totalne rznieci w iraku

17.11.04, 21:58
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2397312.html
jedyni ktorzy mogli walczyc z USA to byli doswiadczeni insurgents z falludzy
ale te debile zamkneli sie w miescie skad nie mogli uciec.tylko oni potrafili
jakos zaatakowac marines...

zamknietych w kotle posiekali marines na plasterki...

teraz jedyne co moga insurgents zrobic to rznac wszystko co sie rusza oprocz
marines bo oni sa uzbrojeni...


gratulacje dla lewactwa kochajacego irakijczykow - ginie dziennie okolo 100
irakijczykow i zadni zolnierze US...


brawo panie chirac,brawo pacyfy...mozecie mowic wujskowi samowi "a widzisz
Bush,jak gina irakijczycy"

no i gina..ale czy sadziecie ze tych zlych bushewikow cos to obchodzi???

swoja droga gratulacje dla insurgents - nikt tak jak oni skutecznie nie
zmniejsza populacji muzulmanow na swiecie...rasisci i nienawidzacy muzulmanow
powinni byc szczesliwi...

mam wrazenie ze jak insurgents beda tak dalej mordowac irakijczykow bedzie
mozna pokusic sie o aneksje naszej strefy w iraku :)))bedzie wyludniona...

    • marcus_crasuss Re: totalne rznieci w iraku 17.11.04, 22:00
      marcus_crassus napisał:

      > zamknietych w kotle posiekali marines na plasterki...
      >

      To jak ?

      Znowu wygralismy ?

      No super !!! Wygrywamy i wygrywamy i jakos wygrac nie mozemy.
      • marcus_crassus no coz..."my"???? 17.11.04, 22:11
        znaczy sie USA???niewatpliwie.kto przegral:

        -na pewno lewactwo...

        -to czy wygraja irakijczycy bedzie zalezalo od skali walk w iraku...zauwaz ze
        walki tocza sie tylko w srodku iraku...ile czasu zajmie spacyfikowanie tego
        oporu???

        widzisz co robi ali-sistani i szyici???szykuje sie do wyborow..ma braci
        sunnitow gleboko w dupie...

        hmmm- US zrealizuje cele...czy irakijczycy beda szczesliwi???no coz...w duzej
        mierze zalezy to od skali oporu totalnej mniejszosci insurgents...bo w
        zamachach i walkach gina -

        -insurgents
        -cywile...

        kto wiec nie moze wygrac???chyba jesli zarzucasz ze Bushewicy sa tacy zli to
        nie sadisz ze cos nas spreza los irakijczykow

        a jesli ciebie obronco pokoju i wolnosci tez nie spreza to mnie tym
        bardziej...nie musze byc przeciez jako "jastrzab" bardziej pokojowy od lewactwa
        takiego jak ty...

        proste no nie??? :))
        • marcus_crasuss Re: no coz..."my"???? 17.11.04, 22:19
          marcus_crassus napisał:


          >
          > proste no nie??? :))


          Co jest proste ?

          Juz mowiono o zwyciestwie i koncu wojny a tu jakos tego konca nie widac.

          Mowiono o stabilizacji a do niej coraz dalej wiec co wlasciwie wygrano ?
          • marcus_crassus Re: no coz..."my"???? 17.11.04, 22:26
            a gdzie tutaj wojna???cos sie dzieje amerykanom???nie...

            insurgents rzna irakijczykow...

            znaczy sie sie cieszysz??no coz..powiedzmy ze w tej kwestii moge ci
            przytaknac,przeciez nie moge sie z toba klocic wiecznie..bede mily dzis :))))

            wiec powiem ze jesli sie cieszysz ze insurgents rzna irakijczykow to moge sie
            zgodzic...

            a jesli nie o to chodzilo to kogo popierasz??amerykanow ktorzy nie chca zeby
            insurgents rzneli irakijczykow czy insurgents ktorzy rzna irakijczykow??

            w przypadku twojego poparcia dla insurgents przylaczam sie do radosci..

            w przypadku twojego poparcia dla amerykanow nie zauwazylem go...wiec mozesz sie
            zdefiniowac??bo inaczej chyba wszystko jest ok??amerykanie maja co chcieli a
            insurgents rzna cywili jak bydlo..

            dobrze zrozumialem ??:)))
            • marcus_crasuss Re: no coz..."my"???? 17.11.04, 22:33
              marcus_crassus napisał:

              > a gdzie tutaj wojna???cos sie dzieje amerykanom???nie...

              No moze to jest majowka ale jakas taka wybuchowa.

              > wiec powiem ze jesli sie cieszysz ze insurgents rzna irakijczykow to moge sie
              > zgodzic...


              To twoja dzialka i juz tak to zostawmy.
              >
              amerykanie maja co chcieli


              No wlasnie.
              To czego oni wlasciwie chcieli ?
              To dosyc wazne, bo chce wiedziec czy faktycznie osiagaja to co chcieli osiagnac.



              • marcus_crassus Re: no coz..."my"???? 17.11.04, 22:55
                czekaj,jak ci nie przeszkadza rzniecie irakijczykow przez insurgents to co cie
                obchodzi czego chcieli amerykanie???

                gorzej na pewno chciec nie mogli..prawda?? :DDD
                • marcus_crasuss Re: no coz..."my"???? 18.11.04, 08:24
                  marcus_crassus napisał:

                  co cie
                  > obchodzi czego chcieli amerykanie???


                  Nie wiesz czy boisz sie napisac ?

                  Chyba masz racje, ze sie boisz.
                  To czego oni chca zmienia sie tak szybko, ze co dzisiaj napiszesz bedziesz
                  musial jutro odszczekac, to juz lepiej nic nie pisac.
                  • marcus_crassus dlaczego nie odpowiadasz na zadne z pytan 18.11.04, 10:12
                    a zarzucasz mi ze czegos nie napisalem???

                    przeciez potwierdza to co pisze caly czas - nie musze byc lepszy od obroncy
                    pokoju i czlowieka ktoremu tak bardzo zalezy na dobru irakijczykow - jesli
                    twierdzisz ze buhewicy sa zli pokaz ze jestes lepszy...

                    odpowiedz na moje pytania...

                    a jesli nie jestes lepszy to znaczy ze ci bushewic moga byc najwyzej takimi
                    samymi swiniami jak ty...bo gorzej irakijczykom niz ty nie zycza...proste no
                    nie???najwyzej moga byc lepsi..

                    ale ja sie moge zgodzic nawet na maly remisik - znaczy sie i ty i ja jestesmy
                    zli...


                    w tym momencie to juz tylko kwestia kto dysponuje wieksza sila...bo ta strona
                    wygra (jesli nie jestes lepszy od bushewikow racji moralnej nie masz zadnej)

                    a sila jest moj ptysiu miazdzaco po stronie bushewikow... :)))))


                    jesli ci pasi to ja z checia moge sie zgodzic na taki epilog :)))))

    • Gość: aki marcus_crassus is masturbating (live from iraq) IP: 80.51.161.* 17.11.04, 22:29
      :-)
      • lechu1 Re: marcus_crassus is masturbating (live from i 18.11.04, 07:50
        Gość portalu: aki napisał(a):

        > :-)
        a tu arabek sie porzadnie wysilil i "odpowiedzial" .
        I jaki zadowolony z siebie ??
    • nierzyd a ten znow szczytuje 18.11.04, 10:20
      i sika w majteczki z ekstazy... bo jego muskularni idole, ktorych plakat wisi
      mu nad lozkiem odnosza kolejne sukcesy.

      poslij im swojego ulubionego kroliczka pluszowego i napisz cos milego :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja