Gość: W.URWIONY SIWIEC ! W.PIE..J NA BIAŁRUŚ !!! >: IP: 62.233.214.* 22.11.04, 09:04 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tg prezydenckie czy parlamentarne ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 09:38 >>Lider ukraińskiej opozycji Wiktor Juszczenko określił postawę władz po niedzielnych wyborach parlamentarnych mianem "zamachu stanu">> to byly wybory parlamentarne ?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wernyhora Juszczenko 46.9 Janukowycz 49.3 (93.2% okregow) IP: *.client.mchsi.com 22.11.04, 10:01 Banderowcy przegrali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wernyhora Juszczenko 46.6 Janukowycz 49.6 (98.2% okregow) IP: *.client.mchsi.com 22.11.04, 10:44 Banderowcy przegrali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sebastian Wybory są sfałszowane!!! IP: *.tebo.net / 195.116.90.* 22.11.04, 10:47 Fałszerstwa, podwóje głosowania (w różnych lokalach) dokonane przez zwolenników kursu promoskiewskiego dają fałszywy obraz wyników, które powinny być korzystne (na pdst niezależnych sondaży przedwyborczych) dla JUSZCZENKI. Mam nadzieję, że promoskiewskie pajace zostaną tam odsunięte od władzy choćby poprzez wariant gruziński. To leży w interesie RP i UE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AK` Bush chce Juszczenki !!!!! IP: *.wsm.szczecin.pl / 212.14.0.* 22.11.04, 11:04 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siemasz Re: Druga tura wyborów prezydenckich na Ukrainie IP: *.chello.pl 22.11.04, 11:31 Juszczenko musi wygrać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Pan Siwiec jak zwykle ślepy i głuchy . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 12:10 nawet jak by mu ktoś pokazał, że fałszowali, to by powiedział że to "dane tendencyjne", on musi poznać zdanie drugiej strony, itp. Polska przeprasza za Siwca !!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Druga tura wyborów prezydenckich na Ukrainie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.04, 13:02 uważam, że względnie zdrowym rozwiązaniem (bo idealnych w tej sytuacji nie ma) byłby podział państwa na Ukrainę Wschodnią (pod protektoratem Moskwy - niech sobie robią co chcą skoro mieszkańcy są tak zapatrzeni w "Batiuszkę" Putina) i Zachodnią, z którą choćby ze względu na kwestie historyczne (w końcu w większości to dawne ziemie Rzplitej) łatwiej dałoby się rozmawiać i którą łatwiej dałoby się zreformować. Największą tragedią Ukrainy byłoby niewykorzystanie ogromnego zapału obywatelskiego, jaki powstał w związku z obecnymi wyborami. Zduszenie tego zapału porównałbym ze zduszeniem polskiego zapału po zrywie 1980 roku, przez wprowadzenie stanu wojennego. Odpowiedz Link Zgłoś
transsybir Re: Druga tura wyborów prezydenckich na Ukrainie 22.11.04, 14:11 Brawo Juszczenko Rewitalizacja Imperium? Odpowiedz Link Zgłoś
transsybir mialo byc "Brawo Janukowycz" 22.11.04, 14:25 transsybir napisał: > > Brawo Juszczenko > Rewitalizacja Imperium? > Oczywiscie mialo byc "Brawo Janukowycz. Rewitalizacja Imperium?" Odpowiedz Link Zgłoś
rudy102_t_34_85 Coraz weselej... 22.11.04, 14:17 ...się robi u sąsiadów.Kluczowe pytanie brzmi teraz czy team Janukowicz-Kuczma sięgnie po siłe aby utrzymać władzę czy też ugnie się pod presją większości obywateli.No właśnie wiekszości...Z tą większością mogą być problemy,na ile dokonała świadomego politycznie wyboru a na ile kierowała się chęcią biernej kontestacjii obecnego ukadu oligarchicznego.Do otwartej konfrontacjii z władzą będzie trzeba odwagi i solidarności obywatelskiej,zobaczymy na ile Ukraińcom tych przymiotów starczy.Nacjonalistyczny zachód kraju może się zbuntować ale co z całkiem sporą częścią wschodnią? Ten silnie prorosyjski i pro-Janukowiczowski obszar jest demograficznie słabszy ale znacznie silniejszy gospodarczo.Spora jego część to de facto Rosja oddzielona od "macierzy" przez dekret Chruszczowa.Tutaj entuzjazm dla spraw narodowych może być prawie zerowy bo tak na prawdę narodu jako wspólnoty kultury i języka tam po prostu nie ma.Kuczmokracja zechce to pewnie wykorzystać.Putin także.Nie jest tajemnicą że Rosja liczy na rozpad Ukrainy i inkorporację cżęsci zachodniej,głównie wspomnianych wcześniej obszarów dawnej Rosyjskiej SSR (Krym i Donieck).To plan "b" na wypadek gdyby plan "a" (polityczne podporządkowanie całości) zawiódł.Oczywiście na razie żadnej interwencjii rosyjskiej tam nie będzie,Putin jest na to za cwany.Weżmie na wstrzymanie i poczeka.Jeśli Kuczmokracja utrzyma się siłą to nic nie będzie.Jeśli nie,to Rosja będzie powoli i konsekwentnie budować strefę wpływów w części zachodniej wykorzystując czynniki ekonomiczne i strach przed nacjonalizmem.Chodzi o to żeby w pewnym momencie sytuacja zrobiła się taka że starczy stuknąć palcem i Ukraina sama się rozpęknie na dwoje.Oczywiście na wypadek czarnego scenariusza i wojny domowej Putin przewiduje jakieś "nadniestrze-bis" ale to na szczęscie bardzo mało prawdopodobne. Osobiście uważam że możliwe są dwa scenariusze: 1) Pod wpływem presjii narodowej części społeczeństwa Kuczmokracja upada.Mamy nową "rewoltę gożdzików" a raczej "Kijowską Jesień" (przez analogię do Praskiej Wiosny).Donieck i Krym zachowują biernośc a Rosja "nieżyczliwą neutralność".Juszcenkowcy obejmują władzę w kraju ale ich pozycja będzie niestabilna.Dlatego nie będzie jakiegoś dramatycznego zwrotu w polityce Ukraińskiej.Kraj będzie balansować ostrożnie między zachodem (UE,USA) a wschodem (Rosja).Srodek ciężkości ulegnie przesunięciu na zachód ale wielki ruch to nie będzie natomiast na pewno Ukraina NIE STANIE się państwem satelickim w obec Rosjii.W dalszej perspektywie możliwa jest albo stopniowa poprawa sytuacjii gospodarczej i wew.stabilizacja albo dalszy kryzys i nowe bagno korupcyjno-oligarchiczne co zaowocuje rozpadem Ukrainy. 2) Kuczmokracja tłumi rewoltę i utrzymuje władzę siłą.Jej pozycja będzie bardzo słaba i dlatego Kuczmokraci zacieśnią maksymalnie więzy z Rosją bo to zagwarantuje im utrzymanie władzy.Nacjonalistyczny zachód kraju będzie ciągłym zarzewiem buntu i destabilizacjii tym bardziej że większość profitów z kuczmokratycznych,prorosyjskich rządów spadnie na część wschodnią.Na dłuższą metę nieuniknona będzie jakaś rewolta i albo Ukraina rozpadnie się albo (co mniej prawdopodobne) solidarnie obali Kuczmistów zachowując jedność. ***** Możliwe są oczywiście inne scenariusze.Najczarniejszy zakłada bałkanizację Ukrainy,wtedy będziemy mieli pod nosem wojnę domową przy której Jugosławia to szkółka niedzielna.Dla Polski to byłoby fatalne ale na szczęście BARDZO MAŁO PRAWDOPODOBNE.Z polskiego punktu widzenia najkorzystniejsza byłaby demokratyczna,silnie prozachodnia Ukraina o stabilnej gospodarce.Jednak taki scenariusz też jest