Krytycy USA na tym forum to potomkowie PZPRu

IP: 209.101.135.* 09.11.04, 18:11
Kto sie zgadza, a kto nie?
    • Gość: antykomuch Zwłaszcza Kwaśniewski, Miller , Belka IP: *.dyn.optonline.net 09.11.04, 18:25
      Oni są komuchami i strasznie nienawidzą ... Nie. Oni strasznie kochają i służą USA...
      • Gość: staszek Re: Zwłaszcza Kwaśniewski, Miller , Belka IP: 209.101.135.* 09.11.04, 18:27
        Nie, mylisz sie. Oni sluza Rosji, ale Rosji teraz zalezy na cieplych stosunkach
        z USa wiec kumchy tez tak. Poczekaj, cos miedzy Putinem i Bushem zgrzytnie i
        zobaczysz ze nagle komuchy zaczna USA krytykowac
        • biedronka24 Ameryka bardzo ladnie oscyluje 09.11.04, 19:45
          w kierunku najprzedniejszego komunizmu. Zyje z tumanienia ludzi - swoich ludzi
          bo taki jest interes garstki dowodzacych ktorzy jednak sa przeszkoleni w
          udawaniu swojskich typow. To stary numer. Niestety w Polsce to znamy.
          Ja nie krytykuje np tego co jest dobre w Ameryce. Ale tych oczywistych spraw nie
          da sie przeoczyc.
          Nie jest to nawet socjalizm bo do niego bardziej pasuje Szwecja. Komunizm jak
          sie patrzy - jesli tego nie widzicie robaczki to jestescie w powaznej kropce. A
          trudno brzmiec wiarygodnie w jakiejkolwiek kwestii gdy nie zauwaza sie
          oczywistosci w swoim kraju. Ja nie mowie ze w Polsce wies nie wyglada jak
          smietnik z lustereczkami na czesto nieotynkowanych wciaz (!) domach - bo
          wyglada. Ja nie mowie ze Polacy nie zyja za bardzo na pokaz. Ale w porownaniu do
          tego pokolenia Hamerykanow to naprawde betka....U nas ludzie smieja sie z tych
          ktorzy pragna zaistniec przy pomocy telewizji - w hameryce sprzedaje sie swoje
          nazwisko, intymnosc - cokolwiek by zrobic glupia mine na tym duzym oknie....
          • Gość: staszek Re: Ameryka bardzo ladnie oscyluje IP: 209.101.135.* 09.11.04, 19:56
            Prosze Pani, przeciez Big Brother i reality TV to nie amerykanska specjalnosc
            tylko europejska, tak jak eutanazja, aborcja, narkomania i wszelakie zlo.
            Smutne dla Europy ale prawdziwe
            • biedronka24 Aborcja 09.11.04, 20:14
              jest na pierwszej stronie ksiazki telefonicznej w pieknej kalafiornii.
              Specjalnie sprawdzilam. Mimo wplywow katolickich jakos tam meksykanow z poludnia.
              Najwiekszy budynek religijny jaki widzialam - kosciol scjentystow- tez
              europejski wynalazek? reality TV to nie amerykanska specjalnosc? Cos takiego.
              A ja widzialam troche telewizji w roznych krajach i jeszcze calkiem dawno i
              publicznego zdejmowania majtek z wlasnego zycia to nie widzialam zanim nie
              przyszla moda zza moza.
              Musze panu powiedziec prosze pana ze za to kowboje - jedna z niewielu zamorskich
              atrakcji to zasluga jak najbardziej Europy. Wynik wysilku Hiszpanow w uczeniu
              kalifornijskich indian jazdy na koniu i pomagania im w zaganianiu bydla wowczas
              gdy powstawaly pierwsze wielie rancza. Ale nawet ten piekny kunszt chocby w
              wyrobach skorzanych i zdobnictwie szybko przyjal uproszczone forme wytartych
              jeanow i kapelusza..
              Narkomania z Europy? prosze dodac do tego alkohol i zakazane zabawy wspolne
              chlopcow z dziewczetami- przeczytac regulamin szkolny? Zapewne reklamujace sie
              ´worldwide´ osrodki dla gayow ze SPA i atrakcjami w Palm Springs to tez
              nieszczescie z Europy...
              My europejczycy. Ups Europejczycy oczywiscie to my - mamy kompleks budowania
              toalet i miejsc piknikowych na pustyniach, fontann i kasyn i to my nie
              zauwazylismy dotad ze mamy cale wybrzeze plywow, ktore mozna wykorzytac do
              budowy elektrowni, ze jakis (idiota) Francuz wymyslil nam nawet piec na prosty
              kolektor sloneczny zdolny nawet do wytwarzania temperatur niezbednych do
              topienia metali, ze mamy kupe slonca, kupe wiatru, ale nawet wiatraki - jak juz
              sa poustawiamy tak aby nie mialy najmniejszej szansy sie krecic ;).
              Prosze Pana. Urwal sie Pan z pietruszki.
              W Europie nie realizuje sie kary smierci po bagatela 50 latach trzymania
              delikwentki w rozkosznej niepewnosci- zetna nie zetna?
              Smutne dla Hameryki - ale prawdziwe.
              Mi nie o to chodzi ze tak jest- chodzi o to ze Pan udajesz ze tego nie widzisz.
              I wcale nie interesuje mnie porownanie z Europa. Bo ja jeszcze sie czuje malo
              europejsko. Za duzo podrozowalam zawsze. Chodzi o ten szok - ktory sie przezywa
              i jedno wielkie skojarzenie:
              MARNOTRASTWO
              Na taka skale. Przy takich srodkach i mozliwosciach. A moze wlasnie dlatego.
              Teraz rozumiem te fascynacje Japonczykow. To fascynacja jaka przezywac musi
              nabozny mnich widzac wcielenie swojego najwiekszego wroga- szatana. Cos jak
              myszka i kobra plujaca. Freezing kompletny :)
              • Gość: staszek Re: Aborcja IP: 209.101.135.* 09.11.04, 20:22
                Musze przyznac ze troche jadu teraz z pani wychodzi, czy to ta propozycja
                lustracji tak Pania wkurzyla?

                A reality tv i big brother jak najbardziej europejskie

                A moowiac o marnotrastwie, to kto zmarnowal i zanieczyscil najwiecej srodowiska
                Amerykanie czy komuchy?
                Kto marnuje 15 lat transformacji walczac o zasilki, pieniadze na dotowanie
                kopalni co dawno treba bylo zamknac, i dotowanie nierentownych zakladow?
                I czy ta obrzydzenie marnotrastwem to nie po prostu zazdroscic ze tu ludzie
                maja a tam nie? A moze zamiast siedziec narzekac i plakac to nalezalo by wziasc
                za robote i postawic kraj na nogi a nie zazdrosici innym? I moze tego optymizmu
                do tego by sie przydalo.

                A swoja droga aborcje robili nagminnie w rewolucyjnej Francji zanim
                amerykanskim protestantom wogole to do glowy przyszlo
                • Gość: zzz Re: Aborcja IP: *.dpg.devry.edu 09.11.04, 20:39
                  Staszku, jestes w glebokim bledzie. Wiekszosc ludzi nie krytykuje Ameryki. Oni
                  krytykuja amerykanska administracje. Jednak po wygranych przez Busha i jegi
                  neoconow wyborach, krytyka ta rozciaga sie na blisko polowe spoleczenstwa.

                  Ta czesc spoleczenstwa (duzo bardziej prymitywna od pozostalej - popatrz na
                  czerwien na mapie USA, biedne stany poludnia i rolniczy midwest) jest
                  wspolpdpowiedzialna za zbrodnie wybranej przez siebie administracji.

                  Ustalili to sami Amerykanie w czasie procesu w Norymberdze.

                  Kocham cie Staszku!!!
                  • Gość: staszek Re: Aborcja IP: 209.101.135.* 09.11.04, 20:43
                    Za jakie zbrodnie, Ludzie opanujcie sie prosze!!!
                    • Gość: Tysprowda Re: Aborcja IP: 193.188.161.* 09.11.04, 21:47
                      Ales tys orzesztys glupis, buszolomie staszku.

                      I takis naiwnys amerykansyn....

                      I szkoda na ciebie czasu.

