Dodaj do ulubionych

Norweska telewizja: Polacy są nazistami i antys...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 18:36
a do tego alkoholikami i lubią wykorzystywac swoje sekretarki :D
Obserwuj wątek
      • Gość: liberał Re: Norweska telewizja: Polacy są nazistami i ant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 19:24
        Dorzućmy do tego grona ks.Jankowskiego i ks.Rydzyka .Oni i ich wyznawcy "pałają
        miłością" do innych ,obnosząc się przy tym że są pełnymi miłosierdzia katolikami.
        Hipokryzja w wykonaniu naszego narodu jest powszechnie znana.Proponuję
        prześledzić posty na różnych forach Polski - niezależnie od tematu .Zawsze
        znajdzie się osoba która nawiąże do tematu Żydów, judeo-komuny itp itp i jakimś
        dziwnym zbiegiem okoliczności są to posty spoza kraju -więc komu zależy na takim
        wizerunku Polski.Zawsze Polak był manipulowany a granie na uczuciach
        suwerenności,polskości skrzętnie jest w dalszym ciągu wykorzystywane.Czy to nie
        dziwne - przewodniczący parlamentu europejskiego został żle "przetłumaczony",żle
        przetłumaczona jest konstytucja europejska, pojawia się w Europie obraz Polaka
        zapszańca,pieniacza,tępego prowincjonalnego katolika .W czyim imieniu
        eurodeputowani z LPR-u i innych formacji pseudonarodowych pokazywali plakaty
        przeciwko konstytucji na posiedzeniu rady europy.Stanowią oni odłamek
        społeczeństwa ale jak widać skuteczny czego przykładem jest ten artykuł i
        powyższe fakty.Przed wyborami będzie ich coraz wiecej.A w sprawie antysemityzmu
        polecam dość ciekawe opracowanie
        www.izrael.badacz.org/zydzi_w_polsce/dzieje.html
        okazuje się że organizacja której przedstawicielami są Jankowski i Rydzyk (nie
        mylić z kościołem katolickim reprezentowanym przez Papieża Jana Pawła II)
        od dawien dawna ten antysemityzm dość skutecznie szczepiła nie tylko w
        Polsce.Odrzućmy hipokryzję bo obraz Polaka zawsze będzie taki jak opisują nas
        zagraniczni dziennikarze.
        • Gość: Falkonetti Re: Norweska telewizja: Polacy są nazistami i ant IP: 82.177.62.* 20.01.05, 20:27
          Masz całkowitą rację, można by do tego co napisałęś dodać znacznie więcej,ale
          dla kogo?
          Dla oszołomów mieniących się kwiatem tego Narodu? (MW)
          Starałeś się ująć temat dość delikatnie, i sądzę że tylko przez delikatność nie
          wspomniałeś tutaj o roli Kościoła rzymskokatolickiego w utrzymywaniu tej
          miernoty i cimnogrodu, nie chciał bym abyś źle mnie zrozumiał.
          Ja jestem człowiekiem wierzącym, lecz patrząc na obłudę tak zwanych pasterzy
          którzy - to oni właśnie swoim zachowaniem niejednokrotnie powodują takie
          sytuacje, to wybaczcie - pytanie nasówa się samo:
          Do kąd podążąsz Ojczyzno moja?
          Co papieskie- papieżowi!
          Co cesarskie - cesażowi!
      • Gość: pies Re: I kto jeszcze powie... IP: *.ma.charter.com 21.01.05, 02:07
        Droga pani Bozeno! - Od jakiegoœ czasu chodzi mi po g³owie mi³oœæ francuska.
        Mój ch³opak ju¿ dawno mnie tak pieœci i daje do zrozumienia, ¿e on te¿ chcia³by
        byæ tak kochany. Ale jakoœ nie mogê siê w sobie zebraæ. Nie to, ¿ebym nie mia³a
        ochoty, bo on jest wspaniale zbudowany i jego penis bardzo mi siê podoba. I
        zawsze ³adnie pachnie. Jednak coœ mnie powstrzymuje. Chyba siê bojê, ¿e siê
        zad³awiê, bo on jest doœæ du¿y. Gdyby Pani mog³a mi napisaæ, jak w³aœciwie mam
        go wzi¹æ do buzi. I co robiæ, jak ju¿ go mam w buzi? I jeszcze jedno, co dla
        mnie jest doœæ niepokoj¹ce: jak siê zachowaæ, kiedy on bêdzie mia³ wytrysk?
        Mo¿e tak krok po kroku...(Paula)

        Przede wszystkim pamiêtaj, ¿e: pieszczoty oralne mog¹ mieæ ró¿n¹ formê i to, w
        jaki sposób bêdziesz pieœciæ ustami partnera, zale¿y wy³¹cznie od Ciebie.

        Równie¿ to, jak g³êboko weŸmiesz go w usta. Zwykle, gdy kobieta zaczyna po raz
        pierwszy, po prostu obsypuje poca³unkami i dra¿ni jêzykiem ¿o³¹dŸ cz³onka. A
        oto krok po kroku:

        1. Zacznij od postêpowania z cz³onkiem partnera, jakby by³ ro¿kiem lodów -
        jedn¹ rêk¹ trzymaj trzon, a jêzykiem, ruchem okrê¿nym, delikatnie dra¿nij
        koronê ¿o³êdzi.

        2. Przesuwaj jêzykiem wzd³u¿ od nasady a¿ do wêdzide³ka napletka. Wykonuj
        delikatne ruchy wibracyjne i w ten sposób dra¿nij wêdzide³ko.

        3. Otwórz usta, cofnij i schowaj zêby, a wargami doœæ mocno ujmij ¿o³¹dŸ
        cz³onka.

        4. Przesuwaj wargi w górê i w dó³ penisa, wprowadzaj¹c go tak g³êboko do ust,
        jak jest to dla Ciebie wygodne. Partner mo¿e kierowaæ Twoimi ruchami, trzymaj¹c
        Ciê za g³owê i w ten sposób wskazuj¹c, jaki rytm ruchów sprawia mu najwiêksz¹
        przyjemnoœæ. Powinien jednak uwa¿aæ, ¿eby nie wymuszaæ wprowadzania cz³onka
        g³êbiej, ni¿ byœ sama sobie ¿yczy³a.

        5. Mo¿esz zwiêkszyæ powierzchniê ucisku, obejmuj¹c cz³onek kciukiem i palcem
        wskazuj¹cym tu¿ poni¿ej warg i przesuwaæ usta i rêkê w górê i w dó³ w tym samym
        tempie. Gdy nabierzesz wiêkszej wprawy i pewnoœci, zapewne bêdziesz chcia³a
        coraz g³êbiej wprowadzaæ cz³onek do ust. Poruszaj ustami i rêk¹ w równym,
        jednostajnym tempie, obejmuj¹c pr¹cie doœæ silnie i ca³y czas pamiêtaj, ¿eby
        zêbami nie uraziæ cz³onka.

        6. Stopniowo przyspieszaj tempo ruchów. Jeœli potrafisz w ten sposób
        doprowadziæ partnera do wytrysku, bêdziesz umia³a rozpoznaæ moment zbli¿aj¹cego
        siê szczytowania. Wówczas mo¿esz wycofaæ cz³onek, jeœli nie chcesz przyj¹æ
        wytrysku w usta - i dalej pieœciæ go rêkami lub przejœæ do stosunku.



        Uwaga: Mo¿esz nie obawiaæ siê zad³awienia, je¿eli obejmiesz cz³onek palcami.
        Rêk¹ bêdziesz mog³a kontrolowaæ g³êbokoœæ wprowadzenia cz³onka do ust,
        wykonuj¹c sama ruchy w górê i w dó³ lub hamuj¹c g³êbokoœæ uderzeñ partnera.
    • Gość: OBSERVER Re: KTO BYŁ NAZISTA W 2 WOJNIE ? IP: *.icpnet.pl 20.01.05, 18:56
      Ciekawe jest , ze NRK nie odcięla sie od tych wypowiedzi swojego
      pracownika .Jakos pan redaktor zapomnial o jednej podstawowej sprawie . W
      okupowanej Polsce za pomoc Żydom grozila smierć a mimo tego uratowali polacy
      tysiace Żydów , natomiast w okupowanej Norwegii pod Quislingiem wiekszośc
      Norwegow bez zadnego zagrozenia ze strony niemcow chetnie współpracowala z
      okupantem . Robili to bez przymusu w imie wspólnoty rasowej - nordyckiej .
    • yurek11111 ZYDZI WOBEC ANTYPOLONIZMU ZYDOW 20.01.05, 18:59
      ZYDZI WOBEC ANTYPOLONIZMU ZYDÓW

      Pisanie o stosunkach polsko-zydowskich jest czynnoscia ryzykowna.
      Szczególnie dla Polaka, który uwaza, ze stosunki te powinny byc przedstawiane w
      oparciu o prawde. Latwo wtedy- paradoksalnie- narazic sie na zarzuty o skrajny
      nacjonalizm, ksenofobie i ”dyzurny” antysemityzm.
      Konsekwencje sa zazwyczaj smutne: towarzyski bojkot ( kazdy ma takich znajomych
      na jakich zasluguje), rasowy i wydawniczy ”knebel”, ostatecznie - zawodowa
      smierc.

      Sprawa przedstawia sie inaczej, gdy wzorem warszawsko- krakowskiej elitki
      moralnej, zlozonej z pisarzy- klamców i calego tabunu artystów, ”naukowców” i
      dziennikarzy- uznamy za pewnik nastepujace bajdurzenia: Polacy to pijana,
      katolicka holota wspólodpowiedzialna za holocaust (proporcje- 50% winy Polaków,
      50 lub mniej nazistów- bron Boze wszystkich Niemców” w koncu mieli szlachetnego
      Schindlera)” oddzialy Armii Krajowej w przerwach pozorowanych walk z Niemcami
      zabawialy sie strzelaniem do bezbronnych Zydów, szczególnie podczas anty
      sowieckiej manifestacji politycznej, jaka bylo Powstanie Warszawskie” polscy
      chlopi - bez zebne jelopy - masowo wydawali okupantowi ukrywajacych sie Zydów,
      a nastepnie radosnie kopulowali z kozami ( "Malowany ptak”J. Kosinskiego)”
      obozy koncentracyjne zbudowano na ziemiach polskich, gdyz takiej wlasnie
      lokalizacji przyjal zoologiczny antysemityzm prymitywnych tubylców” nie mozna
      mówic o wspólodpowiedzialnosci Zydów za zbrodnie na Polakach w latach 1944-
      1956, poniewaz panowie: Berman, Zambrowski, Fejgin, Rózanski nie reprezentowali
      spolecznosci zydowskiej i przede wszystkim byli internacjonalistami (zasmarkany
      zas szmalcownik z jakiejs zapadlej dziury byl oczywiscie typowym Polakiem doby
      okupacji).

      Ten antypolski, wewnatrzkrajowy trend, przyrównujacy nas do bydlat w ludzkiej
      skórze, uwazajacy za glupawych, slowianskich untermenschów, jest tylko
      uzupelnieniem wscieklych ataków kierowanych pod adresem Polaków ze strony
      wplywowych kól zydowskich Starego i Nowego Swiata. Ciekawskich i znajacych
      jezyk angielski odsylam na lamy opiniotwórczej prasy amerykansko-kanadyjskiej
      (” New York Times”, "International Herald Tribune”, ”Washington Post”, ”Toronto
      Star”), do ksiazek autorstwa np. R.Shoenfelda (”Ofiary holokaustu oskarzaja ”),
      M.Elkinsa (” Forget in fury”), Biermana (”The penalty of Innocence”), do kin
      (przygladajcie sie-a dobrze!- ” Liscie Schindlera”- filmowi tylez slynnemu, co
      nieuczciwemu w stosunku do Polaków), przed ekrany telewizorów (moze jeszcze
      pokaza skaczacych z radosci Polaków przygladajacych sie eksterminacji Zydów w
      dokumentalnym ”Shoah” Claude Lanzmanna. Jesli bedzie wam za malo- doprawcie
      sie ”Shtetl” Marzynskiego). Dla milusinskich zas pozostawiam na deser komiks
      (nagrodzony ”Pulitzerem”) ”Myszy”, w którym tytulowe gryzonie to Zydzi, koty
      (zwierzeta czyste i diaboliczne)- Niemcy, natomiast role Polaków - obozowych
      kapo - graja tarzajace sie w gnoju swinie.

      I mozemy sobie bez konca powtarzac, ze byla ” Zegota”, ze za pomoc Zydom w
      okupowanej Polsce grozila smierc (w przeciwienstwie np. do naprawde szmatlawej
      i zhanbionej kolaboracja Francji), ze tysiace rodzin polskich uleglo
      eksterminacji wlasnie za pomoc udzielona Zydom, ze podziemne panstwo polskie
      bezlitosnie tepilo przypadki szmalownictwa, ze wreszcie polski rzad uchodzczy
      zrobil wszystko co w jego mocy, aby uczulic opinie miedzynarodowa- w tym
      uparcie milczacych Zydów amerykanskich- na tragedie rozgrywajaca sie w gettach
      i obozach koncentracyjnych. Te oczywiste prawdy nie trafiaja do calego roju
      paszkwilantów, polakozerców, pseudonaukowców i niedouczonych literatów.


      Na szczescie sa jednak ludzie, polscy patrioci zydowskiego pochodzenia i Zydzi-
      swiadkowie historii, którzy- powodowali zwykla uczciwoscia- staraja sie bronic
      Polaków i Polski w tym morzu pomówien, przeinaczen i zwyklego chamstwa. Bronic
      przed atakami innych Zydów i niektórych, zazwyczaj znanych z pierwszych stron
      gazet, Polaków. Nie sa oni wprawdzie- z istotnymi wyjatkami ” szerzej znani w
      Polsce i na swiecie, niemniej jednak przez swa ” drazniaca obecnosc ”
      potwierdzaja teze, iz nie ma zacietrzewionych w nienawisci narodów- sa tylko
      madrzy i glupi ludzie. Przypomnijmy lub wybiórczo przedstawmy ich sylwetki.


      Zacznijmy od profesora Izraela Szahaka, Zyda uwazanego przez Zydów za
      antysemite (niedawno ukazala sie w przekladzie polskim jego ksiazka ”Zydowskie
      dzieje i religia”). Szahak jest konsekwentnym obronca Polski i Polaków. Uwaza,
      ze Rzeczpospolita przez wieki stanowila dla zydów bezpieczne przytulisko, w
      którym cieszyli sie duzymi swobodami. Uczony ten twierdzi, ze obecny Izrael
      jest panstwem nacjonalistycznym i nietolerancyjnym, a cechy te, jego zdaniem,
      wynikaja z zydowskiej historii znaczonej przez wieki zamknietym, fanatycznym,
      wrecz totalitarnym swiatem autonomicznej gminy. Szahak stawia ponadto
      ewolucyjna teze: antysemityzm tradycyjny /bez zabarwienia rasowego/ to dziecie
      pierwotnego, gleboko nienawistnego stosunku Zydów do swiata nie zydowskiego
      (golus).

      Wielkim przyjacielem Polaków byl zmarly10 lat temu Józef Lichten.

      Ten dzielny czlowiek nie tylko glosno protestowal przeciwko antypolskiej
      wymowie scenariusza filmu ” Holocaust ” ( w którym polscy zolnierze, kompletnie
      umundurowani, wespól z ” kolegami ” z SS morduja Zydów w getcie ), ale
      jednoznacznie bronil sióstr karmelitanek w Oswiecimiu. Niestety w Polsce nie
      jest znany. Mial nieszczescie byc antykomunista.

      Wyraznie sprzyjal Polakom profesor Izaak Lewin, który otarl sie o Pokojowa
      Nagrode Nobla. Nigdy nie godzil sie z twierdzeniami (obecnymi w prasie
      amerykanskiej), ze to Polacy wybudowali obozy koncentracyjne (” polskie
      obozy”). Podkreslal równiez, ze slynna polska tolerancja obejmowala takze
      Zydów. Kto w Polsce zna rabina Salomona Rapaporta - wielkiego obronce Polaków,
      albo Barnetta Litvinoffa, który w swym dziele "Antysemityzm i historia swiata”
      napisal wprost” Polska (w wiekach srednich i pózniej) ocalila zydostwo przed
      wytepieniem”.

      Wspomnijmy jeszcze o profesorze Aleksandrze Schenkerze (jezykoznawcy z USA),
      który odrzuca teze o odpowiedzialnosci Polaków za tragedie warszawskiego getta
      (w tym miejscu ”uklony ” dla prof. Blonskiego i jego balamutnych,
      ahistorycznych wypocin o ” biednych Polakach patrzacych na getto ”)” Klarze
      Mirskiej (w ksiazce ”W cieniu wielkiego strachu ” stwierdzila, ze Polacy, jak
      zaden inny naród, w czasie okupacji wydali ” tylu ludzi bez skazy, tylu
      aniolów, którzy ” tak ratowali obcych”)” Oswaldzie Rufeisenie i tych Zydach lub
      Polakach zydowskiego pochodzenia, którzy zyjac tu i teraz, odpowiadaja sie za
      prawdziwym dialogiem polsko-zydowskim.

      Czy ich glos zostanie wreszcie zauwazony, rozpatrzony i poddany rzetelnej
      analizie na lamach polskiej i swiatowej prasy ? Cóz, ” prawdy uswiecone ” wbite
      w niedouczone, pelne zlej woli glowy prawie nie poddaja sie rewizji. Signum
      temporis. Jestem wiec pesymista.









      • Gość: Ma-ryja Re: ZYDZI WOBEC ANTYPOLONIZMU ZYDOW IP: *.dip.t-dialin.net 20.01.05, 19:27
        Nie rozumiem bardzo tego oburzenia i targowania sie, kto jest wiecej lub mniej
        winien w obronie czy zagladzie Zydów. Glupote i madrosc rozlala bozia polewaczka
        po swiecie i w kazdym narodzie i spolecznosci jest mniej wiecej po rowno madrych
        i przyglupawych. takie wyliczanki do niczego nie prowadza. Dlaczego ja mam
        odpowiedziadac za Polakow, ktorzy w 2. wojnie Zydow gnebili i mordowali, lub
        przyodziewac sobie plaszczyk chluby za tych, ktorzy byli bohaterami? Taka
        odpowiedzialnosc zbiorowa za winy i bohaterskie czyny do niczego nie prowadzi.
        Wrecz przeciwnie - rozemocjonowanie prowadzi czesto do zbyt pochopnych wioskow i
        rozognienia sytuacji. Wprawdzie powiedzial kiedys powien wieszcz, ze "Polska
        mesjaszem narodow", ale jak dlugo mozna cierpiec, chlubic sie cierpieniem i
        oczekiwac, ze cierpienie przyniesie korzysci. nareszcie czas skonczyc z tym i
        budowac nowa Europe, w ktorej Polacy moga pokazac, ze na przekor wielu
        uprzedzeniom sa w stanie wniesc cos nowego zamiast historycznego juz
        cierpietnictwa. Kiedys czytalam takie stwierdzenie z ust pewnego dzialacza
        zydowskiego z USA "There is no business like shoah-business". Wiec po co te
        zapasy miedzy obydwoma grupami? Dla Polakow nie przyniesie to zadnych korzysci,
        wrecz przeciwnie.
      • Gość: kat niestety, masz racje... IP: *.aster.pl 20.01.05, 23:29
        w tym obecnym swiecie, gdzie swiadomosc wyrabiana jest telewizja, obraz Polski
        i Polakow jako jedynych tworcow holohaustu w ciagu najblizszych lat sie utrwali
        na dobre.

        Ale jak ma byc inaczej, skoro w samej Polsce bezkarnie plecie sie takie bzdury
        (Gross, niektorzy publicysci GW i inne "opiniotworcze" kregi)...