Miliard nieszczęśliwych dzieci

IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.04, 17:39
zawsze takie analizy pokazja sie w odpowiednim czasie np. Swiat B.N albo
Wielkanocnych, kiedy to czlowiek mysli juz o oplatku, milosci blizniego,
szczegolnie tego szukajacego po smietnikach i wyciagnie zlotowke na wsparcie
biednych, np. dla Owsiaka. To tak jak serdniowieczne odkupywanie grzechow, a
kazdy jest sam swemu losowi winien.
    • Gość: MALTHUS +825MLN ZMARŁYCH Z GŁODU Z LINKU DO FORUM NA 1 STR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 17:50
      NIEDŁUGO NIE BĘDZIE MIAŁ KOTO CIERPIEĆ...
    • Gość: heretyk po co byl opó przy potopie szwedzkim? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.12.04, 18:17
      gdyby nie jasna góra, teraz mieszkalibysmy w szwecji.
    • Gość: Chaquenio Rozwiazanie ONZ -aborcja i przymusowa sterylizacja IP: *.200-43-131.telecom.net.ar 10.12.04, 06:59
      ONZ (ktorego agencja jest UNICEF) ma juz gotowe rozwiazanie dla problemu nedzy,
      jaka cierpia te dzieci. Po prostu one nie powinny byly przyjsc na swiat.
      Dlatego ONZ i inne organizmy miedzynarodowe promuja (a w niekjtorych wypadkach
      wrecz zmuszaja) panstwa biednego do legalizowania aborcji i sterylizacji,
      czesto nawet wbrew woli rodzicow. Przykladem takiego dzialania bylo Peru, gdzie
      za czasow prezydenta Fujimori w wielu prowincjach poddawano zabiegowi
      sterylizacji kobiety z najbiedniejszych rodzin (zwlaszcza indianskich). I co
      ciekawe, nikt jakos nie oprotestowal przeciw pogwalceniu prawa kobiet do
      decydowaniu o ilosci dzieci, ktore chca miec.
      Wlasciwym rozwiazaniem jest nie tyle zabojstwo nienarodzonych, ale realna
      promocja biednych rodzin: ochrona zdrowia, dostep do pracy, oswiaty, kultury,
      godnego lokum, ziemi, etc.
      • Gość: Pete Re: Rozwiazanie ONZ -aborcja i przymusowa steryli IP: *.ri.ri.cox.net 10.12.04, 16:36
        Serce jest za tym aby pomagac tym biednym dzieciom. Nie ulega to watpliwosci.
        Trzeba jednak zdawac sobie sprawe, ze to pokolenie dorosnie i bedzie rodzilo po
        okolo 10 dzieci. W miedzyczasie dorastac tez beda co roku nastepne pokolenia i
        one tez beda mialy po 10 dzieci. Kto na to nastarczyc? Rozumiem ze dzieci to
        caly skarb jaki posiadamy. Najwazniejsze sa nasze wlasne. Cudze bola mniej lub
        wcale. Demograficzna bomba jest jednym z najdelikatniejszych problemow. Z jednej
        strony aborcja ( zla lub dobra) w zaleznosci od pogladu, planowanie rodziny i
        zapobieganie a z drugiej religie i kanony religijne. Problem nie do rozwiazania
        w chwili obecnej.
        Pytanie jest nastepujace czy lepiej zeby dziecko sie nie narodzilo, czy lepiej
        aby przyszlo na swiat i meczylo sie z glodu rok lub kilka do chwili kiedy umrze.
        Mozna zabezpieczyc zywnosc dla jakiejs grupy tych dzieci ale biorac wszystkie
        pod uwage to nie jest mozliwe. Pomoc taka musialaby byc ciagla i dzialac bez
        przerwy. Niech kazdy sie zastanowi czy jest w stanie dac 100.- zl miesiecznie na
        taka pomoc liczac sie z tym ze koszt tej pomocy bedzie rosl lawinowo w
        przyszlosci i z kazdym rokiem bedzie sie dublowal.
Pełna wersja