Gość: gloubiboulga IP: *.proxy.aol.com 06.01.05, 17:40 Czekamy na reakcje Zeeland'u, Comcast'y i Verizon'y. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
yurek11111 [...] 06.01.05, 17:49 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
yurek11111 [...] 06.01.05, 17:55 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gloubiboulga Yurek: Félicitations!!!! Bien & agrave; Vous. IP: *.proxy.aol.com 06.01.05, 18:09 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miop Re:tylko po co siedza w paryzu jak moga wrocic IP: *.broker.com.pl 06.01.05, 19:21 do tokio :-)))))) cos znowu mamy fakty prasowe :-)) zamiast faktow mozna sadzic ze wiecej zalaman nerwowych maja w rodzinnej japonii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radek Kłopoty z psychiką? IP: *.altec.pl / *.altec.pl 06.01.05, 19:10 Przeglądam forum GW od dluzszego czasu i drogi yurku martwie sie o twoje zdrowie psychiczne...Jeśli niektórzy forumowicze dopiekli ci podczas dyskusji to walcz jak oni argumentami a nie wierszykami z rymami typu: "kupa-chałupa", które wpisujesz w niemal każdym temacie. Mówie od razu nie popieram poglądów Meerkata ale podobnymi wpisami dajesz raczej przykład własnej bezsilności i wbrew pozorom powód do satysfakcji meerkatowi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viking Czy Radek ma kłopoty z psychiką? IP: *.cm-upc.chello.se 06.01.05, 19:49 Nie przyp-pie..j sie do meerkata, bo ten ze mesjasz GW niesamowicie ciekawie opisuje syutacje na swiecie. Dodaje tam owszem wiele cynizmu wraz z satyra. Patrzac na jego poglady objektywnie, ma jednak racje. Ludzie zboczency zbijaja interes na rozdeptywamiu tych mniej zaangazowanych (nie ma to nic wspolnego ze slaboscia). Co do glownego tematu tego artykulu, po przeczytaniu paru ksiazek z udzialem japonskich autorow, odnosze wrazenie, ze sa niesamowicie wrazliwi w porownaniu ze srednim europejskim 'dup-pkiem' jakimi forumowicze sa (nie wykluczam tutaj siebie z obsady). Dochodzi u japonczykow do bardziej dotkliwego zderzenia z rzeczywistoscia kiedy wchodza w nowa anty-kulture. Kiedy matka wywiozla mnie do Szwecji, tez sobie ubzduralem, ze bedzie tutaj 'nie lada git'. NEWSFLASH HOTSHOT!!! There won't be no sunshine 4 u, ta wiecej wrazliwa kultura slowianska spotyka tutaj na przesladowanie ze strony nordyckich dekandentow. Za byle co, za byle co! Szacuneczek dostaje sie kiedy zaczyna sie go wymuszac, na sposob jaskiniowca. Probuje tego i mam lekka dusze przez krotki czas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radek Zryta psycha vikinga IP: *.altec.pl / *.altec.pl 06.01.05, 20:40 Chyba wyraźnie napisałem ze sie nie zgadzam z poglądami meerkata, podobno w Szwecji jest jeden z najniższcych odsetek wtórnego analfabetyzmu więc ty musiasz tam się wyraźnie odróżniać od reszty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viking Radku bezRadku... IP: *.cm-upc.chello.se 06.01.05, 21:12 Czy chcesz sie wypowiedziec na temat analfabetyzmu w Szwecji? Mieszkasz tutaj moze i masz do czynienia ze Szwedami wraz z ich konformistycznym nastrojem? Twoje tezy pod moim adresem o poziomie znawstwa pisowni sa nietrafne, panie bezRadek wypowiadasz sie w niezrozumialy sposob. Jezeli nie popierasz pogladow meerkata, w takim razie kogo poglady popierasz i czy masz z grubsza jakiekolwiek? Ku kogo radosci twoje opinie sluza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radek Vikingu z doprawionymi (przez żonę ) rogami IP: *.altec.pl / *.altec.pl 06.01.05, 22:16 Nie chce się wypowiadać o szwedzkim analfabetyźmie ani o tym kraju. Wypowiedziałem się o twoim braku rozumienia tekstu czytanego.To chyba jasne,ale jak widzę po twoim kolejnym poście tobie naprawdę sprawia to duży problem. Rozumiem, że jako dziecko trafiłeś za granice ale to nie powód żeby stać się wtórnym analfabetą. Moje tezy nie były "o poziomie znastwa pisowni", może niech ci ktoś to przeczyta i wytłumaczy na spokojnie. Nie widze potrzeby tłumaczenia się przed tobą ani kimkolwiek innym z moich poglądów. To, że nie wypisuje na forum haseł typu "żydy won" albo "precz z arabami" nie znaczy, że takowych nie mam. No i raczej nie mam poglądów "ku czyjejś radośći", być może twoje poglądy wzbudzają u szwedzkich przyjaciół wesołość; moje są raczej dość poważne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek On jedyna rzecz wspolna ,ktora z Vikingami on IP: *.fastres.net 06.01.05, 21:43 ma, sa rogi, ale jemu, je jego zona przyczepila. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radek Re: On jedyna rzecz wspolna ,ktora z Vikingami o IP: *.altec.pl / *.altec.pl 06.01.05, 22:07 Trafna uwaga i nie sposób się nie zgodzić ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viking jarek+Radek=milosc od perwszego postu IP: *.cm-upc.chello.se 06.01.05, 22:32 'Drogi' Radziku, wracajac do samego poczatku kiedy zaczales 'smarowac' na innego goscia. Dlaczego krytykujesz innych gosci na forum kiedy nie podajesz wlasych mysli. Czy boisz sie krytyki? Czy nie nauczyles sie w szkole albo w domu, ze nie ladnie jest sprzatac u kogos kiedy nie sprzatnie sie u siebie? Razem z jarkiem macie rogi nie na glowie ale w tych czarnych pachnacych wylomach ktore potocznie sa znane w medycynie jako rectum. Jarek+radek=aurum rectum profundum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Widac ze wedlug falszywego vikinga IP: *.fastres.net 06.01.05, 23:13 to nie jest krytyka tylko przyjacielska diagnoza,,,, Cytat:Przeglądam forum GW od dluzszego czasu i drogi yurku martwie sie o twoje zdrowie psychiczne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radek Rectum zboczeńcowi pachnie! A fuj!! IP: *.altec.pl / *.altec.pl 06.01.05, 23:21 Nie zacząłem "smarować" innego gośćia a zwróciłem mu uwagę bo robi się już dość męczący na tym forum. Ten gośc nie podawał swojej opinii a jedynie obsmarowywał innych kiepskimi wierszykami co raczej świadczy o zaburzeniu równowagi psychicznej. Czy ja też mam napisać jakiś głupawy wierszyk i wpisywać go do co drugiego tematu, czy to będzie "wyrażenie swojej opinii"?Czy boje się krytyki? Na pewno nie jeśli jest ona w twoim wykonaniu, nie za bardzo rozumiesz co się do ciebie pisze i bełkoczesz w kółko o tym samym. Jarek+radek? Super tekst, szkoda że na poziomie 10-latka (przeciętnie inteligentnego). Zaszokowało mnie co innego: "...macie rogi nie na glowie ale w tych czarnych pachnacych wylomach ktore potocznie sa znane w medycynie jako rectum..." skąd u ciebie taka obsesja na punkcie męskich odbytów ?? I kto kiedykolwiek nazwał tę część ciała pachnącą jak ty to zrobiłeś?! Być możę twoja orientacja seksualna powoduje taką słabość, że męska odbytnica jest dla ciebie pachnącym rarytasem ale ja jako 100% heteroseksualista czuje obrzydzenie do ciebie po twoim poście! Jestem tolerancyjnym człowiekiem ale dla kochających inaczej jak ty tej tolerancji mi brakuje, tym bardziej po przeczytaniu twoich chorych fascynacji moim tyłkiem. Dlatego kończę tą parodie dyskusji tym bardziej, iż jutro musze rano wstać do pracy (ty pewnie ciągniesz na szwedzkim zasiłku dla najuboższych więc takiego problemu nie masz). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viking Duzo uwagi poswiecacie szczegolom mniejszej... IP: *.cm-upc.chello.se 07.01.05, 02:18 powagi. W dodatku nie konczycie dreczyc sie obydwaj na wzajem wpisujac kolejne posty w ktorych rozczulacie sie na temat meskiego odbytu. Nie mam wam wiecej do powiedzenia z tego wzgledu ze 'kontemplujecie' wiecej pod katem komiedii i operetki studenckiej polskiej wioski niz aktualnego focus. Zostawiam was dwoje sam na sam i idac spac bede swiadomym ze obydwaj zarabiacie mniejsza ilosc polskich dolarow charujac twardziej niz ja kiedy ide do roboty kiedy mi sie zechce. Czy slyszeliscie o pracy dorywczej tzn. takiego typu zatrudnienia ktorego np. chwytaja sie studenci? Chyba nie, bo was 'dwoch takich ktorzy nie potrafia nawet ukrasc ksiezyca' (czy nie przypomina wam ta aluzja pewnej lektury podstawowki?) nie zatrudnia w zasikanym polskim pubie staromiejskiej piwnicy, poniewarz piwo po klientach bedziecie rozlewac i miec im za zle ze narzekaja na jakosc obslugi. Przyjemnego dnia w szkole, urwisy zyczy wujek z Ameryki. P.S. Forum GW jest miejscem dla rozrywki pisarskiej. Poszukujac intelektualizmu á la Walesa, Lenin, Annand Koffan oraz Adolf 'Nazi' Hitler zwroccie sie do mediow wiecej wam skrajnie umyslowo podobnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: homofob i rasista Re: Japończyków we Francji dopada "paryski syndro IP: 64.201.13.* 06.01.05, 18:03 ...To, czego oczekują, to stara Francja pełna ludzi pokroju Jeana Gabina i Alaina Delona... ...a to co dostaja to bandy mlodych mahmutow wlamujacych sie do samochodow, kradnacych portfele i wyrywajacych torebki ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gloubiboulga Re: Japończyków we Francji dopada "paryski syndro IP: *.proxy.aol.com 06.01.05, 18:07 Opisuje pan "ambiance" w Bronx'ie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: homofob i rasista Re: Japończyków we Francji dopada "paryski syndro IP: 64.201.13.* 06.01.05, 18:22 problem koles w tym ze Bronxu nie opisuje sie jako 'miasta swiatel' dla mlodych Japonek, a raczej jako atrakcje dla milosnikow 'szkol przetrwania'. Zreszta NYPD od czasow Giulianiego mocno przetrzebila szeregi lokalnych rzezimiechow i smiem twierdzic ze Bronx jest bezpieczniejszy od Pragi Polnoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gloubiboulga Re: Japończyków we Francji dopada "paryski syndro IP: *.proxy.aol.com 06.01.05, 19:43 Dziekuje za odpowiedz! Nie spodziewalem sie ze Bronx to Praga-Pôlnoc....W kazdym razie nie spodziewalem sie tego porôwnania... Zna pan te dzielnice Warszawy? "Baranina" pochodzi z Pragi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bruno Brudne zabojady smierdza i kopuluja jak pieski! IP: 216.6.210.* 06.01.05, 18:08 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart Paryz to najbardziej przereklamowane miasto swiata IP: *.ed.shawcable.net 06.01.05, 18:29 a problemy zaczynaja sie juz na CDG - takiego brudu, braku organizacji i balaganu nie widzialem nigdzie w tzw. cywilizowanym swiecie (nawet Bangkok jest lepszy). Potem metro - brud, odor potu i moczu. Ulice zamiatane chyba od swieta, chociaz tez nie bo przed Fête de la musique pelno bylo potluczonych butelek i papierow. Chamstwo i ignorancja paryzan jest juz przyslowiowa. Ciekawe, ze w Skandynawii i Holandii przecietny mieszkaniec dogada sie co najmniej w dwoch obcych jezykach, a we Francji jak to jest, kazdy widzi. Jedyne co dobre w Paryzu to jedzenie, bez dwoch zdan. Jednakze, z powodow francuskiego chamstwa i arogancji, wybieram zwykle Wlochy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gloubiboulga Re: Paryz to najbardziej przereklamowane miasto s IP: *.proxy.aol.com 06.01.05, 19:47 co to jest "CDG"? Ja jestem "brudno-glupim-kreso-pochodzacym polakiem". Nie panimaju bartlomieju. Czego panu brakuje w organizacji, ktôra przyjmuje 60.000.000 turystôw ( w calej Francji...). Moze nawet 70.000.000.............. Z powodu "chamstwa"..;a moze to pan byl chamem we Francji? Nie tylko Francuzi potrafia "chamic". Polacy i polsko-piszacy rôwniez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart Re: Paryz to najbardziej przereklamowane miasto s IP: *.trlabs.ualberta.ca 06.01.05, 20:52 CDG to glowny port lotniczy Paryza - wizytowka kraju (poza tym, when in doubt: google.com). Co do 60-70mln, turystow to prosze pamietac, ze dla bardzo duzej czesci 'turystow' Francja jest krajem tranzytowym np. do Wloch, Szwajcarii itp. A co do chamstwa, nie odwracaj kota ogonem. Nie pisze, ze tylko Francuzi sa chamscy. Poniewaz jednak spedzam duza czesc roku na podrozach sluzbowych po calym swiecie, widze jak traktuja turystow w Skandynawii, Australii, Wloszech czy tez w Kanadzie, gdzie mieszkam (nawet na La Guardia panienka w informacji mowila do mnie per sweetie). Zreszta niedawno ktorys z ministrow francuskich wypowiedzial sie w podobnym duchu, wiec problem nie jest wymyslony przeze mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek tak w proporcji do Pragi to nie jest duzo. IP: *.fastres.net 06.01.05, 23:19 A nigdy jeszcze nie slyszalem ,zeby ktos z Pragi niezadowolony byl .....wystarczy tych ktorzy InterRailem po Europie w lecie jezdza, sie zapytac, jakie wedlug nich najladniejsze i najbardziej ludzkie miasto Europy jest, cos o Paryzu tam mowy nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 Re: Paryz to najbardziej przereklamowane miasto s 07.01.05, 00:24 Nie tylko Francuzi potrafia chamic ale Polacy rowniez. No to gratuluje "postepu" goggogogbula. Rownacie zatem w dol. Wytam na tym "kulturalnym" Zachodzie Europy opowiadacie o Polakach rozne brednie typu Polak to cham aby wmowic sobie dobre samopoczucie jacy to my Francuzi jessmy kulturalni. A tu teraz piszesz ze Francuz to cham jak i Polak. Ja to wiem od dawna ale ty zabojad aby to task otwarcie przyznawac ??? Robicie widze postepy. Za jakies 20 lat aby dodac sobie otuchy to bedziecie sie porownywac ... no wlasnie do kogo ??? Beda jeszcze jakies wieksze chamy niz wy Francuzi ??? Osobiscie watpie. Za to w dalszym ciagu bedziecie najbardziej zarozumialym narodem swiata. Jak zwykle, od stulecii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gloubiboulga Re: Paryz to najbardziej przereklamowane miasto s IP: *.proxy.aol.com 07.01.05, 19:49 "Najbardziej zarozumiali od stuleci".....Od 468 roku: chrzest Clovis'a....Zna pan, panie prezydencie? To Francuz!! W Reims, jak ja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Widac ze o arabskiej Francji nigdy nie slyszeli. IP: *.fastres.net 06.01.05, 21:41 Dziwne tez jest, ze Rzymem ,gdzie sie arabow poza Tenera trzyma sa zachwyceni.... Odpowiedz Link Zgłoś
aaallah Wybieraja sie do Europejskiej Francji i trafiaja 06.01.05, 22:24 do arabskiego( mojego) kalifatu, pewnie ze dla tak dobrze wyksztalconych japonczykow musi to byc szok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polski Francuz Re: Japończyków we Francji dopada "paryski syndro IP: *.w82-121.abo.wanadoo.fr 07.01.05, 03:19 Moge zrozumiec Japonczykow. Uwazam jak Oni, ze Paryz jest najpiekniejszym mistem swiata. Inne miasta maja po troche czegos (Londyn - kosmopolityzm, Nowy Jork dynamizm,...) a Paryz jest naprawde niezwykly. Problem to faktycznie ich arogancja i pewnosc siebie, ktora nie wynika z dokonania czegos wartosciowego ale z dumy bycia Francuzem. Po co bylo zrazac Polakow glupim "Stracili okazje zeby siedziec cicho"?. Ile mozna byc dumnym z historii 200 lat temu?(bo nowa nie daje juz powodu do dumy). Kazdy Narod ma swoje momenty wielkosci historycznej. Czy my caly czas mowimy o w bitwie pod Grunwaldem? Nie moge tego ani zrozumiec ani takim sie stac. Odreagowuje to w rozny sposob, podreslajac przesadnie ze jestem Polakiem czy jezdzac do Polski i w inne zagranice. Mowie takze sobie, ze ten piekny kraj zbudowali przeciez ci aroganccy Francuzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Turysta Znam (dobrze) Tokio i (nieco slabiej) Paryz. IP: 206.54.158.* 07.01.05, 06:01 Zycie nocne w czystym, bezpiecznym i nad podziw schludnym Tokio ZNACZNIE przewyzsza atrakcje Paryza. Imprezy kulturalne (koncerty, wystawy), parki - rowniez. Uprzejmosc japonska jest wrecz przyslowiowa, kuchnia znakomita. Informacja - wzorowa. Uwielbiam to miasto. Z jez. angielskim w Tokio nie najlepiej, ale staraja sie. Dla turystow wszedzie okazuje sie szacunek. A w Paryzu ? Na Gare de Nord pare lat temu w informacji panienka nie kumala ani po angielsku, ani po niemiecku. Ostal sie "broken French". Chamstwo paryskie - przyslowiowe: zostalem wypchniety przez dwie baby w ksiegarni na wiezy Eiffel'a za zbyt dlugie (ich zdaniem) przegladanie ksiazki. "To nie biblioteka", burknely wstretne babsztyle. Miasto upstrzone psimi gownami i grafiti. Na koncercie bachowskim w jednej z sal koncertowych dyrygent po ewidentenej wpadce (zespol calkowicie "roztroil" sie) przerwal koncert, po czym z aroganckim usmieszkiem powiedzial: "Przykro mi, wpadka przy pracy". Przyklady mozna mnozyc. Jesli macie dylemat: Tokio czy Paryz ? Wybierzcie Tokio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Znam (dobrze) Tokio i (nieco slabiej) Paryz. IP: *.gdynia.mm.pl 07.01.05, 06:25 Gość portalu: Turysta napisał(a): > Zycie nocne w czystym, bezpiecznym i nad podziw schludnym Tokio ZNACZNIE > przewyzsza atrakcje Paryza. ******************** Ameryki nie odkryłeś. To, że Paryżanie są jacy są, wiadomo od dawna. Problemy zdrowotne z francuską arogancją mają jednak przede wszystkim Japończycy. Paryski syndrom jest raczej problemem japońskim, związanym ze zmianami społecznymi polegającymi na poszukiwaniu własnego miejsca w życiu i zrywaniu ze stereotypem konieczności dożywotniego wiązania się z firmą. Dłuższy pobyt w Paryżu to nie to samo, co ekspresowa wycieczka, której wrażeń doświadcza się post factum przeglądając zdjęcia w domowym zaciszu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Turysta Re: Znam (dobrze) Tokio i (nieco slabiej) Paryz. IP: 206.54.158.* 07.01.05, 07:16 Gość portalu: Turysta napisał(a): > Gość portalu: Turysta napisał(a): > Zycie nocne w czystym, bezpiecznym i nad podziw schludnym Tokio ZNACZNIE > przewyzsza atrakcje Paryza. Gość portalu: maruda napisał(a): >>> Ameryki nie odkryłeś. ******************** Nie sadze Marudo, by dla wiekszosci bylo to az tak oczywiste jak dla Ciebie (czy wiekszosc slyszala o tokijskim Roppongi, Shibuya, czy Shinjuku ? Watpie. Prawie wszyscy znaja natomiast Moulin Rouge, Pigalle, Pola Elizejskie). No ale od tego jestes Marudą, by sobie pogrymasic ... PS. Nie interesuje mnie watek "paryskiego syndromu", a jedynie porownanie obu stolic w pewnych kwestiach. Twoja uczona riposta jest w wiekszosci nie na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Znam (dobrze) Tokio i (nieco slabiej) Paryz. IP: *.gdynia.mm.pl 07.01.05, 08:28 Gość portalu: Turysta napisał(a): > PS. > Nie interesuje mnie watek "paryskiego syndromu", a jedynie porownanie obu > stolic w pewnych kwestiach. Twoja uczona riposta jest w wiekszosci nie na temat *************************** Paryski syndrom jest jednak tematem wątku i nic na to nie poradzisz. I jest on przede wszystkim problemem Japończyków; inne nacje nie doświadczają skutków arogancji Francuzów w tak dotkliwy sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Turysta Re: Znam (dobrze) Tokio i (nieco slabiej) Paryz. IP: 206.54.158.* 07.01.05, 08:46 Zauwaz, uczona Marudo, ze podczepile(a)s sie pod komentarz 'Polskiego Francuza' nt. tego iz "Paryz jest najpiekniejszym miastem swiata. Inne miasta maja po troche czegos". I nic na to nie poradzisz, ze Twoja riposta byla nie na temat. Ale Ty widocznie zawsze lubisz przyznawac sobie racje. Taki Twoj nieskromny problem. Mowisz: "inne nacje nie doświadczają skutków arogancji Francuzów w tak dotkliwy sposób." Taaak ? Ciekawe, co na ten temat mieliby do powiedzenia mieszkancy Cote d'Ivoire, Mauretanii, Zairu, krajow Maghrebu "goszczacy" we Francji. Mysle, ze znalazlyby sie dowody na to, by obalic Twoja ryzykowna teze. Tylko po co, i tak przyznasz sobie racje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Znam (dobrze) Tokio i (nieco slabiej) Paryz. IP: *.gdynia.mm.pl 07.01.05, 14:23 Gość portalu: Turysta napisał(a): > Zauwaz, uczona Marudo, ze podczepile(a)s sie pod komentarz 'Polskiego Francuza' > > nt. tego iz "Paryz jest najpiekniejszym miastem swiata. Inne miasta maja po > troche czegos". ***************************** Cóż, w takim razie, znaczył cytat z Twojego posta? To goście z krajów Maghrebu przybywają do Paryża w tych samych celach, co Japończycy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julia Re: Paryz to kapitalne miasto dla cudzoziemcow IP: *.fbx.proxad.net 07.01.05, 21:56 Kurde, mieszkam we Francji (Paryzu) od 20 lat i nie mam zadnego paryskiego syndromu. Jak zreszta dziesiatki tysiecy cudziemcow w tym rowniez Japonczykow. Tak sie sklada, ze pracuje w firmie japonskiej i cos na ten temat wiem. Znam sporo Japonczykow ktorzy za zadne skarby nie wroca do Japonii. A propos syndromow, radze wejsc na forum o Japonii i poczytac co Japonczycy mysla o Polsce i Polakach. Tak, tak warszawski syndrom istnieje, ale dlaczego GW o tym nie pisze ! A tak swoja droga GW jest beznadziejna, to wieczne wylewanie zolci na Francuzow jest zalosne. Mieszkam w Paryzu i nie mam najmniejszej ochoty sie stad ruszac. Jest to fantastyczne miasto. Oui, oui. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gloubiboulga Re: Paryz to kapitalne miasto dla cudzoziemcow IP: *.proxy.aol.com 08.01.05, 19:36 Merci Julie! Christophe, de Reims. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikito Re: Znam (dobrze) Tokio i (nieco slabiej) Paryz. IP: *.adsl.proxad.net 12.01.05, 12:37 Gość portalu: Turysta napisał(a): > Zycie nocne w czystym, bezpiecznym i nad podziw schludnym Tokio ZNACZNIE > przewyzsza atrakcje Paryza. Imprezy kulturalne (koncerty, wystawy), parki - > rowniez. Uprzejmosc japonska jest wrecz przyslowiowa, kuchnia znakomita. > Informacja - wzorowa. Uwielbiam to miasto. Z jez. angielskim w Tokio nie > najlepiej, ale staraja sie. Dla turystow wszedzie okazuje sie szacunek. Turysto nie masz szczescia mieszkam w Paryzu i znam dobrze Tokio. Tokio jest interesujacym miastem ale nie mozna go porownywac z Paryzem( sorry ale Paryz znacznie przewyzsza Tokio jezeli chodzi o zabytki , Tokio jest specyficznym miastem ale trudno powiedziac ze jest to bardzo jadne miasto) Jezeli chodzi o imprezy kulturalne to nie ma nawet co gadac , Paryz nalezy do czolowki miast kultury z Londynem i Nowym Jorkiem jezeli chodzi o liczbe wystaw i roznych expozycji. Po angielsku jest prawie nie mozliwe dogadac sie w Japoni mimo ze sie staraja wiec noi poruwnoj z Paryzem gdzie zawsze sie jakos dogadasz. Jestem ciekawy ile czasu spedziles w Paryzu (2 dni ?) bo wydaje mi sie ze oprocz kilku slynnych zabytkow nie znasz dobrze tego miasta. Gdzie widziales graffiti w centrum Paryza ? (moze zwiedzales polnocne przedmiescia Paryza?) Nie podobal ci sie Paryz , francuzi nie sa uprzejmi ? Ja znam duzo ludzi ktorzy uwielbiaja Paryz i lubia francuzof . Przyklady tez mozna mnozyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gloubiboulga Merci & agrave; Christian et Nikito! IP: *.proxy.aol.com 12.01.05, 17:59 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Wcale im sie nie dziwie, w roku 1984 jak w Tokyo IP: *.fastres.net 08.01.05, 20:08 pracowalem oni nie mogac wykwalifikowanej sily roboczej dostac, wydali pozwolenie na prace dla 32 tys Persow, Arabow( tez tych z Israela( Gazy i Cisjordani)) i innych islamistow, po dwoch latach juz szukali sposobu, aby sie ich wszystkich pozbyc( bardzo szybko odkryli, ze te la...no do niczego sie nie nadaje) i jesli sie nie myle zaczeli Polakow, Czechow ,Bulgarow, Serbow itd zatrudniac. Tak samo bylo w Korei tylko nie tak dawno. Jak ich znowu tych wspanialych w Paryzu spotkali, to wyobrazam sobie ich szok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gloubiboulga Re: Wcale im sie nie dziwie, w roku 1984 jak w To IP: *.proxy.aol.com 08.01.05, 21:44 Tez pana wyrzucili? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuk Re: Wcale im sie nie dziwie, w roku 1984 jak w To IP: 207.7.201.* 08.01.05, 22:17 Co by tu jeszcze przykleic tym "francom"..Nie dolaczyli do koalicji..nalezy im sie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gloubiboulga Re: Wcale im sie nie dziwie, w roku 1984 jak w To IP: *.proxy.aol.com 10.01.05, 11:41 Dolaczalismy sie do koalicji "legalnych", a nie kaubojskich wypraw po "czatowaniu" z Panem Bogiem: do kogo dojechac bez znalezionych dowodôw. Teraz jest za pôzno. Jesli z tego wszystkiego wyniknie demokracja, pierwszy bije brawo,ale ............ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Beznadziejne żabojady IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 10.01.05, 20:32 Bardzo dobrze, że wychodzi prawda o tym obrzydliwym kraju. Cieszę się z każdej złej dla Francji wiadomości, a jest ich dużo ostatnio. Imigracja Japończyków do Wawy jest zapewne dużo mniejsza, poza tym my podziwiamy obcokrajowców próbujących mówić po polsku. Japończyków cenimy za pracowitość, dokładność i brak CHOLERNEJ żabojadowej buty, która wynika i świadczy o kompleksach i słabości!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gloubiboulga Re: Beznadziejne żabojady IP: *.proxy.aol.com 10.01.05, 21:58 "Obrzydliwy kraj"...Byl pan u nas przynajmniej raz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruski Re: Japończyków we Francji dopada "paryski syndro IP: *.w193-250.abo.wanadoo.fr 11.01.05, 16:47 nawet w syberii nie bylo mi tak nudno jak w paryzu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gloubiboulga Re: Japończyków we Francji dopada "paryski syndro IP: *.proxy.aol.com 11.01.05, 19:17 Nie musial pan robic "prysiudôw".. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jewropa Francja stara nudziara IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 11.01.05, 22:05 No jasne, na Syberii jest przecież jeszcze tyle do odkrycia, a Rosja jest podobnie jak Polska i inne słow. krajem ludzi naturalnych. A Francja żyje na turystach i dlatego nadstawia im ciągle dddduuu....y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gloubiboulga Re: Francja stara nudziara IP: *.proxy.aol.com 12.01.05, 10:47 Nie zrozumial pan polityki turystycznej Francji. To turysci nam daja pupeczki.....Robi sie im przyjemnie i powracaja, albo polecaja sasiadom przyjazdu do nas. Niech Jewropa spedzi pare dni wakacji, to zobaczy. Polecam La Baule. Tam nie ma zadnego Araba (oprôcz arabskich turystôw, tak jak w Polsce???) Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Francja stara nudziara 12.01.05, 12:05 hej, globulko,nie przyjmuj tak do siebie. Nie widzisz,ze to celowa nagonka? Swego czasu Szaron gwizdnal na palcach wzywajac Zydow do wyjazdu z Francji. Jeszcze wczesniej twoja ojczyzna nastapila Buszowi na odcisk odmawiajac udzialu w babulonskiej awanturze. I to wystarczy, scenariusz juz rozpisany.Wszystko jest be.Francuskie wino,frytki,klimat, ludzie i zabytki.Jewropie w Paryzu sie nudzi(sic!) Pocieszajace tylko to,ze warszawiak i jewropa spod jednego adresu pisza:))) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bravissimo Re: Francja stara nudziara IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 12.01.05, 22:28 Bonus for you, Sir!! Rzeczywiście nie głupi jesteś, w porównaniu z Globuleczką. Widzisz, jedyna przyjemność w związku z zarozumialcami jest taka, że łatwo o prowokację. Racjonalizm francuski? Sami go wymyślili, kij ma 2 końce. Prosta dyskusja = my-Francuzi górą? Łatwo jest ich doprowadzić na skraj zawału. Och moja żabia duma kwe kwe kwe Quoi??!! Do rzeczy: proponuję taki oto właśnie dialog karny z francuzami w XXI w., gdy nie będą fair: granie na dumie, granie na szowiniźmie. Bye Jewropa&Warszawiak Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Francja stara nudziara 12.01.05, 22:40 he,he , he, a coz to za prostackie manipulacje i to z pod adresu pl to nie zadna zarozumialosc ani urazona duma, Masz swoj kraj? Co czujesz, gdy jakies przyglupy na sygnal gwizdka zaczynaja go opluwac? Zwlaszcza bezzasadnie. Byles kiedys we Francji? Ja tam wobec niej bezkrytyczny nie jestem, takie rozne polsko-francuskie stare zaszlosci, ale to co sie tu dzieje to czysta hucpa i zenada. A to jedno z najpiekniejszych i najbardziej przyjaznych dla potrzebujacych emigrantow i uchodzcow miejsc na swiecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikito Re: Francja stara nudziara IP: *.adsl.proxad.net 13.01.05, 00:06 Niestety wydaje mi sie ze duzo Polakow jedyne informacje jakie ma o Francji i o Paryzu czyta je na stronie GW................ Duzo tez z nich widocznie zwiedzalo Francje ale tylko przez internet............ Propaganda anty-francuska GW dziala na 100% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gloubiboulga Definicja szowinizmu dla brawissima. IP: *.proxy.aol.com 13.01.05, 17:37 1 Dlaczego "v" a nie "w"? Wstydzi sie pan polskosci? 2 Szowinizm polski nie istnieje. Istnieja tylko i wylacznie osoby dla ktôrych to co obce, jest zle. I nawet jesli ktos broni "swojego", poniewaz ma racje historyczno-turystyczno-polityc zna, to i tak bedzie zle. Jesli dobrze zrozumialem "brawvi", to Francja wyslala cunami na Azje. Skoro nie potrafie udowodnic "le contraire" czyli sie myle. Ktos powiedzial kiedys we Francji: "la paix des braves..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artur Re: Japończyków we Francji dopada "paryski syndro IP: 83.16.144.* 15.01.05, 11:30 czesc,mysle ze sie z tym zgadzam iz japonczycy a w szczegolnosci kobiety nie powinni wybierac sie do Paryza,zreszta my Polacy tez nie za bardzo znosimy "Frankow".Japonki powinny raczej wybrac sie do Polski,sytuacja jeeli chodzi o mentalnosc jest podobna w obu krajach z tym ze wieksza kultura osobista oczywiscie w Japonii,sam zreszta jestem z JAponka od ponad dwoch lat i jest mi bardzo przyjemnie. Poza tym my jak juz kochamy to szczerze i tu przewyzszamy Francuzow,a jedzenie u Nas tez smakuje Japonkom. Dzieki,ciaao Odpowiedz Link Zgłoś