Tak mnie coś wzięło by podsumować odwagę USArmy

IP: 217.153.221.* 19.11.04, 00:53
i warto to ująć w osobnym wątku.

Jedyne z czego amerykańskie wojsko zasłynęło w XX wieku to bycie mięsem
armatnim pod koniec IWŚ. Niszczenie tyłowych odwodów Wermachtu, gdy niemal
cała armia niemiecka zaangażowana była przeciw Sowietom. Pokonanie po 4
latach ciężkich bojów Japonii, uchodzącej w tym okresie za państwo III świata.
To były zwycięstwa i te dobre żeczy które Armia Amerykańska zrobiła, choć i
tak niema zbytnio się czym chwalić. Podczas IIWŚ walczącej z nazistami Armii
Czerwonej bardziej pomagały dostawy w ramach leand lease (jakieś 5% sprzętu)
niż to jakie siły wiązało walką paredziesiąt amerykańskich dywizji w Afryce,
a potem we Włoszech i Francji.
Później było lanie od Chińskich obdartusów, których nijak nie można było
nazwać armią w pełnym sensie tego słowa. Dalej lańsko od wietnamskich
chłopów. Następnie wsparcie amerykańskie które miało pomóc wypędzonym z Kuby
gangsterom obalić Castro, wsparcie które zostało przegonione przez 3
kubańskie samoloty.
Aaa, było jeszcze jedno zwycięstwo i pokaz "niebywałej odwagi" jaką było
zajęcie Grenady siłami porównywalnymi z liczbą ludności tego mikropaństewka.
No a dalej rzeź maryn w Libanie, tęgie bęcki jakie jankeskie special forces
otrzymały od Somalijskich wieśniaków. W 1999 totalna bezradność wobec
serbskiej armii, mimo kilkunastokrotnej przewagi liczebnej i conajmniej 20-
letniej technologicznej rozwalili Serbom raptem kilkanaście starych T-54, 3
migi-29 i jakieś 20 starszych maszyn. Dopiewo dywanowe naloty na cele cywilne
zmusiły Serbów do negocjacji z najeźdźcą.
Teraz zbrodnicze ciapy pokazują co potrafią w Iraku. Ryczą pod niebiosa jacy
to są wspaniali bo pokonali armię Saddama, armię która rozsypała się po
stracie paru tysięcy ludzi (zabici i wzięci do niewoli, potem zakatowani w
Abu Ghraib) i kilkudziesiąciu czołgów. Na to wszystko pindosi poszli w 300tys
chłopa z ponad 3tys czołgów i setkami samolotów.
Dziś USArmy potrafi walczyć tylko z wrogiem który nie może ich skrzywdzić,
gdy pojawia się najmniejsza groźba równej walki jankesi spie..ją aż miło.
    • a.adas Re: Tak mnie coś wzięło by podsumować odwagę USAr 19.11.04, 01:00
      Chińskie obdartusy? Che, jak śmie cie obrażać bratni naród chiński? Nie za
      takie rzeczy szło się na Syberię, Che.
    • ed_ Tomson, za co cię wywalili ze studiów? 19.11.04, 01:00
      • marcus_crassus tomson jest rozkoszny,no nie???:))) 19.11.04, 01:19
        wiesz co ed,jego przypadek jest nawet ksztalcacy..nie przypomina ci nieco
        komicznego alego??? :)))wszystko co pisze jest tak bezdennie glupie i oderwane
        od rzeczywistosci jak to co mowil Ali...a on na dodatek z niezmaconym spokojem
        dalej powtarza to samo...

        ps-moze go wywalili za ortografie???pierwszy przypadek na uczelni technicznej
        wywalenia za pisownie...;))) ale moze jak napisal w jakims
        dokumencie "poljtehnjka kdanska" to nie wytrzymali?? :))
        • Gość: che guevara Biedny marcus, idź jeszcze a.adasiowi się wypłacz IP: 217.153.221.* 19.11.04, 01:21
          jak ci źle że ktoś tak fajnie podsumował twoich bogów z US :-)
    • marcus_crassus tomson,program do poprawiania ortografii sie..;)) 19.11.04, 01:15
      buhahahaha...rzeczy oszolomie...rzeczy a nie "żeczy" pacanie...