                      Nie lecz sie tu na tym forum z szoku ze wielu ludzi krytykuje USSA, ale idz do
                      psychoanalityka, moze ci bielmo z oczy spadnie co to jest USSA.
                • biedronka24 Jadu? To moj maz znalazl 09.11.04, 20:46
                  ja nawet nie szukalam. A on nawet w tej kwestii nie bardzo byl zdecydowany. Bo
                  myslal o tych uposledzonych dzieciach i ich losie. Musialam mu opowiedziec wiec
                  o przyszlosci - ´odpowiedzialnych´ mamus ktore tak zalatwiaja sprawe
                  antykoncepcji. Nie jestem tez slepa wojowniczka w tej kwestii. Jesli jest juz
                  takie prawo to kropka. Ale ze tyle tych telefonow i numerow - to inna sprawa.
                  Poza tym nie wkurzyla. Widzialam tez inne rzeczy. I bynajmniej - bylam bardzo
                  mila a moj maz to zawsze ze wszystkimi sie dogaduje i brata.
                  Ale nie lubie oszukiwania ludzi. To moj konik i ktokolwiek za cos takiego sie
                  bierze zawsze moze sie spodziewac paru uwag z mojej strony. Takich wlasnie.
                  Marnotrawstwo jest-koszmarne.
                  Juz mowilam- w kwestii paliw, papieru, benzyny, samochodow, jedzenia, zdrowia -
                  slowem wszystkiego.
                  Czy ktos kto ma siedmioro dzieci moze zadbac o jednakowo wysoki poziom edukacji
                  wszystkich? Na pewno nie. Trojka- fajnie- czworka OK (starali sie o chlopca albo
                  dziewczynke) ale siedmioro?! W cywilizowanym kraju? Co to ma byc? Troska o nie?
                  Konkurs plodnosci czy glupoty?
                  Nawet Brytyjczycy mowia o Was ze macie w nosie to co sie dzieje z klimatem nad
                  nimi. Nie wierzy Pan? Prosze sprawdzic ile samolotow wylatywalo z lotniska
                  Heathrow 27 pazdziernika. Co sie dzialo w tych ktore zdecydowaly sie leciec?
                  Dlaczego te z dluzszych tras lataja nad wyspa (sic) na 11tys. metrow?
                  Jak nad oceanem?!
                  cuda wacpanie?
                  A w kalafiorni - jednego kolektora slonecznego nie widzialam, za to tony
                  wielkich krowiastych samochodow, tony halasu (kolejka poruszajaca sie z
                  dzwiekiem samolotu odrzutowego) i ci wpychajacy w siebie porcje jadla zdolnego
                  polozyc nawet byka - ludzie.
                  I prosze byc spokojnym. Ja w kwestii komunizmu balam i biore sie od dawna. A
                  przede wszystkim w kwestii pracy na wlasny rachunek.
                  Ale tez - nikt mi nie wytlumaczy - jak to usiluja wmowic sobie hamerykanie ze
                  praca naukowa nie sklada sie z problemow.
                  NIE MA doswiadczen bez problemow tak jak w Europie (przynajmniej tej zachodniej)
                  nie robi sie posterow z opublikowanych prac. A w hameryce - prosze pana - to
                  regula.
                  I jeszcze cos- gdyby Pan - staly mieszkaniec choc troche przyznal mi racje
                  przynajmniej w kwestiach marnotrawienia jedzenia i degradacji poziomiu zycia to
                  nie byloby tego wykladu. Bo i po co. Nie mowilabym Panu o kwestiach ktore Pan
                  zna. Ale jakos tego u Pana nie zauwazylam.
                  Ach i jak Pan widzi nie ma o crime - bo tego nie doswiadczylam. A faktycznie
                  bylam w miejscu o niskim poziomie. Wiec bylo (moim zdaniem) bezpieczniej niz w
                  Polsce choc wszedzie pelno bylo ostrzezen. Wiec widzi Pan ze nie koloryzuje...
                  • Gość: staszek Re: Jadu? To moj maz znalazl IP: 209.101.135.* 09.11.04, 20:52
                    Troche Pani jednak kolryzuje bo to w Kaliforni najwiecej jest elektrowni
                    slonecznych wiec Pani ich chyba nie szukala za dobrze
                    Jezeli chodzi o marnotrawienie jedzenia to sie zgadzam dla ludzi z biednych
                    krajow musi to byc szok ale niestety jest to wzgledne, Pozrozowalem po Europie
                    duzo i nie uwazam zeby AMerykanie marnowali wiecej niz Francuzi i Wlosi lub
                    Niemcy
                    Pani wymaga ode mnie samokrytyki Ameryki i owszem duzo tuz rzeczy jest zlych,
                    jezeli pani chce moge je w nastepnym wpisie wyliczyc

                    ale sama Pani nawet slowkiem nie zaadresowala mojej krytyki Polski, wiec moze
                    to Pani tez troche nie jest tu obiektywna
                    jak Pani chce to wylicze to co mysle ze tu jest zle ale prosze zrobic taki sam
                    rozrchunek z Polska
                    • biedronka24 Wiec chyba jest ich malo 09.11.04, 21:40
                      mialam na mysli prywatne rozwiazania na ktorych bogatych ludzi budujacych np
                      kasyna przeciez stac. Czemu nie?
                      Widzialam wiatraki i sa koszmarem w porownaniu z technologia europejska.
                      Marnotrawienie jedzenia jest prosze pana szokiem dla ludzi z bogatych krajow nie
                      mniejszym. Chyba ze Niemcy to juz tez biedota.
                      Po drugie to Pan zrobil rozrachunek z Polska i ja go opatrzylam nawet wieloma
                      slowkami. Prosze zauwazyc- mowilam o fobii na punkcie narodowej historii. A
                      swoja droga w tym wzgledzie rozrachunku z ´wybitnymi´ tworcami slawiacymi
                      wyczyny dzielnych amerykanow w dziele ratowania swiata- zwlaszcza tymi filmowymi
                      to jednak nie robilam. A to tez oczywiste.
                      Jezeli Amerykanie nie sa pesymistami to dlaczego tak duzo osob, na lotniskach
                      ulicach robi jakies grymasy nerwowe? Dlaczego opychaja sie do poziomu kalectwa?
                      Ze szczescia? Nie rozumiem..
                      Jestem wlasnie obiektywna. Gdyby kierowaly mna jakies nadzieje materialne np na
                      bogactwo w USA i to ´odbicie sie´ przyslowiowe dla tych biednych ludzi w Polsce
                      ktorzy naprawde nie maja pracy wcale nie dlatego ze nie chca sie
                      przekwalifikowywac czy ze wszyscy sa zaraz tacy glupi i leniwi, albo nie moga
                      sie nauczyc jezyka to pewno mowilabym co innego. I tacy, ktorzy tak tam
                      pojechali wlasnie taka ameryke cenia. Tam gdzie prezydent udaje rowniache wobec
                      ogrodnika choc wsiada do idiotycznego (wymyslonego tylko tam chyba) samochodu
                      skladajacego sie z wielu okien i dlugiego jak piorun, chyba fatalnego w
                      manewrach - ale przeciez samochodu nie domu - zwanego lymuzna, gdzie z racji na
                      mode gotow jest ubrac w upalne lato sniegowce na nogi, gdzie wzorem elegancji i
                      powagi jest garnitur w smieszne pizamowe pojedyncze, kontrastowe prazki zawsze w
                      tym samym kolorze i odcieniu i do tego zawsze taki sam krawat- szeroki we wzor
                      czerwonogranatowych koleczek na bialym tle. Wcale nie musze ´takiego samego´
                      rozrachunku robic by byc uczciwa. Po pierwsze- musialabym miec ku temu ´takie
                      same´ podstawy- a ich nie ma. Po drugie lubie swoj kraj i jednak mam zamiar do
                      niego wrocic - chocby z racji na edukacje dzieci. A moze gdy nie znajde pracy
                      gdzie indziej ktora mi bedzie odpowiadac? Po trzecie - krytyki Pan sam dokonal-
                      przesadzonej i zbyt ostrej - wiec czemu mam sie dokladac.
                      Powiedzialam - owszem - na pokaz - narzekajaca bylo i czesto jest ciagle. Ale to
                      co dla pana znaczy pesymizm nie zawsze jest prawdziwym pesymizmem. Polacy czasem
                      narzekaja po to by oni i ich bliscy przekonali sie ze jednak naprawde jest
                      lepiej. Obawiam sie ze Pan juz tego nie rozumie. I nie rozumie Pan tego ze
                      zauwazam ten udawany optymizm, ktorego Pan z kolei nie zauwaza, a przykrywajacy
                      faktyczna nerwowosc.
                      No ale co tam. Musze wracac do domu. Dobrze jesli faktycznie pan te wady zauwaza
                      to nie ma sprawy. Dla mnie to byl troche szok mimo wszystko - i nie dlatego ze
                      jestem ludziem ´z biednych krajow´ czy ze nie stac mnie na wybryki kulinarne.
                      Choc dodam ze szympansow, tygrysow i okapi nie jadam dla zaspokojenia wlasnej
                      ciekawosci. A i w USA ale i tu gdzie mieszkam- sa tacy smakosze.
                • Gość: siusiu Re: Aborcja IP: *.home1.cgocable.net 09.11.04, 21:01
                  Pod jak szerokoscia geograficzna zyja takie plujace jadem Staszki?
      • azarel Po co dyskutujesz z kims kto albo 09.11.04, 18:38
        1) jest trzynastolastkiem, albo
        2) zatrzymal sie w rozwoju intelektualnym w wieku 13 lat

        www.chroniclesmagazine.org/Chronicles/January2004/0104Raimondo.html
    • Gość: totyle Re: Krytycy USA na tym forum to potomkowie PZPRu IP: *.176.6.225.Dial1.Phoenix1.Level3.net 09.11.04, 18:42
      Co to jest potomek PZPR?To ze PZPR ruchal ludzi to akurat z tego potomstwa nie
      chyba ma.
      • Gość: Gucio He,he... IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 09.11.04, 18:44
        > Ten 'staszek' doszukuje sie rodzenstwa!
        • Gość: bk Re: He,he... IP: 12.24.244.* 09.11.04, 21:00
          gucio to bylo swietne, okaze sie sie ze staszek ma wielu kuzynow na tym forum,
          jak igor i jan k,
    • indris Niekoniecznie 09.11.04, 18:44
      USA są krytykowane głównie za awanturę iracką. A to nie ma wiele wspólnego z
      dziedzictwem PZPE. Prominentni dziedzice PZPR (z SLD) są raczej bezkrytycznymi
      pochlebcami USA ("Miller, Kwaśniewski, dwa Busha pieski). Ale probuszystami
      jest też część prominentów z dawnej opozycji. Z kolei antybuszyści są zarówno
      wśród ludzi z SLD (zwłaszcza tzw dołów), jak i dawnej opozycji (np. Piotr
      Ikonowicz, za komuny też w opozycji).
      • Gość: staszek Lustracja IP: 209.101.135.* 09.11.04, 18:46
        Ok. To zrobmy lustracje. Moi rodzice byli w Solidarnosci, a teraz Ci co sa anty-
        USA , nie macie choc jednego PZPRowca w najblizszej rodzinie?
        • Gość: Gucio He,he... IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 09.11.04, 18:56
          > kolejne narodziny w momencie powstania 'Solidarnosci', zydowskiego narzedzia
          dla opanowania Polski.

          > Schechter tez sie rodzil w tych czasach, jak i inne zydy partyjne....


          > Co do prehistorycznych juz czasow pre-solodarnosciowych, to panuje ogolna,
          jakze wygodna amnezja.

          > Czerwonego koloru....
        • indris Re: Lustracja 09.11.04, 19:03
          Nie mam w najbliżdzej rodzinie ani jednego PZPR-owca. I nie jestem anty-USA,
          tylko antybuszystą.
        • Gość: bk Re: Lustracja IP: 12.24.244.* 09.11.04, 21:42
          czyli ty sie juz urodziles po stanie wojennym, liczysz jakies 17 wiosenek, no
          to wszystko wyjasnie twoje gorzczkowe poglady, wiecej pytan nie mam
    • Gość: igor Po dobrym lunch'u lepiej sie mysli. Odpowiem IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 09.11.04, 18:46
      wiec tak. Ci byli czlonkowie PZPR, ktorzy przechodzili szkole komuchowania od
      dziecinstwa sa teraz w rzadzie, bankach, byznesie itd. i chwala sobie nowa
      rzeczywistosc. W zwiazku z tym, ze maja teraz lepiej niz za komuny, popieraja
      tez nowe sojusze (NAT) i starja sie bronic pozycji kraju w nowej sytuacji geo-
      politycznej. Byle komuszki, ktore byly naiwne, niedouczone i nie zrozumialy
      zmian spadly w hierarchii spolecznej. Ci sa zdecydowanie przeciw nowej Polsce,
      nowym sojuszom i zajadle marza o powrocie Sowiecji. Wiedzac jednak, ze Rosja
      nie bedzie juz Sowiecja, widza ucielesnienie marzen w Unii rzadzonehj przez
      lewice. Z samego zalozenia musi to byc antyamerykanskie. Jak w kazdej probie
      klasyfikowania ludzi nie wszyscy tu sie mieszcza ale tak chyba przebiega linia
      podzialu.
      • Gość: staszek Bardzo dobrze IP: 209.101.135.* 09.11.04, 18:49
        Z Pana analiza zgadzam sie prawize calkiem oprocz tego ze mysle (mam post-
        komunistyczna paranoje)ze nawet Ci u gory ciagle sa pro-rosyjscy w duchu
      • indris Fałszywe założenia 09.11.04, 19:00
        Jedyny nowy sojusz, w którym jest Polska, to NATO. Z awanturą iracką nie miał
        on nic wspólnego. To była osobista awantura Busha i jego neoconsów. Przeciwna
        jej była zdecydowana większość Europejczyków, w tym ponad 70% Polaków.
        • Gość: staszek Re: Fałszywe założenia IP: 209.101.135.* 09.11.04, 19:03
          Pewnie ze Europa byla anty, bo wejscie USa przecielo zylke zlota prowadzaca od
          Husejna poprzez ONZ do Francji, Niemiec i Rosji.. Biedni, biedni teraz
          Amerykanie beda zbijac interesy a nie oni..
          • Gość: Gucio Jak to tepak osiagnal dno glupoty.... IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 09.11.04, 19:14
            > Co do tej 'zylki zlota':

            >The current debt ceiling of $US7.384 trillion was reached on October 14, but
            fearful of the political consequences of increasing the national debt in the
            lead-up to the elections, the administration undertook a series of manoeuvres
            to keep financing government activities without breaching the debt ceiling.
            However these measures can only be continued until the middle of this month,
            necessitating a new authorisation from Congress.

            The need to raise the debt ceiling stems from the record budget deficits of the
            past two years. The deficit for the 2004 budget year, which ended on September
            30, was $413 billion, following a deficit of $377 billion in 2003.

            The growing fiscal debt is only one of the indicators of growing imbalances in
            the financial position of the US. The other major sign of disequilibrium is the
            balance of payments deficit, now running at just under $600 billion per year,
            or almost 6 percent of gross domestic product (GDP).

            In a study published just before the elections, well-known economists Maurice
            Obstfeld and Kenneth Rogoff warned that the risk of what they called a “current
            account collapse” sparked by the withdrawal of funds from international
            investors, had to be “problem number one on the new president’s international
            financial agenda.”


            > To nie 'zylka', ale kanalizacja o przekroju rur do transportu ropy, wiodaca
            prosto do dna finansowego i ekonomicznego!

            > Ktorzy oczywiscie odczuje caly Swiat na swoich grzbietach, pomimo ze wszyscy
            staraja sie na sile pozbywac dolarow lecacych swoja wartoscia na leb i szyje.

