Gość: Aynur
IP: *.dipool.highway.telekom.at
04.05.02, 20:24
nawet jak przegramy to i tak wygramy.
Dn10marca dziennik„The Los Angeles Times”opublikował artykuł pt.„Tajny plan
przewiduje trudną do zaakceptowania strategię”Williama Arkina na temat tajnego
dokumentu dotyczącego zmian strategii wykorzystania broni jądrowej przez St.
Zjedn.Arkin donosi w artykule,iż„administracja Busha,w rezultacie dokonanej w
tajemnicy zmiany w polityce militarnej,wydała polecenie,by Pentagon przygotował
plany wykorzystania broni jądrowej przeciwko co najmniej siedmiu państwom,nie
tylko Rosji i krajom tzw.„osi zła”–Irakowi,Iranowi i Korei Północnej,ale
również Chinom,Libii i Syrii.Poza tym,ministerstwo obrony St.Zjedn.otrzymało
polecenie,by przygotować plany wykorzystania broni jądrowej w ewentualnym
konflikcie izraelsko-arabskim.Ma również przygotować strategię użycia broni
jądr.w odpowiedzi na atak bronią chem.lub biol.a także w przypadku
nieprzewidzianych konfliktów militarnych bliżej nieokreślonej natury.Poza tym
apel o rozwój mini rakiet jądrowych dla niszczenia bunkrów oraz innych rodzajów
broni jądr.powodującej mniejsze zniszczenie poboczne,zawarte są w tajnym
dokumencie Nuclear Posture Review(NPR),przedstawionym Kongresowi 8 stycznia
bieżącego roku”.Arkin stwierdza,że„administracja Busha anulowała w ten sposób
20 lat starań,by broń jądr.znalazła się w kategorii broni używanej jedynie w
ostateczności. Strategia zastosowania broni jądr.postrzegana jest obecnie przez
pryzmat wydarzeń 11 września”.Dzień później redakcja gazety„USA Today”w
artykule popierającym atak amerykańskich sił zbrojnych na Irak,zauważyła, że
rewelacje opublikowane w„The Los Angeles Times”z pewnością utrudniły wiceprez.
Cheney jego podróż po Bliskim Wsch.gdyż 4 kraje wymienione w opisywanym
dokumencie,Iran,Irak,Syria i Libia,są krajami muzułmańskimi.Misja wiceprez.
Cheney miała za cel przekonanie krajów arabskich o konieczności inwazji na
Irak,która według różnych pogłosek planowana jest na jesień bież.roku.Pomimo
oczywistych konsekwencji założeń nowego dokumentu, D.Cheney przyznał na
konferencji prasowej w Londynie 11 marca,że NPR wymienia Iran,Irak,Syrię i
Libię jako możliwe cele ataku bronią jądrową. W koment.na temat NPR, LaRouche
zauważył,że autor artykułu w„The Los Angeles Times”,W. Arkin,jest wykładowcą na
wydziale zaawansowanych studiów stos.międzynarodowych Uniwersyt.Johna
Hopkinsa,gdzie dziekanem był Paul Wolfowitz,zanim przejął stanow. w
administracji Busha.Choć wiele osób uznało, że artykuł w kalifornijskiej
gazecie ukazał się z myślą o powstrzymaniu zmian w doktrynie militarnej
USA,LaRouche nie zgadza się z tą opinią i utrzymuje, że biorąc pod uwagę
pozycję Arkina oraz obecną sytuację strateg.dojść można do wniosku,iż
„przeciek”o założeniach NPR był celowy i służyć ma interesom promotorów
doktryny„zderzenia cywilizacji”,związanych z Samuelem Huntingtonem,Zbigniewem
Brzezińskim,Bernardem Lewisem i Henry Kissingerem.Według LaRouche’a,ci
nieobliczalni szaleńcy,igrają z resztą świata,by zastraszyć nie tylko
potencjalnych przeciwników,ale również europejskich sojuszników z NATO i w ten
sposób zmusić ich do kapitulacji i poparcia nowej wojny światowej,która
miałaby zacząć się na Bliskim Wsch.Jak wszystkie utopijne plany wojenne,
mrzonki o nowych mini bombach jądr.i jądrowych„granatach”anty-bunkierowych,mają
według LaRouche’a tyle naukowych podstaw,co twierdzenia rządu ameryk.o szybkim
wdrożeniu systemu obrony przeciwrakietowej(NMDS).Po wielu latach ograniczania
inwestycji w realną gospodarkę,zamykania przemysłu i rozkładu infrastrukt,
wszelkie plany tego rodzaju są bardziej wojną psychologiczną niżrzeczywistością.
Prawdziwe niebezpieczeństwo polega na tym,że kohorty Huntingtona,Brzezińskiego,
Wolfowitza i Pearla sprowokują St.Zjedn.do wojny wynikającej z doktryny
„zderzenia cywilizacji”,co było celem ataków 11 września.Kiedy tacy naśladowcy
dr Strangelove niebezpieczn.szaleńcy z ameryk.filmu pod tym tytułem–przejmują
władzę w Waszyngtonie,szczeg.w obszarze polityki militarnej,niebezpieczeństwo
wojny gwałtownie rośnie.Jednakże nie wynika ono z przyszłych generacji broni
jądr.Jest o wiele bliższe,a dążeniem Kissingera i jemu podobnych jest wywołanie
wojny w celu ograniczenia liczby ludności,przejęcia zasobów naturalnych i
ustanowienia władzy imperialnej.Przygotowania do takiej wojny już się zaczęły,
czego dowodem są plany inwazji na Bagdad i ataki izraelskich sił zbrojnych na
Palestyńczyków. A jakie sa niebezpieczne plany dla Bliskiego Wschodu ?
W numerze z 25 marca periodyk„Israel and Palestine Strategic Update
”opublikował raport na temat dwóch niebezpiecznych planów dotyczących
Blisk.Wschodu omawianych obecnie w Waszyngtonie.MaximGhilan,redakt.miesięcznika
i wieloletni izraelski aktywista wspierający politykę pokojową w tym regionie
świata,napisał:„Od dnia ataku na WTC Arabia Saudyjska znajduje się pod ogromną
presją ze strony kierowanej przez Paula Wolfowitza frakcji w Pentagonie,która
znana jest z tego,że całkowicie przejęła poglądy A.Szarona i uważa, że
St.Zjedn.powinny nie tylko zerwać stosunki z konserwatywnymi państwami
arabskimi,ale też przejąć kontrolę nad ich złożami ropy naftowej.Myślenie
takie stanowi dla Wolfowitza i niektórych ludzi otaczających wiceprez.Dicka
Cheney podłoże dla planu zmiany granic państw.na Bliskim Wsch.Izrael i Turcja
stanowią według tego planu głównych sojuszników Amerykanów,a zdolności krajów
arabskich w rozwiązaniu konfliktów w tym rejonie traktowane są z pogardą.Cały
plan oparty jest na koncepcji krucjaty amerykańskiej i znajduje poparcie
zwolenników silnej ręki w Pentagonie.Opierając się na sugestiach A.Szarona i
izraelskiego szefa sztabu,Szaula Mofaza,autorzy planu zakładają całkowite
odebranie wpływów obecnym władzom w Ar-Rijad.Arabia Saud.ma być podzielona na
kilka części:pierwszą częścią byłby protektorat pod kontrolą korporacji
naft.kierowanych przez Aramco,drugą–pozbawione złóż ropy państwo w rękach
dynastii saudyjskiej, pozostałe zaś części przejęte zostałyby przez sąsiednie
kraje–Jemen i nowy Irak. Według tej koncepcji,po obaleniu Saddama Husseina
przez siły anlgo-amerykańskie, Palestyńczycy zostaliby ewakuowani(wyrzuceni)z
terenów Zach.Palestyny i z Jordanii, Izrael w ten sposób stałby się etnicznie
czystym państwem żydowskim,a Jordania włączona w terytorium Wielkiego
Izraela,aż po granice z Irakiem,być może zaszłyby też niewielkie korekty
granic.Królestwo Jordanii znikłoby z mapy,Palest.zostaliby zepchnięci do
zacofanych i mało zaludnionych rejonów Iraku.Tam też zostaliby przeniesieni
uchodźcy palestyńscy z Syrii,Libanu i Jordanii.Plan zakłada szybkie obalenie
obecnego reżimu w Syrii w rezultacie izraelsko-amerykańskiej ofensywy.Jego
miejsce miałby przejąć pro-amerykański rząd realizujący politykę wolnego
rynku”.Drugi plan opisany przez Ghilana jest nastawiony przeciwko
Szaronowi.Proponuje zlikwidowanie Iraku i stworzenie nowego królestwa
Jordanii.Izrael zmuszony byłby wycofać się z terytorium palestyńskiego,które
przeszłoby pod kontrolę Jordanii.Szaron oczywiście nie poparłby takiej
propozycji.W samym Izraelu polityka Szarona spotyka się z opozycją.Już na
początku roku jego agresywna postawa spowodowała reakcję w szeregach
izraelskich sił zbrojnych.Na początku lutego grupa oficerow izraelskich
opublikowała list otwarty apelujący o zaprzestanie okupacji terytoriów
palestyńskich przez Izrael.Po kilku dniach liczba podpisów wzrosła do
dwustu.List zawierał m.in. następujące słowa:„otrzymaliśmy rozkazy i dyrektywy,
których jedynym celem było utrzymanie naszej kontroli nad Palestyńczykami.
Uważamy,że wydawane żołnierzom stacjonującym na okupowanych terytoriach rozkazy
niszczą wszystkie wartości,które wpojon