      buhahahahahaha...ja nie moge...ale ty jestes rozkoszny...bedziesz teraz
      udowadnial ze che guevara to tez ma problemy z ortografia i tez jest
      uposledzony...

      matko boska,tomson,tak sie zblazniles na tym forum ze juz bardziej nie
      mozna...nawet przestalo to juz mnie bawic...

      ps-co robisz niedoszly student teraz???kopiesz rowy czy zasuwasz w MC
      Donaldzie?? :DDDD

      buahhaaha,ale ty sierota jestes :))
      • Gość: che guevara Ty jesteś ten proamerykański fanatyk. :-) IP: 217.153.221.* 19.11.04, 01:19
        Wiem jak cię boli prawda o twych idolach i dobrze ci tak! :-]
        • marcus_crassus tomson,nie wiem czy skumales wazna opcje 19.11.04, 01:29
          ktos moze byc uznawany za irytujacego i budzic jakies emocje dopoki zachowa
          resztki powagi..w momencie zblaznienia sie do konca po prostu staje sie osoba
          ktora budzi radosc i rozbawienie..podam ci przyklad tomson,jesli jakis polityk
          rozbierze sie przed ekranami,wsadzi sobie glowe zywego kurczaka w odbyt i powie
          ze doznal wlasnie kontaktu z wielka kura ktora stworzyla wszechswiat zostanie
          uznany powszechnie za debila i nikomu nie bedzie sie juz chcialo go
          sluchac,cokolwiek powie...kto bowiem traktuje kogos takiego powaznie...

          to co zrobiles tomson z che guevara,z zapieraniem sie etc wlasnie bylo w twoim
          przypadku takim wsadzeniem sobie kurczaka do tylka...

          tomson,to juz koniec :))) zrobiles z siebie totalnego pajaca...

          fin..na serio juz teraz fin tomson...:)))) definitywny...:))
          • Gość: che guevara Ale z tego co widzę to wszyscy tu się raczej IP: 217.153.221.* 19.11.04, 01:35
            z ciebie nabijają, a nie ze mnie, czy tego Tomsona (którym to podobno ja
            jestem ;-). Jakieś crappusy, marcuSSy_craSSuSSy ze wszystkimi możliwymi
            kombinacjami "S". Wszyscy sobie robią z ciebie jaja, nikt nie traktuje ciebie
            poważnie i ty pikusiu mi takie teksty rzucasz?? ;-)
            Buuuuuuuuuahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha!!!!!!!!!!!! ;-D
            Twoje samoośmieszanie się to niewątpliwie ozdoba tego forum. :-D
          • ed_ Daj spokój MC 19.11.04, 01:36
            To biedny, zakompleksiony człowieczek, bez krztyny godności osobistej. Poglądy
            ma jakie ma - jego sprawa, ale ten brak szacunku dla samego siebie, tego nie
            potrafię pojąć.
            • Gość: che guevara Kto? Ja czy Tomson? IP: 62.181.161.* 19.11.04, 01:39
            • marcus_crassus zglupial do reszty ;))definitywnie n/t :)) 19.11.04, 01:39
              • marcus_crassus ed.na dobranoc popatrz na to :)))) 19.11.04, 01:48
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=17790838&a=17790875
                nie wierze ze on istnieje,nie wierze...nie wierze...:)))nie mozna byc tak
                glupim,to nierealne,ED,on jest niemozliwy wg regul fizyki,chemii,matematyki i
                wszystkich innych nauk..on po prostu nie moze istniec...to niemozliwe :)))

                przeciez ten facet musi sie zgrywac,on po prostu robi z siebie specjalnie
                idiote zeby osmieszac swoje poglady...nie wierze w inne rozwiazanie.. :))
                • Gość: che guevara A co twierdzisz że pisze się przez "RZ"?? ;-> IP: 217.153.221.* 19.11.04, 01:50
                  • Gość: che guevara A podobno to ja od dawna jestem poza Polską. IP: 217.153.221.* 19.11.04, 01:50
                    • Gość: che guevara uuupsi, no tak ja jestem przecież dla crassusa IP: 217.153.221.* 19.11.04, 01:52
                      Tomson którego podobno dopiero co wywalili z politechniki, słupskiej z tego co
                      słyszałem. Ale czy tam mają politechnikę, to chyba mała mieścina, będę musiał
                      sprawdzić ;-)
            • Gość: che guevara A tak ja i on to jedność, taka święta dwójca IP: 217.153.221.* 19.11.04, 01:40
              forumowa, dołóżcie jeszcze kogoś kim jestem, wyjdzie nam trójca i będzie ładna
              analogia do biblii ;-)
              buuuuuuuaaaaahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;-D
    • neceser Re: Tak mnie coś wzięło by podsumować odwagę USAr 19.11.04, 02:55
      Ruscy zdychali za nas, a USA distala najwieksza i najbogatsza czesc Niemeic.
      Potem wysiudala Rosjan z reszty. Tyle twoja wiedza . Zdasz keidys te egzaminy ,
      czy gowno przydzie ci di konca zycia czyscic u ksztalconych ludzi z pieneidzmi,
      smieciu maly?Gość portalu: che guevara napisał(a):

      > i warto to ująć w osobnym wątku.
      >
      > Jedyne z czego amerykańskie wojsko zasłynęło w XX wieku to bycie mięsem
      > armatnim pod koniec IWŚ. Niszczenie tyłowych odwodów Wermachtu, gdy niemal
      > cała armia niemiecka zaangażowana była przeciw Sowietom. Pokonanie po 4
      > latach ciężkich bojów Japonii, uchodzącej w tym okresie za państwo III świata.
      > To były zwycięstwa i te dobre żeczy które Armia Amerykańska zrobiła, choć i
      > tak niema zbytnio się czym chwalić. Podczas IIWŚ walczącej z nazistami Armii
      > Czerwonej bardziej pomagały dostawy w ramach leand lease (jakieś 5% sprzętu)
      > niż to jakie siły wiązało walką paredziesiąt amerykańskich dywizji w Afryce,
      > a potem we Włoszech i Francji.
      > Później było lanie od Chińskich obdartusów, których nijak nie można było
      > nazwać armią w pełnym sensie tego słowa. Dalej lańsko od wietnamskich
      > chłopów. Następnie wsparcie amerykańskie które miało pomóc wypędzonym z Kuby
      > gangsterom obalić Castro, wsparcie które zostało przegonione przez 3
      > kubańskie samoloty.
      > Aaa, było jeszcze jedno zwycięstwo i pokaz "niebywałej odwagi" jaką było
      > zajęcie Grenady siłami porównywalnymi z liczbą ludności tego mikropaństewka.
      > No a dalej rzeź maryn w Libanie, tęgie bęcki jakie jankeskie special forces
      > otrzymały od Somalijskich wieśniaków. W 1999 totalna bezradność wobec
      > serbskiej armii, mimo kilkunastokrotnej przewagi liczebnej i conajmniej 20-
      > letniej technologicznej rozwalili Serbom raptem kilkanaście starych T-54, 3
      > migi-29 i jakieś 20 starszych maszyn. Dopiewo dywanowe naloty na cele cywilne
      > zmusiły Serbów do negocjacji z najeźdźcą.
      > Teraz zbrodnicze ciapy pokazują co potrafią w Iraku. Ryczą pod niebiosa jacy
      > to są wspaniali bo pokonali armię Saddama, armię która rozsypała się po
      > stracie paru tysięcy ludzi (zabici i wzięci do niewoli, potem zakatowani w
      > Abu Ghraib) i kilkudziesiąciu czołgów. Na to wszystko pindosi poszli w 300tys
      > chłopa z ponad 3tys czołgów i setkami samolotów.
      > Dziś USArmy potrafi walczyć tylko z wrogiem który nie może ich skrzywdzić,
      > gdy pojawia się najmniejsza groźba równej walki jankesi spie..ją aż miło.
      • Gość: che guevara A za kogo zdychaliście wy żydy-necesery w latach IP: 217.153.221.* 19.11.04, 14:51
        1939-45? ;->
        • marcus_crassus te,tomson...taki fajny watek..dlaczego nie ma 19.11.04, 15:02
          cie tu?? :))) powinno byc juz 20 wpisow z gdanska..co tomson dzis taki malo
          plodny??? :)))

          ja chce pogadac z tomsonem...tym z gdanska...tomson,wracaj tutaj :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja