Jacht "Karolka" przetrwał tsunami

IP: *.visp.energis.pl 31.12.04, 13:47
Oj głupiutcy ludeczkowie... tsunami nie jest zazwyczaj groźne na pełnym
morzu, bo to co tam jest to jeszcze nie jest tsunami...
Dopiero gdy sunąca woda trafi na płyciznę zaczyna się spiętrzać i powstaje
tsunami, a ponieważ zazwyczaj płycizny są przy brzegach, to tam zazwyczaj
powstaje tsunami...
Jacht na pełnym morzu jest bezpieczniejszy niż podczas zwykłego sztormu... No
ale za to ma swoje 5 minut...
    • Gość: Bodek Re: Jacht "Karolka" przetrwał tsunami IP: *.devs.futuro.pl 31.12.04, 13:57
      Oj głupiutka rybinko...popisywać się można ale najpierw trzeba przeczytać. Jak
      wół stoi że fala dopadła ich na kotwicowisku, a więc przy brzegu a więc tam
      gdzie fala się spiętrza. powodzenia w żeglarskich bojach z teorią fal
      • Gość: ŻEGLARZ RELACJA ZAŁOGI JACHTU ZNAJDUJE SIE POD ADRESEM: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 15:12
        www.sail-ho.pl/article.php?sid=1887&mode=thread&order=0
        Ahoj!
        • Gość: jak to polacy zaloga polskego jachtu jedna z glupszych IP: *.client.comcast.net 31.12.04, 20:49
          jak widac z ich wlasnego pisu, widzieli inne jachty odplywajace na pelne morze ,
          a te barany stali na kotwicy nie wiedzac co robic. no ladnie. do zbyt
          inteligentnych ta polska zaloga nie nalezy. gratulacje ze udalo sie przezyc.
          • Gość: ŻEGLARZ Dobra, popisałeś się. Jak to emigrant. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 16:28
    • Gość: as31 To tragedia tych forumów:wszyscy piszą,nikt nie cz IP: 194.181.190.* 31.12.04, 14:20
      -yta, nawet komentowanego materiału. Hyde Park: można pleść, co ślina na język,
      i tak nikt nie słucha...
      • Gość: czytający Niektórzy czytają. Powinno być "tragedia forów". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 15:23
        Rzeczownik "forum" odmienia się tak jak "liceum" lub "muzeum".

        Mianownik liczby mnogiej (kto? co?) to "fora", a nie "forumy".
        Dopełniacz liczby mnogiej (kogo? czego?) to "forów", a nie "forumów".
    • Gość: abc Re: Jacht "Karolka" przetrwał tsunami IP: *.hc-sc.gc.ca 31.12.04, 15:25
      Gość portalu: Rybinka napisał(a):

      > Oj głupiutcy ludeczkowie... tsunami nie jest zazwyczaj groźne na pełnym
      > morzu, bo to co tam jest to jeszcze nie jest tsunami...
      > Dopiero gdy sunąca woda trafi na płyciznę zaczyna się spiętrzać i powstaje
      > tsunami, a ponieważ zazwyczaj płycizny są przy brzegach, to tam zazwyczaj
      > powstaje tsunami...
      > Jacht na pełnym morzu jest bezpieczniejszy niż podczas zwykłego sztormu... No
      > ale za to ma swoje 5 minut...


      Widze, zes bystry jest.
      Masz absolutna racje. Inno czytaj, bo Twoj tekst nijak sie nie ma do relacji.
      Slowo tsunami sklada sie z dwoch slow oznaczajacych port i fala.
    • Gość: andrze_n spokojnie, kotwicowisko to wlasnie PLYTKIE morze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 16:13
      i prawdopodobnie na sondzie wzorsla im glebokosc wody o 14 m. (podczas pierwsej
      fali) i wowczas, wybrali kotwice (urwali sie z kotwicy?) i obrocili sie dziobem
      przeciw kierunkowi skad 1 nadeszla i byli przygotowani do nastepnej fali.
    • Gość: kuk Re: Jacht "Karolka" przetrwał tsunami IP: 207.7.200.* 31.12.04, 16:15
      Nie tylko. Statki zacumowanr w porcie, przed nadciagajacym wiekszym sztormem
      wychodza w morze, gdzie maja wieksze szanse manewrowania
    • thory Re: Jacht "Karolka" przetrwał tsunami 31.12.04, 16:59
      <<Teraz załoga "Karolki" zamierza jak najszybciej opuścić miejsce katastrofy. Planuje popłynąć dalej na Morze Czerwone.>>
      Może ja idealista, ale... nie etyczniej byłoby pomagać?
      • Gość: realistka Re: Jacht "Karolka" przetrwał tsunami IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 31.12.04, 19:22
        Jak? W jaki sposób? Łatwo idealizować siedząc wygodnie w fotelu. Czasami
        bezpieczniej jest po prosto nie przeszkadzać !
        • Gość: gosc Re: Jacht "Karolka" przetrwał tsunami IP: *.akl1.maxnet.net.nz / *.akl1.maxnet.net.nz 01.01.05, 03:53
          A co z jachtem 'Jedrek"?
          • Gość: henryk_1937 Re: Jacht "Karolka" przetrwał tsunami IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.05, 17:08
            1-Mieli wielkie szczęście
            2-Wielkie fale 15=20 metrów powstają często setki kilometrów od lądu
            i wiele statków zatoneło na pełnym morzu.
            3-Naturalnie że powinni pomagać,ale komu ? przecież to nie katolicy !
            • Gość: zapytanie Re: A co z jachtem URBAN ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 18:45
          • Gość: Karolka Re: Jacht "Karolka" przetrwał tsunami IP: 5.5R* / 203.147.0.* 02.01.05, 12:34
            Jedrek stoi na ladzie w marinie w Boat Lagun na Phuket , ma juz innego
            wlasciciela i ma sie dobrze ! Poprzedni wlasciciele tez maja sie dobrze i
            mieszkaja 500 metrow od Karolki !
    • Gość: No Re: Jacht "Karolka" przetrwał tsunami IP: *.welnowiec.net 02.01.05, 00:53
      A panstwo po staremu sa takie glupie.
    • Gość: tez Re: Jacht "Karolka" przetrwał tsunami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.05, 18:21
      zechciej rybinko zauwazyc, ze jacht nie byl na pelnym morzu, ale stal na
      kotwicy, to znaczy ze...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja