Gość: pp
IP: 168.103.126.*
29.04.02, 18:27
Uzbroni komandosi w najnowoczesniejsza bron Przodujacego Mocarstwa zgineli w
tak zwanym "friendly fire" na przejezdzie kolejowym w Dzierzoniowie w poblizu
knajpy "Four Seasons". Mieli przy sobie lap-tops, duzo ilosc pieniedzy z okresu
Wladyslawa Gomulki, i sekretne kody do Forum. Zidentyfikowano ich nazwiska po
hitlerowsko-szaronowskim tatuazu: wojo, helga, kochanka, jojo i 5 osobnikow o
trudnej do okreslenia plci.