Nowa strategia obronna Japonii

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 18:28
I tak mają zdrowe nerwy. Mieli czekać, aż Kim zbuduje most pontonowy na
Honsiu?!
Ale z Chinami to mogą chyba jedynie rozmawiać w nadziei, że Chińczycy nie
stracą dobrego humoru. Wprawdzie Finom kiedyś się się udało ze Stalinem, ale
chyba tylko proprocja wielkości przeciwników była taka sama.
    • Gość: ZZ Nareszcieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.top.net.pl 10.12.04, 19:08
      Przewidywałem to posunięcie.
      To dlatego Amerykanie zachowywali spokój, gdy Kim produkował bombki. Chodziło
      właśnie o zmuszenie Japonii do wyjścia z letargu.

      A Rosja tymczasem myśli o wpływach na Ukrainie i Litwie. Nie widząc, co szykuje
      się w Azji.

      Ej, serce rośnie!
      • Gość: J.K. Wracamy do starych czasow, (ale...) IP: *.arcor-ip.net 11.12.04, 02:03
        i lat 30-tych 20.go wieku.

        Chiny Rosji nie zaszkodza, ani nie pomoga,
        gdyz , jak to Chiny, maja wlasne cele...

        Silna japonska armia, to dzisiaj poparcie dla USA.

        przepraszam, jesli kogos obrazilem.
    • Gość: wolny Jedna z najwiekszych sil zbrojnych - Japonska IP: 130.161.57.* 10.12.04, 20:54
      Ogolnie to sama nazwa "sily samoobrony", uzyta do opisania jednej z najwiekszych
      sil zbrojnych na Ziemi jest troche smieszna. A Jponczycy odkryli to co
      Amerykance juz od dawna wiedza zze nic nie usprawnia ekonomi jak zbrojenia,
      szkoda tylko ze czasami trzeba znajdowac nowych przeciwnikow. Teraz jednak
      wreszcie pojawila sie szansa na nieograniczone zbrojenia, bo w koncu wojna z
      terroryzmem jest tak abstrakcyjna ze moze trwac wiekami. A ekonomia sie kreci.
      Tak wiec dzielni Japonczycy:
      Bansai!
      • Gość: ZZ Re: Jedna z najwiekszych sil zbrojnych - Japonska IP: *.top.net.pl 10.12.04, 22:34
        Nie przesadzaj. Gdyby Japonia, obecnie równa liczbą ludności z Rosją, a
        gospodarczym potencjałem ...nastokrotnie ją przewyższająca, zbroiła się w takim
        stopniu, co Rosja, to wtedy moglibyśmy mówić o ogromnej armii.
    • Gość: Tomson Amerykanom wszystko się wali, więc Japończycy IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 10.12.04, 21:44
      nie chcieli ich dobijać, stąd ten bełkot o obronie przed KRLD i budowaniu na
      terenie Japonii antyrakiet do obrony USA. Japonii chodzi o to by stać się
      mocarstwem i wywalić pindosów z Azji Wschodniej.
      Tylko totalny ignorant może nie widzieć że jedyną przeszkodą do rozbrojenia
      KRLD i przyłączenia jej do reszty Korei są USA. Gdy Japonia przejmie od USA
      wpływy w regionie do zjednoczenia Korei będzie tylko przysłowiowy jeden krok.
      • Gość: ZZ Re: Amerykanom wszystko się wali, więc Japończycy IP: *.top.net.pl 10.12.04, 22:40
        I pindosy zostaną wkrótce wywalone z Kuryli, Sachalinu i Władywostoku.
        Na początek.
        Ośmieleni tym Chińczycy pomaszerują szybciej na północ i odwalą się od Tajwanu.
        Amerykanie będą mogli więcej uwagi poświęcić Bliskiemu Wschodowi i Europie.
        Europa pilniejsza, wymaga liberalnych reform gospodarki w celu zapobieżenia
        bezrobociu.
        Odrodzona Japonia plus zjednoczona Korea będą równoważyć siłę Chin, które będą
        zajęte kolonizacją Syberii i czystkami etnicznymi.
        Zresztą Chińczykom pojawi się drugi front: Federacja Panturecka.
        Oraz rosnące w siłę Indie.
        Zaznaczy się rywalizacja między Chinami a Federacją Panturecką (być może nazwa
        będzie inna) na obszarze byłej Rosji.

        Natomiast nie przewiduję konfliktu Japonii z USA. Z oczywistych powodów.
        • Gość: Tomson Boli ciebie ta żałosna bezsilność wobec Rosji. ;o> IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 11.12.04, 00:51
          Boli i to bardzo. Tu masz coś co w sam raz pasuje do twego matrixa:
          www.wielkarzeczpospolita.net/
          Tam sobie poczytasz jak to Polska zniszczyła Rosję, to ci pomoże w tworzeniu
          alternatywnego świata w twej wyobraźni, świata bez Rosji, w "realu" całkiem
          nierealnego, ale w twych marzeniach... ;o)
          • Gość: ZZ Re: Boli ciebie ta żałosna bezsilność wobec Rosji IP: *.top.net.pl 11.12.04, 10:38
            Rosja najlepiej sama niszczy się:
            samodzierżawie
            korupcja
            alkoholizm
            centralizm
            czystki
            zbrojenia
            gospodarka planowa
            budowa nikomu nie potrzebnych zapór i kanałów
            odwracanie biegów rzek raz w te, raz we wte
            awanturnictwo
            kolektywizacja
            sztucznie wywoływany głód

            Po co jeszcze obcy najazd?
            Kto chciałby podbijać tereny wiecznie zamarznięte i skażone radioaktywnie i
            chemicznie?
            Kto chciałby żywić bandę leni i pijaków?
        • marcus_crassus zz,na razie tam ich nie wywalili ;)))) 11.12.04, 01:33
          natomiast jedyna rzecza jaka ostatnio wywalono jest wywalenie tomsona z politechniki gdanskiej :DDDDD
          • Gość: Tomson Ach ta wasza pindoska bezradność wobec Francji :o] IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 11.12.04, 02:25
            Nie możecie jej tknąć militarnie, a na międzynarodowej arenie politycznej
            Francuzi leją was, jankesi i ich pachołki, po mordach aż miło. :oD
            Ale tobie też Polecam tą stronkę
            www.wielkarzeczpospolita.net/
            Powinieneś coś tam znaleźć o tym jak to Francja dogorywa przytłoczona przez
            Arabów ;o)
            Choć jednak muszę przyznać że ten twój link jest dużo bardziej komiczny i
            irracjonalny, niż mój :o(
            • Gość: J.K. Amerykanie tomson , moga tknac militarnie KRLD IP: *.arcor-ip.net 11.12.04, 02:44
              w PIEC MINUT.
              Trzy bobyn atomowe i Phenian nawet tego nie poczuje.
              Pozostaje sprawa Korei Pld., Japonii , Chin i Rosji.

              Jakich bys bajek nie opowiadal, nie zapominaj, ze karty rozdaja Amerykanie.
            • Gość: ZZ Re: Ach ta wasza pindoska bezradność wobec Francj IP: *.top.net.pl 11.12.04, 10:46
              Co do bezradności pindosów wobec Ukrainy, to się zgodzę.

              Francja leje po mordach? A kogo niby? Może na Wybrzeżu Kości Słoniowej? (Po
              Francuzce dla każdego!)

              Nie przewiduję amerykańskiej akcji wojskowej przeciwko kimowskiej północnej Korei.
              1. Reżim zaczyna się walić.
              2. Niech Japończycy zaczną się zbroić.
              3. Niech to załatwią Koreańczycy z południa. Może uda im się pokojowymi środkami.

              W każdym razie kimokomuchokorea nie jest dla USA groźna.
          • Gość: ZZ Re: zz,na razie tam ich nie wywalili ;)))) IP: *.top.net.pl 11.12.04, 10:41
            Z tą Politechniką Gdańską nie byłbym taki pewien. Niedawno niejaki Tomson
            napisał o projektowaniu F-16 na deskach kreślarskich.
            Skoro nie słyszał o czymś takim jak Auto-CAD, to chyba nigdy nie był na żadnej
            politechnice.
            Trudno żeby wywalono kogoś, kto w ogóle nie studiował.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja