smierdzacy problem

IP: *.twcny.rr.com 09.12.04, 19:24
Postanowilam skonczyc z czytaniem ciezkich wiadomosci swiatowych z
niestrawnych, politycznie poprawnych, zrodel informacyjnych i natknelam sie na
"Pravde". Co za ulga czytac teraz te gazete no i nareszcie problemy i jezyk
zrozumialy dla mnie jak rowniez sercu memu bliski. Wlasnie swietni naukowcy
rosyjscy,spece od srodowiska (podpisali Kyoto) wymyslili,ze w rurach
kanalizacyjnych najlepiej rozklada sie papier gazetowy, a nie ten drogi i
pachnacy zachodem toaletowy. Postanowili wrocic do zrodel i zaczac laczyc
przyjemne z pozytecznym ,jako,ze wiadomosci tak czy tak sa do d..
Onegdaj papier wogole nie byl w tych czesciach swiata dostepny wiec jakby na
to nie patrzec to postep.Milego czytania i podcierania,tylko nie siedzcie za
dlugo w kiblu,bo kolejka czeka.
funreports.com/2004/11/23/57249.html
    • krystian71 Re: smierdzacy problem 09.12.04, 19:35
      wpuscili cie Rachelko w kanal,zapomnialas,ze prasa klamie.
      W moich wspomnieniach pozostaly kubelki w toaletach radzieckich,gdzie nalezalo wyrzucac zuzyty papier i ostrzezenia cyrylica,ze ruru kanalizacyjne nie wytrzymuja experymentu z wrzucaniem go tam,gdzie jestesmy przyzwyczajeni.
      Pociete gazety na gwozdziu tez jeszcze pamietam i "narty"na dworcach,brrr
      A oni tu o ekelogii...
      • Gość: rachelka Re: smierdzacy problem IP: *.twcny.rr.com 09.12.04, 19:41
        krystian71 napisała:

        > wpuscili cie Rachelko w kanal,zapomnialas,ze prasa klamie.
        > W moich wspomnieniach pozostaly kubelki w toaletach radzieckich,gdzie nalezalo
        > wyrzucac zuzyty papier i ostrzezenia cyrylica,ze ruru kanalizacyjne nie wytrzym
        > uja experymentu z wrzucaniem go tam,gdzie jestesmy przyzwyczajeni.
        > Pociete gazety na gwozdziu tez jeszcze pamietam i "narty"na dworcach,brrr
        > A oni tu o ekelogii...
        no dawniej "Pravde" sie czytalo z rak,bo caly tusz zostawal na palcach
        tygodniami,nie mowiac juz o specyficznym smrodzie tej gazety. Dawniej kible
        ruskie to byla dziura w podlodze,bez panie fanaberii typu papier kibelny. W
        koncu jak potrzeba cie scisnela to i tak bylo ci wszystko jedno gdzie i w
        co,byle bylo. Teraz chyle czola przed postepowymi naukowcami dbajacymi o
        srodowisko i podsune ten pomysl lokalnie. My w koncu Kyoto nie podpisalismy,to
        nic nie wiemy:))
        • krystian71 Re: smierdzacy problem 09.12.04, 19:54
          to takie typowo ruskie,bardziej dbaja o swoje rury i nawet stan srodowiska,niz zdrowie publiczne.A o zlym wplywie olowiu zawartym np.w farbie drukarskiej na zdrowie publiczne cale dysertacje powstaly.
          Uwaza sie ,ze byla to jedna z przyczyn upadku cywilizacji i imperium Rzymskiego.
          Oczywiscie oni mieli olow w rurach i sztuccach,nie na gazetach.
          Gdyby Prawda wychodzila niezadrukowana,wtedy co innego.
          Higiena by zyskala i wlasciwie nikt by na tym wiele nie stracil:)
          • Gość: rachelka Re: smierdzacy problem IP: *.twcny.rr.com 09.12.04, 20:02
            krystian71 napisała:
            > Gdyby Prawda wychodzila niezadrukowana,wtedy co innego.
            > Higiena by zyskala i wlasciwie nikt by na tym wiele nie stracil:)
            ja stracilabymzrodlo do cennych informacji dla was na forum. w koncu takie
            trlalabumbum o czym ma pisac, przeciez nie o Tycjanie czy Dyrygencie
            Krentzu,ani o kodeksie cywilnym i jego przepisach wprowadzajacych,czy tam o
            jakis kraikach dziwnych jak Islandia czy Polska. Zrozum,ze ja musze miec zyciowe
            tematy do rozmow na forum,aby mnie Krasula nie wyklela.
      • Gość: mak Re: smierdzacy problem IP: *.proxy.aol.com 09.12.04, 19:46
        poruszylas tak bliski cialu temat,coz wiekszosc z nas robi to codziennie w
        mniej lub bardziej cywilizowany lub ekologiczny jak wolisz sposob,wracajac do
        gazety "PRAVDY" z okresu przed 89, to jedyna gloszona na jej lamach prawda
        byla jej cena i zagrozenie imperializmem amerykanskim.I obie do dzisiaj sa
        aktualne.
        • Gość: rachelka Re: smierdzacy problem IP: *.twcny.rr.com 09.12.04, 19:51
          Gość portalu: mak napisał(a):

          > poruszylas tak bliski cialu temat,coz wiekszosc z nas robi to codziennie w
          > mniej lub bardziej cywilizowany lub ekologiczny jak wolisz sposob,wracajac do
          > gazety "PRAVDY" z okresu przed 89, to jedyna gloszona na jej lamach prawda
          > byla jej cena i zagrozenie imperializmem amerykanskim.I obie do dzisiaj sa
          > aktualne.
          no ktos musi prawde z "Pravdy" przekazac na forum. Co do tej gazety to dobrze
          sie w nia zawijalo rzeczy,bo absolutnie sie nie darla,tylko farbowala i
          smierdziala:))
          • Gość: mak Re: smierdzacy problem IP: *.proxy.aol.com 09.12.04, 20:00
            smierdziala po to,aby zabic smrod i przy okazji zrobic sobie mala poranna
            prasowke,jeszcze pare postow i chyba trzeba bedzie otworzyc okno,he,he.
            • Gość: rachelka Re: smierdzacy problem IP: *.twcny.rr.com 09.12.04, 20:07
              Gość portalu: mak napisał(a):

              > smierdziala po to,aby zabic smrod i przy okazji zrobic sobie mala poranna
              > prasowke,jeszcze pare postow i chyba trzeba bedzie otworzyc okno,he,he.
              ludzie nie bierzcie wszystkiego tak doslownie,ja nikogo do niczego nie
              zachecam,tylko zaczelam temat politycznie poprawny z cyklu "ochrona srodowiska"
              cosik jak kazdy zielony,czy tree hugger, a wy mnie tu juz wietrzycie,bo sami
              psujecie powietrze:)))
      • Gość: sp;lit Re: smierdzacy problem IP: *.nas32.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 09.12.04, 20:02
        Musze to przedyskutowac z moja muska (nie o wlasna dupe sie martwie) moze i ja
        namowie :) Maly problem - Moje lokalne liberalne szmatlawce uzywaja enviro-
        friendly farbe drukarska , ktora "puszcza" jak jest wilgotna ,...

        Co zrobisz jak ci doktor powie ; Pokaz jezyk ? Pomijajac to ze koles w pracy
        leje do pisuaru z usmolonego , a ty nie :)

        uklony
        • Gość: rachelka Re: smierdzacy problem IP: *.twcny.rr.com 09.12.04, 20:10
          Gość portalu: sp;lit napisał(a):

          > Musze to przedyskutowac z moja muska (nie o wlasna dupe sie martwie) moze i ja
          > namowie :) Maly problem - Moje lokalne liberalne szmatlawce uzywaja enviro-
          > friendly farbe drukarska , ktora "puszcza" jak jest wilgotna ,...
          >
          > Co zrobisz jak ci doktor powie ; Pokaz jezyk ? Pomijajac to ze koles w pracy
          > leje do pisuaru z usmolonego , a ty nie :)
          >
          > uklony
          nu ja mam ten sam problem z druga polowa i ogryzkami. Czuje,ze nikt nigdy nie
          moglby sie do kibla dostac jak towarzystwo zaczeloby czytac przed uzyciem. cale
          szczescie,ze mam duzy ogrod,to moze byc wyjscie w razie EMERGENCY.
          • krystian71 Re: smierdzacy problem 09.12.04, 20:28
            z ust mi to wyjelas,w moim domu juz sobie tam urzadzaja czytelnie,choc poki co papier jest w rolkach.
            I wogole precz z takimi atawizmami,nie po to przez 20 lat na szyi korale ze sklepu nosilem,dumny i blady,gdy mi sie udalo upolowac
            • Gość: rachelka Re: smierdzacy problem IP: *.twcny.rr.com 09.12.04, 20:37
              krystian71 napisała:

              > z ust mi to wyjelas,w moim domu juz sobie tam urzadzaja czytelnie,choc poki co
              > papier jest w rolkach.
              > I wogole precz z takimi atawizmami,nie po to przez 20 lat na szyi korale ze skl
              > epu nosilem,dumny i blady,gdy mi sie udalo upolowac



              no pewnie,ze to napawalo duma jak takie rozowe albo niebieskie,czy szare korale
              dumnie sie nosilo,pamietam.potem skok po ocet i sol i juz mozna party bylo
              robic.Oj byli czasy,byli:))
          • Gość: sp;lit Re: smierdzacy problem IP: *.nas31.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 09.12.04, 21:55
            Muska mowi , ze nie po to placi za mydlo i wode , zebym ja sie z czarnym
            jenzorem (i nie tylko ) paradowal - Pozatym , czarne wyszczupla , pomniejsza
            wizualnie i nie stymuluje , a to juz powazny mankament tego experymentu z
            ktorym musze sie liczyc , jako zem dumny kogut , z prawdziwym ogonem a nie z
            jakims tam pioropuszem .

            uklony
            • Gość: rachelka Re: smierdzacy problem IP: *.twcny.rr.com 09.12.04, 22:39
              Gość portalu: sp;lit napisał(a):

              > Muska mowi , ze nie po to placi za mydlo i wode , zebym ja sie z czarnym
              > jenzorem (i nie tylko ) paradowal - Pozatym , czarne wyszczupla , pomniejsza
              > wizualnie i nie stymuluje , a to juz powazny mankament tego experymentu z
              > ktorym musze sie liczyc , jako zem dumny kogut , z prawdziwym ogonem a nie z
              > jakims tam pioropuszem .
              >
              > uklony
              no bez przesady moze byc zolty,czerwony,zielon kolor,czemu od razu czarny
              wybierac.spytaj stara czy pop-art lubi zanim tu sie nam zacznisz zachwalac
              kogucie jeden:)))
              kazdy taki madry na papierze.
              • Gość: sp;lit Re: smierdzacy problem IP: *.nas31.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 09.12.04, 23:41
                99.9 % tych szmatlawcow drukuja w black and white , a ja and my empire , nie po
                to poszlem w jarzmo niebiesko-wredno-okiej blondynki zeby ,... Rozumiesz ,
                nie ? Na papierze czy nie , raz na dzien , i can go for it ,...

                uklony
    • abstrakt2003 Re: smierdzacy problem 09.12.04, 19:43
      NNNNIIIEEEEEE :))))))
      Ja stanowczo protestuję przeciw takim postom! :)))))))))))
      To jest śmierdząca prowokacja! :)))))))))
      PS
      Kropko natychmiast przenies ten wątek na oślą ławkę!
      :)))
      • Gość: rachelka Re: smierdzacy problem IP: *.twcny.rr.com 09.12.04, 19:45
        abstrakt2003 napisał:

        > NNNNIIIEEEEEE :))))))
        > Ja stanowczo protestuję przeciw takim postom! :)))))))))))
        > To jest śmierdząca prowokacja! :)))))))))
        > PS
        > Kropko natychmiast przenies ten wątek na oślą ławkę!
        > :)))
        >
        jaka prowokacja juz ktos znany powiedzial"nic co ludzkie nie jest mi obce",nie
        kazdy musi sprawdzac stopien nasycenia wody w lessach i jej wplyw na
        rozdzkarstwo:)))
      • kropka Re: smierdzacy problem 09.12.04, 19:51
        wątek jest całkowicie zgodny z regulaminem. Z n-etykietą także, choć nie wiem
        jak z etykietą dworską. Pradziadek przy saniach? Hm...
        Po zakończeniu otworzcie okno, proszę
        • Gość: rachelka Re: smierdzacy problem IP: *.twcny.rr.com 09.12.04, 19:55
          kropka napisała:

          > wątek jest całkowicie zgodny z regulaminem. Z n-etykietą także, choć nie wiem
          > jak z etykietą dworską. Pradziadek przy saniach? Hm...
          > Po zakończeniu otworzcie okno, proszę

          uf co za ulga. w koncu wietrzyc trzeba po nas co dzien,jedni o czosnku drudzy o
          Kyoto. Na dworach,bylo jeszcze gorzej tozto oni sie tylko perfumowali,nocniki
          pod lozkiem trzymali a weszki mloteczkiem francuskim tlukli,pudrujac sie przy
          tym. fu fu fu, ja juz wole gazete w kiblu, niz ten francuski smrod.
          • kropka Re: smierdzacy problem 09.12.04, 20:02
            Rachelko, bo trzeba będzie awiomarinę hurtem na F.Świat sprowadzić!
            • Gość: rachelka Re: smierdzacy problem IP: *.twcny.rr.com 09.12.04, 20:05
              kropka napisała:

              > Rachelko, bo trzeba będzie awiomarinę hurtem na F.Świat sprowadzić!
              wystarczylo mi sie o tym uczyc w szkole i prosze co zostaje w glowach po latach,
              nie jakis tam traktat wersalski,czy rewolucja francuska tylko samo zycie.
          • krystian71 Re: smierdzacy problem 09.12.04, 20:04
            Achtung,achtung Rachelko zaraz tu wpadna starsi bracia z informacja,ze Araby robia to lewa reka :)
            • abstrakt2003 Re: smierdzacy problem 09.12.04, 20:11
              Bo robią to lewą ręką
              Ale czy gazetą? Tego nie wiem....
              • krystian71 Re: smierdzacy problem 09.12.04, 20:13
                najmilej by bylo mlodym jagnieciem
                • Gość: rachelka Re: smierdzacy problem IP: *.twcny.rr.com 09.12.04, 20:15
                  krystian71 napisała:

                  > najmilej by bylo mlodym jagnieciem
                  ty zboku,my tu o srodowisku a tobie co na mysli? zaraz za szczote zlapie i jak
                  jehove popedze:))
                  • abstrakt2003 Re: smierdzacy problem 09.12.04, 20:16
                    Ależ to by było superekologicznie
                    :))))))))
                    • krystian71 Re: smierdzacy problem 09.12.04, 20:29
                      a jakze,srodek trwaly,wielorazowego uzytku i odnawialny...
        • abstrakt2003 ZDRADA! 09.12.04, 20:13
          Kropko zawiodłaś mnie! Wątek należy na oślą wysłać ze względów estetycznych
          PS
          A poza tym to niefortunny temat w poratlu www.gazeta.pl
          :)))))))))))))))))))
          • kropka Re: ZDRADA! 09.12.04, 20:16
            nie takie g... po forum latają, Abstrakt.
            To jeszcze jest całkiem... powiedzmy: twarzowe inaczej :)
            • Gość: rachelka wrocmy do tematu IP: *.twcny.rr.com 09.12.04, 20:20
              ten watek pre panstwa nie o smrodzie,jagnieciach,arabach etc tylko o Kyoto i
              ekologii. Naprowadzam was jak trener druzyne "keep your eyes on the ball please".
              • dritte_dame a typo? 10.12.04, 04:34
                Gość portalu: rachelka napisał(a):

                > "keep your eyes on the ball please".

                .... balls ?
                • Gość: rachelka Re: a typo? IP: *.twcny.rr.com 10.12.04, 18:58
                  dritte_dame napisała:

                  > Gość portalu: rachelka napisał(a):
                  >
                  > > "keep your eyes on the ball please".
                  >
                  > .... balls ?
                  nope dammo,ja mysle o soccer ball,czyli pojedynczej pilce, a tobie chleb na
                  mysli? cosik dammo gubisz ten glitter,what is happening? niechybnie zgubny wplyw
                  rattlerki i crappusa na cie dziala.
          • Gość: rachelka Re: ZDRADA! IP: *.twcny.rr.com 09.12.04, 20:17
            abstrakt2003 napisał:

            > Kropko zawiodłaś mnie! Wątek należy na oślą wysłać ze względów estetycznych
            > PS
            > A poza tym to niefortunny temat w poratlu www.gazeta.pl
            > :)))))))))))))))))))

            ty sie tu nie wymadrzaj juz dawno podatek na sracze wymyslono i powiedziano,ze
            "pieniadz nie smierdzi", tez ze szkoly pamietam, reszte historii przespalam
            obudzilam sie dopiero w poczatkach XX wieku na Jesieninie,Achmatowej i Cwietajewej.
            • rattlerka Czy sie tobie, UBekowo, historia z rusycystyka nie 10.12.04, 05:20
              myli?
          • Gość: sp;lit Re: ZDRADA! IP: *.nas31.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 09.12.04, 21:25
            Nie dramatyzuj , abstrakct-cyjny troche ,... Ot co !

            uklony

            ==============================================================================

            A poza tym to niefortunny temat w poratlu www.gazeta.pl :)))))))))))))))))))

    • Gość: aki post =fart IP: *.protonet.pl / 80.51.161.* 09.12.04, 20:59
      nt
      • rattlerka Fart. I do tego smierdzacy rachelka-sowietofilka. 10.12.04, 05:21
    • dritte_dame Śmierdź wrogom!! 10.12.04, 04:51
      ... rosyjskiego srodowiska!

      Gość portalu: rachelka napisał(a):

      > rosyjscy,spece od srodowiska .. wymyslili,ze w rurach
      > kanalizacyjnych najlepiej rozklada sie papier gazetowy,

      Gosc w mydlarni: Poprosze papier do dupy.
      Sklepowa: Alez prosze pana! Mowi sie t-o-a-l-e-t-o-w-y.
      G: Dobrze, poprosze toaletowy.
      S: Prosze. Czy cos jeszcze?
      G: Tak, jeszcze mydlo.
      S: Tolaletowe?
      G: Nie .. do twarzy.

      • Gość: OSKAR Re: Śmierdź wrogom!! IP: *.cablep.bezeqint.net 10.12.04, 11:19
        MILA DAMO, SWIETNY DOWCIP. W CZASIE WOJNY WIDZIALEM NA WLASNE OCZY WAZNOSC
        SOWIECKIEJ PRASY... W PEWNYM MIESCIE WYCHODZILA GAZETA, KTOREJ PRAWIE NIKT NIE
        CZYTAL - ILE JUZ MOZE CZLOWIEK CZYTAC O NORMACH, MITINGACH PARTYJNYCH I
        CODZIENNYCH HYMNACH O OJCU NARODOW - ALE ONA BYLA ROZLAPANA WCZESNYM RANKIEM
        JAK SWIEZE BULKI. ZARADNI LUDZIE, KTORZY CHCIELI COS ZAROBIC, LATALI Z JEDNEGO
        MIEJSCA NA DRUGI, ZEBY KUPIC CZYM WIECEJ EGZEMPLARZY - A TO NIE BYLA
        POLKILAGROMAWA GAZETA DZISIEJSZYCH CZASOW - I POZNIEJ SPRZEDAWAC NA RYNKU
        TRZYKROTNA CENA. TO BYL JEDYNY PAPIER DO NABYCIA W MIESCIE I KOLPORTAZ GAZETY
        WZRASTAL Z MIESIACA NA MIESIAC. DO CZEGO SLUZYLA MIEJSCOWA GAZETA, MOZESZ SIE
        DOMYSLEC...
        POZDROWIENIA
Inne wątki na temat:
Pełna wersja