marcus_crassus
11.11.04, 13:07
-dlaczego nie ma demonstracji solidarnosci z falludza w
mosulu,bagdadzie,basrze...
dlaczego nie wybuchly niepokoje w reszcie iraku???dlaczego tylko "ruch oporu"
despercko ruszyl wszystko co mial aby sprobowac uderzyc w rzad i armie???
dlaczego duchowni sunniccy dzis oficjalnie stwierdzili ze szyici i ali
sistani ich "zdradzili" bo oni walczyli gdy moktada walczyl z amerykanami a
dzis zaden szyita nie pomogl gdy ich twierdza plonie.
dlaczego zwykly irakijczyk cytowany przez AFP mowi reporterowi "chce zeby
premier uzyl kazdej sily aby zniszczyc terrorystow...
propaganda zachodnia???to dlaczego pies z kulawa noga nie ruszyl na pomoc
falludzy???
moze biedi antyamerykanie i lewactwo nie zrozumialo ze irakijczycy po prostu
maja dosc wybuchow,ze sa zmeczeni i maja dosc strachu.ze wola amerykanskie
wojsko na ulicach i spokoj niz strach ze ich krewni moga zginac w
zamachu...ze chca zeby bylo tak jak jest w strefie kurdyjskiej.zeby byl juz
spokoj...