Groźba katastrofy ekologicznej na Alasce

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 13:59
Te pieprzone tanie bandery zbyt drogo nas kosztują.
Wyobraźcie sobie taki wyciek na Bałtyku. W tak niewielkim i izolowanym
akwenie może to oznaczać koniec życia na nie wiadomo jak długo.
A Rosja zapowiada zwiększenie eksportu ropy przez swoje bałtyckie porty. Co
oznacza wciąż więcej powiązanych sznurkami tankowców na Bałtyku.
Tak przyjemnie nam myśleć, że Polska uniezależniła się Rosji.
Ale czy to prawda?
    • Gość: puba Groźba katastrofy ekologicznej na Alasce IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 11.12.04, 14:04
      [']

      .. za smierc kazdej zywej istoty nie bedacej czlowiekiem...



      smutna jest nasza cywilizacja zbudowana na nienawisci
      smutni ci weseli ludzie, ktorzy z braku innych mozliwosci uwili sobie
      mieszkano w tej cywilizacji..
      smutni ci ktorzy odnalezc sie w niej nie moga
      smutni glupcy i medrcy tego swiata.

      [']
    • Gość: heh jak mozna wypasc ze smigolwca ?! IP: *.multicon.pl 11.12.04, 14:52
      " Praktycznie nie ma już też nadziei na ocalenie sześciu marynarzy, którzy podczas akcji ratunkowej w nocy ze środy na czwartek wypadli ze śmigłowca do Morza Barentsa."

      Heh co to za marynarze co wypadli ze smiglowca :D ?!
      Heh na poczatku sie pewnie cieszyli ze ich uratowali a tutaj "NIESPODZINKA" i ich wyrzucili z powrotem bo pilot sie wnerewil ze mu zachlapali podloge s miglowcu :D
    • Gość: maruda Re: Groźba katastrofy ekologicznej na Alasce IP: *.gdynia.mm.pl 11.12.04, 15:00
      Gość portalu: NIERUSOFOB napisał(a):

      > Te pieprzone tanie bandery zbyt drogo nas kosztują.
      > Wyobraźcie sobie taki wyciek na Bałtyku. W tak niewielkim i izolowanym
      > akwenie może to oznaczać koniec życia na nie wiadomo jak długo.
      > A Rosja zapowiada zwiększenie eksportu ropy przez swoje bałtyckie porty. Co
      > oznacza wciąż więcej powiązanych sznurkami tankowców na Bałtyku.

      *****************************

      Ten tankowiec został zwodowany w 1998. Jest więc jednostką nową.
      Wiatr w czasie wypadku osiągał prędkość 45 węzłów (80 kmh). Statek ma 225m
      długości, co przy bocznym wietrze (burta stanowi naturalny i olbrzymi żagiel)
      może być przyczyną sporych kłopotów.



    • Gość: czyzunia Re: Groźba katastrofy ekologicznej na Alasce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 15:06
      w 2 kl. szkoły podstawowej na lekcji rachunkó uczono że 2,3mln litrów oleju to
      2300tn. no może ropy to bedzie troche więcej ale gdzie te setki tysięcy ton.
      • Gość: fizyk Re: Groźba katastrofy ekologicznej na Alasce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 15:35
        Gość portalu: czyzunia napisał(a):

        > w 2 kl. szkoły podstawowej na lekcji rachunkó uczono że 2,3mln litrów oleju to
        > 2300tn. no może ropy to bedzie troche więcej...

        Skoro pływa, to raczej MNIEJ niż 2 300 ton, ale oczywiście Gazeta bredzi
    • Gość: Andrzej Re: Matematyka sie klania-wy dziennikarskie tumany IP: *.j.pppool.de 11.12.04, 15:09
      2,3 mln litrów oleju to nie jest wyciek setek tysięcy ton ropy z rozbitego
      frachtowca. Jeszcze raz potwierdza to rzetelnosc reporterow GW.
    • Gość: guest Re: Groźba katastrofy ekologicznej na Alasce IP: *.siemens.ca / *.siemens.ca 11.12.04, 17:14
      notka dla "Gazety"
      jak juz robicie przedruki to przynajmniej robcie to porzadnie. Jak nie wiecie
      jak sie tlumaczy z angielskiego na polski to tego nie robcie.
      Podawanie falszywych bo przekreconych informacji powinno byc karalne.
    • Gość: mac ap Re: Groźba katastrofy ekologicznej na Alasce IP: *.lom.vectranet.pl / *.lom.vectranet.pl 11.12.04, 20:36
      No właśnie. Wypadli do morza Barentsa, czy raczej do morza Beringa? To pierwsze
      leży na północny-wschód od Skandynawii, kawał drogi od Alaski.
      • Gość: M Re: Groźba katastrofy ekologicznej na Alasce IP: *.eseenet.com 11.12.04, 21:52
        Slyszalem o silnych wiatrach ale zeby czowieka przerzucilo na druga strone
        kontynentu ??.
        • Gość: oszołomobójca Re: Groźba katastrofy ekologicznej na Alasce IP: *.chello.pl 11.12.04, 23:58
          Adaś, wracaj z tego urlopu i pozwalniaj tych debili "dziennikarzy", co jednego
          tekstu sklecic nie potrafia:
          1) "wypadli ze smiglowca"
          2) Morze Barentsa
          3) setki tysiecy ton ropy (oleju?)

          brawo! Jesli GW wypuszcza takie dno, to co dopiero powiedziec o innych zurnalach

          ale tak na marginesie - k... maaac!! To tragedia. Zasyfia debile ten swiat do
          reszty. MUSI zostac zawarta stosowna umowa miedzynarodowa odnosnie
          dopuszczalnosci tych balii do plywania po morzu i odnosnie ODPOWIEDZIALNOSCI
          (finansowej i osobistej-karnej) za tego typu katastrofy.

          a na Alasce juz drugi raz - nic sie swiat nie uczy
    • Gość: ab Re: Groźba katastrofy ekologicznej na Alasce IP: *.7cities.net 12.12.04, 06:55
      Flora i fauna Alaski jest potwornie traktowana,
      "nie nalezy dawac malpie zegarka, bo go zepsuje",
      najwyzszy czas przekazanie Alaski pod miedzynarodowy
      zarzad.
    • Gość: palec w dupie glupia propaganda IP: *.client.comcast.net 12.12.04, 07:20
      olej sie sam neutralizuje, i opada na dno. po roku nie bedzie sladu. matka
      natura potrafi sama o to zadbac. byla "juz taka katastrofa" na alasce kilka lat
      temu, tereny gdzie nie bylo zadnej ingerencji ludzi szybciej sie same
      zregenerowaly niz te gdzie debilki zaczeli uzywac " substancji absorbujacych i
      innego gowna". Olej to nie material radioaktywny. dajcie se spokoj, oszolomy z
      greenpeace.
      • Gość: green-nie-szołom Re: propaganda? IP: *.globonet.hu 12.12.04, 11:50
        Plama ropy pozostawiona na morzu po pewnym czasie rozprasza się samoczynnie
        rozpadając na nieszkodliwe substancje. WCZEŚNIEJ JEDNAK DOKONUJE SPUSTOSZEŃ
        WŚRÓD MORSKIEJ FAUNY I FLORY - też po niej nie zostanie śladu.

        POZA TYM PROSZĘ WSKAZAĆ ŹRÓDŁO TEJ REWELACJI:
        "tereny gdzie nie bylo zadnej ingerencji ludzi szybciej sie same
        zregenerowaly niz te gdzie debilki zaczeli uzywac " substancji absorbujacych"

        Zaś na temat propagandy i jej roli w kształtowaniu "public relations"
        w sytuacjach kryzysowych też możemy pogadać tylko wyjdź z d... i umyj się.
    • stary-wyjadacz Setki tysiecy ton ropy ze szklanki 23.12.04, 04:02
      W artykule czytamy: "Miejscowi eksperci obawiają się, że wyciek setek tysięcy
      ton ropy z rozbitego frachtowca .....".
      A ja tylko zastanawiam sie jak z jednostki o nosnosci 72 tysiace ton moze wyciec
      setki tysiecy ton.
Pełna wersja