zejman1
24.11.04, 15:28
Tuz przed zgonem, ge. Franco, zlozony smiertelna choroba, podyktowal
nastepujace oswiadczenie, ktore premier Hiszpanii, Arias, oglosil potem
narodowi. Jest to jakby testament tego wielkiego polityka hiszpanskiego:
"Hiszpanie, gdy zbliza sie godzina, gdy bede musial oddac swe zycie
Stworcy i stanac przed Jego nieublaganym sadem, prosze Boga, by zechcial
dopuscic mnie przed Swe oblicze w sposob laskawy-chcialem bowiem zyc i umrzec
jako katolik.
Czcze imie Chrystusa i bylo to moim stalym pragnieniem byc wiernym synem
Kosciola, w ktorego lonie teraz umieram.
Prosze wszystkich o przebaczenie, a tak samo z calego serca przebaczam tym,
ktorzy deklarowali sie jako moi wrogowie, choc ich za takich nie uwazalem.
Wierze i mam nadzieje, ze nie mialem wrogow, ktorzy nie byli zarazem wrogami
Hiszpanii, ktora kocham az do ostatniej chwili i ktorej obiecalem sluzyc az
do ostatniego tchnienia mego zycia, ktore teraz dobieglo konca.
Pragne podziekowac tym, ktorzy pomagali z entuzjazmem, oddaniem i
samozaparciem w wielkim wysilku zmierzajacym do stworzenia zjednoczonej,
wielkiej i wolnej Hiszpanii. Przez milosc, jaka zywie dla naszej Ojczyzny,
prosze Was o wytrwanie w jednosci i pokoju i o danie przyszlemu krolowi
Hiszpanii, Don Juanowi Carlos de Bourbon, tego samego przywiazania i
wiernosci, jakimi obdarzaliscie mnie i o udzielenie mu tego samego pomocnego
poparcia jakie ja od Was mialem.
Nie zapominajcie, ze wrogowie Hiszpanii i chrzescijanskiej cywilizacji
czuwaja.Badzcie czujni i w ich obliczu podporzadkujcie wszystkie Wasze
interesy osobiste najwyzszemu dobru Ojczyzny i hiszpanskiego narodu.
Nie ustawajcie w trosce o osiagniecie sprawiedliwosci spolecznej i kultury
dla wszystkich Hiszpanow i uczyncie to Waszym pierwszym celem. Utrzymujcie
jednosc ziem hiszpanskich, wynoszac jak najwyzej bogata roznorodnosc jej
regionow jako zrodlo sily i jednosci Ojczyzny.
Chcialbym w mojej ostatniej chwili polaczyc imiona Boga i Hiszpanii i
objawszy Was wszystkich w uscisku wykrzyknac razem po raz ostatni w cieniu
smierci: "Naprzod Hiszpanio, Hiszpania niech zyje!"
Gen. Franco byl stale malowany przez demo-liberalow jako najgorszy "najgorszy
faszysta". Tylko Hitler i Mussolini byli gorsi.
Niewielu europejskich politykow by tak powiedzialo. Niewielu, umierajac
potrafiloby zwrocic sie do swego narodu z wezwaniem o podobnej tresci.
Dzis, w Unii - zaden.
(Z)
Ps.: "Naprzod Hiszpanio"-to brzmi po hiszpansku:"Adelante Espana!".Jest to
stare, bojowe zawolanie Hiszpanow.