niestety MAŁO PRAWDOPODOBNY choć możliwy.Pamiętać trzeba że obecne zaplecze ukraińskiej opozycjii to prawicowo-narodowe skrzydło dawnego aparatu komunistycznego.Są tak samo podatni na korupcję czy autorytarne zapędy jak Kuczmokraci.Nieudolność i korupcja także nie są im obce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KKE Re: Coraz weselej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 18:31 Co do podkreslenia roli mapy etniczno-demograficznej (tzn. najbardziej to widac chocby w jezyku, ale oczywiscie ugruntowana historycznie), to oczywiscie masz racje. Rowniez zintegrowanie gospodarcze, a takze organizacyjno-kulturowe z d. ZSRR i carska Rosja (bez porownania dluzej - od podstaw - jak czesc Polski z czasow zaborow). Dekret Chruszczowa z 1954 r. dotyczyl Krymu, a pozostale granice republik duzo wczesniejsze. Wazniejsze chyba sprawy gospodarcze i mentalnosc - dlaczego by sie mieli przeciw sobie? Porownanie do Naddniestrza calkowicie odpada, bo nieporownywalny rozmiar obszaru i liczby ludzi, co najwyzej sprawa oddania Krymu itp. obszarow nie poczuwajacych sie do lacznosci. A moze np. pogranicze z Rumunia, Wegrami, Slowacja? A :-) Wolna Republika Czarnobyl (wstep tylko w kombinezonach z olowiu, ale to potezny obszar, wiekszy od np. niektorych polskich wojewodztw, a zakaz wstepu przez skazenie, ale...)? W dodatku, faktycznie widzialem (niestety na 1 z piekniejszych okolo-ukr. imprez kulturalnych w Polsce w VII br., gdzie sie jednak rozni poczepiaja) gazetki UNSO itp., obnoszace sie kontaktami z Juszczenka, ze np. weszli razem na szczyty gor. A deklaracje parlamentow o gestach w rocznice rzezi na Wolyniu przechodzily 1 glosem. Przy wszystkich sympatiach, zrozumieniu i poparciu, nie zmienia to faktu, ze swobodniej mi sie (w VIII br.) oddychalo powietrzem w "radzieckim" Kijowie, gdzie tozsamosc buduja wokol hetmanow kozackich (czasem bohaterow tez polskich, jak Sahajdaczny, a czasem rzeznikow ludnosci cywyilnej, w tym zwlaszcza zydowskiej, jak Chmielnicki), choc i tak na Andrijiwskim Uzwisku ze 6 stolikow z pseudo-pamiatkami z II wojny swiatowej, typu opaski z obozow koncentracyjnych, ulotki UPA i SS "Galizien/Halyczyna", wydawane wspolczesnie nagrania marszow SS itp., niz w "zapadnym", "samostijnym" Lwowie, gdzie nacjonalizm ciazy wszedzie (trudno mi to pisac, bo poznalem stamtad wielu wspanialych ludzi) i np. przy Arsenale (nb w miejscu, gdzie hitlerowcy i UPA wysadzili stara synagoge) glowna atrakcja dla turystow jest wypozyczanie do zdjec mundurow SS i pistoletow, na kazdym murze jakies napisy o mordowaniu Zydow i inne faszystwoskie, a ulice maja co krok nazwy dowodcow UPA/OUN, ktorzy w polskiej historiografii maja 1-znaczna i rzetelnie udokumentowana opinie rzeznikow ludnosci cywilnej i wspolpracownikow Hitlera (nawet jesli ich pozniej na jakims etapie okazyjnie wiezil). To nie latwe, choc oczywiscie latwiej wszedzie rozmawiac z ludzmi wolnymi, bez falszowania wyborow i podtrzymywania mentalnosci gulagu, niz wierzyc, ze to Putin i/lub Bush upilnuja. Trudne, ale oczywiscie haj zywe samostijna normalnie, a bez odgrzebywania wrogich stereotypow. Swiat mysli, ze moze hetmanami Ukrainy manipulowac, a to tylko napedza agresje i podpowiada kierunki protestow, integracje przeciw. Nie zaproponujemy np. przylaczenia zachodniej (jak granice? - 1939, 1914, 1795 i wczesniej?) Ukrainy do Unii Europejskiej, bo poczuja sie ograniczani i manipulowani w swej odrebnosci, a wyczuleni. Poza szerzeniem normalnosci i zblizaniu ludzi (zwlaszcza na gruncie kultury - bedac tam wpadlem w kompleksy, ze sie tego w Polsce nie zna, a gada zarozumiale, tym bardziej w kontaktach z Bialorusia, np. beda o tym imprezy w W-wie w ten czw. i pt. w "Cafe Kulturalna" i "Czulym Barbarzyncy"), wbrew mitom "zbiorowosci" itp. stereotypow, nie mam pomyslow. A jak tam sie krew poleje, i to oczywiscie uderzy w przypadkowych ludzi, a jak 2. Bialorus Lukaszenki, ale z inna mentalnoscia i na wiekszym obszarze, ilosci ludzi i zasobow gosp.? - nie smieszne. Szczo treba robyty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Coraz weselej... IP: *.aster.pl 22.11.04, 20:22 Cześć KKE. Właściwie nie chcę z tobą polemizować, bo twój opis tego co się dzieje na ukrainie przystaje do rzeczywistości. Nie chciałabym jednak aby ktoś po przeczytaniu tego co napisałeś odniósł wrażenie, że ukraińcy [szczególnie ci z zachodniej ukrainy] to faszyści albo coś podobnego. Jeżeli chodzi o hitlera to fajnie mi to wytłumaczył jeden z moich kumpli. Spytał się po prostu jaka jest różnica pomiędzy napoleonem [którego my polacy czcimy bo łudził nas mirażem własnego państwa], a hitlerem [zrobił dokładnie to samo z ukraińcami] jeden i drugi to zbrodniarze, obydwaj puścili europę z dymem. Ukraińcy nie są faszystami, oni mają po prostu sentyment do człowieka, który obiecał im własne państwo [jak napoleon nam] i pozwolił po raz pierwszy stworzyć własną armię. Ponadto niepokoją mnie przewidywania podziału ukrainy. Takie pomysły nie powinny znaleść się na polskim forum dyskusyjnym. Jest to równie taktowne jak przewidywania odłączenia się śląska i wielkopolski umieszczone na forach niemieckich.Stosunek zachodnich ukraińców do polaków przypomina nasz stosunek do rosjan. Oni naprawdę mają do nas pretensję o imperialne ciągoty. Dla nich my polacy jesteśmy, na równi z rosjanami odpowiedzialni za to, że nie mieli oni praktycznie rzecz biorąc nigdy własnego państwa. Tak jak my zawsze będzieny podejrzliwi w stosunku do niemiec i rosji, tak oni zawsze będą podejrzliwi w stosunku do nas. Od 'braci'-ukraińców nasłuchałam się tyle odnośnie prześladowań nieszczęsnego narodu przez krwiorzerczych polaków, że przestało mnie to już dziwić. Musiałam się jednak nauczyć, że w polsko-ukraińskiej bajce to my byliśmy silniejsi w związku z tym nam przypadła rola potwora. Na ukrainie nie należy obnosić się z polskim patriotyzmem, a już na pewno nie należy sugerować podziału ukrainy na 'naszą, europejską i wschodnią rosyjską. Odpowiedz Link Zgłoś
rudy102_t_34_85 Re: Coraz weselej... 22.11.04, 23:39 Co do rejonu donieckiego(a konkr.wsch.zidustrializowanej części) to został on przyłączony do Ukr.SSR w latach międzywojennych (krótko po śmierci Lenina) a nie za Chruszczowa jak napisałem.Nie zmienia to faktu że jest to obszar narodowościowej nieciągłości bliższy w sumie Moskwie niż Kijowowi.Jeśli dojdzie do rozpadu Ukrainy to obok Krymu będzie to murowany kandydat do secesjii. Osobiście nie widzę niczego zdrożnego w rozpatrywaniu takiego scenariusza.Jest on dosyć prawdopodobny (szanse oceniam jak 3 do 10) i nie ma powodu aby o tym nie pisać.Gdyby przedwojenna Polska znalazła się w stanie głębokiego kryzysu i rozprężenia to samo napisałbym o naszej części Górnego Śląska.Dziś sytuacja geopolityczna jest taka że może to być wyłącznie scenariusz political-fiction jednak sytuacja na Ukrainie jest odmienna od sytuacjii na współczesnym Górnym Śląsku czy Wielkopolsce... Sentyment ukraińskich nacjonalistów do Hitlera mnie nie dziwi,podobnie jak np.sentyment prez.Roosevelta do Stalina czy Polaków do Napoleona.Ciekawsze jest natomiast czemu to właśnie Polacy są najbardziej demonizowani,choć obiektywnie żecz biorąc Sowieci(a.Rosjanie) dopuścili się na narodzie ukraińskim znacznie większych okrucieństw i niegodziwości.Sądzę że wynika to z tego że Polacy jakoś zawsze traktowali Ukraińców z wyższością jak feudał swoich kmieci.Ukrainiec miał pracować na roli,paradować w ludowych strojach,śpiewać smętne dumki i cmokać polskiego pana po rękach.Nie było to zbyt okrutne ale dosyć poniżające.Sowieci byli okrutni ale zarazem Ukraińcy stanowili dużą część elity naukowej,kulturowej i politycznej ZSRS a poza tym inne narody (Rosjanie,Białorusini) też wycierpiały wiele za Stalina.Mogli więc uważać się za współgospodarzy i towarzyszy niedoli a nie za parobków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pedro Siwiec IP: *.hist.uj.edu.pl 22.11.04, 14:27 A czego mozna sie spodziewac po betonowym Siwcu, zadeklarowanym przeciwniku ONZ, znanym parodyscie papieza i "mistrzu" kierownicy, co drwi sobie z policyjnych blokad. To nasz chlopak z Donbasu. Wstyd, ze ktos taki zasiada w Europarlamencie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lisek NIESPOKOJNIE W TADŻYKISTANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 15:07 psz.pl/content/view/628/2/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lisek NIESPOKOJNIE W TADŻYKISTANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 15:08 www.psz.pl/content/view/628/2/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Komik Fałszerstwo - pradziwe wyniki to : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.04, 15:28 Janukowicz 56.55 % Juszczenko 44,45 A co... Janukowicz powinien zaprotestować przeciwko fałszerstu wyników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guardian Re: Druga tura wyborów prezydenckich na Ukrainie IP: *.inet / 80.240.164.* 22.11.04, 16:40 Putin kazał wymordować dzieci w Biesłanie. Ukraina to kolejny rozkaz pułkownika KGB. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Margot Re: Druga tura wyborów prezydenckich na Ukrainie IP: *.chello.pl 22.11.04, 17:35 Lider ukraińskiej opozycji Wiktor Juszczenko określił postawę władz po niedzielnych wyborach parlamentarnych mianem "zamachu stanu" i wezwał swoich zwolenników do "obrony prawdziwych wyników wyborów". taki to tekst istnieje na stronei internetowej GW, to nie były wybory parlamentarne tylko PREZYDENCKIE!!!! Jak mozna było dopuscic do takiego błedu??? Dzieki Bogu, ze choc temat do dyskusji na forum ma właciwa nazwe. I tak jestem zazenowana!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jur Jestem pól-Polak, pół-Ukrainiec. Powiem jak jest. IP: *.aster.pl 22.11.04, 17:51 Mój Tata jest Polakiem. Mama Ukrainką. Powiem wam jak jest w kilku punktach: 1. Janukowycz: Złodziej, kłamca, mafioso. Gadka-szmatka: prorosyjska 2. Juszczenko (i jego qmpela Julka Tymoszenko):Złodziej, kłamca, mafioso. Gadka- szmatka: prozachodnia. 3. Aktywni zwolennicy dzielą się na dwie kategorie: a)Ci co są w danej sitwie albo ci co chcą się do sitwy załapać. b)Naiwniacy złapani na którąś z gadek-szmatek 4. Wyborcy: cała gama postaw: naiwni, ideowi, uczciwi, zastraszeni, przekupieni, pijani itd. itp. Ogółem bez znaczenia. Na xyu z tym wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moi Teściowie byli spod Tarnopola - mówisz dobrze -a TVN chce wygrać IP: *.energis.pl 22.11.04, 23:06 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KKE ponad 100% frekwencji w Doniecku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 18:00 Ponad 100% frekwencji w Doniecku świadczy o zaangażowaniu obywateli w obowiązki, brać przykład. A osobni hetmani Ukrainy lewo- i prawobrzeżnej bywali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PEIPE28@MSN.COM Re: Druga tura wyborów prezydenckich na Ukrainie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 18:22 Zeszłym razem umieściłem komentarz, sprowadzający się do: jasne że tam są lewe wybory i póki p. Putin u steru długo jeszcze będą, ale wtrącanie się nic nie da. To tak, jakby szef Rusi Białej krytykował wybory w Korei. Juszczenko jest moralnym zwycięzcą, ale skądinąd daleko mu do propolskich sympatii, Janukowicz pewnie zostanie pomazany, ale odtąd do reszty znienawidzi Polskę, więc gdzie ten nasz interes na Ukrainie? Daliśmy się wpuścić w pomarańcze. Niczym za bat'ki Chmiela. Komentarz ten nazajutrz znikł... hm. Było tam tylko jedno jedyne brzydkie słowo na "d" oznaczające miejsce, w którym ma nas ten lepszy J. w swych manifestach przedwyborczych. Następnym razem napiszę "pupa".Warto je poczytać zanim się pochwyci dumny sztandar w wielkomocarstwową dłoń i zamacha uroczyście t u, bo nikt pałą przez łeb nie da. T a m byłoby znacznie gorzej. Oczywiście, że na Dzikich Polach dzieje się, po naszemu myślac, bezprawie. Przykre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obiektywista Dwie Ukrainy... IP: *.prowokacja.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.04, 21:42 Obecna władza i terytorium Ukrainy wschodniej za bardzo związane jest z Rosją, po wpływem to za mało powiedziane, jest pod kontrolą i naciskiem Rosji. Na dzień dzisiejszy hipotetycznie Ukraina musiała by się podzielić na Zachodnią i Wschodnią - to by było "normalne", naturalne rozwiązanie. Obecnie stan wojenny jest wykluczony, tak samo jak było niemożliwe wprowadzenie wojsk radzieckich do Polski w 1981r. Mamy do czynienia z molochem którym nadal za mała część społeczeństwa jest świadoma politycznie za całość jest sterowana z Moskwy po radziecku bardziej niż PRL przed laty! Nieznajomość Europy przez USA i chęć utrzymania dobrych stosunków z Rosją za wszelką cenę, podobnie jak Francja czy Niemcy może zakończyć się katastrofalnie. Jest to podobny brak wyobraźni jaki był reprezentowany wiele razy w historii Europy. Niestety trzeba potraktować Rosję jak kraj który leży bliżej Europy niż Azji, chociażby z tego tylko powodu że ma za duży wpływ na sąsiadów UE takich jak Białoruś czy właśnie Ukraina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Dwie Ukrainy... IP: 212.46.253.* 22.11.04, 22:11 Czuzby sugierowales, ze zdolna do straszenia Rosja bedzie wydawala sie bardziej Europejska? A slaba i bezbronna bedzie szykowana jak azjatycka?Rosjanie chyba juz to zrozumieli. Dotychczas mieli zludzenia, ze przez rozbrojenie potrafia sie przypodobac i wzbudzac milosc. Odpowiedz Link Zgłoś