gelatik
16.05.02, 07:47
Centralna Agencja Wywiadowcza ostrzegała prezydenta George'a W. Busha przed
możliwymi porwaniami amerykańskich samolotów pasażerskich przez ludzi Osamy bin
Ladena na kilka miesięcy przed 11 września - przyznał Biały Dom.
Jego rzecznik - Ari Fleischer, poinformował, że w raportach wywiadowczych,
które docierały do prezydenta, mowa była o groźbie "tradycyjnych porwań".
Według Fleischera, nie wspominano w nich o zamachach samobójczych bądź
wykorzystaniu samolotów jako rakiet.
Rzecznik ujawnił, że raporty wywiadu skłoniły administrację do postawienia w
stan pogotowia służb, odpowiadających za bezpieczeństwo wewnętrzne kraju.
Fleischer nie chciał powiedzieć, kiedy i w jakich okolicznościach przedstawiono
Bushowi te informacje. Według cytowanego przez Associated Press anonimowego
przedstawiciela administracji, stosowne raporty trafiły do prezydenta latem
ubiegłego roku.
info.onet.pl/494488,12,item.html