Gość: Obywatel X
IP: *.altec.pl / *.altec.pl
09.01.05, 18:18
Zwykła marionetka w rękach Hamasu; człowiek niezdolny do zainicjowania
procesu pokojowego. Jego wyborcze hasła "śmierć syjonistom" tylko
potwierdzają, iż krew będzie się dalej lała po obu stronach barykady.
Najbardziej szkoda palestyńskiej biedoty bo same władze autonomii oraz
organizacji typu Hamas mają się bardzo dobrze (min. dzięki pomocy z UE i
krajów arabskich Arafat miał na swoich kontach kilkaset milionów dolarów), a
konflikt z Izraelem pomaga im tylko podtrzymać ten stan.