Gość: dsdadsdddddddddddd IP: *.fastres.net 20.11.04, 02:04 nikogo to nie interesuje ,jest wiadomosc,puzniej bedzie nastepna,tak mija zycie przed monitorem. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: closs Interesuje ludzi inteligentnych a nie półmózgów IP: *.athome235.wau.nl 20.11.04, 02:25 A "puźniej" nieuku pisze się prze "ó".Ale pewnie ty też wychowywałeś się gdzieś w dziczy bez szkoły, jak ci z Sudanu... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gerard Saddam tez sluchal 17 rezolucji ONZ przez 10 lat. IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 20.11.04, 02:51 Wystarczyla jedna ekspedycja USA i Saddama nie ma. Moze terrorysci chca zatrzymac demokracje tam, ale Kuwejtczycy sie ciesza, ze nie ma bandyty. Kazda polityka musi byc wsparta pieniedzmi lub sila. Jesli chcemy zywic dzieci w Bangladeszu to trzeba wyslacz zywnosc. Za zywnosc trzeba zaplacic bo nikt nie da za darmo. Jesli chcemy zatrzymac masowe morodowanie w Darfurze trzeba wyslac wojsko. Dotychczas robily to USA ewentualnie z dodatkiem innych. Teraz USA nie wysle juz wojsk nigdzie. Amerykanie maja dosyc wysylania wojsk w obcym interesie. A inne panstwa nie wysla. Kto? Francja, Niemcy, Rosja, Chiny - nikt. Ludzie wiedza o tym dlatego nie interesuje to ich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janspruce Re: Saddam tez sluchal 17 rezolucji ONZ przez 10 IP: *.proxy.aol.com 20.11.04, 18:39 Mylisz sie co do Francji. Francuzi wysla wojska tylko w przypadku gdy naruszone zostana prawa muzulmanow. NIech zyje muzulmanska Republika Francuska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alfred Zgadza sie. Ale watek zaczal sie od pomocy IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 20.11.04, 19:52 miedzynarodowej. Francja jednak wycofala sie z Cote d'Ivoire. Tak wiec tam gdzie troche ich postraszono to tez juz nie chca walczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin T. Re: Saddam tez sluchal 17 rezolucji ONZ przez 10 IP: *.crowley.pl / *.crowley.pl 23.11.04, 01:01 Napisales m.in. "Jesli chcemy zywic dzieci w Bangladeszu to trzeba wyslacz zywnosc". Niepawda! Jesli ktos chce, zeby dzieci nie glodowaly w Bangladeszu, to powinien pomoc w trwalym rozwoju tego kraju. Pomoc dorazna nie zda sie na wiele. Jedna piata ludzkosci gloduje (doslownie: umiera z glodu i niedozywienia). Wysylanie zywnosci rozwiazuje problem tylko na krotka chwile, bo potrzeby sa ogromne. O wiele lepiej byloby zagwarantowac Bangladeszowi uczciwe warunki handlu. Gdybysmy nie wyzyskiwali ludzi w Trzecim Swiecie, to oni nie potrzebowaliby pomocy. Niestety wolimy czasem zrzucic sie na worek ryzu, niz po prostu byc uczciwymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gerard Uzywam zawsze precyzyjne danych lub przykladow. IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 23.11.04, 01:44 Bangladesz nie jset wyjatkiem. Podalem go jako jeden z krajow, ktore ONZ uznaje za najbardziej zniszczone ekologicznie i gdzie pomoc zywnosciowa jest niezbedna. Dlaczego Somalia, 'palestyna', Bangladesz, Irak, Egpt i wiele innych krajow musza sprowadzac zywnosc. Podam Ci tylko dane z Bangladeszu: powierzchnia ladowa bez wod wewnetrznych (rzeki i bagna) 134 tys. km2. Ludnosc okolo 141 milionow (2004). Ziemie pod uprawa okolo 62% ladu. Wiecej juz nie da rady uprawiac z takich przyczyn jak stale zalewanie w czasie monsunow, calkowite wymycie z gleby, zanieczyszczenie i oczywiscie po prostu budynki i drogi. Wyobraz sobie kraj ze srednia gestoscia zaludnienia (1100 na km2) wieksza niz srednia gestosc zaludnienia w wielu polskich miastach. Tam jest tak wszedzie i gesciej w centrach miejskich. Przyrost naturalny byl szybszy w ostatnich 30 latatch niz przyrost gospodarczy i ludzie sa coraz biedniejsi. Bez zywnosci z zagranicy niedozywienie przeszloby w glod. Odpowiedz Link Zgłoś