Dla Was Mlodsi Bracia w wierze. Dla Was glosze.

20.01.05, 17:57

Bóg odrzucił swój lud. Kościół zajął miejsce Izraela - takie było powszechne
przekonanie chrześcijan od początku Kościoła aż do Soboru Watykańskiego II.
Przekonanie nasze, które zbyt drogo kosztowało Żydów w ciągu całej historii
chrześcijaństwa, a zwłaszcza we współczesnym pogaństwie pochrześcijańskim.

Izrael nie został odrzucony - Sobór stwierdził: "Żydzi nadal ze względu na
swych przodków są bardzo drodzy Bogu, który nigdy nie żałuje darów i
powołania. Nie należy przedstawiać Żydów jako odrzuconych ani jako
przeklętych przez Boga, rzekomo na podstawie Pisma Świętego" (Nostra aetete,
4). A przecież chrześcijański antysemityzm tli się jeszcze ciągle i to często
na "podstawie" biblijnej. Teksty biblijne nie są zresztą jednoznaczne i
niełatwo przedrzeć się przez nie do prawdy Objawienia.

Pierwsze z cytowanych przeze mnie stwierdzeń soborowych pochodzi z Listu do
Rzymian 11, 28-29: "gdy jednak chodzi o wybranie, są oni - ze względu na
przodków - przedmiotem miłości. Bo dary łaski i wezwanie Boże są
nieodwołalne". Żydzi są teraz przedmiotem miłości, Bóg nie cofa danego słowa,
dary jego są i pozostaną nieodwołalne. W Rz 9, 4 pisze Apostoł o swoich
rodakach: "do nich należą przybrane synostwo i chwała przymierza i nadanie
Prawa, pełnienie służby Bożej i obietnice". Teza o odrzuceniu nie pasuje
zresztą do całej "logiki" miłości Boga, jak ją poznajemy z Jego
objawienia. "Bo i cóż, jeśli niektórzy stali się niewierni, czyż ich
niewierność miałaby zniweczyć wierność Boga? Żadną miarą!" (Rz 3, 3-4). Teza
o odrzuceniu nie pasuje więc także do Jego Boskiej wierności. "Jeśli my
odmawiamy wierności, On wiary dochowuje, bo nie może się zaprzeć siebie
samego" (Tm 2, 13).

Apostoł mówi tylko o "odsunięciu" Izraela: "Bo jeżeli ich odsunięcie
przyniosło światu pojednanie, to czymże będzie ich przyjęcie, jeżeli nie
powstaniem ze śmierci do życia?" (Rz 11,1). Nie odrzucił. Wątpliwości być nie
może. To prawda: Żydzi potknęli się o Jezusa Chrystusa (por. Rz 9,
32). "Pytam jednak: Czy aż tak się potknęli, że całkiem upadli? Żadną miarą!"
(Rz 11, 11). Żadną miarą.

Zbawcza rola Izraela

Ta odpowiedź Pawła, ten jego głośny okrzyk, za słabo jeszcze rozlega się z
polskich ambon i sal katechetycznych. A przecież w tym Pawłowym pytaniu i
jego odpowiedzi chodzi nie tylko o udział Izraela w końcowym zbawieniu, ale
także o jego stałą, także dzisiejszą funkcję zbawczą wobec świata. Pytanie
Apostoła można by więc tak sparafrazować: Czyż Bóg wyrzucił lud swój z jego
roli w historii zbawienia? I trzeba za nim powtórzyć: Zadną miarą!

Przyjecie pogan (nas) do historii narodu wybranego

Izrael stał się rzeczywiście światłością dla świata pogańskiego. Poganie
zostali przyjęci do jego historii wybrania. Zostali uznani za potomstwo
Abrahama (9, 8). Stali się synami Boga żywego (9, 26). Nie byli kochani - a
zostali pokochani, nie byli ludem Bożym - a weszli do niego (9, 25). To
przyjęcie pogan (nas) do historii narodu wybranego wyraża Paweł przy pomocy
znanej alegorii: nawróceni poganie zostali wszczepieni w szlachetną oliwkę
Izraela (11, 17, 24), podtrzymuje ich nieustannie święty korzeń tego drzewa
oliwnego (11, 16, 18), dzięki czemu mają udział w jego sokach żywotnych (11,
17). Nie wynoś się ponad te gałęzie! (11, 18).

Istnieje więc tylko jeden lud wybrany, umiłowany, poświęcony Bogu, nosiciel
historii zbawienia, bo jest tylko jeden Bóg. Lud dramatycznie podzielony z
powodu Chrystusa. Rozdarty na Synagogę i Kościół. Kościcół jest więc
Izraelem - odnowionym i rozszerzonym - ale i Synagoga jest nadal Izraelem,
nadal jest i aż do końca ludem wybranym, bo Bóg nie cofa słowa, nie odbiera
miłości. Wybranie narodu żydowskiego trwa nadal. Żydzi ciągle zachowują swoją
tożsamość, ciągle podtrzymują odpowiedź daną na Boży wybór przed tysiącami
lat. Nawet odrzucenie Jezusa jako Chrystusa może wyrażać i często wyrażało
ich wierność Jedynemu, bo jest to czasem odrzucenie z powodu naszych
grzechów. Odrzucenie Jezusa przez Jego lud uprzytamnia nam naszą niewierność
Jezusowi. Ale to nie jedyna misja tego ludu wobec nas i świata. Umacnia on
nas przeciwko nieustannej pokusie bałwochwalstwa, przeciwko pokusie
ideologizacji wiary, przeciwko zaprzestaniu czekania i czuwania... Lud ten
nadal i nieustannie "święci Imię" Boga, nosi je wysoko wśród narodów
pogańskich i chrześcijańskich, dźwiga w swym łonie nieustanną nadzieję, którą
tyle razy próbowano w nim zabić, jest po prostu ludem teoforycznym i
eschatologicznym.

-------------------------
A teraz Moi Drodzy Strangerowie, ABE-uski, Totylki i kto tam jeszcze
dopytywal sie o znaczenie "wybrania", do roboty.
Powiedzcie, ze nadinterpreuje, ze papiez jest nieomylny tylko w sprawach
wiary a to tu to nie sa jej sprawy.
A jest to Moi Drodzy oficjalne stanowisko KK.

Mi osobiscie wszystko jedno czy jestescie moimi bracmi (siostrami) w wierze
czy tez nie. Wiary bowiem we mnie nie ma.
To Wy sie dopytywaliscie a je obiecalem odpowiedziec.

Jeszcze nie skonczylem, bede Wam jeszcze glosil.
(ba ezrat ha-szem)
    • Gość: totyle Re: Dla Was Mlodsi Bracia w wierze. Dla Was glosz IP: *.176.6.156.Dial1.Phoenix1.Level3.net 20.01.05, 18:24
      Religia opium ludu.Wiesz kto to stwierdzil.Musze mu niestety przyznac racje.
      Mam kilka pytan na ktore mozesz odpowiedziec lub nie.
      1.Co sie dzialo w Siecie przed przymierzem Mojzesza z Bogiem?
      2.Jezeli te czasy porownasz do czasow po przymierzu to w jaki sposob byly one
      gorsze a moze lepsze?
      3.Dopoki nie zrobicie prawdziwego przymierza(prawdziego pokoju) z ludem was
      otaczajacym a bedacym czescia waszego drzewa geologicznego to nikt z t.zw.
      przez was pogan wam nie uwierzy.Jakie masz rozwiazanie kompleksu Amaleka ktory
      to kompleks przelewacie na cala reszte swiata?.
      4.Czlowiek nie jest glupi bo stworzony na wzor i podobienstwo Boga ponoc(sadze
      ze nie Zydow tez Bog stworzyl)wiec swiete imie swoje kazal tylko Zydom nosic
      wysoko wsrod narodow chrzescijanskich i poganskich aby co-wszyscy stali sie
      Zydami?O co temu Bogu i wam chodzi?.
      5.Bledy ktore popelniliscie w historii swojej a zapisanej w Torze nie swiadcza
      o niczym wyjatkowym jezeli chodzi o Zydow bo byli karani przez tego Boga srogo
      za nie dotrzymywanie tego t.zw.Covenant.Wiec trudno wam i Bogu bedzie przekonac
      reszte ze madrosc wasza jest madrzejsza od nie zydowskiej.Pt.5 to moj komentarz
      na twoj post.
      • Gość: totyle Re: Dla Was Mlodsi Bracia w wierze. Dla Was glosz IP: *.176.6.156.Dial1.Phoenix1.Level3.net 20.01.05, 19:13
        genealogicznego ma sie rozumiec -drzewa.Gdzie sie czlowiek spieszy tam sie
        diabel cieszy.Psiakosc a mowilem ze juz w diably nie bede wierzyl.
      • Gość: ABE Re: Dla Was Mlodsi Bracia w wierze. Dla Was glosz IP: *.jetstream.xtra.co.nz 20.01.05, 22:01
        Swiete slowa, totyle: "Dopoki nie zrobicie prawdziwego przymierza(prawdziego
        pokoju) z ludem was
        otaczajacym a bedacym czescia waszego drzewa geologicznego to nikt z t.zw.
        przez was pogan wam nie uwierzy"
    • ed_ Re: Dla Was Mlodsi Bracia w wierze. Dla Was glosz 20.01.05, 18:29
      Witaj negev. Mądrze piszesz. Ale nie łudź się, że ABE-podobni coś z tego
      wyniosą.

      Jaka pogoda w Galilei?
      • Gość: rachelka Re: Dla Was Mlodsi Bracia w wierze. Dla Was glosz IP: *.twcny.rr.com 20.01.05, 18:37
        ed_ napisał:

        > Witaj negev. Mądrze piszesz. Ale nie łudź się, że ABE-podobni coś z tego
        > wyniosą.
        >
        > Jaka pogoda w Galilei?
        zacheta do rozmowy i pojednania ala zyd, po co wogole zaczynac skoro tak czy tak
        ,ty masz juz gotowa odpowiedz na wszystko. skad my to znamy?
        • Gość: totyle Re: Dla Was Mlodsi Bracia w wierze. Dla Was glosz IP: *.176.6.156.Dial1.Phoenix1.Level3.net 20.01.05, 18:39
          bo to mial byc jego komentarz na nasza ignorancje ba nawet glupote.I tym sie
          odznacza wyzszosc wybrancow od nas ze oni za nas juz maja gotowa
          odpowiedz.Znaja nasze umysly i intencje.Madre psiekrwie.
          • Gość: rachelka Re: Dla Was Mlodsi Bracia w wierze. Dla Was glosz IP: *.twcny.rr.com 20.01.05, 18:44
            Gość portalu: totyle napisał(a):

            > bo to mial byc jego komentarz na nasza ignorancje ba nawet glupote.I tym sie
            > odznacza wyzszosc wybrancow od nas ze oni za nas juz maja gotowa
            > odpowiedz.Znaja nasze umysly i intencje.Madre psiekrwie.
            ciekawe czy jakis zyd na tym forum ma inne tematy do poruszania niz tematy
            wybrane. jak tak naokraglo sie magluje jeden wariant mysli w 20000 odcieniach,to
            nawet pies by sie tym znudzil. nic dziwnego,ze ta izolacja od swiata powoduje
            ,ze zydzi nie sa nigdzie rozumiani,bo i trudno rozmumiec cos kiedy samemu nie ma
            sie ochoty rozumiec innych.i tak bedziemy trzepac o tych problemach zydow az
            spadniemy z krzesel, a wtedy moze zajmiemy sie chociazby pogoda,bo ta jak
            wiadomo sie zmienia.
            • Gość: totyle Re: Dla Was Mlodsi Bracia w wierze. Dla Was glosz IP: *.176.6.156.Dial1.Phoenix1.Level3.net 20.01.05, 19:06
              Swiat widziany oczyma zyda jest nudny,zydowski albo nie zydowski.Zydzi i
              antysemici to podzial swiata.Innych tematow nie ma bo terroryzm,muslimy a to
              najwazniejszy problem zydowski,swiat widziany przez pryzmat wojen i
              terroryzmow,rewolucji,intryg i chucp przerozniejszych.
              O nartachi sniegu z nimi nie pogadasz o naturze i jej cudach tez nie.Problem
              zyda to caly czas walka jak byc na gorze ponad wszystkimi i czuc sie wybranym.
              Beszczeszczenie imienia Polski i Polakow przez nich bede zawsze bronil chocby
              to sie milami i latami ciagnelo.
        • ed_ Re: Dla Was Mlodsi Bracia w wierze. Dla Was glosz 20.01.05, 19:31
          Czyli wy myślicie, że ja to negev? Śmiech mnie ogarnia jak to czytam. Naprawdę
          sami nie wiecie, jak pożałowania godni jesteście.

          Co do negeva zaś to jest bardzo śmieszna sprawa: wiem trochę o nim choć nigdy
          go nie spotkałem, nie znamy się osobiście i on z pewnością nie domyśla się skąd
          mogę cokolwiek o nim wiedzieć.

          No i piszę z Polski ofkorz.

          • Gość: ABE Ed, w twoim zadufaniu nigdy nie wzielabym cie IP: *.jetstream.xtra.co.nz 20.01.05, 22:18
            za negevaMC, i nie kwapilabym sie do rozmowy z toba (cos takiego jest
            niemozliwe).
      • Gość: totyle Re: Dla Was Mlodsi Bracia w wierze. Dla Was glosz IP: *.176.6.156.Dial1.Phoenix1.Level3.net 20.01.05, 18:37
        ed lub wojo-jak wolisz chce ci powiedziec gdzie jest problem wasz.Chcecie
        reszte swiata przekonac aby go widzial waszymi oczyma lecz i tak wtedy jeszcze
        chcecie cos ukryc co tylko wy macie widziec.Jestescie zasklepieni w swoim
        misyjnym obledzie stwarzajac sobie Boga na wzor i podobienstwo swoje.Jezeli
        mialbym w tego Boga wierzyc to sie nie dziwie ze was srogo karal.
      • negevmc Witaj ed_ 20.01.05, 23:37
        ed_ napisał:

        > Witaj negev. Mądrze piszesz. Ale nie łudź się, że ABE-podobni coś z tego
        > wyniosą.
        >
        > Jaka pogoda w Galilei?

        Witaj ed_.

        Dziekuje za uznanie ale nie mnie sie nalezy. Jak zauwazyles napewno, tekst nie
        jest pisany przez Zyda (kilka razy uzyte jest tam sformulowanie "my" domyslnie
        poganie). Pisze to ksiadz. Dosc, ze jest to ponoc odzwiercedlenie oficjalnego
        stanowiska KK. Moze pozniej zacytuje takze JPII.
        ABE duzo pisze, czasem zbyt duzo i zbyt predko.
        Jest jak sadze dobrym czlowiekiem choc che grac antysemitke (ktora w gruncie
        rzeczy nie jest). Na pierwszy rzut oka wyglada to zle ale z doslownie kilku
        wymienionych z nia wpisow wynika, ze przynajmniej slucha. Nie wiem czy slyszy
        ale na pewno slucha.
        Nie mam absolutnie zadnych ambicji do nauczenia kogolwiek czegokolwiek a juz na
        pewno nie na tym forum. Nawoluje jedynie do opamietania sie. Wydaje sie, ze
        mnie znasz lepiej niz to przyznajesz wiec nie musze nic wiecej dodawac.
        Wiesz sam ile jest we mnie pokory wobec swiata.

        Pogoda u nas w kratke, to Slonce to ulewa. Czy powinienem sie zrewanzowac
        pytaniem o pogode w L ?


        • ed_ Re: Witaj ed_ 21.01.05, 01:13
          negevmc napisał:


          > pewno nie na tym forum. Nawoluje jedynie do opamietania sie. Wydaje sie, ze
          > mnie znasz lepiej niz to przyznajesz wiec nie musze nic wiecej dodawac.

          Nie, znam cię bardzo słabo, w istocie wyłącznie ze słyszenia od bliskiej mi
          osoby, która też zna cię tylko z konwersacji wirtualnych, choć w zeszłym roku
          gdyby skorzystała z mozliwości uczestniczenia w pewnym spotkaniu to spotkałaby
          cię osobiście.


          > Pogoda u nas w kratke, to Slonce to ulewa. Czy powinienem sie zrewanzowac
          > pytaniem o pogode w L ?

          No, blisko. Jedna litera alfabetu wcześniej. :)
    • Gość: igor Bledem jest zaprzestanie nawracania Zydow przez IP: *.detroit-20rh16rt.mi.dial-access.att.net 20.01.05, 19:00
      kosciol. Bledne jest odrzucenie misji Jezusa, ktory potwierdzajac
      idee 'wybranego narodu' mial tez misje zmienienia go na chrzescijan. Zydzi to
      odrzucili i Twoje zadowolenie teraz moze zmienic sie w placz. Wydaje sie
      bowiem, ze to co Watykan zmienil nie jest zgodne z wola Boga. Bible,
      szczegolnie starozakonna czesc mozna interpretowac po zydowsku, Nowy Testament
      nalezy interpretowac po chrzescijansku. Wychodzi, ze powinniscie byc
      chrzescijanami "Starszy Bracie".
      "Fakt, ze ksiazka jest stara nie gwarantuje madrosci na jej stronach" (21-sze
      prawo Coolgatch'a)
      • Gość: Koncesjus Religia to opium dla ludu. Einstein IP: *.telia.com 20.01.05, 19:06
        To tyle ma racje.

        Wylacznie racjonalna i trzezwa analiza w sprawach wspolzycia socjalnego,
        rozwoju gospodarczego i praw moralnych moze doprowadzic narod do dobrobytu.

        Religia prowadzi do fanatyzmu , ubostwa i konsolidacji kapitalu w rekach
        kosciola lub innych rek prywatnych.
        • Gość: igor Religia to opium dla ludu. Gdzie ty sie uczyles IP: *.detroit-20rh16rt.mi.dial-access.att.net 20.01.05, 19:26
          synu. Einstein byl religijnym Zydem. Komunistow mylisz z fizykiem. Przy okazji;
          faszyzm i komunizm pokazaly bardzo ciekawe wersje spoleczenstw bez religii.
          Poczytaj troche historii synus.
          • Gość: totyle Re: Religia to opium dla ludu. Gdzie ty sie uczyl IP: *.176.6.156.Dial1.Phoenix1.Level3.net 20.01.05, 19:30
            A faszyzm izraelski jest religijny.A to ci nowosc.
            • Gość: igor Jako Zyd powinienes to wiedziec. IP: *.detroit-20rh16rt.mi.dial-access.att.net 20.01.05, 19:35
        • Gość: michal Nie Einstein ale Marks. Gratuluje wyboru idola IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 22:32
          • Gość: wszystko jedno kto Re: Nie Einstein ale Marks. Gratuluje wyboru idol IP: 160.79.164.* 20.01.05, 22:45
            :-)

            Einstein byl czlowiekiem raczej religijnym...

            Podoba mi sie ateistyczna polemika negeva z koncowka "Be izrat haszem"
            Brakowalo tylko z samego poczatku "Be sijata de szmaja"
            No coz, hebrajski widocznie lepiej zna niz aramejski


      • Gość: Epsilon Re: Bledem jest zaprzestanie nawracania Zydow prz IP: *.chello.pl 20.01.05, 23:53
        Gość portalu: igor napisał(a):

        > kosciol. Bledne jest odrzucenie misji Jezusa, ktory potwierdzajac
        > idee 'wybranego narodu' mial tez misje zmienienia go na chrzescijan. Zydzi to
        > odrzucili i Twoje zadowolenie teraz moze zmienic sie w placz. Wydaje sie
        > bowiem, ze to co Watykan zmienil nie jest zgodne z wola Boga. Bible,
        > szczegolnie starozakonna czesc mozna interpretowac po zydowsku, Nowy
        Testament
        > nalezy interpretowac po chrzescijansku. Wychodzi, ze powinniscie byc
        > chrzescijanami "Starszy Bracie".
        > "Fakt, ze ksiazka jest stara nie gwarantuje madrosci na jej stronach" (21-sze
        > prawo Coolgatch'a)


        Skąd ty wiesz jaka jest wola Boga. Gdyby Bóg chciał żeby wszyscy Żydzi
        uwierzyli w misje Jezusa to by zrobił z nimi to samo co zrobił ze Św. Pawlem.
        Dlaczego tego nie zrobił nie wiemy bo żaden chrześcijanin nie doradza Bogu ale
        i żaden Żyd też. Pan Bóg nie pozwala zaglądać sobie w karty. Po ludzku
        rozumując to gdyby wszyscy Żydzi uwierzyli w Jezusa to prawdopodobnie
        rozpłyneliby się pośród innych narodów świata i dzisiaj nie byłoby ich na
        świecie. Ale wtedy wszystko to co jest zapisane w Starym Testamencie byłoby
        jakąs ładną legendą. Moim zdaniem nawracanie Żydów nie jest wolą Boga. Oni
        dalej są narodem wybranym jak gdyby w sensie etnicznym a my poganie też
        należymy do Boga i jesteśmy ludem wybranym w sensie duchowym przez wiarę w
        Jezusa Chrystusa.
    • Gość: igor Watykan sie myli. Nawracanie Zydow powinno byc IP: *.detroit-20rh16rt.mi.dial-access.att.net 20.01.05, 19:38
      misja kosciola rzymsko-katolickiego. Teraz robia to tylko protestanci. Ich
      organizacja "Jews for Jesus" roznie w ilosc i finanse. Nasz papiez przymykal
      oczy na islam, pedofilow a jednoczesnie sprzeciwil sie misji Jezusa o
      schrystianizowaniu Zydow.
      • Gość: ABE Za malo szkod zrobiles nawracajac muzulmanow? IP: *.jetstream.xtra.co.nz 20.01.05, 22:21
        Teraz zydow chcesz nawracac? Ty i twoj born-again przywodca duchowy, Bush?
        Igor, wracaj do cerkwi.
    • Gość: totyle Re: Dla Was Mlodsi Bracia w wierze. Dla Was glosz IP: *.176.6.156.Dial1.Phoenix1.Level3.net 20.01.05, 19:54
      negev to glos na pustyni.Zanim tu doleci to juz bedzie zmrok.A ja wtedy juz
      bede spal bo kiedys trzeba.
    • Gość: ABE Drogi NegevMC, IP: *.jetstream.xtra.co.nz 20.01.05, 21:48
      Nigdy nie czytalam na wlasny uzytek ani biblii ani listow. Twoj post
      zmobilizowal mnie do tego ze zaczne to robic. Przesledzilam jednak Twoje cytaty
      (mam nadzieje, ze czytasz po angielsku bo mam tylko taka wersje do zacytowania).
      Teraz do rzeczy.
      Ja nigdy nie twierdzialam, ze Zydzi sa potepieni. Ja tylko kwestionowalam ich
      WYBRANSTWO. Poprzez fakt przeszczepiena pagan do naszej (wspolnej do jakiegos
      punktu) wiary, paganie stali sie rownoprawnymi czlonkami narodu wybranego. My
      goje,jestesmy tak samo wybrani jak Wy, tak samo ukochani przez Boga jak Wy. To
      tylko tyle w kwestii nieporozumienia.
      Co do krytyki Zydow, to tez chodzi tylko o podkreslenie tego ze nie jestescie
      lepsi, nie jestescie madrzejsi i nie jestescie bardziej moralni niz my, goje.
      Zapomnijcie wiec o Wybranstwie, a my zapomniemy o oburzeniu na Wasza pyche.
      Cytat pierwszy: Paul to Romans 9.1 (chyba dobrze to cytuje do referencji):
      "Well then, are we Jews in any better condition than the the Gentiles? Not at
      all! .... Scriptures say:
      'There is no one who is righteous, no one who is wise, or who worships God.
      All have turned away from God; they have all gone wrong; no one does what is
      right, not even one. Their words are full of deadly deceit; wicked lies roll
      off their tongues (...) They are quick to hurt and kill; they leave ruin and
      destruction whereever they go. They have not known the path of peace...'" (to
      tez nie twierdze ze jest to krytyka absolutna Zydow - raczej stwierdzenie, ze
      nie sa oni nieomylni, i sa zdolni do zla, poniewaz "for no one is put right in
      God's sight by doing what the Law requires; what the Law does is to make us
      know that we have sinned." Ale kiedy Wy, Zydzi, przyznacie, ze grzeszycie? To
      jest pytanie.
      Twierdzisz (cytujac za oficjalna wersja KK) ze Zydzi sie potkneli na
      CHrystusie, ale nie upadli. Gdybys przeczytal ten list dalej, to doszedlbys do
      cytatu ze Scriptures, ktory przepowiada cos wrecz przeciwnego, a mianowicie
      upadek ZYdow (a nie tylko potkniecie) :"ANd so they stumbled over the stumbling
      stone that the scritpure speaks of:
      'Look, I place in Zion a stone that will make people stumble, a rock that will
      make them FALL.' ...
      My friends, how I wish with all my heart that my own people might be saved! How
      I pray to God for them. I can assure you that they are deeply devoted to
      God.but their devotion is not based on true knowledge. They have not known they
      way in which God puts people right with himself, and instead, THEY HAVE TRIED
      TO SET UP THEIR OWN WAY; and so they did not submit themselves to God's wayof
      putting people right. FOR CHRIST HAS BROUGHT THE LAW TO AN END, SO THAT
      EVERYONE WHO BELIEVES IS PUT RIGHT WITH GOD."
      Wiec jestesmy rowni w oczach Boga, tak samo przez niego umilowani. Przestancie
      sie wywyzszac, a zniknie wszelka do Was niechec. Przynajmniej z mojej strony.
      No i na koniec:
      Paul to Romans (2.17)
      "What about you? You call yourself a Jew; you depend on the Law and boast about
      God; you know what God wants you to do; you are sure that you are the guide for
      the blind, a light for those who are in darkness, an instructor for the
      foolish, and the teacher for the ignorant. You are certain that in the Law you
      have the full content of knowledge and of truth. YOU TEACH OTHERS - WHY DON'T
      YOU TEACH YOURSELF? YOU PREACH 'DO NOT SEAL' - BUT DO YOU STEAL YOURSELF?
      (...0 yOU DETEST IDOLS - BUT DO YOU ROB TEMPLES (czyli w mojej interpretacji
      bezczescisz wiare innych ludzi), (...) THE SCRIPTURES SAY, 'BECAUSE OF YOU
      JEWS, THE GENTILES SPEAK EVIL OF GOD.'
      IF YOU OBEY THE LAW, YOUR CIRCUMCISION IS OF VALUE; BUT IF YOU DISOBEY THE LAW,
      YOU MIGHT AS WELL NEVER HAVE BEEN CIRCUMCISED. IF THE GENTILE, WHO IS NOT
      CIRCUMCISEDD, OBEYS THE COMMAND OF THE LAW, WILL NOT GOD REGARD HIM AS THOUGH
      HE WAS CIRCUMCISED. AND SO YOU JEWS WILL BE CONDEMNED BY THE GENTILES BECUASE
      YOU BREAK THE LAW."
      • Gość: ABE Re: Drogi NegevMC, IP: *.jetstream.xtra.co.nz 20.01.05, 21:58
        Nie przecze temu co mowisz, tylko prostuje co lezy u zrodla niezgody. No a na
        koniec, wypada mi podziekowac za Wasze potkniecie (czy upadek)
        Paul to Romans (11.11)
        "I ask, then 'When the Jews stumbled, did they fall to their ruin? By no means!
        BECAUSE THEY SINNED, SALVATION HAS COME TO THE GENTILES, to make the Jews
        jealous of them. The sin of the Jews brought rich blessings to the world,and
        their spiritual poverty brought rich blessings to the Gentiles."
        No to, dzieki.
      • negevmc i spowrotem o tym nieszczesnym wyborze. 21.01.05, 00:45
        Gość portalu: ABE napisał(a):

        1.
        > Nigdy nie czytalam na wlasny uzytek ani biblii ani listow. Twoj post
        > zmobilizowal mnie do tego ze zaczne to robic. Przesledzilam jednak Twoje
        cytaty

        Nie ja pisalem ten tekst tylko przedstawiciel KK.
        Przytoczylem go tutaj bowiem wielu ludzi takze Ty Droga ABE czesto
        mylicie i dowolnie zamieniacie stanowisko Kosciola z wlasna interpretacja
        Biblii.

        Oto przyklad:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=19407776&a=19437377
        Nie roszcze sobie prawa do oceniania ani chrzescijanstwa ani nauki Kosciola
        w zakresie wiary (przytaczam ja tutaj jedynie - zupelnie nietekniete)
        bowiem nie naleze do tej wspolnoty.
        Nie nalze nie tylko z powodow etniczno-genetycznych, ze sie tak nieladnie wyraze
        ale takze z powodow ideologicznych.

        O powodach tych mozna by wiele rozmawiac, tutaj jedynie przytocze ich
        kwintesencje (po raz wtory zreszta):

        - Mi osobiscie wszystko jedno czy jestescie moimi bracmi (siostrami) w wierze
        - czy tez nie. Wiary bowiem we mnie nie ma.


        2.
        > Ja nigdy nie twierdzialam, ze Zydzi sa potepieni. Ja tylko kwestionowalam ich
        > WYBRANSTWO. Poprzez fakt przeszczepiena pagan do naszej (wspolnej do jakiegos
        > punktu) wiary, paganie stali sie rownoprawnymi czlonkami narodu wybranego. My
        > goje,jestesmy tak samo wybrani jak Wy, tak samo ukochani przez Boga jak Wy.
        To
        > tylko tyle w kwestii nieporozumienia.
        > Co do krytyki Zydow, to tez chodzi tylko o podkreslenie tego ze nie jestescie
        > lepsi, nie jestescie madrzejsi i nie jestescie bardziej moralni niz my, goje.
        > Zapomnijcie wiec o Wybranstwie, a my zapomniemy o oburzeniu na Wasza pyche.

        Moglbym sie oczywiscie swiecie oburzyc a zlosc moja bylaby sprawiedliwa.
        Moglbym odpowiedziec na to w ten sposob:
        Wybranstwo Zydow jest nasza i tylko nasz sprawa. Wymyslismy sobie naszego B_ga
        jest nam drogi ponad wszystko i niech nawet w naszej naiwnosci tylko nas wybral
        to jest to nasz B_g. Zamknelismy sie w swojej wierze, judaizm nie jest i nigdy
        nie byl misyjny. Wyznawca judaizmu moze sie stac oczywiscie kazdy wg wlasnej
        woli lecz Zydem nie ! My mowimy bowiem, ze NASZ B_g, wybral tylko nas bo
        poniekat to mysmy go sobie wymyslili tak jak Siuksowie wierza, ze ich
        opiekuncze duchy bronia ich szczepu a nie inncyh.
        Niestety, ciagnalbym dalej swoj wywod Pan mimo, ze nas kocha (a moze wlasnie
        dlatego) karze nas surowo. Oto zeslal pewnego Zyda, goje nazywaja go Sw.
        Pawlem, ktory wyniosl nasze swiete ksiegi, nasze bostwo, nasze plemienne
        wybranstwo i dal poganom.
        Ci wnet uwierzyli, ze oni to my, ze nasz B_g jest takze ich B_giem, ze obmyslil
        plan zbawienia calej ludzkosci. Nie ABE, nasz B_g, jest wciaz naszym jedynie
        nikomu go nie dajemy i zazdrosnie chowamy.
        To chrzescijanie w swojej pysze (por Twoje slowa) naiwnie sadzom, ze dzieki tej
        watpliwej ciaglosci moga sobie przywlaszczyc NASZE kamienne tablice.
        Sa oczywisce ludzie chrzescijanami sie mieniacy ba! nawet katolikami, ktorzy
        przekrecaja zupelnie stanowisko papieza w tym wzgledzie i wieloletnia nauke
        Kosciola i twierdz, ze tej ciagloasci nie ma a wiara chrzescijanska jest
        calkiem nowa, swierza i oderwana od judaizmu religia.
        Moze dla Zydow i dla chrzescijan bylaby to zbawienna idea ale jakos sie nie
        przyjela i napewano nie jest zgodna z oficjalna wersja gloszona przes Stolice.

        Moglbym to wszystko powiedziec ale tego nie robie !!!
        Tzn przytoczylem tu wersje argumentacji, z ktora sie nie zgadzam choc musisz
        przyznac, ze nie ma w niej istonych bledow.
        Natomiast to co zrobie to wytlumacze Ci mniej wiecej czym jest owo wybranstwo,
        i ze nie oznacza ono wcale "bycia lepszym" ani "madrzejszym".

        Pan rzekł do Abrama: Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do
        kraju, który ci ukażę. Uczynię bowiem z ciebie wielki naród, będę ci
        błogosławił i twoje imię rozsławię: staniesz się błogosławieństwem. (...)
        A gdy Abram miał dziewięćdziesiąt dziewięć lat, ukazał mu się Pan i rzekł do
        niego: Jam jest Bóg Wszechmogący. Służ Mi i bądź nieskazitelny, chcę bowiem
        zawrzeć moje przymierze pomiędzy Mną a tobą i dać ci niezmiernie liczne
        potomstwo. (...) Nie będziesz więc odtąd nazywał się Abram, lecz imię twoje
        będzie Abraham.
        Księga Rodzaju 12.1, 17.1nn

        Bóg zwrócił się do Abrama, aby wyszedł z ziemi Ur i udał się do ziemi Kanaan
        obiecując, że uczyni z niego wielki naród.
        Abram to uczynił
        W ziemi Kanaan Bóg zawarł z Abramem przymierze, potwierdzając obietnice i
        zmieniając Abramowi imię na Abraham.

        Wy jesteście moimi świadkami (...) i moimi sługami, których wybrałem, abyście
        mogli poznać i uwierzyć Mi, oraz zrozumieć, że tylko Ja istnieję.
        Boga utworzonego przede Mną nie było ani po Mnie nie będzie. Ja, Pan, tylko Ja
        istnieję i poza Mną nie ma żadnego zbawcy.
        To Ja (1) zapowiedziałem, (2) wyzwoliłem i (3) obwieściłem, a nie ktoś obcy
        wśród was. Wy jesteście świadkami moimi (...) że Ja jestem Bogiem, owszem, od
        wieczności Nim jestem.
        I nikt się nie wymknie z mej ręki. Któż może zmienić to, co Ja zdziałam?
        Księga Izajasza. 43.10-13

        Bóg potwierdza wybór: "Wy jesteście ci których wybrałem”.
        Bóg określa cel tego wyboru: „abyście mogli poznać, uwierzyć, zrozumieć, że
        tylko Ja istnieję”.
        Bóg mówi jak go mają sprawdzać: To ja zapowiedziałem, wyzwoliłem,
        obwieściłem ... a Wy jesteście świadkami tego.

        P.S.
        Reb Tewie (Mleczarz), jeden z najmadrzejszych Zydow o jakich slyszalem zwykl
        mawiac:
        Boze wiem, ze jestesmy narodem wybranym ... ale czy nie moglbys wybrac sobie
        od czasu do czasu kos innego ?



        • Gość: totyle Re: i spowrotem o tym nieszczesnym wyborze. IP: *.176.6.179.Dial1.Phoenix1.Level3.net 21.01.05, 01:10

          Pan rzekł do Abrama: Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do
          kraju, który ci ukażę.
          -Jaka to byla jego ziemia rodzinna-Egipt?Toz to tam ma byc jego prawo do ziemi
          a nie ziemia kaananejska ktora Bog ukradl(juz zamieszkujacym tam plemieniom)
          i daje ja wybranemu przez siebie narodowi.Czy ty nie widzisz ze to jest
          zlodziejstwo?To nic nikogo nie obchodzi ze ten Bog to wasz Bog-trzymajcie go
          sobie,inni maja swojego Boga jak Hindusi i tez sa swiecie przekonani ze ich on
          wybral.Natomiast jak ten wasz Bog kaze ograbiac inne narody z ziemi to to jest
          zbrodnia.Czy ty tego nie widzisz?

          Uczynię bowiem z ciebie wielki naród, będę ci
          błogosławił i twoje imię rozsławię: staniesz się błogosławieństwem. (...)
          A gdy Abram miał dziewięćdziesiąt dziewięć lat, ukazał mu się Pan i rzekł do
          niego: Jam jest Bóg Wszechmogący. Służ Mi i bądź nieskazitelny, chcę bowiem
          zawrzeć moje przymierze pomiędzy Mną a tobą i dać ci niezmiernie liczne
          potomstwo. (...) Nie będziesz więc odtąd nazywał się Abram, lecz imię twoje
          będzie Abraham.
          Księga Rodzaju 12.1, 17.1nn
          -Takie zyczenia ma kazde plemie ktore sie rozmnaza i w cos wierzy.Nie jest tez
          wasze plemie ani najliczniejsze ani nieskazitelne.Sam ten Bog co was wybral was
          karal niemilosiernie bo jakzezby inaczej jak przeciez chyba wiesz ze
          zlodziejstwo nie poplaca.Nie kradnij-nawet w przykazaniu dal a w tym samym
          czasie nakazal Abramowi ziemie kaananow ukrasc,ludzi tam zyjacych wyrznac
          zaczynajac od kobiet,dzieci a konczac na starcach.
          Noz negev co za tupet i swinstwo takim byc jak ten wasz Bog.
          • negevmc Dorgi totyłku 21.01.05, 03:51
            Gość portalu: totyle napisał(a):

            1.
            > Pan rzekł do Abrama: Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do
            > kraju, który ci ukażę.
            > -Jaka to byla jego ziemia rodzinna-Egipt?Toz to tam ma byc jego prawo do ziemi
            > a nie ziemia kaananejska ktora Bog ukradl

            Nie, totyłku nie Egipt. Przeczytaj. Już Ci kiedyś mówiłem przy podobnej okazji:
            czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj - to pomaga.

            2.
            > i daje ja wybranemu przez siebie narodowi.Czy ty nie widzisz ze to jest
            > zlodziejstwo?
            Rzymianie porwali Sabinki, Zrównali z ziemia Kartagine, gnębili niewolników,
            Ukrzyzowali Jezusa, w miedzyczasie niec innego nie robili tylko rżnęli się w
            bratobójczych wojnach. Nakradli gdzie sie da i co sie da, Grekom kulture
            i bogów, Żydom Jezusa (chesz sie pokłócić na ten temat?, nie radze)
            a i tak uważani byli zawsze i są dotąd za ojców Europy - no więc jak to jest.
            Im wolno a mi nie ?

            3.
            To nic nikogo nie obchodzi ze ten Bog to wasz Bog-trzymajcie go
            > sobie,inni maja swojego Boga jak Hindusi i tez sa swiecie przekonani ze ich
            on
            > wybral.Natomiast jak ten wasz Bog kaze ograbiac inne narody z ziemi to to jest
            > zbrodnia.Czy ty tego nie widzisz?
            Może jest i może widze, natomiast Ty nie przeczytałeś mojego postu bo o to, że
            go nie zrozumiałeś nie waże się Cię posądzać.
            Wracając do "naszego" B_ga: cóż 3 tys lat temu kazał zabic dla dobra swojego
            narodu kilkaset, kilka tysięcy - no ileż tam tych Filistynów było.
            Od tamtego czasu .. cisza. Chcesz ostatnie 50 lat - prosze bardzo .
            Jeszcze kilkadziesiat tysięcy ofiar. Czyżbym był zbyt cyniczny ?
            No to teraz policz ofiary mordów popełnionych w imie jego Syna.
            Zresztą przywłaszczonego sobie przez pogan.
            Doprawdy większej przebiegłości z ich strony nie widziałem w historii!
            Oskarżać mały naród (i cóż, że z wielkimi aspiracjami) o mordercze
            zapędy, przywłaszczać sobie jego syna, potem w jego imie mordować przez wieki
            i jeszcze mieć o to do Żydów pretensje.

            4.
            > Noz negev co za tupet i swinstwo takim byc jak ten wasz Bog.
            Wy go uważacie również za swojego co usilnie acz widać bezskutecznie próbowalem
            wraz z JPII Ci wykazać.
            Wiec kogo tu trzeba o tupet oskarżać.

            5.
            > -Takie zyczenia ma kazde plemie ktore sie rozmnaza i w cos wierzy.

            Święte słowa.


            6.
            Nie jest tez
            > wasze plemie ani najliczniejsze ani nieskazitelne.Sam ten Bog co was wybral
            was
            >
            > karal niemilosiernie bo jakzezby inaczej jak przeciez chyba wiesz ze
            > zlodziejstwo nie poplaca.Nie kradnij-nawet w przykazaniu dal a w tym samym
            > czasie nakazal Abramowi ziemie kaananow ukrasc,ludzi tam zyjacych wyrznac
            > zaczynajac od kobiet,dzieci a konczac na starcach.

            Nie Abrahamowi ale nie kłóćmy się o szczegóły.
            Nie, nie jest ani najliczniejsze ani nieskazitelne a to dlatego, że odeszło z
            boskiej drogi. Przestaliśmy przestrzegać Prawa.
            Lecz B_g nie zapomina raz danych obietnic, nie rzuca słów na wiatr.
            Przyjdzie dzień ich spełnienia.
            Ale to nie jest Twoja sprawa totyłku i w tym cały wic.
            Nie jesteś jednym z nas, nie Tobie nasz B_g obiecał lecz nam.
            Wymyśl sobie swojego jesli tak bardzo chcesz mieć.
            Rozumiem, że nie chcesz - też opcja. Więc daj nam się spierać z naszym B_giem
            w samotności i doglądaj najpierw swego podwórka a potem porządkuj cudze.


            7. Last but not least.
            To była jedna z możliwych odpowiedzi. Wcale niezła wydaje mi sie choć zupełnie
            niezgodna z moim światopoglądem.
            • Gość: totyle Re: Dorgi negev-ku. IP: *.176.3.96.Dial1.Phoenix1.Level3.net 21.01.05, 16:34
              Gdybys chrzescijanstwa bronil tak zawziecie jak judaizmu dostalbys te sama ode
              mnie riposte.Tak to prawda ze rzneli tez w imie Boga i to pewnie dlatego
              zostali mlodszymi bracmi.Jezeli Koran tak samo radzil swym wyznawcom(a pewnie
              tak)to juz masz moja odpowiedz dawno temu.Najgorsza rzecz na swiecie to
              fanatyzmy religijne.
              Z przeslania twej odpowiedzi wynika ze jezeli Rzymianom wolno bylo to i Zydom
              wolno zabijac w imie jakichs wierzen.No i widzisz tu jest problem negev,nic
              nowego wasz Bog nie wymyslil poza tym ze namawial w barbarzynski sposob zabijac
              az do konca swiata.
              Roznica na wasza niekorzysc jest kolosalna poniewaz to wy i tylko wy uwazacie
              ze macie prawo zabijac z racji tylko waszego wybranstwa i ponad wszystkie inne
              narody macie sie tym chelpic bo wasz Bog jest tez ponad wszystkie inne Bogi.To
              co chcesz negew aby inne narody zaakceptowaly was ale nie waszego Boga?Czyli co-
              daly sie gnoic ,wyzyskiwac,poniewierac i siedziec cicho bo nie mozna sie
              ludziom ktorych Bog wybral sprzeciwiac?Sam piszesz ze goj moze byc judaista ale
              nie moze byc Zydem,czyli wierzyc moze w waszego Boga ale korzysci z tej wiary
              i rzekome blogoslawienstwa juz tylko Zydom sie naleza?.Negev-daj sobie
              spokoj,czy ty nie widzisz ze ten wasz Bog uznal ze wszystkie inne rasy to
              glupki?Noz kto ci sie zgodzi na to aby dobrowolnie stac sie niewolnikiem
              i chwalic swego opresora-bo do tego zmierza wasa religia.
              Nie znam nic ale to nic Koranu nie poszedl bym tez na wyklad gdzie Zyd mowi o
              Koranie-moze kiedy przeczytam aby cos sie o tym dowiedziec.
              Mimo wszystko dziekuje za odpowiedz.
    • negevmc Wolter 21.01.05, 08:05
      "Prawdziwe dzieje Jezusa to prawdopodobnie dzieje
      sprawiedliwego człowieka, który potępił grzechy
      faryzeuszów i którego faryzeusze skazali na śmierć.
      Potem zrobiono zeń proroka, a po trzech stuleciach
      - Boga: oto jak działa ludzki rozum."
      Wolter
      • Gość: totyle Re: Wolter IP: *.176.3.96.Dial1.Phoenix1.Level3.net 21.01.05, 17:04
        Ale kto to zrobil?Czy zauwazyles ze Zydzi to zrobili?.Pawel ktory go nawet na
        wlasne oczy nie widzial i trafil na latwy grunt w rozpadajacym sie juz i slabym
        moralnie Cesarstwie Rzymskim-prawda?.Czy tez zauwazyles ze zrobil z niego bozka
        na uzytek Zydow?.Moze nieswiadomie a moze swiadomie bo dogmat o nadstawianiu
        drugiego policzka to zacheta do poddania sie wrogowi-czy to Zyd Pawel
        podstepnie zrobil?.Jest tak ponizajacy i upadlajacy ze nwet porownania nie ma w
        zadnych plemiennych zabobonach i wierzeniach.Coz Bogu z martwego czlowieka
        ktory mial zyc i chwale jego glosic?.Bezbronne zwierze swoj instynkt
        samozachowawczy w ostatnim momence pokaze.To cos okropnego co ci Zydzi
        wymyslaja.
        • ebenezum Pozwole sobie zauważyć, że lektura "Quo vadis" 21.01.05, 17:20
          nie stanowi wystarczającego kompendium wiedzy na temat starożytnego Rzymu.
          Wbrew utartym w środowiskach pseudobiblijnych romantyków poglądom Imperium
          Romanum od czasów biblijnych do okresu upadku dzieliło jeszcze kilka wieków,
          wypełnionych wspaniałymi osiągnięciami w sferze tak materialnej, jak i
          duchowej; wreszcie militarnej. To właśnie w "dekadenckim" rzymie w roku 212
          cesarz Karakalla po raz pierwszy w historii zrealizował cezariańskie marzenie o
          powszechnej równości, na mocy edyktu obdarzając obywatelstwem Wiecznego Miasta
          wszystkich wolnych mieszkańców imperium.
          Polecam lekturę dzieła Gibbona "Zmierzach i upadek Cesarstwa rzymskiego" - jak
          dotąd nadal o nieprzemijającej wartości.
          • Gość: michal Re: Pozwole sobie zauważyć, że lektura "Quo vadis IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.01.05, 18:09
            To właśnie w "dekadenckim" rzymie w roku 212
            > cesarz Karakalla po raz pierwszy w historii zrealizował cezariańskie marzenie
            o
            >
            > powszechnej równości, na mocy edyktu obdarzając obywatelstwem Wiecznego
            Miasta
            > wszystkich wolnych mieszkańców imperium.

            Chodzilo mu o zwiekszenie wplywow z podatkow, a nie o idee cezarianskie. Nowy
            obywatel to nowy podatnik. Karakalla byl byc moze z w wyjatkiem Heliogabala
            najbardziej zwyrodnialym rzymskim wladca. Powszechna rownosc realizowal chyba
            tylko rowno scinajac glowy.
            • ebenezum Nie masz pojęcia o omawianym okresie. Jeszcze w 21.01.05, 19:19
              czasach Republiki po zwycięstwach w Macedonii zniesiono podatki bezpośrednie od
              obywateli rzymskich. Dlatego przez następne niemal 3 wieki mieszkańcy prowincji
              wychodzili ze skóry, aby legalnie bądź przekupstwem wejść w posiadanie
              obywatelstwa miasta nad Tybrem.
              Poza tym mała uwaga: Karakalla oznacza "płaszcz żołnierski", a
              nie "żołnierski bucik", czyli "Caligula". To często popełniany błąd i równie
              często powtarzane niedomówienie. Sam wolałbym, , aby na tronie zasiadł
              poprzednik Caracalli, ale on sam okazał mimo przypuszczeń wielkość.
              Wplatywanie w całą afere Heliogabla/Heliogabala z dynastii syryjskiej nie ma
              sensu, nie ma on bowiem nic wspólnego z omawianym problemem: SHA przeczytasz o
              gorszych cesarzach, ale wskaż, proszę, związek...
              P.S. A o dynastii julijsko-klaudyjskiej nie zapomniałeś aby?
              • Gość: michal Re: Nie masz pojęcia o omawianym okresie. Jeszcze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.01.05, 19:50
                Chodzilo o podatki od spadkow. Karakalla podniosl stope podatkowa bodaj do
                10%. Podatek ten placili tylko obywatele rzymscy, wiec nadajac obywatelstwo
                wolnym mieszkancom imperium Karakalla zwiekszyl ilosc podatnikow. Z powodu
                wielkich wydatkow na armie ciagle potrzebowal pieniedzy, dlatego stosowal takie
                manewry. Oprocz wspomnianej "reformy podatkowej" na wielka stale
                przeprowadzil "reforme monetarna", ktora polegala na psuciu monety.

                > Poza tym mała uwaga: Karakalla oznacza "płaszcz żołnierski", a
                > nie "żołnierski bucik", czyli "Caligula".

                Czy ja twierdze, ze jest inaczej.

                Sam wolałbym, , aby na tronie zasiadł
                > poprzednik Caracalli, ale on sam okazał mimo przypuszczeń wielkość.

                O jakim poprzedniku mowisz? Moze chodzi ci o jego brata Gete, ktorego Karakalla
                podstepnie zamordowal.

                Wplatywanie w całą afere Heliogabla/Heliogabala z dynastii syryjskiej nie ma
                > sensu, nie ma on bowiem nic wspólnego z omawianym problemem: SHA przeczytasz
                o
                > gorszych cesarzach, ale wskaż, proszę, związek...

                Jaka tam dynastia. Tylko dwoch cesarzy.

                SHA przeczytasz o
                > gorszych cesarzach, ale wskaż, proszę, związek...

                Zwiazek jest taki, ze nazywanie Karakalli zwolennikiem rownosci czy idealow
                republikanskich jest grubym nieporozumieniem. Byl on bowiem klasycznym tyranem,
                ktorego cechowalo do tego osobiste okrucienstwo.
                • ebenezum A uczciwie mógłbys sięgnąć do Tyieriusza? To on 21.01.05, 20:08
                  wprowadził podatki od spadków - nadal cięższe dla nie-Rzymian...
                  "Plato amico meo, sed veritas..."
                  • ebenezum Przepraszam: Tyberiusza. 21.01.05, 20:09
                  • Gość: michal Re: A uczciwie mógłbys sięgnąć do Tyieriusza? To IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.01.05, 20:14
                    Niestety nie mam pod reka zrodel. Jednak dobrze pamietam, ze czytalem o
                    ekonomicznym sensie tej operacji, bodaj w "Historii spolecznej starozytnego
                    Rzymu" Gezy Alfoldy'ego.

                    Cieszy mnie, ze nie robisz juz z Karakalli republikanina.
                    • ebenezum Od razu widać, żeś wyznawcą lepperyzmu - ani 21.01.05, 20:36
                      razu bowiem nie robiłem z Karakalli republikanina, ale CEZARIANINA, ignoranie!
                      A to, że miast źródeł trzymasz w domu "harlequiny" także znać snadnie...
                      • Gość: michal Re: Od razu widać, żeś wyznawcą lepperyzmu - ani IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.01.05, 20:57
                        Pisales jakies bajki o "cezarianskim marzeniu o powszechnej rownosci", ktory
                        rzekomo realizowal Karakalla. Postulat rownosci niewatpliwie jest jedna z cech
                        ustroju republikanskiego, stad moja uwaga. Teraz robisz z Karakalli
                        cezarianina, co jest podobnym glupstwem. Nie bede juz wiecej komentowal twoich
                        postow bo widze ze mam do czynienia ze skonczonym chamem, ktory zamiast
                        przyznac sie do gafy brnie dalej w niedorzeczne porownania obrazajac przy tym
                        rozmowce. Bez odbioru.
          • negevmc Re: Pozwole sobie zauważyć, że lektura "Quo vadis 21.01.05, 19:12
            ebenezum napisała:

            > nie stanowi wystarczającego kompendium wiedzy na temat starożytnego Rzymu.
            > Wbrew utartym w środowiskach pseudobiblijnych romantyków poglądom Imperium
            > Romanum od czasów biblijnych do okresu upadku dzieliło jeszcze kilka wieków,
            > wypełnionych wspaniałymi osiągnięciami w sferze tak materialnej, jak i
            > duchowej
            Gibbona, Gravesa, Cary & Scullard'a, Swetoniusza, Flawiusza, Tazyta, Krawczuka
            Frazera i innych mam na półkach biblioteki domowej na wysokości twarzy (czyt.
            najczęściej czytane).
            Jestem prawdziwym choć amatorskim wielbicielem kultury i historii antyku.
            Moje słowa we wpisie stanowią bardzo jasną ironie. Nie widzisz tego?
            • ebenezum Nie do ciebie to pisałem! Popatrz! 21.01.05, 19:56
        • negevmc Rychły koniec Świata 21.01.05, 19:04
          Gość portalu: totyle napisał(a):

          > Ale kto to zrobil?Czy zauwazyles ze Zydzi to zrobili?.Pawel ktory go nawet na
          > wlasne oczy nie widzial i trafil na latwy grunt w rozpadajacym sie juz i
          slabym
          >
          > moralnie Cesarstwie Rzymskim-prawda?.Czy tez zauwazyles ze zrobil z niego
          bozka
          >
          > na uzytek Zydow?.Moze nieswiadomie a moze swiadomie bo dogmat o nadstawianiu
          > drugiego policzka to zacheta do poddania sie wrogowi-czy to Zyd Pawel
          > podstepnie zrobil?.Jest tak ponizajacy i upadlajacy ze nwet porownania nie ma
          w
          >
          > zadnych plemiennych zabobonach i wierzeniach.Coz Bogu z martwego czlowieka
          > ktory mial zyc i chwale jego glosic?.Bezbronne zwierze swoj instynkt
          > samozachowawczy w ostatnim momence pokaze.To cos okropnego co ci Zydzi
          > wymyslaja.

          Rany boskie totyle!!!!
          Ja tak cynicznie, ironicznie pisałem o tym tupecie pogan, ze zabrali nam jezusa
          potem mordowali a na okniec jeszcze oskarżają nas (Żydów) o to wszystko.
          To było tylko hipotetyczne - i chyba dość wyraźnie to powiedźiałem
          ALE TY NA PRAWDE TAK MYSLISZ
          BIADA NAM ŻYDOM, BIADA ŚWIATU !!!!


          • Gość: totyle Re: Rychły koniec Świata IP: *.176.6.190.Dial1.Phoenix1.Level3.net 21.01.05, 19:14
            Biada wam Zydom to ty myslisz ze biada Swiatu?.Swiat przed przymierzem z
            Mojzeszem istnial i sobie tak samo radzil jak i teraz.Czy ty sie czasem
            do lekarza nie wybierasz?Dana kiedys tu napisala ze jak Izrael nie ma
            prawa do istnienia to caly swiat nie ma wiec ona nacisnie guzik apokalipsy
            w odpowiednim momencie.Syjonizm to juz choroba to nie Izrael.
            Czy ty jestes jej krewnym?Uszczesliwiacze swiata na swoj uzytek.
            Nie z nami gojami takie numery.
            • negevmc Re: Rychły koniec Świata 21.01.05, 19:46
              Gość portalu: totyle napisał(a):

              > Biada wam Zydom to ty myslisz ze biada Swiatu?.Swiat przed przymierzem z
              > Mojzeszem istnial i sobie tak samo radzil jak i teraz.Czy ty sie czasem
              > do lekarza nie wybierasz?Dana kiedys tu napisala ze jak Izrael nie ma
              > prawa do istnienia to caly swiat nie ma wiec ona nacisnie guzik apokalipsy
              > w odpowiednim momencie.Syjonizm to juz choroba to nie Izrael.
              > Czy ty jestes jej krewnym?Uszczesliwiacze swiata na swoj uzytek.
              > Nie z nami gojami takie numery.

              Wiesz, przez chwile myslalem, ze stac Cie na inny ton. W kilku poprzednich
              wpisach przejawiales oznaki czlowieczenstwa i slady procesow myslowych.
              Teraz wpadasz w swoj zwykly trans.

              Gwoli scislosci miedzy ZYDOM i SWIATU w moim krzyku zgrozy stoi sepearator
              (kropka lub przecinek) nie ma tam nic z implikacji.
              Czy wg Ciebie powinienem rozwiez wymienic Chinczykow i Eskimosow zeby nie byc
              posadzony o (bogu ducha winien) syjonizm.
              Sprawdz tak przy okazji znaczenie tego slowa.
              Polecam (abys nie musial sie zbytnio wysilac) wikipedie.
              Moze nie najlepsze zrodlo wiedzy ale ze wzgledu na latwo dostepna krytyke
              dosc wiarygodne. Dostepna jest w wielu jezykach. Po arabsku i hebrajsku takze.

              Na koniec.
              To jest pierwszy i ostatni raz gdy Ci odpowiadam na taki ton. Oczywiscie Ciebie
              to g.. obchodzi, ja wiem.

              Pa.

              • Gość: totyle Re: Rychły koniec Świata IP: *.176.6.190.Dial1.Phoenix1.Level3.net 21.01.05, 19:57
                negev mozesz sobie stosowac przenosnie metafory i symbole ale fakty i dzieje
                dzisiejszego swiata mowia same za siebie.Wasza ideologia to w lapidarnym
                skrocie:Rob co ci mowie a nie co ja robie.
                Juz ci pisalem ze wystepuje tu incognito,nie jestem rzecznikiem zadnej wiary
                bo jak zdazylem zauwazyc religie to fanatyzmy a przynajmniej te ktore sie
                wywodza z wspolnego abrachamowskiego korzenia.Czy ty nie widzisz ze to
                bratobujcza wojna religijna?.
      • ebenezum Boskość Chrystusa również w chrześcijaństwie 21.01.05, 17:13
        pozostaje sub iudice. Sam nigdy nie twierdził, że jest Bogiem, a jedynie -
        wymiennie - Synem Człowieczym oraz Synem Bożym. Jedyna modlitwa, jaką zalecił,
        to: "Ojcze nasz", czyli tzw. "Modlitwa Pańska". W historii wiele krwi juz
        przelano w imię niepotrzebnego - bo nie do rozstrzygnięcia w świetle dostępnych
        źródeł biblijnych - sporu o naturę Chrystusa. Monofizyci spierali sie z
        kosciołem ortodoksyjnym, a monotelecki kompromis jedynie dolał oliwy do ognia.
        Jednym z fundamentów wiary jest właśnie wiara jako taka. Naukowe dowody nie
        pozostawiają miejsca na sacrum, a niewierny Tomasz bynajmniej nie uchodzi za
        wzór postawy czlowieka wierzącego. Nie mamy zielonego pojęcia, jak wygląda
        niebo (mam nadzieję, że chóry anielskie i aniołki w koszulinach brzdękające na
        lutni z wierzeń ludowych to tylko ułuda, w takiej bowiem sytuacji głosuję za
        piekłem...). A na serio: nie wiemy, jak wyglada niebo - i dobrze! Może nauczymy
        się, ze wiara to nie dyskurs naukowy ani twierdza okopana w kręgu
        niepodważalnych dogmatów! To w koncu różni zreformowane chrześcijaństwo,
        skupione na duchu, a nie literze Prawa, od niezreformowanego islamu,
        opierającego się na literalnym i "nakazowo-rozdzielczym" charakterze praw,
        wydanych przez Mahometa na potrzeby niedużej, wiejsko-miejskiej społecznosci
        medyneńskiej.
        • Gość: totyle Re: Boskość Chrystusa również w chrześcijaństwie IP: *.176.3.96.Dial1.Phoenix1.Level3.net 21.01.05, 17:51
          Chrystus zostal Bogiem ktory to sie przejawia w w trzech osobach:ojciec,on
          czyli syn i duch swiety.A wiec jest jedna trzecia Boga.To nawet nie polbozek.
          W Polsce jeszcze sie mowi o matce Chrystusa jako Bogu-czyli caly rodzinny biznes
          t.zw.Mam & Pap.Lud naiwny a prosty i biedny wierzy w te banialuki bo co mu
          pozostalo oprocz swej biedy i prostactwa.To jeszcze powieksza temu ludowi
          wiekzego prostactwa gdzie nawet utarlo sie ze to Ciemnogrod.
          • ebenezum Doradzam, kolego, lekturę Biblii. Na razie rzucasz 21.01.05, 19:23
            stalinowskimi komunałami, nie zdając sobie sprawy, że nie tylko nie masz
            pojęcia o doktrynie wiary, ale tym bardziej o różnicach pomiędzy odłamami
            chrześcijaństwa. Słaby był proboszcz w twojej parafii, ale to cię nie
            usprawiedliwia - ja miałem pecha do matematyków, a zatem nie próbuję zabierać
            głosu w kwestii nauk ścisłych...
            Z życzeniami rychłego otrzeźwienia
            Ebebezum
        • negevmc Re: Boskość Chrystusa również w chrześcijaństwie 21.01.05, 19:28
          ebenezum napisała:

          > Sam nigdy nie twierdził, że jest Bogiem, a jedynie -
          > wymiennie - Synem Człowieczym oraz Synem Bożym.

          To sie trzyma kupy.

          > Jedyna modlitwa, jaką zalecił,
          > to: "Ojcze nasz", czyli tzw. "Modlitwa Pańska".

          Nie jedyna. Wyraźnie twierdził, ze Prawo (czyt. judaizm) musi być zachowane
          a tam jest dużo modlitw.


          > W historii wiele krwi juz
          > przelano w imię niepotrzebnego - bo nie do rozstrzygnięcia w świetle
          dostępnych
          >
          > źródeł biblijnych - sporu o naturę Chrystusa.
          Monofizyci spierali sie z
          > kosciołem ortodoksyjnym, a monotelecki kompromis jedynie dolał oliwy do
          ognia.
          > Jednym z fundamentów wiary jest właśnie wiara jako taka.

          Otóż to. Ontologiczna natura a nie fizyczna Chrystusa tworzy prawdziwą wiare
          i doprawdy nie jest istotne kim był. Żydem czy Chinczykiem.
          Chodzi mi o to, ze to chrzescijanie (dla żydów poganie) oskarżaja o
          ukrzyżowanie, o spiskowanie i o te wszystkie inne brzydkie rzeczy.
          Tworza teorie zadziwiające , to kochają to nienawidzą Żydów raz za to , że
          zabili a zaraz potem za to, że bez nich nie byłoby zbawienia .. itd itp.


          > To w koncu różni zreformowane chrześcijaństwo,
          > skupione na duchu, a nie literze Prawa, od niezreformowanego islamu,
          > opierającego się na literalnym i "nakazowo-rozdzielczym" charakterze praw,
          > wydanych przez Mahometa na potrzeby niedużej, wiejsko-miejskiej społecznosci
          > medyneńskiej.
          Nie potępiałbym w czambuł koranu.
          Być może go znasz, ze tak mówisz a być może tak mówisz bo go nie znasz ;-)
          • ebenezum Mylisz się - Koran to nie szari'at. Szari'at 21.01.05, 20:03
            składa się bowiem z Koranu, Sunny, czterech mazhabów, taqlidu, qiyasu,
            idżtihadu, istislahu, istihsanu, ra'yu i tzw. "nauki historii". Pomijam tutaj
            dżabarytów, murdżyitów, szyitów (dza'farytów) - w tym karmatów, isma'ilitów (w
            ramach ostatnich nizarytów i musta'ilitów) i wielu innych.
            Bardzo proszę o nie wymądrzanie się, a o merytoryczna dyskusję....
        • mamzerek Re: Boskość Chrystusa również w chrześcijaństwie 21.01.05, 19:31
          ebenezum napisała:

          > pozostaje sub iudice. Sam nigdy nie twierdził, że jest Bogiem, a jedynie -
          > wymiennie - Synem Człowieczym oraz Synem Bożym. Jedyna modlitwa, jaką
          zalecił,
          > to: "Ojcze nasz", czyli tzw. "Modlitwa Pańska".

          Hello!
          To jest luzne tlumaczenie starej zydoskiej modlitwy "Awinu szebaszamaim"
          (Ojcze nas w niebiosach..."
          • ebenezum A czy Jezus zaprzeczał swemu pochodzeniu? 21.01.05, 20:07
            Był genetycznie Żydem z matki Żydówki, ojca Żyda i tradycji żydowskiej! Dzięki
            Bogu Najwyższemu, że Obietnicę rozciągnął na pogan! Ten, komu marzy się
            oderwanie od tradycji Obietnicy, może być tylko szalony albo niewierzący.
            Mazel tov!
            • biedronka24 czlowieku 21.01.05, 21:16
              czy ty musisz mieszac wiare z genetyka?
              To kiepsko wychodzi w praktyce- zapewniam.
              Dotad wierzono ze migrena to diety, teraz sie okazuje ze i genetyka. Ale jaka-
              nie wiadomo...
              Wiadomo ze jest cos, i tyle.
              Czy naprawde sadzisz ze wierzacy zastanawiaja sie nad pochodzeniem etnicznym
              Boga w czlowieku ?!
              Ze to ma takie kluczowe znaczenie?
              • negevmc Re: czlowieku 21.01.05, 23:31
                biedronka24 napisała:

                > Czy naprawde sadzisz ze wierzacy zastanawiaja sie nad pochodzeniem etnicznym
                > Boga w czlowieku ?!
                > Ze to ma takie kluczowe znaczenie?

                w odpowiedzi na slowa ebenezum:

                > Był genetycznie Żydem z matki Żydówki, ojca Żyda i tradycji żydowskiej!
                Dzięki
                > Bogu Najwyższemu, że Obietnicę rozciągnął na pogan! Ten, komu marzy się
                > oderwanie od tradycji Obietnicy, może być tylko szalony albo niewierzący.

                Biedronko: i to jeszcze jak sie zastanawiaja !
                Czy na prawde mam Ci przytoczyc linki z tego forum ?
                Dla mnie nie jest to istotne. Caly post byl przedstawieniem stanowiska KK.

                ebenzeum:
                Postaram sie udowodnic, ze Jezus nie rozciagal swojej nauki na
                pogan. Ograniczal sie tylko fo Zydow.
                To Sw Pawel stworzyl chrzescijanstwo i dal je poganom.
                Probowalem to wykazac w kilku postach tu na forum ale jesli zajdzie potrzeba
                poszperam glebiej (zreszta wcale tak znow gleboko nie trzeba)

                Nie zmienia to w zupelnosci piekna jego nauki.
                Nie zmienia to w zupelnosci mojego do niej stosunku.
                Nie zmienia to w zupelnosci pogladow ludzi zarzucajacych Zydom.. wiadomo co nie
                chce mi sie znow wymieniac.
                • biedronka24 Bzdury opowiadasz 24.01.05, 11:05
                  zastanawiali sie od wiekow komunisci. Niejednokrotnie wiecej czasu poswiecajac
                  manipulowaniu tekstami pism swietych nizli przecietni chrzescijanie.
                  Nie mow ze wiesz co to jest stanowisko Kosciola dzis. Ja go nie znam.
                  Nie ma czegos takiego. Papiez jest dla chrzescijan autorytetem.
                  Ale wyrocznia dla kazdego chrzescijanina jest to czego oczekuje od niego Bog.
                  I to jest wspolne dla wszystkich wierzacych, ktorych znam.
                  Nie bluznij po prostu.

                  Czekolada to jest czekolada. Oczywiscie ze mozna sie nia opchac, wykonczyc
                  watrobe i wtedy jest bardzo niezdrowa. Ale polecajac Ci ja wcale nie mialam na
                  mysli tego wlasnie zakonczenia ;)

                  Forum to nie jest chyba jednak miejsce na takie dywagacje. Chocby dlatego ze
                  srodki wyrazu i przekazu sa tu bardzo ogranczone.

                  Mozna niebezpiecznie splycic pewne sprawy do krotkich- sprzecznych haselek
                  propagandowych np:
                  Jedzcie czekolade
                  Nie jedzcie czekolady.
                  I obie strony beda mialy racje. Ale nic dobrego z tego nie wyniknie
                  J
      • Gość: kuk Re: Wolter IP: 207.7.199.* 29.01.05, 16:27
        Ja musze do tego Voltera napisac, zeby przestal mnie podgladac. Zerznal na zywca
        moje wlasne mysli i podpisal "Volter". No tak. Tylko ze on urodzil sie dawno
        przede mna, wiec jak mogl sciagac? To jednak nie zmienia faktu, ze jego wywody
        sa identyczne z moimi. To samo znalazlem u mojego guru-Schopenhauera. Musze
        zlozyc podanie w Urzedzie Miejskim o posade filozofa. Olowki i inne gryfle mam
        wlasne. jak beda miec waty, czy zarobilem na czek, zawsze moge wrzasnac
        "Eureka!!!", albo "Ecce Homo". (Nie, to drugie opuszcze, bo mi sie zwala na leb
        fagoty, a gerfriend mnie wywali z domu)
        • negevmc Re: Wolter 29.01.05, 16:58
          Ha ! to byla manifestacja mojego ateizmu ale nikt oprocz Ciebie nie
          zwrocil na to uwagi ;-)
          Wiesz, to bylo takie manifestacyjne bo szatanie zgrabnymi zdankami moze byc
          calkiem zgubne.
          W kazdym razie cos w tym jest niewatpliwie.

          Bez zwiazku:
          Prawdopodobnie zmienie swoja decyzje co do forum a to za sprawa naszej ABE
          i jej wczorajszego wystapienia (no i moich oczek do niej, ktore miales
          czelnosc mi wypomniec ;-)
          Byla... nazwalbym to .. oczyszczajaca.

          Mimo wszystko i tak zwolnie nieco.

          Pozdrawiam.


          • Gość: kuk Re: Wolter IP: 207.7.199.* 29.01.05, 17:26
            Negev,ja Cie jeszcze raz ostrzegam, ze w Polsce zostawilem samurajska katane,
            stara.. setki lat. Stara i ostra, jak zyletka "RavaLux".Nie moglem jej wywiezc,
            bo to "zabytek". Ale przy dzisiejszym nasyceniu Polski lapowkobiorcami to staje
            sie mozliwe i moje wyzwanie Cie na pojedynek staje sie bardziej realne.jakis
            Rosynant tez sie znajdzie. Czytalem kiedys honorowy kod Boziewicza i nie ustapie.,
    • ebenezum Błąd twojej wypowiedzi tkwi w założeniu. To nie 21.01.05, 17:02
      miejsce na słowa niosące pozytywne wartości. Tutaj się dogryza, wgniata,
      wkopuje i urąga. Zachowaj swoje, niewątpliwie słuszne, słowa na lepszą okazję i
      lepsze miejsce.
      Mazel Tov!
    • Gość: sp;lit Re: Dla Was Mlodsi Bracia w wierze. Dla Was glosz IP: *.ipt.aol.com 21.01.05, 18:04
      Zyd-Zionaziol negevmc podpiera sie katechizmem KK , zeby popchnac wlasna agende
      To cos nowego , bo myslalem , ze zarzucono to po nieudanych probach w
      przeszlosci . Ten buzz-word "starsi bracia w wierze" jak rowniez termin
      "judeo-christian "powstal w syjonistycznym ministerstwie propagandy , na ich
      uzytek w latach'60-tych . Niestety okazal sie przydatny i przyjal sie u
      amerykanskich Protestantow w erze telewizyjnej ewengelizacji ,... Money talks !

      Bij sie we wlasne piersi negevmc , ja nie mam za co Zydow przepraszac ,
      natomiast zydo-komuna jest odpowiedzialna za wywozke , smierc mojego dziadka ,
      morderstwo wujka , wywozke i zmarnowane zdrowie cioci . Zydzi z zydo-komuny sa
      odpowiedzialni za moje pierwsze 7 lat zycia , bez ojca , przed ktorymi musial
      sie ukrywac , zeby nie zgnic w wiezieniu tylko dlatego ze walczyl w mundurze
      Aliantow ,...

      uklony

      • mamzerek Re: Dla Was Mlodsi Bracia w wierze. Dla Was glosz 21.01.05, 19:29
        Gość portalu: sp;lit napisał(a):

        > Zyd-Zionaziol negevmc podpiera sie katechizmem KK , zeby popchnac wlasna
        agende
        >
        > To cos nowego , bo myslalem , ze zarzucono to po nieudanych probach w
        > przeszlosci . Ten buzz-word "starsi bracia w wierze" jak rowniez termin
        > "judeo-christian "powstal w syjonistycznym ministerstwie propagandy , na ich
        > uzytek w latach'60-tych . Niestety okazal sie przydatny i przyjal sie u
        > amerykanskich Protestantow w erze telewizyjnej ewengelizacji ,... Money
        talks !
        >
        > Bij sie we wlasne piersi negevmc , ja nie mam za co Zydow przepraszac ,
        > natomiast zydo-komuna jest odpowiedzialna za wywozke , smierc mojego
        dziadka ,
        > morderstwo wujka , wywozke i zmarnowane zdrowie cioci . Zydzi z zydo-komuny
        sa
        > odpowiedzialni za moje pierwsze 7 lat zycia , bez ojca , przed ktorymi musial
        > sie ukrywac , zeby nie zgnic w wiezieniu tylko dlatego ze walczyl w mundurze
        > Aliantow ,...
        >
        > uklony
        >


        baaardzo ciekawe niedobitku!
        polskie lub ukrainskie komuchy zamordowali mojego dziadka pod Luckiem w 1941.
        polskie komuchy wsadzili mojego ojca do wiezienia w komuszej Polsce w latach
        piecdziesiatych i musialem sie wychowywac bez niego jak mialem 7 lat.

        Polacy to w wiekszosci kretyni lub swinie komusze, lub nikczemne smrodki jak
        ty, nie uwazasz? Tak przynajmniej wynika z tego smierdzacego forum!

        zwalasz wine na zydow, smrodzie. Narod ktory zrzuca odpowiedzialnosc za swoja
        historie na mniejszosc narodowa jest zalosny. Polacy sa zalosni. Polska jest
        zalosna. Narod szkucow i sziks!

        • Gość: sp;lit [...] IP: *.ipt.aol.com 21.01.05, 19:45
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • mamzerek Re: Dla Was Mlodsi Bracia w wierze. Dla Was glosz 21.01.05, 19:56
            Gość portalu: sp;lit napisał(a):

            > A zawszonej , zydowskiej koldry , nalezacej do rodziny od pokolen , nie
            zabrali
            >
            > ci na granicy w 68-mym ?
            >

            Ano zabrali, niedobitku. Zabrali. Zawszona rodzinna koldre zydoska wraz z
            programem z premiery Dziadow...
            Natomiast brylianty i dolary pozwolili wwywiezc.
            Nikt Polakow o posiadanie rozumu nie oskarza :-)
            • Gość: rachelka Re: Dla Was Mlodsi Bracia w wierze. Dla Was glosz IP: *.twcny.rr.com 21.01.05, 20:01
              mamzerek napisał: > Natomiast brylianty i dolary pozwolili wwywiezc.
              > Nikt Polakow o posiadanie rozumu nie oskarza :-)
              masz dobry nick mamzero bo nim jestes. a po co polsce brylianty z
              Jablonexu.dobrze,ze je masz pewnie w zebach nosisz i dlatego tak blyszczysz.my
              wolimy te prawdziwe znaczy sie brylanty a nie podrobe.
              good boy.
              • mamzerek [...] 21.01.05, 20:05
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: rachelka Re: Dla Was Mlodsi Bracia w wierze. Dla Was glosz IP: *.twcny.rr.com 21.01.05, 20:09
                  mamzerek napisał:

                  > Gość portalu: rachelka napisał(a):
                  >
                  > te, ruchalko, ty najpierw sprawdz co mamzerek znaczy, a potem swoje kretynstwa
                  > umieszczaj na forum.
                  > jeszcze jedna sziksa niedobita sie znalazla!
                  tsyk tsyk mamzero czy cie barchany uwieraja,ze tak skaczesz,czy ci perelka
                  wypadla i blyszczy?
            • Gość: sp;lit [...] IP: *.ipt.aol.com 21.01.05, 20:32
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • negevmc Szpilman 21.01.05, 19:58
        Gość portalu: sp;lit napisał(a):

        > Zyd-Zionaziol negevmc podpiera sie katechizmem KK , zeby popchnac wlasna
        agende
        >
        > To cos nowego , bo myslalem , ze zarzucono to po nieudanych probach w
        > przeszlosci . Ten buzz-word "starsi bracia w wierze" jak rowniez termin
        > "judeo-christian "powstal w syjonistycznym ministerstwie propagandy , na ich
        > uzytek w latach'60-tych . Niestety okazal sie przydatny i przyjal sie u
        > amerykanskich Protestantow w erze telewizyjnej ewengelizacji ,... Money
        talks !
        >
        > Bij sie we wlasne piersi negevmc , ja nie mam za co Zydow przepraszac ,
        > natomiast zydo-komuna jest odpowiedzialna za wywozke , smierc mojego
        dziadka ,
        > morderstwo wujka , wywozke i zmarnowane zdrowie cioci . Zydzi z zydo-komuny
        sa
        > odpowiedzialni za moje pierwsze 7 lat zycia , bez ojca , przed ktorymi musial
        > sie ukrywac , zeby nie zgnic w wiezieniu tylko dlatego ze walczyl w mundurze
        > Aliantow ,...
        >
        > uklony
        >


        A co to za zwierze ???
        Troszku nie na temat Szpilmanku
        Ale jesli chcesz... no coż Żydo-komuna to ja, to ja !! ;-)
        Wreszcie ktos mnie docenił.

        Podobnie jak totyłek. Wpisuj, wpisuj swój ból i złośc. Ja wiem, ze to pomaga.
        Ale ja odpowiadac bede tylko na normalny ton.
        Choc wiem, ze do Ciebie juz moja agenda nie trafi - Ty juz sie na nas poznales
        Ty sie wyzwoliles.


        Biedaku.
        • negevmc Och sorki: Szplitman mialo byc 21.01.05, 20:01
          ...
          • Gość: rachelka Re: Och sorki: Szplitman mialo byc IP: *.twcny.rr.com 21.01.05, 20:07
            negev pare dni temu cos mowiles na temat braku wesolych watkow na forum,czy
            zmieniles zdanie? czesc twoich wpisow ma bardzo specyficzny humor,szczegolnie
            jak oburzasz sie na ton i jezyk rozmowcy samemu ladnie odbijajac paleczke. chyba
            niektore riposty pisales gwizdzac przy goleniu,bo az piana ociekaja.
            keep smiling my friend.
            • negevmc Re: Och sorki: Szp;litman mialo byc 21.01.05, 20:13
              Gość portalu: rachelka napisał(a):

              > negev pare dni temu cos mowiles na temat braku wesolych watkow na forum,czy
              > zmieniles zdanie? czesc twoich wpisow ma bardzo specyficzny humor,szczegolnie
              > jak oburzasz sie na ton i jezyk rozmowcy samemu ladnie odbijajac paleczke.
              chyb
              > a
              > niektore riposty pisales gwizdzac przy goleniu,bo az piana ociekaja.
              > keep smiling my friend.

              Przyznam Ci sie w tajemnicy ale ciiii.: Sam sie sobie dziwie. Czasem mnie tak
              cos najdzie i odbije mi sie szczegolnie jak mdle jedzonko jest. Nie moge potem
              spac.
              Co do golenia - ale o tym tez ciiii. Nie gole sie. Mam dluga brode i pejsy.

              I do keep smiling.

              P.S.
              Kiedys Cie wolalem aby Ci pokazac cos smiesznego w wykonaniu totyle bodajze
              juz po naszej rozmowie o humorze ale nie przyszedles :( a bylo takie fajowe.

              • Gość: rachelka Re: Och sorki: Szp;litman mialo byc IP: *.twcny.rr.com 21.01.05, 20:18
                negevmc napisał: > Co do golenia - ale o tym tez ciiii. Nie gole sie. Mam dluga
                brode i pejsy.
                >
                > I do keep smiling.
                >
                > P.S.
                > Kiedys Cie wolalem aby Ci pokazac cos smiesznego w wykonaniu totyle bodajze
                > juz po naszej rozmowie o humorze ale nie przyszedles :( a bylo takie fajowe.
                no ale chyba je (pejsy i brode) czeszesz i scinasz od czasu do czasu inaczej
                podloge zamiatasz:))
                a ja jestem rodzaju zenskiego (piszesz,nie przyszedles) wiec byc moze wywolales
                chlopa i stad moja nieobecnosc:))
                keep smiling,bo niektorzy sie boksuja ze mna a niektorzy juz niestety sobie
                poszli,gdyz atmosfera sie troche zagescila intelektualnie,czyli nic nowego.
              • biedronka24 Czekoladke polecam 21.01.05, 20:20
                po tym mdlym jedzonku.
                Potem zas ustrzel sobie jakas mloda szikse. Bo one teraz ponoc wola tylko
                czekoladki... Czyli zamiast..
                I co gorsza - chyba nie KK ma z tym cokolwiek wspolnego...
                Mam na mysli oczywiscie ortodhox (jak to sie ladnie teraz w pisemkach polskich
                pisze) i wcale nie prawoslawie o nie- na co nazwa zastosowana po raz pierwszy
                przez uczonych i znawcow - wskazywac by mogla ;)
                • ebenezum A sens miast wytrysku? 21.01.05, 20:42
                  • biedronka24 kawa o tej porze? 21.01.05, 20:50
                    co to - seminarium duchowe ateistow jest?
                    Chcecie- to mowcie wprost. Po co ta nutka ironii. Po co te watpliwosci w ludzi,
                    ktorzy akurat w kwestii tych dzialan papieskich watpliwosci nie maja?
                    Czy narzucanie watpliwosci nie buduje zlej wiary? Czy ktos z kim rozmawiamy nie
                    powinien miec zaufania? A chocby do szczerosci intencji?
                    Po co ta cala argumentacja? Czy dobre intencje trzeba argumentowac?
                    Naprawde? Tak na dzien dobry?
                    Czy jesli wychodzi sie z szacunkiem i zaufaniem do drugiego czlowieka to zawsze
                    szanse nie sa wieksze?

                    Ach - coz ja majacze -prawda?

                    `wytrysk´?
                    Jakie to urocze slowko. Cos jak ropa. Tez drugie urocze slowko.
                    • biedronka24 Na lawe wobec tego 21.01.05, 21:02
                      jezeli dziela Gibbonow i innych wybitnych znawcow....
                      No mniejsza o to.
                      Wiem ze piatek i pozno.
                      Poczytac warto. Mowilam ze ´ziemia, ktora znajdziecie jest zupelnie inna od
                      ziemi egipskiej z ktorej wyszliscie´....

                      Przypadki histerii i szalenstw a nawet gwaltownego apetytu na biale myszki. Beda
                      mozliwe.
                • negevmc Re: Czekoladke polecam 21.01.05, 23:46
                  Przyznam sie, ze kilku rzeczy nie roumiem prosze o wyjasnienie.

                  biedronka24 napisała:

                  > po tym mdlym jedzonku.
                  Pod mdlym jedzonkiem rozumialem wpis pana
                  Wszystko-Co-Zle-To-Zydo-Komuna- Splita
                  Co masz na mysli mowiac czekoladka ?

                  > Potem zas ustrzel sobie jakas mloda szikse. Bo one teraz ponoc wola tylko
                  > czekoladki... Czyli zamiast..
                  Nie wiem skad bierzesz te wiadomosci ale to nie wazne.
                  Nie mam zwyczaju ustrzeliwac kobiet a gustuje w dojzalych.

                  > I co gorsza - chyba nie KK ma z tym cokolwiek wspolnego...
                  > Mam na mysli oczywiscie ortodhox (jak to sie ladnie teraz w pisemkach polskich
                  > pisze) i wcale nie prawoslawie o nie- na co nazwa zastosowana po raz pierwszy
                  > przez uczonych i znawcow - wskazywac by mogla ;)

                  Tego zupelnie nie rozumiem. Serio, prosze o wyjasnienie.

                  Z gory dziekuje.
    • Gość: igor Starsi Bracia zydowscy. Macie skleroze ze starosci IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 21.01.05, 19:31
      wiec nawroccie sie na nauke Chrystusa, Mesjasza rowniez z waszego lona, a
      bedziecie zbawieni a Izrael bedzie siegal od Eufratu do Nilu a wsze dzieci
      przestana latac z golymi 'lbami' i bedziecie mogli jesc golonke. No, sprobujcie
      chocby na kilka lat. Nie wyjdzie, zawsze mozecie anulowac i wrocic na lono Tory
      i Talmudu bez Ewangelii. Smialo
      PS. Nic tak mnie nie rozbawia jak tematy religijne. Islam chyba tak na ludzi
      wplywa bo wspiera powrot ciemnogrodu fanatykow. A juz mialo byc tak
      niekoscielnie i niemoralnie.
      • mamzerek Re: Starsi Bracia zydowscy. Macie skleroze ze sta 21.01.05, 19:36
        Gość portalu: igor napisał(a):

        > wiec nawroccie sie na nauke Chrystusa, Mesjasza
        on taki Mesjasz jak ja krol amerykanski!

        > rowniez z waszego lona,
        nasze lono wydalo setki falszywych mesjaszy. Ostanio jeden ktory zmarl kilka
        lat temu zdobywa popularnosc wsrod oblakanych chasydow Lubawitch.

        a
        > bedziecie zbawieni
        yeah, right!

        > a Izrael bedzie siegal od Eufratu do Nilu
        a po cholere nam taki izrael?

        > a wsze dzieci
        > przestana latac z golymi 'lbami' i bedziecie mogli jesc golonke. No,
        > sprobujcie
        a po cholere?



        > PS. Nic tak mnie nie rozbawia jak tematy religijne. Islam chyba tak na ludzi
        > wplywa bo wspiera powrot ciemnogrodu fanatykow. A juz mialo byc tak
        > niekoscielnie i niemoralnie.

        Odpowiadam tylko dlatego ze zawsze do tej pory mialem do Ciebie szacunek i
        odbieram ten post jako zart.
        • Gość: igor Zrozumiales wiec. Czy odbierasz tez jako zart IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 21.01.05, 19:53
          caly watek o Starszych Braciach?
          • mamzerek Re: Zrozumiales wiec. Czy odbierasz tez jako zart 21.01.05, 20:03
            Gość portalu: igor napisał(a):

            > caly watek o Starszych Braciach?

            Nie rozumiem o ktory watek Ci chodzi, Igorze. Jezeli o ten - to ja go w
            wiekszosci nie czytalem. Za madre posty na moja glupia glowe. Nie orientuje
            sie w tych sprawach religijnych. Jezeli jakis inny, to wogole go nie
            widzialem. A prawde mowiac, to ja nie lubie ani starszych ani mlodszych
            braci. Wole blizniakow!
            • Gość: igor Well. Even twins are not coming at the same time. IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 21.01.05, 20:08
              Rozumiem Cie doskonale; chodzilo mi o poruszenie tematu jako takiego. Wyczulem
              w nim podskorna ironie i dlatego tak napisalem. Moge sie mylic oczywiscie, bo
              duzo forumowiczow to bardzo powazni ludzie.
              • biedronka24 ehm 21.01.05, 20:14
                ´Polacy to w wiekszosci kretyni lub swinie komusze, lub nikczemne smrodki jak
                ty, nie uwazasz? Tak przynajmniej wynika z tego smierdzacego forum!´

                To bardzo smieszne igorku- nie uwazasz? Prawie tak jak to niemieckie miasteczko
                bozonarodzeniowe przeniesione do USA.....

                Chyba zle go rozumiesz. Histeryzuje.
                Nic dziwnego skoro jak sam twierdzi w nic nie wierzy.....
          • krystian71 Re: Zrozumiales wiec. Czy odbierasz tez jako zart 21.01.05, 22:00
            to nie jest watek o starszych lecz o mlodszych braciach.
            I dlatego nalezy go odebrac jak zart. parafraze i kpine.
            Szkoda,ze nasz Papiez tego nie rozumie i na FS nie gosci
            • biedronka24 Obawiam sie ze Papiez jednak 21.01.05, 22:11
              wiecej rozumie.
              Ludzi malych wszedzie pelno. Nie trzeba ich dlugo szukac. Sa takie miejsca gdzie
              ci mali ludzie wrecz paczkuja...
              Milego dlugiego szusowania....
              • krystian71 Re: Obawiam sie ze Papiez jednak 21.01.05, 22:18
                Dzieki biedronko za mile zyczenia.ALE...
                O wyrazenie "nasi starsi bracia "potykamy sie co krok, czy spotkalas sie ze
                zbitka slowna "nasi mlodsi bracia" wczesniej , w jakis oficjalnych
                wystapieniach badz artykulach.
                Sadzisz,ze jestem przewrazliwiony przyjmujac to i uznajac jedynie za kpiny.
                "Brat"- to brzmi dumnie.
                Wierze,ze wiesz co mam na mysli i zrozumiesz moja leniwa niechec do wywalania
                kawy na lawe
                Pozdrawiam
    • ebenezum Z rzadka jeno na forum zagoszczę. Takowoż tym 21.01.05, 20:11
      razem. Pyskówka, nienawiść, małość... Gratuluję! I żegnam...
      • negevmc Re: Z rzadka jeno na forum zagoszczę. Takowoż tym 21.01.05, 20:19
        ebenezum napisała:

        > razem. Pyskówka, nienawiść, małość... Gratuluję! I żegnam...

        Sadzisz, ze cos by sie zmienilo gdybym nie dal sie sprowokowac ?
        Pozwol, ze wyraze watpliwosc.

        Na swoje usprawiedliwienie dodam, ze mimo dojrzalego wieku jestem dziewicem
        w kwesti bezinteresownej, slepej i wsieklej nienawisci wiec moglem dac sie
        poniesc.

        W zyciu widzialem raczej wiecej bardzo konkretnej i bardziej piekacej.
        Takiej, ktora zostawia dziury w czaszkach - po obu stronach (cokolwiek mialo by
        to oznaczac)



        • biedronka24 Masz racje 21.01.05, 20:25
          naprawde.
          Najwiecej tej piekacej jest tam, gdzie doswiadczenia sluza wylacznie poznawaniu
          granic doznan zmyslowych.
          Jak nie przeczytasz- nie bedziesz wiedzial - chyba ze wierzysz w czarcie
          moce....i zauroczenia.
        • ebenezum Do Ciebie ani odrobiny żalu ani wyrzutu nie mam, 21.01.05, 20:41
          bracie w wierze - młodszy, starszy, zaprzeszły, czy cokolwiek sceptycy wymyślą.
          Sam dałem się sprowokować, ale to nie nasza dyskusja, a jedynie pyskówka
          ignorantów. Poczucie misji wymaga jednak komantarza. Pamiętaj wszak, że to nie
          wina myślącego, że ignorant niczego nie pojmie. Nie utrwalaj tych biednych
          stworzeń w błędzie...
          • Gość: ABE Po czyms takim, komentarz juz zbedny IP: *.jetstream.xtra.co.nz 21.01.05, 22:40
            Co za rorczarowanie, negevmc.
            • negevmc Re: Po czyms takim, komentarz juz zbedny 21.01.05, 23:59
              Gość portalu: ABE napisał(a):

              > Co za rorczarowanie, negevmc.

              przykro mi ABE, ze sie mna rozczarowalas. Bede musial jakos dac sobie z tym
              rade.
              Ale w imie Twojej dobrej woli (ktorej brak Ci kiedys wyrzucalem - przekornie)
              prosze powiedz dokladnie czym Cie tak rozczarowalem. To po pierwsze.
              Po drugie jestem pelen podziwu dla Ciebie za te cytaty wczorajsze.
              Nieco nie zrozumials intencji mojego wpisu.
              To nie sa moje poglady - ale o tym juz pisalem.
              Chcialem jedynie wykazac, ze niektore twierdzenia Twoje i kilku innych na
              forum i nie tylko , mieniacych sie katolikami (tj. czlonkami wspolnoty zwanej
              Kosciolem Katolickim) sprzeczne sa z jego nauka.
              Reszta jest forumowym belkotem - sama doskonal o tym wiesz.
              • Gość: ABE NegevMC IP: *.jetstream.xtra.co.nz 22.01.05, 02:12
                Rozczarowana jestem, ze na Twoj watek wdarly sie postu w rodzaju ebeze...
                (whatever) wywyzszajace sie i patronizujace nas (goi) jako niezdolnych do
                dyskusji na temat. Po czyms takim, dyskusja jest plonna. Jednak moze Ty na to
                nie masz wplywu.
                Rozczarowana tez jestem tym, ze cytujesz i chowasz sie nieustannie za wersjami,
                za ktore nie chcesz wziac odpowiedzialnosci. Piszesz cos, po czym sie od tego
                odcinasz. Trudno dyskutowac z kims, kto tylko cytuje. Podpisz sie pod czyms,
                albo naswietl wlasne zrozumienie. Inaczej jest za slisko na tym watku.

                Po trzecie jestem rozczarowana wersjami, ktore WYBRALES aby je zacytowac w
                odpowiedzi na moj post. Myslam, ze w filozfii czy religii zydowskiej jest
                wiecej 'szlachetnego' mistycyzmu, ze Zydzi wiecej wyniesli z tego, ze byli
                pierwsi. Ale wszystko co wyniesliscie to bezwzgledna, samolubna zachlannosc -
                nawet na Boga, ktory przeciez nie jest 'towarem' ktorego mogloby kiedykolwiek
                zabraknac. Jest wszechobecny i wieczny, a zatem to tylko chciwosc powoduje Wami
                kiedy upieracie sie, ze tylko do Was on nalezy: "Wybranstwo Zydow jest nasza i
                tylko nasz sprawa. Wymyslismy sobie naszego B_ga
                jest nam drogi ponad wszystko i niech nawet w naszej naiwnosci tylko nas wybral
                to jest to nasz B_g. Zamknelismy sie w swojej wierze, judaizm nie jest i nigdy
                nie byl misyjny. "
                I czemu nie? Czy Bog nie oznajmil Wam, ze jest jedynym bogiem, ze nie ma
                innego? Wiec czy nie bylo to Waszym ludzkim obowiazkiem aby 'podzielic' sie nim
                ze wszystkimi ludzmi. Zazdrosne chowanie jedynego Boga pod kluczem to tak
                jakbyscie zazadali wylacznosci na tlen na tej planecie tylko dlatego, ze to Wy
                pierwsi zrozumieliscie, ze tlen jest niezbedny do zycia i nie da sie go niczym
                innym zastapic.
                To mnie rozczarowuje, bo potwierdza to Wasza opinie - nieludzkich, skapych ,
                chciwych egoistow.
                Nie bede polemizowac z tym,ze Ty tak akurat nie myslisz bo jestes niewierzacy.
                NIe chodzi o Ciebie, ale o Wasz swiatopoglad w ogolnosci. To mnie rozczarowuje.
                Bo jesli pominiemy to, ze Bog byl wymyslony dajac tym samych swoim stworcom
                (Zydom ktorzy go wymyslili) pewnien patent czy 'copyright', to Bog jako jedyny,
                ktory istnial przed Wami i przed nami, i bedzie istnial po Was i po nas NIE
                MOZE byc przedmiotem niczyjej wlasnosci. A Wy go tak wlasnie trywializujecie -
                poprzez wasze roszczenia wlasnosciowe. Czyzby te kamienne tablice nawolujace
                ludzkosc do uczciwosci nie warte sa podzielenia sie z innymi? Wyraznie nie dla
                Was: "To chrzescijanie w swojej pysze (por Twoje slowa) naiwnie sadzom, ze
                dzieki tej
                watpliwej ciaglosci moga sobie przywlaszczyc NASZE kamienne tablice."
                Czy pojmujesz rozciaglosc Waszego slepego samouwielbienia i jednoczesnego
                odrzucenia calej reszty ludzkosci? Czy pojmujesz, ze Wy nie tylko sie
                odizolowaliscie, ale rowniez probujecie ODEBRAC nam jedyna Prawda, jedyna
                WIARE, jedyny CEL CZLOWIEKA? I za to chyba tak wielu Was nienawidzi.
                Ja z natury nie znam slowa "zazdrosc". Wasze posiadanie, pieniadze i dobra sa
                mi obojetne, a jednak jak czytam Twoj post przekazuajacy to w co wielu z Was
                wierzy, bliska jestem, azeby Was ostatecznie i bez zalu SPISAC NA STRATY.
                Post (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=19674166&a=19689730)
                Bog sie PRZEZ Was (a nie tylko DO Was) objawil. Bog dal Wam swoja madrosci i
                moralnosc - WAM jako REPRESENTATOM calej Reszty Ludzkosci. A Wy schowaliscie to
                gleboko do szuflady i odmawiacia innym udzialy w tej madrosci i moralnosci. Co
                wiecej, Wy te moralnosc i madrosci przeinterpretowaliscie na wlasny uzytek.
                To dlatego twierdze, ze nasza chrzescijanska wiara NIE JEST KONTYNUACJA Waszej -
                przynajmniej nie w zakresie gdzie te madrosc/moralnosc przerobiliscie.
                Przypomina mi sie ta przypowiesc Chrystusa o drzewku ktore przestalo rodzic
                owoc - skazal to drzewo na spalenie, na zniszczenie. Bo to drzewo zwyrodnialo.
                Czy Wy nie zwyrodnieliscie? Poprzez kradziez JEDYNEGO BOGA i poprzez uwiezienie
                Go w Waszych kwiozerczych Prawach?
                Wiec kiedy przyszedl Chrystus i wyprostowal Wasze bledy, a Wy go odrzuciliscie,
                to wlasnie wtedy My przejelismy prawdziwego jedynego Boga i zrozumielismy jego
                madrosc i moralnosc, a Wam zostala tylko mylna tendencyjna interpretacja. To
                wlasnie wtedy stare zwyrodniale drzewo zaczelo sie palic.
                I dlatego twierdze, ze nasza wiara NIE MA WSPOLNEGO MIANOWNIKA z Wasza z
                wyjatkiem tego co pochodzi bezposrednio od Boga (przykazania). A od czasow
                Chrystusa nasza wiara nie ma juz nic wspolnego z Wasza. Przypuszczam, ze ma
                wiecej wspolnego z islamem bo tak jak islam probujemy te wiare dawac innym w
                odroznieniu od Was (i nie klocmy sie w tej chwili o metody szerzenia naszych
                wiar bo to juz inny rozdzial historii). Summa summarum, tak Chrystus byl synem
                Boga, ktory Wam pierwszym sie objawil, i tak przyszedl do Was w pierwszym
                rzedzie (i przestrzegal Waszych Praw aby stac jednym z Wam), i to nie ON Was
                odrzucil ale Wy JEgo, a tym samym Wy odrzucilicie Boga. Wiec, oprocz szansy na
                nawrocenie dla Was, NIC Was i Nas nie laczy (a juz na pewno nie dostosywanie
                sie Chrystusa do Waszych zasad - to byla tylko interakcja socjalna a nie
                przyznanie Wam i Waszym zasadom racji0. Bo co moze byc bardziej odbiegajacego
                od siebie niz "oko za oko' versus 'nadstwa drugi policzek', 'zasady wybranstwa'
                a 'bratanie sie z samarytanami', 'pokoj z Wami' a 'prawo zemsty' itd itd.
                To w odpowiedzi na ten post:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=19407776&a=19437377
                Chrystus, owszem zwracal sie do Was "bowiem tylko oni mogli zrozumiec sens
                jego zwiastowania. Tylko Zydzi rozumieli jego symbolike." Ale Wy nie
                spelniliscie jego celu, tj nie przekazaliscie jego Wiadomosci innym. No
                oczywiscie, z malymi wyjatkami (wrecz jednostkami) - ale taki jeden Piotr czy
                Paul wystarczyli aby zmienic cala Ludzkosci na lepsze. Co do reszty Was, to
                nie watpie wcale ze Bog Was wciaz kocha (jak ta zbladzona owieczke).
                Trudniej nam, slabym gojow, obdarzac Was rownie absolutna miloscia, szczegolnie
                jak sie poczyta taka ebez... whatever.
                Ale ja sie staram (jak to ladnie zauwazyles w poscie do ed_a) wiec POKOJ Z TOBA.
                • Gość: ABE A najsmieszniejsze jest to IP: *.jetstream.xtra.co.nz 22.01.05, 02:32
                  ze dla kogos niewierzacego jak Ty, caly ten powyzszy argument jest idiotyczny,
                  bo nie mamy tego samego punktu wyjsciowego. Licze tylko, ze umiesz wejsc w
                  role :/
                  • negevmc Re: A najsmieszniejsze jest to 22.01.05, 19:19
                    Gość portalu: ABE napisał(a):

                    > ze dla kogos niewierzacego jak Ty, caly ten powyzszy argument jest
                    idiotyczny,
                    > bo nie mamy tego samego punktu wyjsciowego. Licze tylko, ze umiesz wejsc w
                    > role :/

                    ABE. Nie mam zamiaru wchodzic w zadne role. Poruszyl mnie Twoj wpis.
                    Mowie szczerze.
                    To prawda, rzadko zdradzam swoje poglady. W tym watku zreszta nie mialy
                    dotychczas zadnego znaczenia bo chodzilo mi o przedstawienie pozycji Kosciola.
                    Co do judaizmu mysle, ze przemawia przez Ciebie zle doswiadczenie, glownie
                    forumowe.
                    Daj mi prosze kilka dni. Jesli chcesz poznac moje poglady na temat wiary,
                    polityki, moralnosci i etyki moge je oczywiscie wyjawic choc prawde mowiac
                    niechetnie na tym forum. Zrobilem to w kilku wpisach, tu i tam. Nikt nigdy nie
                    reagowal bo nie sa zbyt kontrowersyjne - ot jeszcze jeden nudziarz. Tak czy
                    siak zajmie to kilka dni bowiem jestem bardzo zajety. Czeto wyjezdzam.
                    Widzialem gdzies, ze myslalas ostatnio ze opuscilem to forum bo nie odzywalem
                    sie jakis czas. Coz nie jestem panem swojego czasu.

                    Na koniec co do "wspolnego" jak go nazwalas punktu wyjscia.
                    Niewatpliwie jestem ateista ale jak zawsze powtarzam jesli by ktos mnie
                    zapewnil, ze wszystkie moje watpliwosci, obawy i strachy zostana rozwiane
                    bylbym najgoretszym wyznawca - najprawdopodobniej jednego z odlamow
                    protestantyzmu. Chodzi o jak najmniej formy a jak najwiecej filozofii.
                    Byc moze jakes wyznania dalekowschodnie bardziej by pasowaly ale ich nie znam.
                    Ha, nie bez powodow "nawrocenie" po hebrajsku to "powrot do odpowiedzi".

                    Pozdrawiam i jeszcze raz prosze o cierpliwosc.
                    • Gość: ABE Poczekam bo jestem b. ciekawa n.t IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 23.01.05, 21:19
    • negevmc Ciąg dalszy. 22.01.05, 00:17
      Dabru emet - mówcie prawdę!

      Żydowskie oświadczenie na temat chrześcijan i chrześcijaństwa
      (ogłoszone w USA przez ponad 120 uczonych, rabinów i nauczycieli żydowskich,
      10 września 2000 r.)



      W ostatnich latach nastąpiła dramatyczna, bezprecedensowa zmiana w stosunkach
      żydowsko-chrześcijańskich. Przez niemal dwa tysiąclecia żydowskiej diaspory
      chrześcijanie zwykli charakteryzować judaizm jako religię nieudaną czy, w
      najlepszym razie, przygotowującą grunt i mającą swoje wypełnienie w
      chrześcijaństwie. Jednak w dziesięcioleciach, które nastąpiły po Holokauście,
      chrześcijaństwo uległo dramatycznej zmianie. Coraz więcej oficjalnych ciał
      kościelnych, zarówno rzymskokatolickich jak i protestanckich, publicznie
      oświadcza, że ma wyrzuty sumienia z powodu niewłaściwego traktowania przez
      chrześcijan Żydów i judaizmu. Oświadczenia te stwierdzają też, że
      chrześcijańskie nauczanie i kaznodziejstwo musi ulec zmianie tak, by uznać
      trwałość Boskiego przymierza z Żydami i pochylić się z uznaniem nad wkładem
      judaizmu do cywilizacji świata i do samej wiary chrześcijańskiej.

      Jesteśmy przekonani, że te zmiany zasługują na przemyślaną odpowiedź żydowską.
      Mówiąc tylko w swoim imieniu - jako grupa żydowskich naukowców ponad podziałami
      na poszczególne odłamy judaizmu - wierzymy, że jest czas, aby Żydzi poznali
      wysiłki czynione przez chrześcijan, by wyrazić szacunek dla judaizmu. Wierzymy,
      że nadszedł czas, by Żydzi zastanowili się, co judaizm ma teraz mówić o
      chrześcijaństwie. Jako pierwszy krok proponujemy osiem zwięzłych stwierdzeń o
      tym, jak Żydzi i chrześcijanie mają odnosić się do siebie nawzajem.

      1. Żydzi i chrześcijanie czczą tego samego Boga. Przed powstaniem
      chrześcijaństwa Żydzi byli jedynymi, którzy czcili Boga Izraela. Jednak
      chrześcijanie również czczą Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba, Stworzyciela nieba
      i ziemi. Choć chrześcijańskie praktyki religijne nie są życiodajnym religijnym
      wyborem dla Żydów, my, jako żydowscy teologowie, cieszymy się, że poprzez
      chrześcijaństwo setki milionów ludzi weszło w związki z Bogiem Izraela.

      2. Żydzi i chrześcijanie uważają za autorytet tę samą księgę - Biblię (zwaną
      przez Żydów "Tanach", a przez chrześcijan "Starym Testamentem"). Zwracając się
      do niej, by uzyskać orientację religijną, duchowe wzbogacenie i wspólnotową
      edukację, wynosimy podobne nauki:

      Bóg stworzył świat i podtrzymuje jego istnienie. Bóg ustanowił przymierze z
      narodem Izraela, objawione słowo Boże kieruje Izrael ku życiu w prawości, a w
      końcu będzie tak, że Bóg odkupi Izraela i cały świat. Jednakże Żydzi i
      chrześcijanie w wielu miejscach różnie interpretują Biblię. Te różnice muszą
      być uszanowane.

      3. Chrześcijanie mogą respektować żydowskie prawa do Ziemi Izraela. Po
      Holokauście najważniejszym wydarzeniem dla Żydów było powtórne ustanowienie
      żydowskiego państwa w Ziemi Obiecanej. Jako wyznawcy religii zakorzenionej w
      Biblii chrześcijanie doceniają, iż Izrael był obiecany - i dany - Żydom jako
      fizyczny ośrodek przymierza między nimi a Bogiem. Wielu chrześcijan popiera
      Państwo Izrael z powodów znacznie głębszych niż sama tylko polityka. Jako Żydzi
      przyjmujemy to z aplauzem. Uznajemy zarazem, że tradycja żydowska postuluje
      sprawiedliwość dla wszystkich nie-Żydów mieszkających w żydowskim państwie.

      4. Żydzi i chrześcijanie przyjmują zasady moralne Tory. W ich centrum jest
      niezbywalna świętość i godność każdej istoty ludzkiej. Wszyscy zostaliśmy
      stworzeni na obraz Boga. Ten wspólny fundament moralny może być podstawą do
      lepszych stosunków pomiędzy obiema wspólnotami. Może też być podstawą wielkiego
      świadectwa wobec całej ludzkości, by Doprawiać życie wszystkich ludzi, naszych
      bliźnich, i by przeciwstawić się niemoralnści i bałwochwalstwu, które nas rani
      i degraduje. Takie świadectwo jest szczególnie potrzebne po bezprecedensowych
      horrorach mijającego stulecia.

      5. Nazizm nie był fenomenem chrześcijańskim. Bez długiej historii
      chrześcijańskiego antyjudaizmu i chrześcijańskiej przemocy przeciwko Żydom
      ideologia hitlerowska nie mogłaby zdobyć poparcia ani być wprowadzona w życie.
      Zbyt wielu chrześcijan uczestniczyło w nazistowskich zbrodniach na Żydach lub
      sprzyjało tym zbrodniom. Inni chrześcijanie nie dość protestowali. Jednak
      nazizm nie był nieuniknionym rezultatem chrześcijaństwa. Gdyby hitlerowcom
      udało się wymordować Żydów, ich mordercza pasja bardziej bezpośrednio
      skierowałaby się przeciw chrześcijanom. Z wdzięcznością pamiętamy tych
      chrześcijan, którzy ryzykowali lub poświęcili życie, by ratować Żydów w czasie
      rządów nazistów. Mając to na uwadze, zachęcamy do kontynuowania czynionych
      ostatnio wysiłków teologii chrześcijańskiej, by jednoznacznie odrzucić pogardę
      dla judaizmu i narodu żydowskiego. Z uznaniem odnosimy się do tych chrześcijan,
      którzy odrzucili nauczanie pogardy i nie winimy ich za grzechy popełnione przez
      ich przodków.

      6. Różnica pomiędzy Żydami a chrześcijanami nie może być przezwyciężona siłami
      ludzkimi Stanie się to, gdy Bóg zbawi cały świat, jak obiecuje Pismo.
      Chrześcijanie poznają Boga i służą mu poprzez Jezusa Chrystusa i tradycję
      chrześcijańską. Żydzi poznają Boga i służą mu poprzez Torę i tradycję żydowską.
      Ta różnica nie będzie przezwyciężona przez jedną ze wspólnot poprzez wmawianie,
      że to ona zinterpretowała Pismo bardziej właściwie niż inni. Nie będzie też
      przezwyciężona przez użycie przewagi politycznej. Żydzi mogą szanować
      chrześcijańską wierność ich objawieniu, tak jak my oczekujemy od chrześcijan
      szacunku dla naszego objawienia. Ani Żyda, ani chrześcijanina nie należy
      zmuszać do afirmacji nauczania drugiej wspólnoty.

      7. Nowe stosunki między Żydami a chrześcijanami nie osłabią żydowskich praktyk
      religijnych. Lepsze stosunki nie przyspieszą kulturowej i religijnej
      asymilacji, której Żydzi słusznie się obawiają. Nie zmienią tradycyjnych
      żydowskich form praktyk religijnych, nie powiększą liczby małżeństw mieszanych
      między Żydami a nie-Żydami, nie skłonią większej liczby Żydów do nawrócenia na
      chrystianizm, ani nie stworzą fałszywej mieszaniny judaizmu i chrześcijaństwa.
      Szanujemy chrześcijaństwo jako wiarę, która poczęła się wewnątrz judaizmu i
      nadal ma z nim znaczące związki. Nie widzimy jej jako rozszerzenia judaizmu.
      Tylko wtedy, gdy będziemy cenić własne tradycje, możemy uczciwie kultywować te
      nowe stosunki.

      8. Żydzi i chrześcijanie muszą razem pracować na rzecz sprawiedliwości i
      pokoju. Żydzi i chrześcijanie, każdy na swój sposób, uznają, że świat nie jest
      w stanie zbawienia, co wyraża się w trwałości prześladowań, ubóstwa, ludzkiego
      poniżenia i nędzy. Chociaż sprawiedliwość i pokój są w ostatecznym rachunku
      Boże, nasze połączone wysiłki, we współpracy z innymi wspólnotami religijnymi,
      pomogą sprowadzić królestwo Boże, na które oczekujemy z nadzieją. Osobno i
      razem musimy pracować na rzecz sprawiedliwości i pokoju w naszym świecie. W tym
      dziele kieruje nami wizja proroków Izraela:



    • negevmc Ciag dalszy ciagu dalszego 22.01.05, 00:19
      Święty obowiązek
      Przemyśleć na nowo relację wiary chrześcijańskiej do Żydów i judaizmu -
      chrześcijańska odpowiedź na żydowskie oświadczenie Dabru emet
      (1 września 2002 roku)


      1. Przymierze Boga z ludem żydowskim trwa na wieki. Przez wieki chrześcijanie
      utrzymywali, że przymierze żydowskie zostało zastąpione bądź wyparte przez ich
      przymierze z Bogiem. Odrzucamy to przekonanie. Wierzymy, że Bóg nie odwołuje
      swych Boskich obietnic. Twierdzimy, że Bóg trwa w przymierzu zarówno z Żydami,
      jak z chrześcijanami. W sposób tragiczny bojowa teologia zastępstwa ma wciąż
      jeszcze wpływ na chrześcijańską wiarę, kult i praktyki, pomimo że została
      odrzucona przez liczne Kościoły chrześcijańskie i wielu chrześcijan już jej nie
      akceptuje. Uznanie przez nas stałej ważności judaizmu posiada implikacje dla
      wszystkich aspektów chrześcijańskiego życia.

      2. Jezus z Nazaretu żył i nauczał jako wierny Żyd. Chrześcijanie czczą Boga
      Izraela w Jezusie Chrystusie i przez Niego. Jednakże teoria zastępstwa przez
      wieki skłaniała chrześcijan do mówienia o Jezusie jako przeciwniku judaizmu.
      Jest to mniemanie błędne historycznie. Życie i nauczanie Jezusa zostały
      ukształtowane przez żydowski kult, etykę i praktyki. Inspirowały Go i karmiły
      Pisma Jego ludu. Jest rzeczą konieczną, aby chrześcijańskie nauczanie w czasach
      dzisiejszych ukazywało ziemskie życie Jezusa jako włączone w nieustanne
      żydowskie dążenie do przeżywania przymierza z Bogiem w codzienności.

      3. Starożytne konflikty nie mogą rzutować na obecne relacje pomiędzy
      chrześcijanami a Żydami. Chociaż współcześnie znamy chrześcijaństwo i judaizm
      jako odrębne religie, to przeszły Kościół był, przez wiele dziesiątków lat po
      zakończeniu posługi i zmartwychwstaniu Jezusa, ruchem w łonie wspólnoty
      żydowskiej. Zniszczenie przez wojska rzymskie świątyni Jerozolimskiej w 70 roku
      spowodowało kryzys wśród Żydów. Różne ugrupowania, w tym chrześcijaństwo i
      wczesny judaizm rabiniczny, rywalizowały o przywództwo we wspólnocie
      żydowskiej, a każde podawało się za jedynego spadkobiercę biblijnego Izraela.
      Ewangelie odzwierciedlają to współzawodnictwo, w którym strony obrzucały się
      nawzajem rozmaitymi oskarżeniami. Chrześcijańskie zarzuty hipokryzji i
      legalizmu przedstawiają judaizm w sposób fałszywy i stanowią niechlubny
      fundament tożsamości chrześcijańskiej.

      4. Judaizm jest żywą wiarą ubogaconą przez stulecia rozwoju. Wielu chrześcijan
      popełnia błąd stawiając znak równości pomiędzy judaizmem a biblijnym Izraelem.
      Jednakże judaizm, podobnie jak chrześcijaństwo, rozwinął nowe formy wierzeń i
      praktyk w stuleciach, które nastąpiły po zniszczeniu świątyni. Tradycja
      rabiniczna postawiła nowe akcenty i ukształtowała nowe rozumienie istniejących
      praktyk, takich jak modlitwa wspólnotowa, studium Tory i uczynki miłosierdzia.
      W ten sposób Żydzi mogli przeżywać przymierze w świecie bez świątyni. Z czasem
      zgromadzili obszerną ilość literatury interpretacyjnej, która nieustannie
      wzbogaca żydowskie życie, wiarę i tożsamość. Chrześcijanie nie są w stanie
      zrozumieć w pełni judaizmu, jeśli nie biorą pod uwagę jego pobiblijnego
      rozwoju, który może także wzbogacić i umocnić wiarę chrześcijańską.

      5. Biblia zarazem łączy i dzieli Żydów i chrześcijan. Niektórzy współcześni
      Żydzi i chrześcijanie, studiując wspólnie Biblię, odkrywają nowe sposoby
      czytania, które umożliwiają głębszy szacunek dla obu tradycji. Choć obie
      wspólnoty czerpią z tych samych tekstów biblijnych starożytnego Izraela,
      rozwinęły one odmienne tradycje interpretacji. Chrześcijanie patrzą na nie
      przez pryzmat Nowego Testamentu, natomiast Żydzi rozumieją te Pisma poprzez
      tradycje komentarzy rabinicznych. Nazywanie pierwszej części chrześcijańskiej
      Biblii "Starym Testamentem" może błędnie sugerować, że teksty te są
      przestarzałe. Wyrażenia alternatywne - "Biblia hebrajska", "Pierwszy Testament"
      czy "Wspólny Testament" - choć także problematyczne, mogą w lepszy sposób
      wyrazić odnowione uznanie Kościoła dla trwałej mocy tych Pism zarówno dla
      Żydów, jak i chrześcijan.

      6. Uznanie trwałego przymierza Boga z ludem żydowskim posiada konsekwencje dla
      rozumienia zbawienia przez chrześcijan. Chrześcijanie doznają zbawczej mocy
      Boga w osobie Jezusa Chrystusa i wierzą, że moc ta jest dostępna w Nim dla
      wszystkich ludzi. Dlatego przez wieki chrześcijanie nauczali, że zbawienie jest
      dostępne jedynie przez Jezusa Chrystusa. Po uświadomieniu sobie w ostatnich
      czasach tego, że przymierze Boga z Żydami jest wieczne, chrześcijanie obecnie
      są w stanie uznać działanie odkupieńczej mocy Boga w tradycji żydowskiej. Skoro
      Żydzi, nie podzielając naszej wiary w Chrystusa, pozostają w zbawczym
      przymierzu z Bogiem, chrześcijanie potrzebują nowych sposobów rozumienia
      powszechnego znaczenia Chrystusa.

      7. Żydzi nie powinni być przedmiotem nawracania przez chrześcijan. W świetle
      przekonania, że Żydzi trwają w wiecznym przymierzu z Bogiem, wyrzekamy się
      misjonarskich wysiłków zmierzających do nawracania Żydów na chrześcijaństwo.
      Jednocześnie cieszą nas okazje do wzajemnego składania przez Żydów i
      chrześcijan świadectwa o tym, jak jedni i drudzy doświadczają zbawczych dróg
      Boga. Ani Żydzi, ani chrześcijanie nie mogą zasadnie twierdzić, że posiedli
      całkowitą lub wyłączną znajomość Boga.

      8. Kult chrześcijański uczący pogardy dla judaizmu obraża Boga. Nowy Testament
      zawiera fragmenty, które często rodziły negatywne postawy wobec Żydów i
      judaizmu. Korzystanie z tych tekstów w kontekście sprawowanego kultu zwiększa
      prawdopodobieństwo wrogości wobec Żydów. Także chrześcijańska teologia
      antyżydowska kształtowała kult w sposób oczerniający Żydów i budzący do nich
      pogardę. Wzywamy przełożonych Kościołów do dokonania przeglądu czytań
      biblijnych, modlitw, układu lekcjonarzy, kazań i hymnów celem usunięcia
      zniekształconego obrazu judaizmu. Zreformowane życie liturgiczne chrześcijan
      powinno wyrażać nową relację z ludem żydowskim, oddając w ten sposób cześć
      Bogu.

      9. Uznajemy znaczenie ziemi Izraela dla życia ludu żydowskiego. Ziemia Izraela
      zawsze miała centralne znaczenie dla Żydów. Jednakże teologia chrześcijańska
      uczyła, że Żydzi skazali się na bezdomność przez odrzucenie Bożego Mesjasza.
      Taka teoria zastępstwa wykluczała jakąkolwiek możliwość zrozumienia przez
      chrześcijan przywiązania Żydów do ziemi Izraela. Teologowie chrześcijańscy nie
      mogą dłużej pomijać tego węzłowego problemu, zwłaszcza w kontekście złożonego i
      długotrwałego konfliktu wokół tej ziemi. Uznając, że zarówno Izraelczycy, jak
      Palestyńczycy mają prawo do życia w pokoju i bezpieczeństwie w swojej
      ojczyźnie, wzywamy do wysiłków na rzecz sprawiedliwego pokoju między wszystkimi
      narodami w tym regionie.

      10. Chrześcijanie powinni wspólnie z Żydami pracować na rzecz uzdrowienia
      świata. Już prawie od wieku Żydzi i chrześcijanie w Stanach Zjednoczonych
      współpracują ze sobą nad ważnymi kwestiami społecznymi, takimi jak prawa
      pracownicze i prawa obywatelskie. W dzisiejszych czasach, kiedy nasilają się
      gwałt i terroryzm, musimy wzmocnić nasze wspólne wysiłki na rzecz
      sprawiedliwości i pokoju, do których wzywają nas zarówno prorocy Izraela, jak i
      Jezus. Wspólne starania Żydów i chrześcijan oferują wizję ludzkiej solidarności
      i dostarczają modelu współpracy z ludźmi o innej tradycji religijnej.

      (tłum. Violetta Reder)

      Autorami tego dokumentu, który powstał jako chrześcijańska odpowiedź na
      żydowskie oświadczenie Dabru emet, są członkowie amerykańskiej ekumenicznej
      Grupy Uczonych Chrześcijańskich ds. Stosunków Chrześcijańsko-Żydowskich: Norman
      Beck, Mary C. Boys SNJM, Rosann Catalano, Philip A. Cunningham, Celia Deutsch
      NDS, Alice L. Eckardt, Eugene J. Fisher, Eva Fleischner, Deirdre Good, Walter
      Harrelson, Michael McGarry CSP, John C. Merkle, John T. Pawlikowski OSM, Peter
      A. Pettit, Peter C. Phan, Jean Pierre Ruiz, Franklin Sherman, Joann Spillman,
      John T. Townse
      • gini Re: negevmc 22.01.05, 00:31
        Wypadasz z roli, zdrabniasz nicki jak to masz w zwyczaju, a przeciez podobno
        jestes tutaj nowy.
        Tak lubisz przebieranki?
        • negevmc Re: negevmc 22.01.05, 00:49
          gini napisała:

          > Wypadasz z roli, zdrabniasz nicki jak to masz w zwyczaju, a przeciez podobno
          > jestes tutaj nowy.
          > Tak lubisz przebieranki?
          >
          >
          Moge sie jedynie domyslac o co Ci chodzi.
          Mylisz sie.
          Co nie znaczy, ze nie lubie przebieranek (szczegolnie w damskie fatalaszki ;-)
          Temat jest powazny wiec prosze o powage.

          Jestem tu nowy - jakis miesiac or so.
          • gini Re: negevmc 22.01.05, 00:54
            negevmc napisał:

            > gini napisała:
            >
            > > Wypadasz z roli, zdrabniasz nicki jak to masz w zwyczaju, a przeciez podo
            > bno
            > > jestes tutaj nowy.
            > > Tak lubisz przebieranki?
            > >
            > >
            > Moge sie jedynie domyslac o co Ci chodzi.
            > Mylisz sie.

            Nie myle, sie...

            > Co nie znaczy, ze nie lubie przebieranek (szczegolnie w damskie fatalaszki ;-)
            > Temat jest powazny wiec prosze o powage.
            >
            > Jestem tu nowy - jakis miesiac or so.


            Alez powazna jestem jak najbardziej.Tyle, ze jak chcesz uchodzic za nowego, to
            wystrzergaj sie starych przyzwyczajen,bo wiesz ja jestem wiedzma, co z gory
            wszystko wypatrzy.
            • negevmc Re: negevmc 22.01.05, 01:05
              gini napisała:

              >
              > Alez powazna jestem jak najbardziej.Tyle, ze jak chcesz uchodzic za nowego,
              to
              > wystrzergaj sie starych przyzwyczajen,bo wiesz ja jestem wiedzma, co z gory
              > wszystko wypatrzy.

              Coz, nie wypada opierac sie kobiecie a nie oplaca wiedzmie.
              Ja wiem, ze sie mylisz problem w tym jakbym mogl Ci to udowodnic.
              Proponuj.
              (przemilczam zdziwinie z faktu, ze moje ewentualne przebieranie
              maialoby jakies znaczenie dla tego watku i dla Ciebie)
              • Gość: ABE Re: negevmc IP: *.jetstream.xtra.co.nz 22.01.05, 02:28
                Gini jest troche nawiedzona militarystka. Kurde, jak ja nie lubie fanatyzmu!
                Mam nadzieje, ze Cie szybko nie zrazi do tego forum
                • Gość: rachelka Re: negevmc IP: *.twcny.rr.com 22.01.05, 03:52
                  Gość portalu: ABE napisał(a):

                  > Gini jest troche nawiedzona militarystka. Kurde, jak ja nie lubie fanatyzmu!
                  > Mam nadzieje, ze Cie szybko nie zrazi do tego forum
                  abe daj kazdemu egzystowac we wlasnej skorze na tym forum. tu nikt nikogo sie
                  nie pozbywa,my jestesmy chyba dorosli. dana odeszal bo sama chciala,watpie,ze
                  gini jej w tym pomogla, a jak pomogla to juz jej sprawa. jak chcesz chlebem i
                  sola przyjmowac tu niektorych to rob to,ale nie wszyscy musza ci wtorowac w tej
                  biesiadzie. co do fanatyzmu,to uwazaj, bo i ciebie o antyamerykanski fanatyzm
                  posadzaja, a wiec ziemia jest okragla, a negev duzy chlopiec i wie jak i czym
                  sie bawic,so do not worry too much,he will be back:)))
                  • Gość: ABE Rachelko IP: *.jetstream.xtra.co.nz 22.01.05, 05:57
                    Zawsze mialam problemy z instynktem stadnym, i nie bede teraz w imie zle
                    pojetej solidarnosci grupowej z kimkolwiek, gryzc sie w jezyk azeby nie urazic
                    czyichs uczuc. Powiedzialam to co myslalam. Przypuszczam, ze gini tez jest duza
                    dziewczynka i jak chce moze sie bronic sama.

                    Do fanatyzmu antyamerykanskiego rzeczywiscie mam niedaleko. Musze uwazac/
                    Pzdrw
                    ABE
                    • Gość: ABE i jeszcze jedno IP: *.jetstream.xtra.co.nz 22.01.05, 06:09
                      tak samo wkurza mnie Polak_znajacy_uczucie_wstydu jak i Gini. Wyciagnij sama
                      wnioski.
                • kosel_maruwi Re: negevmc 22.01.05, 07:15
                  Gość portalu: ABE napisał(a):

                  > Gini jest troche nawiedzona militarystka.

                  Gini ??????? Militarystka ???
                  Dobre to.
                  • Gość: abe Re: negevmc IP: *.jetstream.xtra.co.nz 22.01.05, 07:30
                    militarystka slowna. zaczepna, nieprzejedna. jak rosyski czolg miazdzy wszystko
                    po drodze. ale to tylko moje zdanie.
          • Gość: kuk Re: negevmc IP: 207.7.199.* 29.01.05, 16:57
            Uczciwie przeczytalem wszystko, co powyzej i jeszcze raz doszedlem do wniosku,ze
            religie sa jednym z czynnikow, ktore wywoluja miedzy ludzmi- ktorych powinny
            laczyc - glebokie podzialy. Ze ludzie, ktorzy czerpiac z ich nauki powinni byc
            blizej siebie, zaczynaja sie od siebie oddalac zatopieni w sofistycznych
            dyskusjach. Ja kiedys te wszystki religie powiesilem na scianie, odsunalem sie
            na dystans i wybralem z kazdej cos, co nie ogranicza mi mojej dobrej woli w
            traktowaniu innych, co w mojej percepcji swiata zatarlo roznice miedzy ludzmi.
            Wiele razy bylem swiadkiem, jak wierni, ktorzy przed chwila sie modlili, na
            zwnatrz kosciola zaczeli obrabiac d...y swoim wspolwyznawcom. jak proboszcz
            odmowil pochowku zmarlego, bo rodzina nie miala piniedzy na pochowek. Zobaczylem
            hordy "wiernych", ktore w imie swoich bogow wyrzynali innowiercow. Nie mialem
            wyjscia. Chcialem zyc, wiec zmodyfikowalem swojego Boga "na obraz i
            poodobienstwo swoje" i dzis moge Was wzystkich zapewnic, ze nie mam planow
            rozpetania 3ej wojny swiatowej (o, chyba powinienem pisac o 4tej, bo 3cia juz
            zaczal powolany brzez Boga texidiot) i ze nie schowam sie w kacie gdy ktos mnie
            poprosi o pomoc...
        • Gość: ABE Gini, prosze Cie IP: *.jetstream.xtra.co.nz 22.01.05, 02:27
          jesli tylko chcesz atakowac ad personam (jak bylo z Dana, ktorej sie nam tu tak
          efektywnie pozbylas, choc nikt Cie o to nie prosil) to ja Cie prosze ladnie,
          wracaj na Forum Aktualnosci. Dzieki
          • Gość: rachelka Re: Gini, prosze Cie IP: *.twcny.rr.com 22.01.05, 16:35
            Gość portalu: ABE napisał(a):

            > jesli tylko chcesz atakowac ad personam (jak bylo z Dana, ktorej sie nam tu tak
            >
            > efektywnie pozbylas,
            abe o to mi chodzilo,nie oskarzaj gini o cos co nie jest jej zasluga. ja bym
            powiedziala niewielka to strata stracic kogos kto chyba wiecej osob i to
            lepszego kalibru przepedzil z tego forum. dana nigdy nie oskarzyla gini o
            przepedzenie jej,raczej tych wszystkich strasznych antysemitow ,ktorych juz
            miala dosc (miedzy innymi i ciebie i mnie). gini jest jak czolg jesli z nia
            dyskutujesz,ale to jej cecha, i jesli sie z nia nie zgadzasz to poprostu zostaw
            ja innym,a ona juz sobie poradzi.
            • Gość: ABE Re: Gini, prosze Cie IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 23.01.05, 21:22
              Proponujesz, zebym ja omijala z daleka? TO chyba niezuplenie na tym
              polega 'challenging debate' - ja tu nie przychodza na kawke z napoleonka
              " i jesli sie z nia nie zgadzasz to poprostu zostaw
              > ja innym,a ona juz sobie poradzi"
              • Gość: rachelka Re: Gini, prosze Cie IP: *.twcny.rr.com 23.01.05, 21:26
                Gość portalu: ABE napisał(a):

                > Proponujesz, zebym ja omijala z daleka? TO chyba niezuplenie na tym
                > polega 'challenging debate' - ja tu nie przychodza na kawke z napoleonka
                > " i jesli sie z nia nie zgadzasz to poprostu zostaw
                > > ja innym,a ona juz sobie poradzi"

                proponuje,zebys nie przypisywala jej dodatkowych win w stylu "ty wypedzilas
                dane" bo to chyba smieszne,daj jej egzystowac jak chce,tak jak dajemy kazdemu
                na tym forum. powiedzenie,zeby nie atakowala kogos ad personam lub aby sobie
                poszla na FA,bo straszy dyskutantow ,jest niczym innym tylko atakiem ad persona,
                ktore kazdy z nas robi,chociazby w stosunku do krasuli,ktora dobrze,zeby sobie
                poszla,ale jakos nie chce:))
        • Gość: J.K. Czy uwagi "ad personam" to juz taki kobiecy styl? IP: *.arcor-ip.net 25.01.05, 06:39
          Twoj
          ABRE
          i Rachelki...
          nie biegam po forach i nie sledze ludzi...
          - nudne by to bylo...
          nawet nie wiem, kto to negev...

          moze napiszesz cos metytorycznie w odniesieniu do tekstu negeva?
          • negevmc gini, ABE i kobiecy styl 25.01.05, 11:50
            Gość portalu: J.K. napisał(a):

            > nie biegam po forach i nie sledze ludzi...

            Nie trzeba biegac i sledzic. Jesli ktos jest tu kilka lat to zna styl
            wypowiedzi.
            Ja jestem tu niedlugo. Miesiac moze dwa. Uwagi gini traktuje z przymruzeniem
            oka (jak inaczej mozna).
            Czasem lubie zanim odpowiem komus przegladnac jego poprzednie wpisy,
            szczegolnie gdy ma to byc ostra krytyka.
            Nie dyskutujesz przeciez z wpisami (choc na pierwszy rzut oka tak to wyglada)
            ale z ludzmi - z caloksztaletem ich pogladow wyraznym tylko za pomoca
            konkretnych wpisow.
            Zrobilem tak odpowiadajac pierwszy raz ABE i musze Ci powiedziec, ze z czasem
            zmienilem nieco zdanie. Z wyraznej niecheci przeszedlem do ograniczonej
            sympatii. Widac w jej wpisach pasje. To czy sa merytoryczne czy nie czesto ma
            drugorzedne znaczenie. Ona jest czlowiekiem. To widac. Moge sie z nia nie
            zgadzac, moge sie na nia zloscic ale przynajmniej budza we mnie jej wpisy
            jakies emocje. Spojrz na dziesiatki, ba setki innch, przeklenstwa, obelgi,
            glupoty nie z tej ziemi - totalna nuda. Ile w tej masie blota trzeba sie
            naszukac aby znalesc jakis rozsadny wpis, do ktorego moglbys sie ustosunkowac.
            Po dwoch miesiacach na forum przestalem przegladac ciurkiem posty.
            Od razu wchodze do wyszukiwarki i szukam konkretnych nickow.

            > Czy uwagi "ad personam" to juz taki kobiecy styl.
            Nie jestem zadnym szowinista meskim. Wprost przeciwnie, women's lib. pewine
            chetnie zaakceptowala by mnie w swych szeregach ale genetyka, natura czy jak to
            nazwac inaczej jest nieublagana. Tak, to pewnie kobiecy styl dlatego inaczej
            sie rozmawia z facetami inaczej z kobitkami. Nic na to nie poradzisz ;-)

            Pozdrawiam
      • Gość: ABE Przeczytalam pobieznie IP: *.jetstream.xtra.co.nz 22.01.05, 02:25
        TO juz lubie bardziej niz poprzednie 'wersje' stosunku Zydow do chrzescijan,
        ktore nam tu zacytowales.
        Nie zgadzam sie oczywiscie z tym: " Życie i nauczanie Jezusa zostały
        ukształtowane przez żydowski kult, etykę i praktyki. Inspirowały Go i karmiły
        Pisma Jego ludu." To jest trywializacja Chrystusa.
        Mam rozwniez objekcje do tonu tego przeslanie w momentach kiedy zamienia sie
        ono w liste zadan co do ochrony (nienaruszalnosci) panstwa Izraela i paru
        innych rzeczy. Ale to juz lepszse. Wzajemny szacunek i stosunki na "arms
        length" sa lepsze niz wzajemne potepienie i nienawisc.
        • negevmc Re: Przeczytalam pobieznie 22.01.05, 19:34
          Gość portalu: ABE napisał(a):

          > TO juz lubie bardziej niz poprzednie 'wersje' stosunku Zydow do chrzescijan,
          > ktore nam tu zacytowales.
          > Nie zgadzam sie oczywiscie z tym: " Życie i nauczanie Jezusa zostały
          > ukształtowane przez żydowski kult, etykę i praktyki. Inspirowały Go i karmiły
          > Pisma Jego ludu." To jest trywializacja Chrystusa.

          Nie dziw sie. Mozna spojrzec na to z innej strony. Mozna docenic wysilek jaki
          Ci ludzie (od tego oswiadczenia) wlozyli w przelamanie obciazenia 2 tys lat
          wzajemnych oskarzen i pieczolowicie hodowanej niecheci.
          Nikt ABE, ale to nikt nie jest od tego wolny. Ani Papierz ani ja
          (podaje te dwie osoby jako stojace na dwoch biegunach, czlowiek wielki, znany i
          wzor etyczny dla miliardow oraz maly smieszny starzejacy sie robaczek) nie
          mowiac juz o poboznych Zydach, ktorzy - zapewniam Cie maja swoje racje.
          • Gość: ABE Ja jakos nie moge sie na te ich racje doczekac IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 23.01.05, 21:23
            • biedronka24 no wlasnie- to najwyrazniej ponizej 24.01.05, 11:31
              czyjejs godnosci. A szkoda.
              Najwyrazniej potrzebne sa do tego male zolnierzyki na jakichs forumach,
              informujace o tym ze juz od dawna wiadomo kim byl Chrystus a ci co tak naiwnie
              uwierzyli w ´mistyczne legendy´ to tacy naiwni sa...
              Cos jak z tym naiwnym oporem w stosunku potegi pewnej armii, ktora byla nie do
              pokonania i ruszyla kiedys z zachodu....

              Ble, ble, ble.
              Tak to jest jak za dyskusje na ten temat biora sie ludzie, ktorzy nie widza tak
              naprawde w rzeczach i sprawach o ktorych mowia zadnych wartosci...
              Ciekawe jacy to religijni Zydzi upowaznili niejakiego negevmeca do
              autorytatywnych wypowiedzi na tym forum.
              Wnioskowac mozna o wiele lepiej z tego co widac. I tu niestety ABE ma racje.
              Juz dawno jakis autorytet Judaizmu mogl odpowiedziec na to wyciagniecie reki
              przez Papieza. Mamy jednak jednego Boga. Widac w tej kwestii uswiecil jednak
              bardziej glowe kosciola katolickiego dajac mu jasniejsza wizje prawdy, a
              autorytetom Judaizmu prawdopodobnie dal dluga droge dochodzenia do tej samej
              prawdy samodzielnie....
              Przezywanie wlasnych cierpien tez kieruje ku sobie a nie ku spolecznosci
              ludzkiej, nie ku wartosciom trwalym. Moze wlasnie o to chodzi. No coz. Wola Boga.
              Kosciol zas katolicki czeka oczyszczenie przez wieze Babel i myszke Miki. Albo
              raczej przez walke z powszechnym lenistwem. Z przekonaniem, ze potrzebne sa
              prawa ludzkie do uswiecania przez Boga. Z przekonaniem, ze potrzebne sa
              liberalizacje, malzenstwa ksiezy, kaplanstwo kobiet i takie tam.
              Jakiez to wszystko smieszne, infantylne. Ale ludziom zawsze musi sie zwalic
              niebo na glowe, zanim dojda na krotko do jakichs budujacych wnioskow...
              • negevmc Autoryzacja 24.01.05, 22:30
                biedronka24 napisała:

                1.
                > Ble, ble, ble.
                Zaiste Swiete to slowa.

                2.
                > Tak to jest jak za dyskusje na ten temat biora sie ludzie, ktorzy nie widza
                tak
                > naprawde w rzeczach i sprawach o ktorych mowia zadnych wartosci...
                > Ciekawe jacy to religijni Zydzi upowaznili niejakiego negevmeca do
                > autorytatywnych wypowiedzi na tym forum.

                Chyba nie przeczytalas moich wpisow. Nie bylo w nich nic autoratywnego.
                ABE mi zarzuca z reszta, ze przytaczam tylko cudze opinie.
                No tak. ABE, stranger i inne splity maja papieska autoryzacje...

                3.
                Czy tak trudno zrozumiec te jedna najprostrza rzecz ?
                To chrzescijanie twierdza ze sa bracmi. Zydzi sa samolubnymi ksenofobami
                i nie uznaja Jezusa. W ogole sie sie do nie go nie ustosunkowuja. Pobozni
                zydzi, nie takie wyrzutki jak ja.
                Dzisiajeszy faszystowski, bandycki i jaki tam jeszcze Izrael - co innego -
                potrzebuje miedzynarodowego uznania, takie NegevyMC jak ja na kolanach blagaja
                biedronki o prawo wypowiadania sie na polskim forum, pamiec Zaglady - o tak ,
                to takze dla Waszego dobra ale wiara, religia - o co Wam chodzi ?
                Chcecie uznac chrzescijanstwo za lepsze - ale prosze bardzo. NIe mam argumentow
                i nie ma wogole na ten temat co dyskutowac.
                Jak juz powiedzialem Zydzi sobie wymyslili swojego B_ga, ktory w ich mniemaniu
                ich kocha, moze takze i innych ale Przymierze zawarl tylko z nimi.

                Jak bedziecie gotowi to zrozumiec moze da sie z Wami porozmawiac o tym, moze
                Was zinteresuja moje osobiste poglady na ten temat bo sa dosc rozne od tych
                tutaj. Najpierw jednak musiscie zrozumiec, a jest to trudne, wierze ze nie
                mozna porownywac wyznan bo to nie sa rzeczy, ktore daja sie porownywac bez
                poznania ich doglebnie. Ani chrzescijanstwa nie znacie na tyle dobrze ani
                judaizmu (dowody na forum, nie musze chyba przytaczac).
                Mozna jednak porownac historyczne fakty - gdzies juz to na forum proponowalem
                Policzcie ofiary w imie Chrystusa lub z jego iminiem na ustach i w imie
                Przedwiecznego. Nawet w stosunku do ilosci wyznawcow jesli nie bezwzgledna
                ilosci. Wezcie ostatnie 1000, 500, 200 - ile chcecie lat.Bardzo zle rachunek
                ten wychodzi dla wyznawcow "nadstawiania drugiego policzka".

                Trzeba miec wiele samozaparcia zeby pisac na tym forum.
                Ja go nie mam tak wiele.

                • Gość: sp;lit Re: Autoryzacja IP: *.ipt.aol.com 25.01.05, 01:22
                  Dobry pomysl , wylicz nam wojny w Imieniu Chrystusa , zeby ci ulatwic ,... Wez
                  ostatnie 1000, 500, 200 - ile chcesz lat. Zobaczymy jak zle rachunek
                  ten wychodzi dla wyznawcow "nadstawiania drugiego policzka".

                  uklony

                  =============================== =============================== ================

                  Mozna jednak porownac historyczne fakty - gdzies juz to na forum proponowalem
                  Policzcie ofiary w imie Chrystusa lub z jego iminiem na ustach i w imie
                  Przedwiecznego. Nawet w stosunku do ilosci wyznawcow jesli nie bezwzgledna
                  ilosci. Wezcie ostatnie 1000, 500, 200 - ile chcecie lat.Bardzo zle rachunek
                  ten wychodzi dla wyznawcow "nadstawiania drugiego policzka".

                  • negevmc Jedna tylko 25.01.05, 01:45
                    Gość portalu: sp;lit napisał(a):

                    > Dobry pomysl , wylicz nam wojny w Imieniu Chrystusa , zeby ci ulatwic ,...
                    Wez
                    > ostatnie 1000, 500, 200 - ile chcesz lat. Zobaczymy jak zle rachunek
                    > ten wychodzi dla wyznawcow "nadstawiania drugiego policzka".
                    >
                    Dokladnie powiedzialem w imieniu Chrystusa lub z jego iminiem na ustach.
                    Jedna wojna tylko. Wystarczy?
                    Wiesz co mieli hitlerowscy zolnieze wypisane na klamrach pasow ?
                    Ach - oczywiscie mieli na mysli zydowskiego b_ga, prawda - sorry zwracam honor.
                    www.republikasilesia.com/Kulisz/Roz_koniec/rozmowy/nossol.htm
                    www.zwoje-scrolls.com/zwoje14/text08p.htm
                    panzerfaust.piwko.pl/niem_piech39.html
                    • Gość: sp;lit Re: Jedna tylko IP: *.ipt.aol.com 26.01.05, 21:18
                      Czy ja sie niejasno wyslawiam ? One more time , negevmc ,...

                      "Dobry pomysl , wylicz nam wojny w Imieniu Chrystusa , zeby ci ulatwic ,... Wez
                      ostatnie 1000, 500, 200 - ile chcesz lat. Zobaczymy jak zle rachunek
                      ten wychodzi dla wyznawcow "nadstawiania drugiego policzka".

                      Dla zaspokojenia twojej ciekawosci "Gott mit uns" , biorac pod uwage , ze wuc
                      fascynowal sie nordycka mitologia , mogl to byc Odyn ???

                      uklony

                      =============================== =============================== ================

                      Wiesz co mieli hitlerowscy zolnieze wypisane na klamrach pasow ?
                      Ach - oczywiscie mieli na mysli zydowskiego b_ga, prawda - sorry zwracam honor.





                      =============================== =============================== ================

                      • negevmc Myslalem, ze jestes lepszy split 26.01.05, 22:20
                        split powtorzyl:

                        Czy ja sie niejasno wyslawiam ? One more time , negevmc ,...
                        >
                        > "Dobry pomysl , wylicz nam wojny w Imieniu Chrystusa , zeby ci ulatwic ,...
                        Wez
                        >
                        > ostatnie 1000, 500, 200 - ile chcesz lat. Zobaczymy jak zle rachunek
                        > ten wychodzi dla wyznawcow "nadstawiania drugiego policzka".


                        Ok. Wyliczylem. Rachunek wychodzi bardzo zle bo w ciagu przytoczonego okresu
                        1000 lat nie znalazlem wielu wojen prowadzonych przez Zydow w imeniu B_ga.
                        Wszystkie natomiast o ktorch sie wspomina byly wszczete przez chrzescijan lub
                        ludzi nimi sie zwacymi i to z pelnym wsparciem Zbawiciela lub w jego obronie. O
                        to mi chodzilo w mojej wypowiedzi - wydaje mi sie, ze albo nie czytasz tego co
                        pisze albo robisz ze mnie durnia co do Ciebie nie pasuje - o to, ze wyznawcy
                        pieknego i propagujacego milosc chrzesciajnstwa zabili nieporownywalnie wiecej
                        ludzi niz ksenofobiczni, nazistowscy, podstepni Zydzi. - Czy ja sie niejasno
                        wyrazam ?
                        Ty oprocz jakiegos niezrozumialego powtarzania nic nie wnosisz.
                        Sadze, ze czekasz az sie zdenerwuje i cos palne.

                        I dalej split:
                        > Dla zaspokojenia twojej ciekawosci "Gott mit uns" , biorac pod uwage , ze wuc
                        > fascynowal sie nordycka mitologia , mogl to byc Odyn ???

                        No tak moglem sie spodziewac, ze zazartujesz.
                        Tak mogl byc.
                        A apostolowie mogli byc celtami.
                        A ja jestem czarnoksieznikiem z OZ.

                        Myslalem, ze stac Cie na dyskusje.
                        • Gość: sp;lit Re: Myslalem, ze jestes lepszy split IP: *.ipt.aol.com 27.01.05, 02:02
                          Nic nie wyliczyles , bo nie ma co ,... Oprocz wypraw krzyzowych i krotkiego
                          okresu "nawracania" naszych wschodnich sasiadow , przez Krzyzakow , praktycznie
                          chrzescijanstwo zakielkowalo bez wiekszych oporow w Europie .

                          Wciagajac w to Hitlera , albo nie masz pojecia o czym mowisz , albo kpisz , bo
                          statystycznie po Cyganach i Zydach , duchowienstwo chrzescijanskie bylo
                          najbardziej przesladowana grupa ludzi przez nazistow .

                          Przez kogo , Chrzescijanow ? W imie czego , Chrzescijanstwa ?

                          Oczywiscie , nie znalazles Zydow jako takich , nie dlatego , ze sa lagodnymi
                          barankami z natury , a dlatego , ze do takich sie nie przyznajecie . Zydzi w
                          wiekszosci nie dysponowali warunkami i sami byli lowna zwierzyna , ale jesli
                          popatrzysz na wojny zaczynajac od XVII wieku , nietrudno zauwazyc , ze za kazda
                          z nich (podzegala i finansowala) stala zydowska finansjera , ci sami rowniez
                          wzniecili i finansowali rewolucje pazdziernikowa , ktora kierowala zydo-komuna ,
                          "komunistyczna miedzynarodowka" jak wy ich nazywacie . Bez ich (zydowskiej)
                          pomocy finansowej wasz oprawca Hitler dozyl by spokojnie starosci gdzies na
                          Tyrolu malujac jelenie na rykowisku i sprzedajac je na jarmarku miejscowym
                          goralom .

                          Wracajac do waszej natury , wbrew temu co probujecie sprzedac opinii publicznej
                          uwidacznia sie ona w waszycym traktowaniu okupowanych Palestynczykow .

                          Przejeliscie metody nazistow , a to ze do tej pory nie wprowadziliscie w zycie
                          wyprobowanej przez nazistow "final solution" nie zalezy od waszego lagodnego
                          usposobienia , a dlatego ze warunki ku temu nie sprzyjaja , inaczej sprawa
                          tz. "przestrzeni zyciowej" dla zio-nazioli dawno byla by rozwiazana . Daliscie
                          przyklady ze jak sprzyjaly warunki to stac was bylo na rzezie , ktore
                          przyczynily sie do masowego exodusu rdzennych mieszkancow przyznanych wam i
                          sasiadujacych z wami ziem . Poszanowanie prawa wlasnosci ludzi mieszkajacych
                          tam od pokolen , mozna rowniez porownac hitlerowskaz polityka "Drag Nach Ost"

                          Podszywanie sie tutaj pod skrzywdzonego baranka w konfrontacji z palestynska
                          rzeczywistoscia , zakrawa na kpine .

                          Dzisiaj jakis bydlak z IDF-u zastrzelil 3-letnie dziecko ,...

                          uklony

                          =============================== =============================== ================

                          Ok. Wyliczylem. Rachunek wychodzi bardzo zle bo w ciagu przytoczonego okresu
                          1000 lat nie znalazlem wielu wojen prowadzonych przez Zydow w imeniu B_ga.
                          Wszystkie natomiast o ktorch sie wspomina byly wszczete przez chrzescijan lub
                          ludzi nimi sie zwacymi i to z pelnym wsparciem Zbawiciela lub w jego obronie. O
                          to mi chodzilo w mojej wypowiedzi - wydaje mi sie, ze albo nie czytasz tego co
                          pisze albo robisz ze mnie durnia co do Ciebie nie pasuje - o to, ze wyznawcy
                          pieknego i propagujacego milosc chrzesciajnstwa zabili nieporownywalnie wiecej
                          ludzi niz ksenofobiczni, nazistowscy, podstepni Zydzi. - Czy ja sie niejasno
                          wyrazam ?
                          Ty oprocz jakiegos niezrozumialego powtarzania nic nie wnosisz.
                          Sadze, ze czekasz az sie zdenerwuje i cos palne.

                          I dalej split:

                          Dla zaspokojenia twojej ciekawosci "Gott mit uns" , biorac pod uwage , ze wuc
                          fascynowal sie nordycka mitologia , mogl to byc Odyn ???

                          No tak moglem sie spodziewac, ze zazartujesz.
                          Tak mogl byc.
                          A apostolowie mogli byc celtami.
                          A ja jestem czarnoksieznikiem z OZ.

                          Myslalem, ze stac Cie na dyskusje.

                          • negevmc kielkowanie w Europie 27.01.05, 02:41
                            Gość portalu: sp;lit napisał(a):

                            > Nic nie wyliczyles , bo nie ma co ,... Oprocz wypraw krzyzowych i krotkiego
                            > okresu "nawracania" naszych wschodnich sasiadow , przez Krzyzakow ,
                            praktycznie
                            > chrzescijanstwo zakielkowalo bez wiekszych oporow w Europie .
                            > Wciagajac w to Hitlera , albo nie masz pojecia o czym mowisz , albo kpisz ,
                            bo
                            > statystycznie po Cyganach i Zydach , duchowienstwo chrzescijanskie bylo
                            > najbardziej przesladowana grupa ludzi przez nazistow .

                            I o Cortezie i o reformaci i konrefrormacji ... to ze dwa wieki sie ciagnelo
                            jak nie wiecej.

                            szczegolnie to mi sie podoba:
                            < chrzescijanstwo zakielkowalo bez wiekszych oporow w Europie . >
                            split opamietaj sie. Ile linkow mam ci podac? Lub ksiazek historycznych
                            wstukac w kompa ? nie rob z siebie drugiej ABE, ktora stwierdzila kiedys, ze
                            przez wiki chrzescijanstwo "jakos soebie z islamem radzilo" (oczywiscie nie
                            mowisz tego - to tylko analogia)

                            Nigdzie nie napisalem, ze Hitler byl chcrzesciajninem i zwalczal wwszystko
                            oprocz ksiezy.
                            Powiedzialem, ze z BOGIEM na sztandarach o wiele wiecej ludzi zginelo za sprawa
                            chrzescijan niz zydow. A jego zolnierze mieli boga wypisanego na pasach - bez
                            powodu ? Czy dla lepszego samopoczucia?
                            Mialo to uzasadnic pewna teze, ze mimo iz crzesciajnstwo nawoluje do milosci
                            ludzie na przestrzeni wiekow kpili sobie z tego i uzywali wiary do innych
                            celow . Wyraznie to napisalem split.
                            Wiara chrzesciajnska jest piekna sam napislaem kiedys, ze jesli bym wierzyl w
                            Boga bylbym najprawdopodobniej jakims protestantem.
                            Nie krytykuje wiary tylko implementacje.
                            Niech NKWD i komunisci beda Zydami i niech by i wymordowali pol Europy. Nie o
                            tym mowilem . Dyskutowalem o wierze.Chcrzescijanstwo jest misyjne - naklada
                            niejako obowiazek niesieni wiary co dawalo w mniemaniu lotrow do robienia tego
                            sila. Judaizm tego nie robi. Oni nie wierzyli i nie uzywali wiary ani je j
                            symboliki do swoich niecnych czynow.
                            Natomiast stwierdzenie, ze GDYBY mieli warunki to by to robili jest manipulacja.
                            Sterowanie wojanami przez finansjere zydowska juz tez przerabiane bylo wiele
                            razy split. Nikt dzisiaj juz na to sie nie daje nabrac.


                            > Wracajac do waszej natury , wbrew temu co probujecie sprzedac opinii
                            publicznej
                            > uwidacznia sie ona w waszycym traktowaniu okupowanych Palestynczykow .
                            >
                            > Przejeliscie metody nazistow , a to ze do tej pory nie wprowadziliscie w
                            zycie
                            > wyprobowanej przez nazistow "final solution" nie zalezy od waszego lagodnego
                            > usposobienia , a dlatego ze warunki ku temu nie sprzyjaja , inaczej sprawa
                            > tz. "przestrzeni zyciowej" dla zio-nazioli dawno byla by rozwiazana .
                            Daliscie
                            > przyklady ze jak sprzyjaly warunki to stac was bylo na rzezie , ktore
                            > przyczynily sie do masowego exodusu rdzennych mieszkancow przyznanych wam i
                            > sasiadujacych z wami ziem . Poszanowanie prawa wlasnosci ludzi mieszkajacych
                            > tam od pokolen , mozna rowniez porownac hitlerowskaz polityka "Drag Nach Ost"
                            >
                            > Podszywanie sie tutaj pod skrzywdzonego baranka w konfrontacji z palestynska
                            > rzeczywistoscia , zakrawa na kpine .
                            >
                            > Dzisiaj jakis bydlak z IDF-u zastrzelil 3-letnie dziecko ,...

                            Tu nie dyskutowalem o naszej naturze. Tylko o mojej wierze. Nadinterpretujesz.
                            Jesli chcesz porozmawiaco naszej naturze szukaj na tamtym watku - "widzialem
                            Holocaust" czy cos w tym stylu.
                            Tam wyraznie napisalem co o tym sadze. nie chce sie tu powtarzac.
                            • Gość: sp;lit Re: kielkowanie w Europie IP: *.ipt.aol.com 27.01.05, 04:28
                              negevmc , po raz trzeci - W imieniu Chrystusa ,... Pod "Gott mit uns" mozesz
                              podlozyc tuzin wyznan i nikt ci nie zarzuci , ze nie masz racji , w imieniu
                              Chrystusa niestety nie mozesz , bez narazenia sie zarzut nieuczciwosci .

                              Corteza i Pizzaro celowo nie wspomnialem , bo mozna dyskutowac jakimi motywami
                              sie kierowali ,... Nawracanie na chrzescijanstwo napewno nie bylo ich
                              priorytetem , podboj ziemi i co sie z tym scisle wiaze , rabunek , owszem ,...

                              =============================== =============================== ================

                              He he , zastanawiales sie czasem dlaczego malutka Szwajcaria nigdy nie padla
                              ofiara agresji i rabunku ? Napewno nie dlatego ze miala niezwyciezona armie :)

                              Mozesz wierzyc w co chcesz , boje sie ze jestes w zdecydowanej mniejszosci a
                              prawda jest taka ze bez pieniedzy mozesz sobie tylko pomarzyc , o wszystkim .

                              Rowniez o wojnie i podbojach .

                              www.wealth4freedom.com/Rothschild.html
                              uklony

                              =============================== =============================== ================
                              Sterowanie wojanami przez finansjere zydowska juz tez przerabiane bylo wiele
                              razy split. Nikt dzisiaj juz na to sie nie daje nabrac.
                              =============================== =============================== ================

                              Czy ja sie niejasno wyslawiam ? One more time , negevmc ,...

                              "Dobry pomysl , wylicz nam wojny w Imieniu Chrystusa , zeby ci ulatwic ,... Wez
                              ostatnie 1000, 500, 200 - ile chcesz lat. Zobaczymy jak zle rachunek
                              ten wychodzi dla wyznawcow "nadstawiania drugiego policzka".


                  • negevmc ale jesli sie upierasz znajdzie sie wiecej 25.01.05, 02:00
                    Gość portalu: sp;lit napisał(a):

                    > Dobry pomysl , wylicz nam wojny w Imieniu Chrystusa , zeby ci ulatwic ,...
                    Wez
                    > ostatnie 1000, 500, 200 - ile chcesz lat. Zobaczymy jak zle rachunek
                    > ten wychodzi dla wyznawcow "nadstawiania drugiego policzka".
                    >
                    > uklony
                    >
                    > =============================== ===============================
                    ===============
                    > =
                    >
                    > Mozna jednak porownac historyczne fakty - gdzies juz to na forum proponowalem
                    > Policzcie ofiary w imie Chrystusa lub z jego iminiem na ustach i w imie
                    > Przedwiecznego. Nawet w stosunku do ilosci wyznawcow jesli nie bezwzgledna
                    > ilosci. Wezcie ostatnie 1000, 500, 200 - ile chcecie lat.Bardzo zle rachunek
                    > ten wychodzi dla wyznawcow "nadstawiania drugiego policzka".
                    >


                    tadeusz.binek.pl/6_j2.html
                  • negevmc Specjalnie dla splita - "drugi policzek" 25.01.05, 16:26
                    Gość portalu: sp;lit napisał(a):

                    > Dobry pomysl , wylicz nam wojny w Imieniu Chrystusa , zeby ci ulatwic ,...
                    Wez
                    > ostatnie 1000, 500, 200 - ile chcesz lat. Zobaczymy jak zle rachunek
                    > ten wychodzi dla wyznawcow "nadstawiania drugiego policzka".
                    >
                    > uklony

                    Prosiles o przyklady. To juz trzeci:
                    (fragment)

                    W północnej Europie rozgorzały prześladowania. John Foxe opisał, co działo się
                    z protestantami w Niemczech:

                    „Gdy generałowie Tilly i Pappenheim wzięli szturmem protestanckie miasto i
                    zamordowali ponad dwadzieścia tysięcy mieszkańców, nie zważając na pochodzenie,
                    płeć, wiek. Kolejne sześć tysięcy utonęło, starając się uciec wpław przez Elbę.
                    Kiedy furia najeźdźców nieco zelżała, pozostałych przy życiu mieszkańców odarto
                    z ubrań do naga, wysmagano batogami, poobcinano im uszy, zaprzęgnięto w jarzmo
                    jak woły i wrzucono do rzeki. (...) Cesarskie wojska dowodzone przez księcia
                    Tilly dopuściły się niezliczonych okrucieństw w Saksonii. Wieszano ludzi, po
                    czym odcinano ich na chwilę przed śmiercią, po to tylko, aby ponownie ich
                    powiesić. Ostrymi kołami rozcinano palce rąk i nóg. (...) Ściskano głowy tak,
                    że krew wypływała oczami, nosem, uszami i ustami, (...) wsypywano proch do ust
                    i podpalano, tak iż wybuch rozrywał na kawałki głowę nieszczęsnej ofiary, (...)
                    wieszano protestantów za nogi nad ogniem w ten sposób, by ich zwisające głowy
                    powoli się wędziły. (...) Wieszano ich, duszono, przypiekano, nakłuwano,
                    przypalano, krzyżowano, zamurowywano żywcem, truto, obcinano języki, nosy,
                    uszy, kończyny, ćwiartowano i ciągnięto po ulicach za nogi”.

                    Pomimo to, iż niezliczone tysiące (w końcu miliony) protestantów
                    przypieczętowało krwią swoje świadectwo, nic nie mogło zatrzymać szerzenia się
                    powtórnie odkrytej ewangelii. Tak jak na początku, gdy pogański Rzym
                    prześladował Kościół, tak samo i teraz, gdy papieski Rzym zwalczał reformację,
                    prawda szerzyła się tym szybciej, im gwałtowniejsze były prześladowania.
                    Okrucieństwo prześladowców ukazywało wyraźniej różnicę między ciemnością a
                    światłem i czyniło prostszym wybór między prawdą i kłamstwem.

                    Postęp protestantyzmu okupiony był wielkimi ofiarami. Protestanci przelali
                    mnóstwo krwi, potu i łez. Dobrzy ludzie po obu stronach, często zupełnie
                    niewinni, cierpieli dotkliwie.

                    www.nadzieja.pl/ksiazki/dzien/03_krew_i_swiatlo.html
                    A to jak papiez sie o tym wypowiadal:

                    Pseudochrześcijańskie prześladowanie braci chrześcijan jest policzkiem
                    wymierzonym w twarz Jezusa”. Przyznał to papież Jan Paweł II podczas
                    dwudniowego zgromadzenia wszystkich kardynałów w czerwcu 1994 w Rzymie.
                    Powiedział: „Jak możemy zachować ciszę w odniesieniu do tak wielu form
                    przemocy, dokonywanych w imię wiary — jak wojny religijne, trybunał inkwizycji
                    lub innych form łamania praw jednostki”. Niestety, kardynałowie nie bardzo
                    poparli papieża. A najlepszym do tego komentarzem jest tytuł w jednym z
                    dzienników: „Kardynałowie nie chcą się bić w piersi”.


                    Czas na Twoje przyklady split. Jak to zydzi (pisze z malej litery bo chodzi
                    o wyznawcow judaizmu) mordowali w imie B_ga.

                    Dla Tych co nie czytaja calego watku dodaje, ze nie ani jestem anty-
                    chrzescijaninem ani zadnym poboznym czy fanatycznym zydem.
                    Pragne postawic jednak sprawy na ich wlasciwych miejscach.
                    Nie zadam (jak to kilka razy mi zarzucano) zadnych przeprosin, nie chce ich
                    ani nie potrzebuje. Nie zalezy mi na tym czy chrzesciajnie uwazaja sie
                    za mlodszych braci Zydow czy nie.
                    Nie jest jednak porzadku twierdzeine, wobec powyzszych przykladow( z
                    poprzednimi pisami), ze judaizm nawoluje do przemocy
                    i nacjonalizmu prowadzacego do tego co dzisiaj sie w Izraelu dzieje.
                    Ludzie, ktorzy morduja i grabia sa przestepcami i hanba dla gatunku ludzkiego.
                    Nie wazne czy to zydzi, protestatnci, katolicy czy muzulmanie.
                    Podalem tu przyklady zbrodni popelnionych z Bogiem na ustach (czy pasach
                    u spodni) lub w jego imieniu. We wszsytkich tych przykladach co do tego nie mam
                    watpliwosci ludzie Ci nie zasluguiwali na miano chrzescijan ale uzywali imienia
                    Jezusa dla innych, politycznych i gospodarczych celow. Dla zaspokojenia wlasnej
                    rzadzy wladzy, dla skarbow i czort jeden wie jeszcze czego.
                    Historia Europy to historia wojen z imieniem Boga na sztandarach. Poniewaz
                    historie ta tworzyli przede wszystkim chrzescijanie (lub mieniacy sie tym
                    mianem szarlatani) na nich to spada wina.

                    Nie chce wiary, jesli tak ma jej implementacja (fajowe slowo) wygladac.
                    Wole juz zydowskiego B_ga, samolubna, pieczolowicie chroniona, egoistyczna
                    wiare w jego obietnice i w Przymierze. Byc moze to bujda, byc moze smiechu
                    warte ale przynajmniej w ciagu ostatnich 2 tys lat porownanie zla wyrzadzonego
                    przez jego wyznawacow i tzw. chrzescijan jest nieporownywalne.

                    Juz na koniec tego watpliwej wartosci poznawczej wyznania dodam, ze
                    mienie sie czlowiekeim swiatlym i milujacym pokoj. Co zlego bylo w historii
                    pal 6 , trzeba to poznac ale wnioski dla lepszej przyszlosci wyciagac
                    a nie zadac kary i zadoscuczynienia za krzywdy.



                    • biedronka24 Ja nie wiem o co chodzi Tobie z policzkami 27.01.05, 00:29
                      ale wiem, ze nie chodzi o licytacje wiar.
                      Jezeli wsrod rabinow znajduja sie tacy, ktorzy potepiaja zawsze i bezwarunkowo
                      zbrodnie to oni chwala tego samego Boga. I juz.
                      Jesli zas sa tacy, co dziela zbrodnie na gorsze lub lepsze, to juz nie jest to
                      takie pewne- ale nie o to chodzi.
                      Wiekszosci z ludzi tu piszacych na forum wyklad o wyzszosci z kolei judaizmu nad
                      innymi religiami tez nie jest potrzebny.. Dotad rzeczywiscie w historii nie bylo
                      przykladow. Chrzescijanstwo ma juz na swoim koncie potkniecia.
                      Jestes pewien ze Judaizmowi- (choc jestem pewna ze to nie o Judaizm i religie
                      znow chodzi, ale o polityke i zagrozone wplywy tych, ktorym na kierowaniu
                      swiatem zalezy) to nie grozi?
                      Ja bym taka pewna nie byla. Zadna historia nie daje gwarancje na to co bedzie w
                      przyszlosci. Ona tylko pokazuje jeden z mozliwych biegow wypadkow...
                      A rzeczywistosc czesto nas zaskakuje. Ofiary staja sie oprawcami itd...
                      • negevmc Re: Ja nie wiem o co chodzi Tobie z policzkami 27.01.05, 01:19
                        biedronka24 napisała:

                        > ale wiem, ze nie chodzi o licytacje wiar.
                        Poniekad tak ale zeby zrozumiec dlaczego musialabyc przeczytac caly watek.

                        Split cos rzucil a potem sie uchylil a ja wyszedlem na durnia bo przywoluje
                        upiory. bede sie tego potem wstydzil.
                        • biedronka24 Przeczytalam dobrze wstep 27.01.05, 01:22
                          tak mysle. Gloszacy naogol uwazaja ze maja do powiedzenia cos madrego. Albo cos
                          nowego ;)
                          Dobranoc
                      • Gość: sp;lit Re: Ja nie wiem o co chodzi Tobie z policzkami IP: *.ipt.aol.com 27.01.05, 02:33
                        Oczywiscie ze tak i nie jest tu zadnym wyjatkiem ,... Robimy to podswiadomie ,
                        kazdy z nas uwaza , ze jego jest ta prawdziwa , najlepsza i godna wyznawania ,
                        inaczej bysmy w nia nie wierzyli .

                        Inna sprawa to tolerancja , tu sprawa pozostawia wiele do zyczenia, szczegolnie
                        u Ortodoksyjnych wyznawcow Judaizmu , ktorych tolerancja jest wymuszona a jako
                        taka , podyktowana dobro-sasiedzkimi stosunkami praktycznie nie istnieje ,...

                        Nawet tu gdzie moga , w USA (NYC , Brooklyn , Queens) i nikt ich nie zmusza ,
                        zamkneli sie we wlasnych enklawach , gettach ,... Dzis nie widzisz muru , ale
                        istnieje w ich mentalnosci , a jak sie dobrze przyjrzysz , to kazde takie getto
                        otacza cienka linka wyznaczajaca granice ich domeny . Z ich inicjatywy ,...

                        uklony

                        =============================== =============================== ================

                        Ja nie wiem o co chodzi Tobie z policzkami , ale wiem, ze nie chodzi o
                        licytacje wiar.





                • biedronka24 Bezczelnosc. Hitlerowcy mordowali kaplanow 27.01.05, 00:16
                  Kaplani pomagali przesladowanym.
                  Owszem hitlerowcy bezczescili koscioly np taki stary kosciol w Quedlinburgu.
                  Ale i tam nie mieli otwartego miejsca. A ukryte.
                  Chociaz moze to i legenda. Jak inne ktore twoi sprzymierzency w interesach (a
                  tak moj przyjacielu, ktory jestes moim wrogiem jednak) uparcie dzis produkuja.
                  Zapewniam jednak, ze przesladowania polskich kaplanow to nie byla legenda.

                  Nikt nie chce nikomu zabierac prawa do religii. Licytacje na ofiary to pokroju
                  takich ludzi jak ty. Tych ludzi- ktorzy bezczelnie twierdza ze ode mnie zalezy
                  ich wypowiadanie sie na forumach... Ha, ha. Coz za brednie. Jaki tupet. Czy to
                  efekt tej indoktrynacji ksiazka na temat ´sterowania masami´? Niejaki perry o
                  czyms takim pisal ostatnio ;)
                  Zadna religia nikomu nie nakazuje izolacji. Nastawienie agresywne do
                  chrzescijanstwa widac- nie musisz nic wyjasniac. Czy zwiazane jest z religia?
                  Mysle ze to kwestia polityki i wplywow. I dlatego Papiez sie tak nie podoba.
                  Uczynil krok, ktory sie politykom pewnych ugrupowan nie spodobal, bo byl zbyt
                  popularny. Niestety nie chcial isc po sznureczku czyichs manipulacyjek i nie
                  chcial podazac za czyms co byloby zaprzeczeniem jego religii a wiec pustym
                  szowinistycznym belkotem jaki produkuja coponiektorzy politycy Izraela.
                  Poza tym prosze do mnie nie mowic ´Wy´.
                  Klocisz sie z wieloma osobami, ktore na tym forum popieraja te polityke, albo
                  przynajmniej wykazuja zrozumienie dla problemow Izraela. A to juz nie moj problem.
                  Jakos Bog pozwalal wielu zydom na kochanie innych ojczyzn miloscia calkiem
                  praktyczna. Okazuje sie jednak, ze zawodna w przypadku Polski a niezawodna w
                  przypadku np Niemiec. A to szalenie ciekawe jest prawda?

                  Owszem - mysle ze chrzescijanom- jak kazdym ludziom zalezy na szacunku zamiast
                  pogardy. I chodzi o ludzi i ich wiare. Oraz nie mieszanie jej do spraw
                  politycznych i swoich interesikow jak sie to czyni nagminnie obecnie.

                  Nie wmowisz mi, ze wyznawcy judaizmu musza interpretowac swoja jako nakaz braku
                  szacunku. I wynikajacych z tego innych ´konotacji´.

                  Wiecej te wypowiedzi autorytetow izraelskich, ktore czytalam ostatnia dowodza ze
                  ow atak skierowany jest nie ze strony ludzi religijnych bynajmniej. To jest atak
                  ludzi swieckich na katolikow. I jak najbardziej podszyty szowinizmem i
                  interesami politycznymi. Bo tak jest wygodniej. Juz komuna upatrzyla sobie
                  dogryzanie Kosciolowi. Jakie miala intencje- wyszlo w praniu. Na poczatku
                  reklamowala sie w kazdym razie jako ideologia pacyfistyczna ;).
                  Mniej wiecej taka sama retoryka posluguja sie coponiektorzy politycy i wplywowe
                  osoby dzis- wlasnie walczac o te sprawy o ktorych mowisz.
                  Tyle ze tu walka jest zbedna. Malo tego- jest bardzo malo wydajna.
                  Powiedzialabym, ze wlasnie Izraelowi bardzo szkodzi. Ciekawe ze twoi rodacy
                  negevie jeszcze sie tego nie nauczyli po tylu ´przeszkadzaniach´ danusiowych.
                  A potepiac zbrodnie chrzescijanie i nie tylko oni beda zawsze.
                  Porownywac i szacowac wyznan nie trzeba. Zaden wierzacy chrzescijanin sie do
                  tego nie zabieral - raczej proby ida tutaj z innej strony. Obawialabym sie
                  wlasnie tego obserwujac zmagania coponiektorych z Islamem.
                  Oczywiscie ze byli i zydzi, ktorzy przechodzili na chrzescijanstwo.
                  Ale o to nikomu nie chodzi. Tym bardziej o porownywanie faktow co do ktorych sam
                  masz watpliwosci bo w nie nie wierzysz. A jak wierzysz to porownania ci nie
                  potrzebne :). Za to znow zabieraja sie przede wszystkim mieszkancy Izraela.
                  A to sa zalosne proby. Zalosne bo tozsamosc mozna budowac na wspolnej religii
                  ale nie nalezy budowac religii, badajac naukowo fakty.. Troche to nie tak...
                  To jak robienie z nauki religii, a nauka nia nie jest i nigdy nie bedzie. Ale
                  tez nigdy nie da ludziom tego co religia.
                  Jestem pewna za to (jesli lubisz fakty naukowe) ze sa pewne elementy wspolne we
                  wszystkich religiach. Niezbedne roznice - ale i te elementy, ktore sa niezbedne
                  dla czlowieka i tworza te podstawowe wartosci. O tym mowia religie, choc mowia
                  to inaczej. Innym jezykiem. Dlaczego mowia o tym samym co odkrywa nauka? Nie
                  wiem. Ale tak jest. Czasem dzis odkrywamy rzeczy, o ktorych dawno bylo juz wiadomo.
                  Dlatego proponowalam Ci czekoladke...;)
                  Ludzie wiedza od dawna dlaczego lubia czekolade, a dzis musisz odkrywac
                  skladniki, ktore i tak nie bardzo wiesz co powoduja. To oczywiscie banal...
                  Ale jestesmy rozmienieni na drobne. Bardzo drobne. Takze niewiele sie w gruncie
                  rzeczy zmienilo. O tym juz i wielu naukowcow pisalo.
                  Co zas sie tyczy polityki Izraela vs religia - no coz. Skoro religijnosc nie
                  przeszkadzala w budowaniu kibucow i sympatii dla innych komunistycznych pomyslow
                  ;). Moze i szkoda ze Izrael nie byl wlasnie budowany w poszanowaniu dla religii.
                  I swojej i cudzej...
    • negevmc Nostra aetate 22.01.05, 00:24

      PAWEŁ BISKUP SŁUGA SŁUG BOŻYCH RAZEM Z OJCAMI ŚWIĘTEGO SOBORU NA WIECZNĄ RZECZY
      PAMIĄTKĘ

      DEKLARACJA O STOSUNKU KOŚCIOŁA DO RELIGII NIECHRZESCIJAŃSKICH (NOSTRA AETATE)

      1. W naszej epoce, w której Iudzkość coraz bardziej się jednoczy i wzrasta
      wzajemna zależność między różnymi narodami, Kościół tym pilniej rozważa, w
      jakim pozostaje stosunku do religii nieniechrzescijańskich. W swym zadaniu
      popierania jedności i miłości wśród Iudzi, a nawet wśród narodów, główną uwagę
      poświęca temu, co jest ludziom wspólne i co prowadzi ich do dzielenia wspólnego
      losu. Jedną bowiem społeczność stanowią wszystkie narody, jeden mają początek,
      ponieważ Bóg sprawił, że cały rodzaj ludzki zamieszkuje cały obszar ziemi,
      jeden także mają cel ostateczny, Boga, którego Opatrzność oraz Świadectwo
      dobroci i zbawienne zamysły rozciągają się na wszystkich, dopóki wybrani nie
      zostaną zjednoczeni w Mieście Świetym, które oświeci chwała Boga, gdzie narody
      chodzić będą w Jego światłości.

      Ludzie oczekują od różnych religii odpowiedzi na głębokie tajemnice ludzkiej
      egzystencji, które jak niegdyś tak i teraz do głębi poruszają ludzkie serca:
      czym jest człowiek, jaki jest sens i cel naszego życia, co jest dobrem, a co
      grzechem, jakie jest źródło i jaki cel cierpienia, na jakiej drodze można
      osiągnąć prawdziwą szczęśliwość, czym jest śmierć, sąd i wymiar sprawiedliwości
      po śmierci, czym wreszcie jest owa ostateczna i niewysłowiona tajemnica,
      ogarniająca nasz byt, z której bierzemv początek i ku której dążymy.

      2. Od pradawnych czasów aż do naszej epoki znajdujemy u różnych narodoów jakieś
      rozpoznanie owej tajemniczej mocy, która obecna jest w biegu spraw świata i
      wydarzeniach ludzkiego życia; nieraz nawet uznanie Najwyższego Bóstwa lub też
      Ojca. Rozpoznanie to i uznanie przenika ich życie głębokim zmysłem religijnym.
      Religie zaś związane z rozwojem kultury starają się odpowiedzieć na te same
      pytania za pomocą coraz subtelniejszych pojęć i bardziej wykształconego języka.

      Tak więc w hinduizmie ludzie badają i wyrażają boską tajemnicę poprzez
      niezmierną obfitość mitów i wnikliwe koncepcje filozoficzne, a wyzwolenia z
      udręk naszego losu szukają albo w różnych formach życia ascetycznego, albo w
      głębokiej medytacji, albo w uciekaniu się do Boga z miłością i ufnością.

      Buddyzm, w różnych swych formach, uznaje całkowitą niewystarczalność tego
      zmiennego świata i naucza sposobów, którymi ludzie w duchu pobożności i ufności
      mogliby albo osiągnąć stan doskonałego wyzwolenia, albo dojść, czy to o
      własnych siłach, czy z wyższą pomocą, do najwyższego oświecenia.

      Podobnie też inne religie, istniejące na całym świecie, różnymi sposobami
      starają się wyjść naprzeciw niepokojowi ludzkiego serca, wskazując drogi, to
      znaczy doktryny oraz nakazy praktyczne, jak również sakralne obrzędy. Kościół
      katolicki nic nie odrzuca z tego, co w religiach owych prawdziwe jest i święte.
      Ze szczerym szacunkiem odnosi się do owych sposobów działania i życia, do owych
      nakazów i doktryn, które chociaż w wielu wypadkach różnią się od zasad przez
      niego wyznawanych i głoszonych, nierzadko jednak odbijają promień owej Prawdy,
      która oświeca wszystkich ludzi. Głosi zaśi obowiązany jest głosić bez przerwy
      Chrystusa, który jest "drogą, prawdą i życiem (J 14, 6), w którym ludzie
      znajdują pełnie życia religijnego i w którym Bóg wszystko z sobą pojednał.
      Przeto wzywa synów swoich, aby z roztropnością i miłością przez rozmowy i
      współpracę z wyznawcami innych, religii, dając świadectwo wiary i życia
      chrzescijańskiego, uznawali, chronili i wspierali owe dobra duchowe i moralne,
      a także wartości społeczno-kulturalne, które u tamtych się znajdują.

      3. Kościół spogląda z szacunkiem również na mahometan, oddających cześć
      jedynemu Bogu, żywemu i samoistnemu, miłosiernemu i wszechmocnemu, Stwórcy
      nieba i ziemi, Temu, który przemówił do ludzi; Jego nawet zakrytym
      postanowieniom całym sercem usiłują się podporządkować, tak jak podporządkował
      się Bogu Abraham, do którego wiara islamu chętnie nawiązuje. Jezusowi, którego
      nie uznają wprawdzie za Boga, oddają cześć jako prorokowi i czczą dziewiczą
      Jego Matkę Maryję, a nieraz pobożnie Ją nawet wzywają. Ponadto oczekują dnia
      sądu, w którym Bóg będzie wymierzał sprawiedliwość wszystkim ludziom
      wskrzeszonym z martwych. Z tego powodu cenią życie moralne i oddają Bogu cześć
      głównie przez modlitwę, jałmużny i post. Jeżeli więc w ciągu wieków wiele
      powstawało sporów i wrogości między chrześcijanami i mahometanami, święty Sobór
      wzywa wszystkich, aby wymazując z pamięci przeszłość, szczerze pracowali nad
      zrozumieniem wzajemnym i w interesie całej ludzkosci wspólnie strzegli i
      rozwijali sprawiedliwość społeczną, dobra moralne oraz pokój i wolność.

      4. Zgłębiając tajemnice Kościoła, święty Sobór obecny pamięta o wiezi, którą
      lud Nowego Testamentu zespolony jest duchowo z plemieniem Abrahama. Kościół
      bowiem Chrystusowy uznaje, iż początki jego wiary i wybrania znajdują się
      według Bożej tajemnicy zbawienia już u Patriarchów, Mojżesza i Proroków.
      Wyznaje, że w powołaniu Abrahama zawarte jest również powołanie wszystkich
      wyznawców Chrystusa, synów owego Patriarchy według wiary, i że wyjście ludu
      wybranego z ziemi niewoli jest mistyczną zapowiedzią i znakiem zbawienia
      Kościoła.

      Przeto nie może Kościół zapomnieć o tym, że za pośrednictwem owego ludu, z
      którym Bóg w niewypowiedzianym miłosierdziu swoim postanowił zawrzeć Stare
      Przymierze, otrzymał objawienie Starego Testamentu i karmi się korzeniem dobrej
      oliwki, w którą wszczepione zostały gałązki dziczki oliwnej narodów. Wierzy
      bowiem Kościół, że Chrystus, Pokój nasz, przez krzyż pojednał Żydów i narody i
      w sobie uczynił je jednością. Zawsze też ma Kościół przed oczyma słowa Apostoła
      Pawła odnoszące się do jego ziomków, "do których należy przybrane synostwo i
      chwała, przymierze i zakon, służba Boża i obietnice; ich przodkami są ci, z
      których pochodzi Chrystus wedle ciał "(Rz 9, 4-5), Syn Dziewicy Maryi.

      Pamięta także, iż z narodu żydowskiego pochodzili Apostołowie, będący
      fundamentami i kolumnami Kościoła, oraz bardzo wielu spośród owych pierwszych
      uczniów, którzy ogłosili światu Ewangelię Chrystusową. Według świadectwa Pisma
      Świętego Jerozolima nie poznała czasu nawiedzenia swego i większość Żydów nie
      przyjęła Ewangelii, a nawet niemało spośród nich przeciwstawiło się jej
      rozpowszechnieniu. Niemniej, jak powiada Apostoł, Żydzi nadal ze względu na
      swych przodków są bardzo drodzy Bogu, który nigdy nie żałuje darów i powołania.
      Razem z Prorokami i z tymże Apostołem Kościół oczekuje znanego tylko Bogu dnia,
      w którym wszystkie ludy będą wzywały Pana jednym głosem i "słuyły Mu ramieniem
      jednym" (Sf 3, 9).

      Skoro więc tak wielkie jest dziedzictwo duchowe wspólne chrześcijanom i Żydom,
      święty Sobór obecny pragnie ożywić i zalecić obustronne poznanie się i
      poszanowanie, które osiągnąć można zwłaszcza przez studia biblijne i
      teologiczne oraz przez braterskie rozmowy. A choć władze żydowskie wraz ze
      swymi zwolennikami domagały się śmierci Chrystusa, jednakże to, co popełniono
      podczas Jego męki, nie może być przypisane ani wszystkim bez różnicy Żydom
      wówczas żyjącym, ani Żydom dzisiejszym.

      Chociaż Kościół jest nowym Ludem Bożym, nie należy przedstawiać Żydów jako
      odrzuconych ani jako przeklętych przez Boga, rzekomo na podstawie Pisma
      Świętego. Niechże więc wszyscy dbają o to, aby w katechezie i głoszeniu słowa
      Bożego nie nauczali niczego, co nie licowałoby z prawdą ewangeliczną i z duchem
      Chrystusowym. Poza tym Kościół, który potępia wszelkie prześladowania, przeciw
      jakimkolwiek ludziom zwrócone, pomnąc na wspólne z Żydami dziedzictwo,
      opłakuje - nie z pobudek politycznych, ale pod wpływem religijnej miłości
      ewangelicznej - akty nienawiści, prześladowania, przejawy antysemityzmu, które
      kiedykolwiek i przez kogokolwiek kierowane były przeciw Żydom. Chry
    • negevmc Jeszcze o Nostra aetate 22.01.05, 00:27
      List pasterski Episkopatu Polski z okazji 25 rocznicy ogłoszenia soborowej
      deklaracji "Nostra aetate"
      Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie!

      Dziś zwracamy się do was w niezmiernie ważnej sprawie naszego stosunku do
      narodu żydowskiego i religii mojżeszowej, z którą nas, chrześcijan, łączą
      jedyne i niepowtarzalne więzy. Czynimy to z okazji 25. rocznicy ogłoszenia
      soborowej Deklaracji Nostra aetate, w której Kościół bliżej ukreślił swoją
      relację do religii niechrześcijańskich, w tym też i do Żydów. Deklaracja ta
      przyjęta dnia 27 października 1965 r. nie straciła dzisiaj nic ze swej wagi i
      aktualności. Podkreślał to niejednokrotnie Ojciec Święty Jan Paweł II między
      innymi mówiąc: "Pragnę potwierdzić z najgłębszym przekonaniem, że nauczanie
      Kościoła, podane podczas Soboru Watykańskiego II w deklaracji Nostra aetate
      [...] pozostaje zawsze dla nas, dla Kościoła katolickiego, dla Episkopatu [...]
      i dla Papieża, nauczaniem, którego należy się trzymać, nauczaniem, które trzeba
      przyjąć nie tylko jako rzecz stosowną, ale o wiele bardziej jako wyraz wiary,
      jako natchnienie Ducha Świętego, jako słowo Bożej Mądrości" (przemówienie do
      gminy żydowskiej w Wenezueli, 15 stycznia 1985 r.).

      Deklaracja Soborowa wskazuje przede wszystkim na wielość i różnorodność
      powiązań, jakie zachodzą między Kościołem a religią mojżeszową i narodem
      żydowskim. Z żadną inną religią Kościół nie pozostaje w tak bliskiej relacji,
      ani z żadnym innym narodem nie łączą go tak ścisłe więzy. "Kościół Chrystusowy -
      piszą Ojcowie Soborowi w deklaracji - uznaje, że początki jego wiary i
      wybrania znajdują się według Bożej tajemnicy zbawienia już u Patriarchów,
      Mojżesza i Proroków" (Nostra aetate, par. 4). Dlatego to Jan Paweł II, który po
      św. Piotrze jako pierwszy z Jego Następców odwiedził synagogę, przemawiając w
      synagodze rzymskiej 13 kwietnia 1986 r. mógł zwrócić się do Żydów jako
      do "naszych starszych braci" w wierze.

      Kościół zakorzeniony jest w narodzie żydowskim i w wierze Żydów przede
      wszystkim przez fakt, że Jezus Chrystus wedle ciała wywodzi się z tego narodu.
      To centralne historiozbawcze wydarzenie było od samego początku zamierzone
      przez Boga w Jego odwiecznym planie zbawienia. Temu też narodowi Bóg objawił
      swe Imię i z nim zawarł swoje przymierze. Wybranie to było nie tylko wyjątkowym
      przywilejem, ale także wielkim zobowiązaniem do wiary i wierności Jedynemu Bogu
      aż do świadectwa cierpienia, a nierzadko także i śmierci. Temu ludowi Bóg
      powierzył szczególną misję jednoczenia wszystkich w prawdziwej wierze w jednego
      Boga i w oczekiwaniu Mesjasza, Zbawiciela. Gdy nadeszła pełnia czasu, Odwieczne
      Słowo Boga, Jednorodzony Syn Ojca przyjął ciało z Maryi Dziewicy, córki narodu
      żydowskiego. Zapowiadany przez proroków i oczekiwany przez swój lud, Jezus
      Chrystus narodził się w Betlejem jako "syn Dawida, syn Abrahama" (Mt 1, 1). Z
      narodu żydowskiego wywodzą się też "apostołowie, stanowiący fundament i kolumny
      Kościoła, oraz bardzo wielu spośród pierwszych uczniów, którzy głosili świętą
      Ewangelię Chrystusową" (por. Nostra aetate, tamże).

      Kościół, jako lud Boży Nowego Wybrania i Przymierza, nie wydziedziczył ludu
      Bożego Pierwszego Wybrania i Przymierza z jego darów otrzymanych od Boga. Jak
      uczy bowiem św. Paweł "Izraelici ze względu na praojców są przedmiotem miłości"
      (Rz 11, 28) i dlatego "dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne (tamże,11,
      29). Do nich należy też "przybrane synostwo i chwała, przymierze i nadanie
      Prawa, pełnienie służby Bożej i obietnice" (tamże, 9,4). Bóg więc nie cofnął
      narodowi żydowskiemu swego wybrania, ale dalej darzy go swoją miłością. I tylko
      On jeden, Bóg Najwyższy i Miłosierny, zna dzień, "w którym wszystkie ludy będą
      wzywały Pana jednym głosem i służyły Mu ramieniem jednym" (Nostra aetate,
      tamże).

      Ojcowie Soborowi występują w Deklaracji w sposób jasny i zdecydowany przeciw
      głównemu zarzutowi obarczenia wszystkich Żydów odpowiedzialnością za śmierć
      Chrystusa. Deklaracja stwierdza: "Choć władze żydowskie ze swymi zwolennikami
      domagały się śmierci Chrystusa, jednakże to, co popełniono podczas Jego męki
      nie może być przypisane ani wszystkim bez różnicy Żydom wówczas żyjącym, ani
      Żydom dzisiejszym" (Nostra aetate, tamże). Niektórzy jednak powołując się na
      słowa Ewangelii św. Mateusza "Jego krew na nas i na dzieci nasze" (Mt 27, 25),
      obwiniają Żydów za śmierć Chrystusa. Istotnie, wyrażenie to znaczy: przyjmujemy
      pełną odpowiedzialność za tę śmierć. Wołał to wszakże nie cały naród żydowski,
      lecz tylko podburzony tłum, zebrany przed pałacem Piłata. Nie można również
      zapominać, że także za tych ludzi, podobnie jak i za nas wszystkich, modlił się
      Jezus na krzyżu: "Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią" (Łk 23, 34).

      Katechizm Soboru Trydenckiego tak ujmuje sprawę odpowiedzialności za śmierć
      Chrystusa: "Chrześcijanie grzesznicy są bardziej winni śmierci Chrystusa w
      porównaniu z niektórymi Żydami, którzy w niej mieli udział: ci ostatni istotnie
      nie wiedzieli, co czynią, podczas gdy my wiemy to aż nadto dobrze" (pars I,
      cap.V, questio IX). Deklaracja Nostra aetate przypomina tradycyjną naukę
      Kościoła, że "Chrystus [...] mękę swoją i śmierć podjął dobrowolnie z
      bezmiernej miłości, za grzechy wszystkich ludzi" (Nostra aetate, tamże).

      Nauczanie Kościoła, zawarte w tej Deklaracji, zostało rozwinięte w późniejszych
      dokumentach Stolicy Apostolskiej. Szczególnie ważny jest dokument z 1985 r. pt.
      Żydzi i judaizm w głoszeniu Słowa Bożego i katechezie Kościoła katolickiego.
      Zasługuje on na jak najszersze upowszechnienie, zwłaszcza wśród duszpasterzy i
      katechetów.


      Z narodem żydowskim łączą nas, Polaków, szczególne więzy, i to już od
      pierwszych stuleci naszych dziejów. Polska stała się dla wielu Żydów drugą
      ojczyzną. Większość Żydów, żyjących obecnie na świecie, wywodzi się z terenów
      dawnej i obecnej Rzeczypospolitej. Niestety, właśnie ta ziemia stała się w
      naszym stuleciu grobem dla kilku milionów Żydów. Nie z naszej woli ani nie z
      naszej ręki. Oto, co niedawno temu - 26 września 1990 roku - mówił Ojciec
      Święty o naszej wspólnej historii. "Jest jeden jeszcze naród, jeden lud
      szczególny: lud Patriarchów, Mojżesza i Proroków, dziedzictwo wiary Abrahama...
      Ten naród żył z nami przez pokolenia, ramię w ramię na tej ziemi, która stała
      się jakby nową ojczyzną jego rozproszenia. Temu narodowi zadano straszliwą
      śmierć w milionach jego synów i córek. Naprzód napiętnowano ich szczególnym
      piętnem. Potem zepchnięto do getta w osobnych dzielnicach. Potem wywożono do
      komór gazowych zadając śmierć tylko za to, że byli dziećmi tego narodu.
      Mordercy czynili to na naszej ziemi - może po to, by ją zhańbić. Nie można
      zhańbić ziemi śmiercią niewinnych ofiar. Przez taką śmierć ziemia staje się
      świętą relikwią" (przemówienie do Polaków podczas audiencji środowej, 26
      września 1990 r. ).

      Zaś w czasie historycznego spotkania w roku 1987, z nielicznymi żyjącymi w
      Polsce Żydami, w Warszawie, Ojciec Święty powiedział: "Bądźcie przekonani o tym
      drodzy Bracia, że Polacy, ten Kościół w Polsce, który z bliska patrzył na tę
      potworną rzeczywistość zagłady, bezwzględnej zagłady waszego narodu,
      zamierzonej i zrealizowanej, przeżywał to w duchu głębokiej solidarności z
      wami. Wasze zagrożenie było i naszym zagrożeniem. To nasze się nie zrealizowało
      w takiej mierze, nie zdążyło się zrealizować w takiej mierze. Tę straszliwą
      ofiarę wyniszczenia ponieśliście wy, można powiedzieć, ponieśliście za innych,
      którzy także mieli być wyniszczeni" ("Pismo Okólne" Biura Prasowego Episkopatu
      Polski 28/1987, s. 179).


      Wielu Polaków ratowało Żydów podczas ostatniej wojny. Setki, jeśli nie tysiące
      przypłaciło tę pomoc własnym życiem i życiem swych najbliższych. Za każdym z
      ocalałych Żydów stał cały łańcuch serc ludzi dobrej woli i pomocnych rąk.
      Wymownym świadectwem tej pomocy dla Żydów w tych okrutnych latach o
    • negevmc Sam Jan Pawel II 22.01.05, 00:29
      Z przemówienia Jana Pawła II do przedstawicieli społeczności żydowskiej podczas
      pielgrzymki apostolskiej do Francji
      Strasburg, 9 października 1988

      Panie Wielki Rabinie,
      Panie Przewodniczący Izraelskiego Konsystorza Północnej Nadrenii,
      Panie Przewodniczący Społeczności Izraelskiej w Strasburgu,
      Panowie!


      Wasze serdeczne powitanie i duchowa refleksja nad sensem historii, jaką mi
      przed chwilą ukazaliście, mogą ze swej strony jedynie mnie pobudzić do tego, by
      życzyć wam pokoju i pomyślności, wam i całej społeczności żydowskiej.



      1. Dziękując wam za tak wiele oznak szacunku, chciałbym przedłużyć tę refleksję
      biorąc za punkt wyjścia biblijny werset zaczerpnięty z proroka Malachiasza,
      który wyryty został na waszej pięknej Synagodze Pokoju i który zechcieliście
      wpisać w samo serce waszego powitania: "ha-lo 'Av 'Ehad le - kullanu?" (1 2,
      10) - "Czyż wszyscy nie mamy tego samego Ojca?". Oto orędzie wiary i prawdy,
      które poprzez całą historię niesiecie niesiecie i świadczycie w świetle Słowa i
      Przymierza Bożego z Abrahamem, Izaakiem, Jakubem oraz całym ich potomstwem.
      Świadectwo, które doprowadziło aż do męczeństwa, które przeżyło długoletnie
      ciemności niezrozumienia i strasznej otchłani Szoah.


      2. Po Soborze Watykańskim II, również dzięki pracy Komisji do Spraw Stosunków
      Religijnych z Judaizmem i Międzynarodowego Katolicko-Żydowskiego Komitetu
      Lączności poszerzono i nadal poszerza się mocne już podstawy naszych
      braterskich stosunków i wyciąga wnioski prowadzące do współpracy na wszystkich
      płaszczyznach. Zachęcam do dialogu żydowsko-chrześcijańskiego szczególnie w
      tych instytucjach i cieszę się razem z wami z osiągniętych postępów dzięki
      waszemu uczestnictwu w tym zadaniu, z wzajemnym szacunkiem ożywionym atmosferą
      modlitwy, nawrócenia, dyspozycyjności w słuchaniu i posłuszeństwie Słowu
      Bożemu, które nawołuje nas do miłości i przebaczenia.



      3. Tak, moim głosem Kościół katolicki, wierny temu, co zadeklarował Sobór
      Watykański II, uznaje wartość świadectwa religijnego waszego narodu, Ludu
      Bożego, jak to napisał święty Paweł: "Gdy chodzi o wybranie, są oni - ze
      względu na praojców - przedmiotem miłości. Bo dary łaski i wezwanie Boże są
      nieodwołalne" (Rz 11, 28-29, cyt. przez Lumen gentium, 16). Chodzi o wybór -
      jak to przed chwilą powiedzieliście - ze względu na "uświęcenie Imienia", aby
      służyć całej ludzkości. To powołanie do uświęcenia Imienia wyrażacie w waszej
      codziennej modlitwie Kaddisz: "Niech będzie uwielbione i uświęcone Twe wielkie
      Imię!" lub gdy głosicie to słowami Izajasza: "Święty, Święty, Święty Pan
      Zastępów. Cała ziemia pełna jest Jego chwały!" (Iz 6, 3). W modlitwach radości
      czy pokuty, które cechują święta Rosz Haszana, Kippur i Sukkot, jakie
      świętujecie, są dni, w których prosicie wołając do Wiecznego: "Ojcze nasz,
      Królu nasz, przebacz nam nasze grzechy", "Hoszana" - "Zbaw nas!"


      4. Całe Pismo Święte, które czcicie z głęboką pobożnością jako źródło życia,
      wielbi piękne Imię Boga, Ojca, Skały, która zrodziła jeszuron, "Boga, który cię
      wydał na świat", jak mówi w swoim kantyku Mojżesz (por. Pwt 32, 18). "Jestem
      bowiem Ojcem dla Izraela" - mówi Pan przez usta Jeremiasza, który dodaje
      jeszcze: "Efraim jest moim [synem] pierworodnym" (Jr 31, 9). Izajasz zaś zwraca
      się do Niego słowami: "Panie, Tyś naszym Ojcem" (Iz 64, 7). Psalmy wychwalają
      Jego Imię: "Ty jesteś moim Ojcem, Bogiem moim i skałą mojego ocalenia!" (Ps 89,
      27). W swym miłosierdziu objawił On również swe Imię przypominające miłość
      matczyną, wnętrzności matki, która zrodziła syna: "Przeszedł Pan przed oczyma
      Mojżesza i wołał: Pan, Pan, Bóg miłosierny i litościwy, cierpliwy!" (Wj 34, 6).



      5. Właśnie poprzez waszą modlitwę, waszą historię i wasze doświadczenie wiary
      stale potwierdzacie podstawową jedność Boga, Jego ojcostwo i Jego miłosierdzie
      w stosunku do każdego mężczyzny i każdej kobiety, tajemnicę Jego planu
      powszechnego zbawienia i płynące z tego konsekwencje według zasad
      zapowiedzianych przez proroków, angażując się w realizację sprawiedliwości,
      pokoju i innych wartości etycznych. [...]



      7. Tak więc cywilizacja europejska zachowuje swe głębokie korzenie u tego
      żródła wody żywej, którym są księgi święte. Jedyny Bóg objawia się nam jako
      nasz Ojciec i zaprasza nas poprzez swoje przykazania, abyśmy dobrowolnie
      odpowiedzieli mu miłością. U progu nowego millenium Kościół głosząc Europie
      Ewangelię Jezusa Chrystusa odkrywa z radością wspólne wartości, tak
      chrześcijańskie, jak i żydowskie, poprzez które uważamy siebie za braci i do
      których odnosi się historia, język, sztuka, kultura ludów i narodów tego
      kontynentu. [...]


    • Gość: Gerad Nie ma tam gdzies forum Religia? IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 22.01.05, 01:58
    • Gość: stranger Re: Dla Was Mlodsi Bracia w wierze. Dla Was glosz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 10:34
      Religią żydowska nie jest, jak się mylnie sadzi, oparty na Starym Testamencie
      mozaizm. Żydzi odrzucili mozaizm, który był religia objawioną, a zamiast niego
      wymyślili sobie własnym rozumem religie zwana "judaizmem". Judaizm*) jest
      oparty na Talmudzie.

      Należy pamiętać, że "Biblia" żydowska jest zasadniczo różna od Biblii
      chrześcijańskiej, gdyż dla żydów jedyną księgą świętą jest Tora, czyli
      Pięcioksiąg Mojżesza (Pentateuko), bo tylko ona zawiera objawienie dane przez
      Boga Mojżeszowi, a inne księgi należą do żydowskiej kultury i do historii; są
      one bardzo cenione, ale nie są uważane za pisma sakralne. Natomiast Biblia
      chrześcijańska obejmuje Stary Testament i Nowy Testament. Ten Stary Testament,
      według kanonu Kościoła, składa się z 46 "ksiąg" o różnym charakterze literackim
      (poezje, opowiadania, historia itd.) i są "natchnione", czyli że zawierają
      części objawienia danego przed przyjściem Chrystusa Pana, a Nowy Testament
      zawiera objawienie dane przez Chrystusa Pana, a przekazane nam przez Ewangelię,
      przez Dzieje Apostolskie, Listy Apostołów i Apokalipsy.

      Stąd pole styczności Żydów z Chrześciaństwem to tylko Tora czyli Pięcioksioąg
      Mojżesza. To jest... minimalny ułamek kanonu wiary Żydów - to nie są
      nasi "Starsi Bracia w Wierze".

      -----------

      *)Judaizm to kultura żydowska, bardzo stara, zaczynająca się na wiele wieków
      przed Mojżeszem, dla której jego autorytet jest tylko jednym z wielu, będąc
      opartą najpierw na bardzo starych tradycjach przedmojżeszowych, a później
      głównie na Talmudzie, a więc na Misznie i Gemarze, obejmująca najrozmaitsze
      prądy, w których przeważają tendencje materialistyczne i bałwochwalcze.
      • Gość: stranger Re: Dla Was Mlodsi Bracia w wierze. Dla Was glosz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 10:44
        W judaizmie Bóg jest Bogiem tylko dla Żydów, a przed podjęciem decyzji...
        zasięga rady rabinów (sic!).
        Talmud pełen jest obelżywych słów przeciwko Panu Jezusowi i Jego Matce.
        Chrześcijaństwo to według Talmudu jakaś sekta żydowska, którą należy zniszczyć
        wszelkimi sposobami.
        Nigdy żaden nie-Żyd nie został rabinem w judaizmie. Jest to oczywisty rasizm.
        Katolicy mają nawet biskupów pochodzenia żydowskiego (np. Lustiger, Pieronek).
        Niektórzy stali się katolikami w pełni serca - inni z mają inne "powody".
        • Gość: J.K. To, ze Judaizm odgranicza sie od nas, Chrzescijan IP: *.arcor-ip.net 29.01.05, 11:03
          nie znaczy, ze my odgraniczamy sie od nich.
          Ale widze, ze znalazlem w Twojej osobie kogos madrzejszego od Papieza.
          • Gość: stranger Re: To, ze Judaizm odgranicza sie od nas, Chrzesc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 11:42
            Po co twoja kpina i odwracania kota ogonem oraz zmienianie znaczeń słów?
            Uważasz że jeśli mam inne zdanie o Żydach i judaizmie (różniące się od zdania
            części hierarchii KK) to zaraz musisz dać swój zjadliwy komentarz cyt.: "... że
            znalazłem w Twojej osobie kogoś mądrzejszego od Papieża." Skro dla ciebie
            dyskusja jest zamknięta bo np. ktoś z hierarchii KK uznał Żydów za "Starszych
            Braciach w wierze" to po co ten cały wątek i twój głos w dyskusji?

            Rozumiem, że nie masz odwagi polemizować z moimi argumentami przedstawionymi w
            dwóch powyższych listach. No więc co powiesz o tzw. "Starszych Braciach w
            wierze" skoro w judaizmie Bóg jest Bogiem tylko dla Żydów, a przed podjęciem
            decyzji zasięga rady rabinów.
            Święta chrześcijan są lżone takimi nazwami jak "nital" - wytępienie (Boże
            Narodzenie), "kesach" - szubienica (Wielkanoc), dodatkowo msze
            są "mezabbechim" - gnojeniem, a kościoły "turaf szel lecim" - domami sromoty
            wyszydzonych.
            Jezus (Jeszu), jest dla Żydów symbolem tego co ohydne, wstrętne. Hebrajska
            forma imienia Jezus interpretowana była jako akronim przekleństwa: "niech
            będzie wymazane imię jego i pamięć jego". Poza tym mój to "syn z nieprawego
            łoża", "syn
            menstruującej", "głupiec", "kuglarz, "uwodziciel", "bałwochwalca", "pogrzebany
            w piekle wśród ekskrementów" etc - masz odwagę podjąc z tym polemikę i
            powiedzieć co myslisz o tym - to maja być "Starsi Bracia w Wierze". Żałosne!!!
            • Gość: J.K. Umiesz czytac, co pisze? IP: *.arcor-ip.net 29.01.05, 11:53
              Napisalem, ze to, ze Zydzi odrzucili Chrystusa - to ich problem...

              My, Chrzescijanie, nie odrzucilismy Zydow.
              Uwazamy i ch za starszych, chociaz nieco bladzacych braci.
              Taka jest oficjalna doktryna KK i moje zdanie rowniez.

              - Mozesz miec inne zdanie, ale czego nie rozumiesz?
              Skoro masz inne zdanie od Papieza - jestes chyba od niego madrzejszy...
              CZYTO TAKA WIELKA ZLOSLIWOSC.
              • Gość: stranger Nie odpowiadasz na pytanie - tchórzysz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 12:14
                Czy to mają być "Starsi Bracia w Wierze"?
                Skoro - w judaizmie Bóg jest Bogiem... tylko dla Żydów, a przed podjęciem
                decyzji Bóg... zasięga rady rabinów.
                Święta chrześcijan są lżone takimi nazwami jak "nital" - wytępienie (Boże
                Narodzenie), "kesach" - szubienica (Wielkanoc), dodatkowo msze
                są "mezabbechim" - gnojeniem, a kościoły "turaf szel lecim" - domami sromoty
                wyszydzonych.Jezus (Jeszu), jest dla Żydów symbolem tego co ohydne, wstrętne.
                Hebrajska forma imienia Jezus interpretowana była jako akronim
                przekleństwa: "niech będzie wymazane imię jego i pamięć jego". Poza tym to "syn
                z nieprawego łoża", "syn
                menstruującej", "głupiec", "kuglarz, "uwodziciel", "bałwochwalca", "pogrzebany
                w piekle wśród ekskrementów" etc - masz odwagę podjąć z tym polemikę i
                powiedzieć co myślisz o tym - to maja być "Starsi Bracia w Wierze"?
                • Gość: J.K. Z zasady nie odpowiadam na glupie pytania. IP: *.arcor-ip.net 29.01.05, 12:18
                  jak mnie znasz troche z forum, to powinienes to wiedziec.
                  To ja jestem na tym forum od zadawania pytan.

                  G... mnie obchodzi, co Zydzi mysla o NAS, Chrzescijanach.

                  Dla NAS, Chrzescijan, sa oni Starszymi Bracmi w Wierze i tyle.
                  • Gość: stranger Twoja odpowiedź to: "mam rację i nie muszę tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 12:41
                    uzasadniać. Dziękuję, nie mam więcej pytań do "Pana" bo z kim tu polemizować?

                    Skoro tchórzysz przed spojrzeniem prawdzie w oczy i odpowiedzieć czy Bóg
                    chrześcijan to ten sam Bóg Żydów, m.in. ich Bóg (według ich wiary) pyta sie
                    rabinów o różne rady.
                    • Gość: J.K. Przed czym tchorze, czlowieku? IP: *.arcor-ip.net 29.01.05, 13:09
                      Oczywiscie, ze Bog Chrzescijan, to to samo , co Bog Zydow.
                      tylko Zydzi "bladza" w wierze - taka jest doktryna KK i moja wlasna.

                      A co Zydzi mysla o naszej wierze, to jest mi obojetne, rozumiesz to?

                      - Chyba nie pytasz slepego o droge?

                      (podobnie jak uwazam, ze bladza Muzulmanie).
                      • negevmc zydowscy Zydzi 29.01.05, 13:51
                        Gość portalu: J.K. napisał(a):

                        > A co Zydzi mysla o naszej wierze, to jest mi obojetne, rozumiesz to?

                        stranger napisal:
                        > wyszydzonych.Jezus (Jeszu), jest dla Żydów symbolem tego co ohydne, wstrętne.

                        Wkradl sie w Wasza dyskusje pewnien blad. Na pozor wyglada dosc blaho ale
                        jego konsekwencje sa bardzo istotne (w obliczu przedmiotu dyskusji)

                        Wg zasad jezyka polskiego minamem Zydzi, pisanego z wielkiej litery okresla sie
                        czlonkow narodu zydowskiego, zydzi pisani z malej to wyznawcy judaizmu.
                        Mieszacie panowie te dwa pojecia. Mieszacie nie tylko Wy. Mieszaja - a
                        dokladniej nie rozruzniaja ich zydzi (z malej litery).
                        O ile okreslenie przynalznosci do grupy wyznaniowej jest dosc proste o tyle
                        okreslenie narodowosci nie.
                        Ben Gurion twierdzil, ze Zydem (z wielkiej litery) jest ten, ktory uwaza sie za
                        Zyda. Czy to trafne czy nie mozna dyskutowac ale przynajmniej daje jakikolwiek
                        punkt oparacia chociaz prawo izraelskie nie opiera sie na tak nieprecyzyjnej
                        definicji. Procedury przyjmowania "Powracajacych" moga byc w skrajnych
                        przypadkach duzo bardziej skomplikowane.Problemy ze zdefiniowaniem narodowosci
                        wystepuja oczywiscie wszedzie. Pamietam dyskusje w mediach nad powrotem
                        Polakow z Kazachstanu - tak przy okzji: jak to zostalo rozwiazane ?

                        Starnger wyraznie ma na mysli wyznawcow judaizmu (czymkolwiek by on nie byl).
                        Narod Zydowski nie jest jednolity - nie macie chyba panowie co do tego
                        watpliwosci. W samym Izraelu isnieja odlamy Zydow nie uznajacych tego panstwa
                        (a kozystajacych z jego dobrodziejstw).
                        Judaizm jest jedna z najstarszych religii, przeszedl przez wieki wiele zmian i
                        transoramcji. Nie wiem czy porownanie jest celene ale 'roboczo' mozna by
                        powiedziec, ze ma wiecej odmian i nurtow niz chrzescijanstwo.
                        Wymieniane przez stangera plugastwa zapewne istnieja i znajduja swoich wyznawcow
                        ale nie sa przedmiotem kultu wiekszosci zydow izraelskich (pozostalymi sie nie
                        zajmuje z powodow, ktore moge wyluszczyc ale nie sa istotne w omawianej kwestii)
                        Nie mam watpliwosci, ze powstaly w wyniku wielowiekowych konfliktow,
                        zawinionych przez obie ze stron. Daleki jednak jestem od wskazywania na nie
                        jako oznaka lub zrodlo dzisiejszej nienawisci Zydow czy zydow do swiata.
                        W kwesti wreszcie "starszych braci" , watek mial na celu przytoczenie
                        oficjalnego stanowiska Kosciola Katolickiego i jego glowy.
                        Kilkakrotnie powtarzalem w nim, ze to chrzesciajnie uwazaja sie za owych braci.
                        Katolicy, nalezacy do Kosciola Kat. a i wielu protestantow - Ci nawet duzo
                        glebiej owa przynaleznosc traktuja. Znam odlamy protestanckie w Polce (o ich
                        licznosci nie mam pojecia) uwzajacych sie za Zydow (ha tu nawet trudno
                        powiedziec jakiej litery uzyc ;-). Za duchowych Zydow, za Braci w Chrystusie
                        Zydzie.




                      • Gość: stranger Sam sobie przeczysz - A gdzie logika? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 13:51
                        Mówisz cyt.: "Oczywiście, ze Bóg Chrześcijan, to samo, co Bóg Żydów. Tylko
                        Żydzi "błądzą" w wierze.
                        Otóż Żydzi z swojej strony mówią: to chrześcijanie są sekciarzami i to oni
                        błądzą - Jezus dla nich to: "syn
                        majstrującej", "głupiec", "kuglarz", "uwodziciel", "bałwochwalca", "pogrzebany
                        w piekle wśród ekskrementów" etc.
                        Nie ma jedności między Bogiem chrześcijan a Bogiem Żydów - według judaizmu Bóg
                        jest Bogiem tylko dla Żydów, a przed podjęciem decyzji... zasięga rady rabinów.
                        I z czym takim mamy się identyfikować?

                        A ty na silę mówisz białe to czarne a czarne to białe - oni nienawiść i
                        nikczemne słowa a ty mówisz, nic to, kocham was, mamy wspólnego Boga. Kpisz czy
                        o drogę pytasz? (I zasłaniaj się słowami niektórych hierarchów KK bo oni
                        czynią to z innych powodów).

                        Otóż to świat przekłamań i umyślnego fałszerstwa (po części dla tzw. dobra
                        sprawy). Żydzi uznając gojów za (vide Talmud) zwierzęta w ludzkiej postaci -
                        stworzeni tak przez (ich) Boga by nie obrażał Żydów, narażeni zawsze byli na
                        riposty gojów i to krwawe. Więc w imię dobra głoszonego przez chrześcijan (a
                        zwłaszcza pod wpływem modernistów i "ulepszeń" po soborowych) postanowiono
                        stworzyć parawan ochronny... nad Żydami - uznając ich (wbrew prawdzie)
                        za: "Starszych Braci w Wierze". Ma to zapobiec odradzaniu się tzw.
                        antysemityzmu wśród Chrześcijan. Bo przecież są teraz „naszymi braćmi”.

                        To do niczego nie prowadzi - sztuczne przyjaźnie to zaczyń jeszcze większych
                        nieprzyjaźni. Tego uczy historia - elity oficjalnie się bratały lub jedne
                        chodziły na pasku drugich do czasu aż... występował jeszcze większy "gniew
                        ludu".

                        Ponadto co to za dialog – gdy jedna strona korzy się (za wszystko – nawet za to
                        że istnieje lub nie swoje winy) a druga strona mówi to mało – wy musicie się
                        zmienić, my nic sobie nie mamy do zarzucenia. A kto myśli inaczej ten
                        zbrodniarzem przeciw ludzkości (czytaj: antysemitą) i "politycznej poprawności".
                        • negevmc Re: Sam sobie przeczysz - A gdzie logika? 29.01.05, 14:08
                          Gość portalu: stranger napisał(a):

                          > Więc w imię dobra głoszonego przez chrześcijan (a
                          > zwłaszcza pod wpływem modernistów i "ulepszeń" po soborowych) postanowiono
                          > stworzyć parawan ochronny... nad Żydami - uznając ich (wbrew prawdzie)
                          > za: "Starszych Braci w Wierze". Ma to zapobiec odradzaniu się tzw.
                          > antysemityzmu wśród Chrześcijan. Bo przecież są teraz "naszymi braćmi"

                          Mysle, ze to "nadinterpretacja" ale mozna by przyjac taka "robocza" hipoteze.

                          Natomiast slowa:
                          > To do niczego nie prowadzi - sztuczne przyjaźnie to zaczyń jeszcze większych
                          > nieprzyjaźni. Tego uczy historia - elity oficjalnie się bratały lub jedne
                          > chodziły na pasku drugich do czasu aż... występował jeszcze większy "gniew
                          > ludu".

                          > Ponadto co to za dialog – gdy jedna strona korzy się (za wszystko –
                          > nawet za to
                          > że istnieje lub nie swoje winy) a druga strona mówi to mało – wy musicie
                          > się
                          > zmienić, my nic sobie nie mamy do zarzucenia. A kto myśli inaczej ten
                          > zbrodniarzem przeciw ludzkości (czytaj: antysemitą) i "politycznej
                          poprawności"

                          na pewno do niczego konstruktywnego nie prowadza.
                          Wstaw zamiast chrzescijanie Zydzi a zamiast Zydzi Arabowie czy muzulmanie i
                          masz juz formulke uzywana przez ekstremistow zydowskich usprawiedliwiajaca
                          izraelska okupacje Palestyny.

                          Nie Moj strangerze, nie tedy droga. Mozesz byc "niepoprawny politycznie" ale
                          chcac byc logiczny i odpowiedzialny za swoje slowa musisz miec jakis plan
                          rozwiazania. Probowalem kilkakrotnie go od Ciebie uslyszec, pamietasz na czym
                          sie to skonczylo prawda ?

                          • Gość: stranger Re: Sam sobie przeczysz - A gdzie logika? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 14:43
                            Jakie rozwiązanie? Jaki plan rozwiązania - nie ma możliwości pogodzenia
                            Chrześcijąnstwa i Judaizmu. To ogień i woda.
                            Proponuję lekturę Talmudu:
                            "Stworzył ich (Bóg) w kształcie ludzi na cześć Izraela, nie są bowiem stworzeni
                            akum w innym celu, jak dla służenia im (Żydom) dniem i nocą; i nie można im dać
                            nigdy spoczynku od tej ich niewoli. Nie przystoi bowiem synowi króla
                            (Izraelicie), by mu służyły zwierzęta we własnej postaci, lecz zwierzęta w
                            postaci ludzkiej" (Midrasz Talpioh 255b).
                            "Ciała gojów są pegarim, to jest w niczym nie różnią się od ścierwa zdechłych
                            zwierząt" (Jore dea 337,1).
                            "...a dusze do tego stopnia plugawe, że zanieczyszczają każdego, kto się do
                            nich zbliży" (Zohar I 46b, 47a).
                            "Domy gojów są domami zwierząt, ponieważ sami chrześcijanie nie są godni nazwy
                            człowieka, bo są to najoczywistrze bydlęta na zewnątrz tylko podobne do ludzi"
                            (Midrasch Talpioh f. 255d).
                            "Tylko Żydzi są ludźmi, goje nie są ludźmi, tylko bydłem" (Keritot 6b).
                            "Ci, którzy starają się dobrze czynić akumowi, (...)po śmierci nie
                            zmartwychwstaną" (Zohar, 1,25b).
                            • negevmc Re: Sam sobie przeczysz - A gdzie logika? 29.01.05, 15:02
                              Gość portalu: stranger napisał(a):

                              > Jakie rozwiązanie? Jaki plan rozwiązania - nie ma możliwości pogodzenia
                              > Chrześcijąnstwa i Judaizmu. To ogień i woda.
                              > Proponuję lekturę Talmudu:

                              Panta rei, stranger.

                              Twoje cytowane z lubosica z Talmudu plugastwa do nieczego mnie nie przekonuja.
                              Wyklady cytowanego przez Ciebie (gdzie indziej), a ktorego logike tu widze
                              profesora z Chile, mimo wyraznej roznicy w semantyce sredniowiecznego jezyka
                              Talmudu i XX-wiecznego wykladu szalenca niewiele sie roznia co do celow.
                              Maja wzniecic nienawisc do "drugiej strony" - dla mnie, dla wiekszosci Zydow i
                              cywilizowanego swiata sa po prostu obrzydliwe i bezcelowe.




                              • Gość: stranger To ciekawe - masz pretensję że cytuję a nie że coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 15:18
                                takiego powstało i że ktoś takie słowa stworzył i że te słowa są przez drugą
                                stronę uważane... za aktualne - bo to jest zapisane w ich świętych księgach.
                                Nie negują bi musieliby zanegować... judaizm. Dziwne - a ty oburzony że wywleka
                                się te "sekrety"?
                                • negevmc Rozwiazania nieostateczne 29.01.05, 15:51
                                  Gość portalu: stranger napisał(a):

                                  > takiego powstało i że ktoś takie słowa stworzył i że te słowa są przez drugą
                                  > stronę uważane... za aktualne - bo to jest zapisane w ich świętych księgach.
                                  > Nie negują bi musieliby zanegować... judaizm. Dziwne - a ty oburzony że
                                  wywleka
                                  >
                                  > się te "sekrety"?

                                  Nie jestem oburzony za to Ty zdajesz sie tracic zimna krew bowiem
                                  zdajesz sie w gniewie zapewne tylko wkladac mi w usta niewypowiedziane slowa
                                  czy przypisywac nieistniejace intencje.
                                  Dyskusja powoli traci wiec sens.
                                  Nie jestem oburzony ani na Twoje "wywlekanie" ani na to, ze takie cos
                                  powstalo. Nie tym sie zajmuje.
                                  Twierdze, ze reprezentowane przez Ciebie teorie sa niebezpieczne, jesli
                                  celem gatunku ludzkiego jest porzetrwanie.
                                  W wielu Twoich postach (wybacz, ze nie bede tu przytaczal ale lamiac szabat
                                  jestem dzis w pracy i nie bardzo mam czas) krytykujesz Zydow, Izrael, pro-
                                  europejasa politye Polski itd. Oczywiscie nie sprzeciwiam sie jej gloszeniu
                                  ale wydaje mi sie logicznym celem kazdej jest podanie innego, lepszego
                                  rozwiazania krytykowanego przedmiotu. Od Ciebie zawsze trzeba to niemalze sila
                                  wyciagac, a jak juz sie zdecydujesz na jakies inne stwierdzenia oprocz krytyki
                                  to jest to propozycja w stylu "wykrwawienia sie wrogow" czy zamkniecia ich
                                  w geccie. Wydaje mi sie, ze holdujac pewnym teoria czasem nie widzisz do czego
                                  one moga doprowadzic a gdy sie zreflektujesz boisz sie (kazdy by sie bal)
                                  to przyznac. Oczywiscie, ze nie chcesz zgladzac, eksterminowac i robic tych
                                  wszystkich brzydkich rzeczy. Ktoz by chcial ?! Stajesz sie jednak w tym nieco
                                  niekonsekwentny zatrzymujac sie przed ostatnim krokiem.
                                  Podaj jakis plan na Boga ? Nie ma rozwiazania twierdzisz bo .. i tu przytaczasz
                                  (chyba juz ze 3 razy) Talmud. Nie twierdze, ze to tak nie jest napisane! Nie
                                  oburzam sie, ze sie to wywleka. Zgadzam sie z Toba, ze to jest wstretne,
                                  staranger czytaj to co sie do Ciebie pisze a nie to co imaginacja kaze Ci
                                  czytac miedzy wierszami.
                                  Jesli wiec nie ma rozwiazania to czcza nasza dyskusja.

                                  • Gość: stranger Re: Rozwiazania nieostateczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 16:06
                                    Na koniec dyskusji - wyjaśnię ci coś. Nie uznaję teorii zbiorowej
                                    odpowiedzialności. Nie winię całość, choć tam gdzie demokracja tam z drugiej
                                    strony jakaś zbiorowa odpowiedzialność jest za... wybranie głupoty (np. A.
                                    Hitlera czy A. Szarona) lub milczenie.
                                    Nie dbam czy inne kraje mają się dobrze i czy są bezpieczne - nie jestem
                                    altruistą i obchodzi mnie to tyle co zeszłoroczny śnieg. (Oczywiście za
                                    wyjątkiem strategicznych sojuszników Polski i wspólnej polityki - ale to jest
                                    zupełnie coś innego i zarazem podyktowanego koniunkturą).
                                    Zagłada Żydów podczas II w. s. to jedno ale z drugiej strony - pamięć ich
                                    pobytu w Polsce to również "Judeopolonia" i zdrada w 1920 i 1939 r.


                                    www.naszawitryna.pl/ksiazki_47.html
                                    www.naszawitryna.pl/ksiazki_5.html
                                    Europie grozi islamizacja a z drugiej strony za duże wpływy (do liczebności
                                    czyli nadreprezentatywność) twoich ziomków (w Polsce to widać jak na dłoni -
                                    myslisz, że mój głos to "pojedyńcza mowa"). To narasta i pęcznieje niczym wrzód.
                                    Miłego wieczoru
                        • Gość: J.K. W kladasz mi w usta TWOJE mysli. IP: *.arcor-ip.net 29.01.05, 14:11
                          To Ty chcesz religijnego dialogu z zydami (pisze z malej litery skoro ,chodzi o
                          wyznawcow Judaizmu, a nie o narod, jak kolega negev slusznie zauwazyl).

                          Nie zabraniam Ci go przeciez - dialoguj sobie z zydami...

                          Ja takiego dialogu nie chce i nie poszukuje.
                          Powtarzam: Uwazam ich za starszych braci w wierze, tylko ze "bladzacych",
                          bo nie uwierzyli w Chrystusa.
                          A rozliczy sie z nimi na koncu Swiata Pan Bog, a nie ja.
                          • negevmc Amen nt 29.01.05, 14:13
                          • Gość: stranger Re: W kladasz mi w usta TWOJE mysli. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 14:35
                            ? Nie żartuj sobie, ja i dialog? Mówiłem jak postrzegają to inni i stąd
                            słowo: "dialog" - a zwłaszcza niektórzy hierarchowie KK np. biskup Pieronek.
                            Ja nie prowadzę z nikim dialogów a zwłaszcza z wrogiem - z wrogim światem
                            walczy się albo toleruje się (czyli nie dokonuję jego zagłady, niech sobie
                            żyje, nawet coś obrzydliwego - ale z dala ode mnie i mojej rodziny etc.). Nic
                            poza tym.

                            Jest tak jak mówiłem - Otóż to świat przekłamań i umyślnego fałszerstwa (po
                            części dla tzw. dobra sprawy). Żydzi uznając gojów za (vide Talmud) zwierzęta w
                            ludzkiej postaci - stworzeni tak przez (ich) Boga by nie obrażał Żydów,
                            narażeni zawsze byli na riposty gojów i to krwawe. Więc w imię dobra głoszonego
                            przez chrześcijan (a zwłaszcza pod wpływem modernistów i "ulepszeń"
                            posoborowych) postanowiono stworzyć parawan ochronny... nad Żydami - uznając
                            ich (wbrew prawdzie) za: "Starszych Braci w Wierze". Ma to zapobiec odradzaniu
                            się tzw. antysemityzmu wśród Chrześcijan. Bo przecież są teraz „naszymi braćmi”.

                            "Starsi Bracia w Wierze" - to kłamstwo na które się nie godzę - to dla mnie nie
                            są "Starsi Bracia w Wierze" a poparcie swoich słów przedstawiłem m.in. powyżej -
                            według Żydów ich Bóg jest... Bogiem tylko Żydów. A u nas na siłę - i wbrew...
                            Żydom mówimy (tzn. nie "ja"): "wierzymy w wspólnego Boga". To jest paranoja.
                            Nie ma to nic wspólnego z prawdą i wiarą. To tylko pokłosie polityki i
                            doraźnego "filosemityzmu".
                            • Gość: J.K. Mylisz pojecia. - lufa z Logiki IP: *.arcor-ip.net 29.01.05, 14:49
                              TO TY nie uwazasz zydow za starszych braci w wierze. - wolno Ci.

                              Ale Kosciol Katolicki za takich braci ich uwaza.
                              Przyznaj to po prostu, ze protestujesz przeciw oficjalnej doktrynie KK.
                              Wolno Ci, tylko co to zmieni?
                              • Gość: stranger Re: Mylisz pojecia. - lufa z Logiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 15:00
                                Kościół to nie tylko hierarchia ale przede wszystkim wierni Kościoła
                                Katolickiego. Nie wiesz o tym - to dziwne? Więc nie mogę występować przeciwko
                                samemu siebie.
                                Są głosy mówiące (by stworzyć parasol ochronny nad Żydami czyli zdławić w
                                zarodku odnowienie powszechnego tzw. "antysemityzmu) są: "starszymi braćmi w
                                wierze" - choć sami Żydzi (i to wszyscy)mówią, to jest fałsz!!! My tak nie
                                myślimy.

                                Czy moje słowa coś zmieniają - nie dbam o to, mnie interesują moje poglądy,
                                mojej kobiety, rodziny - resztę zostawiam sprzedajnym politykom i ekumenistom
                                (tzn. my drugi policzek - oni drugi kopniak).
                                Ale czasy coraz ciekawsze - im bardziej ktoś majstruje i tworzy "inżynierię
                                społeczną" i im bardzie "korkuje" tym zawsze coś gwałtownego wybucha.
                            • negevmc Getto 29.01.05, 14:49
                              Gość portalu: stranger napisał(a):

                              > ? Nie żartuj sobie, ja i dialog? Mówiłem jak postrzegają to inni i stąd
                              > słowo: "dialog" - a zwłaszcza niektórzy hierarchowie KK np. biskup Pieronek.
                              > Ja nie prowadzę z nikim dialogów a zwłaszcza z wrogiem - z wrogim światem
                              > walczy się albo toleruje się (czyli nie dokonuję jego zagłady, niech sobie
                              > żyje, nawet coś obrzydliwego - ale z dala ode mnie i mojej rodziny etc.). Nic
                              > poza tym.

                              Twoja "niepoprawnosc polityczna" jest o tyle niebezpieczna, ze to Ty mozesz
                              sie stac "wrogim swiatem".
                              Jednym ze sposobow na nieprowadzenie dialogow z cyt: "wrogiem - z wrogim
                              swiatem" i laskawe zezwolnie na zycie cyt: "nawet czegos obrzydliwego" jest
                              ucieczka do getta.
                              Nie radze Ci jednak tego robic. Daje to tymczasowa ulge. Na dluzsza mete jednak
                              staje sie zgubne.

                              • Gość: stranger Re: Getto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 15:43
                                Mylisz się, to jest obrona własnej tożsamości. Mój świat może przyjąc
                                coś "nowego" ale pod warunkiem że to "nowe" wzbogaca mój świat a nie że go
                                zmienia. Ani też nie przytłoczy go swoja liczebnością - zalewając swoją potęgą
                                tzn. "wydajnością" macicy mój świat. Bo w przeciwnym razie mamy do czynienia
                                z "pokojowym podbojem" i zarazem zagładą własnej cywilizacji na... własne
                                życzenie.

                                Otwartość i akceptacja cudzych poglądów (uznawanie: Moja wiara jest prawdziwa i
                                Jego wiara jest prawdziwa) prowadzi do jednego - żadnych z tych wiar nie jest
                                prawdziwa, bo człowiek który wierzy we wszystko i nie dostrzega różnic... w nic
                                nie wierzy.
                                • negevmc Re: Getto 29.01.05, 15:55
                                  Gość portalu: stranger napisał(a):

                                  > Jego wiara jest prawdziwa) prowadzi do jednego - żadnych z tych wiar nie jest
                                  > prawdziwa, bo człowiek który wierzy we wszystko i nie dostrzega różnic... w
                                  nic
                                  >
                                  > nie wierzy.

                                  Nie kaze Ci w nic wierzyc oprocz zbawczej mocy tolerancji.
                                • Gość: J.K. Znowu blad logiczny - o pokojowej koegzystencji... IP: *.arcor-ip.net 29.01.05, 15:58
                                  wiem, ze nie odniosles tego do mnie,

                                  ale wskaze Ci wyjscie: tylko MOJA wiara jest prawdziwa,
                                  a JEGO wiara i jej zasady mnie specjalnie nie interesuja.
                                  (ergo: uwazam, ze jego wiara jest falszywa)

                                  ALE: - moge go nawracac na moja wiare, ale tylko pokojowo
                                  i jesli sobie tego zyczy.
                                  jesli sobie tego otwarcie nie zyczy , niech pozostanie przy swojej wierze

                                  - stan taki nazywa sie pokojowa koegzystencja.
                                  • Gość: stranger Re: Znowu blad logiczny - o pokojowej koegzystenc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 16:13
                                    Pokojowa koegzystencja czyli... zgniły kompromis. Pokój tak ale nie zgoda
                                    na: "pokojowy podbój" czy "dyktat jednej strony".
                                    Zresztą to wszystko jest do kitu - co innego ma wpływ na rozwój wydarzeń a
                                    intelektualiści (czyli: umysłowe prostytutki) plus ekumeniści (my drugi
                                    policzek oni drugi kopniak) to głos na fałszywą nutę. Potrafią zmanierować,
                                    ogłupić etc. ale jednocześnie im bardziej sterują tym bardziej co jakiś czas
                                    wybucha cos złego. Już tak to jest jeśli ktos uważa, że wie lepiej
                                    od "maluczkich" i będzie ich "wychowywał".
                            • benek44 Re: W kladasz mi w usta TWOJE mysli. 27.04.05, 15:32
                              rozumiem czyli Papiez był zwykłym filosemitą.
                              • negevmc Kwestia interpretacji dogmatu 27.04.05, 17:18
                                benek44 napisał:

                                > rozumiem czyli Papiez był zwykłym filosemitą.

                                Dosc paradoksalny tytul wpisu bo dogmatu nie mozna roznie interpretowac,
                                po to jest dogmatem.
                                A dogmat glosi, ze w sprawach wiary papiez jest nieomylny.
                                Ach sam sobie wlasnie wyjasnilem - nie interpretuje sie dogmatu, on caly czas
                                jest wazny i jednoznaczny, kwestia tego czym sa "sprawy wiary".
                                Zapewne slowa papieza o "starszych braciach", znane zdanie "kto spotyka
                                Chrystusa, spotyka judaizm" i inne, spraw wiary po prostu nie dotycza.


                                • manny_ramirez korekta 27.04.05, 17:23
                                  papiez jest nieomylny w kwestiach wiary i obyczajow ale tylko ex cathedra
                                  To musi byc jasno zaznaczone
                                  • negevmc Re: korekta 27.04.05, 17:36
                                    manny_ramirez napisał:

                                    > papiez jest nieomylny w kwestiach wiary i obyczajow ale tylko ex cathedra
                                    > To musi byc jasno zaznaczone
                                    nie wiem czy w sprawach obyczajow. Cyba nie.
                                    Czy rozumiesz "ex cathedra" inaczej niz "głosić cos, orzekas autorytatywnie,
                                    bezapelacyjnie, w sposób nie dopuszczający dyskusji" ?
                                    Czyli dogmatycznie wlasnie ? Co to zmienia w przedmiotowej kwestii ?
                                    Jesli jego slowa o roli judaizmu dotycza kwestii wiary to jest czy nie jest w
                                    nich nieomylny ?
                                    • manny_ramirez Przeczytaj to lepiej to wytlumaczy 27.04.05, 17:48
                                      www.newadvent.org/cathen/05677a.htm
                                      a nie mialo byc obyczaje tylko moralnosc. Tak sie konczy jak sie robi dwie
                                      rzeczy na raz;)
                                      • negevmc Re: Przeczytaj to lepiej to wytlumaczy 27.04.05, 18:00
                                        manny_ramirez napisał:

                                        > www.newadvent.org/cathen/05677a.htm
                                        > a nie mialo byc obyczaje tylko moralnosc. Tak sie konczy jak sie robi dwie
                                        > rzeczy na raz;)

                                        Czy mam rozumiec, ze papiez musi zaznaczyc, ze to co teraz mowi jest dogmatem
                                        ex cathedra zeby takim sie stalo inaczej mozna to ignorowac ?
                                        Masz racje - to by konczylo dyskusje. Katolik nie musi uwazac, ze Zydzi
                                        sa "starszymi bracmi" bo papiez nie zaznaczyl, ze to ex catherdra ale musi
                                        uwazac (wierzyc, wyznawac) cud czystego poczecia i cielesne wniebowstapienie
                                        Marii bo to bylo ex cathedera. Czy mam racje ?
                                        Nie obraz sie - nie kpie, chce tylko dobrze zrozumiec. NIe zalezy mi na
                                        byciu starszym bratem ale nauka KK w wielu punktach mi sie bardzo podoba wiec
                                        chcialbym miec jasnosc co do aksjomatow (wiesz tak jak w geometrii czy
                                        matematyce nie mozna bez nich budowac teorii)
                                        • manny_ramirez Re: Przeczytaj to lepiej to wytlumaczy 27.04.05, 18:06
                                          Nie , nauka na tematow Zydow to nauczanie soborowe. Wykladnia ktorej katolicy
                                          trzymac sie musza ale ktora dogmatem nie jest dopoki jako taki nie zostanie
                                          ogolszona przez papieza i magisterium
                                          i tak, Papiez musi zaznaczyc ze to co oglasza jest ex cathedra aby przybralo to
                                          miare dogmatu wiec masz racje w tym co piszesz
                                          • manny_ramirez lista dogmatow KK 27.04.05, 18:15
                                            davidmacd.com/catholic/dogma.htm
                                            • negevmc Re: lista dogmatow KK 27.04.05, 18:38
                                              manny_ramirez napisał:

                                              lista dogmatow:

                                              > davidmacd.com/catholic/dogma.htm

                                              stamtad:
                                              Mary bore her Son without any violation of her virginal integrity.
                                              Mary was assumed body and soul into Heaven.

                                              wiec dobrze pamietalem, to sa dogamty tj. nie podlegaja dyskusji.
                                              Jesli ktos ich nie uznaje nie jest katolikiem.

                                              a takze:
                                              The Catholic Church was founded by the God-Man Jesus Christ.
                                              Christ gave his Church a hierarchical constitution.
                                              The powers bestowed on the Apostles have descended to the Bishops.

                                              no i najwazniejsze:
                                              The Pope is infallible when he speaks ex cathedra.

                                              Nie znajdujesz w tym czegos niewlasciwego, ze czlowiek okresla sam siebie
                                              jako nieomylnego. Innymi slowy brzymi to tak: jestem nieomylny bo jestem
                                              nieomylny. Tu trzeba naprawde wiele wiary ;-)

                                              Tak czy siak dzieki za link. NIe wiedzialem, ze lista dogmatow jest tak krotka.





                                              • manny_ramirez Re: lista dogmatow KK 27.04.05, 19:02
                                                Sobor watykanski I podjal ta decyzje nie papiez
                          • Gość: Epsilon Re: W kladasz mi w usta TWOJE mysli. IP: *.chello.pl 29.01.05, 14:38
                            Gość portalu: J.K. napisał(a):
                            > Ja takiego dialogu nie chce i nie poszukuje.
                            > Powtarzam: Uwazam ich za starszych braci w wierze, tylko ze "bladzacych",
                            > bo nie uwierzyli w Chrystusa.
                            > A rozliczy sie z nimi na koncu Swiata Pan Bog, a nie ja.

                            A może pan Bóg nie chciał żeby wszyscy Żydzi uwierzyli w Jezusa. Gdyby chciał
                            to mógł z nimi zrobić to co zrobił z Pawłem.
                            Czy gdyby wszyscy Żydzi uwierzyli w Jezusa to istniał by dzisiaj Kościół
                            Katolicki?



    • Gość: J.K. Tak po prostu jest IP: *.arcor-ip.net 29.01.05, 10:58
      Nie mam nic do dodania - do tego co Piszesz. Ani nic do ujecia.

      J.K.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja