Gość: Wasyl
IP: *.dip.t-dialin.net
18.12.04, 01:22
radzilbym bardzo ostroznie z ta Ukraina i UE, jezeli nie chcemy doprowadzic do
nowej zimnej wojny w Europie, o ile UE deklarowala sie jako wspolpartner
Putina i wspierala go na drodze demokracji, obecna antyrosyjska histeria, moze
umocnic Rosjan w przekonaniu, ze jednak Zachod nie jest mu tak przychylny, jak
to oficjalnie deklarowal. Sktukiem tego moga byc nieodwracalne zmiany procesu
demokratyzacji Rosji i umanianie sie izolacjonzmu rosyjskiego ze wskazaniem na
rozbudowe bazy militarnej i agresywnej na wzor USA, polityki zagranicznej, a
wiec Europa ryzykuje bardzo duzo, jezeli zajmuje sprobuje nzajac pozycje e tej
ukrainsko-rosyjjskiej kampani histerii. Ale moze wlasnie i przy pomocy Polski,
chodzi o to,zeby w Europie wprowadzic rozdzwiek pomiedzy Rosja i Europa
Zachodnia. Czy Ukraina, nawet i pomimo calego "demokratycznego" przbiegu
wyborow, jest tego warta? Mysle ze nie.