Polski rząd i Sejm powinny się zdystansować od ...

IP: *.245.179.17.Dial1.Stamford1.Level3.net 19.01.05, 04:47
Co boli ?, wku..wia was to ? Nie podoba sie ? Krew was zalewa ?
No wiec jak to bedzie drody niemieccy Kali
Jak Kali wyludzac forse to cacy, ale jak od Kalego wyludzac to zle !

Osobiscie uwazam ze jest to rownie durne jak Powiernictwo Pruskie !
Ktos wreszcie musi powiedziec KU..WA DOSC !!!
    • Gość: Marian z Australii Polacy, nie dajcie się oszwabić IP: *.vic.bigpond.net.au 19.01.05, 04:58
      Cwane Szwaby!
      Chcą abyśmy potępili i rozwiązali Polskie Powiernictwo, a jak to nastąpi to
      bez żadnych skrupułów uderzą w Polskę i Polaków Pruskim Powiernictwem i
      swoim "prawem".
      Rodacy, nie oglądajcie się na obecny (komuszy) rząd warszawski, który nie
      działa w interesie polskiej racji stanu. Sami ogranizujcie się, obliczajcie
      straty zadane Wam i Polsce przez Niemcy i agresywnie starajcie się o
      odszkodowania. Powiedźcie "Nie!" rasizmowi żydowsko-niemieckiemu. Niemcy
      wypłacili Zydom ponad 100 miliardów marek odszkodowań za krzywdy i straty
      materialne, które doznali podczas II wojny światowej. Czy Wy jesteście gorsi
      od Zydów?! Na pewno nie. Niemcy muszą Was tak samo potraktować w sprawie
      odszkodowań jak potraktowali Zydów. Są międzynarodowe organizacje walczące z
      rasizmem. Zgłoście się do nich. Nie dajcie się oszwabić! A przede wszystkim
      odsuncie od rządów antypolską SLD.
      • Gość: BOLIGLOWA NIECH KRAJANIE UDAJA TURKOW IP: *.sympatico.ca 19.01.05, 09:22
        Niech nas nie draznia bo my sie z takim traktowaniem nie zgadzamy. Mamy dosyc
        swoich, ale wlasnych klopotow. Niedlugo odejdzie LSD-up. Ciezko im to
        przychodzi, tym psim uszlachetniaczom.
    • Gość: zet Re: Polski rząd i Sejm powinny się zdystansować o IP: *.ne.client2.attbi.com 19.01.05, 06:01
      Juz same wypowiedzi tych wspanialych politykow swiadcza o tym, ze bardzo dobrze
      sie stalo iz mamy Powiernictwo Polskie!
    • Gość: polak Re: Polski rząd i Sejm powinny się zdystansować o IP: *.icpnet.pl 19.01.05, 08:24
      oprocz watpliwej umiejetnosci pisania, powinienes nabyc również umiejetność
      czytania i rozumienia słowa czytanego. zapoznanie się z treścią artykułu, który
      zechciałeś skomentować, byłoby ci niezwykle pomocne w formuowaniu swojego
      komentarza. poki co, nie ma on bowiem zadnego zwiazku z treścią i sensem artykułu;-)
    • toja3003 Proponuje dazyc lepiej do opcji zerowej. Przez 19.01.05, 09:37
      Proponuje dazyc lepiej do opcji zerowej. Przez
      dziesieciolecia powtarzano po obu stronach Odry:
      "nigdy wiecej wojny". I slusznie. Teraz trzeba
      do tego dodac: "nigdy wiecej zadnych miedzynarodowych roszczen
      zwiazanych z wojna, z zadnej strony". Po
      uchwaleniu stosownych przepisow moznaby
      takze pojedyncze, prywatne osoby scigac
      za szerzenie nienawisci miedzynarodowej,
      gdyby zechcialyby wystepowac z prowokacyjnymi roszczeniami.
      Czy to zadanie jest takie trudne dla prawnikow? Nie sadze.

      W przeciwnym wypadku i za 100 lat zawsze znajdzie
      sie ktos z "fantazja" i wymysli jeszcze cos co
      nie zostalo formalnie uregulowane czy zaplacone.
      • Gość: klik Re: Proponuje dazyc lepiej do opcji zerowej. Prze IP: *.crowley.pl 19.01.05, 10:07
        toja3003 napisała:

        > Proponuje dazyc lepiej do opcji zerowej

        Oczywiście ,że trzeba dążyć do opcji zerowej . Problem w tym ,że "do tanga
        trzeba dwojga". Wszystko wskazuje na to ,że Niemcy nie są zainteresowane taką
        opcją .A przynajmniej tak postępują , jakby nie byli zainteresowani. W tej
        sytuacji bardzo dobrze ,że powstało Powiernictwo Polskie . Może dzięki niemu
        zbliżymy sie do opcji zerowej.
        • toja3003 może masz rację a może rozpoczyna się 19.01.05, 10:28
          niebezpieczna gra, której później już żadna
          strona nie będzie w stanie kontrolować
          dlatego szkoda, że sprawa nabiera eskalacji
          i niczego nie zmieni tu przekonanie,
          że "to my mamy rację", bo problem polega
          na powtarzaniu tego zdania po obu stronach.

          sami (nasze polskie media) dokladaliśmy
          popularnosci osobom, ktore
          przed publikacjami w polskiej prasie nie
          byly nawet w drugim czy trzecim rzedzie
          politykow. Takie osoby trzeba po prostu
          ignorowac i je zwyczajnie "zamilczec".

          Czy wyobrazamy sobie, ze na jakies
          glupoty naszego Jasia Kowalskiego
          z Pierdziszewa Dolnego reaguja
          do razu prezydenci i premierzy innych panstw?
          Dopiero by sie Jasio cieszyl.

          Jezeli jakas grupa ludzi chce sobie gdzies
          postawic budynek i zrobic w nim wystawe
          starych fotografii to sobie to zrobi
          w demokracji a fotografie pokryje
          pyl zapomnienia i pies z kulawa noga
          sie tym nie zainteresuje.
          Czy trzeba przydawac temu popularnosci
          publikacjami w czolowych polskich mediach?

          uwazam, ze sugerowanie Niemcom biznesu typu:
          polskie roszczenia za niemieckie roszczenia
          jest niebezpieczne z czysto materialnego
          punktu widzenia.

          Czy ktos policzyl co by znaczylo dla Polski
          gdyby Niemcy powiedzieli: "dobrze, zaplacimy
          wam te 600 miliardow ale w zamian mamy prawo
          do wysuwania roszczen wobec Polski".

          Przeciez wowczas mogliby zadac w praktyce rewizji granic
          tj. zwrotu ok. 100 tysiecy kilometrow kwadratowych
          polskiego terytorium.

          Proste mnozenie pokazuje, ze bylby to zloty interes
          dla Niemcow. W koncu "kupiliby" w ten sposob
          niemal pol Polski placac smieszne 6 euro za metr kwadratowy.
          • Gość: klik Re: może masz rację a może rozpoczyna się IP: *.crowley.pl 19.01.05, 10:57
            Problem w tym ,że mentalnie jednak różnimy się z Niemcami . Niemcy reaguja na
            wszystko racjonalnie , my emocjonalnie . Niemcy kalkulują na chłodno , my
            często działamy pod wpływem chwili ,improwizując. I na dodatek my nie próbujemy
            zrozumieć działań Niemców a oni naszych poczynań . Chociażby sprawa Eriki
            Steinbach . Niemcy się dziwią ,że zawracamy sobie głowę nieistotnym (ich
            zdaniem) drobiazgiem . My sie dziwimy , że w tak ważnej(naszym zdaniem)
            sprawie władze niemieckie reagują słabiutko. Trzeba iść na wzajemne ustępstwa i
            nie naginać mentalności sąsiada do swojej. Myślę ,że my Polacy bardziej
            jesteśmy skłonni do tych ustępstw niż Niemcy . Po prostu oni mają takie swoje
            poczucie wyższości wobec nas ( wynikające z kasy). W tej sytuacji chyba
            dobrze ,że organizując "Powiernictwo Polskie" przemówiliśmy w ich języku -
            czyli języku realizmu ( prawa , finansów) , a nie "świętwgo oburzenia za II
            wojnę". Ja jestem optymistą . Myślę ,że jeśli władze niemieckie będą chciały
            sprawę zakończyć , to właśnie jest idealna szansa. Można stworzyć w naszych
            krajach po wzajemnych konsultacjach takie regulacje prawne , aby już
            żadne "powiernictwa" z definicji nie miały szans na działanie. Pytanie
            tylko ,czy Niemcom rzeczywiście na takich regulacjach zależy.
            • toja3003 zgadzam się z Twoja analizą problemu ale myślę 19.01.05, 11:18
              że lepiej byłoby od początku sprawę "zamilczeć"
              i zignorować.

              Niemcy potrafia o wiele lepiej bronic swoich narodowych interesow
              niz my Polacy.

              Dlaczego np. Polska laskawie
              zgodzila sie na 4 niemieckich poslow w polskim Sejmie
              w zamian nie zadajac polskich poslow w niemieckim parlamencie?
              Dlaczego, mimo ustawy o jezyku polskim, polskie
              fimy bez zenady sprzedaja na poolskim rynku
              towary niemieckie bez stosownych informacji
              w jezyku polskim? W RFN nie wyobrazam sobie
              towaru z polskimi literami na niemieckiej polce.
              Przyklady mozna mnozyc.

              Ale wlasnego interesu trzeba bronic spokojnie i na gruncie
              prawnym. Ignorowac pionki a nie przydawac im popularnosci
              gdy nagle dla trzecioligowych postaci z RFN partnerem
              staje sie polski parlament i wali rezolucje dot.
              reperacji bez podstaw prawnych ku temu.

              Rowniez nie wyobrazam sobie
              zeby na jakies glupoty naszego Jasia Kowalskiego
              z Pierdziszewa Dolnego reagowal jakis kanclerz czy parlament
              Dopiero by sie Jasio cieszyl.

              Czyzbysmy sie w Polsce bali wlasnych sadow?
              Jesli ktos z Niemiec napisze jakies smieszne podanie o zwrot
              majatku to po to jest polski sedzia zeby grzecznie
              odprawil go z kwitkiem. Po to ma paragrafy zeby
              jeszcze takiemu delikwentowi za prowokacje walnal grzywne
              z tytulu szerzenia nienawisci miedzynarodowej i
              wystawil list gonczy europolu. Wtedy by sie
              jeden z drugim palant uspokoil. Tak wlasnie zrobiliby
              Niemcy. Bardzo spokojnie, grzecznie i zgodnie
              z prawem. A my szarpiemy sie bezsensownie
              narazajac sie na wzruszenie ramion i pusty smiech.

              Dlatego uważam, że przyjęcie przez nas niemieckich
              reguł gry i odpowiadanie na głupie powiernictwo
              niemieckie podobnym projektem polskim nie jest najlepszym
              rozwiązaniem.
            • Gość: homofob i rasista Re: może masz rację a może rozpoczyna się IP: 64.201.13.* 19.01.05, 13:29
              ...Chociażby sprawa Eriki Steinbach . Niemcy się dziwią ,że zawracamy sobie
              głowę nieistotnym (ich zdaniem) drobiazgiem...

              Maly problem w tym ze Steinbach i jej banda sa FINANSOWANI z niemieckiego
              budzetu federalnego ! Co czyni ich czescia polityki rzadowej ! To tak jakby
              rzad USA finansowal Ku Klux Klan.
              Poza tym Hitler tez kiedys zaczynal jako nic nie znaczacy krzykacz !
              • toja3003 niemiecka akcja - polska reakcja, niestety nie odw 19.01.05, 14:34
                rotnie; szkoda że z naszym powiernictwem nie byliśmy
                pierwsi tylko reagujemy na ruchy niemieckie
                małpująóc ich pomysły. W ten sposób
                przyjmujemy ich reguły gry i ich język!

                Dajemy się prowokować jakimś trzeciorzędnym figurom
                i oni to wiedzą; pan Szmit, kompletnie w RFN nieznany,
                wie że wystarczy jakiś głupi pomysł i zareagują
                na niego polskie media, polski rząd czy parlament
                a wtedy pan Szmit stanie się sławny w Niemczech;
                cel osiągnięty, bo reszta i tak jest bzdurą od początku.

                Nie stać nas na więcej?
        • Gość: trzeba_widzieć! Re: OPCJĘ ZEROWĄ PODWAŻYŁY DZIAŁANIA NIEMCÓW ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 18:38
      • Gość: michal Re: Proponuje dazyc lepiej do opcji zerowej. Prze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.05, 14:53
        >Czy to zadanie jest takie trudne dla prawnikow? Nie sadze

