marcus_crassus
09.11.04, 00:18
wlasnie przeczytalem sobie kilka postow na forum.tym razem lewaki (hmmm..nie
wiem czy to "lewaki" bo to okreslenie raczej jest nieadekwatne,lewaki to
lewicowcy tutaj natomiast mam na mysli "alternatywnych" a wiec ofermy kazdego
rodzaju,z lewa,prawa,gory i z boku) ;)))
zauwazylem ze lewaki sa wiecznie pokrzywdzone - a to Bush wygral (najpierw
szok,teraz lewactwo z upodobaniem czyta rozne strony "z dupy wziete" zeby
sobie znalezc wytlumaczenie - no i znalazlo - Bushewicy oszukali) ;)))
wiecznie pokrzywdzone sierotki - a to ONZ nie zatrzymala US,a to Blair caly
czas na stanowisku,a to francja dala tylka,a to amerykanie zmieniac polityki
nie zamierzaja,a to komuna upadla etc etc....
to dosc dziwne swiadomie wybierac lewactwo - przeciez mozna rzec ze lewak po
przeczytaniu kilku postow na forum to po prostu ktos kto jest ustawicznie
rzniety w dupsko :)))))
przez zydow,kapitalistow,imperialistow,buszewikow i cholera wie kogo
jeszcze...
nie bola was od tego rzniecia sieroty tylki??? :)))