Hamas zdobywa głosy na Zachodnim Brzegu

IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 26.12.04, 16:31
Modern Holocoust
or
Sleepwalking into a police state !
or
The propaganda and the reality !

Ameryka W. Wilsona czy Ameryka F. D. Roosevelta ktora swiat podziwial i
stawial na pedestale juz nie zyje.
Ameryke przejela teraz Neo-Con Ameryka, Ameryka Busha, Cheneygo i
Rumsfelda, Ameryka zachlannych Enronow, Ameryka unilateryjnej a la Hitler
wojny, Ameryka gulagu Guantanamo Bays rozciagajacego sie od Afganistanu po
Kube, Ameryka Abu Ghraibow, Ameryka klamstwa Bushowej Mapy Drogi Pokoju.

Ameryka moc dobroczynna swiatu ?

Odszkodowania dla krewnych ofiar Lockerbie to libijskie miliony, dla
krewnych ofiary Amerykanskiego najazdu na Kube to kubanskie miliony ale
Iranskim i Irackim ofiarom amerykanskiej militarnej sily to, w porownaniu,
amerykanskie okruchy a ofiary Ghopal w Indiach po dwudziestu latach dalej
czekaja na amerykanskie okruchy i na likwidacje trucizn.
Czy jest to amerykanska sprawiedliwosc czy tez wyraz postepowania
supermocarstwa i sprytnych adwokatow ?

Ameryka dala pietnascie bilionow na AID-owy program biednym krajom ale
najpierw wyssala biliony i biliony w postaci odsetek z tych samych biednych
krajow ale nie jako dochod z inwestycji w tych krajach ale z lichwy
uiszczanej skorumpowanym rzadzacym klikom i dyktatorom tj. jako partner
kryminalow rabujacych swoje narody.
Wedlug oficjalnych statystyk, w pierwszej polowie 1980-tych lat Trzeci
Swiat wyplacil uprzemyslowionym krajom w postaci odsetek od pozyczek $325
miliardow oraz $321 miliardow ku splacaniu tych pozyczek. Wedlug raportu
Swiatowego Banku 1992, calosc pozyczek Rozwijajacych sie Krajow na rok 1991
wynosila $1,362 trylionow. W 1994 roku wynosila ona prawie dwa tryliony
dolarow.
Czy jeszcze zostalo cos co by mozna tu wydobyc ?
Rabunek ten odbywa sie bez fanfary ktora towarzyszy darom. Nic wiec
dziwnego ze nawet Amerykanie wierza w dobroczynna Ameryke.
Ameryka czolowym lichwiarzem biednym krajom swiata ?

Casus belli wojny w Iraku stoi na klamstwie. Mapa Drogi do Pokoju byla
klamstwem. Dlaczego to Iraczczycy mieliby ufac amerykanskim obietnicom
wyzwolenia i demokracji gdy jak dotad wszystkie ich akcje wskazuja tylko na
podboj i okupacje przez uzycie przytlaczajacej sily militarnej przeciwko
cywilnej ludnosci przykladem czego niedyskryminacyjne strzelanie do
bezbronnych protesujacych cywilow ( demokracja w akcji niedozwolona nawet w
pokojowym jeszcze Falujah ) oraz przez niedyskryminacyjne bombowanie miast tj
przez panstwowy terroryzm.
Dotychczasowy bilans zabitych cywilow, nie liczac Fallujah, okolo sto
tysiecy. Ameryka nie trudzi sie ich liczeniem !

Przytlaczajaca sila bez sprawiedliwosci ROWNA sie panstwowemu
terroryzmowi.
Jedyna mozliwa odpowiedz na panstwowy terroryzm to tajne terrorystyczne
grupy jak Osama i inne. Chowanie sie w obronnych murach i czolgach i
dziesiatkowanie terrorem narodow nie ulotni tych grup. Panstwowy terroryzm
rodzi je.

Lincz jest nielegalny w Ameryce ale najwidoczniej wystarczy by Bush
dezygnowal Arabow terrorystami a lincze untermenschen w Fallujah w Gazie i
West Banku sa na wolna reke. Ofiary represji Sadama staja sie w dziesiatkach
tysiecy ofiarami Ameryki.
Co za wyzwolenie ! Co za demokracja ! Co za podstawy amerykanskiego
narodu ! Co za Chrzescijanstwo !

Bush zawsze broni izraelskie okrucienstwa przez danie rownej wagi
okrucienstwom popelnianym przez terroryzm panstwowy jak takze okrocienstwom
popelnianym w walce z okupantem oraz z panstwowym terroryzmem.
To jakby on rownal etyke walki podziemia francuskiego, Maquis, z etyka
okupacji Francji przez Hitlera.
Smierc i destrukcja wcale sie nie roznia ale etyka i cele naleza do
calkiem innych swiatow. Izraelskie okrucienstwa rodza sie z agresji, okupacji
i kolonizacji podczas gdy Palestynskie powodowane sa samoobrona i walka o
samoistnienie.

Gdyby w Palestynie "wybuchl" pokoj to Sharon nie moglby juz nazywac
Palestynczykow terrorystami ani tez kontynuowac pozasadowych
morderstw "podejrzanych" czy dzieci ani tez kontynuowac "tworzenia faktow na
gruncie" tj. kontynuowania grabierzy i kolonizacji. Nic dziwnego ze Izrael
szuka kazdej wymowki by nie doszlo do pokojowego rozwiazania.
A tymczasem lincze cywilow w Iraku i West Banku i Gazie postepuja zywo.

Po zdobyciu ekspertyzy w Guantanamo Bays, w torturowaniu i precyzyjnym
linczowaniu cywilnej ludnosci ( cywilizowanej Ameryki system sadowy dla nie-
Amerykanow ) na Bliskim Wschodzie co dalej ?
Araby dzisiaj to czy jutro beda Czarni a pojutrze czy przyjdzie czas na
Zydow ?
Jakby nie bylo, to jak sie juz polozy fundament to wtedy wszystko zalezy
od tego czy wybierze sie do Bialego Domu jakiegos czarujacego hitlerowca a by
to osiagnac potrzeba tylko masy pieniedzy i sprytnych propagandystow.
Wiemy rowniez, ze zawsze mozna polegac na tym ze armia i policja
niezawodnie beda patriotycznie sluzyc (prowadzic Guantanamo Bays, torturowac
i linczowac podejrzanych) z edyktem Patrioty lub bez edyktu bez wzgledu na to
kto jest w Bialym Domie.
Fikcyjne marzenie ?
Niemcy takze nigdy nie zyczyli sobie ani nie marzyli by sie po lunatycku
wpakowac w policyjne panstwo, koncentracyjne obozy i swiatowa wojne.

Bezwarunkowe i totalne poparcie Zionistow przez amerykanska administracje
oraz rownoczesne zamkniecie oczu na los Palestynczykow oraz totalna aprobata
wszelkich okrucienstw popelnianych na nich przez Izrael moze byc porownane
tylko z traktowaniem Zydow przez niemieckich Nazistow i przychodzi
wyobrazenie ze rzad amerykanski, jak to wedlug konstytucji, jest tylko z
Zydow, przez Zydow i dla Zydow.

Bush "personalnie" klamal swiatu o Drogowej Mapie Pokoju by tym sposobem
zdobyc poparcie W. Brytanii i "Koalicji Chetnych" do linczu Iraku.
Negroponte rowniez klamal kiedy to zapewnial swiat kategorycznie ze
rezolucja ONZ (1441) nie dawala Ameryce automatycznego prawa do ataku na Irak.
Wedlug Wolfowicza to ta iracka Bron Masowej Destrukcji to byl tylko
podstep
by tym sposobem zdobyc poparcie Amerykanow na lincz Iraku.
Bush ma zastrzerzenia co do "muru bezpieczenstwa" ktory Sharon buduje na
Palestynskiej ziemi ale rownoczesnie finansuje tak mur jak i Izrael.
Za kazdym razem jak Bush, Powell czy C. Rice wyrazaja troske o
Palestynczykach, Sharon czyni nastepny tysiac bezdomnymi.
Czy istnieje cos co obecna Neo-Con administracja mowi czy czyni co nie
jest oszustwem ?

Rzut okiem na Palestyne i Irak latwo pozwoli sie oszacowac Ameryke
czynow od Ameryki reklam.
Szaron tylko co dal autoryzacje rabunku dalszej szmaty ziemi
palestynskiej na nielegalna kolonizacje.
Poza sadowe morderstwa i burzenie domow Palestynczykow postepuje ponuro
dalej.
Ostatnio sad izraelski wyroczyl ze mala czesc "muru apartheidu" powinna
byc przeniesiona. Innymi slowami Izrael bedzie w dalszym ciagu rabowac
Palestynczykow ale odrobinke mniej. Co za sad ! Co za wyrok ! Co za
demokracja !
Oczywiscie ze Izrael moze budowac sobie mur aparteidu ale nie dalszym
rabunkiem palestynskiej ziemi ale wewnatrz 1967 granicy i w takim wypadku nie
byloby problemu do pokojowego porozumienia co znowu zniosloby okupacje i
samobojskie bomby i zniosloby potrzebe budowy muru aparteidu.

Nikt by nie nazwal gen I. Rabina miekkim czlowiekiem. To wlasnie on
podczas pierwszej Intyfady rozkazal Izraelskim zolnierzom lamac kosci rak
dzieci rzucajacych kamieniami w izraelskie czolgi.
Dlaczego to wiec wybral on droge pokoju ?
Musial on sobie zdac sprawe ze izraelska opresja Palestynczykow jak na
przyklad lamanie kosci Palestynskim dzieciom przez zolnierzy izraelskich nie
roznilo sie w niczym od traktowania bezbronnych Zydow przez Gestapo. Takie
czyny nie tylko brutalizowaly i dehumanizowaly caly narod Izraela
    • Gość: ANTEK Re: Hamas zdobywa głosy na Zachodnim Brzegu IP: *.sudbury.dyn.personainc.net 26.12.04, 16:52
      TAK TRZYMAC ! INACZEJ SASIAD ZAMIENI WAS W NAWOZ ROZSYPYWANY NA KOSZERNYCH
      POLACH.
      • Gość: Alsram Re: Islam to teroryzm Swiatowy IP: *.eimg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.04, 17:20
        Bydło terortstyczne udowadnia, że pozostawienie choćby jednego islamisty to
        zagrożenie dla całego ?wiata. W palestynie sš wyłšcznie terory?cico niektórzy
        przebrani w pokojowy płaszczyk by pod jego osłonš atakować niewinnych i by
        terror islamistów kwitł.
    • Gość: Cc Re: Hamas zdobywa głosy na Zachodnim Brzegu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 17:05
      Brudna, arabska propaganda. Głośne żądanie wolności dla nieskrępowanego mordowania ludzi, oto
      czym jest ten tekst. Zbrodnie islamu usiłuje się zagłuszyć opętańczym wrzaskiem antybuszystów. Ta
      histeryczna obrona morderców zabijających dzieci w Biesłanie, wysadzających w powietrze kawiarnie i
      dyskoteki musi mieć swe podstawy w petrodolarach płynących na konta sprzedajnych agentów, takich
      jak "w. rachfal". Agentów nieświadomych tego, że wymarzone zwycięstwo islamistów oznacza śmierć
      także ich samych - użytecznych idiotów. Skąd się bierze moralność nakazująca popieranie mordów na
      niewinnych i bezbronnych? Jaka zbrodnicza mentalność każe tym psom atakować nas wszystkich?
      Napisz coś więcej o milionach ofiar twoich mocodawców. Ofiar mordowanych każdego dnia w wielu
      miejscach tego umęczonego islamizmem globu. Czekamy na równie żarliwy acz mniej kłamliwy tekst!
      • Gość: Alsram Re: Hamas zdobywa głosy na Zachodnim Brzegu IP: *.eimg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.04, 17:14
        Co do jednego utylizować islamskš zarazę ?wiatowš , a zniknš nienasyceni
        TERRORY?CI napędzani pseudoreligijkš zwanš islamem. Islam=teroryzm
    • Gość: R. Re: Hamas zdobywa głosy na Zachodnim Brzegu IP: *.cpc.uea.ac.uk 26.12.04, 18:24
      Islamiści noszą w sobie głęboki antagonizm wobec nie-muzułmanów w ogóle, a
      wobec żydów i chrześcijan – w szczególności. Gardzą Zachodem zarówno z powodu
      jego ogromnych wpływów kulturowych, jak i z powodu tego, że Zachód jest dla
      nich tradycyjnym przeciwnikiem – starym chrześcijańskim rywalem w nowym
      przebraniu. Niektórzy z islamistów nauczyli się powściągać swe [radykalne]
      poglądy, by nie bulwersować nimi zachodnich słuchaczy, ale ta maskarada jest
      cienka i nie powinna nikogo zwodzić.

      www.list.org.pl
      www.islam-in-europe.org
      www.raport.blox.pl
    • Gość: R. cos dla rachfala, przyjemnej lektury! IP: *.cpc.uea.ac.uk 26.12.04, 18:32
      Była letnia noc. Za oknem cisza, cisza wręcz drażniąco niepokojąca. W pewnej
      chwili zerwał się wiatr, uniósł ze sobą kilka liści, targał je to w jedną, to w
      drugą stronę tak, jak targane są myśli- nielicznych już- mieszkańców dawnej
      niepodległej Polski, obecnie jednostki administracyjnej Zjednoczonych Emiratów
      Eurazji Saudyjskiej, którzy wciąż pamietają czasy wolności wyznania, i wciąż
      nie mogą się zdecydować, czy walczyć o swoje prawa, o obalenie pozornej
      demokracji, czy może jednak dokonać konwersji na islam i próbować stwarzać
      choćby pozory normalnego życia.
      On przewracał się na łóżku z boku na bok. Wiedział, że z samego rana przyjdzie
      Muzułmańska Inkwizycja. Pod pozorem Powszechnego Spisu Ludności, z wariografem
      w dłoni, ma za zadanie eliminować niewierne jednostki ze społeczeństwa. 'Jakie
      jest Twoje wyznanie?'- to pierwsze pytanie. Pierwsze i w wielu przypadkach
      ostatnie. Bo czyż trzeba czegoś więcej? Powoli zwlekł się z łóżka, ubrał się i
      wyszedł na zewnątrz. Wszędzie panował mrok- przypomniał sobie opowieści dziadka
      o tym, że kiedyś, bardzo dawno temu, zanim do władzy doszła Frakcja Islamskich
      Demokratów, w nocy ulice oświetlane były wysokimi konstrukcjami, zwanymi
      latarniami, obecnie zakazanymi, gdyż uznano je za niezgodne z doktryną
      religijną. W końcu nie po to Allah ustanowił ciemność, aby kreatura ludzka
      rozjaśniała ją sztucznym światłem.
      Szedł przed siebie przez jakiś czas, aż w pewnym momencie usłyszał za sobą ich
      kroki. Przedstawiciele Islamskich Służb Porządkowych byli tuż za nim. Próba
      ucieczki była jednoznaczną formą buntu przeciwko systemowi, co z kolei było
      tożsame z buntem przeciwko Allahowi, a przy okazji równoznaczne z deklaracją
      bycia niewiernym. 'Czy jestem niewierny?'- zastanowił się. Tak, był niewierny.
      Niewierny swoim dawnym ideałom, niewierny nawet instynktowi samozachowawczemu.
      Odgłosy z tylu stawały się coraz bliższe, tropiciele przyśpieszyli kroku, jakby
      obawiając się, aby skazaniec im się nie wymknął, jakkolwiek wymknięcie się było
      całkowicie niemożliwe z powodu obwarowania miasta, którego bram pilnie strzegli
      Łowcy Dezerterów. Tak, tak, dezerterów. Większość miast zostało zamienionych w
      nieco zurbanizowane koszary wojskowe, w których kolejne pokolenia rdzennej
      ludności przechodzą intensywną islamizację. Armia jest stale rozbudowywana,
      mimo że nie ma już żadnych krain, które można by podbic, czy to mieczem, czy
      samą kaznodziejską opowiastką. Chodzi zatem jedynie o utrzymanie karności i
      posłuszeństwa wśród obywateli.
      W pewnym momencie przyszło mu na myśl, aby rzucić się do ucieczki... tylko
      dokąd miałby uciec? Gdziekolwiek by trafił, wszędzie religią obowiązującą był
      islam, w każdym zakątku świata panowało prawo szariatu. Mimo to zaczął biec,
      zapragnął zachłysnąć się chwilową wolnością, rozkoszował się świadomością, że
      podjął decyzję i- choć przewidywał jej skutki - cieszyło go to, że odważył się
      wziąć swój los we własne ręce; zbuntował się, zrzucił jarzmo niewolnika
      podporządkowanego państwu i był z siebie dumny.
      Biegł szybko, słysząc za sobą zdyszanych mudżahedinów, póki nie dotarł do muru
      określającego granicę miasta. Ukląkł przed wielkim kamieniem, który stał
      nieopodal, i położył na nim głowę. Trzej ścigający go mężczyzni zbliżyli się do
      niego. On odwrócił głowę w ich kierunku i w świetle księżyca, który wyjrzał zza
      chmur, jakby własnie po to, by oświetlić tę scenę, ujrzał błysk miecza.
Pełna wersja