Gość: rachelka IP: *.twcny.rr.com 09.01.05, 00:50 I love it,I love it I love it. a wy se mozecie tak trzepac az do switu a ja lubie narty. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: J.K. No dobrze, a kto nart nie lubi? IP: *.arcor-ip.net 09.01.05, 00:56 Co robi Rosjanin na Syberii, gdy wraca do domu z wielodniowego polowania? primo: - zabiera sie za wlasna zone secundo: - ponownie zabiera sie za wlasna zone. tertio: - odpina narty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rachelka Re: No dobrze, a kto nart nie lubi? IP: *.twcny.rr.com 09.01.05, 01:00 Gość portalu: J.K. napisał(a): > Co robi Rosjanin na Syberii, gdy wraca do domu z wielodniowego polowania? > > primo: - zabiera sie za wlasna zone > secundo: - ponownie zabiera sie za wlasna zone. > tertio: - odpina narty. no zart ten ma 100 lat i rozne miedzynarodowe wersje,np skandynawska:))) dzisiaj kazdy cos lub kogos kocha, a wiec i ja musialam sie podzielic moja miloscia na tym forum lamentorum,inteligentorum. anything else before you will hit the pillow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. No ladnie to tak? IP: *.arcor-ip.net 09.01.05, 01:06 gdy ja Ci ide na reke, a Ty mi robisz wbrew? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rachelka Re: No ladnie to tak? IP: *.twcny.rr.com 09.01.05, 01:08 Gość portalu: J.K. napisał(a): > gdy ja Ci ide na reke, a Ty mi robisz wbrew? a co ja ci robie,troszcze sie przeciez o twoj sen blogi? czyzbys tez mial przerosty powagi ala z daleka? doktor cheer up,at least stop whining:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. poczekaj, dziewcze, przypnij sobie IP: *.arcor-ip.net 09.01.05, 01:11 cus (bawarskim zwyczajem) do kapelusza, to moze ten "angielski" humor Cie opusci... www.amplifier.cd/Natur/Gelbe_Blumen/images/gelbe_Rose_Hornisse.jpgbye. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. jeszczio raz... IP: *.arcor-ip.net 09.01.05, 01:11 www.amplifier.cd/Natur/Gelbe_Blumen/images/gelbe_Rose_Hornisse.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rachelka Re: jeszczio raz... IP: *.twcny.rr.com 09.01.05, 01:14 oj ty jk jakies niecenzurowane zdjecia mi przesylasz,musza byc spolimerkowane,bo sie wcale nie chca otworzyc,tylko pszczolka sie otworzyla. chcialbys,zebym na niej siadla wesolku:)))? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABE JK wracaj na swoj watek bo mam tam pytanie n.t IP: *.jetstream.xtra.co.nz 09.01.05, 01:18 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mak Re: No dobrze, a kto nart nie lubi? IP: *.proxy.aol.com 09.01.05, 01:01 najlepsze efekty sa wieczorem po nartach,a mianowicie outdoor hot tub,padajacy snieg i szklaneczka 7 letniego kubanskiego rumu w reku,he,he,he. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rachelka Re: No dobrze, a kto nart nie lubi? IP: *.twcny.rr.com 09.01.05, 01:05 Gość portalu: mak napisał(a): > najlepsze efekty sa wieczorem po nartach,a mianowicie outdoor hot tub,padajacy > > snieg i szklaneczka 7 letniego kubanskiego rumu w reku,he,he,he. pizza sie grzeje,wino juz w reku, galarety sie trzesa(znaczy miesnie) a hot tub nie ma,tylko sauna,ale chyba do niej juz nie dojade/dojde,za duzo tych atrakcji:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mak Re: No dobrze, a kto nart nie lubi? IP: *.proxy.aol.com 09.01.05, 01:13 wypada Ci tylko pozazdroscic,jeszcze jak towarzystwo jest OK, to naprawde narty sa super sprawa,z regulu dwa pierwsze dni daja o sobie znac kondycyjnie,ale pozniej jest zawsze lepiej,zycze udanych nart i najlepszego w Nowym Roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rachelka Re: No dobrze, a kto nart nie lubi? IP: *.twcny.rr.com 09.01.05, 01:25 Gość portalu: mak napisał(a): > wypada Ci tylko pozazdroscic,jeszcze jak towarzystwo jest OK, to naprawde narty > > sa super sprawa,z regulu dwa pierwsze dni daja o sobie znac kondycyjnie,ale > pozniej jest zawsze lepiej,zycze udanych nart i najlepszego w Nowym Roku. towarzystwo jest OK,kazdy swoja droga podaza i to lubie:)))))Zycze rowniez Do Siego,narciarskiego:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: No dobrze, a kto nart nie lubi? IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 09.01.05, 01:12 Oj rachelko ruszylas temat ,a mnie zal cos tam sciska za nartami. Nietsty sezon narciarski w Australii jest b.krotki(lipiec ,sierpien),pomijajac ze piekielnie drogo.Tydzien na nartach w australijskich "gorkach" to prawie tyle samo co tydzien w Europie wlacznie z biletem lot. Od razu wrocila nostalgia za Gasiennicowa czy Goryczkowa i jej muldami jak rowniez "koczowanie" w Murowancu czy Betlejemce hmm to byly czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABE Re: No dobrze, a kto nart nie lubi? IP: *.jetstream.xtra.co.nz 09.01.05, 01:17 My jezdzilismy do Jelesni, a stamtad w autobus i na gorke. Super bylo. W Jelesni byl fajny zajazd, i dobre zarcie. W lato na Piec Stawow. Lza sie w oku kreci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rachelka Re: No dobrze, a kto nart nie lubi? IP: *.twcny.rr.com 09.01.05, 01:22 Gość portalu: olo napisał(a): > Oj rachelko ruszylas temat ,a mnie zal cos tam sciska za nartami. > Nietsty sezon narciarski w Australii jest b.krotki(lipiec ,sierpien),pomijajac > ze piekielnie drogo.Tydzien na nartach w australijskich "gorkach" to prawie > tyle samo co tydzien w Europie wlacznie z biletem lot. > Od razu wrocila nostalgia za Gasiennicowa czy Goryczkowa i jej muldami jak > rowniez "koczowanie" w Murowancu czy Betlejemce hmm to byly czasy. no temat ruszylam,bo kazdy cos lub kogos kocha dzisiaj na tym forum,a ze sezon sie zaczal to czas na powazne tematy, a nie na beblania o polityce i glupocie 24/7. a co do australii to dawniej gora kosciuszki miala trasy,czyzby teraz nici z tego? europa jest droga, u nas kupuje sie season pass i wtedy mozna wytrzymac,inaczej tez drogo jak cholera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: No dobrze, a kto nart nie lubi? IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 09.01.05, 01:43 no temat ruszylam,bo kazdy cos lub kogos kocha dzisiaj na tym forum,a ze sezon sie zaczal to czas na powazne tematy, a nie na beblania o polityce i glupocie 24/7. a co do australii to dawniej gora kosciuszki miala trasy,czyzby teraz nici z tego? europa jest droga, u nas kupuje sie season pass i wtedy mozna wytrzymac,inaczej tez drogo jak cholera. Temat b. dobry mam nadzieje ze jarek czy inny palant na ten watek nie wejdzie. Jedyne tereny narciarskie w Australii to glownie wokol g.Kosciuszki w Snowy Mtn Niestety jest tego stosunkowo malo i w kangurowie narty to sport mozna powiedziec ekskluzywny.Mozna wyskoczyc coprawda do NZ i nawet wypada to czasami taniej ale to juz cala wyprawa. Wiele lat temu jak bylem w USA(NY) to zabrali mnie na narty w gory cos na Cat... ale juz nie pamietam ale to nie bylo daleko z NY moze 2-3 godz jazdy (moge sie mylic) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rachelka Re: No dobrze, a kto nart nie lubi? IP: *.twcny.rr.com 09.01.05, 01:51 Gość portalu: olo napisał(a): > Wiele lat temu jak bylem w USA(NY) to zabrali mnie na narty w gory cos na > Cat... ale juz nie pamietam ale to nie bylo daleko z NY moze 2-3 godz jazdy > (moge sie mylic) catskills, tam sa niezle trasy. NY ma raczej niskie gory,ale hejnajwazniejsze ,ze sa,sa dobrze utrzymane i poszalec mozna. co do natchnionych, to znajac moje szczescie na pewno ktos sie znajdzie i polaczy ten watek z antysyjamizmem:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABE May I mention? IP: *.jetstream.xtra.co.nz 09.01.05, 01:12 Lubie wszystko w umiarze, bez przesady. Jak slysze "I love..." to jestem zazenowana, ze ludzie nie potrafia rozwazyc swoich emocji na zimno. Szczegolnie lubie wchodzic za skore innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rachelka Re: May I mention? IP: *.twcny.rr.com 09.01.05, 01:24 Gość portalu: ABE napisał(a): > Lubie wszystko w umiarze, bez przesady. Jak slysze "I love..." to jestem > zazenowana, ze ludzie nie potrafia rozwazyc swoich emocji na zimno. > Szczegolnie lubie wchodzic za skore innym. what can I say ABE,I just love it:))))))) Odpowiedz Link Zgłoś