Gość: stranger
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.01.05, 16:40
Noc z 13 na lutego 1945 roku była końcem starego, zabytkowego miasta Drezno –
stolicy Saksonii. Tej nocy i następnego dnia trzy naloty brytyjskie i
amerykańskie zniszczyły miasto doszczętnie, zginęło od 50 do 100 tysięcy
ludzi. Wedle oficjalnej wersji nalot miał na celu sparaliżowanie węzła
komunikacyjnego oraz likwidację przemysłu zbrojeniowego. Tak naprawdę jednak
celem ataku była ludność cywilna oraz zabytkowa zabudowa miasta. (...)
Churchill był do bólu szczery, stwierdził na początku 1945 roku, że alianci
zgładzili już kilka milionów Niemców, a do końca wojny zgładzą jeszcze
milion. Zabici „zrobią” miejsce dla milionów niemieckich uchodźców ze
Wschodu, których gdzieś trzeba ulokować. A więc zemsta połączona z zabójczym
wręcz pragmatyzmem? (...)
David Irving, „Drezno – apokalipsa 1945”, Wyd. Rachocki S-KA i L&L, Pruszków-
Gdańsk 2004, ss. 464
www.myslpolska.icenter.pl/index.php?menu=historia&parStrona=1&nr=2005010213244