Druga tura wyborów prezydenckich na Ukrainie

    • Gość: W.URWIONY SIWIEC ! W.PIE..J NA BIAŁRUŚ !!! >: IP: 62.233.214.* 22.11.04, 09:04
    • Gość: tg prezydenckie czy parlamentarne ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 09:38
      >>Lider ukraińskiej opozycji Wiktor Juszczenko określił postawę władz po
      niedzielnych wyborach parlamentarnych mianem "zamachu stanu">>

      to byly wybory parlamentarne ??????????

    • feliks-50 A mnie to wisi ! 22.11.04, 09:45
      Jeden wart drugiego !
    • Gość: Wernyhora Juszczenko 46.9 Janukowycz 49.3 (93.2% okregow) IP: *.client.mchsi.com 22.11.04, 10:01
      Banderowcy przegrali
    • Gość: Wernyhora Juszczenko 46.6 Janukowycz 49.6 (98.2% okregow) IP: *.client.mchsi.com 22.11.04, 10:44
      Banderowcy przegrali
    • Gość: Sebastian Wybory są sfałszowane!!! IP: *.tebo.net / 195.116.90.* 22.11.04, 10:47
      Fałszerstwa, podwóje głosowania (w różnych lokalach) dokonane przez zwolenników
      kursu promoskiewskiego dają fałszywy obraz wyników, które powinny być korzystne
      (na pdst niezależnych sondaży przedwyborczych) dla JUSZCZENKI.
      Mam nadzieję, że promoskiewskie pajace zostaną tam odsunięte od władzy choćby
      poprzez wariant gruziński. To leży w interesie RP i UE.
    • Gość: AK` Bush chce Juszczenki !!!!! IP: *.wsm.szczecin.pl / 212.14.0.* 22.11.04, 11:04
    • Gość: Siemasz Re: Druga tura wyborów prezydenckich na Ukrainie IP: *.chello.pl 22.11.04, 11:31
      Juszczenko musi wygrać
    • Gość: as Pan Siwiec jak zwykle ślepy i głuchy . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 12:10
      nawet jak by mu ktoś pokazał, że fałszowali, to by powiedział że to "dane
      tendencyjne", on musi poznać zdanie drugiej strony, itp.
      Polska przeprasza za Siwca !!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Piotr Re: Druga tura wyborów prezydenckich na Ukrainie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.04, 13:02
      uważam, że względnie zdrowym rozwiązaniem (bo idealnych w tej sytuacji nie ma)
      byłby podział państwa na Ukrainę Wschodnią (pod protektoratem Moskwy - niech
      sobie robią co chcą skoro mieszkańcy są tak zapatrzeni w "Batiuszkę" Putina) i
      Zachodnią, z którą choćby ze względu na kwestie historyczne (w końcu w
      większości to dawne ziemie Rzplitej) łatwiej dałoby się rozmawiać i którą
      łatwiej dałoby się zreformować. Największą tragedią Ukrainy byłoby
      niewykorzystanie ogromnego zapału obywatelskiego, jaki powstał w związku z
      obecnymi wyborami. Zduszenie tego zapału porównałbym ze zduszeniem polskiego
      zapału po zrywie 1980 roku, przez wprowadzenie stanu wojennego.
    • transsybir Re: Druga tura wyborów prezydenckich na Ukrainie 22.11.04, 14:11


      Brawo Juszczenko
      Rewitalizacja Imperium?























      • transsybir mialo byc "Brawo Janukowycz" 22.11.04, 14:25

        transsybir napisał:
        >
        > Brawo Juszczenko
        > Rewitalizacja Imperium?
        >

        Oczywiscie mialo byc "Brawo Janukowycz. Rewitalizacja Imperium?"








    • rudy102_t_34_85 Coraz weselej... 22.11.04, 14:17
      ...się robi u sąsiadów.Kluczowe pytanie brzmi teraz czy team Janukowicz-Kuczma
      sięgnie po siłe aby utrzymać władzę czy też ugnie się pod presją większości
      obywateli.No właśnie wiekszości...Z tą większością mogą być problemy,na ile
      dokonała świadomego politycznie wyboru a na ile kierowała się chęcią biernej
      kontestacjii obecnego ukadu oligarchicznego.Do otwartej konfrontacjii z władzą
      będzie trzeba odwagi i solidarności obywatelskiej,zobaczymy na ile Ukraińcom
      tych przymiotów starczy.Nacjonalistyczny zachód kraju może się zbuntować ale co
      z całkiem sporą częścią wschodnią? Ten silnie prorosyjski i pro-Janukowiczowski
      obszar jest demograficznie słabszy ale znacznie silniejszy gospodarczo.Spora
      jego część to de facto Rosja oddzielona od "macierzy" przez dekret
      Chruszczowa.Tutaj entuzjazm dla spraw narodowych może być prawie zerowy bo tak
      na prawdę narodu jako wspólnoty kultury i języka tam po prostu nie
      ma.Kuczmokracja zechce to pewnie wykorzystać.Putin także.Nie jest tajemnicą że
      Rosja liczy na rozpad Ukrainy i inkorporację cżęsci zachodniej,głównie
      wspomnianych wcześniej obszarów dawnej Rosyjskiej SSR (Krym i Donieck).To
      plan "b" na wypadek gdyby plan "a" (polityczne podporządkowanie całości)
      zawiódł.Oczywiście na razie żadnej interwencjii rosyjskiej tam nie będzie,Putin
      jest na to za cwany.Weżmie na wstrzymanie i poczeka.Jeśli Kuczmokracja utrzyma
      się siłą to nic nie będzie.Jeśli nie,to Rosja będzie powoli i konsekwentnie
      budować strefę wpływów w części zachodniej wykorzystując czynniki ekonomiczne i
      strach przed nacjonalizmem.Chodzi o to żeby w pewnym momencie sytuacja zrobiła
      się taka że starczy stuknąć palcem i Ukraina sama się rozpęknie na
      dwoje.Oczywiście na wypadek czarnego scenariusza i wojny domowej Putin
      przewiduje jakieś "nadniestrze-bis" ale to na szczęscie bardzo mało
      prawdopodobne.
      Osobiście uważam że możliwe są dwa scenariusze:
      1)
      Pod wpływem presjii narodowej części społeczeństwa Kuczmokracja upada.Mamy
      nową "rewoltę gożdzików" a raczej "Kijowską Jesień" (przez analogię do Praskiej
      Wiosny).Donieck i Krym zachowują biernośc a Rosja "nieżyczliwą
      neutralność".Juszcenkowcy obejmują władzę w kraju ale ich pozycja będzie
      niestabilna.Dlatego nie będzie jakiegoś dramatycznego zwrotu w polityce
      Ukraińskiej.Kraj będzie balansować ostrożnie między zachodem (UE,USA) a
      wschodem (Rosja).Srodek ciężkości ulegnie przesunięciu na zachód ale wielki
      ruch to nie będzie natomiast na pewno Ukraina NIE STANIE się państwem
      satelickim w obec Rosjii.W dalszej perspektywie możliwa jest albo stopniowa
      poprawa sytuacjii gospodarczej i wew.stabilizacja albo dalszy kryzys i nowe
      bagno korupcyjno-oligarchiczne co zaowocuje rozpadem Ukrainy.
      2)
      Kuczmokracja tłumi rewoltę i utrzymuje władzę siłą.Jej pozycja będzie bardzo
      słaba i dlatego Kuczmokraci zacieśnią maksymalnie więzy z Rosją bo to
      zagwarantuje im utrzymanie władzy.Nacjonalistyczny zachód kraju będzie ciągłym
      zarzewiem buntu i destabilizacjii tym bardziej że większość profitów z
      kuczmokratycznych,prorosyjskich rządów spadnie na część wschodnią.Na dłuższą
      metę nieuniknona będzie jakaś rewolta i albo Ukraina rozpadnie się albo (co
      mniej prawdopodobne) solidarnie obali Kuczmistów zachowując jedność.
      *****
      Możliwe są oczywiście inne scenariusze.Najczarniejszy zakłada bałkanizację
      Ukrainy,wtedy będziemy mieli pod nosem wojnę domową przy której Jugosławia to
      szkółka niedzielna.Dla Polski to byłoby fatalne ale na szczęście BARDZO MAŁO
      PRAWDOPODOBNE.Z polskiego punktu widzenia najkorzystniejsza byłaby
      demokratyczna,silnie prozachodnia Ukraina o stabilnej gospodarce.Jednak taki
      scenariusz też jest niestety MAŁO PRAWDOPODOBNY choć możliwy.Pamiętać trzeba że
      obecne zaplecze ukraińskiej opozycjii to prawicowo-narodowe skrzydło dawnego
      aparatu komunistycznego.Są tak samo podatni na korupcję czy autorytarne zapędy
      jak Kuczmokraci.Nieudolność i korupcja także nie są im obce...
      • Gość: KKE Re: Coraz weselej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 18:31
        Co do podkreslenia roli mapy etniczno-demograficznej (tzn. najbardziej to widac
        chocby w jezyku, ale oczywiscie ugruntowana historycznie), to oczywiscie masz
        racje. Rowniez zintegrowanie gospodarcze, a takze organizacyjno-kulturowe z d.
        ZSRR i carska Rosja (bez porownania dluzej - od podstaw - jak czesc Polski z
        czasow zaborow). Dekret Chruszczowa z 1954 r. dotyczyl Krymu, a pozostale
        granice republik duzo wczesniejsze. Wazniejsze chyba sprawy gospodarcze i
        mentalnosc - dlaczego by sie mieli przeciw sobie? Porownanie do Naddniestrza
        calkowicie odpada, bo nieporownywalny rozmiar obszaru i liczby ludzi, co
        najwyzej sprawa oddania Krymu itp. obszarow nie poczuwajacych sie do lacznosci.
        A moze np. pogranicze z Rumunia, Wegrami, Slowacja? A :-) Wolna Republika
        Czarnobyl (wstep tylko w kombinezonach z olowiu, ale to potezny obszar, wiekszy
        od np. niektorych polskich wojewodztw, a zakaz wstepu przez skazenie, ale...)?
        W dodatku, faktycznie widzialem (niestety na 1 z piekniejszych okolo-ukr.
        imprez kulturalnych w Polsce w VII br., gdzie sie jednak rozni poczepiaja)
        gazetki UNSO itp., obnoszace sie kontaktami z Juszczenka, ze np. weszli razem
        na szczyty gor. A deklaracje parlamentow o gestach w rocznice rzezi na Wolyniu
        przechodzily 1 glosem. Przy wszystkich sympatiach, zrozumieniu i poparciu, nie
        zmienia to faktu, ze swobodniej mi sie (w VIII br.) oddychalo powietrzem
        w "radzieckim" Kijowie, gdzie tozsamosc buduja wokol hetmanow kozackich (czasem
        bohaterow tez polskich, jak Sahajdaczny, a czasem rzeznikow ludnosci cywyilnej,
        w tym zwlaszcza zydowskiej, jak Chmielnicki), choc i tak na Andrijiwskim
        Uzwisku ze 6 stolikow z pseudo-pamiatkami z II wojny swiatowej, typu opaski z
        obozow koncentracyjnych, ulotki UPA i SS "Galizien/Halyczyna", wydawane
        wspolczesnie nagrania marszow SS itp., niz w "zapadnym", "samostijnym" Lwowie,
        gdzie nacjonalizm ciazy wszedzie (trudno mi to pisac, bo poznalem stamtad wielu
        wspanialych ludzi) i np. przy Arsenale (nb w miejscu, gdzie hitlerowcy i UPA
        wysadzili stara synagoge) glowna atrakcja dla turystow jest wypozyczanie do
        zdjec mundurow SS i pistoletow, na kazdym murze jakies napisy o mordowaniu
        Zydow i inne faszystwoskie, a ulice maja co krok nazwy dowodcow UPA/OUN, ktorzy
        w polskiej historiografii maja 1-znaczna i rzetelnie udokumentowana opinie
        rzeznikow ludnosci cywilnej i wspolpracownikow Hitlera (nawet jesli ich pozniej
        na jakims etapie okazyjnie wiezil). To nie latwe, choc oczywiscie latwiej
        wszedzie rozmawiac z ludzmi wolnymi, bez falszowania wyborow i podtrzymywania
        mentalnosci gulagu, niz wierzyc, ze to Putin i/lub Bush upilnuja. Trudne, ale
        oczywiscie haj zywe samostijna normalnie, a bez odgrzebywania wrogich
        stereotypow. Swiat mysli, ze moze hetmanami Ukrainy manipulowac, a to tylko
        napedza agresje i podpowiada kierunki protestow, integracje przeciw. Nie
        zaproponujemy np. przylaczenia zachodniej (jak granice? - 1939, 1914, 1795 i
        wczesniej?) Ukrainy do Unii Europejskiej, bo poczuja sie ograniczani i
        manipulowani w swej odrebnosci, a wyczuleni. Poza szerzeniem normalnosci i
        zblizaniu ludzi (zwlaszcza na gruncie kultury - bedac tam wpadlem w kompleksy,
        ze sie tego w Polsce nie zna, a gada zarozumiale, tym bardziej w kontaktach z
        Bialorusia, np. beda o tym imprezy w W-wie w ten czw. i pt. w "Cafe Kulturalna"
        i "Czulym Barbarzyncy"), wbrew mitom "zbiorowosci" itp. stereotypow, nie mam
        pomyslow. A jak tam sie krew poleje, i to oczywiscie uderzy w przypadkowych
        ludzi, a jak 2. Bialorus Lukaszenki, ale z inna mentalnoscia i na wiekszym
        obszarze, ilosci ludzi i zasobow gosp.? - nie smieszne. Szczo treba robyty?
        • Gość: xxx Re: Coraz weselej... IP: *.aster.pl 22.11.04, 20:22
          Cześć KKE. Właściwie nie chcę z tobą polemizować, bo twój opis tego co się
          dzieje na ukrainie przystaje do rzeczywistości. Nie chciałabym jednak aby ktoś
          po przeczytaniu tego co napisałeś odniósł wrażenie, że ukraińcy [szczególnie ci
          z zachodniej ukrainy] to faszyści albo coś podobnego. Jeżeli chodzi o hitlera to
          fajnie mi to wytłumaczył jeden z moich kumpli. Spytał się po prostu jaka jest
          różnica pomiędzy napoleonem [którego my polacy czcimy bo łudził nas mirażem
          własnego państwa], a hitlerem [zrobił dokładnie to samo z ukraińcami] jeden i
          drugi to zbrodniarze, obydwaj puścili europę z dymem. Ukraińcy nie są
          faszystami, oni mają po prostu sentyment do człowieka, który obiecał im własne
          państwo [jak napoleon nam] i pozwolił po raz pierwszy stworzyć własną armię.

          Ponadto niepokoją mnie przewidywania podziału ukrainy. Takie pomysły nie powinny
          znaleść się na polskim forum dyskusyjnym. Jest to równie taktowne jak
          przewidywania odłączenia się śląska i wielkopolski umieszczone na forach
          niemieckich.Stosunek zachodnich ukraińców do polaków przypomina nasz stosunek do
          rosjan. Oni naprawdę mają do nas pretensję o imperialne ciągoty. Dla nich my
          polacy jesteśmy, na równi z rosjanami odpowiedzialni za to, że nie mieli oni
          praktycznie rzecz biorąc nigdy własnego państwa. Tak jak my zawsze będzieny
          podejrzliwi w stosunku do niemiec i rosji, tak oni zawsze będą podejrzliwi w
          stosunku do nas. Od 'braci'-ukraińców nasłuchałam się tyle odnośnie prześladowań
          nieszczęsnego narodu przez krwiorzerczych polaków, że przestało mnie to już
          dziwić. Musiałam się jednak nauczyć, że w polsko-ukraińskiej bajce to my byliśmy
          silniejsi w związku z tym nam przypadła rola potwora. Na ukrainie nie należy
          obnosić się z polskim patriotyzmem, a już na pewno nie należy sugerować podziału
          ukrainy na 'naszą, europejską i wschodnią rosyjską.
          • rudy102_t_34_85 Re: Coraz weselej... 22.11.04, 23:39
            Co do rejonu donieckiego(a konkr.wsch.zidustrializowanej części) to został on
            przyłączony do Ukr.SSR w latach międzywojennych (krótko po śmierci Lenina) a
            nie za Chruszczowa jak napisałem.Nie zmienia to faktu że jest to obszar
            narodowościowej nieciągłości bliższy w sumie Moskwie niż Kijowowi.Jeśli dojdzie
            do rozpadu Ukrainy to obok Krymu będzie to murowany kandydat do secesjii.
            Osobiście nie widzę niczego zdrożnego w rozpatrywaniu takiego scenariusza.Jest
            on dosyć prawdopodobny (szanse oceniam jak 3 do 10) i nie ma powodu aby o tym
            nie pisać.Gdyby przedwojenna Polska znalazła się w stanie głębokiego kryzysu i
            rozprężenia to samo napisałbym o naszej części Górnego Śląska.Dziś sytuacja
            geopolityczna jest taka że może to być wyłącznie scenariusz political-fiction
            jednak sytuacja na Ukrainie jest odmienna od sytuacjii na współczesnym Górnym
            Śląsku czy Wielkopolsce...
            Sentyment ukraińskich nacjonalistów do Hitlera mnie nie dziwi,podobnie jak
            np.sentyment prez.Roosevelta do Stalina czy Polaków do Napoleona.Ciekawsze jest
            natomiast czemu to właśnie Polacy są najbardziej demonizowani,choć obiektywnie
            żecz biorąc Sowieci(a.Rosjanie) dopuścili się na narodzie ukraińskim znacznie
            większych okrucieństw i niegodziwości.Sądzę że wynika to z tego że Polacy jakoś
            zawsze traktowali Ukraińców z wyższością jak feudał swoich kmieci.Ukrainiec
            miał pracować na roli,paradować w ludowych strojach,śpiewać smętne dumki i
            cmokać polskiego pana po rękach.Nie było to zbyt okrutne ale dosyć
            poniżające.Sowieci byli okrutni ale zarazem Ukraińcy stanowili dużą część elity
            naukowej,kulturowej i politycznej ZSRS a poza tym inne narody
            (Rosjanie,Białorusini) też wycierpiały wiele za Stalina.Mogli więc uważać się
            za współgospodarzy i towarzyszy niedoli a nie za parobków.
    • Gość: Pedro Siwiec IP: *.hist.uj.edu.pl 22.11.04, 14:27
      A czego mozna sie spodziewac po betonowym Siwcu, zadeklarowanym przeciwniku
      ONZ, znanym parodyscie papieza i "mistrzu" kierownicy, co drwi sobie z
      policyjnych blokad. To nasz chlopak z Donbasu. Wstyd, ze ktos taki zasiada w
      Europarlamencie.
    • Gość: lisek NIESPOKOJNIE W TADŻYKISTANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 15:07
      psz.pl/content/view/628/2/
    • Gość: lisek NIESPOKOJNIE W TADŻYKISTANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 15:08
      www.psz.pl/content/view/628/2/
    • Gość: Komik Fałszerstwo - pradziwe wyniki to : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.04, 15:28
      Janukowicz 56.55 % Juszczenko 44,45 A co... Janukowicz powinien zaprotestować
      przeciwko fałszerstu wyników.
    • Gość: guardian Re: Druga tura wyborów prezydenckich na Ukrainie IP: *.inet / 80.240.164.* 22.11.04, 16:40
      Putin kazał wymordować dzieci w Biesłanie. Ukraina to kolejny rozkaz pułkownika
      KGB.
    • Gość: Margot Re: Druga tura wyborów prezydenckich na Ukrainie IP: *.chello.pl 22.11.04, 17:35
      Lider ukraińskiej opozycji Wiktor Juszczenko określił postawę władz po
      niedzielnych wyborach parlamentarnych mianem "zamachu stanu" i wezwał swoich
      zwolenników do "obrony prawdziwych wyników wyborów".

      taki to tekst istnieje na stronei internetowej GW, to nie były wybory
      parlamentarne tylko PREZYDENCKIE!!!! Jak mozna było dopuscic do takiego błedu???
      Dzieki Bogu, ze choc temat do dyskusji na forum ma właciwa nazwe.

      I tak jestem zazenowana!!!!
    • Gość: Jur Jestem pól-Polak, pół-Ukrainiec. Powiem jak jest. IP: *.aster.pl 22.11.04, 17:51
      Mój Tata jest Polakiem. Mama Ukrainką. Powiem wam jak jest w kilku punktach:

      1. Janukowycz: Złodziej, kłamca, mafioso. Gadka-szmatka: prorosyjska

      2. Juszczenko (i jego qmpela Julka Tymoszenko):Złodziej, kłamca, mafioso. Gadka-
      szmatka: prozachodnia.

      3. Aktywni zwolennicy dzielą się na dwie kategorie:
      a)Ci co są w danej sitwie albo ci co chcą się do sitwy załapać.
      b)Naiwniacy złapani na którąś z gadek-szmatek

      4. Wyborcy: cała gama postaw: naiwni, ideowi, uczciwi, zastraszeni,
      przekupieni, pijani itd. itp. Ogółem bez znaczenia.

      Na xyu z tym wszystkim.


      • Gość: Moi Teściowie byli spod Tarnopola - mówisz dobrze -a TVN chce wygrać IP: *.energis.pl 22.11.04, 23:06
    • Gość: KKE ponad 100% frekwencji w Doniecku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 18:00
      Ponad 100% frekwencji w Doniecku świadczy o zaangażowaniu obywateli w
      obowiązki, brać przykład. A osobni hetmani Ukrainy lewo- i prawobrzeżnej bywali
    • Gość: PEIPE28@MSN.COM Re: Druga tura wyborów prezydenckich na Ukrainie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 18:22
      Zeszłym razem umieściłem komentarz, sprowadzający się do: jasne że tam są lewe
      wybory i póki p. Putin u steru długo jeszcze będą, ale wtrącanie się nic nie
      da. To tak, jakby szef Rusi Białej krytykował wybory w Korei. Juszczenko jest
      moralnym zwycięzcą, ale skądinąd daleko mu do propolskich sympatii, Janukowicz
      pewnie zostanie pomazany, ale odtąd do reszty znienawidzi Polskę, więc gdzie
      ten nasz interes na Ukrainie? Daliśmy się wpuścić w pomarańcze. Niczym za
      bat'ki Chmiela.

      Komentarz ten nazajutrz znikł... hm.

      Było tam tylko jedno jedyne brzydkie słowo na "d" oznaczające miejsce, w którym
      ma nas ten lepszy J. w swych manifestach przedwyborczych. Następnym razem
      napiszę "pupa".Warto je poczytać zanim się pochwyci dumny sztandar w
      wielkomocarstwową dłoń i zamacha uroczyście t u, bo nikt pałą przez łeb nie
      da. T a m byłoby znacznie gorzej.

      Oczywiście, że na Dzikich Polach dzieje się, po naszemu myślac, bezprawie.
      Przykre.
    • Gość: Obiektywista Dwie Ukrainy... IP: *.prowokacja.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.04, 21:42
      Obecna władza i terytorium Ukrainy wschodniej za bardzo związane jest z Rosją,
      po wpływem to za mało powiedziane, jest pod kontrolą i naciskiem Rosji.

      Na dzień dzisiejszy hipotetycznie Ukraina musiała by się podzielić na Zachodnią
      i Wschodnią - to by było "normalne", naturalne rozwiązanie.

      Obecnie stan wojenny jest wykluczony, tak samo jak było niemożliwe wprowadzenie
      wojsk radzieckich do Polski w 1981r.

      Mamy do czynienia z molochem którym nadal za mała część społeczeństwa jest
      świadoma politycznie za całość jest sterowana z Moskwy po radziecku bardziej
      niż PRL przed laty!

      Nieznajomość Europy przez USA i chęć utrzymania dobrych stosunków z Rosją za
      wszelką cenę, podobnie jak Francja czy Niemcy może zakończyć się
      katastrofalnie. Jest to podobny brak wyobraźni jaki był reprezentowany wiele
      razy w historii Europy.

      Niestety trzeba potraktować Rosję jak kraj który leży bliżej Europy niż Azji,
      chociażby z tego tylko powodu że ma za duży wpływ na sąsiadów UE takich jak
      Białoruś czy właśnie Ukraina.
      • Gość: xyz Re: Dwie Ukrainy... IP: 212.46.253.* 22.11.04, 22:11
        Czuzby sugierowales, ze zdolna do straszenia Rosja bedzie wydawala sie bardziej Europejska? A slaba i bezbronna bedzie szykowana jak azjatycka?Rosjanie chyba juz to zrozumieli. Dotychczas mieli zludzenia, ze przez rozbrojenie potrafia sie przypodobac i wzbudzac milosc.
Pełna wersja