            • Gość: cien GUCIA Re: Jak to tepak GUCIO osiagnal dno glupoty.... IP: 5.6R1D8DEBUG* / *.red.bezeqint.net 09.11.04, 19:18
              WSTYDZE SIE BYC TWOIM CIENIEM
              • Gość: Gucio Rowniez wstydzilbym sie, gdybym byl... IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 09.11.04, 19:22
                > zydowskim, masochicznym gownem rzucajacym sie pod but dla wdepniecia wen...
                • Gość: tylko cien GUCIA Re: Rowniez wstydzilbym sie, gdybym byl...GUCIEM IP: 5.5R* / 212.25.109.* 09.11.04, 19:51
                  DEBILA
                • Gość: tylko cien GUCIA Re: Rowniez wstydzilbym sie, gdybym byl...GUCIEM IP: 5.5R* / 212.25.109.* 09.11.04, 19:51
                  DEBILA
          • Gość: igor Nawet filozofowie musza jesc. Nieraz zadziwia IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 09.11.04, 19:22
            mnie naiwnosc w atakach na USA, oskarzajacych ten kraj o walke celem uzyskania
            dostepu do ropy. Zastanawiam sie bowiem, gdzie i kto uczyl tych ludzi historii?
            Przeszlosc naszego gatunku to walka o surowce (ziemia, kopaliny, kobiety,
            wytwory itp.). Bez nich kazda, najlepsza nawet moralnie kultura nie przetrwa.
            Oczywiscie, ze supermocarstwo walczy o nie na calym swiecie bo moze to robic.
            Polska sprzeczala sie z Unia o tyle spraw ekonomicznych (podatki, doplaty do
            rolnictwa, dostep do rynku pracy itd) i jakos nie myslano o potepianiu rzadu za
            to. Ropa naftowa jest podstawowym paliwem, surowcem chemicznym i podstawa
            przemyslu energetycznego. Lepiej jak Zachod moze to kontrolowac niz terrorysci
            islamscy.
            Afera z programem 'zywnosc za rope' dopiero sie rozkreca. Mowimy tu o
            miliardach dolarow przywlaszczonych przez Francuzow i Rosjan bo oni byli
            czolowymi pracownikami ONZ w tej komisji.
            • Gość: staszek Panie Igorze IP: 209.101.135.* 09.11.04, 19:30
              Szkoda ze mieszka Pan w Detroit bo przydalby sie ktos taki tutaj w dc zeby
              porozmawiac o polityce. Popieram ten wpis calkowicie!!!!
              • biedronka24 co to jest dc 09.11.04, 19:33
                dolna kalafiornia?
                Pan Igor to szanowana postac. Wypowiada sie tu od dawna. Milosnik Rosji, i
                Rosjan w kazdej postaci. Zapewne podbilby tym serce takich rodowitych amerykanow
                jak Pan;)
              • Gość: igor Do Detroi mam tak daleko jak Pan do Filadelfii. IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 09.11.04, 19:59
                ISP idzie przez lacze w Detroit, najtansze jakie kompania mogla dostac. Nigdy
                nie bylem w DC chociaz jezdze duzo po Ameryce. Internet moze zastapic dosc
                dobrze potrzebe zrozumienia swiata, jesli nie traci sie czasu na 'niedoukow'.
                Prosze porownac nazwiska najbardziej znanych dzialaczy politycznych obecnej
                Polski z nazwiskami centralnych dzialaczy FSZMP i pracownikow Wydzialu KCPZPR
                d/s mlodziezowych. Dodac nalezy pewna liczbe z wojewodzkich instancji. Cynizm
                tych ludzi i brak jakichkolwiek przekonan politycznych pomogl im w III Rzczp.
                • Gość: staszek Re: Do Detroi mam tak daleko jak Pan do Filadelfi IP: 209.101.135.* 09.11.04, 20:03
                  przekonuje Pan juz przekonanego. W Polsce jest dalej kouna jak byla . i w
                  gospodarce i w mentalnosci
                  • biedronka24 panie staszku 09.11.04, 22:11
                    w Polsce jest znacznie wiecej ludzi umiejacych bronic swojej indywidualnosci niz
                    u was. Tylko w Polsce tej indywidualnosci nie trzeba zaraz sprzedawac jesli sie
                    ja ma. Sa rozne drogi. Mysle ze piszac o tym co Pan pisze nie wie Pan o tym - ze
                    jestem z pokolenia najbardziej nienawidzacego komune. W kazdej postaci tlumiacej
                    indywidualnosc. Rowniez w takiej w jakiej w pewnych zakresach tlumi sie ja w
                    Ameryce.
                    Indywidualnosc to jest tez prawo do intymnosci. Zapomnial Pan? Mysle- jestem
                    mlodszym pokoleniem ale na tyle starym by komuny sie bac. W kazdej formie. Ale
                    tez i nie zdesperowanym do przymusowego potwierdzenia swoich wyborow zyciowych.
                    Ja jestem pewna ze bede mieszkac tam gdzie lubie i tam gdzie chce byc. Wierze ze
                    nie zabraknie mi wyborow i ze zawsze jednakowo bede nienawidzic klamstwa. I
                    takich mam przyjaciol- a oni mieszkaja w Polsce. Zreszta moj maz tez. Ja
                    tymczasowo w Niemczech. I dlatego pozwalam sobie na rozne porownania. Moze tez
                    dlatego stac kogos z taka profesja na wojaze po drogich konferencjach. Nie mniej
                    wlasnie dlatego nie mam tez kompleksow. Coz musze byc dla pana szokiem- ale
                    zapewniam - jestem calkiem realna i istnieje.
                    • biedronka24 Obrazil sie Pan 09.11.04, 22:37
                      a nie chcialam tego. Szkoda. A moze w pracy. U pana to pewno wlasnie taki
                      aktywny czas dnia.
                      Nie rozumie Pan ze to nie zaklamana komuna ktorej nienawidze, ze wlasnie
                      chcialam zobaczyc wiecej tej cudownej praktycznej demokracji.
                      Nie wszyscy sa takiego zdania. Ja wole odpowiedzialnosc brytyjska. Oni tam
                      oszaleli w sensie cen ubran, uslug, domow i ziemi i doszli juz do przesytu. Ale
                      jeszcze do niedawna i mysle ze wciaz troche umieli wychowywac swoje dzieci na
                      odpowiedzialnych ludzi. Chcialabym moc tam mieszkac - ale nie za bardzo mi sie
                      tak uklada. A tym bardziej teraz gdy Polacy zalali UK. Nie chcialabym spotykac
                      rodakow w biedzie bo zdaje sobie sprawe ze wielu takich tez tam jest. I tak -
                      jestem bogata- stac mnie na niezla szkole dla dzieci, wynajecie porzadnego
                      mieszkania, normalne jedzenie a nawet na teatr, koncert i drogie tu ksiazki. Na
                      pewno nie jestem biedna ale tez nie umiem oszczedzac. Nie jestem tez tak
                      rozrzutna jak amerykanie ale cenie szalenie oszczednosc i odpowiedzialnosc jaka
                      widzialam u brytyjczykow. Moze to tylko bylo dobre wrazenie. Moze teraz jest
                      gorzej. Pewno jest. Klimat tam tez nie najlepszy. Ale gdybym miala posylac
                      dzieci do szkol to tysiac razy chetniej tam niz w USA. A tak- sa wazne wybory.
                      Zakup kawy to zaden wazny wybor. Ale szkola dla dziecka, dziecko - tak.
                      I sukces w tej dziedzinie w Europie tez sie ceni. Moze nawet bardziej.
                      • Gość: staszek Re: Obrazil sie Pan IP: 209.101.135.* 10.11.04, 12:31
                        Nie Szanowna Pani nie obrazilem sie, ale obowiazki wolaly. Jezeli chodzi o
                        nasza dyskusje. Nie zgadzam sie niestety z Pania. To co Pani pisze to sa
                        stereotypy nie odpowiadajace realiom. Nie wiem ile Pani tu byla w USA i niew
                        iem wiec jak duzo kraju Pani zobaczyla, ale zupelnie nie zgadzam sie z krytyka
                        ze tu komuna. Ja sam nienawidze komuny i choc w Stanach jest mnostwo wad, np.
                        Pani dotknela jednej ktora mnie bardzo samego dreczy bo tez chce dzieci dobrze
                        wysztalci a jest to kwestia niskiego pozimu nauczania przede wszystkim w
                        szkolach publicznych, tak zeby dobrze dzieci tu wyuczyc to mozna ale trzeba
                        miec fure pieniedzy. No ale mimo tego i innych wad to jedno co stwierdzam z
                        cala stanowczoscia, a podrozowalem i mieszkalem zarowno tu jak i w Polsce i w
                        europie, to jest to ze mentalnie jest to zdecydowanie najmniej komunistyczny
                        kraj swiata. Przede wszystkim dlatego ze jest tu najmniej presji aby
                        podporzadkowywac sie presji innych. I moze jest wielu otylych, nieamdrych
                        Amerykanow, ale wie Pani mialem mozliwosc widziec jak wyglada polska, niemiecka
                        i hiszpanska wies i choc ludzie sa chudsi to napewno nie bardziej inteligentni.
                        A napewno bardziej wdrozeni w schematy, uzalezni od presji sasiadow i niezdolni
                        wybicia sie w szeroki swiat. Przekonalem sie najglbeiej ze nawet redneck z
                        Alabamy, ktos na forum wysmiewal sie z takich, szybciej wybije sie na kogos
                        pozdnego niz ludzie z Mazur czy wsi bawarskich. Takie jest moje zdanie Szanowna
                        Pani poaprte wieloma zyciowymi doswiadczeniami i tym chyba zakoncz juz me
                        wywody. Powodzenia Pani zycze i wiecej optymizmu. Staszek
                • Gość: bk Re: Do Detroi mam tak daleko jak Pan do Filadelfi IP: 12.24.244.* 09.11.04, 22:11
                  a nie mowilen staszek ze szybko znajdziesz kuzyna na tym forum, igor ma takie
                  odbicie na szyji od noszenia czerwonego krawata,
              • Gość: bk Re: Panie Igorze IP: 12.24.244.* 09.11.04, 22:08
                igor mieszka w Detroit a ma pogldy redneka z Alabamy
                • Gość: iloveusa Re: Panie Igorze IP: *.proxy.aol.com 09.11.04, 23:14
                  A widziales Ty keidy redneka z Alabamy? Moze sie okazac ze ma lepsze podejscie
                  do zycia niz ty
            • Gość: Tysprowda Re: Nawet filozofowie musza jesc. Nieraz zadziwia IP: 193.188.161.* 09.11.04, 19:57
              Amerykansynski program: "Zycie i krew za rope" dopiero sie rozwija, bandyto
              buszolomski.

              Amerykansyny jak neandertalczycy, musza zabijac, zeby jesc.

              Europejczycy kupuja bez zabijania.
              • Gość: staszek Re: Nawet filozofowie musza jesc. Nieraz zadziwia IP: 209.101.135.* 09.11.04, 20:02
                Bo Amerykanie zabija za nich Jak Amerykanie sie wycofaja z Europy to kto
                jedzenie dla Ciebie upoluje?
          • biedronka24 to tez 09.11.04, 19:49
            nikt nie ma co do tego watpliwosci. Ale po tym poscie, ktory napisales na gorze
            - nie sadzisz ze diabel nawolujacy do moralnosci to troche zabawne?
            Tzn co? USA nie wolno krytykowac?! To interesujaca demokracja w takim razie...
            • Gość: staszek Re: to tez IP: 209.101.135.* 09.11.04, 19:57
              Pewnie ze mozna ale sensownie a pytanko bylo retoryczne choc mysle ze nie
              dalekie od prawdy
              • biedronka24 wie Pan 09.11.04, 20:29
                jesli doswiadczenia sprzed 2 dni uwaza Pan za malo sensowne (a dyskusja o prawie
                trzech przestepstw to chyba jeszcze trwa) to mysle ze pana pojecie prawdy jest
                bardzo osobliwe...
      • biedronka24 sir wafelot 09.11.04, 19:37
        to tam jadl pan ten lunch?
        To taki wafel - podaje sie do jajecznicy. Wafel slodko mdly jajecznica z serem
        (chedar) i do tego slone maslo...No palce lizac po prostu.
        A wokol dzieci ucza sie jak wygladalo prawdziwe europejskie sredniowiecze.
        Rysuja tego wafla i zamki z tymi tam koronkami na gorze nie wiadomo do czego i z
        otworami okiennymi dokladnie takimi jak tatus ma w campie duuuzymi z
        zaokrogleniami po obu stronach.
        Do tego na deser - pokaz zawodow rycerzy w zbrojach - w Palm Spring na
        trawniczku, a takze film o tym jak szewczyk dratewka zostal rycerzem. Bo w
        hameryce przeciez to normalka- zaden cud....
    • biedronka24 kto nie z nami ten przeciw nam!!!!! 09.11.04, 19:31
      o tak....
      to za to powiedzial potomek demokracji.. Hi, hi...
      No!!!!
      tylko nie krytykowac. Bo jak nie to......Pzpr hi, hi....
    • Gość: pytanko Re: Krytycy USA na tym forum to potomkowie PZPRu IP: *.dip.t-dialin.net 09.11.04, 19:46
      Kiedys propagandzisci nazywali krytykow ZSRR wrogami ludu, a ponoc cnota
      krytyki sie nie boi....a ty staszek to niecnotliwa pozostalosc tych
      propagandzistow?
      • Gość: staszek Re: Krytycy USA na tym forum to potomkowie PZPRu IP: 209.101.135.* 09.11.04, 19:49
        Prosze krytykowac, prosze jak najbardziej, pytanko jest czysto retoryczne, no
        choc troszke ukazuje moje pglady na sprawe
        • biedronka24 a ja myslalam ze to bylo stwierdzenie 09.11.04, 19:55
          a to pytanko?
          Staszku jestes ponoc 100 procentowym Polakiem (tak jak ta Pani ktorej juz babcia
          byla emigrantka, i ktora konczyla szkole w Chicago gdy w Polsce wybuchala wojna
          a jest zona tez 100 procentowego Niemca - emigranta) daj spokoj.
          Ta propaganda u was tam naprawde wyglada bardzo tak jak ta ktora znamy z komuny.
          To nawet nie tylko w polityce. To ta propaganda sukcesu - tak naciagana ze
          plakac sie chce. Tysiace zawiedzionych szewczykow dratewek u was mieszka a was
          to nie obchodzi. Bo wygodnie budowac cale spoleczenstwo na wierze ze wszyscy
          beda ksieciami. I jeszcze wygodniej sciagac z tych biedakow - ciezko pracujacych
          nota bene, kase na kaste psychoanalitykow i prawnikow.
          • biedronka24 I dodam tylko 09.11.04, 19:56
            ze nie bylam w Pittsburgu :)
            • biedronka24 ani w Chicago 09.11.04, 19:57
              wiec nie zwalisz tego na emigrantow z Polski;)
              ani tez na tych z Meksyku- bo ci przynajmniej robia dobre zarcie.
          • Gość: staszek Re: a ja myslalam ze to bylo stwierdzenie IP: 209.101.135.* 09.11.04, 20:00
            Wie Pani,
            1. Tak bylo to pytanie z oczyswistym nastawieniem
            2. Tak jestem rodzonym Polakiem choc juz dlugo dosc tu mieszkam
            3. Tak, Bo wygodnie budowac cale spoleczenstwo na wierze ze wszyscy
            beda ksieciami.Tak napewno latwiej jest stworzyc dobrze funkcjunujace panstwo
            niz w Polsce na glebie pesymizmu, narzekania, zazdrosci i kompleksow
            4. A byla choc tu Pani ze sie tak autoratywnie wypowiada?
            • biedronka24 Wlasnie wrocilam 09.11.04, 20:27
              i pomimo przeciez przygotowania przez relacje innych nie udalo sie tych rzeczy
              nie zauwazyc. Wszystko co pisze to z autopsji. Przeciez to chyba widac.
              Prosze pana czy sadzi pan ze rozczarowany czlowiek nie podlega kompleksom?
              Wie pan - gdy bylam mala dziewczynka - taka co chodzi do szkoly mowilam rodzicom
              zawsze ze wypadlam zle i jest zle. Bo wiedzialam ze radosc ich bedzie wieksza
              gdy sie dowiedza ze dostalam piatke. A przerazenie mniejsze gdyby sie tak
              zdarzylo ze wypadne nie najlepiej. Sadzi Pan ze nie macie u siebie frustratow?
              A co moze pchac ludzi do publicznego plukania swoich intymnosci, problemow, brudow?
              Sadzi Pan ze ludzie u nas w autobusach, publicznych miejscach krzycza glosno o
              swoich problemach malzenskich? Wysyslaja malenkie dzieci do psychoanalitykow?
              A Pan rodak kiedy w Polsce byl?
              Frustratow liczba w normie. Ale nie ma tak by jawne gros spoleczenstwa bylo w
              widocznej frustracji psychicznej objawiajacej sie chorobliwa - prowadzaca do
              kalectwa otyloscia, a ludzie wzglednie normalni pod wzgledem wiedzy ogolnej czy
              figury zachowywali sie pretensjonalnie jak gwiazdy filmowe bo wygladaja normalnie?!
              Jakiej zazdrosci?
              Chyba stereotyp. Sadzi Pan ze w tych kompleksach kasyn na pustyni to nie ma
              zazdrosci?! Prawdziwej zazdrosci? Przeciez tam wszystko na konsumpcji zbudowane.
              Czego moze zazdroscic czlowiek wierzacy (nie na niby) - ponoc znakomita czesc
              Polakow jest wierzacych i faktycznie chyba tak jest. Mniej praktykuje. Ale czego
              moze zazdroscic mieszkaniec kupionego za ciezkie pieniadze domku - duplikatu
              tysiecy takich samych domkow polozonego tak aby pilot jednego domku wylaczal
              telewizor w tym drugim wlascicielowi kasyna z fontannami lub ten grubas -
              normalnie poruszajacemu sie czlowiekowi- to moge sobie wyobrazic.
              Jesli on tego nie mowi - to ma jeszcze jeden problem - nie sadzi Pan?
              Wiekszosc wad polskich jest b. podobnych do tych amerykanskich. Ale nie na taka
              skale. I troche sie przetarly- na szczescie. A bogaty stan jakim jest
              Kalafiornia na dzien dzisiejszy powinien wygladac lepiej. A nie wyglada.
              • Gość: staszek Re: Wlasnie wrocilam IP: 209.101.135.* 09.11.04, 20:35
                Szanowna Pani widze ze pani zalezy wiec na poczatku przepraszam za glupie
                przytyki ktore sie wczesniej zdazyly i bede pisal teraz powaznie

                1. Ja uwazam ze pesymizm prowadzi do frustracji, niepotrzebnych stresow i
                wrzodow
                2. urodzilem sie w Polsce , bywam czesto, ostatnio w 2003 roku.
                3. Tak prosze pani, wielokrotnie sie spotkalem ze ludzie wyrzucali swoje
                frustrcja w pociagach, autobusach i tramwajach
                4. Moze nie wysylaja do psychoanalitykow tylko wala je w domu
                5. Nie mozna przejsc ulica i sie usmiechnac bo CIe ludzie spojerzeniami
                morduja, albo wyzywaja bez ogrodek= uwaza Pani ze to normalne zachowanie= ja
                wole usmiechnietych Amerykanow a nie rodakow ktorzy ciagle z kuminsytczna
                mentalnosci szukaja dziury w claym, zazdroszcza tym co sie udalo, i wymagaja
                zeby nikt sie nie wybil
                6. Czy Pani nie rozumie ze bez ludzi wybitnych zaden kraj sie nie bedzie
                rozwijal, a w Polsce atmosfera niszczy chec wybicia sie
                7. Kulturowo czuje sie i zawsze bede Polakiem ale zyc jest trudno wsrod ludzi
                ktorzy wymagaja i wola aby innym sie zle wiodlo a napewno nie lepiej niz nim
                samym . Wole zyc wsrod takich ktorzy nie dostaja wylewu jak sasiad kupi sobie
                nowe auto albo jego dziecko pojdzie do prywatnej szkoly
                • biedronka24 no tak 09.11.04, 21:05
                  u pana nie dostaja wylewu - tylko sie objadaja- to mi pan wyjasnil.
                  Pomoge Panu-nie wiem w jakich srodowiskach sie Pan obracal. My sie wsrod
                  przyjaciol smiejemy czasem sobie robimy przytyki ale nikt nie dostaje spazmow -
                  w kulturalnym towarzystwie gdy sie go zapyta czy poster ktory mial bedzie
                  opublikowany (bo juz byl i to dawno ale tego pytajacy nie wiedzial), nikt nie
                  belkoce w gdy maz odpowiada iz zona tez potrzebuja wsparcia mezowskiego i
                  czulosci na pochwaly dla zony w kwestii uroda odwaga (faux pas w towarzystwie
                  naukowcow ale przyjeta dowcipem - ze na szczescie nie jestem feministka)i nie
                  rozmawia w towarzystwie non stop o pracy wypytujac wscibsko przy okazji non stop
                  trujac o swoim Merylandzie w obecnosci naukowcow (a nie o mnie bynajmniej chodzi
                  a Niemcow) ktorzy z racji na upodobania czy na zone czy dziecko maja np wole
                  pozostania w kraju choc tez woleli by (i moim zdaniem akurat sa bardziej
                  predestynowani) do posiadania niezaleznej grupy badawczej co zreszta w koncu ten
                  osobnik musial sam przyznac. Masochizm i truble makers.
                  Tak to sie u Was nazywa. Smetne miny Polakow to juz przeszlosc - moze gdzies w
                  malych miastach. Zazdrosc - pewno jest - a gdzie jej nie ma? Moze mniejsza
                  socjalnosc. Za to socjalnosc amerykanska- nienaturalna, sztuczna wymuszona i
                  niezadko glupia. Jak tej pani ktora na pytanie dziennikarki czy na Haloween beda
                  dla dzieci cukierki radosnie baknela nie z tym glupkowatym usmiechem i sztucznym
                  , nerwowym entuzjazmem.

                  Amerykanie nie w domu wylewaja frustracje? A tusza jest spoleczna? Domu nie
                  dotyka? a to ciekawe, bo byl wlasnie tam proces meza, ktory zamordowal zone.
                  Poza tym wszystko w normie.

