Rosja nie jest przeciwna wejściu Ukrainy i Gruz...

IP: 194.181.190.* 03.01.05, 15:19
Hi,hi...pijany?Niech Putin potwierdzi. A może:
1.Uważają, że NATO i tak nic już nie może, to niech...;)
2.Uważają, że przyjaciel Żorżyk aż takiego świństwa im nie zrobi...;)
    • Gość: benny hill Re: Rosja nie jest przeciwna wejściu Ukrainy i Gr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 15:31
      Uau, co za stabliność wybowiedzi pana Ławrowa.
      • Gość: BRvUngern-Sternber Tak nie maja wyjscia... IP: *.bg.am.lodz.pl 03.01.05, 17:00
        Poniewaz popelnili juz tyle glupot i tak daleko zaszli w nonsensie musza teraz
        sie gleboko wycofac.To sie nazywa gleboki odwrot.Wykonuje sie go w strategii
        aby uniknac totalnej kleski.Jednak jak sie zdaje nic juz im nie pomoze.Poniewaz
        wywolali masowy zryw narodu a takie rzecza sa NIEODWRACALNE.Tak jak nie bylo
        powrotu do brezniewowskiego komunizmu po Solidarnosci tak samo nie bedzie
        mozliwy powrot do <Putinizmu> po Ukrainie.<To se ne vrati> jak mowia Czesi.A
        oczywiscie stara zasada mowi ze NOWA POLITYKA WYMAGA NOWYCH TWARZY.Znaja ta
        zasade i Rosjanie znana tez byla i bolszewikom gdy za kazda zmiana linii Stalin
        wymienial marionetki.Poniewaz stare marionetki nie sa w stanie wykonywac nowych
        zadan...I dalsze ich utrzymywanie tylko szkodzi.To samo bedzie z Putinem.Proba
        utrzymania go bedzie powodowala wysokie koszty.To co inny polityk dostalby bez
        problemow Putin bedzie musial slono oplacic...Poniewaz jest on postacia
        skompromitowana za kazde spotkanie z nim polityka zachodniego przyjdzie Rosji
        robic bardzo duze ustepstwa tymczasem porownujac to z Juszczenka to jemu beda
        placic za spotkanie.Oto DIAMETRALNA ROZNICA...
        A tylko polityk opozycyjny z Rosji mozne na zachodzie zdobyc uznanie.Tak wiec
        beda musieli rozpoczac rozmowy z opozycja w celu przelamania blokady Rosji.I do
        tego musi opozycja sie przygotowac aby nie byla zaskoczona.Zreszta taki wariant
        juz maja opracowany.Wystarczy go tylko zaktualizowac.Dobrze by bylo aby
        opozycja w Rosji nie byla zaskoczona...
        • Gość: xyz Debilisme sans frontieres. IP: *.Moscow.dial.rol.ru 03.01.05, 17:04
          Twoim problemem osobistym. To juz nawet nie bawi.
        • borrka Ciekawe..... 03.01.05, 17:39
          To jest dosc ciekawe rozumowanie, zaklada jednak istnienie jakichs "nadrzednych elit politycznych" w Rosji, ktore moga podejmowac takie decezje.
          Kiedys elty tego rodzaju rzeczywiscie istnialy i gdy carom zbyt odbijalo, usuwano ich, vide Pawel I lub Piotr III (koronowany... po smierci!).
          Czy tak jest i teraz... nie wiem.
          Ale podejscie ciekawe.

          "Davno pora, ebena mat', umom Rossiyu ponimat'"
          • Gość: BRvUngern-Sternber Nie chodzi o jakies <nadrzedne> elity w Rosji... IP: *.bg.am.lodz.pl 03.01.05, 18:31
            Tylko po prostu o ta sitwe ktora tam ma wladze a wiec czekisci i ich <doradcy>
            z roznych instytutow <marksizmu-leninizmu dawniej>.W Polsce i na zachodzie
            panuje jakies dziwne wrazenie ze Putin <sam> rzadzi w Rosji.To jest dopiero
            <ciekawe rozumowanie>.Tymczasem to absurd.Chyba widac ze jest to cala grupa.I
            chyba widac jej mozliwosci <intelektualne>.Kleski sa oczywiste.I dlatego czas
            na zmiany nadszedl...
            • Gość: J.K. W Rosji zadnych powaznych zmian nie bedzie IP: *.arcor-ip.net 04.01.05, 12:33
              w kazdym razie nie w najblizszym okresie.

              Opozycja jest podzielona , sklocona i w spoleczenstwie malo popularna,
              a grupa "trzymajaca wladze" Putina korzysta z faktu, ze ceny ropy i gazu
              sa wysokie i Rosja po raz piertwszy od wielu lat ma zrownowazony budzet.
              Ludzie (w przeciwienstwie do czasow Jelcyna) dostaja terminowo pensje
              i emerytury.
              • Gość: BRvUngern-Sternber Ba stary fajna teoria... IP: *.bg.am.lodz.pl 04.01.05, 16:04
                Problem z tym ze zmiany JUZ sa.Bo czegos sie nauczyli.Chocby porzucili
                kryminaliste Janukowycza na rzecz Thypki.To juz nowa strategia.
                A co do gospodarki to wlasnie zaczynaja sie klopoty.Myslisz kategoriami sprzed
                pol roku.Nie jest to nic dziwnego.Tak przelomowe wydarzenia zaskakuja
                ludzi,ktorym trudno sie przyzwyczaic do myslenia nowymi kategoriami.Opozycji na
                Ukrainie tez to grozilo.Byl tam stereotyp ze ludzie zaglosuja na Juszczenke a
                wygra i tak Janukowycz.I bardzo trudno bylo to przelamac ale gdy jakos z trudem
                ciezko ale opozycja uwierzyla w siebie rezim sie rozlecial.Kim jest dzis
                Janukowycz?Nul zero.Kuczma?smiechu warte cala ta wladza okazala sie nie
                silniejsza niz oblok z chmur.Oczywiscie POZYTECZNA RZECZA jest to jesli Putin i
                koledzy nie dostrzegaja potrzeby zmian.Zasada jest taka im bardziej slepa
                wladza tym WIEKSZY triumf opozycji(co widac na Ukrainie) im bardziej Putinowcy
                beda zwlekac z rozpoczeciem <okraglego stolu> tym lepiej.Tym wieksza poniosa
                kleske.A szansa na to jest duza bo Putin okazal kompletny brak realzmu w
                kwestii Ukrainy.To wskazuje ze i u siebie moze popelniac takie glupie bledy i
                nic nie robic.TYM LEPIEJ!
    • Gość: che guevara To dobrze :-) IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 03.01.05, 15:43
      Znaczy się że wstąpienie Gruzji i Ukrainy do terrorystycznej organizacji NATO
      jest nierealne, inaczej Rosja by protestowała.
      • marcus_crassus to oznacza cos innego tomson 12.01.05, 01:04
        mianowicie ze rosja ma juz g...o do powiedzenia i juz sie boi robic z siebie posmiewisko :))
    • Gość: Jerzy To nie jest pierwsza wypowiedź w tym duchu IP: 150.254.176.* 03.01.05, 15:45
      Rosjanie wiedzą, że nowi członkowie NATO to głównie wasle Ameryki, a bycie
      wasalem ma swoją cenę. Poza tym wbrew temu co myślą nasze elity wejście takiej
      Ukrainy w sferę wpływów amerykańskich nie osłabia Rosji, gdyż ta koncentruje się
      na swoich sprawach wewnętrznych. Poza tym Ukraina zawsze będzie blisko Rosji,a
      nie Ameryki i czas będzie pracował na jej korzyść.


      • Gość: igor Wbrew pozorom moze to byc najlepsza taktyka IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 03.01.05, 16:30
        Kremla. NATO bylo potrzebne jak Sowiecja propagowala swiatowy komunizm i
        straszyla militarnie. Sowiecji nie ma i mozna raczej sie usmiac z zagrozenia
        miltarnego Zachodu przez Rosje. Wejscie do NATO nic wiec nie zmienia oprocz
        jednego ale za to waznego faktu. Byli mieszkancy socjalistycznego obozu wiaza z
        NATO (i z Unia Eur.) jakies dziwne, mityczne nadzieje na nagla zmiane losu a
        chocby znacznego porawienia zycia. Tego Zachod nikomu dac nie moze, szczegolnie
        teraz kiedy gospodarka kapitalistyczna wchodzi w faze wolniejszej ekspansji.
        Rozgoryczenie (jak wsrod Polakow) bedzie pewne co moze byc wykorzystane przez
        Rosje.
        • Gość: Andrzej Re: Wbrew pozorom moze to byc najlepsza taktyka IP: *.qc.sympatico.ca 03.01.05, 18:10
          NATO już teraz jest impotentem, dalszy rozrost tylko przyczyni się to szybszego
          upadku.

          Rozpad NATO jest nieunikniony, ponieważ główne państwa Europejskie (Francja,
          Niemcy) postawiły na budowę Europejskich Siły Zbrojnych, a to uczyni NATO
          zbędnym.
          • Gość: Jerzy Ameryka potrzebuje wasali IP: 150.254.176.* 03.01.05, 18:32
            z prostego powodu- starzy członkowie nie są zbytnio zainteresowani wspieraniem
            awantur z dala od Europy. W Europie potrzebne są sily policyjne walczące np. z
            mafiami.
            Ciekawi mnie czy Juszczenko wycofa wojska z Iraku, jak to zapowiadał w swojej
            kampanii. Będzie to pierwszy test jego wiarygodności, ale zdaje się że go nie zda.
          • Gość: ZZ Europejskie siły zbrojne? A co to takiego? IP: *.top.net.pl 03.01.05, 23:05
            Chociaż...

            Nie tak dawno temu istniały siły zbrojne złożone z narodów prawie całej Europy.
            Siły te walczyły z USA i Wielką Brytanią. W siłach tych faktycznie służyli
            przedstawiciele narodów prawie całej Europy. Nie było tylko neutralnych
            Szwajcarów oraz oczywiście Polaków, dziwnym sentymentem związanych z USA i UK,
            krajami wolnościowymi.

            We wspomnianych siłach zbrojnych służyli Francuzi, Belgowie, Holendrzy,
            Norwegowie, Włosi, Austriacy, Chorwaci, Bośniacy, Węgrzy, Ukraińcy, Rosjanie,
            Litwini, Łotysze, Estończycy a nawet Azerowie.
            Ale nade wszystko Niemcy
            Tak, Niemcy, Niemcy, ponad wszystko.

            Te siły zbrojne nosiły nazwę

            Waffen SS.
            • Gość: Andrzej Re: Europejskie siły zbrojne? A co to takiego? IP: *.qc.sympatico.ca 04.01.05, 02:23
              www.srp6.net/Pol/ark/Minister_20Bronislaw_20Komorowski_20w_20Sztokholmi.html
    • Gość: ZZ Moje uznanie dla Putina IP: *.top.net.pl 03.01.05, 22:59
      Wygląda na to, że nauczył się, jak siedzieć cicho.

      Gdyby ktoś jeszcze tego samego nauczył Chiraca...
      Mam nadzieję, że nie będą to Arabowie...
    • Gość: Eva Re: Rosja nie jest przeciwna wejściu Ukrainy i Gr IP: *.pool.mediaWays.net 04.01.05, 00:42
      jeszcze tylko brakuje w NATO Bialorusi, Czeczeni, Osietii, Armenii, Azerbaidzanu
      no i calej Afryki. To bedzie dopiero sprawna sila i potega.
      • Gość: ZZ Re: Rosja nie jest przeciwna wejściu Ukrainy i Gr IP: *.top.net.pl 04.01.05, 10:02
        Skoro Francuzi i Niemcy to zera nie żołnierze, to trzeba szukać gdzie indziej.
    • Gość: jarek Unia obodz sie, zanim za pozno nie bedzie IP: *.fastres.net 04.01.05, 09:54
      i Kreml zdanie zmieni, a tak pozatym Ukraina co w NATO zyska, lepiej jak
      neutralnosc oglosi i cala flotte Rosjanom sprzeda i im rocznie za ochrone swoich
      wybrzezy placi.
    • Gość: Litwin Stan sil zbrojnych Ukrainy nawet slowem tragiczny IP: *.vrm.lt 04.01.05, 11:12
      nie da sie opisac: po prostu kupa lomu pilnowana przez glodna, na pol naga
      mlodziesz. Kto uwaza inaczej niech wspomni parade we Lwowie, wypadki z
      rakietami i temu podobnie. Taki NATOwiec raczej bedzie potrzebowal duzo
      inwestycii, albo dodatkowych sil dla obrony, co wywola rozpraszanie sie NATO.
      Do tego wewnetrzne konflikty w samym bloku nie umacnia go.
    • juszczenko1 A JA NIE JESTEM PRZECIWNY WYJSCIU ROSJI DO AZJI 12.01.05, 01:02
      Putin na Sybir!
    • juszczenko1 A JA NIE JESTEM PRZECIWNY WYJSCIU ROSJI DO AZJI 12.01.05, 01:11
      Putin na Sybir
Inne wątki na temat:
Pełna wersja