        Sprzeciwiaja sie temu Niemcy juz od 15 lat. Za czasow rzadu Mazowieckiego
        Niemcy wymogli by w traktacie polsko-niemieckim byl zapis, ze nie dotyczy on
        prywatnych spraw majatkowych. Niemcy do tej pory nie chca podpisac traktatu
        ustanawiajacego "opcje zerowa" poprzestajac na goloslownych deklaracjach, ktore
        mozna zmieniac co miesiac o 180 stopni. Karygodnym zaniedbaniem, byc moze
        kwalifikujacym sie pod Trybunal Stanu, byla zgoda na przyjecie traktatu
        akcesyjnego bez zalatwienia tej sprawy. Mam czasem wrazenie, ze referendum
        akcesyjne zostalo zrobione tylko po to, by w razie czego, gdy ludzie zazadaja
        glow politykow, mogli powiedziec: "przeciez to wy tego chcieliscie".
        • toja3003 o jakim referendum mówisz? Do UE? Przecież tu 19.01.05, 15:31
          chodzi tylko o sprawy polsko-niemieckie;
          to UE nie obchodzi. To trzeba było
          załatwić w 1990 kiedy były rokowania 2+4
          i wtedy krzyczeć głośno - Kohl godził
          się na wszystko w imię przyłączenia NRD
          ale pan Mazowiecki wolał go po plecach
          poklepywać a pan Kuroń podpisywał
          korzystne dla RFN umowy socjalne bez mrugnięcia okiem
          i teraz my mamy posłów niemieckich w polskim Sejmie
          a tamci się tylko śmieją; teraz to możemy
          sobie tylko pogwizdać...
          • Gość: michal Re: o jakim referendum mówisz? Do UE? Przecież tu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.05, 15:38
            Tak, mowie o referendum akcesyjnym. Bylo naszej klasie politycznej potrzebne
            jako listek figowy, zeby w razie klopotow powiedziec, ze sami tego chcielismy.

            Mazowiecki niestety zachowal sie jak dupa. Ale pozniejsze rzady tez nic nie
            robily. Uwazam, ze powinnismy postawic kwestie odszkodowan jako warunek naszego
            wejscia do UE. Tak sie niestety nie stalo. Teraz rzeczywiscie trudno bedzie
            sklonic do tego Niemcow.
            • toja3003 powtarzam: w 2003 czy 2004 stawiać nagle jakieś 19.01.05, 15:51
              warunki w sprawie UE dlatego, że ktoś
              w 1990 podpisał nie taki taki traktat
              z Niemcami jak trzeba to musztarda po obiedzie
              i kolejny raz wyszlibyśmy na awanturników
              wyskakujących jak filip z konopii;
              teraz najlepiej zamilczmy a znowu silimy
              się na akcje typu kopiowania pomysłów
              niemieckich, szkoda gadać, bo tego
              i tak nie zmienimy naszymi dyskusjami,
              strach pomyśleć co będzie gdy w RFN
              i Polsce dojdzie do władzy prawica...
              • Gość: michal Re: powtarzam: w 2003 czy 2004 stawiać nagle jaki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.05, 16:10
                > warunki w sprawie UE dlatego, że ktoś
                > w 1990 podpisał nie taki taki traktat
                > z Niemcami jak trzeba to musztarda po obiedzie
                > i kolejny raz wyszlibyśmy na awanturników
                > wyskakujących jak filip z konopii;

                Nonsens. Kazdy traktat moze byc zmieniony. Niemcy mogli "nagle stawiac warunki"
                w 1990 roku to i my moglismy w 2002 roku.

                Niemcow trzeba nieustannie naciskac, bo oni tylko taki jezyk rozumieja.
                Polityka chowania glowy w piasek by nie dostrzec problemu prowadzona od 1989
                roku nie sprawdzila sie. Trzeba to sobie uswiadomic. Teraz tez nie mozna
                milczec widzac hucpiarstwo niemieckie, bo oni pomysla, ze im wszystko wolno.

              • Gość: homofob i rasista Re: powtarzam: w 2003 czy 2004 stawiać nagle jaki IP: 64.201.13.* 19.01.05, 16:16
                Prawica ? Jaka 'prawica' ? Gdzie w Niemczech 'prawica' ? CDU/CSU ? przeciez oni
                tez uprawiaja socjalizm tylko zamiast czerwonego, taki o bardziej rozowy.
                W Polsce 'prawica' ? LPR to mieszanka zywego komunizmu gospodarczego ze
                skrajnym, muzulmanskim wrecz klerykalizmem, PiS ? to o pol tonu lagodniejsza
                wersja LPR, no moze PO, ale tam tez wielu gosci o podejrzanych zyciorysach...
    • lxlxl Diametralna roznica 19.01.05, 09:52
      Rzad niemiecki wyraznie i wielokrotnie dystansowal sie od "Powiernictwa
      Pruskiego" i ZADEN z poslow do Bundestagu nie jest jego czlonkiem.

      W Polsce jest na odwrot. Wiekszosc poslow popiera "Powiernictwo Polskie" a
      czesc poslow jest nawet jego czlonkami.

      Dlaczego Polacy zawsze i wszedzie musza wychodzic na palantow?
      • Gość: klik Re: Diametralna roznica IP: *.crowley.pl 19.01.05, 10:12
        lxlxl napisał:
        Dlaczego Polacy zawsze i wszedzie musza wychodzic na palantow?

        Uzasadnij proszę ,dlaczego i w czyich oczach Twoim zdaniem, Polacy wyszli ,jak
        to kulturalnie określiłeś ,"na palantów" . Moim skromnym zdaniem ( z polskiego
        punktu widzenia) jest odwrotnie . To Niemcy okazali się niezdolni do kompromisu
        i na dodatek stosują zasadę "Kalego" w stosunkach z Polską. A to oznacza
        wprost ,że ich mentalność w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat się nie
        zmieniła.
        • lxlxl Re: Diametralna roznica 19.01.05, 10:51
          Gość portalu: klik napisał(a):

          Oceniajac ta kwestie "z polskiego punktu widzenia" sam przyznajesz, ze
          stosujesz moralnosc Kalego.
          Kwestia robienia z siebie palanta to nie kwestia "punktu widzenia" a tego, co
          sie robi niezaleznie od tego kim sie jest.

          Co konkretnie masz do zarzucenia Niemcom? "Powiernictwo Pruskie" jest tak samo
          obskurna i glupia organizacja jak "klub milosnikow swini". Demokracja ma to do
          siebie, ze dopoki takie organizacje nie lamia prawa, moga w ramach
          demokratycznego panstwa istniec.

          Co Niemcy wedlug ciebie powinni zrobic z "Powiernictwem" lub "klubem milosnikow
          swini"? Zamknac je, rozstrzelac ich czlonkow? Dopoki nie lamia prawa, moga
          istniec i dzialac jak kazda inna organizacja czy struktura spoleczna.

          JEDYNE, co czlonkowie parlamentu cywilizowanego kraju i kazdy normalny czlowiek
          moze zrobic to dystansowanie sie od tak niepowaznych organizacji - co niemieccy
          parlamentarzysci tez czynia! Wszystko inne jest dowodem glupoty i braku
          dojrzalosci.

          Polscy parlamentarzysci od analogicznie niepowaznych organizacji nie tylko sie
          nie dystansuja ale je otwarcie i masowo popieraja. Wielu z nich jest nawet ich
          czlonkami.

          Musze jeszcze dopisywac, co o nich sadze, czy sam na to wpadniesz?
          • lxlxl Re: Diametralna roznica 19.01.05, 11:20
            I jeszcze jeden drobiazg.
            Z czego wynika demonstracyjne poparcie polskich poslow dla tej niepowaznej
            organizacji?

            Wszyscy wiemy, ze w duzej czesci z przekory, checia "dokopania"
            Niemocm, "odgryzienia" sie na nich.
            Moj Boze, ile w takim zachowaniu "klasy" i "dojrzalosci".
            Znow "dokopali"..... Polsce i Polakom prezentujac nasz kraj jako kraj
            rozhisteryzowanych gowniarzy.
          • Gość: klik Re: Diametralna roznica IP: *.crowley.pl 19.01.05, 12:15
            lxlxl napisał:
            Kwestia robienia z siebie palanta to nie kwestia "punktu widzenia" a tego, co
            > sie robi niezaleznie od tego kim sie jest.

            Nie do końca . Pozostają jeszcze uwarunkowania kulturowe , zwyczajowe ,
            mentalność , tradycja. Co dla jednych jest "robieniem palanta" , dla innych
            jest sprawą ważną . Żarobliwie : Apacze malowali sobie ciało w różne
            waory . "Blade twarze " podejrzewam twierdziły ,że Apacze robią z siebie
            palantów . Pewnie dla odmiany Apacze uważali ,że "blade twarze " robią z siebie
            palantów upraiwjąc rolę. Tak nawiasem ja tylko pytałem z ciekawości "kto i
            dlaczego" uwaza naz za palantów i wcale się nie mam zamiaru obrazić po
            uzyskaniu odpowiedzi . Każdy ma prawo do swojego zdania. Chce ktoś uważać np
            mnie za palanta wg swoich własnych ( nie moich ) kryteriów - proszę bardzo.


            Co Niemcy wedlug ciebie powinni zrobic z "Powiernictwem" lub "klubem milosnikow
            >
            > swini"? Zamknac je, rozstrzelac ich czlonkow? Dopoki nie lamia prawa, moga
            > istniec i dzialac jak kazda inna organizacja czy struktura spoleczna.

            Moim zdaniem powinni wspólnie z Polakami zaproponować takie regulacje prawne w
            obydwu naszych krajach , aby żadne "powiernictwo" nie miało szans na skuteczną
            działalność . Konkretnie chodzi mi o wspolne doprowadzenie do "opcji zerowej"

            JEDYNE, co czlonkowie parlamentu cywilizowanego kraju i kazdy normalny czlowiek
            >
            > moze zrobic to dystansowanie sie od tak niepowaznych organizacji - co
            niemieccy
            >
            > parlamentarzysci tez czynia! Wszystko inne jest dowodem glupoty i braku
            > dojrzalosci.
            >
            > Polscy parlamentarzysci od analogicznie niepowaznych organizacji nie tylko
            sie
            > nie dystansuja ale je otwarcie i masowo popieraja. Wielu z nich jest nawet
            ich
            > czlonkami.

            Deklikatnie Ci przypomionam ,że od 1989 r jesteśmy suwerennym krajem . To my
            decydujemy o tym kogo wybierzemy do parlamentu , a nie np nasi sąsiedzi .
            Wybieramy często żle , ale to nasza suwerenna decyzja i nikomu nic do
            tego.Jeśli niemieccy parlamentarzyści gdzieś tam się zapisują lub nie , to my
            Polacy nie mozemy się do tego wtrącać. Analogicznie Niemcy nie powinni się
            wtrącać do spraw naszego Parlamentu ( nie tylko naszego , również parlamentu
            Argentyny , Ugandy , Hondurasu itd. )

            Musze jeszcze dopisywac, co o nich sadze, czy sam na to wpadniesz?

            Mówiąc szczerze , Twoja prywatna opinia o polskich parlamentarzystach ,będzie
            mieć duże znaczenie tylko wtedy ,jeśli jesteś polskim obywatelem . Po prostu ,
            jeśli żle ich oceniasz , to w przyszłości głosuj na innych . A jeśli nie jesteś
            polskim obywatelem ( tego nie wiem ) , to Twoja opinie jest dla nas
            nieistotna.To my decydujemy o naszych sprawach a nie osoby postronne.
            • lxlxl Re: Diametralna roznica 19.01.05, 17:31
              1.
              Masz oczywiscie racje piszac o roznicach w ocenie zjawisk wynikajacych z
              uwarunkowan kulturowych.
              Nie wiem tylko czy mam sie cieszyc czy smucic tym, ze w kwestii uwarunkowan
              kulturowych roznimy sie od Niemcow (i zachodnich Europejczykow) tak samo dalece
              jak Apacze.

              Uwazalem Polakow mimo wszystko za cos na ksztalt Europejczykow a nie Indian
              malujacych swoje ciala...


              2.
              Organizacji podobnie kontrowersyjnych i obskurnych jak "Powiernictwo Pruskie"
              mozna pewnie w Niemczech naliczyc setki. Kazda z nich komus tam czyms
              przeszkadza.
              Czy naprawde uwazasz, ze rzad niemiecki nie ma nic innego do roboty jak kazdej
              ze stron, ktorym te organizacje (byc moze) przeszkadzaja proponowac "regulacje
              prawne" aby te organizacje nie mialy "szans na skuteczna dzialalnosc"?

              Pomijam kwestie nakladow. Na jakiej podstawie prawnej rzad niemiecki ma
              a priori zmierzyc do utrudnienia "skutecznej dzialalnosci" skoro organizacja ta
              nie lamie prawa?

              3.
              Mozna wiedziec po co przypominasz mi "delikatnie", ze jestesmy suwerennym
              krajem? Czy krytyka durnych politykow na poziomie ludow pierwotnych jest dla
              ciebie rownoznaczna z zamachem na integralnosc Polski?
              Gdzie ty sie doczytales w moim poscie sugestii, ze Niemcy mieliby "decydowac" o
              tym "kogo wybierzemy do parlamentu"? Skad pomysl, ze Niemcy mieliby "wtracac"
              sie do tego, gdzie zapisuja sie nasi indianie?

              To co sadzisz na podsatwie wlasnych - zupelnie niezrozumialych - domyslow
              specjalnie mnie nie interesuje, przyznaje.

              Jesli nie masz problemow z indianami w naszym parlamencie obrzucajacych sie
              pelnymi nocnikami i osmieszajacymi nasz kraj to - jesli jestes Polakiem -
              glosuj sobie na nich spokojnie.

              Jesli nie jestes Polakiem (tego nie wiem) to twoja opinia jest dla nas
              nieistotna. To my wybieramy naszych indian i decydujemy o naszych sprawach a
              nie osoby postronne.



          • Gość: homofob i rasista Re: Diametralna roznica IP: 64.201.13.* 19.01.05, 13:39
            ...Co Niemcy wedlug ciebie powinni zrobic z "Powiernictwem" lub "klubem
            milosnikow swini"?....

            Ta, slyszalem o tym 'odcinaniu sie' od 'powiernictwa pruskiego', ta, wszyscy
            odcinaja sie, ALE PARLAMENT I RZAD NIEMIECKI FINANSUJA ICH Z PUBLICZNYCH
            PIENIEDZY !!! Kasa dla gangu Steinbach plynie strumieniem !
            Co powinni zrobic ? Proste jak swinski ogon ! Odciac ich od finansowego cycka !
            Gadanie jest tanie, licza sie czyny !
      • Gość: Wszechpolak Re: Diametralna roznica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 10:59
        Bo Polacy to złote ptacy..... Paw narodów! Zaś polscy posłowie są jedynie
        naszą - elektoratu emanacją. Serwują społeczeństwu to co potrafią najleiej -
        permanentne igrzyska. Przykład. Lustarcja, która jest coraz bardziej kolorowa
        (pierwszy katolik RP prof Bender atakuje abp Życinskiego itd itp). Ogólnie jest
        dobrze a nawet super. Jest nawet taka piosenka, w której jej autor opisując
        polską rzeczywistość o tym śpiewa, że jest super!
        Polscy politycy to wybitni specjaliści od waliki na pełne nocniki. I niech
        tak dalej fortuna kałem się toczy w jednoczącej (?) się UE. Zapewne docenią tam
        nas odpowiednio i wprowadzane przez polaków-katolikó WC. Niech wiedzą, co to
        znaczy katolickie pojednanie w naszym rodzimym - dosłownym znaczeniu. Niech
        wiedzą kto tu (w UE) rządzi!
        Bo my Polacy to złote ptacy. Dumny paw narodów. I nie będzie Niemiec pluł
        nam w twarz - psia jego mać!
        • lxlxl Re: Diametralna roznica 19.01.05, 11:16
          Gość portalu: Wszechpolak napisał(a):


          > Polscy politycy to wybitni specjaliści od waliki na pełne nocniki.

          :)) wlasnie....


        • Gość: klik Do Wszechpolaka IP: *.crowley.pl 19.01.05, 12:30
          No dobrze , ponarzekałeś Sobie , pewnie Ci ulżyło. A teraz napisz co konkretnie
          proponujesz , aby poprawić nie najlepszą sytuację w Polsce. Bo z samego
          narzekania i drwin , to niestety nic konstruktywnego nie wyniknie. Na początek
          zaproponuj coś , aby w przyszłym Sejmie nie było dajmy na to złodzieji ,
          oszustów czy "lepperopodobnych".
          I aby taka decyzja narodu była podjęta zgodnie z regułami demokracji.
          • Gość: Wszechpolak Re:Wszechpolak do KLIK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 00:25
            To nie są moje drwiny i połajanki, to jest moja gorycz i smutek, że tak jest
            jak jest. Pisząc zupełnie szczerze - jest dokładnie tak jak w WESELU
            Wyspiańskiego (już pod koniec). Jest fatalnie i to nieodwracalnie, ponieważ we
            właściwym czasie i we właściwy sposób Polacy nie wykorzystali szansy jaką było
            odzyskanie wolności. W tym charyzmy i dobrej woli Jana Pawła Drugiego, którego
            czas dobiego końca.
            Zauważ, że dopiero teraz jaskrawie to widać, że ludzie pokroju Bendera,
            Kaczyńskich, Giertychów, Lepperów, ojców Rydzyków, ks. Jankowskiego katolicyzm
            Polaków potraktowali instrumentalnie i komercyjne - do robienia swoich
            politycznych geszeftów. Zamiast do sanacji Polski i Polaków - w szerokim i
            pozytywnym tego znaczeniu.
            Obecna sytuacja jest dramatyczna gdyż Polacy przestali wierzyć w elementarne
            zasady uczciwości władzy, uczciwości innych ludzi etc. Dowód: coraz niższa
            frekfencja wyborcza. Drugi znakomity dowód: Jan Paweł Drugi "poderwał do
            głosoawania" Polaków w referendum unijnym. Jednocześnie wielu rzekomo
            ultrakatolickich polityków usiłowało wmówić Polakom, że J.P.II - mówi wręcz coś
            zupełnie innego niż to co mówił. Spotkałem się z ekstremalnymi wypowiedziami
            przeciwników wstapienia do UE, którzy wprost mówili "co ten Wojtyła p...." I
            wyobraź sobie, że ci właśnie ludzie na codzień mienili sie ultramontanami.
            Farbowane lisy.
            Z ich punktu widzenia rządzenie Polską i Polakami w oderwaniu od struktur
            UE, pozwoliło by na realizację Polski w wizjach przedstawianych przez
            Kaczyńskiego (min w ubiegłym roku na łamach POLITYKI). Czy też w wizjach
            GIERTYCHÓW, która jest oczywistą i powszechnie znaną i już przerabianą w XX
            wiecznej historii Europy (faszyzm).
            Polacy są już zmęczeni tym wszystkim co ofiarowali im polscy politycy,
            żadającym od społeczeństwa coraz to nowych wyrzeczeń. Kler znakomicie pokazał
            Polakom na co ich stać i że de facto są ponad prawem.
            Rozwiązywanie problemów społecznych we współczesnej Polsce sprowadzono do
            biegania z puszkami na wolne datki - na różne wzniosłe cele społeczne (tak jak
            przed II wojną światową w Polsce - na uzbrojenie Wojska Polskiego,
            organizowano..... bale dobroczynne oraz publiczne zbiórki pieniędzy! To nie
            jest żart!). Jednocześnie marnotrawiąc i rozkradając wszystko co jest tylko
            możliwe - poczynając od "głowy państwa" (ogromny dwór z zapleczem
            wielopałacowym i sforą kumpli). Jednocześnie "lewicowy rząd" Millera - ustami
            Hauznera próbował wmówić Polakom, że emeryci to darmozjady a renciści to
            oszuści, których trzeba "zweryfikować". Nieprawdaż?
            Miller wykpił, wyszydził swój elektorat. Wprowadził do stylu sprawowania
            władzy coś niesamowitego! Okazało się, że można "dogadać się" w sprawie
            ustawodawstwa.
            Wielkością Adama MICHNIKA było ujawnienie afery Rywina. W końcu było stać
            Gazetę Wyborczą na tę ustawę. I popatrz, popatrz co się dzieje dalej, jaka
            reakcja łańcuchowa.......
            Za tymi ujawninymi aferami w Polskę poszło potwierdzenie, że od
            społeczeństwa politycy wymagają wyrzeczeń i poświęceń, natomiast oni sami
            kradną i kupczą czym tylko się da. Innymi słowy potwierdzono Polakom ich trafne
            przypuszczenia, że coś jest nie tak z tym budowaniem nowej rzeczywistości.
            Trochę zmienię temat aby prejść do zakończenia.
            Czy wiesz, że w polsce co roku ponad 6.000 (słownie sześć tysięcy) Polaków
            odbiera sobie życie. W przytłacającej większości ze względów ekonomicznych.
            I prszę Ciebie, zastanów się jak można w zaistniałej sytuacji przekonać
            Polaków do czegokolwiek? Do dalszego wysiłku?
            Polaków oszukano. Rozmaici cwaniacy wieki zapał społeczeństwa i
            niezaprzeczalną chryzmę J.P.II rozmienili na drobne..... Na wypasione merce.
            Znajdź mnie dzisiaj na palnecie Ziemia, kogokolwiek, kto mógłby być skutecznym
            i charyzmatycznym przywódcą Polaków? Nie ma żadnych ale to absolutnie żadnych
            szans na znalezienie takiej osoby. Natomiast pretendentów do sprawowania tej
            bardzo ważnej podstawowej - przywódczej roli jest bardzo wielu. Przeważnie
            ludzi miałkich, bezbarwnych i uwikłanych w rozmaite afery czy też z widocznymi
            zaburzeniami osobowości. Z nieskrywanym obłędem w oczach. Popatrz trochę na te
            różne komisje przy pracy. Ponagrywaj na wideo, zaproś znajomego psychologa
            jakiegoś kolegę psychiatrę. Zrób miłe przyjęcie towarzyskie, odtwórz z twoego
            wideo wybrane sceny....... i co tobie powiedzą w zaufaniu twoi przyjaciele?
            Jeżeli spotkanie będzie udane - potwierdzą dokładnie to co napisałem tobie
            powyżej.
            Po prostu obecnie jesteśmy p r z e g r a n i. Nie wykorzystaliśmy tego co
            Polsce i Polakom dał los. Zniszczyliśmy i niszczymy dalej. Mechanizm
            zniszczenia erozji powielany jest wszędzie... Zwróć uwagę na sposób obrony
            prałata H. Jankowskiego. Zwróć uwagę na działania prof Bendera. Zwróć uwagę
            na ...... itd.
            Kończąc, pragne Tobie podziękować za to "zadanie domowe". Bardzo się
            cieszę, że są tacy LUDZIE jak TY. Jest mi raźniej....
            Serdecznie pozdrawiam - WSZECHPOLAK
            ps. KLIK jesteś OK!



            • Gość: klik Do Wszechpolaka: zapomniałeś o najważniejszym IP: *.crowley.pl 20.01.05, 12:07
              Nie obraź się , ale moim zdaniem zapomniałeś o najważniejszej sprawie : o
              tym ,że od 15 lat mamy wolność i demokrację ( ułomną co prawda , ale
              demokrację). Mamy więc teoretyczną perspektywę na lepsze jutro. Wszystko zależy
              tylko i wyłącznie od nas samych. Oczywiście na dzień dzisiejszy popełniamy
              przerażającą ilość głupich błędów przy "posługiwaniu się" mechanizmami
              demokracji , ale przecież to zaledwie 15 lat !!! Potrzeba czasu. Nawet
              tak "sztandarowa" demokracja jak USA potrzebowała ok 80 lat na zniesienie
              niewolnictwa , kolejnych 100 na zniesienie segregacji rasowej , a problemy ze
              zorganizowaną przestępczością ma do dzisiaj . A Ty chciałbys abyśmy już po 15
              latach mieli raj na ziemi.
              Natomiast my cały czas mamy jednak szansę na lepsze jutro. Stwarza nam ją
              przede wszystkim nasza młodzież . Wykształcona ,ambitna, bez kompleksów
              wobec "Zachodu" , bez historycznych obciążeń. Zauważ jak świetnie sobie w
              ostatnie wakacje poradzili nasi studenci z legalną dorywczą pracą w UK czy
              Irlandii. Funkcjonowali ( i funkcjonują ) w tamtejszych systemach fiskalnych ,
              bankowych , administracyjnych . Wielu już tam studiuje , bo nagle te studia
              stały się "na naszą kieszeń" dostępne. A ta młodzież to nasze przyszłe elity.
              Przecież w końcu dojdą kiedyś "do głosu"
              Przedstawiony przez Ciebie obraz KK tez nie jest do końca prawdziwy. Weź udział
              w dowolnym festiwalu piosenki religijnej , w pielgrzymce , czy chociazby w
              spotkaniu dyskusyjnym w krakowskiej "Beczce " dominikańskiej , a przekonasz się
              jaką wartościową mamy mlodzież . A że tego nie widać ? Bo nie interesują się
              tym media i bardzo dobrze , niech tak zostanie jak najdłużej. Dokladnie tak
              samo jest z duchownymi . Media nagłaśniają przypadki "złych" księży , a nie
              piszą o tych , którzy uczciwie z pasją i poświęceniem wypełniaja swoje
              obowiązki. Medialny obraz KK ma się nijak do rzeczywistości.
              Co do władz - masz rację , jest bardzo źle . Ale czyja to wina? Wyłącznie
              nasza . Głupio wybieramy naszych przedstawicieli . Dopuszczamy całkowicie
              świadomie i dobrowolnie do władzy oszustów i złodzieji , a potem jak dzieci
              dziwimy sie ,że dalej kradną. Moim zdaniem "współwinna" jest tu również ta
              nieszczęsna ordynacja wyborcza . Uwazam ,że trzeba za wszelką cenę dążyć do
              okregów jednomandatowych . Może dzięki temu będziemy mieli większa szansę na
              wybranie do Parlamentu uczciwych fachowców a nie cwanych i cynicznych
              działaczy. Ja osobiście w najbliższych wyborach prawdopodobnie będę glosował na
              taką partię , która sprawę okręgów jednomandatowych potraktuje poważnie.
              Piszesz ,że nie mamy charyzmatycznego przywódcy . To fakt . Ale to przecież nie
              tragedia . Wiele narodów ma ten sam kłopot . Problem jest raczej w tym ,ze
              nasza demokracja jest jeszcze "niedojrzała", nie zawsze się sprawdza i dlatego
              czasami tęsknimy za silnym przywódcą .

              Porównałeś naszą obecną sytuację do "końcówki" z Wesela. Pragnę Ci
              przypomnieć ,że zaledwie ( o ile dobrze pamiętam ) w 18 lat po
              premierze "Wesela" mieliśmy 11 listopada 1918 , powszechy entuzjazm i bardzo
              konkretne działanie ( uwieńczone sukcesem) a nie zaklęty taniec, marazm i
              powszecną ogólnospołeczną "depresję"
              Wyspiański się po prostu pomylił w ocenie sytuacji. Może i Ty się dziś mylisz?

              Podsumowując. Absolutnie nie zgadzam się z Twim zdaniem ,że jesteśmy przegrani.
              W dalszym ciągu mamy szansę , mamy perspektywę , a tylko i wyłącznie od nas
              samych zależy jak to wykorzystamy.
              Pozdrawiam
      • Gość: michal Pozorna roznica IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.05, 14:30
        W Bundestagu istnieje grupa robocza ds wypedzonych, ktora wspiera tzw.
        niemieckich rewanzystow. Nie ma zadnego znaczenia, ze formalnie nie sa
        czlonkami PP - to tylko dla zachowania pozorow.
        • lxlxl Re: Pozorna roznica 19.01.05, 17:33
          Gość portalu: michal napisał(a):

          > W Bundestagu istnieje grupa robocza ds wypedzonych, ktora wspiera tzw.
          > niemieckich rewanzystow. Nie ma zadnego znaczenia, ze formalnie nie sa
          > czlonkami PP - to tylko dla zachowania pozorow.

          To dobrze, ze tak wszystko swietnie wiesz.
          Uwazasz, ze Niemcy powinni zabronic istnienia organizacji skupiajacych
          wypedzonych?
          • Gość: michal Re: Pozorna roznica IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 17:19
            To dobrze, ze tak wszystko swietnie wiesz.
            > Uwazasz, ze Niemcy powinni zabronic istnienia organizacji skupiajacych
            > wypedzonych?

            Uwazam, ze nie mozna oburzac sie udzialem polskiej poslanki w Powiernictwie
            Polskim i pisac ze wychodzimy na palantow, jezeli w Bundestagu jest grupa
            poslow wspierajacych powiernictwo pruskie. Nie jest prawda, jak napisales, ze
            istnieje diametralna roznica miedzy postawami naszych i niemieckich poslow.
            Niemieccy poslowie tylko dla zachowania pozorow nie naleza formalnie do PP.
            Wypowiedz posla Marschewskiego na temat roszczen podalem w innym poscie w tym
            watku.
    • Gość: Piotr Re: Polski rząd i Sejm powinny się zdystansować o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 13:39
      i kogo my wybieraliśmy do sejmu? debili, idiotów, kretynów, mających nadzieję
      dorobić się w sejmie, i tylko paru(dziesięciu? set?) ludzi mających na celu
      poprawę bytu polaków... ludzie, pamietajcie, który, i co robił, i potem mu
      odpłaćcie w wyborach, dobrym - na plus, złym - do domu......
    • Gość: igor Na Niemca stosowac niemieckie metody. Wreszcie IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 19.01.05, 14:00
      ich ruszylo? Nie jestem w Polsce, choc Polak, ale gdybym tam mieszkal,
      zalozylbym organizacje o odzyskanie Luzyc. Byly w panstwie Chrobrego - byly.
      Pokrewne slowianskie plemiona tam mieszkaly - mieszkaly. Przypomniec Herrenvolk
      o ich uczynkach nie tylko w ostatnich 70 latach. Oni cos - Polacy tez. Historia
      kolem sie toczy i zawsze mozna znalezc co sie chce.
    • Gość: michal Marschewski IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.05, 14:19
      Cytat sprzed pewnego czasu:
      „Od 1949 roku wszystkie rządy, także obecny rząd czerwono-zielony, określały
      wypędzenie Niemców oraz wywłaszczenie ich bez odszkodowania jako niezgodne z
      prawem międzynarodowym, a wynikające stąd roszczenia majątkowe jako otwarte” –
      czytamy w oświadczeniu zespołu. – Stanowisko Schrödera, że roszczenia
      niemieckich wypędzonych nie mają podstaw prawnych, nie jest zgodne z
      obowiązującym prawem – oświadczył Marschewski."

      Tak w praktyce wyglada odciecie sie od dzialan powiernictwa pruskiego przez
      poslow Bundestagu. Do tego ten typ ma czelnosc domagac sie od polskiego Sejmu i
      rzadu krytyki Powiernictwa Polskiego. Krancowa bezczelnosc.

      Jest to znakomity przyklad do czego prowadzi poblazanie wobec niemieckich
      pomyslow typu centrum wypedzonych, pow. pruskie itp. Rzad Belki zamiast
      podlizywac sie Niemcom powinien zdecydowanie dazyc do traktatowej formy
      uregulowania wlasnosci na Ziemiach Zachodnich.
      • Gość: igor mamy wiec kolejna, niemiecka interpretacje tzw. IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 19.01.05, 14:31
        prawa miedzynarodowego. W gruncie rzeczy, wielu Niemcow nie nauczylo sie, ze
        jak sie rozpoczyna wojne to warto ja wygrac. Wydaje sie, ze Polska powinna
        zazadac zwolania Unijnej Konferencji Zakonczenia Roszczen. Z drugiej strony, co
        Niemcy moga zrobic? Zaatakowac Polske? Hm, teraz na pewno nie, bo USA w 2004 to
        nie Francja w 1939, ale po opuszczeniu (prawdopodobnym) Europy przez sily
        wojskowe Ameryki?
        • Gość: michal Re: mamy wiec kolejna, niemiecka interpretacje tz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.05, 14:45
          Niemcy Polski nie zaatakuja. Beda dochodzic swych praw przed sadami. Jezeli nie
          daj Boze wygraja przed trybunalami europejskimi (w Polsce nie maja szans), to
          rzad niemiecki powie: "bylismy przeciw, ale prawo jest prawem, przykro nam".
          Taktyka niemiecka polega na tym, ze czynniki oficjalne (sejm, rzad) deklaruja
          sprzeciw wobec roszczen dodajac jednoczesnie, ze nie moga zabronic osobom
          prywatnym wystepowania do sadow. Znamienne ze, nie chca slyszec o traktacie, na
          mocy ktorego Polska i Niemcy przejelyby EWENTUALNE skutki finansowe roszczen
          swych obywateli. Dlaczego? - oto jest pytanie (retoryczne),
          Rownoczesnie "partia niemiecka" w Polsce uspokaja opinie publiczna
          bagatelizujac problem i zarzucajac trzezwo myslacym ludziom "oszolomstwo" oraz
          straszac pogorszeniem stosunkow z Niemcami. Zas powiernictwo pruskie
          przygotowuje pozwy. Nie ma jak szwabska prostolinijnosc.
        • Gość: klik Re: mamy wiec kolejna, niemiecka interpretacje tz IP: *.crowley.pl 19.01.05, 14:48
          Gość portalu: igor napisał(a):
          co
          >
          > Niemcy moga zrobic? Zaatakowac Polske? Hm, teraz na pewno nie, bo USA w 2004
          to
          >
          > nie Francja w 1939, ale po opuszczeniu (prawdopodobnym) Europy przez sily
          > wojskowe Ameryki?

          Lada moment Niemcy ( ale również Francja , Hiszpania , Holandia i nie tylko)
          zaczna mieć poważne wewnętrzne problemy z niezintegrowana społecznościa
          islamską. Mam nadzieję ,ze do tego momentu wojska USA jeszcze będa w Europie .
          A potem to już Niemcy będą mieli wieksze kłopoty na głowie niż polskie
          roszczenia.
          • Gość: michal Re: mamy wiec kolejna, niemiecka interpretacje tz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.05, 14:56
            > A potem to już Niemcy będą mieli wieksze kłopoty na głowie niż polskie
            > roszczenia

            Za to Polacy moga miec klopoty z powodu niemieckich roszczen. Niemcy juz dawno
            wylgali sie groszowymi odszkodowaniami
          • Gość: igor Nie mam ostatnich danych na temat opinii Amerykano IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 19.01.05, 15:10
            w o tzw. sojusznikach w NATO. To co wiem z prasy i TV oraz z partii
            republikanskiej (oraz sasiadow i z wrywkowych danych publikowanych tu i owdzie
            prze rozne osrodki badania opinii publicznej), Polacy zdecydowanie zyskali w
            oczach przecietnego, sredniej klasy, Amerykanina po 9/11. Polityka prowadzona
            przez bylego komucha (to jest dopiero zaskoczenie) zmienila wiele w obrazie
            pozycji USA w Europie i liscie ich sojusznikow na ktorych mozna liczyc. USA
            chce miec bbardzo dobre uklady z Europa ale okazuje sie, ze najlepsze ma z
            panstwami bylego bloku sowieckiego. Byc moze, ludnosc tych krajow pamieta, co
            to znaczy brak wolnosci. Dopoki Polska nie zmieni tej polityki Ameryka nie
            opusci Polski i Wschodniej Europy poniewaz to przeszkadza Francji i Niemcom.
            Wniosek. Nalezy dazyc do zakonczenia roszczen prawnie ale dobrze miec tez
            silnego sojusznika.
            Jak mawial Theodore Roosevelt: " Speak softly but carry a big stick".
            • Gość: homofob i rasista opinia Amerykanow (oprocz NYT) jest Polsce przychy IP: 64.201.13.* 19.01.05, 15:45
              Ja mysle ze Polacy mieli zawsze niezla opinie u Amerykanow zwlaszcza tych z
              tzw. 'fly-over country' Przez piec lat mieszkalem w Knoxville w Tennessee (1995-
              2000) gdzie chyba w promieniu 100 mil nie bylo innego Polaka (oprocz zony i 2
              dzieci), ludzie podchodzili do mojego polskiego rodowodu z ogromna sympatia i
              ciekawoscia, nigdy nie spotkalem sie z najmniejsza niechecia. Nikt tez nie znal
              tam tych 'slawnych' 'polish jokes'!, jakakolwiek 'niechec' rzeczywista czy
              wydumana jest chyba tylko produktem lewycowych elyt typu 'New York Timesa'
              ktorego w Tennessee i 'fly-over' country sie nie czyta, ten szmatlawiec i
              lewycowe elyty maja Polsce za zle to ze elektryk Walesa zrobil spiecie
              w 'systemie', ze papiez-Polak nie godzi sie na aborcje, na zboczone malzenstwa,
              ze Polacy sa silnie przywiazani do swojej tradycji i wiary, no i inne
              takie 'nienowoczesne' i 'nietolerancyjne'...
              Na cale szczescie szmatlawce jak NYT i im podobne maja coraz mniejszy wplyw na
              opinie publiczna USA a ta jest Polsce bardzo przychylna 'from border to border,
              from sea to shining sea' warto abysmy ten wypracowany przez nas szacunek i
              sympatie utrzymali i nie robili zadnych niepotrzebnych glupich gestow by
              Amerykanow zrazic a przypodobac sie lewackim polglowkom typu schroedera czy
              czyraka. Na sympatie i szacunek pracuje sie ciezko, stracic ja mozna za to latwo
              • Gość: igor Polish jokes zgodnie z badaniami socjologow na IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 19.01.05, 16:46
                Uniwersytecie Chicago, rozpowszechnily sie z prasy i srodowisk niemieckich
                emigrantow w USA. Byla to masowa, choc nieskoordynowana, akcja polakozercow
                (tak katolikow jak i luteranow). Rysunki i zarty rasistowskie o Polakach
                zostaly nawet zadoptowane pozniej przez hitlerowcow. Tragikomicznie, Polacy
                przeniesli je do kawalow antysemickich; nie tych 'dobrodusznych i niewinnych'
                kawalow jakie znamy z ksiegi Humoru Zydowskiego.
                • Gość: Taka_prawda Re: Polish jokes, to krecia robota Żydów w USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 18:46
                  Wystarczy prześledzić takie wytwory żydowskich mediów jak rozmaite ich filmidła.
                  Wyrażnie widoczne są w nich wysiłki zmierzające do rozpowszechniania stereotypu
                  Polaka z polish jokes.
                  • Gość: homofob i rasista Re: Polish jokes, to krecia robota Żydów w USA IP: 64.201.13.* 19.01.05, 18:50
                    > Wyrażnie widoczne są w nich wysiłki zmierzające do rozpowszechniania
                    > stereotypu Polaka z polish jokes.

                    Niestety nie wyszla im ta 'promocja' tak samo jak usilnie
                    promowali 'francuskiego' Johna Kerry, z tym samym rezultatem.
              • Gość: socer Re: opinia Amerykanow (oprocz NYT) jest Polsce pr IP: 80.50.20.* 19.01.05, 17:20
                No właśnie homofob i rasisita to jest to. Jak piszesz, byłeś sam w promieniu
                100 mil oprócz żony i dzieci. Żadnego innego Polaka w pobliżu. Bo jakby was
                było tam więcej to już by się zaczęły problemy. Wniosek - rozdzielić Polaków.
                Wtedy bedzie wreszcie w Europie z wami spokój.
                • Gość: Durnosc polaczkowa [...] IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.01.05, 17:48
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: homofob i rasista [...] IP: 64.201.13.* 19.01.05, 17:54
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: homofob i rasista Re: opinia Amerykanow (oprocz NYT) jest Polsce pr IP: 64.201.13.* 19.01.05, 17:50
                  > Wtedy bedzie wreszcie w Europie z wami spokój.

                  Co to znaczy ? 'Ostateczne Rozwiazanie Kwestii Polskiej', jak w Wansee ? Co
                  maja Polacy bezkrytycznie zgadzac sie na wszystkie bzdury wychodzace z centrali
                  Eurokolchozu w Brukseli ? Maja byc pouczanie przez pedalow i lewakow w
                  byciu 'juropejczykami' ? Bardzo dobrze ze niektorzy choc szanuja sie i nie sa
                  bezkrytyczni i przedstawiaja interes polski nad junijny !

                  Obecnie mieszkam w 'najbardziej polskim' stanie USA (nie, nie jest to Illinois)
                  i opinia o Polakach tez jest jak najlepsza, ale miejscowi Amerykanie nie maja
                  tylko tej spontanicznej serdecznosci mieszkancow Tennessee czy North Caroliny,
                  a szkoda... tesknie za Tennessee...
Pełna wersja