem w tym, że nie wiedzą. Nasze władze to dzieci bawiące się w piaskownicy, więc nie nie dotarło do nich, że Patrioty są przypisane do terytorium NATO. A każdy kretyński pomysł swojego guru uważają za wielką mądrość.

        No i mamy obciach za obciachem. Tak jak ostatnio pewna rozmowa telefoniczna.
    • haen2010 Re: Patrioty i patrioci. 25.11.22, 10:30
      Nie jestem pewien, ale te Patrioty załatwiły by ochronę granicę Polski z Ukrainą. Co najmniej na głębokość 100 km od granicy. Można wzmocnić Lwów i cały ten HUB wokół lotniska w Rzeszowie.

      Polskie kretyństwo jest na granicy paranoi.
    • a.jej.rkoniak Re: Patrioty i patrioci. 25.11.22, 10:37
      żadnej unii polsko-ukraińskiej po wojnie nie będzie
      • horpyna4 Re: Patrioty i patrioci. 25.11.22, 10:48
        Unia niepotrzebna; wystarczy zrozumienie, że powinniśmy trzymać się razem w obopólnym interesie. Nie musimy się kochać, ale powinniśmy się nawzajem wspomagać. Tak nakazuje zdrowy rozsądek.
        • gosc88 Re: Patrioty i patrioci. 25.11.22, 18:45
          Z Rosja moglo byc tez duzo lepiej.

          Po wycofaniu sie Armii Czerwonej z Polski (ok.1993 ??) - co bylo oczekiwanym i bardzo dobrym aktem dla wszystkich mozna bylo ukladac relacje Polska-Rosja na zasadzie partnerstwa i dobro sasiedztwa - to by wystarczylo.

          Lecz polski rzad nie zrobil nic w tym kierunku, nie kiwna paluszkiem. Gdyby tak sie stalo wyobrazmy sobie jak inna bylaby dzisiejsza rzeczywistosc w Europie/Swiecie.
          • haen2010 Re: Patrioty i patrioci. 26.11.22, 10:30
            Ciekawe. To jak interpretować pogawędkę na sopockim molo. I wizytę na grobach katyńskich obydwu szefów Rosji i Polski z 7 kwietnia. Trzy dni przed zidioceniem Kaczusiów. Datowanym na 10 kwietnia 2010.

            Wszyscy już zapomnieli o głównej przyczynie tego drobnego incydentu pod Smoleńskiem. Przypomną im historycy. Jak te zidiocenie zdechnie razem idiotami. I sprawcami.
            • gosc88 Re: Patrioty i patrioci. 26.11.22, 16:21
              haen2010 napisał:

              > Ciekawe. To jak interpretować pogawędkę na sopockim molo. I wizytę na grobach k
              > atyńskich obydwu szefów Rosji i Polski z 7 kwietnia. Trzy dni przed zidioceniem
              > Kaczusiów. Datowanym na 10 kwietnia 2010.
              >
              > Wszyscy już zapomnieli o głównej przyczynie tego drobnego incydentu pod Smoleńs
              > kiem. Przypomną im historycy. Jak te zidiocenie zdechnie razem idiotami. I spra
              > wcami.

              To co napisales powyzej nie ma nic wspolnego z moim wpisem zaczynajacym sie:

              Po wycofaniu sie Armii Czerwonej z Polski (ok.1993 ??) - co bylo ....
    • szwampuch58 Re: Patrioty i patrioci. 25.11.22, 18:46
      Ten dziennikarz Zulczyk to jedna geniusz

      Duda zmienia zdanie ws. Patriotów. "Najlepiej, gdyby znajdowały się na terytorium Ukrainy"
    • tbernard Re: Patrioty i patrioci. 25.11.22, 21:37
      haen2010 napisał:

      > To ogromny skandal kiedy "patrioci polscy" odmawiają Niemcom przyjęcia tej ochr
      > ony polskiego nieba.

      To raczej polscy partyjoci.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka