ben_shaprut
24.12.04, 14:46
Dawno temu jeszcze za komuny lecą samolotem Tomson, Bush i Putin.
Nagle widzą za okne siedzi diabeł i próbuje odpiłować skrzydło od samolotu.
Myślą co tu zrobić. Nagle wstaje Putin idzie do diabła i szepcze mu coś "na
ucho".
A diabeł nie dość, że nie przestał to jeszcze szybciej piłuje.
- Coś ty mu powiedział? - pytają pozostali.
- Powiedziałem, że jak przestanie to dam mu rubla.
Następny poszedł Bush, też poszeptał coś diabłu "na ucho", a ten jeszcze
szybciej piłuje.
- Coś ty mu powiedział? - pytają pozostali.
- Myślałem, że rubel jest mało wart - więc powiedziałem, że jak przestanie to
dam mu dolara.
Pomyślał chwilę Tomson podszedł do diabła, poszeptał mu coś "na ucho". Diabeł
przestał piłować i od razu się ulotnił.
- Coś ty mu powiedział, że poskutkowało? - pytają pozostali.
- Powiedziałem, że jak nie przestanie piłować to go zapiszę do partii
komunistycznej.