Muzułmanie szaleją w Tajlandii

08.12.04, 10:49
Czyż one nie są popier....ne? Nawet papierowe ptaszki ich nie powstrzymały.
Zero poczucia humoru.
To tyle.:)

www.rednova.com/news/display/?id=108694
Chrześcijanie, Żydzi, holenderskie geje a teraz buddyści. Wampiry czy
satanisty jakieś z tych muzułmanów?:)
    • Gość: Cep Dlaczego zaraz szaleją? IP: *.aster.pl 08.12.04, 11:54
      Można by sobie wyobrazić, że cała Tajlandia jest w ogniu. Tymczasem chodzi o incydenty, z którymi władze sobie radzą. Inna sprawa, że fakt, że do takich aktów przemocy w ogóle doszło, niezbyt dobrze świadczy o urządzeniu państwa. Które, wbrew etnicznym realiom, chce być państwem unitarnym i monokulturowym. Akcja z papierowymi ptaszkami rozczula mnie do łez; bardziej skuteczne byłoby zapewne dobre przyjrzenie się sposobowi, w jaki centrum zarządza prowincjami, w których dochodzi do przemocy. Fakt, że najpierw używano prymitywnych narzędzi przeciwko nowoczesnej broni, a teraz pojawiły się materiały wybuchowe, jest wielemówiący. Oznacza moim zdaniem tylko tyle, że władze zlekceważyły płynące z dołu sygnały niezadowolenia (nie wykluczone, że o podłożu ekonomicznym) i dopuściły do eskalacji. W końcu na miejscu pojawi się jeden czy drugi muzułmański fundamentalista i powstanie następne ognisko zapalne. A Tajlandia będzie mogła dołączyć do państw frontowych konfliktu między cywilizacjami. Już bez konieczności sięgania do żródeł lokalnego konfliktu. Miejscowych muzułmańskich plemieńców oznaczy się jako obcych. Na początek. Ten scenariusz nie jest nowy.

      Nawiasem: armia tajlandzka jest prawdopodobnie najlepiej wyszkoloną i wyposażoną technicznie armią w regionie. I jak na razie to ona szaleje. Co jest wyraźnym błędem. W artykule, który przytoczyłeś, jest mowa o tym, co zrobiono z uczestnikami antyrządowej demonstracji:

      <The government came under strong criticism after 85 Muslim demonstrators died on Oct. 25, including 78 who suffocated or were crushed when soldiers bound and stacked them on top of each other in military trucks.>

      Wiadomość o tym obiegła w swoim czasie cały świat. A tej specyficznie pomyślanej egzekucji dokonali buddyści.

      Może jest czas, żebyś zaczął myśleć o buddystach (nie mnichach, ale zwykłych wyznawcach) trochę bardziej realistycznie. Zamieszkałe przez nich kraje nie są wolne od przemocy. Birma - szkoda słów. Kambodża. Nie pamiętasz? Wietnam. Nie pamiętasz? Laos. Też nieźle.
      • Gość: igor Cep. Skad sie bierze u Ciebie tyle bezczelnosci i IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 08.12.04, 16:55
        arogancji. Armia tajlandzka nie walczyla z zadnym obcym przeciwnikiem od 1945
        r. a Ty juz wiesz, ze jest dobra (i nie zaslaniaj sie tym, ze cwanie
        uzyles 'prawdopodobnie' bo marny to argument). Manewry widziales? Stan
        wyposazenia znasz? Pracowales dla wywiadu wojskowego w Chinach czy co? Zeby
        problem z muzulmanami ograniczal sie do kilku krajow i rzeczywistych przyczyn
        tepienia islamu to moglbym zrozumiec, ze 'pokojowi islamcy' walcza o swoje. Ale
        to dzieje sie wszedzie gdzie sa muzulmanie. W 128 krajach sa teraz (w tej
        chwili) roznego typu walki i problemy prowadzace czesto do nich, w ktorych
        jedna ze stron sa muzulmanie. I do tego dochodza walki miedzy muzulmanami:
        klanowe, sekciarskie, o koze lub kobiety.
        Logicznie, nalezy zalozyc, ze jest cos zlego w islamie a nie wsrod wiekszosci
        nieislamskiej czyli 78% ludnosci globu.
        • Gość: Cep Re: Cep. Skad sie bierze u Ciebie tyle bezczelnos IP: *.aster.pl 08.12.04, 18:59
          Dobra - masz rację. Jestem bezczelny. I arogancki.

          A teraz bądź tak uprzejmy i podaj tu listę 128 krajów, w których muzułmanie -
    • Gość: rachelka Re: Muzułmanie szaleją w Tajlandii IP: *.twcny.rr.com 08.12.04, 17:02
      a gdzie maja szalec w Detroit? tozto nasze igoro-gerardo-amerykano-patroci by
      sie nam jeszcze nawrocily i madrosci pisac zaczely. Give'em a brake:))
    • wojo1111 Glowy scinaja i zabijaja obroca raj w pieklo 08.12.04, 20:45
      To ich specjalnosc
Pełna wersja