Gość: stranger IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 20:37 to normalne credo normalnego świata. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: stranger Re: A co jak ktoś nie ma daru wiary? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 20:53 To twój problem - dla mnie miarą ludzi jest mój standard co jest normalnością a co nie. A nie to co wymyślą tzw. intelektualiści (czytaj: prostytutki umysłowe) lub tzw. polityczna poprawność. Odpowiedz Link Zgłoś
cebulowy panie specu, prosze sie nie niepokoic. predzej czy 18.12.04, 20:58 pozniej pan przejrzy na oczy i uwierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
superspec Panie cebulowy 18.12.04, 21:03 a co Pan myślisz o polskiej młodieży. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=18703276 Odpowiedz Link Zgłoś
cebulowy oczywiscie nalezy sie cieszyc, ze mamy rowniez 18.12.04, 21:11 tak uswiadomiona politycznie mlodziez. niestety smiem twierdzic, ze jest to maly odsetek tejze. dzisiejszej mlodziezy niestety inne rzeczy w glowie. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=520&w=15101757 ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
cebulowy ciesze sie tez, ze przytacza pan ten przyklad. 18.12.04, 21:16 amerykanie to w wiekszosci bardzo pobozni ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stranger Re: Bardzo to piękne co Pan napisał. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 21:14 W czasach absolutnej "wolności" do tego stopnia rośnie obojętność wobec prawdy, że mało kto czyni już wysiłek, aby ją potwierdzić lub aby jej zaprzeczy. Jeśli Europejczyk zdejmie chrześcijańską tunikę i klasyczną togę nie pozostanie z niego nic poza barbarzyńcą o bladym obliczu. Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman Bardzo to piękne co Pan napisał - czy to własne 18.12.04, 21:43 myśli, panie Gaalu Strangerski? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stranger Re: Bardzo to piękne co Pan napisał - czy to włas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 21:52 Powiem strzeże - nie lubię cię i nie mam zamiaru wdawać się z tobą w polemiki. Bądź tak uprzejmy i zamknij drzwi z tamtej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman Ależ drogi Panie Gaalu Strangerski 18.12.04, 21:59 chodzi tylko o stwierdzenie faktu czy to, czym Pan epatujesz dzis publike to oryginalne Panskie stwierdzenia, czy nie za bardzo? Co Pan na to? Badz pan szczery wobec mnie, a uczciwy wobec swoich kolegow. Zawsze do uslug, Antek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stranger Re: Ależ drogi Panie Gaalu Strangerski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 22:03 "Przez higienę mózgu wystrzegam się przede wszystkim kontaktu z durniami." Stanisław Cat-Mackiewicz PS Koniec rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman Wobec tego, dla higieny mozgow kolegow Pana Gaala 18.12.04, 22:08 Strangerskiego podaje zrodlo jego dzisiejszego kazania: www.wandea.org.pl/liberalna-demokracja.htm www.wandea.org.pl/klucz-seksualny.htm Czy nie lepiej podac linki miast oszukiwac kolegow, ze jest sie oryginalnym myslicielem, Panie Gaalu Strangerski? Z wyrazami szacunku, kresli sie, Antek C. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: totyle Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy IP: *.176.3.154.Dial1.Phoenix1.Level3.net 18.12.04, 21:15 Jednakze wole w innej kolejnosci.To co ostatnie-to pierwsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stranger Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 21:21 Czym jest Ojczyzna bez Boga lub zdeklasowanego na "entą" pozycję? Ziemia bez Boga i darzenie takiej Ojczyzny miłością to już było - vide ZSRR czy Albania. Ale nadchodzą znowu epoki, w których przeżyje tylko to, co umie pełzać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuk Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy IP: 207.7.199.* 18.12.04, 21:37 ja by sie pisal na te kobiete..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stranger Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 21:56 Hmm, mężczyźni nie muszą cyt.: "pisal na te kobiete....." bo je mają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z daleka Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy IP: 5.5R* / *.inter.net.il 18.12.04, 21:59 Co ma powiedziec polowa ludzkosci, tzn kobiety? Wierzyc w Boga, kochac mezczyzne i bronic ojczyzny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stranger Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 22:05 Zadałeś pytanie i sam na nie odpowiedziałeś. Optyka kobieca to: Wierzyć w Boga, kochać mężczyznę i bronić Ojczyzny. Czy uważasz że nie mają takich samych praw i obowiązków jak my? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z daleka Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy IP: *.inter.net.il 18.12.04, 22:21 Maja, jak najbardziej, ale to juz nie brzmi tak pieknie jak w tytule. "Wierzyc w Boga, kochac mezczyzne i bronic ojczyzny". Chociaz, czy ja wiem? W moim kraju jak najbardziej jest to praktykowane. Panie wierza w Boga, kochaja panow, no i czynnie bronia ojczyzny, nawet w tym celu sluzac w wojsku. Stranger, Izrael powinien byc przykladem slusznosci tego hasla. Czyz nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stranger Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 22:27 Kobieta w służbie wojskowej vel broniąca Ojczyzny własną krwią to nie tylko domena Żydówek z Izraela. To realność od zawsze - Kartaginki podczas oblężenia Kartaginy przez Rzymian walczyły na murach a z obciętych warkoczy plotły liny, by nieliczne już wtedy okręty punickie miały czym postawić ożaglowanie. Również Polki ramię w ramię z mężczyznami walczyły i przelewały krew za Polskę (znasz może dzieje np. Emilii Plater?). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z daleka Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy IP: 5.5R* / *.inter.net.il 18.12.04, 22:36 Historia jest piekna i budujaca. Ty rzuciles haslo na dzis. Ja ci daje aktualny przyklad nie z historii, ale z dnia dzisiejszego. Coz w tym zlego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stranger Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 22:45 Ależ nic w tym złego! - co prawda jestem człek konserwatywny i spoglądam wrogą na zatracenie kobiecości przez dużą część kobiet (pod wpływem szpetot czyli jakby nie było... feministek) ale z drugiej strony one muszą być zawsze przygotowane na to, że może zdarzyć się, że zabraknąć męskiego ramienia. I nie dlatego, że ktoś zawiódł lecz... jest niesiony na tarczy. I wtedy muszą stać się wojowniczkami a nie miotać się niczym ranione zwierze w klatce. Oczekiwać biernie naznaczonego losu. Odpowiedz Link Zgłoś
krolowa_bona Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy 18.12.04, 23:10 A ja akurat uwazam, ze przyklad Z Daleka odbiega od perfekcji, wiedzac to co wiem Swiat, ze tam w Izraelu kobiety i mezczyzni nie tyle "bronia Ojczyzny" ile "gnebie mniejszosc narodowa". Roznica miedzy obrona a mordem jest ogromna. Co do dwoch pozostalych idealow to tez mialabym pewne zastrzezenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stranger Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 23:33 Myślę ABE że "demonizujesz" tę sprawę - nie każdy noszący mundur w Izraelu to "morderca", "gnębiący mniejszości narodowe". (Ja już nie będę tego punktu rozwijał bo są oddzielne wątku ku temu, np. o odmowie kilkudzuiesięciu (!) pilotów rajdów na tereny okupowane etc). Ponadto spoglądając np. z ich opcji to zupełnie inaczej to wygląda i mówię to nie aby coś usprawiedliwiać tylko zobrazować uniwersalność tezy wątku: "Wierzyć w Boga, kocha kobietę (vel mężczyzne jeśli adresatem jest kobieta) i bronić Ojczyzny". Wygląda na to że róznimy sie równiez co do pozostałych dwóch tez - co powiesz o słowach cyt.: "Ci, którzy nie wierzą w Boga - uwierzą we wszystko."Gilbert Chesterton lub cyt.: "Kiedy ludzie zaczynają wierzyć, że tylko człowiek może wybawić człowieka, dojrzeli do faszyzmu lub komunizmu." Joseph Roth Odpowiedz Link Zgłoś
krolowa_bona Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy 19.12.04, 00:03 Relatywizmem mozna usprawiedliwic wszystko, nawet nazistow - Stranger napisal: "Ponadto spoglądając np. z ich opcji to zupełnie inaczej to wygląda" Moim zdaniem sa pewne uniwersalne wartosci, ktore ci ludzie lamia (jak calosc, pomimo wyjatkow). Co do cytatow, to nie jestem w stanie Ci odpowiedziec bo nigdy nie bylam w pozycji osoby niewierzacej - ""Ci, którzy nie wierzą w Boga - uwierzą we wszystko." "Kiedy ludzie zaczynają wierzyć, że tylko człowiek może > wybawić człowieka, dojrzeli do faszyzmu lub komunizmu." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OSKAR Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy IP: *.cablep.bezeqint.net 19.12.04, 11:18 STRANGER, JAK PRZESTAJESZ NA CHWILE SZUKAC WIECZNE GRZECHY ZYDOW, STAJESZ SIE LUDZKI I LOGICZNY. NAWET TYM RAZEM STUKNELES LEKKO ABE. A TWOJE CYTATATY Z CZESTERTONA I ROTHA - WSPANIALE. U NAS SIE MOWI O CZLOWIEKU, KTORY MA DOBRE WALORY "ON MA BOGA W SERCU". BOG I LUDZKA MORALNOSC ZAWSZE BYLY WSPOMNIANE PRZEZ NASZYCH MEDRCOW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stranger Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 12:55 Hmm, wyjaśnię Ci coś w sekrecie dla twoich uszu i oczu - mam negatywną opinię na temat Żydzi a Polska (i bynajmniej nie upatruję ciężaru winy po stronie Polaków), za dobrze znam prawdziwą historię, ale nie oznacza to zaślepienia czy nienawiści do was. Ponadto nie jestem zdania że świat wrogów Żydów to cacy a Żydzi to negatyw. To co was otacza i żyje także w Izraelu potrafi być również okrutne, złe i godne potępienia. Kto pamięta i mówi np. o terroryzmie władz syryjskich (zabijających w skrytobójczych mordach swoich i obcych), o łamaniu praw (nawet podstawowych) w krajach arabskich, o Jordanii i jej historii etc. Myślę, że status quo jest znany (acz nie jest to oazą dobroci i prawości - vide działania Żydów wobec palestyńskich Arabów (jak wy to mówicie) czyli Palestyńczyków. Jako realista (troszkę znający politykę) obawiam się również negatywów gdyby wymazano Izrael z mapy świata lub pogrążono go w odmęcie wojny domowej - jesteście w pewnym stopniu bliżsi cywilizacyjnie mojemu światu (choć obcy i częstokroć wrodzy wobec mojego świata i jego wartości). Ale alternatywą jest jeszcze coś bardziej wrogiego. Powiadają lepiej mieć znanego, odwiecznego wroga niż "nieznanego", "podstępnego" i coraz bardziej zachłannego. I to nie jest cynizm to co mówię lecz poczucie realności. Inna sprawa że powiadają "wróg mojego wroga to mój przyjaciel" ale to jest dobre dla bezsilnych - przyjaciół sam sobie dobieram. A przyjaźń oparta jest nie na wspólnym interesie komuś dokopania. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stranger Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 13:04 cd. A przyjaźń oparta jest nie na wspólnym interesie komuś dokopania. A dlaczego? Bo następna ofiara "przyjaciół" będzie mój świat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z daleka Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy IP: 212.143.52.* 19.12.04, 13:16 ostro, ale po ludzku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stranger Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 14:12 Wiesz, skoro wyjaśniłem pewną kwestię to przejdę do jej ciągu. Powie ktoś czy rzeczywiście Izrael (Żydzi) absorbuje tak świat Islamu, że dopóki istnieje Izrael odwleka się "uderzenie" na Europę. I tak i nie... Sam nie wiem na ile jest mitem twierdzenie, że Izrael żyje otoczony morzem nienawiści (arabskiej)? Osoby znające temat wiedzą, że niektóre kraje arabskie żyją w iście przyjacielskich (bez cudzysłowia!!!) stosunkach z Izraelem - vide np. Jordania udostępniająca swoją przestrzeń powietrzną izraelskiemu lotnictwu. Ale to jest decyzja... wyemancypowanych reżimów arabskich, "elit" krajów rządzonych przez laickich dyktatorów, wspomaganych i finansowanych przez USA. I nie ma to przełożenia na powszechne odczucie Arabów. Z drugiej strony większość społeczeństw arabskich nie żywi przyjacielskich stosunków do Palestyńczyków (są dla nich Obcy, obcą krwią) i to co ich interesuje odnośnie Palestyny to miejsca związane z ich wiarą. Resztę ma dokładnie gdzieś, zresztą tak jak rządzące nimi reżimy. Europa rządzona przez lewicowe koterie zafundowała sobie swego czasu "darmową" siłę roboczą m.in. z krajów Islamu. "Roboli" mających pracować na emerytury sytych i bogatych zachodnich społeczeństw. Biorąc pod uwagę że Europejka nie chce się już od dłuższego czasu zachodzić w ciąże a jeżeli już to poprzestają na jednym dziecku a z drugiej strony mamy rodziny postimigracujne z kilkoma dziećmi, gdzie jednocześnie blisko 40 procent populacji (obecnej) nie przekracza dwudziestki to jednoznacznie rysuje się wizja nadchodzących lat. Pierwsze pokolenie "roboli" było spokojne, dziękując za okruszyny z pańskiego stołu - nowe (jak zawsze) to oaza buntu i żądania - chcemy tego co wy macie (swoją drogą sporo w tym racji - to się nazywa paradoks historii). Ale to nie wszystko - jak pisze Prof. Iwo Cyprian Pogonowski "Nadzieja syjonistów spełniła się głównie z pomocą Moskwy (Stalina). W latach 1945-1947 NKWD zorganizowało pogromy we wszystkich krajach satelickich (m.in. Polska, Słowacja, Węgry), które spowodowały panikę i otworzyły wyłącznie dla uciekinierów żydowskich "żelazną kurtynę" tak, że przeszło 700 000 Żydów opuściło wtedy tereny państw satelickich. W 1948 roku Narody Zjednoczone (ONZ) uznały państwo izraelskie w Palestynie na wniosek sowiecki - tak więc Stalin stworzył krótkotrwałą okazję do powstania państwa izraelskiego. Państwo to było mu potrzebne jako zarzewie konfliktu zbrojnego - jako część strategii zimnej wojny i rozgrywki o naftę Bliskiego Wschodu. Wkrótce po stworzeniu państwa izraelskiego Związek Sowiecki przeniósł swoje poparcie na stronę arabską. W 1967 roku po zwycięstwie Izraelczyków nad Arabami wzrost sowieckich wpływów w Syrii, Egipcie i innych krajach arabskich niepokoił rząd Stanów Zjednoczonych, który dla przeciwwagi rozciągnął swą opiekę nad państwem izraelskim. Amerykańskie poparcie dla Izraela spowodowało wzrost terrorystycznych organizacji arabskich w obliczu przewagi wojskowej i politycznej udzielonej Izraelowi przez Amerykanów" Fundamentaliści bin Ladena nie zaatakowali USA dlatego, że w kraju tym panuje demokracja, a oficjalną ideologią są prawa człowieka, lecz dlatego, że ta ideologia jest przez Wujka Sama eksportowana do krajów islamskich. Kraje te poddawane są nachalnej, częstokroć przymusowej – za pomocą środków militarnych, politycznych i gospodarczych – indoktrynacji i edukacji w duchu „prawo- człowieczym”. Stany Zjednoczone od lat wspomagają marionetkowe, laickie reżimy (np. Egipt), których oficjalna ideologia stoi w jaskrawej sprzeczności z wolą ich mieszkańców, którzy chcą sobie urządzić kraj w duchu islamskim. A teraz to wszystko zwraca się przeciwko Europie i Europejczykom. Dostajemy rykoszetem (mając już i tak ogromny problem z kwestią demograficzną). Dr Adam Wielomski twierdzi cyt.: "Czy Arabowie mają prawo rządzić się prawem szariatu i wzgardzić prawami człowieka i demokracją? Zdaniem Amerykanów nie, ponieważ ich własny model polityczny i światopoglądowy rzekomo jest uniwersalny i kończący historię świata, co jakiś czas temu ogłosił Francis Fukuyama. Islamiści widzą te sprawy inaczej, ale nie mają czołgów, nie mają lotnictwa, mają terrorystów-samobójców. Są nielegalną opozycją we własnych krajach rządzonych przez laickich dyktatorów, wspomaganych i finansowanych przez USA. Atak na WTC jest dramatyczną i skrajną formą reakcji obronnej na zagrożenie utraty własnej tożsamości przez ludy islamskie. Reakcji tej Ameryka nie rozumie, sprowadzając wszystko do absurdalnego konfliktu demokracji z jej wrogami. Czy atak na Irak coś zmieni? Tak, zmieni rząd w tym państwie, który zostanie wyłoniony na podstawie „demokratycznych” wyborów w cieniu amerykańskich armat. Kto wybory te wygra? To wiadomo: opozycja „sponsorowana” przez rząd amerykański (sformułowanie zaczerpnąłem z „GW”). Jak na takie „wybory” zareaguje każdy iracki patriota, niekoniecznie fundamentalista? Nienawiścią do USA. Jeśli bin Laden, lub jego następca ogłosi zaciąg do kolejnych brygad samobójców-zamachowców, to znajdzie w Iraku dobrego i licznego rekruta. Inwazja na Irak ma na celu zwalczenie „terroryzmu”. Jednak agresja na te nie zlikwiduje przyczyn terroryzmu, czyli kulturowej i politycznej agresji USA na świat islamski; przeciwnie, powodów do nienawiści wobec Amerykanów przybędzie. Wojna ta nie zapobiegnie temu, aby 11 września nigdy się już nie powtórzył. Przeciwnie, wojna ta stanowi inkubację atmosfery dla kolejnych zamachów. Nie chcecie kolejnych powtórek z WTC? Pozwólcie Arabom zostać Arabami. Amerykańska polityka wobec islamu przynosi dokładnie ten sam odwrotny od zamierzonego skutek co Bismarcka i Hakaty wobec Polaków z Wielkopolski. My czcimy Drzymałę, Arabowie czczą bin Ladena. Zbliżająca się wojna ma jeszcze jedno znaczenie: załamała się światowa koalicja „antyterrorystyczna”. Z wojny Zachodu z terrorystami przerodziła się w wojnę krajów anglo-protestanckich (USA, Wielka Brytania) i Izraela z islamem. To nie żaden „Zachód”, lecz świat judeo-protestancki wojuje ze światem islamskim". Sporo w tym (moim zdaniem) racji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z daleka Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy IP: 212.143.52.* 19.12.04, 15:28 analiza dosyc spojna i logiczna. Co nie przemawia do mnie to traktowanie Bin Ladena i calego frontu terroru zwiazanego z nim i nie tylko z nim, jako formy protestu tzw.Swiata Arabskiego. To dosyc naciagane. Swiat Arabski, ma generalnie dosyc inne problemy. Wojna z "Zachodem" nie za bardzo lezy w jego interesie, ze o mozliwosciach nie wspomne. A zatem i " wojna judeo-protestancka ze swiatem islamskim" to mocna przesada. Nie ma zadnej wojny ze SWIATEM islamskim, jest wojna z pewnymi, wybranymi jego fragmentami. No i wreszcie , swiat chrzescianski, moze i niechcaco, rykoszetem, znalazl sie w orbicie "dzialan wojennych" i czy chce czy nie chce musi cos z tym fantem zrobic. Samo stwierdzenie, "pardon, to nie my", niczego nie zalatwia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABE Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 19.12.04, 20:40 Cholera jasna! ALe wam zalezy na tym aby nas wciagnac w wasze bagno! To jest tak oczywiste jak dwa i dwa is cztery! Z Daleka napisal" No i wreszcie , swiat chrzescianski, moze i niechca > co, rykoszetem, > znalazl sie w orbicie "dzialan wojennych" i czy chce czy nie chce musi cos z ty > m fantem zrobic. Samo > stwierdzenie, "pardon, to nie my", niczego nie zalatwia." A ja powtorze stokrotnie "TO NIE MOJA WOJNA!!!!" Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy 19.12.04, 15:51 > Sporo w tym (moim zdaniem) racji. Chyba to nie zupelnie tak.Gdyby najwiekszym wrogiem Israela w regionie stalo sie panstwo buddyjskie tez bys twierdzil,ze protestancko-judejska koalicja wojujje z terrorystycznym buddyzmem? A zaloze sie,ze tak by pisaly amerykanskie media.A fredzio,wojo i Lechu zamiast tu od miesiecy truc o pedofilu Mahomecie i 72 hurysach na wszelkie strony walkowali by krwiozercza boginie Kali i zwyczaj posylania wdow na stos. Wojna jest o rope i o bezpieczenstwo Israela. Ze swymi kupionymi sojusznikami jak Saudi Arabia ,Egipt , Jordania i Pakistan USA wojny nie prowadza .I USA nie przeszkadza panujacy w tych krajach ustroj,ktory z demokracja nic nie ma wspolnego a wrecz przeciwnie jest matecznikiem najbardziej moze despotycznych rzadow na naszym globie. Zauwazyl to ostatnio Ben Laden i rzadzacym na polwyspie Arabskim zagrozil atakami.Zauwazyl -swoj blad , jakim bylo zaatakowanie USA. To nie masy , ulica i jej nastroje maja wplyw na zagraniczna polityke Jest taka organizacja ,ktora nazywa sie OJA (jesli jeszcze istnieje i ma cos do powiedzenia)-juz sama jej nazwa jest zalosna. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stranger Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 18:03 Jesli masz chwilę czasu to polecam lekturę: www.myslpolska.icenter.pl/index.php?menu=swiat&nr=20041031200310 www.myslpolska.icenter.pl/index.php?menu=swiat&nr=20041024195612 www.myslpolska.icenter.pl/index.php?menu=swiat&nr=20040926185511 Oczywiście nie zgadzam się z wieloma kwestiami ale niektóre argumenty są całkiem przekonywujące. Co ty o tym myślisz? Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy 19.12.04, 18:50 Bardzo duzo problemow jest poruszonych,ale pierwszorzednym problemem tej "Mysli Polskiej" - jest kwestia islamska. Czy naprawde sadzisz,ze na dzien dzisiejszy jest to pierwszorzedny problem Polakow? Ci ludzie maja obsesje,nie wazne im czy Bush czy Kerry,byleby sobie z tym problemem poradzil. Co ja na ten temat mysle?Mysle ,ze Zachod na zlego konia postawil i nie w tym miejscu swego wroga scharakteryzowal.Przez dziesiatki lat walczyl z katolicyzmem przestrzegal przed jego sila i sila organizacji,az tu nagle,ku naszej satysfakcji za jego plecami urosl prawdziwy i bezwzgledny wrog. Czyli Islam.Czy czujesz jego zagrozenie w Polsce,kraju ludzi wierzacych?Bo ja nie. Islam jest prawdziwym zagrozeniem w krajach,gdzie wysilkami dziesiecioleci udalo sie chrzescianstwo wyszydzic i odeslac na spoleczne i prywatne peryferie. To jest ta nasza zemsta za grobu. Wszystko to ma charakter spisku i to nieudanego,a jak wiadomo spiski nie istnieja.Ci spiskowcy,ktorych nie bylo :))), uznali katolicyzm za swojego najwiekszego wroga i przewiezli sie na tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stranger Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 19:11 Kwestia islamska nie jest problemem dla Polski (jeszcze nie) ale to duży problem m.in. dla Francji (Arabowie) i Niemiec (Turcy). Skoro Europa ma być wspólnym domem naszego kręgu cywilizacyjnego to ten problem również nas dotyczy (zrazu po sąsiedzku ale nie zawsze tak będzie - już teraz lewactwo (SLD, UW) w Polsce postuluje otworzenie granic tak jak to zrobiła m.in. Francja dla nowych lub przyjęcia nadwyżki z Zachodu. To nie jest pustosłowie - można się już poważnie bać, czytając projekty nowych legislacji prawnych). To fakt - w laickiej i masońskiej Francji (dawnej zwanej pierwszą córą Kościoła Katolickiego - zanim "fartuszkowi" wzniecili rewolucję antyfrancuską w 1789 r.) w miejsce wykorzenionej tożsamości i wiary w Boga chrześcijan chciano stworzyć "wolnomyślicieli" a tu pojawił się nowy a przez to drapieżny trend - niszcząc chrześcijaństwo przygotowano grunt dla Islamu... "Myśl Polska" jest specyficznym tygodnikiem ale czasami jej artykuły dają dużo do myślenia. Niekoniecznie zgadzając się z wszystkimi argumentami myślę, że na pewno mają rację co do diagnozy w/w zjawiska jak i wielu innych (np. chorobliwej fobii antyrosyjskiej części społeczeństwa - podtruwanej przez media z do końca niezbyt jasnych powodów). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OSKAR Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy IP: *.cablep.bezeqint.net 20.12.04, 00:22 JESTEM TROCHE ZAZENOWANY Z TWOJEGO "TAK I NIE...) ALE TO NIE MALY POSTEP PO PEWNYCH TWOICH WATKACH. JA NALEZE DO TYCH, KTORZY POTRAFIA CENIC NAWET ZMIANE TONU. TO ULATWIA DIALOGU MIEDZY RYWALAMI. WLASNIE W TYCH DNIACH KTOS Z WAS MNIE PYTAL DLACZEGO CHCE ZEBYSCIE NAS LUBILI. MOJA ODPOWIEDZ GO NAPEWNO ZDZIWILA: "NIE, NIE MA POTRZEBY ZEBYSCIE NAS LUBILI; WYSTARCZY ZEBYSCIE BYLI WOBEC NAS OBOJETNI, TAK SAMO JAK JESTESCIE OBOJETNI WOBEC 170 INNYCH NARODOW..." ALE JESLI CHODZI O ZYDACH, ZADANIE OBOJETNOSCI TO TEZ ZA DUZO... UWAZASZ INACZEJ? CHETNIE USLYSZE TWOJE ZDANIE. POZDR. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OSKAR Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy IP: *.cablep.bezeqint.net 20.12.04, 00:28 MOJA ODPOWIEDZ ODNOSI SIE DO TWEGO POSTU Z GODZ. 12.55 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuk Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy IP: 207.7.199.* 18.12.04, 22:02 Czasem trzeba wymienic, albo wziac przerwe, nonie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stranger Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 22:20 Co prawda powiadają cyt.: "Kobiety, które nie są sprzedajne, kosztują najwięcej." Ale spoglądając na świat przez własne oczy i zmysły wiem, że nie lubię Komuny, z nikim się nie dzielę a zwłaszcza: kobietą, fajką i grzebieniem:) [dla niektórych może kolejność będzie inna:)]. W związku z powyższym nie ma mowy o "wymianie" lub "przerwie". Co własne i znane to najlepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
rattler Re: Wierzyć w Boga, kochać kobietę i bronić Ojczy 18.12.04, 23:04 Sp:lit mowi ze pedzla i zony nie pozycza - Ja narzedzi , nawet synom :) Chcesz zarabiac na chleb , zacznij od narzedzi potrzebnych do tego . Zainwesuj ! narazie --------------------------------------- z nikim się nie dzielę a zwłaszcza: kobietą, fajką i grzebieniem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alfred Bog, ojczyzna i rodaczka. Ciekawe czy spoleczenstw IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 18.12.04, 23:08 a wspolczesne, ktore odchodza od tego znikna jak juz to sie zdarzylo wiele razy w przeszlosci w podobnych sytuacjach. Upadek wiary w sens istnienia, brak patriotyzmu i rozklad rodziny poprzedzaly zawsze znikanie imperiow i ich kultury. Scenariusz jest tak prosty, ze az graniczacy z trywialnoscia. Wiara, ojczyzna i rodzina. Europejczycy czerpiacy wiedze z amerykanskich filmow i TV nie zdaja sobie sprawy jak Amerykanie roznia sie od innych spoleczenstw. Prawie 90% wierzy w Boga (Yahwe, Allaha, innych). 58% uczescza regularnie do kosciolow czy synagog (brak danych o muzulmanach bo tam nie prowadzi sie rejestru wiernych), 7 ogolnokrajowych programow radiowych i 4 telewizyjne, transmisja mszy katolickich itp. Zycie parafialne (dyskusje o Biblii, szkoly wyznaniowe, zabawy np. Sylwester, wycieczki, dekorowanie kosciolow itd.) wciaga bardzo duza ilosc ludzi. Jednoczesnie nikt nikomu nie zarzuca bycie ateista czy poganinem - sa stanowe i ogolnokrajowe zwiazki tego typu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stranger Re: Bog, ojczyzna i rodaczka. Ciekawe czy spolecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 23:18 Zgodziłbym się z tobą ale tak nie jest. W USA tzw. polityczna poprawność też ruguje Boga z serc i umysłów Amerykanów. A zwłaszcza katolików. Wszak to USA to kolebka m.in. "poprawiania" Biblii by stało się zadość tzw. "politycznej poprawności". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alfred Re: Bog, ojczyzna i rodaczka. Ciekawe czy spolecz IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 19.12.04, 03:13 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alfred masz racje ale to sie konczy, Po drugie zdrowy IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 19.12.04, 03:14 trzon Ameryki (centrum kraju) nigdy nie ugial sie zbyt mocno przed PC. Odpowiedz Link Zgłoś
krolowa_bona Re: Bog, ojczyzna i rodaczka. Ciekawe czy spolecz 18.12.04, 23:22 Ot i znalazl sie drugi bigota(po Z Daleka z Izraela), ktory wyslawia swoj kraj, dla ktorego "obrona Ojczyzny" rownoznaczna jest z eksterminacja innych narodow i religii. I ty uwazasz, ze Bogu to w smak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alfred Masz na mysli eksterminacje bonobo? Dziwki jak IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 19.12.04, 04:13 Ty rozwalily zachodnia kulture otwierajac droge dla ciemnogrodu islamskiego. Co nazywas bigoteria? I jakie to narody zostaly eksterminowane na Bliskim Wschodzie. palestynczycy? Z Marsa jestes czy co? W 1948 r. bylo 700 tys tzw. palestynczykow a obecnie ponad 6 milionow. Wejdz idiotko na wyszukiwarke i sobie sprawdz. Odpowiedz Link Zgłoś
bam_buko Wierzyć w Boga, kochać kobiety!!! i bronić Ojczy 19.12.04, 00:39 pozwolilem sobie zrobic drobna ale istotna poprawke Kochac jedna kobiete to tak jak jezdzic ciagle tym samym samochodem czy chodzic cale zycie w tych samych butach. Kochajac kobiety prawdopodobnie zapobiezemy przyszlym wojnom - wiekszosc na przestrzeni wiekow wybuchala dzieki nim. Kiedy nie bedzie wojen mniej bedziemy niepokoili "najwyzszego" i nie bedzie potrzeby obrony ojczyzny. Kluczem do naszego szczescia sa kobiety. ps brunetki ,blondynki ja wszystkie was dziewczynki.......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gucio No a ten, co zyje z kropka? IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 19.12.04, 14:46 > Przeciez taka kropka z szatanskiej sekty zyda od boga i ojczyzny jest odtrutka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stranger Re: No a ten, co zyje z kropka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 15:07 A możesz jaśniej co masz na myśli mówiąc o cyt.: "szatańskiej sekty zyda"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gucio zydy sa szatanska sekta, jakkolwiek na ta gangrene IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 19.12.04, 15:24 > spojrzec! > adonaj, ktorego czcza to parzystokopytny koziol z bloniastymi skrzydlami, inaczej zwany Lucyferem.... > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stranger Re: zydy sa szatanska sekta, jakkolwiek na ta gan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 15:43 Co prawda autorytety twierdzą cyt.: "Wobec tego mamy najzupełniejsze prawo twierdzić, że Żydzi porzucili religię Mojżeszową, a wyznają religię talmudyczną." A Bóg Zydów to nie jest Bóg Chrześcijań - dojść, że my wierzymy w Trójcę etc. ale daleki byłbym od nazywania ich wiary "szatańską sektą". Po pierwsze sekta to odstępstwo od wiary (tu: naszej) więc dla kogo Żydzi mają być sektą? Po drugie jest to określenie jednoznacznie obrażliwe. Po trzecie na czym opierasz swój "dowód" szatańskości wiary Zydów? Po czwarte Guciu - idą święta czy ty nie masz nic ciekawszego do powiedzenia? A jak już chcesz koniecznie coś mówic o wierze Żydów to przeczytaj najpierw np.: www.naszawitryna.pl/ksiazki_62.html www.naszawitryna.pl/ksiazki_125.html www.naszawitryna.pl/ksiazki_105.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gucio W mysl powiedzenia: jezeli chodzisz jak kaczka, IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 19.12.04, 15:53 > kwaczesz jak kaczka i cos jeszcze tam jak kaczka, to jestes kaczka! > zyd iscie szatanskimi metodami opanowuje Swiat i zachowuje sie jak najprawdziwsze wcielenie Szatana, wiec nie ma zadnej watpliwosci ze to sekta szatanska ( czy tez 'dzieci Szatana', jesli tak wolisz) i sam adonaj-Lucyfer im przewodzi.... > Talmud potwierdza moj aksjomat! > www.revisionisthistory.org/talmudtruth.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mark szanuj bardziej ,Gucia, bo sie chlopak przewinie IP: *.arcor-ip.net 19.12.04, 18:54 na druga strone z nadmiernego wysilku. rozumiem, raz na rok podrzucasz Guciowi jakas pozycje do poczytania. dobrze to o Tobie swiadczy. Ale nie tyle na raz. szanuj Gucia i oszczedzaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stranger Re: szanuj bardziej ,Gucia, bo sie chlopak przewi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 19:34 Powiadają: Droga do prawdy wybrukowana jest paradoksami. Odpowiedz Link Zgłoś