                  Ludzi wybitnych nie robi sie sztuczna propaganda.
                  A Polacy ktorzy chca wybija sie. Teraz zostalo pare schematow w polityce i ich
                  nie da sie ´wysadzic w powietrze´ w piec minut. Zostaly klamstwa -ktorych my u
                  siebie nie lubimy- i afery. Ale jeszcze troszke. Obawiam sie a raczej calkiem
                  powaznie mysle ze bedzie szybciej niz z restaurowaniem tych stad bizonow ktore
                  to ´kolonizatorzy´ wybili w ciagu dwoch pokolen prawie do zera.
                  To dobrze ze jest Pan w miejscu ktore lubi- to rozumiem i to najwazniejsze.
                  Ale prosze nie udawac ze znow wszystko tam jest w porzadku ze te usmiechy nie sa
                  sztuczne - zwlaszcza w sklepach - ze schematyczny tekscik- super rajstopy czy
                  kapelusz (nota bene kupiony w tym samym miejscu w zoo tylko by chronil od
                  slonca) to taki genialny wybor i ten sprzedawca (hi, hi) tak sie tym zachwyca.
                  To po prostu tanie klamstewko. Czy Pan tez jest taki naiwny? A jesli nie to nie
                  przeszkadza panu ta sztucznosc?
              • Gość: igor Biedronko. Poruszasz tak wiele tematow na raz, ze IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 09.11.04, 20:50
                trudno znalezc czas na odpowiedz. Skoncentruje sie na jednym. Kultura
                amerykanska jest w gruncie rzeczy w dalszym ciagu tylko zmodyfikowana kultura
                Europy Zachodniej. Amerykanie unikneli jednak faszyzmu i komunizmu dzieki
                rozwijaniu juz od dziecka zamilowania do indywidualnego polegania na swoich
                decyzjach. Hollywood (rozrywka ogolnie)w pewnym stopniu odbija ta ceche
                Amerykanow ale posunal ja tez dalej niz przecietne podejscie, bo w kierunku
                ekshibicjonizmu. Czy to rozejdzie sie wszedzie po swiecie nie wiem.
                Prawdopodobnie tak skoro papparazzi sa najbardziej agresywni w Europie a nie tu.
                Jezdze czesto do Polski, Francji i Rosji bo tam mam rodziny. Widze podobne ,
                niepokojace cechy demokracji jak lagodne traktowanie kryminalistow, spoleczna
                probe niwelacji indywidualnej odpowiedzialnosci, polityczna poprawnosc
                niszczaca wielkie indywidualnosci artystyczne, splycenie intelektualne. Ja
                sadze, ze jest to przejsciowy efekt szybkich zmian wspolczesnej cywilizacji.
                Ale tez doszedl nowy elemeny a wiec terroryzm islamski i wszystko moze sie
                zmienic. Wzrost roli panstwa moze byc np. efektem zadania wiekszego
                bezpieczenstwa.
                Biedronka. Radzilbym dla zrozumienia przemian spolecznych w USA poczytac kilka
                pozycji na ten temat. Np. Historia spoleczna USA. Internet to nie uniwersytet;
                nie ma czasu ani checi. Mnie, jak juz pisalem kilka razy, placa za uczenie
                innych.
                • biedronka24 Paparazzi 09.11.04, 21:10
                  sa najbardziej agresywni w Europie bo ludzie nie lubia tu ekshibicjonistow. I
                  nie lubia gdy odbiera sie im ich intymnosc. Czy to dla Pana nie oczywiste?
                  Czy chodzenie po ulicy z napisem Henio Kowalski - instytut taki i taki jest dla
                  pana normalne? U wyksztalconego czlowieka?
                  Nie - to jest ekstremum- drugie - skrajne do tlamszenia przez komune, ale tak
                  skrajne ze jest ograniczeniem wolnosci bardzo do niego podobnym.
                  Mysle ze w Europie nigdy tak nie bedzie- no- mam taka nadzieje. Nie chcialabym
                  miec takich dzieci. Nie trzeba sukcesu komus na sile pokazywac zeby moc sie z
                  niego cieszyc. Nie trzeba tez za wszelka cene komus sprzedawac problemow
                  malzenskich i problemow z wychowaniem dzieci. Szacunek dla ludzi i spolecznosc
                  to tez szacunek dla intymnosci. Bronicie przegranej sprawy.
                  A ze jest tak, ze spadek i te rzeczy to wiem. Ale ze degrengolada w pewnych
                  sprawach - tez. A szkoda.
                  • Gość: igor Sluchaj biedroneczko kropeczko, Jak wiesz swoje IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 09.11.04, 21:24
                    i do tego lepiej to po cholere ludziom zawracasz glowe. Mieszkam w USA 20 lat a
                    tez nie rozumiem wielu rzeczy. To kraj olbrzymi, rozni ludzie, rasy, klimaty
                    zwyczaje ze starego kraju itd. Tlumacze Ci grzecznie, ze najbardziej ceniona tu
                    cecha to indywidualnosc. Za tym idzie niezaleznosc, dazenie do wlasnego
                    byznesu, dorabianie sie, itd. Kraj ktory dwiescie lat temu nie mial nic oprocz
                    szansy, jest dzis potega swiatowa, ktora decyduje o globalnej dospodarce i
                    polityce. Moze Ci sie to nie podobac. Ale nic na to nie poradzisz. A Europa tez
                    sie amerykanizuje.
                    I nie gadaj glupot o ekshibicjonizmie. To jest cecha wspolczesnej
                    hedonistycznej cywilizacji bogatego Zachodu ale i bogatego swiata w ogole.
                    Najlepsze kaski sa wlasnie w gazetach europejskich - nagie piersi na okladkach
                    gazet w Europie. Tu musisz kupic pisma porno. Polskie filmy pokazuja w TV
                    wiecej niz w USA (oprocz platnych ekstra oczywiscie). Plaze nudystyczne i
                    polnagie panienki w Paryzu sa w Europie normalne. W USA tego sie nie widzi
                    oprocz niektorych miejsc jak Kalifornia czy Florida. I to przewaznie sa Niemki.
                    Kultura przecietnych Amerykanow a Hollywoodzka zgnilizna to dwa rozne swiaty.
                    • biedronka24 Igor ten kraj mial polacie 09.11.04, 22:01
                      pieknej ziemi, bogact naturalnych, zwierzyny. Slowem wszystko.
                      Powiedzialabym Ci tak jak mowia panowie tu czasem- pieprzysz.
                      Ten kraj mial wszystko i obawiam sie powaznie ze nie ma w tym nic genialnego ze
                      tak sie rozwinal. Widac to wlasnie po tym co sie dzieje gdy zrobilo sie
                      ciasniej. A ciasniej juz jest. I oszczednosci od Europy (ona tez przez to
                      przeszla) nie nauczyliscie sie. Nieprawdaz?
                      Kraj olbrzymi ale....wszedzie jednakowo w pewnym sensie. I powie ci to kazdy
                      Europejczyk. Nie macie stacji radiowych na caly kraj- w kazdym miescie prawie
                      inna, ale przyzwyczajenia- kalekich otylych mieszkancow, architekture miast -
                      prawie jednakowa- klamie? Powiedz ze tak nie jest.
                      U was wszyscy ludzie i rasy - drobne i filigranowe azjatki potrafia osiagac
                      takie same kalectwo i rozmiary. Zapewne - sukces...
                      Wszyscy z nauki robia jednakowo show off. I to wszystko. I co dalej?
                      Ale nie mamy wyjscia - to wiem musimy podazac za tym ´sukcesem´ bo na swiecie
                      jest recesja i wy na gospodarke macie najwiekszy wplyw.
                      Nie mieliscie nic? Koszmar, nieszczescie nawet ropy nie bylo. Coz za biedny
                      kraj. Nie bylo polaci lasow, skor zwierzat, zyznych ziem. Taaaak. To slychac ze
                      zyjesz tam 20 lat.
                      Owszem brytania tez byla kiedys pieknie zalesiona. Tylko maly szkopul. Ludzie
                      mieszkaja tam troche dluzej niz wy nowi amerykanie.
                      Samoloty - lufthansy np sa stare ale jeszcze stewardessy przed startem packa nie
                      zabijaja w nich przez dobre 10 minut mrowek itd...
                      Igor ty purytanie. Nie wiem co ty nazywasz pornografia u was filmow nie ma ale
                      sa te na grosze pisemka date- czy cos takiego i tam jest taka pani z duzym
                      biustem i pan i oboje wyciagaja do siebie jezyki. To tak purytani widza randki?
                      I co z tego ze pornografia jest? A sadzisz ze wasze filmy ´rodzinne´w telewizji
                      pelne przemocy ktore ogladaja dzieci - to lepiej? Tam gdzie jest pornografia
                      dzieciakom wchodzic nie wolno. Zapewniam - w wypozyczalniach sa stoliczki dla
                      dzieci obok przedzialow z kasetami z filmami dla nich- byles? Dalej wchodzic im
                      nie wolno.
                      Europa sie nie zamerykanizuje dopoki beda ludzie rozumiejacy potrzebe istnienia
                      indywidualnych kultur i roznych spolecznosci. Jesli to sie stanie to bedzie to
                      tragedia dla calego swiata. Nicosc - prawdziwa wieza Babel.
                      Czlowieku czy sadzisz ze normalny czlowiek widzac nagie cialo drugiego czlowieka
                      - na plazy czy w saunie doznaje wytrysku (jesli jest mezczyzna) lub trwalego
                      uposledzenia na psychice? Sama byla w koedukacyjnej saunie nakloniona przez
                      twoja - nota bene rodaczke chyba. Tzn ona jest Rosjanka a co Ty to nie wiem.
                      Grunt ze nic mi sie nie stalo. Pomimo iz cenie bardzo subtelnosci w pewnych
                      zakresach. Gdybym zobaczyla tam te kaleki otluszczone albo panie po operacjach
                      plastycznych z biustem do miseczek E itd.ze zwisajacymi pupami to moze byloby
                      inaczej. Po calej Afryce biegaja kobiety z nagim biustem i widza je dzieci. I
                      uposledzen od tego nie maja- zapewniam.
                      Wlasnie mowie o tym ze jest hipokryzja. Z jednej strony to zmieniajace zony i
                      mezow Hollywood i te ´wszystkie smaczki´ a z drugiej purytanie do granic idiotyzmu.
                      A sam staszek juz sie przyznal ze ekshibicjonizm jest. Wyuczony i potrzebny do
                      propagandy sukcesu. Akceptacja tak - ale nie za cene robienia z siebie klauna.
                      Wybacz.
                      Nie musisz mi tlumaczyc o tej indywidualnosci - taka macie propagande i to znam
                      nawet z tych filmow. Prawda jest taka ze w tym pragnieniu jej - jestescie
                      wszyscy prawie identyczni ;). Zwlaszcza to pokolenie dzisiaj doroslych ludzi. To
                      starsze jest chyba w lepszym stanie.
                      • Gość: iloveusa Re: Igor ten kraj mial polacie IP: *.proxy.aol.com 09.11.04, 22:05
                        Boze Biedronko , przeczytalem Twoje wpisy i takie kompleksy z nich bija, nie
                        wstydzisz sie, czy Ty po prostu sama zazdroscic ze tam gdzie jestes to do tych
                        rozmiarow dojsc nie mozesz?
                        • biedronka24 Do rozmiarow czego skarbie? 09.11.04, 22:28
                          tego czego juz nie macie?
                          Takie polacie sa tez w Afryce. Tez w miejscach w ktorych sie marnuja. Czlowieku
                          - mi sie ta kulka na ktorej mieszkam calkiem podoba. Tak trudno ci to zrozumiec?
                          A moze sadzisz ze marze o polu naftowym w ogrodku.
                          Plywaniu w chlorowanym SPA, zimnym pradzie w Kalafiorni czy niech zgadne -
                          jezdzeniu lymuzyna?! :)
                          No dobrze jak ci to pomoze to mam cale stado kompleksow. Prawdziwych. Boje sie
                          latac samolotami - np. Mam lek wysokosci ale nie paranoidalny. - na gorke w
                          Indanskiej przeleczy kolo Palm Springs wlazlam. Podobali mi sie wiezniowie
                          ktorzy grabili sciezki z kilofami w dloniach- w pomaranczowych kombinezonach.
                          Byli calkiem grzeczni - choc jak przeczytalam ´prisonners´ tych kombinezonach to
                          w pierwszej chwili omal nie spadlam z gorki. A w Polsce przeciez byla afera ze
                          wiezniowie w jakims hoteliku dorabiaja...
                          No i wogole - straszliwe rattle snakes (aktywne nawet wowczas chyba gdy
                          kostnieja z zimna bo ciagle nas wszyscy straszyli). Maz byl pod wrazeniem zdjec
                          obrzekow.
                          Podobal mi sie kojot w miasteczku Joshua Tree - jedyny ktorego widzielismy bo na
                          pustyni ich nie bylo- ale temu z kolei sie wogole nie dziwie. I sporo rzeczy mi
                          sie podobalo. Ale glownie natura. Ludzie zyczliwi to prawda ale mimo wszystko
                          uczucie litosci do nich mnie nie opuszczalo. Mozesz to wyjasnic? Ja tak.
                          Spodziewalam sie tej potegi Igorowej a znalazlam dorobkiewiczow na bogactwie
                          natury ale niewiele wiecej. Gdybym sie tak nie nastawiala pewno krytykowalabym
                          mniej. Chociaz te focze rozmiary i te wozki, to juz troche inna sprawa.
                          Szkodzenie samemu sobie to nie jest specjalnosc na ktorej my w Europie tak sie
                          znamy.
                          Czlowieku -do JAKICH rozmiarow ja nie moge dojsc?! Tych foczych? Jestem pewna
                          ze moge. A jesli bym do nich u was nie doszla to pewno uszkodzilabym sobie stawy
                          od pustego biegania ktorego nie cierpie. Lubie rolki, lubie plywac (choc nie w
                          basenie) lubie tanczyc ale biegac nie cierpie. Moze dlatego ze biegalam kiedys
                          calkiem niezle na dlugie dystanse.
                          A - aerobic. Ten lubie choc zly tez uszkadza stawy. Ale ja go sobie robie w
                          formie tanca - bo nie lubie monotonii. Po biezni, na silowni tez nie moglabym
                          biegac.
                          I wiem jeszcze czego by mi u was brakowalo. Stylistyki europejskiej. Tego smaku
                          na ktorego brak sie u was cierpi. Bo inaczej czemu takie porownania i hasla?
                          Dlaczego sentyment do European Style? Przynajmniej to uczciwie przyznane w tej
                          propagandzie. Chodzilo o San Diego- ze niby styl europejski a tempo Las Vegas...
                          No kontynentu po ktorym mozna jezdzic przez wszystkie strefy klimatyczne to nie
                          mam. Chodzic po morzu sie nie ma. Ale poki co mam inne rzeczy ktorych Wy tam nie
                          macie. To by mi sie przydalo bo nie cierpie latac samolotami.
                          Ale umowmy sie - to nie licytacja. Mozecie sobie wierzyc- prawdziwe odczucia i
                          komentarz - z racji na coponiektorych zaslepienie - glownie krytyczny - ale
                          prawdziwy. Jesli nie uwierzycie- ja na tym nie strace. Naprawde. A teraz zmykam
                          do tego domu. Do tych (hi, hi) kompleksow...
                      • biedronka24 no dobra macie po hamerykansku 09.11.04, 22:40
                        jestescie winners!!!!
                        Sukcesem jest to ze nie zaprzepasciliscie tak do konca tych dobr jak Rosja
                        komunistyczna..
                        Nasci bedactwa. Niech wam bedzie.
                        Najlepiej porownac sie do najgorszych. To zawsze pomaga na slaba psychike.
                        No coz.
                        Milego dnia....
                • biedronka24 No tak 09.11.04, 21:20
                  w Ameryce nie niszczy sie indywidualnosci artystycznych obrzynajac filmy z
                  wszelkich ´sprosnoci´ takich jak posladek czy tors meski, hi, hi.
                  Amerykanie unikneli faszyzmu a Ku Klux to byly opowiesci troskliwych naniek dla
                  niegrzecznych czarnoskorych brzdacow.
                  Faszyzm i nacjonalizm to nie jest pisanie : Jedno panstwo, jeden narod, jeden jezyk.
                  Komunizm to nie stworzenie systemu w ktorym ludzie przecietni nie maja dostepu
                  do wzglednie normalnego poziomu edukacji a karmi sie ich papka propagandowa ze
                  ´maja szanse´ i pan Bush albo pan Kenedy to taki henio mowiacy po hiszpansku
                  ktory umie moze dodawac i dobrze tnie trawniki...
                  Igor - mnie placa za uczenie sie samej- widzisz - to mam lepiej- poki co. Jak
                  przestana to zwroce sie do ciebie ;).
                  Mysle ze poki mam oczy i uszy (kolejka i rozpadajacy sie Boeing ich nie
                  zalatwily do konca) to naprawde moge sie uczyc nie tylko z internetu.
                  Pozycji do interpretacji nie trzeba.
                  To tak skarbie jakgdybys musial mi opowiadac historie konferencji naukowych na
                  temat ´czy ewolucja istnieje´ i badan w tym zakresie Rosji komunistycznej po to
                  by mnie wprowadzic w jej temat. To naprawde zbedne. Temat ewolucji nie ma akurat
                  nic wspolnego z Rosja bo badania w tej dziedzinie byly na lepszym poziomie
                  zawsze na zachodzie - czego nie zawsze mozna bylo powiedziec o fizyce.
                  A ja pytam o fakty.
                  Macie okaleczone spoleczenstwo. Na produktach w sklepie napisy na produktach
                  roslinnych - zero cholesterolu. Mowi ci to cos?
                  Takie rzeczy widzialam na jajkach francuskich gdy Francja byla pod silnym
                  wplywem amerykanskim i szalaly tam rozne wersje Mcdonaldow i BurgerKingow - oraz
                  udawalo im sie tam utrzymac. Jajka i zero cholesterolu? Nie zabawne.. Itd...
                  Wiecej nie chce mi sie mowic.
        • Gość: Tysprowda Re: Krytycy USA na tym forum to potomkowie PZPRu IP: 193.188.161.* 09.11.04, 21:41
          Do psychoanalityka staszku buszolomie, do psychoanalityka.

          Nie mozesz uwierzyc, ze panatyamerykanizm, spowodowany buszewizmem, rosnie jak
          na drozdzach.

          Tytanik odplynal z toba, kapitanuje Bush..
    • Gość: bk Re: Krytycy USA na tym forum to potomkowie PZPRu IP: 12.24.244.* 09.11.04, 20:32
      ja sie zgadzam ze staszek to nie tylko potomek PZPR ale i ZSMP,
      • Gość: staszek Re: Krytycy USA na tym forum to potomkowie PZPRu IP: 209.101.135.* 09.11.04, 20:37
        Moge Cie uroczyscie zapewnic ze zadna z tych organizacji nie mialem w zyciu nic
        do czynienia
        • Gość: Tysprowda Re: Krytycy USA na tym forum to potomkowie PZPRu IP: 193.188.161.* 09.11.04, 21:50
          Ales tys bidulas staszku buszolomie, boj sie boga.

          Do psychoanalityka idz.....
    • Gość: che guevara Wedłg rozumowania tych którzy komuny naprawdę IP: 217.153.221.* 09.11.04, 21:48
      nienawidzą i widzą w niej tylko wady, to raczej Ameryce bliżej do tego co oni
      widzą w PZRP.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja