Ukraina i jej mieszkancy sa sami sobie winni

02.12.04, 18:03
Braw! No i pojechal Kuczma po wskazowki!

Nie moglo sie inaczej stac! Tak to jest jak sie za mediatorow ma Pana
Prezydenta RP Kwasniewskiego i Pana Prezydenta RP w stanie spoczynku Walese!
Taki obrot sprawy byl do przewidzenia!

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=18091458&a=18094935

Pzdr
    • Gość: igor Zartobliwie masz racje. Jakby Ukraincy nie mieszka IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 02.12.04, 19:25
      li na Ukrainie ale na Madagaskarze to ktos inny mialby problem z Rosja. Idac
      tym tokiem myslenia mozna powiedziec, ze kazdy prawie narod zle wybral miejsce
      zamieszkania. Nie rozumiem jednak, dlaczego dopuszczasz prawo pewnej czesci
      Ukraincow do prozachodniej linii politycznej natomiast uznajesz za zle takie
      samo prawo do repprezentowania linii prorosyjskiej. Mozna sie sprzeczac o
      wartosc moralna lub madrosc polityczna obu wyborow, ale biorac pod uwage
      specyficzne zwiazki miedzy Ukraincami i Rosjanami, oraz fakt, ze ponad 8
      milionow Rosjan mieszka na Ukrainie, trudno odmowic zasadnosci prorosyjskiej
      postawy.
      • qwasyx Cudow nie bedzie 02.12.04, 23:17

        Ja wlasnie biorac pod uwage sytuacje w jakiej znajduje sie Ukraina ze jest i
        pozostanie pod wplywami Rosji a wszystko inne to pobozne zyczenia!

        Rewolucja o ktorej tak glosno w mediach to tylko "malowanie oczu na
        pomaranczowo". Nie tylko dlatego, ze Ukraina jest od Rosji uzalezniona
        politycznie, ale przede wszystkim gospodarczo. aka sytuacja to poczesci
        pozostalosc po poprzednim systemie w ktorym politika i kapital stanowily jedno!
        Jesli wiec pozbawimy politykow wladzy to automatycznie pozbawimy ich rowniez
        kapitalu! Juz chocby z tego wzgledu na Ukrainie nic nie moze sie zmienic! I
        bede zdziwiony jesli stanie sie inaczej.

        Problem Ukrainy jest nie w problemie strefy wplywow miedzynarodowych, ale w
        sferze wplywow politykow wewnatrz Ukrainy. W rozumieniu zachodu politycy
        reprezentuja narod! Tyle tylko, ze w rozumieniu narodow w sferze wplywow bylego
        CCCP takie rozumienie roli politykow nie istnieje! Dla nich najwazniejsze jest
        zachowanie wladzy bo ta gwarantuje dostep do KAPITALU. Poki wiec nie zospokja
        wlasnych potrzeb socjalnych nie oddadza wladzy! Taka sama sytuacje mozemy
        zaobserwowac w Rosji i to jest powod dla ktorego nic sie nie zmieni.

        Pzdr
        • Gość: Gerard Obaj macie racje tzn. Ty i igor. Kapitaliscie IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 03.12.04, 02:09
          zalezy na powiekszeniu kapitalu przez wzrost zysku a politykowi na utrzymaniu
          wladzy przy pomocy swojej partii. Jedynie tam gdzie jest odpowiednie prawo,
          kapitalista nie moze bezkarnie uzywac przemocy, podobnie polityk. Takie cos
          nazywa sie demokracja.
    • bam_buko Uraine chca rozwalic od wewnatrz 03.12.04, 03:20
      Mowi sie glosno o podziale na Wschodnia i Zachodnia.Ten manewr powiodl sie w
      bylej Jugoslawi dzieki Clintonowi i przy duzej pomocy Niemcow.
      Czy uda sie to w przypadku Ukrainy-watpie, ale takiego scenariusza nie mozna
      wykluczyc.
Pełna wersja